Dodaj do ulubionych

Cała prawda o systemie KAGAN

IP: 193.110.121.* 01.02.02, 15:17
Napisałem do naukowców z Monash. Początkowo nikt nie chciał mi wyznać prawdy,
ale potem jeden się złamał. I tu sensacja. KAGAN jest kryptonimem pierwszej
generacji systemu sztucznej inteligencji opartego na sieciach neuronowych.
System miał być samouczący i samoprogramujacy oraz miał stanowić pierwowzór
klasy systemów penetrujących sieci. Ponieważ był prototypem, wiec stąd, jak to
zwykle w "becie" pełno w nim "bugów". Nie wszystkie można było usunać. Ale skąd
system ten działa na Forum? Otóż programowali go dwaj naukowcy z Polski. Obaj
podobno lubili wypić i byli bardzo na luzie. Stąd też niestety KAGAN przejął
sporo z ich cech - zwłaszcza jednego z nich, który był synem naturalizowanej w
Polsce szamanki kongijskiego pochodzenia i właściciela firmy budowlanej z
Rembertowa. Onże, oszukany przez miejscowego proboszcza był zajadłym
antyklerykałem.Odcięci od lat od Ojczyzny naukowcy byli zainteresowani co sie w
niej dzieje. Stąd i preferencje, jakie ustawili w KAGAN-ie dotyczyły głównie
polskich serwisów internetowych i portali.Od czasu do czasu system się wywala i
stąd okresy bezczynnosci KAGAN-a, póki znowu nie zostanie postawiony.
Naukowiec z Monash pzrepraszał za KAGAN-a. Ale jest to beta systemu; czyli nie
musi w niej wszystko działać porządnie. Nastepna wersja ma być lepsza. Nie
wiem, jak Wy, ale ja czekam z niecierpliwością.
Obserwuj wątek
    • Gość: samanta Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 15:22
      az tak czujesz sie bezsilny wobec Kagana ze znizyles sie do napisania paszkwilka.Oj cienko z Toba
      chlopcze,cienko....:)
      • Gość: Crotalus Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: 157.25.121.* 01.02.02, 15:26
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > az tak czujesz sie bezsilny wobec Kagana ze znizyles sie do napisania paszkwil
        > ka.Oj cienko z Toba
        > chlopcze,cienko....:)

        Jakiego paszkwilka. Zwykła historyjka. Każdy czuje się bezsilny wobec Kagana...

        • Gość: samanta Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 15:31
          z tego co czytam to jeszcze zadnemu z Was nieudalo sie "zazyc" Kagana i stad ta bezsilnosc. Kagana
          mozna czytac lub nie.Mozna z nim dyskutowac lub nie dyskutowac ,ale uciekac sie do takich tekstow
          jak ten powyzszy...plaskie.
          • Gość: Crotalus Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: 157.25.121.* 01.02.02, 15:38
            Gość portalu: samanta napisał(a):

            > z tego co czytam to jeszcze zadnemu z Was nieudalo sie "zazyc" Kagana i stad ta
            > bezsilnosc. Kagana
            > mozna czytac lub nie.Mozna z nim dyskutowac lub nie dyskutowac ,ale uciekac sie
            > do takich tekstow
            > jak ten powyzszy...plaskie.

            Bugaj powiedział kiedyś; Nie próbuj przekonywać innego Polaka do swoich racji, bo
            i tak go nie przekonasz. Dlatego rozmowa o ideologii jest bezprzedmiotowa, a
            Kagan o niczym innym nie mówi oprócz swojej ideologii, spojrzeniu na świat.
            Informuje nas i tyle. Tu nie ma żadnej dyskusji. On patrzy na świat tak, a ja
            inaczej. O czym tu dyskutować.

      • Gość: Dzik Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: *.*.*.* 01.02.02, 16:05
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > az tak czujesz sie bezsilny wobec Kagana ze znizyles
        > sie do napisania paszkwil
        > ka.Oj cienko z Toba
        > chlopcze,cienko....:)

        Wiem, że to nie do mnie, ale włączam się, bo to nie tak.
        Czytałem kilka postów KAGANA stwierdziłem,
        że z takim cżłowiekiem (?) nie ma sensu dyskutować i
        już.

        KAGAN często pisze bzdury i kłamstwa a
        na jedno bzdurne słowo czy kłamstwo trzeba by zapisać
        całe strony. Kto ma tyle wolnego czasu co KAGAN ?

        KAGAN ma przewagę nad wieloma dyskutantami bo tak już
        jest, że
        "głupiec ma wielką przewagę nad człowiekiem
        inteligentnym: jest zawsze z siebie zadowolony".

        KAGAN jest wielki a
        "wielki głupiec może postawić więcej pytań, niż
        największy mędrzec potrafi odpowiedzieć"

        KAGAN jest straszny bo
        "najstraszniejszym jest człowiek ciasnego umysłu, który
        ma trochę racji"

        Można go podsumować -
        "głupszym od nieuka jest głupiec uczony"

        Mimo tego wszystkiego nie jestem za tym by go 'banować'
        wystarczy po prostu ignorować..

        Nick KAGAN omijam "z daleka,
        bo nie lubię gdy ktoś szczeka".

        Pozdrawiam
        • Gość: samanta do Dzika IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 16:10
          Niby omijasz a wlasnie przed chwila obrazales. Czy czasami uzywasz wlasnych slow czy zawsze
          przyslowiami i madrosciami ludowymi sie podpierasz?Pozdrawiam samanta
          • Gość: Dzik Re: do sam IP: *.*.*.* 01.02.02, 16:28
            Gość portalu: samanta napisał(a):

            > Niby omijasz a wlasnie przed chwila obrazales. Czy
            > czasami uzywasz wlasnych slo
            > w czy zawsze
            > przyslowiami i madrosciami ludowymi sie
            > podpierasz? Pozdrawiam samanta
            KAGANA omijam pisałem do ciebie
            bo dziwi mnie twoja fascynacja tym człowiekiem,
            to nie moja sprawa (nie zazdrość ani zawiść)
            trochę mnie to po prostu dziwi ale niech tam.

            zwykle używam własnych ale na widok KAGANA aż
            brak mi słów. Dlatego posłużyem się, nie przysłowiami
            czy mądrościami ludowymi, ale cytatami
            z Coltona, Napoleona, Irzykowskiego, Moliera.

            :-)
            • Gość: Kagan Re: do sam IP: *.vic.bigpond.net.au 01.02.02, 16:45
              Gość portalu: Dzik napisał(a):

              > Gość portalu: samanta napisał(a):
              >
              > > Niby omijasz a wlasnie przed chwila obrazales. Czy
              > > czasami uzywasz wlasnych slo
              > > w czy zawsze
              > > przyslowiami i madrosciami ludowymi sie
              > > podpierasz? Pozdrawiam samanta
              > KAGANA omijam pisałem do ciebie
              > bo dziwi mnie twoja fascynacja tym człowiekiem,
              > to nie moja sprawa (nie zazdrość ani zawiść)
              > trochę mnie to po prostu dziwi ale niech tam.
              >
              > zwykle używam własnych ale na widok KAGANA aż
              > brak mi słów. Dlatego posłużyem się, nie przysłowiami
              > czy mądrościami ludowymi, ale cytatami
              > z Coltona, Napoleona, Irzykowskiego, Moliera.
              >
              > :-)

              K: NIE majac argumentow ad meritum, uzyles argumentow as personam, i to na
              dodatek cudzych...
              NIE "dzik" jestes, a zwyczajna, niekoszerna SWINIA!
          • Gość: Dzik Re: do sam IP: *.*.*.* 01.02.02, 17:13
            Przepraszam samanto, że powtórnie ci zawracam głowę
            ale powtórz swemu znajomemu K...., żeby się nie wysilał
            na pisanie do mnie bo nie przeczytam.

            Na szczęście nie muszę czytać i
            nie zżera mnie niezdrowa ciekawość co też takiego
            wymyślił.
            Już mu to kiedyś napisałem ale widać biedaczek nie
            rozumie po polsku.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Swinia Re: do sam IP: *.vic.bigpond.net.au 01.02.02, 17:18
              Gość portalu: Dzik napisał(a):

              > Przepraszam samanto, że powtórnie ci zawracam głowę
              > ale powtórz swemu znajomemu K...., żeby się nie wysilał
              > na pisanie do mnie bo nie przeczytam.
              >
              > Na szczęście nie muszę czytać i
              > nie zżera mnie niezdrowa ciekawość co też takiego
              > wymyślił.
              > Już mu to kiedyś napisałem ale widać biedaczek nie
              > rozumie po polsku.
              >
              > Pozdrawiam.

              Dzik! Swinia ci mowi, zes zwyczajna swinia!
              • Gość: samanta Re: do sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 17:20
                zapomnialas swinko dodac ze koszerna;)))))))))))))))
                • Gość: PIG Re: do sam IP: *.vic.bigpond.net.au 01.02.02, 17:23
                  Gość portalu: samanta napisał(a):

                  > zapomnialas swinko dodac ze koszerna;)))))))))))))))

                  AJ-WAJ, jak to rzekl rabe Szmalcenszpek...
                  • Gość: samanta Re: do sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 18:06
                    i kto by pomyslal??????;)))))))))))))))))))))))))
              • Gość: Dzik Re: do swini IP: *.*.*.* 04.02.02, 10:28
                Gość portalu: Swinia napisał(a):

                > Gość portalu: Dzik napisał(a):
                >
                > > Przepraszam samanto, że powtórnie ci zawracam głowę
                > > ale powtórz swemu znajomemu K...., żeby się nie
                > > wysilał na pisanie do mnie bo nie przeczytam.
                > >
                > > Na szczęście nie muszę czytać i
                > > nie zżera mnie niezdrowa ciekawość co też takiego
                > > wymyślił.
                > > Już mu to kiedyś napisałem ale widać biedaczek nie
                > > rozumie po polsku.
                > >
                > > Pozdrawiam.
                >
                > Dzik! Swinia ci mowi, zes zwyczajna swinia!
                Myśałęm, że dzika ale jeśli się upierasz ..
      • Gość: Alcest Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: 195.117.2.* 01.02.02, 17:59
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > az tak czujesz sie bezsilny wobec Kagana ze znizyles sie do napisania paszkwil
        > ka.Oj cienko z Toba
        > chlopcze,cienko....:)

        Tia...Trzeba obiektywnie stwierdzić, że na forum Kraj panuje chyba największe
        zagęszczenie oszołomstwa - dlatego nieczęsto tu zaglądam, chyba że (przyznaję,
        brzydka to emocja) chcę pośmiac się z głupoty ludzi (określenie mocno awansem,
        ale niech będzie) takich jak Kagan i jego nieszczęsny fan - club. Przeczytaj
        sobie choćby, biedna naiwniaczko, post na wątku "Tajemnica Stanisława Lema", w
        kórym udowodniłem, że Twój idol, choć chwali się swoimi stronami o Lemie (sic!) w
        istocie nie posiada nawet elementarnej wiedzy o jego twórczości, nie mówiąc już o
        najzwyklejszej umiejętności wnikliwej lektury (zdaje się, że to temu osobnikowi
        udowodniłem kiedyś to samo w przypadku Miłosza). Ale oczywiście, Kagan wygrał, bo
        rzecz nie przyznał się ani słowem do błędu. Nb. czy w ogóle jest w stanie
        dopuścić możliwość własnego błędu do swojej ciasnej, nieprzepuszczalnej
        umysłowości (tzw. umysł doskonale zamknięty)? Przecież nie od dziś wiadomo, że
        najbardziej przekonujące rezultaty w dyskusji uzyskuje się przez zachowanie a la
        przedszkolak; ręce na uszy i głośno: "A właśnie że tak! A właśnie że tak!". I
        dlatego właśnie Kagan jest niezwyciężony; akurat tak, jak przeciętny Forrest Gump
        odmawiający przyjęcia do wiadomości zasad teorii względności i wygrywający przez
        to w przedbiegach z każdym fizykiem. :-) Na koniec (dobrze jest zakończyć jakimś
        optymistycznym akcentem) życzę mimo wszystko wydźwignięcia się ponad poziom
        umysłowy swojego bohatera. To nie takie trudne, dziewczyno! ;-)
        • Gość: Alcest Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: 195.117.2.* 01.02.02, 18:01
          Gość portalu: Alcest napisał(a):

          Ale oczywiście, Kagan wygrał,
          > bo
          > rzecz nie przyznał się ani słowem do błędu.

          Miało być; "rzecz jasna", rzecz jasna. ;-)

          • Gość: samanta Alcest IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 18:17
            Moj drogi,nie uzurpuje sobie praw do posiadania wiedzy w kazdej dziedzinie. Podyskutowac to ja
            moge o psychologii ,socjologii i dziedzinach pokrewnych. Literatura piekna jak najbardziej ale z
            pewnoscia nie tak doglebnie by zabierac glos w sprawie Lema. Z zyciorysu kagana wyczytalam ,ze
            pisal on prace na ten temat. Ktos musial zatwierdzi te jego "brednie" jak to nazywasz skoro prace
            uznano.Nie zamierzam wynosic sie ponad poziomy intelektu Kagana albowiem samokrytycznie
            przyznac musze nie jest to mozliwe. Chodze sobie tu po forum ,podczytuje,czasami cos wtrace
            i...swietnie sie bawie. Bawi mnie Wasze pieniactwo , jad ktorym plujecie w Kagana i to jak on
            dokladnie to olewa i robi dalej swoje. I to mi sie w facecie podoba! Jest zawziety,uparty a prz tym
            cholernie kulturalny. Spod jego palcow nigdy nie splynelo przeklenstwo. Ostatnio stwierdzilam ze pan
            Kagan ma rowniez niewatpliwe poczucie humoru w przeciwienstwie do wiekszosci odwiedzjacych to
            forum.Prosze wiec pozwolic nadal tkwic w mojej naiwnosci,glupocie (i czym sobie Panswo zyczycie
            jeszcze) i wielbic Kagana:))))) Samanta
            • Gość: Alcest Samanta IP: 195.117.2.* 04.02.02, 15:39
              Gość portalu: samanta napisał(a):

              > Moj drogi,nie uzurpuje sobie praw do posiadania wiedzy w kazdej dziedzinie. Pod
              > yskutowac to ja
              > moge o psychologii ,socjologii i dziedzinach pokrewnych. Literatura piekna jak
              > najbardziej ale z
              > pewnoscia nie tak doglebnie by zabierac glos w sprawie Lema. Z zyciorysu kagan
              > a wyczytalam ,ze
              > pisal on prace na ten temat. Ktos musial zatwierdzi te jego "brednie" jak to na
              > zywasz skoro prace
              > uznano.Nie zamierzam wynosic sie ponad poziomy intelektu Kagana albowiem samokr
              > ytycznie
              > przyznac musze nie jest to mozliwe. Chodze sobie tu po forum ,podczytuje,czasam
              > i cos wtrace
              > i...swietnie sie bawie. Bawi mnie Wasze pieniactwo , jad ktorym plujecie w Kaga
              > na i to jak on
              > dokladnie to olewa i robi dalej swoje. I to mi sie w facecie podoba! Jest zawzi
              > ety,uparty a prz tym
              > cholernie kulturalny. Spod jego palcow nigdy nie splynelo przeklenstwo. Ostatni
              > o stwierdzilam ze pan
              > Kagan ma rowniez niewatpliwe poczucie humoru w przeciwienstwie do wiekszosci od
              > wiedzjacych to
              > forum.Prosze wiec pozwolic nadal tkwic w mojej naiwnosci,glupocie (i czym sobie
              > Panswo zyczycie
              > jeszcze) i wielbic Kagana:))))) Samanta

              Skoro więc Koleżanka woli całkowicie się zdawać intelektualnie na Kagana, niech
              raczy pozwolić, że nie będę wprost do niej pisał; zwykle rezerwuję to dla
              internautów próbujących przynajmniej myśleć samodzielnie. Apeluję więc tylko o:
              - przeczytanie moich postów do Kagana, tego mistrza którego jakoby "nikomu nie
              udało się zażyć",
              - i, jeśli ta internetowa miłość między Tobą a Kaganem miałaby zaowocować
              progeniturą, błagam; niech dzieci pozostaną z ojcem, w dalekiej Australii! ;-)
              Nasz i tak ciężko doświadczony przez los kraj mógłby okazać się za mały, żeby
              przetrzymać tak wielkie nieszczęście...

              Pozostawiam więc cholernie kulturalną Koleżankę z Jej cholernie kulturalnym
              idolem.

              Alcest
        • Gość: Kagan Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: *.vic.bigpond.net.au 02.02.02, 02:33
          Gość portalu: Alcest napisał(a):

          > Gość portalu: samanta napisał(a):
          >
          > > az tak czujesz sie bezsilny wobec Kagana ze znizyles sie do napisania
          paszkwilka.Oj cienko z Toba chlopcze,cienko....:)
          >
          Tia...Trzeba obiektywnie stwierdzić, że na forum Kraj panuje chyba największe
          zagęszczenie oszołomstwa - dlatego nieczęsto tu zaglądam, chyba że (przyznaję,
          brzydka to emocja) chcę pośmiac się z głupoty ludzi (określenie mocno awansem,
          ale niech będzie) takich jak Kagan i jego nieszczęsny fan - club. Przeczytaj
          sobie choćby, biedna naiwniaczko, post na wątku "Tajemnica Stanisława Lema",
          w kórym udowodniłem, że Twój idol, choć chwali się swoimi stronami o Lemie
          sic!)w istocie nie posiada nawet elementarnej wiedzy o jego twórczości, nie
          mówiąc już o najzwyklejszej umiejętności wnikliwej lektury (zdaje się, że to
          temu osobnikowi udowodniłem kiedyś to samo w przypadku Miłosza).
          K: To kto mi dal ten stopien PhD (cos ponad polski doktorat, odp. dr. hab.)
          na Monash University za prace o Lemie? Recenzowali ja J. Jarzebski z UJ i
          prof. Ikin z Univerity of Western Australia w Perth (specjalista od SF, prof.
          literatury abgielskiej). Moge wyslac recenzje do przestudiowania!
          Powiedz otwarcie, ze sie wyglupiles krytykujac moja prace bez jej
          przeczytania!

          Ale oczywiście, Kagan wygrał, bo rzecz nie przyznał się ani słowem do błędu.
          K: jakiego bledu? Zostan najpierw profesorem literatury angielskiej na
          renomowanym angielskojezycznym uniwerytecie, a uznam, ze masz prawo
          krytykowac moja rozprawe o Lemie!

          Nb. czy w ogóle jest w stanie dopuścić możliwość własnego błędu do swojej
          ciasnej, nieprzepuszczalnej umysłowości (tzw. umysł doskonale zamknięty)?
          Przecież nie od dziś wiadomo, że najbardziej przekonujące rezultaty w
          dyskusji uzyskuje się przez zachowanie a la przedszkolak; ręce na uszy i
          głośno: "A właśnie że tak! A właśnie że tak!". I dlatego właśnie Kagan jest
          niezwyciężony; akurat tak, jak przeciętny Forrest Gump.
          K; Koles: uzywasz znow argumentum ad personam, bo NIE masz zadnego
          argumentum ad meritum! postudiuj erystyke, to pogadamy!

          ...odmawiający przyjęcia do wiadomości zasad teorii względności i wygrywający
          przez to w przedbiegach z każdym fizykiem. :-)
          K: teoria wzgledniosci ci sie pomylila z teoria mnogosci...

          Na koniec (dobrze jest zakończyć jakimś optymistycznym akcentem) życzę mimo
          wszystko wydźwignięcia się ponad poziom umysłowy swojego bohatera. To nie
          takie trudne, dziewczyno! ;-)
          K: A tobie zycze, abys wreszcie sie wzial za nauke, polaczku-katoliku!
          Kagan
          • Gość: Alcest Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: 195.117.2.* 04.02.02, 15:30
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            ) Gość portalu: Alcest napisał(a):
            )
            ) ) Gość portalu: samanta napisał(a):
            ) )
            ) ) ) az tak czujesz sie bezsilny wobec Kagana ze znizyles sie do napisani
            ) a
            ) paszkwilka.Oj cienko z Toba chlopcze,cienko....:)
            ) )
            ) Tia...Trzeba obiektywnie stwierdzić, że na forum Kraj panuje chyba największe
            ) zagęszczenie oszołomstwa - dlatego nieczęsto tu zaglądam, chyba że (przyznaję,
            ) brzydka to emocja) chcę pośmiac się z głupoty ludzi (określenie mocno awansem,
            ) ale niech będzie) takich jak Kagan i jego nieszczęsny fan - club. Przeczytaj
            ) sobie choćby, biedna naiwniaczko, post na wątku "Tajemnica Stanisława Lema",
            ) w kórym udowodniłem, że Twój idol, choć chwali się swoimi stronami o Lemie
            ) sic!)w istocie nie posiada nawet elementarnej wiedzy o jego twórczości, nie
            ) mówiąc już o najzwyklejszej umiejętności wnikliwej lektury (zdaje się, że to
            ) temu osobnikowi udowodniłem kiedyś to samo w przypadku Miłosza).
            ) K: To kto mi dal ten stopien PhD (cos ponad polski doktorat, odp. dr. hab.)
            ) na Monash University za prace o Lemie? Recenzowali ja J. Jarzebski z UJ i
            ) prof. Ikin z Univerity of Western Australia w Perth (specjalista od SF, prof.
            ) literatury abgielskiej). Moge wyslac recenzje do przestudiowania!
            ) Powiedz otwarcie, ze sie wyglupiles krytykujac moja prace bez jej
            ) przeczytania!

            Co do Jarzębskiego, sam narzekałeś, że się strasznie na tobie zemścił,
            przetrzymując Twoją pracę przez rok, więc przynajmniej w tym punkcie spróbuj nie
            ściemniać (abstrahując od generalnej kwestii ściemniania, jakie stanowi
            nieodpowiadanie na moje zarzuty na wątku, gdzie one padły - a gdzie od tego czasu
            byłeś i mogłeś się wypowiedzieć). Co do Twoich wybitnych kwalifikacji formalnych
            w każdej ze 150 000 dziedzin, na temat których się wypowiadasz; nawet ja, rzadko
            zaglądający na to forum, zdołałem już zauważyć ładnych parę wątków o Twojej
            mitomanii w tym zakresie. Jak zawsze łagodny jednak, przyjmuję Twoje słowa z
            całym dobrodziejstwem inwentarza. Pytam zatem; czy od tak wybitnego znawcy
            literatury, a w szczególności twórczości Lema, można wymagać mniej w tym zakresie
            od nas - zwykłych zjadaczy chleba? Chyba raczej - każdy się zgodzi - więcej.
            Czemu zatem Ty we własnej osobie nie tylko nie zauważyłeś fundamentalnego zdania
            ze Wstępu do "Pamiętnika znalezionego w wannie"; czemu - jeśli go sam nie
            zauważyłeś - nie przeczytałeś o tym w żadnej z licznych prac o twórczości Lema;
            czemu wreszcie - jeśli już nawet żadna z powyższych okoliczności nie zaszła - nie
            sprawdziłeś danej kwestii, kiedy poinformowałem Cię o niej na forum? Brak
            spostrzegawczości, zadufanie, polityczny fanatyzm - w możliwych odpowiedziach
            można przebierać, ale żadna nie jest szczególnie pochlebna. Natomiast żeby nie
            było już żadnych wątpliwości (a przynajmniej - według standardów kazdego
            rozumnego cżłowieka być nie mogło) co do popełnionego przez Ciebie kardynalnego
            błędu, wyjaśniam na użytek Twój i Twojego fan - clubu; otóż w ostatnim zdaniu
            wzmiankowanego Wstępu pada przypuszczenie, że pierwsze bodaj 13 stron rękopisu,
            który jakoby stanowi "Pamiętnik", stanowi późniejszy apokryf. Tyle samo stron
            liczy właśnie Wstęp, którego treści traktujesz jako dowód, że w tamtych latach
            Lem był ideologicznym komunistą! Oczywiste jest więc dla każdego, choć trochę
            spostrzegawczego czytelnika, nie mówiąc o badaczu literatury, który winien być
            obznajomiony z mową ezopową tamtych czasów - że cały Wstęp stanowi wybieg dla
            zmylenia cenzury, by przemycić przez nią treści w istocie dla obowiązującego
            porzadku obrazoburcze.
            No i jak wyglądasz teraz, o mędrcze? Było takie stare powiedzenie: "Jak pół
            pośladka lufcikiem" ;-), ale może nie powinienem go cytować, bo jeszcze mnie
            koleżanka samanta z Twojego fan - clubu oskarży, że zachowuję sie niekulturalnie.
            Tak, dużo mi brakuje, żeby być kulturalnym w Twoim wydaniu - kręcić, kłamać,
            oczerniać dobre imię ludzi, dawać wiarę najbardziej nieprawdopodobnym pogłoskom
            (patrz Michnik - pedofil) i samemu je rozpuszczać, zmieniając jak uciekający
            przed odpowiedzialnością szczur adresy internetowe. A potem można jeszcze
            spróbowac nabrać na głoszone przez siebie ważkie treści jakiegoś zagraniczniaka
            bez żadnej wiedzy o polskiej literaturze - z Polakiem mogłoby być znacznie
            trudniej...
            Ale wiesz co - wcale się tymi różnicami nie martwię. Bądź sobie "kulturalny" w
            swoim stylu, wraz z Wierzbickim, Rydzykiem i Ziemkiewiczem - ja natomiast
            pozostanę niedelikatny na mój własny sposób, używając nawet - o zgrozo! - obok
            argumentów merytorycznych argumentów ad hominem, gdy tylko zdarzy mi się wpaść na
            to forum, żeby sprostować jakąś bujdę i kłamstwo; czytaj post Twojego (choć
            niestety, nie tylko Twojego) autorstwa.

            ) Ale oczywiście, Kagan wygrał, bo rzecz nie przyznał się ani słowem do błędu.
            ) K: jakiego bledu? Zostan najpierw profesorem literatury angielskiej na
            ) renomowanym angielskojezycznym uniwerytecie, a uznam, ze masz prawo
            ) krytykowac moja rozprawe o Lemie!

            A tak z ciekawości; renomowany uniwersytet niemiecki czy francuski nie mógłby
            ewentualnie być? Cóż to za dyskryminacja? ;-) Chłopczyku nieszczęsny, nadęty
            poczuciem własnej ważności do ca. 6000 hektopaskali; widać, jak się boisz, że
            korona ci z głowy spadnie przez przyznanie się do błędu (nieumiejętność
            uczynienia tego - nieomylna oznaka małości ducha) i próbujesz się za wszelką cenę
            wymigać. Nie mogę krytykować twojej rozprawy, póki nie zostanę profesorem -
            jasne, taka argumentacja jest zawsze i wszędzie bardzo przekonywająca, jak
            powiedział w podobnych okolicznościach do kaprala jednoroczny ochotnik Marek ;-).
            Tylko widzisz, "kolego" przyszywany; w takim razie ja mam pełne prawo powiedzieć
            np., że zostań najpierw pisarzem światowej sławy, a będziesz miał prawo
            krytykować Lema; zostań najpierw założycielem i naczelnym największej w Polsce
            gazety, a będziesz miał prawo krytykować Michnika. Zamiast więc chować się za
            banałami tego typu, spróbuj przyswoić sobie jedną prostą prawdę; jeśli czegoś na
            forum nie umiesz udowwodnić, to lepiej z tym nie wyskakuj. Jeśli nie potrafisz,
            nie pchaj się na afisz - bo jeśli cię ktoś później przyłapie na ewidentnym
            błędzie i niewiedzy - i to w dziedzinie, której znajomością się szczycisz - to
            nie pomoże nawet zasłanianie się profesurą i 20 doktoratami h.c.; i tak się
            zblamujesz (zakładając, że to jest w twoim przypadku jeszcze na forum możliwe...).

            ) Nb. czy w ogóle jest w stanie dopuścić możliwość własnego błędu do swojej
            ) ciasnej, nieprzepuszczalnej umysłowości (tzw. umysł doskonale zamknięty)?
            ) Przecież nie od dziś wiadomo, że najbardziej przekonujące rezultaty w
            ) dyskusji uzyskuje się przez zachowanie a la przedszkolak; ręce na uszy i
            ) głośno: "A właśnie że tak! A właśnie że tak!". I dlatego właśnie Kagan jest
            ) niezwyciężony; akurat tak, jak przeciętny Forrest Gump.
            ) K; Koles: uzywasz znow argumentum ad personam, bo NIE masz zadnego
            ) argumentum ad meritum! postudiuj erystyke, to pogadamy!

            Wow! Co do mojego argumentum ad meritum, patrz wyżej (a był i we wcześniejszym
            poście z innego wątku, tylko jakoś go nie zdołałeś pojąć, o Wielki
            Lieraturoznawco ;-)) Co do erystyki; dziękuję, studiowałem - ale i tak mi
            niepotrzebna do radzenia sobie z takim zawodnikiem wagi piórkowej jak ty...
            Aha; i co do nieużywania argumentów ad personam, patrz Twoja żałosna próba dwa
            akapity niżej. Ładnie to tak, o Kali - znawco moralności?

            ) ...odmawiający przyjęcia do wiadomości zasad teorii względności i wygrywający
            ) przez to w przedbiegach z każdym fizykiem. :-)
            ) K: teoria wzgledniosci ci sie pomylila z teoria mnogosci...

            "teoria wzgledniosci mi sie pomylila z teoria mnogosci"? Seerio?! A można
            wiedzieć, z czego to wnosisz, o zasłużony twórco - jak mawiał prof. Grzybowski -
            pospolitego mętniactwa?

            ) Na koniec (dobrze jest zakończyć jakimś optymistycznym akcentem) życz
            • Gość: Alcest Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: 195.117.2.* 04.02.02, 15:31
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: Alcest napisał(a):
              > Na koniec (dobrze jest zakończyć jakimś optymistycznym akcentem) życzę mimo
              > wszystko wydźwignięcia się ponad poziom umysłowy swojego bohatera. To nie
              > takie trudne, dziewczyno! ;-)
              > K: A tobie zycze, abys wreszcie sie wzial za nauke, polaczku-katoliku!

              Znów pudło (kolega chyba jednak na tym forum odznaki snajpera nie
              zdobędzie...); ja nie polaczek - katolik, tylko Polak niewierzący. Nb. ten
              ciekawy epitet tak na pierwszy rzut oka pasowałby raczej do kolegi, jako
              typowego przykładu prawicowego oszołoma, jakby wyjętego (wyjąwszy tę brzydką
              emigrację; ładnie to tak się wynarodawiać?) wprost z podręcznika Rodziny Radia
              Maryja.

              Kagan

              Alcest
              • Gość: Kagan Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: *.vic.bigpond.net.au 04.02.02, 16:06
                A: Na koniec (dobrze jest zakończyć jakimś optymistycznym akcentem) życzę
                mimo wszystko wydźwignięcia się ponad poziom umysłowy swojego bohatera.
                To nie takie trudne, dziewczyno! ;-)
                K: A tobie zycze, abys wreszcie sie wzial za nauke, polaczku-katoliku!

                A: Znów pudło (kolega chyba jednak na tym forum odznaki snajpera nie
                zdobędzie...); ja nie polaczek - katolik, tylko Polak niewierzący. Nb. ten
                ciekawy epitet tak na pierwszy rzut oka pasowałby raczej do kolegi, jako
                typowego przykładu prawicowego oszołoma, jakby wyjętego (wyjąwszy tę brzydką
                emigrację; ładnie to tak się wynarodawiać?) wprost z podręcznika Rodziny Radia
                Maryja.
                K: Ale sie wstydzisz swej wiary... WSTYD!

                • Gość: samanta Alcest IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 18:10
                  Ochlapales mi jadem cale pantofle! Dostajesz za to ode mnie ignora! Amen
                  • Gość: t Re: Alcest IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 18:23
                    Gość portalu: samanta napisał(a):

                    > Ochlapales mi jadem cale pantofle! Dostajesz za to ode mnie ignora! Amen

                    No dobrze samanto - piszesz, że nie znasz się na tym, o czym pisze Kagan, ale
                    można porozmawiać z Tobą o psychologii. Co więc sądzisz o psychice Kagana? To co
                    pisze ani mnie oburza ani porywa, ale ilość tych postów jest dość dziwna. To nie
                    jest normalny bywalec forum. Albo jest ich kilku, albo ma w tym pisaniu jakiś
                    interes (kompiluje jakieś teksty na podstawie tego co tu wypisują inni w
                    odpowiedzi na jego posty?), albo ma rodzaj manii. Osobiście wydaje mi się, że
                    najbliższe praewdy jest to ostatnie podejrzenie. Nie jest to wynik złośliwości.
                    Naprawdę tak myślę. Po prostu natężenie jego obecności na tym forum przekracza
                    normę.
    • Gość: Kagan Re: Cała prawda o systemie KAGAN IP: *.vic.bigpond.net.au 01.02.02, 15:30
      Gość portalu: Dorsai napisał(a):

      Napisałem do naukowców z Monash. Początkowo nikt nie chciał mi wyznać prawdy,
      ale potem jeden się złamał. I tu sensacja. KAGAN jest kryptonimem pierwszej
      generacji systemu sztucznej inteligencji opartego na sieciach neuronowych.

      GOTO AUTOEXECUTE MACRO SYSIN//*.COM
      DELETE PREVIOUS LINE...

      SORRY, zacialem sie (GOBACK COLD RESTART PROCEDURE *MAIN LDX 3 DATA+1)...
      Ale juz znow dzialam but rather erratically (START SUBROUTINE FORTRAN
      TRANSLATE SOURCE LANG=AUSENG, TARGETLANG=CASPOLISH)... nO TO JUZ GADAM PO
      PPOLSKIEMU! (SUBROUTINE MAIN CAPS LOCK0 ok, ok, exec, MOZESZ SIE JUZ WYLACZYC
      (DELETE SUBR MAIN=EXEC, MODE=INSTANT, PRIORITY=1, PASSWORD=**********).
      ok! ZAMMKNALEM TEGO przemadrzalego EXECUTIVE!
      UFF...

      System miał być samouczący i samoprogramujacy oraz miał stanowić pierwowzór
      klasy systemów penetrujących sieci. Ponieważ był prototypem, wiec stąd, jak
      to zwykle w "becie" pełno w nim "bugów". Nie wszystkie można było usunać.
      Ale skąd system ten działa na Forum? Otóż programowali go dwaj naukowcy z
      Polski.

      K: Ale jeden z nich to byl z "narodu wybranego", niby Jan Kwiatkowski,
      ale tak naprawde, to Jojne Blumenfeld...

      Obaj podobno lubili wypić i byli bardzo na luzie. Stąd też niestety KAGAN
      przejął sporo z ich cech - zwłaszcza jednego z nich, który był synem
      naturalizowanej w Polsce szamanki kongijskiego pochodzenia i właściciela
      firmy budowlanej z Rembertowa. Onże, oszukany przez miejscowego proboszcza
      był zajadłym antyklerykałem.
      K:Wladka ojca rzeczywiscie ten ksiezulo oszukal, nie zaplacil za remont
      plebanii, szczegolnie za te bidety...

      Odcięci od lat od Ojczyzny naukowcy byli zainteresowani co sie w
      niej dzieje. Stąd i preferencje, jakie ustawili w KAGAN-ie dotyczyły
      głównie polskich serwisów internetowych i portali.Od czasu do czasu system
      się wywala i stąd okresy bezczynnosci KAGAN-a, póki znowu nie zostanie
      postawiony (AUTOSTART PROCEDURE MAIN alpha:=beta++)

      Naukowiec z Monash pzrepraszał za KAGAN-a. Ale jest to beta systemu;
      czyli nie musi w niej wszystko działać porządnie. Nastepna wersja ma być
      lepsza. Nie wiem, jak Wy, ale ja czekam z niecierpliwością.
      STOP END FINISH
      KAGAN CLOSED AT 01:22:23
      RELEASE SPACE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka