Dodaj do ulubionych

Umieramy.pl wyludza pieniadze

IP: *.tktelekom.pl 15.06.09, 08:43
Na stronach umieramy.pl jest test po przejsciu ktorego jest informacja aby wyslac poprzez paypal 1zl ale jesli ktos konta nie ma to poprzez sms. Niegdzie nie ma informacji ze sms kosztuje nie 1 zl a 20zl!!! jawne wyludzanie i wprowadzanie ludzi w blad. kto sie zajmie ta sprawa?gdzie to mozna zglosic??
Obserwuj wątek
    • Gość: ala________ Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 21:06
      aby zrobic ten test musisz najpierw akceptować regulamin w którym jednym z
      punktów jest ten
      3. CENNIK USŁUG:

      Ceny odnoszą się do kosztu uzyskania jednorazowego kodu dostępu. Aby
      otrzymać wyniki Testu należy wprowadzić kod dostępu

      a) 19 pln netto (23,18 pln brutto) w przypadku dokonania płatności za
      pomocą usługi SMS Premium. Wiadomość o treści "kodagon" należy wysłać na
      numer 91900.

      b) 1 pln brutto (0,82 pln netto) jeśli Użytkownik przekaże wynagrodzenie za
      pomocą serwisu płatności elektronicznych "PayPal" dostępnego pod adresem
      www.paypal.com. Płatność o tytule "Wpłata Umieramy" powinna być
      przekazana na konto i@dtsoftware.pl. Kod dostępu wysyłany jest za
      pomocą poczty elektronicznej w ciągu 48 godzin.

      ZGODZIŁEŚ SIĘ NA TO KTO NIE CZYTA REGULAMINU MA TAK
      WSZYSTKO ZGODNE Z PRAWEM
    • Gość: oszukana również Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 18:30
      no dobrze może i był regulamin ale... nie był on wyświetlony tylko jakieś
      odnośniki. Poza tym na stronie nie jest jasno napisane ile kosztuje sms tylko
      gdzieś tam na dole takim maczkiem że nie każdy jest w stanie to
      przeczytać...morał jest taki że kwotę 23,19 zł pobrali a kodu nie dostałam!!! i
      to już jest oszustwo!!! i chyba mi nie powiesz że w regulaminie pisze że czasami
      nie wysyłają kodu!!! oszuści i tyle!!!
    • ekspert.uke Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 30.06.09, 13:10
      Gość portalu: Oszukany napisał(a):

      > Na stronach umieramy.pl jest test po przejsciu ktorego jest
      informacja aby wysl
      > ac poprzez paypal 1zl ale jesli ktos konta nie ma to poprzez sms.
      Niegdzie nie
      > ma informacji ze sms kosztuje nie 1 zl a 20zl!!! jawne wyludzanie
      i wprowadzani
      > e ludzi w blad. kto sie zajmie ta sprawa?gdzie to mozna zglosic??

      w odpowiedzi na post wyjaśniam, iż na stronie www.umieramy.pl po
      ukończeniu testu pojawia się informacja w jaki sposób można otrzymać
      wynik testu oraz kod weryfikacyjny. Na dole strony odnajdziemy
      informacje o tym jaką komendę i pod jaki numer należy przesłać, aby
      otrzymać wynik jak również informacje o koszcie przesłania sms-a
      premium na numer 91900 tj. (19 zł netto / 23,19 zł brutto).
      Informacja ta również znajduje się w Regulaminie serwisu. Pragnę
      wskazać, iż w tym przypadku nie został naruszony art. 64 ustawy
      Prawa telekomunikacyjnego, który nakłada obowiązek podawania wraz z
      numerem również ceny usługi za jednostkę rozliczeniową połączenia,
      ze wskazaniem ceny netto i brutto. Adresatem tego obowiązku jest
      również dostawca treści, który podejmuje działania informacyjne.
      Przed przystąpieniem użytkownik musi zaakceptować Regulamin serwisu
      umieramy.pl. Jeżeli użytkownik rezygnuje z zapoznania się z
      warunkami regulaminu (nie czyta regulaminu) robi to na własną
      odpowiedzialność. Oznaczenie, iż akceptuje się regulamin i
      kliknięcie "Rozpocznij test" oznacza, iż użytkownik ten Regulamin
      akceptuje - jego treść i postanowienia i się z nimi zgadza. Odnosząc
      się do postu Pani, która wspominała, o tym że kodu nie otrzymała,
      polecam złożenie reklamacji do DT Software - właściciela serwisu.
      Jeżeli to nie pomoże, proszę kierować sprawę do rzecznika praw
      konsumenta, który zbada sprawę.

      --
      z poważaniem
      Paweł Kucharczyk
      Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
      Urząd Komunikacji Elektronicznej
      • krzysiozak Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 04.08.09, 16:17

        > Najpierw przeczytaj wszystko uważnie na stronie umieramy.pl np.
        regulamin!!!
        > itd. a dopiero potem oskażaj serwis !!!!!!!!!!!! otóż uprzejmie
        cie informuje ż
        > e
        > na dole małą czcionką jest informacja że sms na nr 91900 kosztuje
        23
        > zł!!!!!!!!!!!!! Jak jesteś ślepy to już twoja wina tylko i
        wyłacznie!!!-- Nie ślepy tylko nie dowidzący i nie moja wina bo
        taki się urodziłem.

      • natalia_sankowska1 Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 12.07.09, 10:18
        Pisze Pan w dn.10.07.09 - więc chyba przeczytał poprzednie
        wypowiedzi, w tym także eksperta UKE. I co, po tym wszystkim nie
        chciało się zastanowić przed pomówieniem wspomnianego portalu o
        przestępstwo? A jak oni tam się uprą i dostanie Pan pozew z żądaniem
        zapłaty kilkudziesieciu tysięcy złotych za naruszenie dóbr
        osobistych? I jeszcze opublikowaniem przeprosin w "Gazecie" (też
        kolkadziesiąt tys.)!
        Może by tak lepiej nie pisać głupot?
    • Gość: Andrzej Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 20:02
      Oczywiście że wyłudzają, i co gorsza chyba zgodnie z prawem.
      Pisząc że kosztuje to 1 PLN przez paypal, a nie piszą ile kosztuje SMS na
      głównej stronie. Wiedzą ze większość pomyśli że sms kosztuje tyle samo. A
      regulamin, a ilu z nas czyta tak naprawdę tę małą czcionkę. Bez względu na to
      czy to zgodne z prawem, czy nie, właściciele tej strony nie są uczciwi. k...
      jedne
      • natalia_sankowska1 Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 15.07.09, 21:10
        Szanowny Panie, a gdzie domysły mają stanowić podstawę stosunków
        prawnych? Dlaczego ktoś może uważać, że jedna forma zapłaty
        swobodnie zastępuje inną? Jak Pan ten sam rachunek płaci ze swego
        konta bankowego, jest jedna prowizja, poczta pobiera inną, różne
        inne firmy pośredniczące ("Moje rachunki" itp.)- też różne kwoty. W
        kasie samego przedsiębiorstwa od Pana prowizji nie pobierają, więc w
        konsekwencji będzie Pan żądał, by inne "kasy" też prowizji nie
        pobierały?
        A wspomniana przez Pana "większość", niestety, nie "pomyśli", bo nie
        myśli wcale, czego dowodem jest ogrom wpisów na tym forum, a także
        na forach prawnych.
        Firma podaje, zgodnie z prawem, cennik - proszę przeczytać. Nie
        czyta Pan - cóż, proszę dobrać sobie odpowiedni epitet, a nie
        obrażać tego, kto postępuje zgodnie z prawem.
        Niech to Pan postępuje zgodnie z prawem i własnym interesem.
      • natalia_sankowska1 Do nieźle wkurzonej i innych 16.07.09, 09:16
        Ludzie, jak czytacie warunki korzystania na stronie - TO JE
        CZYTAJCIE! Przecież smiesznie wyglądacie w tych swoich postach, bo
        narzekacie na SWOJĄ WŁASNĄ GŁUPOTĘ I NIEUWAGĘ! Czytajcie ze
        zrozumieniem, tego przecież w szkole uczą! A poza tym, niby dlaczego
        ktoś swój biznes ma dopasowywać do waszych zachcianek? Jest cennik?
        Jest. Rozróżnia się sposoby płacenia? Tak! To kiego grzyba?..
      • Gość: mario11 Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: 195.164.255.* 17.07.09, 13:56
        Cennik fatycznie jest, bardzo "mądrze" się tu wypowiadają niektórzy.
        Nie trudno się domyślić, że umieramy.pl zamieszcza go jednak w ten
        sposób, aby przez nieuwagę niedoczytać kosztu smsa. Pokazując kwotę
        1 zł za inny przelew może to być uznane za świadome wprowadzanie
        klienta w błąd. Inna sprawa, że zapłaciłem ale wynik testu nie
        wyszedł - usługa nie została więc wykonana zgodnie z umową, którą
        zawarłem akceptując regulamin i płacąc. Błąd na stronie czy może
        niewywiązanie się z regulaminu? Sprawa z niejasnymi płatnościami,
        przykłady błędnych smsów, błędne obliczenia - czy to przypadek? Panu
        sugerującemu pomówienie radzę nie drażnić użytkowników forum, bo to
        się skończy tylko nagłośnieniem sprawy.
        • natalia_sankowska1 Do "mario11" 17.07.09, 20:58
          Ciągle nie mogę zrozumieć, dlaczego, zamiast wysyłać reklamacje do
          firmy, która - Pana i innych osób zdaniem - źle wykonuje zawartą
          (nieważne, w jaki sposób)umowę, wypisują tu Państwo, przepraszam,
          bzdury. Nadal twierdzę, że jeżeli ceny zostały podane, lecz to
          klienci nie doczytują albo korzystają z domysłów, firma niczego nie
          narusza. Tym bardziej nie wolno nikogo pomawiać (tzn. przypisywać
          czyny lub wypowiedzi, których pomawiany nie robił, a wiadomośc o
          których psuje jego wizerunek) i przypisywać oszustwo. Ten ostatni
          czyn jest ścigany na podstawie odpowiedniego artykułu (286 par.1)
          kodeksu karnego, bezpodstawne przypisywanie komukolwiek podobnego
          czynu jest pomówieniem i ewidentnym naruszeniem dóbr osobistych, za
          co można słono zapłacić.
          Wobec czego nawołuję o wyważone wypowiedzi - i aktywne
          przeciwdziałanie realnym naruszeniom.
          Bo spora część historii zgłaszanych na tym forum wygląda
          następująco: wysuwa się zarzuty o to, czego tak naprawdę miałby
          dopilnować sam klient, natomiast w sprawach wyraźnie opisanych w
          regulaminach, umowach i ustawach są same narzekania zamiast
          sensownych działań.
        • lord_destroyer Ojjj 06.08.09, 18:48
          Boziu, jakie to nasze młode pokolenie ciemne i naiwne... A myślałem że
          wraz z postępem cywilizacyjnym bardziej rozwinie się w ludziach zmysł
          wietrzenia oszustw i wyłudzeń. Ale jest jak zawsze - cwaniak okradnie
          naiwnego, a naiwnych nie sieją... wciąż sami się rodzą.
    • Gość: Hans Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.ryb.abpl.pl 11.08.09, 18:29
      gowno drewno w regulaminie jest jasno napisane

      3. CENNIK USŁUG:

      Ceny odnoszą się do kosztu uzyskania jednorazowego kodu dostępu.
      Aby
      otrzymać wyniki Testu należy wprowadzić kod dostępu

      a) 19 pln netto (23,18 pln brutto) w przypadku dokonania
      płatności za
      pomocą usługi SMS Premium. Wiadomość o treści "kodaku" należy
      wysłać na
      numer 91985.

      b) 1 pln brutto (0,82 pln netto) jeśli Użytkownik przekaże
      wynagrodzenie za
      pomocą serwisu płatności elektronicznych "PayPal" dostępnego
      pod adresem
      www.paypal.com. Płatność o tytule "Wpłata Umieramy" powinna być
      przekazana na konto i@dtsoftware.pl. Kod dostępu wysyłany jest
      za
      pomocą poczty elektronicznej w ciągu 48 godzin.

      takze polecam czytac :)
    • Gość: bazyl Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.elpos.net 17.09.09, 13:53
      a Pani natalia_sankowska1 to chyba jest odpowiedzialna za public
      ralation w firmie DT software bo jakoś nadgrorliwie pilnuje tego
      tematu, dodam tylko że ta firma była znana także z oszustwa z
      testami IQ, a najdziwniejsze jest to że firma Media Systems (
      cashbill.pl - na numerach tej firmy serwis funkcjonuje) pozwala na
      takie praktyki, np w dotpay takie praktyki są zakazane
      • unhappy Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 18.09.09, 11:23
        Pani Natalia rżnie głupa. Przecież te serwisy zarabiają na wyzyskaniu błędu.
        Czemu służy cena małym druczkiem plus kilka razy większą czcionką cena fałszywa,
        mają skusić do zakupu?

        Dobry przykład: dobieramydiety.pl.

        Tam cena rzeczywista (30.50 zł) jest 122 razy WYŻSZA od tej którą SUGERUJE się
        klientowi (0.25 zł). Zrzut tutaj:
        http://zgap.pl/diety/286kk.gif.

        Oczywiście miało być za darmo :D

        Zrzut tutaj:
        http://zgap.pl/diety/darmowa_analiza.gif

        No i oczywiście regulamin (jak dla mnie punkt o opłatach to słabo zrozumiały
        bełkot):
        http://zgap.pl/diety/regulamin.gif

        Właścicielem domeny dobieramydiety.pl jest osoba indywidualna (skarbówka będzie
        zainteresowana) a sam serwer jest w *.de.

        Faktycznie - uczciwy biznes :D


        --
        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
        przestępstwem a wręcz morderstwem.
        • natalia_sankowska1 Do unhappy rżnącego głupa 18.09.09, 17:57
          W regulaminie link do którego podałeś WYRAŹNIE podano, w jakim
          przypadku jest cena 0,25pln za uzyskanie kodu dostępu, a ile wynosi
          standardowa opłata. I podano to wszystko DUŻYMI LITERAMI. A jak nie
          rozumiesz co czytasz i nawet przuytaczasz całkiem jasne teksty jako
          przykłady niezrozumiałych - dajesz charakterystykę sobie właśnie.
          Każdy biznes tworzy się po to, by zarabiać. Też możesz zarejestrować
          sobie biznes pod *de - nie jest to zakazane.
          A co ma skarbówka do kwestii cen za usługę? Masz konkretną
          informację, że właściciel serwisu nie płaci podatków? Proszę
          zawiadomić właściwy Urząd Skarbowy - lub nie pomawiać nikogo.
          • unhappy Re: Do Natalii rżnącej głupa :D 19.09.09, 17:27
            > W regulaminie link do którego podałeś WYRAŹNIE podano, w jakim
            > przypadku jest cena 0,25pln za uzyskanie kodu dostępu, a ile wynosi
            > standardowa opłata. I podano to wszystko DUŻYMI LITERAMI. A jak nie
            > rozumiesz co czytasz

            Dlaczego cena jest podana w regulaminie a nie na stronie głównej?

            Dlaczego numer PREMIUM nie został zgłoszony do UKE (jest to złamanie prawa).

            Gdzie są namiary na przedsiębiorcę z którym zawieramy umowę?

            Podałem ci konkretny przykład lewego "biznesu" a ty walisz z automatu (czytaj:
            rżniesz głupa).

            Do tego, że tekst o możliwości wpłacania via PayPal to fałszywka nie chciało ci
            się odnieść a jest to dość istotne (możliwość niepłacenia via SMS to taki myk
            mający sugerować czystość intencji).


            Nie rżnij więc głupa bo tylko biedni frajerzy nabierający się na te oferty i ci
            którzy doskonale wiedzą o co w tym chodzi twierdzą, że to uczciwe interesy :)

            --
            nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
            podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
            przestępstwem a wręcz morderstwem.
          • unhappy Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 18.09.09, 11:26
            A rozwiązanie jest bajecznie proste i uczciwe. Domyślna blokada numerów PREMIUM
            i odblokowywanie na życzenia abonenta. Skończą się oszukani i zostaną tylko
            rzeczywiście zainteresowani.

            To jak panowie i panie z tego typu serwisów? Jesteście za? Przecież twierdzicie,
            że nie oszukujecie więc takie rozwiązanie oszczędzi wam wkurzonych klientów.

            --
            nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
            podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
            przestępstwem a wręcz morderstwem.
              • unhappy Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 18.09.09, 18:58
                natalia_sankowska1 napisała:

                > Proszę sobie zamówić blokadę.

                Po co ZAMAWIAĆ? Nie lepiej WYŁĄCZAĆ? Nie jest to bezpieczniejsze?

                > NAtomiast w przytoczonych przykładach nie ma oszustwa - ceny podano,
                > regulaminy są prawidłowe.

                Nie skąd. To może mi powiesz na jakie konto paypal w moim przykładzie mam wysłać
                25 gr?

                Jeszcze raz - nie rżnij głupa.

                > Nikt nikogo nie zmusza do wysyłania sms-ów!

                Podobnie jak nikt nikogo nie zmusza do wychodzenia na ulicę. To odpowiesz
                napadniętemu?

                Tego typu serwisy zarabiają NIE NA świadczeniu jakichś tam usług tylko na tym,
                że użytkownicy nie analizują stron i regulaminów. Jeśli PO transakcji użytkownik
                czuje się oszukany to biznes jest szemrany :D

                --
                nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                przestępstwem a wręcz morderstwem.
          • natalia_sankowska1 Nie ma żadnego ośzustwa 18.09.09, 18:06
            Nie ma ŻADNEGO OSZUSTWA: w obu przypadkach jest cenniki, gdzie
            podano, w jakim przypadku ile się płaci za kod dostępu.
            W pierwszysm przypadku przeliczono także, ile kosztuje 1 dzien
            korzystania z serwisu, ponieważ kod jest ważny 9 dni.
            Należy w końcu nauczyć się czytania. I nie ośmieszać się na
            przyszłość.
            • unhappy Re: Nie ma żadnego ośzustwa 18.09.09, 19:32
              natalia_sankowska1 napisała:

              > Nie ma ŻADNEGO OSZUSTWA: w obu przypadkach jest cenniki, gdzie
              > podano, w jakim przypadku ile się płaci za kod dostępu.

              Konstrukcja strony, treść oraz sprzedawany "towar" pokazują, że właściciel
              zarabia nie na świadczeniu jakiejś tam usługi tylko na tym, że ludzie zwyczajowo
              nie analizują regulaminów.

              > W pierwszysm przypadku przeliczono także, ile kosztuje 1 dzien
              > korzystania z serwisu, ponieważ kod jest ważny 9 dni.
              > Należy w końcu nauczyć się czytania. I nie ośmieszać się na
              > przyszłość.

              Należy w końcu wziąć się za uczciwą robotę :P

              --
              nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
              podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
              przestępstwem a wręcz morderstwem.
              • natalia_sankowska1 Do unhappy 19.09.09, 20:33
                Właśnie, należy wziąć się za uczciwą robotę, a nie pomawianie w
                internecie oraz wprowadzanie w błąd potencjalnych klientów niech
                nawet durnych w ocenie Pana/Pani serwisów. Ponieważ wszystko tam
                zostało podane na talerzu, nie ma Pan/Pani prawa oceniać sposobu
                dzialania wspomnianych serwisów jako oszustwa (co innego, że nalezy
                wątpić, czy naprawdę istnieją jakiekolwiek formuły określające np.
                długość życia oraz inne kwestie - ale to pozostawmy amatorom wróżek,
                horoskopów itp. rozrywek).
                • unhappy Re: Do unhappy 19.09.09, 23:32
                  > Właśnie, należy wziąć się za uczciwą robotę, a nie pomawianie w
                  > internecie oraz wprowadzanie w błąd potencjalnych klientów niech
                  > nawet durnych w ocenie Pana/Pani serwisów.

                  Nikt tu nikogo nie pomawia. Nazywanie szemranych biznesów wyłudzających kasę z
                  ludzi nie mających w zwyczaju czytania regulaminów uczciwymi byłoby gwałtem na
                  etyce.

                  > Ponieważ wszystko tam
                  > zostało podane na talerzu, nie ma Pan/Pani prawa oceniać sposobu
                  > dzialania wspomnianych serwisów jako oszustwa

                  Taki mechanizm o którym napisałem to wyzyskanie błędu. Na to jest paragraf.
                  Oszustwo w ścisłym tego słowa znaczeniu to nie jest. W znaczeniu potocznym jak
                  najbardziej.

                  >(co innego, że nalezy
                  > wątpić, czy naprawdę istnieją jakiekolwiek formuły określające np.
                  > długość życia oraz inne kwestie - ale to pozostawmy amatorom wróżek,
                  > horoskopów itp. rozrywek).

                  To jest cała seria "pomysłów" mających doprowadzić w konsekwencji do wyłudzenia
                  SMS'a PREMIUM. Wcześniej wyłudzacze kosili kasę na dialerach (cena za połączenie
                  małym druczkiem), teraz wzięli się za SMS'y PREMIUM.

                  Jeszcze raz. Jeżeli efektem owej "biznesowej" relacji jest klient czujący się
                  oszukanym to UCZCIWY przedsiębiorca wyciągnie z tego wnioski. Niestety -
                  istnieje cała sfera (czy raczej sfora) spryciarzy bez sumienia, którzy z tego co
                  uczciwy przedsiębiorca by poprawił tak, żeby następni klienci nie czuli się
                  oszukani uczynili GŁÓWNE źródło dochodu. Sensem istnienia tych hien są właśnie
                  ludzie, którzy PO transakcji będą mieli wrażenie, że ktoś ich wyd*

                  To jest biznes?

                  --
                  nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                  podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                  przestępstwem a wręcz morderstwem.
                  • natalia_sankowska1 Re: Do unhappy 20.09.09, 13:16
                    unhappy napisał:

                    Nazywanie szemranych biznesów wyłudzających kasę z
                    > ludzi nie mających w zwyczaju czytania regulaminów uczciwymi
                    byłoby gwałtem na
                    > etyce.

                    A jak określić podobne nazywanie wspomnianych interesów? I dlaczego
                    ludzie "nie mają zwyczaju" czytania regulaminów? Jest to oznaka
                    głupoty i niefrasobliwości, a także totalnej nieodpowiedzialności!
                    Poza tym, w tych akurat (przytoczonych przez Pana/Panią)
                    regulaminach wszystko podano niedwuznacznie: jest CENNIK, a w nim
                    warunki otrzymania ulg, wartości sms-ów itp.


                    > Taki mechanizm o którym napisałem to wyzyskanie błędu. Na to jest
                    paragraf.

                    O "wyzyskaniu błędu" już pisałam. Nie ma tu go!!! Taki błąd, jaki
                    jest sugerowany, to w podanych przypadkach można popełnić po
                    obaleniu niezłej flaszki, a nie na trzeźwo.
                    A paragraf proszę podać. JA go nie znam, choć kk znam dość dobrze.

                    > Oszustwo w ścisłym tego słowa znaczeniu to nie jest. W znaczeniu
                    potocznym jak
                    > najbardziej.

                    Uważam, że nie wolno nazywać oszustwem (a to już przestępstwo)to, co
                    nim nie jest - nawet potocznie. Po to istnieje wiele słów, by
                    wyrażac się ściśle, nie mieszając pojęć.

                    Co do wielorakości pomysłów, to ja jako kobieta mogę uważać za
                    oszustwo reklamę (w tym na opekowaniu) różnorodnych kosmetyków: w
                    90% to wszystko nieprawda, bo prawdą z punktu widzenia chemii,
                    biologii i medycyny być nie może. A towar ten jest sprzedawany
                    wszędzie! Sprzedają się marzenia, nie osiągnięty efekt (bo go nie ma
                    i być nie może).

                    Więc każdy nabywca wyrobu kosmetycznego tak naprawdę jest wyd*. I to
                    jest biznes - tak samo jak "zabawy" proponowane amatorom testów za
                    pośrednictwem sms i innych rozrywek.
                    Zresztą, o próbę wyłudzenia można posądzić wydawców kolorowych pism:
                    osobiście znam kilka osób kupujących je jedynie z powodu "testów" i
                    horoskopów.
                    Ale przecież tych osób nikt nie zmusza ani w jakiś szczególny sposób
                    nie namawia do korzystania i wydawania własnych (i rodzinnych)
                    pieniędzy! Wszystko robią na własne życzenie - i w przypadku
                    telefonicznych/internetowych serwisów - posiadając informację o
                    kosztach. I proszę nie pisać, że informacji nie ma! A że kogoś nie
                    obchodzi...
                    Głupota ludzka nie ma granic.

                    >
                    > To jest biznes?
                    >
                    • unhappy Re: Do unhappy 20.09.09, 13:33
                      > A jak określić podobne nazywanie wspomnianych interesów

                      Elementarną uczciwością.

                      > I dlaczego
                      > ludzie "nie mają zwyczaju" czytania regulaminów? Jest to oznaka
                      > głupoty i niefrasobliwości, a także totalnej nieodpowiedzialności!

                      A skąd. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest tak przedstawić swoją ofertę żeby nie
                      było wątpliwości.

                      > Poza tym, w tych akurat (przytoczonych przez Pana/Panią)
                      > regulaminach wszystko podano niedwuznacznie: jest CENNIK, a w nim
                      > warunki otrzymania ulg, wartości sms-ów itp.

                      Znowu rżnięcie głupa, zaczyna być śmiesznie. Gdzie widzisz CENNIK w moim
                      przykładzie? O jakich znowu ulgach piszesz? Czy możesz przestać odpowiadać jak
                      zaprogramowany automat?

                      > O "wyzyskaniu błędu" już pisałam. Nie ma tu go!!!

                      Oczywiście że jest!!!

                      > Taki błąd, jaki
                      > jest sugerowany, to w podanych przypadkach można popełnić po
                      > obaleniu niezłej flaszki, a nie na trzeźwo.

                      Nie czytasz listów od oszukanych w ten sposób ludzi? Oni wszyscy byli po
                      obaleniu flaszki?

                      > Co do wielorakości pomysłów, to ja jako kobieta mogę uważać za
                      > oszustwo reklamę (w tym na opekowaniu) różnorodnych kosmetyków: w
                      > 90% to wszystko nieprawda, bo prawdą z punktu widzenia chemii,
                      > biologii i medycyny być nie może. A towar ten jest sprzedawany
                      > wszędzie! Sprzedają się marzenia, nie osiągnięty efekt (bo go nie ma
                      > i być nie może).

                      I na skutek fałszywej reklamy płacisz 122 razy więcej niż w ofercie???

                      > Więc każdy nabywca wyrobu kosmetycznego tak naprawdę jest wyd*. I to
                      > jest biznes - tak samo jak "zabawy" proponowane amatorom testów za
                      > pośrednictwem sms i innych rozrywek.

                      To jest zupełnie co innego. Wiesz KTO sprzedaje, wiesz KTO reklamuje, wiesz CO
                      reklamuje. W moim przykładzie nie ma tych elementów. Niestety - analogie
                      zazwyczaj kaleczą temat. W moim przykładzie fałszywa reklama usiłuje doprowadzić
                      cię do wysłania SMS'a za 25 groszy który w rzeczywistości kosztuje 30.50.
                      Pamiętaj, że fałszywa reklama jest karalna - nawet jeśli dotyczy kremu.

                      > Ale przecież tych osób nikt nie zmusza ani w jakiś szczególny sposób
                      > nie namawia do korzystania i wydawania własnych (i rodzinnych)
                      > pieniędzy! Wszystko robią na własne życzenie - i w przypadku
                      > telefonicznych/internetowych serwisów - posiadając informację o
                      > kosztach.

                      Właśnie NIE POSIADAJĄC INFORMACJI o kosztach. Dowód - gdyby ją POSIADALI to by
                      nie wysłali SMS'a i nie narzekali, że zostali okradzeni.

                      > Głupota ludzka nie ma granic.

                      Ja oszukanych nie nazywam głupcami bo bym potem w lustro nie mógł spojrzeć. Taka
                      różnica.

                      --
                      nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                      podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                      przestępstwem a wręcz morderstwem.
                    • unhappy Re: Do unhappy 20.09.09, 13:35
                      natalia_sankowska1 napisała:

                      > A paragraf proszę podać. JA go nie znam, choć kk znam dość dobrze.

                      Google ci wyłączyli?

                      Art. 286, ust. 1.

                      --
                      nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                      podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                      przestępstwem a wręcz morderstwem.
                      • natalia_sankowska1 Re: Do unhappy 20.09.09, 20:00
                        Po pierwsze: nie "ci". Mam swoje lata, do "unhappy" zwracam się per
                        PAn/Pani - bo plci nie zgaduję.
                        Po drugie: Kodeks karny nie muszę wyciągać z internetu: stoi u mnie
                        na półce wraz z innymi kodeksami, zbiorami ustaw i komentarzami. O
                        artykule 286 par.1 pisałam w tym wątku (oraz kilku innych). Nawet
                        cytowałam. Dlatego twierdzę, że wspomniane casusy nie stanowią
                        podstawy do stawiania zarzutów w świetle tego artykułu kk. Zresztą
                        Pan/Pani w jednym z poprzednich swych postów także twieredził, że
                        użył/a pojęcia "oszustwo" w sensie potocznym - nie prawnym. Więc
                        poproszę o konsekwenscję i nie wymądrzanie się.
                        • unhappy Re: Do unhappy 20.09.09, 20:24
                          > Po pierwsze: nie "ci". Mam swoje lata, do "unhappy" zwracam się per
                          > PAn/Pani - bo plci nie zgaduję.

                          Po pierwsze "ci" bo tak mi jest wygodnie. Tutaj wszyscy są równi a autorytet
                          wieku ma zastosowanie tylko w przypadku prawdziwych autorytetów.

                          > Po drugie: Kodeks karny nie muszę wyciągać z internetu: stoi u mnie
                          > na półce wraz z innymi kodeksami, zbiorami ustaw i komentarzami. O
                          > artykule 286 par.1 pisałam w tym wątku (oraz kilku innych). Nawet
                          > cytowałam. Dlatego twierdzę, że wspomniane casusy nie stanowią
                          > podstawy do stawiania zarzutów w świetle tego artykułu kk. Zresztą
                          > Pan/Pani w jednym z poprzednich swych postów także twieredził, że
                          > użył/a pojęcia "oszustwo" w sensie potocznym - nie prawnym. Więc
                          > poproszę o konsekwenscję i nie wymądrzanie się.

                          Widzę, że odrobiłaś lekcję. To dobrze. Ja twierdzę, że ten paragraf pasuje tu
                          doskonale. A poza tym proszę o czytanie co się pisze zamiast wypisywania tępych
                          uwag natury ogólnej :)

                          --
                          nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                          podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                          przestępstwem a wręcz morderstwem.
                          • natalia_sankowska1 Re: Do unhappy 21.09.09, 02:12
                            No to mi wygodnie by było zwymyślać cię - mam to zrobić, bo wygodnie
                            i się podoba? NA autorytet po swych wypowiedziach nie masz co
                            liczyć. A ponieważ widać, ze wolisz nie uzywać ogólnie przyjętych
                            form uprzejmości - cóż, statystycznie i na tym forum moga znaleźć
                            się buraki.
                            I lekcji nie odrobiłeś. Ja tu pisuję konkretnie na tematy prawne. I
                            używam sformułowań przyjętych w prawie. Ty natomiast tępo pomawiasz
                            serwisy - doskonale przeciez wiedząc, że piszesz NIEPRAWDĘ. Aż mnie
                            kusi by tym razem pomóc nie klientom telekomów, lecz właścicielom
                            podobnych serwisów. Podobne do twoich wpisy na forum zupełnie
                            wystarczą do wytoczenia procesu o zniesławienie.
                            Uwazam, że piszący nie maja prawa do chamskich odzywek pod adresem
                            czy to innych forumowiczów, czy to firm i ich pracowników. CHAMSTWO
                            POWINNO BYĆ ZAKAZANE, A TAKŻE PRZYKŁADNIE KARANE!
                            • unhappy Re: Do unhappy 21.09.09, 10:51
                              > No to mi wygodnie by było zwymyślać cię - mam to zrobić, bo wygodnie
                              > i się podoba?

                              Nie redukuj sprawy do absurdu. Jak mnie zwymyślasz to administracja usunie twój
                              post.

                              > NA autorytet po swych wypowiedziach nie masz co
                              > liczyć.

                              Uronię łezkę w wolnej chwili :D

                              > I lekcji nie odrobiłeś. Ja tu pisuję konkretnie na tematy prawne.

                              Tak ci się tylko wydaje. Pisanie o oszukanych ludziach głupcy to są właśnie tępe
                              uwagi.

                              > Podobne do twoich wpisy na forum zupełnie
                              > wystarczą do wytoczenia procesu o zniesławienie.

                              Poproszę o konkretny przykład osobo pisująca "konkretnie na tematy prawne". Czekam.

                              > Uwazam, że piszący nie maja prawa do chamskich odzywek pod adresem
                              > czy to innych forumowiczów, czy to firm i ich pracowników.

                              Podobnie jak ty nie masz prawa pisać o oszukanych głupcy czy "ci po obalonej
                              flaszce". Po prostu zastanawiaj się co piszesz.

                              > CHAMSTWO
                              > POWINNO BYĆ ZAKAZANE, A TAKŻE PRZYKŁADNIE KARANE!

                              Być może ale ci odpuszczam :D


                              --
                              nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                              podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                              przestępstwem a wręcz morderstwem.
                              • Gość: mmm123 Re: Do unhappy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 12:42
                                popisy "błyskotliwego" intelektu czy jednak wymiana doświadczeń w kłopotliwych
                                sprawach z operatorami? Nie każdy kto ma inne zdanie jest od razu idiotą.
                                Wymieńmy się doświadczeniami, a jak ktoś nie dopuszcza, że druga osoba może mieć
                                odmienne zdanie, niech nie czyta tego forum, a nie popisuje się mnogością inwektyw.
                                Co wątek, to podobne zakończenie. Litości!!!!!!
                                • unhappy Re: Do unhappy 21.09.09, 15:36
                                  Gość portalu: mmm123 napisał(a):

                                  No więc żeby było bardziej konkretnie bo nasza wymiana zdań faktycznie zaczęła
                                  przypominać pyskówkę.

                                  Strona której przykład podałem łamie prawo. Jest to ewidentne i nie podlega
                                  dyskusji.

                                  Ogólnie o wyłudzaczach można poczytać tutaj:

                                  http://di.com.pl/news/26117,0,Kolejny_przekret_z_SMS-ami_Premium_udaremniony.html

                                  http://di.com.pl/news/23771,0,Zemsta_za_zdrade_-_ciag_dalszy_oszukanczych_praktyk.html

                                  http://di.com.pl/news/23067,0,Wiecej_przekretow_z_SMS-ami_Premium.html#utm_source=news_wp&utm_medium=link&utm_campaign=warto-przeczytac

                                  Tylko złą wolą można tłumaczyć wyłudzanie od ludzi pieniędzy w ten sposób
                                  uczciwym. W tej chwili prawo jest niestety bezsilne (nie znalazłem orzeczeń) tak
                                  jak jeszcze niedawno było bezsilne wobec piramid finansowych. Myślę jednak, że
                                  oszuści od SMS'ów doczekają się odpowiednich artykułów.

                                  Nie wolno jednak przestać nazywać rzeczy po imieniu bo nagle okaże się, że
                                  przecież nie trzeba nic zmieniać :)

                                  --
                                  nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                                  podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                                  przestępstwem a wręcz morderstwem.
                                  • natalia_sankowska1 Re: Do unhappy 21.09.09, 19:18
                                    > Strona której przykład podałem łamie prawo. Jest to ewidentne i
                                    nie podlega
                                    > dyskusji.

                                    Jak to nie podlega dyskusji? I gdzież ewidentne?
                                    Podane wcześniej strony nie noszą znamion oszustwa: ofertę podano
                                    wraz z regulaminem i cennikiem. Szczególnie wytłumaczono, od czego
                                    zależy wysokość opłaty. W odróżnieniu od różnych "łańcuszków"
                                    internetowych nie namawia się nikogo do wykonywania jakichkolwiek
                                    czynności innych niż związanych z "usługą". Dla stwierdzenia
                                    przestępstwa oszustwa ma zaistnieć zawinienie. A czy właściciel
                                    serwisu JEST WINIEN LUDZKIEJ GŁUPOTY gdy klienci nie czytają tego,
                                    co się właśnie dla nich pisze? Wiele przytomnych osób na tym forum
                                    nazywa rzecz po imieniu :GŁUPOTA. To, że ktoś z własnej winy stracił
                                    kilka-kilkadziesiąt-kilkaset złotych, wcale nie nakłada na resztę
                                    ludzkości obowiązku ronienia łez nad ich nieszczęsnym losem. Sami
                                    sobie to zafundowali. Niektórzy się uczą jedynie po bolesnych
                                    ciosach.


                                    > Tylko złą wolą można tłumaczyć wyłudzanie od ludzi pieniędzy w ten
                                    sposób
                                    > uczciwym.

                                    Jest to po prostu biznes. I do korzystania z tego typu serwisów nikt
                                    nikogo nie zmusza. Klienci robią to na własne życzenie, a że nie
                                    czytają... Vide wyżej.

                                    W tej chwili prawo jest niestety bezsilne (nie znalazłem orzeczeń)
                                    ta
                                    > k
                                    > jak jeszcze niedawno było bezsilne wobec piramid finansowych.

                                    I nie znajdziesz stosownego orzecznictwa, ponieważ NIE MA PODSTAW
                                    PRAWNYCH DO POSTAWIENIA JAKICHKOLWIEK ZARZUTÓW w tych przypadkach.
                                    Prawo nie jest bezsilne, ale karze rzeczywiste przestępstwa - nie
                                    zmyślone.
                                    Co zaś do piramid, to a)konstruowały je nie banki, lecz najczęściej
                                    działające w sposób nielegalny formacje parabankowe, b)ewidentnie
                                    naruszały prawo bankowe dot. inwestowania. Proszę sobie przypomnieć
                                    Grobelnego. I proszę nie mieszać tak różnych rzeczy.
                                    • unhappy Re: Do unhappy 21.09.09, 19:39
                                      natalia_sankowska1 napisała:

                                      > > Strona której przykład podałem łamie prawo. Jest to ewidentne i
                                      > nie podlega
                                      > > dyskusji.
                                      >
                                      > Jak to nie podlega dyskusji? I gdzież ewidentne?

                                      Tak to, że nie zerknęłaś na mój przykład. Po prostu :)

                                      > Podane wcześniej strony nie noszą znamion oszustwa: ofertę podano
                                      > wraz z regulaminem i cennikiem. Szczególnie wytłumaczono, od czego
                                      > zależy wysokość opłaty. W odróżnieniu od różnych "łańcuszków"
                                      > internetowych nie namawia się nikogo do wykonywania jakichkolwiek
                                      > czynności innych niż związanych z "usługą".

                                      Tak, piramidki też były "zgodne z prawem" dopóki nie zajęto się nimi dokładniej.
                                      Okazało się, że organizatorów trudno przyskrzynić bazując na oszustwie i
                                      wyłudzenie. W twojej opinii one pewnie były full-legal uczciwe biznesy :)

                                      > Dla stwierdzenia
                                      > przestępstwa oszustwa ma zaistnieć zawinienie. A czy właściciel
                                      > serwisu JEST WINIEN LUDZKIEJ GŁUPOTY gdy klienci nie czytają tego,
                                      > co się właśnie dla nich pisze?

                                      Nie ludzkiej głupoty!!! Jest winien bo wykorzystuje nieuwagę ludzi. Już ci
                                      pisałem - jeżeli interes generuje niezadowolonych to jest oszustwem.

                                      > Wiele przytomnych osób na tym forum
                                      > nazywa rzecz po imieniu :GŁUPOTA.

                                      No popatrz. Ja też nazywam rzecz po imieniu - oszustwem.

                                      > To, że ktoś z własnej winy stracił
                                      > kilka-kilkadziesiąt-kilkaset złotych, wcale nie nakłada na resztę
                                      > ludzkości obowiązku ronienia łez nad ich nieszczęsnym losem.

                                      Nie z własnej winy. Już ci pisałem konstrukcja tych serwisów, sposób
                                      przedstawienia ich oferty to celowe działanie mające na celu wprowadzenie w błąd.

                                      > Sami
                                      > sobie to zafundowali. Niektórzy się uczą jedynie po bolesnych
                                      > ciosach.

                                      Jednym słowem - śmierć frajerom. Jestem przekonany, że ta szara strefa wyłudzeń
                                      SMS'ów PREMIUM zostanie w końcu ograniczona prawnie.

                                      > > Tylko złą wolą można tłumaczyć wyłudzanie od ludzi pieniędzy w ten
                                      > sposób
                                      > > uczciwym.
                                      >
                                      > Jest to po prostu biznes.

                                      Nie. Oszustwo. Naciąganie ludzi. Wprowadzanie ich w błąd.

                                      > I do korzystania z tego typu serwisów nikt
                                      > nikogo nie zmusza. Klienci robią to na własne życzenie, a że nie
                                      > czytają... Vide wyżej.

                                      To samo było z "argentyną". Tam też wystarczyło dokładnie przeczytać umowę. A
                                      jednak zakazali. Ciekawe czemu?


                                      > W tej chwili prawo jest niestety bezsilne (nie znalazłem orzeczeń)
                                      > ta
                                      > > k
                                      > > jak jeszcze niedawno było bezsilne wobec piramid finansowych.
                                      >
                                      > I nie znajdziesz stosownego orzecznictwa, ponieważ NIE MA PODSTAW
                                      > PRAWNYCH DO POSTAWIENIA JAKICHKOLWIEK ZARZUTÓW w tych przypadkach.

                                      Nie NIE MA tylko byłoby to trudne i bez gwarancji powodzenia. Tak jak w
                                      przypadku piramid trzeba było pod kątem oszustów poprawić kodeks.

                                      > Prawo nie jest bezsilne, ale karze rzeczywiste przestępstwa - nie
                                      > zmyślone.

                                      To, że pewnego przestępstwa nie można penalizować dzisiaj nie znaczy że nie da
                                      się i nie potrzeba tego zrobić.

                                      > Co zaś do piramid, to a)konstruowały je nie banki, lecz najczęściej
                                      > działające w sposób nielegalny formacje parabankowe, b)ewidentnie
                                      > naruszały prawo bankowe dot. inwestowania. Proszę sobie przypomnieć
                                      > Grobelnego. I proszę nie mieszać tak różnych rzeczy.

                                      Ty nie mieszaj. Problem z piramidami był taki że bardzo trudno było się do nich
                                      dobrać bez specjalnego ustawodawstwa. Tu mamy to samo. Trudno oszustom dobrać
                                      się do tyłka teraz, co nie znaczy, że nie da się w przyszłości.

                                      --
                                      nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                                      podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                                      przestępstwem a wręcz morderstwem.
                                      • natalia_sankowska1 Re: Do unhappy 21.09.09, 22:50
                                        Przecież przytaczane przez ciebie strony (w tym jedna porno) już
                                        omawiałam szczegółowo kilkakrotnie. Czyżbyś nie widział rzeczy
                                        oczywistych - opisu "usługi", regulaminu, cenników, gwiazdek przy
                                        cenach i ich wytłumaczenia? Czy po prostu się upierasz wmawiając
                                        forumowiczom, że nie ma tam tego, co OCZYWIŚCIE JEST? I co do tego
                                        mają piramidy finansowe?
                                        Nie wykręcaj się sianem.
                                        Zresztą, o piramidach napisałam - ale chyba czytasz jedynie siebie
                                        samego. I nie próbuj wmówić, że pochwaliłam: moja wypowiedź była
                                        niedwuznaczna. Ale chyba ci złość wszystkie widoki przesłania.
                                        A organizatorów piramid należało obwiniać nie o oszustwo, lecz o
                                        inne przestępstwa (mogli się bronić tym, że projekt nie został
                                        zakończony prawidłowo, zaś zamiaru oszustwa nie było - było nieudane
                                        inwestowanie). O tym zresztą też napisałam. Możesz sobie
                                        poczytać prawo bankowe chociażby.

                                        Ciekawe określenie oszustwa: jeżeli interes generuje
                                        niezadowolonych. Po pierwsze, niezadowolenie może wynikać (jak w
                                        przypadku wielokrotnie wspomnianych "serwisów") z głupoty (twierdzę)
                                        ludzkiej: nadzwoni, nadzwoni, nawysyła się sms-ów, a później jest
                                        zły na cały świat! Lub liczy na to, że jakieś biuro matrimonialne w
                                        ciągu tygodnia znajdzie supermiłośc życia - i tu mamy do czynienia z
                                        niezadowoleniem wynikajacym z nierealnych, często wygórowanych
                                        oczekiwań. I co, ten brak realizmu i niefrasobliwość to nie są cechy
                                        klientów, lecz pochodna czyjegoś pomysłu na biznes? I to ten ktoś
                                        tego klienta zmusza spodziewać się gruszek na wierzbie?
                                        OSZUSTWO ma określenie w kk, działanie - by zostać tak
                                        zakwalifikowanym - powinno być zamierzone i zawinione. Błąd
                                        popełniony przez klienta jest działaniem klienta. I niewymuszonym
                                        działaniem, ponieważ informacje podano mu na talerzyku. A
                                        niekorzystny skutek nie jest wynikiem działania "serwisu", nie ma tu
                                        jego winy. Więc i oszustwa też nie ma.

                                        Wspominasz o "argentynie". Otóż dotykamy kwestii klauzul zakazanych.
                                        Zawsze będzie istniała walka zasadniczo liberalnego podejścia do
                                        rynku i poglądu, że rynek należy regulować. I zawsze będzie się na
                                        żywo tworzył się bilans pomysłów i ograniczeń. Wspomniany schemat
                                        wywołał sprzeciw regulatorów nie dlatego, że tworzono grupy, lecz
                                        dlatego, że przynależność do takiej grupy zdecydowanie ograniczała
                                        prawa jednostki, w tym także do własnych środków materialnych
                                        wniesionych do systemu. Poza tym naruszano zasadę współmierności
                                        kary: potrącenie nie może przewyższać pewnego uzasadnionego poziomu.

                                        Po laicku widzisz receptę na poprawę nie w wychowaniu klientów,
                                        przestrzeganiu reguł rynku przez wszystkich jego uczestników, lecz w
                                        zmianie prawa. Śmieszne! Tak już zawsze jest: mistrz potrafi
                                        korzystać z istniejącego prawa, laikowi zawsze mało, bo nie umie. I
                                        wydaje mu się, że sukces tuż, tuż - tylko trzeba to i owo przepisać.

                                        O sprawie piramid pisałam i nie będę się powtarzać. Prawa wtedy
                                        było "pod dostatkiem", lecz a)środki po części zostały wypłacone
                                        pierwszym uczestnikom (by zachęcić następnych), po części ukradzione
                                        i wywiezione przez "budowniczych piramid" gdy zapachniało
                                        zakończeniem procederu, b)klienci po części spodziewając się jednak
                                        otrzymania jakichś żysków, po części mając nadzieję, że przynajmniej
                                        uda się odzyskać wniesione środki, starali się za wszelką cenę
                                        przeszkodzić w zatrzymaniu i osadzeniu "autorów i wykonawców". Ten
                                        schemat powtarzał się i powtarza w całym świecie, co świadczy i o
                                        naiwności, i o głupocie ludzkiej. Proceder zakończono nie dzieki
                                        zmianom w ustawach - dzięki częściowemu przełamaniu przekonania
                                        naiwnych, że ich nieszczęście nie dotknie. No i zastosowaniu już
                                        istniejącego prawa.

                                        Dlaczego uważam twoje posty za szkodliwe? Dlatego, że zamiast
                                        doradzić przede wszystkim rzecz oczywistą - uważne czytanie
                                        informacji na stronach, umów i regulaminów, przychodzących sms, a
                                        także uswiadamiać klientów, że to ich niefrasobliwość, lekkomyślność
                                        i głupota sprowadzają na nich kłopoty,- wmawiasz im, że są ofiarami
                                        oszustwa, a więc winy za swoje straty nie ponoszą. I że na
                                        przyszłość to nie oni powinni dbać o swoje interesy, a więc
                                        zastanawiać się, czy w ogóle potrzebują akurat tej gry, wróżki,
                                        testu, oceniać, ile przyjdzie zapłacić - to ktoś obcy powinien
                                        uczynić tak, by zawsze i wszędzie wszystkie połączenia były po 29gr,
                                        sms - najlepiej po 5, a jeżeli tak nie będzie, to winni są "bandyci
                                        w rządzie" i już.

                                        Otóż każdy powinien być świadom własnej odpowiedzialności za swe
                                        czyny i decyzje. I nie jesteśmy przedszkolakami, by obca pani
                                        decydowała, bawimy się piłeczką czy skakanką.
                                        • unhappy Re: Do unhappy 22.09.09, 00:01
                                          natalia_sankowska1 napisała:

                                          > Przecież przytaczane przez ciebie strony (w tym jedna porno) już
                                          > omawiałam szczegółowo kilkakrotnie.

                                          Dżizas - brak mi słow :D

                                          https://forum.gazeta.pl/forum/w,1115,96634410,100423151,Re_Umieramy_pl_wyludza_pieniadze.html


                                          > Czyżbyś nie widział rzeczy
                                          > oczywistych - opisu "usługi", regulaminu, cenników, gwiazdek przy
                                          > cenach i ich wytłumaczenia?

                                          Skoro to takie oczywiste skąd ci oszukani?

                                          > Czy po prostu się upierasz wmawiając
                                          > forumowiczom, że nie ma tam tego, co OCZYWIŚCIE JEST? I co do tego
                                          > mają piramidy finansowe?
                                          > Nie wykręcaj się sianem.

                                          Zerknij z łaski swojej na mój przykład. Link wkleiłem, potem pisałem co jest nie
                                          tak. Oczywiście się do tego nie odniosłaś tylko wciąż powtarzasz swoją mantrę.
                                          To oczywiście twoje prawo.

                                          Piramidy są tutaj akurat bardzo dobrym przykładem. Ich organizatorów trudno było
                                          capnąć bazując na zastanym prawie. W konsekwencji trzeba było je zmienić. Tam
                                          też wszystko było jasne: umowy, regulaminy... a jednak...

                                          > Zresztą, o piramidach napisałam - ale chyba czytasz jedynie siebie
                                          > samego.

                                          Tak, na pewno.

                                          > I nie próbuj wmówić, że pochwaliłam: moja wypowiedź była
                                          > niedwuznaczna. Ale chyba ci złość wszystkie widoki przesłania.
                                          > A organizatorów piramid należało obwiniać nie o oszustwo, lecz o
                                          > inne przestępstwa (mogli się bronić tym, że projekt nie został
                                          > zakończony prawidłowo, zaś zamiaru oszustwa nie było - było nieudane
                                          > inwestowanie).

                                          Ha ha ha... litości. Nieudane inwestowanie? Ty wiesz jak działa piramida?
                                          Łańcuszek św. Antoniego dla przykładu?

                                          > O tym zresztą też napisałam. Możesz sobie
                                          > poczytać prawo bankowe chociażby.

                                          Może najpierw ty czytaj co piszą przedpiścy.

                                          > Ciekawe określenie oszustwa: jeżeli interes generuje
                                          > niezadowolonych. Po pierwsze, niezadowolenie może wynikać (jak w
                                          > przypadku wielokrotnie wspomnianych "serwisów") z głupoty (twierdzę)
                                          > ludzkiej: nadzwoni, nadzwoni, nawysyła się sms-ów, a później jest
                                          > zły na cały świat!
                                          > Lub liczy na to, że jakieś biuro matrimonialne w
                                          > ciągu tygodnia znajdzie supermiłośc życia - i tu mamy do czynienia z
                                          > niezadowoleniem wynikajacym z nierealnych, często wygórowanych
                                          > oczekiwań.

                                          Odnoś się do konkretnych przykładów z łaski swojej. Podałem taki. Piszesz
                                          ogólnikami do których, bez wiedzy n/t konstrukcji serwisu, informacji na stronie
                                          nie sposób się odnieść.

                                          > I co, ten brak realizmu i niefrasobliwość to nie są cechy
                                          > klientów, lecz pochodna czyjegoś pomysłu na biznes? I to ten ktoś
                                          > tego klienta zmusza spodziewać się gruszek na wierzbie?
                                          > OSZUSTWO ma określenie w kk, działanie - by zostać tak
                                          > zakwalifikowanym - powinno być zamierzone i zawinione. Błąd
                                          > popełniony przez klienta jest działaniem klienta.

                                          Ale to są bzdury w kontekście podanego przeze mnie przykładu.

                                          > I niewymuszonym
                                          > działaniem, ponieważ informacje podano mu na talerzyku.

                                          Nie. Informację przygotowano tak żeby utrudnić poznanie rzeczywistej ceny
                                          usługi. UTRUDNIĆ!

                                          Po co? Pytanie retoryczne.

                                          > A
                                          > niekorzystny skutek nie jest wynikiem działania "serwisu", nie ma tu
                                          > jego winy. Więc i oszustwa też nie ma.

                                          Wina jest EWIDENTNA polegająca na celowym utrudnianiu. Na CELOWYM konstruowaniu
                                          serwisu w taki sposób żeby UTRUDNIĆ zapoznanie się z ceną oraz zakresem
                                          świadczonej usługi.

                                          > Wspominasz o "argentynie". Otóż dotykamy kwestii klauzul zakazanych.
                                          > Zawsze będzie istniała walka zasadniczo liberalnego podejścia do
                                          > rynku i poglądu, że rynek należy regulować. I zawsze będzie się na
                                          > żywo tworzył się bilans pomysłów i ograniczeń. Wspomniany schemat
                                          > wywołał sprzeciw regulatorów nie dlatego, że tworzono grupy, lecz
                                          > dlatego, że przynależność do takiej grupy zdecydowanie ograniczała
                                          > prawa jednostki, w tym także do własnych środków materialnych
                                          > wniesionych do systemu.

                                          Ależ wystarczyło przeczytać umowę. Była ona CELOWO skonstruowana w sposób
                                          zaciemniający istotę rzeczy ale WYSTARCZYŁO JĄ PRZECZYTAĆ. Czyżby prawo chciało
                                          chronić głupców? Od jakiego poziomu wiedzy prawniczej czy technologicznej możemy
                                          nie mówić o głupocie?

                                          > Poza tym naruszano zasadę współmierności
                                          > kary: potrącenie nie może przewyższać pewnego uzasadnionego poziomu.

                                          Zacytuję Szejnfelda:

                                          "Państwo powinno więc wreszcie stanąć w obronie konsumentów i zakazać tej
                                          działalności opartej na nikczemnych przesłankach. W sposób podobny wcześniej
                                          zakazano działalność z wykorzystaniem lichwy, sprzedaży lawinowej czy tworzenia
                                          piramid finansowych."

                                          Pasuje jak ulał do wydrwigroszy spod znaku SMS PREMIUM :)

                                          > Po laicku widzisz receptę na poprawę nie w wychowaniu klientów,
                                          > przestrzeganiu reguł rynku przez wszystkich jego uczestników, lecz w
                                          > zmianie prawa. Śmieszne!

                                          Nie. Jest to naturalna konsekwencja nieuczciwych działań. Tutaj problem
                                          rozwiązałoby DOMYŚLNE blokowanie połączeń PREMIUM. Była już taka dyskusja w
                                          Sejmie, pamiętam jak specjalista Rutkowski na posiedzeniu komisji narzekał, że
                                          to by zabiło rynek usług PR. No k* m* jaki rynek? Rynek oszustów i wydrwigroszy?

                                          > Tak już zawsze jest: mistrz potrafi
                                          > korzystać z istniejącego prawa, laikowi zawsze mało, bo nie umie. I
                                          > wydaje mu się, że sukces tuż, tuż - tylko trzeba to i owo przepisać.

                                          Wracamy do kwestii: od jakiego poziomu wiedzy technologicznej i/lub prawnej nie
                                          mamy do czynienia z laikiem? I tak przy okazji - szkoda mi tych "laików" którzy
                                          doprowadzili do poprawy prawa pod kątem piramidek.

                                          > O sprawie piramid pisałam i nie będę się powtarzać. Prawa wtedy
                                          > było "pod dostatkiem", lecz a)środki po części zostały wypłacone
                                          > pierwszym uczestnikom (by zachęcić następnych), po części ukradzione
                                          > i wywiezione przez "budowniczych piramid" gdy zapachniało
                                          > zakończeniem procederu, b)klienci po części spodziewając się jednak
                                          > otrzymania jakichś żysków, po części mając nadzieję, że przynajmniej
                                          > uda się odzyskać wniesione środki, starali się za wszelką cenę
                                          > przeszkodzić w zatrzymaniu i osadzeniu "autorów i wykonawców". Ten
                                          > schemat powtarzał się i powtarza w całym świecie, co świadczy i o
                                          > naiwności, i o głupocie ludzkiej. Proceder zakończono nie dzieki
                                          > zmianom w ustawach - dzięki częściowemu przełamaniu przekonania
                                          > naiwnych, że ich nieszczęście nie dotknie. No i zastosowaniu już
                                          > istniejącego prawa.

                                          Czyli wszystko wskazuje na to, że nie bardzo wiesz jak działa klasyczna
                                          "piramida". Ona nie ma prawa NIGDY zadziałać.

                                          > Dlaczego uważam twoje posty za szkodliwe? Dlatego, że zamiast
                                          > doradzić przede wszystkim rzecz oczywistą - uważne czytanie
                                          > informacji na stronach, umów i regulaminów, przychodzących sms, a
                                          > także uswiadamiać klientów, że to ich niefrasobliwość, lekkomyślność
                                          > i głupota sprowadzają na nich kłopoty,- wmawiasz im, że są ofiarami
                                          > oszustwa, a więc winy za swoje straty nie ponoszą.

                                          Są ofiarami oszustwa. To nie ulega NAJMNIEJSZEJ wątpliwości. Oszustwa niestety
                                          póki co w świetle prawa (jakkolwiek wszystko zależy od konkretnego przypadku).

                                          > [...]to ktoś obcy powinien
                                          > uczynić tak, by zawsze i wszędzie wszystkie połączenia były po 29gr,
                                          > sms - najlepiej po 5, a jeżeli tak nie będzie, to winni są "bandyci
                                          > w rządzie" i już.

                                          A wszyscy powinni być piękni i bogaci. Może zamiast pływać odnieś się do
                                          konkretnego przykładu. Będzie łatwiej, naprawdę.

                                          > Otóż każdy powinien być świadom własnej odpowiedzialności za swe
                                          > czyny i decyzje. I nie jesteśmy przedszkolakami, by obca pani
                                          > decydowała, bawimy się piłeczką czy skakanką.

                                          Czyli znowu: jaką
                                          • natalia_sankowska1 Re: Do unhappy raz jeszcze 22.09.09, 13:32
                                            Też mogłabym jęzor wywalić. Ale tego nie robię z szacunku do tych,
                                            kto czyta naszą dyskusję. Przytoczyłeś linki - obejrzałam i
                                            przeczytałam - wypowiedziałam się. I każdy może to samo zrobić. I
                                            zobaczy, że sam sobie przeczysz.
                                            >
                                            > > Czyżbyś nie widział rzeczy
                                            > > oczywistych - opisu "usługi", regulaminu, cenników, gwiazdek
                                            przy
                                            > > cenach i ich wytłumaczenia?
                                            >
                                            > Skoro to takie oczywiste skąd ci oszukani?
                                            >
                                            Ci oszukani są oszukani przede wszystkim przez własną głupotę i
                                            niefrasobliwość: nie chciało im się doczytać na stronie, w
                                            telefonie - sami ponieśli konsekwencje. Chyba po to wszyscy uczą się
                                            w szkole 9przynajmniej tej, podstawowej), by nauczyć się czytać ze
                                            zrozumieniem. No, ale jak się nie chce - to niech się zechce
                                            zapłacić za to niechcenie.


                                            > Ha ha ha... litości. Nieudane inwestowanie? Ty wiesz jak działa
                                            piramida?
                                            > Łańcuszek św. Antoniego dla przykładu?

                                            No naprawdę masz zwolniony zapłon: o łańcuszku najpierw ja
                                            napisałam. Musisz za mną powtarzać?

                                            Piramidy zwalczano bez zmiany prawa. I te ostatnio znaną w USA, i
                                            argentyńskie, i rosyjskie MMM, Włastielinę, Choper, ostatnio
                                            ukraińską kościelną. A że właściciele "interesów" wszędzie się
                                            powołują na to samo - przedwczesne przerwanie "projektu" oraz błedy
                                            w inwestowaniu - świadczy o tym, że reguły wszędzie są takie same. I
                                            psychologia też.

                                            >
                                            > > O tym zresztą też napisałam. Możesz sobie
                                            > > poczytać prawo bankowe chociażby.
                                            >
                                            > Może najpierw ty czytaj co piszą przedpiścy.

                                            No tak. Brak ci merytorycznych argumentów, więc zaczynasz bez sensu
                                            w stylu: a tu jeszcze w okularach, a tu w kapeluszu!
                                            Naprawdę - nim cokolwiek napiszesz, sięgnij przynajmniej do archiwum
                                            internetowego "Gazety": na przykładzie Kasy Grobelnego dowiedz się,
                                            jak to było w Polsce.

                                            > Odnoś się do konkretnych przykładów z łaski swojej. Podałem taki.
                                            Piszesz
                                            > ogólnikami do których, bez wiedzy n/t konstrukcji serwisu,
                                            informacji na stroni
                                            > e
                                            > nie sposób się odnieść.

                                            No i odnosiłam się. Nie czytasz, czy co?

                                            >
                                            > > I co, ten brak realizmu i niefrasobliwość to nie są cechy
                                            > > klientów, lecz pochodna czyjegoś pomysłu na biznes? I to ten
                                            ktoś
                                            > > tego klienta zmusza spodziewać się gruszek na wierzbie?
                                            > > OSZUSTWO ma określenie w kk, działanie - by zostać tak
                                            > > zakwalifikowanym - powinno być zamierzone i zawinione. Błąd
                                            > > popełniony przez klienta jest działaniem klienta.
                                            >
                                            > Ale to są bzdury w kontekście podanego przeze mnie przykładu.

                                            ??? Streściłam ci komentarz do art. kk. Ale się wykazaleś wiedzą
                                            prawniczą! I poszanowaniem prawa!

                                            >
                                            > > I niewymuszonym
                                            > > działaniem, ponieważ informacje podano mu na talerzyku.
                                            >
                                            > Nie. Informację przygotowano tak żeby utrudnić poznanie
                                            rzeczywistej ceny
                                            > usługi. UTRUDNIĆ!

                                            No wiesz co! Podano, przerzuto - a ty z pretensjami, że jeszcze za
                                            ciebie i innych nie przełknięto! Gdyby UTRUDNIANO, nie opisywanoby
                                            ze szczegółami, ile wynosi jaka opłata w zależności od sposobu jej
                                            realizacji. I w przypadku ograniczenia terminu ważności kodu dostępu
                                            ile wynosi opłata całkowita oraz jaka kwota "przypada" na kazdy
                                            dzień ważności tego kodu.

                                            >
                                            > Po co? Pytanie retoryczne.
                                            >
                                            > > A
                                            > > niekorzystny skutek nie jest wynikiem działania "serwisu", nie
                                            ma tu
                                            > > jego winy. Więc i oszustwa też nie ma.
                                            >
                                            > Wina jest EWIDENTNA polegająca na celowym utrudnianiu. Na CELOWYM
                                            konstruowaniu
                                            > serwisu w taki sposób żeby UTRUDNIĆ zapoznanie się z ceną oraz
                                            zakresem
                                            > świadczonej usługi.

                                            JEdyny komentarz do powyższych twierdzeń: ewidentna bzdura.
                                            To "celowe", "utrudnianie", "ewidentna wina" nie ma żadnych podstaw,
                                            a w świetle prawa wymaga UDOWODNIENIA, a nie bezpodstawnego
                                            obwiniania.

                                            >
                                            > Ależ wystarczyło przeczytać umowę. Była ona CELOWO skonstruowana w
                                            sposób
                                            > zaciemniający istotę rzeczy ale WYSTARCZYŁO JĄ PRZECZYTAĆ. Czyżby
                                            prawo chciało
                                            > chronić głupców? Od jakiego poziomu wiedzy prawniczej czy
                                            technologicznej możem
                                            > y
                                            > nie mówić o głupocie?

                                            Od momentu gdy klienci przestaną podpisywać cokolwiek nie czytając,
                                            pytać o wątpliwe zapisy, żądać wyjaśnień na piśmie. W razie
                                            niezrozumienia korzystać z porad prawnych. Doczytywać smsy, strony
                                            internetowe, regulaminy. Jeżeli trzeba - czytac ustawy (stworzone
                                            specjalnie dla konsumentów). JEdnym słowem, gdy przestaną liczyć na
                                            cud, ciocię-czrodziejkę, a zaczną brać świadomie odpowiedzialność za
                                            swoje pomysły, decyzje i czyny.



                                            > Zacytuję Szejnfelda:
                                            >
                                            > "Państwo powinno więc wreszcie stanąć w obronie konsumentów i
                                            zakazać tej
                                            > działalności opartej na nikczemnych przesłankach. W sposób podobny
                                            wcześniej
                                            > zakazano działalność z wykorzystaniem lichwy, sprzedaży lawinowej
                                            czy tworzenia
                                            > piramid finansowych."
                                            >
                                            > Pasuje jak ulał do wydrwigroszy spod znaku SMS PREMIUM :)


                                            Chryste Panie! Jesteś naiwny? Nie wiesz co to retoryka?
                                            Powiedz jeszcze, że wypowiedzi polityków stają się źródłem prawa.
                                            Wtedy będziemy mieli powrót do dawnych czasów, gdy telefon od
                                            działacza partyjnego znaczył więcej, niż wszystkie kodeksy razem
                                            wzięte!

                                            > Czyli wszystko wskazuje na to, że nie bardzo wiesz jak działa
                                            klasyczna
                                            > "piramida". Ona nie ma prawa NIGDY zadziałać.

                                            No masz już piramidalną obsesję piramid! Czy ja pisałam, że MA
                                            DZIAŁAĆ (choć na swój sposób działa wysysając pieniądze)?
                                            Ale "ofiary piramid" są ich współtwórcami: gdyby nie ich chciwość i
                                            brak logicznego myślenia, podobne rzeczy byłyby niemożliwe!


                                            > > Dlaczego uważam twoje posty za szkodliwe? Dlatego, że zamiast
                                            > > doradzić przede wszystkim rzecz oczywistą - uważne czytanie
                                            > > informacji na stronach, umów i regulaminów, przychodzących sms,
                                            a
                                            > > także uswiadamiać klientów, że to ich niefrasobliwość,
                                            lekkomyślność
                                            > > i głupota sprowadzają na nich kłopoty,- wmawiasz im, że są
                                            ofiarami
                                            > > oszustwa, a więc winy za swoje straty nie ponoszą.
                                            >
                                            > Są ofiarami oszustwa. To nie ul


                                            NIE SĄ. SAMI SIĘ OSZUKALI!Powinni to sobie uświadomić! I powinni
                                            dokonać wniosków: a)przede wszystkim odpowiedzialność i świadome
                                            działania, b)skargi i roszczenia mają być uzasadnione prawnie;
                                            pieniactwo szkodzi.
                                            Dość kultywować przedszkole wśród dorosłych ludzi!

                                            A odpowiednie organy są zasypywane tak wielka ilością uzasadnionych
                                            skarg, że naprawdę żałosne i nieodpowiedzialne jest zarzucanie ich
                                            dodatkowo skargami praktycznie na siebie samych.
                                            • Gość: Edi Re: Do unhappy raz jeszcze IP: *.xdsl.centertel.pl 28.09.09, 08:44
                                              skoro tak bardzo bronisz tej strony to muszą ci dużo płacić za to.Popieram tych,którzy oskarżają to badziewie o OSZUSTWO!!!!Bo najlepiej napisać milion stron regulaminu i umieścić po środku info o cenie,bo wiadomo,że mało kto czyta.OSZUSTWO I JESZCZE RAZ OSZUSTWO!!!!!podobna sytuacja jest ze stroną pobieraczek tam też nabijają ludzi w balona.Zgłaszajcie stronę jako oszustwo internetowe w zakładce pomoc.W pobieraczku tak ludzie zrobili i wzięli sie podobno za nich.Aha a jeżeli tyle osób zgłasza taki problem to znaczy,że jednak jest to oszustwo,bo nikt normalny nie wysłałby smsa za 24 zł!!!!dlatego te nieroby uciekają się do tego typu sposobów,żeby wyłudzić od roztargnionych ludzi kasę!!!!P.s.do pani sypiącej kodeksem z rękawa.Proszę mnie przypadkiem nie pouczać i nie grozić oraz nie ''wyzywać'' od nieuków czy tym podobnych ponieważ akurat się złożyło,że jestem osobą wykształconą i zdaję sobie sprawę z tego co piszę!!!
                                              • natalia_sankowska1 Do Edi 28.09.09, 23:02
                                                Primo. Sypię artykułami, ponieważ znam prawo.
                                                Secundo. Jest poważna różnica pomiędzy człowiekiem wykształconym a
                                                posiadaczem dyplomu. Człowiek wykształcony wie, że jego wiedza
                                                zawsze niepełna, no i umie się uczyć. Posiadacz dyplomu uważa, że
                                                jak go ma, to zupełnie wystarczy. A zamiast tego, by nauczyć się
                                                rzeczy nader przydatnych (w danym przypadku z powodu bycia klientem
                                                telekomu oraz chęci korzystania z różnych serwisów), puszy się i
                                                pieni.
                                                Tertio. Dopóty nie można nazwać jakiegokolwiek serwisu oszustwem,
                                                dopóki spełnia wszystkie ustawowe wymogi: określa usługę, udostępnia
                                                regulamin (i nie ma co opowiadać dyrdymał o milionie stron), cennik
                                                i wyraźnie opisuje warunki płatności i sposób skorzystania z ulg).
                                                I każdy wykształcony człowiek to rozumie. Więc mamy tu niezły
                                                sprawdzian.
                                                Quarto. Cena usługi jest rzeczą względną. Tak samo, jak cena
                                                samochodu: jednemu wystarczy maluch, inny sobie nie wyobraża jazdy
                                                czymś innym, niż jaguar.

                                                Mówiąc poważnie: jak się poczyta sobie większość postów na forum,
                                                można wnioskować, że wiekszość klientów telekomów nie czyta
                                                podpisywanych umów oraz regulaminów. Często widać także istną polską
                                                plagę: pozycję roszczeniową w połączeniu z przekonaniem, że nie
                                                powinniśmy być ostrożni i przezorni, bo ktoś inny jest zobowiązany
                                                zadbać o nasze interesy.

                                                Gdyby naprawdę zdawał Pan sobie sprawę z tego, co pisze,
                                                zrozumiałby, że się kompromituje. A właściciele serwisów
                                                rzeczywiście mają możliwość prawną ścigania osób ich pomawiających -
                                                ponieważ okeślenie sposobu płacenia za korzystanie z wspomnianych
                                                serwisów jako oszustwa rzeczywiście jest pomówieniem.

                                                A na dobra sprawę, jakze naiwnym trzeba być, by wierzyć, że istnieją
                                                jakieś talemnicze formułki pozwalające okreslić datę smierci, daty
                                                urodzenia dzieci itp., a także zaocznie ustalić skuteczną dietę!
                                                Naprawdę głupota ludzka jest bezgraniczna!
                                                • Gość: gość Re: Do Edi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.09, 15:33
                                                  Aczkolwiek z tego co widze, mimo ze wszystko moze i jest zgodne z prawem (chodzi
                                                  mi o postepowanie tej firmy), to najwyrazniej bazuje na tym, ze czlowiek czegos
                                                  nie doczyta i tego nie da sie ukryc. Pomowienia pomowieniami, ale (choc nie
                                                  korzystam z tego typu uslug) uwazam ze jest to postepowanie nieetyczne, no ale
                                                  biznes is biznes. Teoretycznie moze i nie ma sie do czego przyczepic, ale liczba
                                                  osob wypowiadajaca sie w negatywny sposob o tego typu praktykach mowi sama za
                                                  siebie.
                                                  • natalia_sankowska1 Do: gość 29.09.09, 23:45
                                                    A ja powiem, że wiele biznesów bazuje na nieuwadze i niewiedzy. Czy
                                                    często czyta Pan składy wędlin, wyrobów mleczarskich, cukierków,
                                                    kosmetyków? Czy wie, co oznaczają podane nazwy składników?
                                                    Czy "gwarantowane efekty" z reklam i nibynaukowych tekstów - to
                                                    nieprawda, bo zaprzecza prawdziwej nauce?
                                                    To co, zamkniemy masarnie, mleczarnie, fabryki innych wyrobów? Po
                                                    postu a)należy czytać, nim cokolwiek kupi (podpisze), b)myśleć, czy
                                                    proponowany wynik w ogóle jest możliwy (przecież po to uczymy się w
                                                    szkole, by przyswoić tak prostą wiedzę), c)nie śpieszyć się z
                                                    wieszaniem psów na kimś i nie obwiniać nikogo o swoją
                                                    niefrasobliwość, niewiedzę i bezmyślność.
                                                    I nie korzystać z głupich ofert! Więcej krytycyzmu na poczatku, a
                                                    będzie mniej błędów i placzu potem.
                                                  • Gość: gość Re: Do: Natalia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 10:21
                                                    Echhh. Pani Natalio, prosze jeszcze zwrocic uwage, ze nie kazda osoba w Polsce
                                                    jest osoba wyksztalcona, czy chociazby posiadaczem dyplomu (bo to swiadczy o
                                                    posiadaniu przynajmniej swiadectwa dojrzalosci). Bo nie sadze, zeby osoby o Pani
                                                    statusie interesowaly sie data swojej smierci. No chyba ze dla zabawy - to
                                                    wtedy rzeczywiscie moze byc niemila niespodzianka gdy zamiast złotowki zaplaci
                                                    sie 25.
                                                    Druga sprawa - teoretycznie wszystko mozna negocjowac, targowac sie w sklepie,
                                                    zmieniac umowy. W praktyce nie bardzo ma sie mozliwosc wplywu na zmiane umowy z
                                                    operatorem telekomunikacyjnym (standardy, rutyna). A niestety w dzisiejszych
                                                    czasach telefon czy internet jest rzecza niezbedna, stad w wielu przypadkach
                                                    akceptuje sie niekorzystne zapisy.
                                                    Pozdrawiam
                                                    M.
                                                  • natalia_sankowska1 Do: gość 30.09.09, 21:37
                                                    JA to wszystko rozumiem. Lecz uważam, że nikt nam nic ot tak sobie
                                                    ze szczegółami nie załatwi i nic nie da. O swoje prawa powinniśmy
                                                    walczyć sami i pilnowac swoich praw też. Bierna postawa rozwiązuje
                                                    ręce chciwym kombinatorom, leniwym urzędnikom,
                                                    nieuczciwym "biznesmenom".
                                                  • natalia_sankowska1 Re: Do Edi 30.09.09, 21:51
                                                    Primo. W tym wątku pod nikiem Edi pisząca osoba wystapiła 1 raz. W
                                                    tekście nie ma ŻADNEGO czasownika w czasie przeszłym lub
                                                    przymiotnika - części mowy pozwalających określić pleć. Przepraszam
                                                    masowo piszacych na forum panów, ale styl piszącego pod nikiem Edi
                                                    wydawał się raczej męski, niż kobiecy.
                                                    Secundo. Zwracam się do nieznajomych osób per "Pan, Pani", ponieważ
                                                    dobre wychowanie tak nakazuje. Dobrze wychowani rodzice uczą tego
                                                    swoje dzieci. Ale cham uważa, ze nawet na poważnym forum można sobie
                                                    pozwolić "tykać" wszystkim - cóż, daje w ten sposób charakterystykę
                                                    sobie samemu.
                                                    Tertio. Osoba ukrywająca sie pod nikiem Edi nie ma ŻADNEGO
                                                    WYKSZTAŁCENIA, ponieważ ani nie umie zwracać się do ludzi, ani pisać
                                                    prawidłowo. Jeżeli jest w posiadaniu jakiegokolwiek świadectwa
                                                    ukończenia jakiej kolwiek szkoły, nalezy domnienywać, że dokument
                                                    ten nie został otrzymany w sposób prawidłowy. Bo nie ma takiej
                                                    szkoły, absolwenci której by tak nie umieli pisać, czytać,
                                                    zachowywać się.
                                                    I podobnych ludzi mi nie szkoda: ściągają kłopoty na siebie na
                                                    własne życzenie. Jest to dla nich kara za ich głupotę, chamstwo,
                                                    pieniactwo.
                                                    NA przyszłość: nim cokolwiek napiszesz, Edi, zrozum, że wyłazi ci z
                                                    butów nie jedynie słoma. Państwa ze wsi nie mam zamiaru obrazić, bo
                                                    tam juz od dawna nikt nawet onucy nie nosi.
                                                  • Gość: Edi Re: Do Edi IP: *.xdsl.centertel.pl 01.10.09, 06:59
                                                    Nie zamierzam się wdawać w dalsze prostackie dyskusje,ponieważ wiem,że ze
                                                    wszelkimi ''akwizytorami'' cuchnącymi na kilometr tandetą i oszustwem się nie
                                                    wygra.Co z tego,że chodzicie ubrani pod krawatem skoro tylko na tyle was
                                                    stać?!ukrywacie swoją nieśmiałość i nie spełnione ambicje pod osłoną twardziela
                                                    ''kiciarza''.Nie wydaje mi się,żeby wasza praca oszusta i naciągacza(bo tylko na
                                                    taką pracę was stać)była powodem do dumy i żebyście się tak głośno z tym
                                                    obnosili.Jednak wiadomo,że krowa,która najgłośniej muczy mało mleka daje....nie
                                                    będę więcej komentować tego typu ludzi,bo szkoda strzępić język...aha!nie
                                                    pouczaj mnie dziewczyno jak mam się zachowywać wobec innych i komu mówić na ty a
                                                    komu pani.Bo na pana to trzeba mieć wygląd,szacunek i pieniądze...Może masz
                                                    jedynie jałmużnę uzyskaną z naciągania ludzi,bo nic więcej!Tak jak ja
                                                    jestem-chciałabyś być wychowana,kulturalna i uczciwa.Zabrakło ci tego w życiu i
                                                    uciekasz się do tanich sposobów wzbogacenia.Tylko tym królujesz!aha!Po nicku Edi
                                                    sądzisz,że to mężczyzna,bo się naoglądałaś filmu pod tym tytułem,bo sama byś na
                                                    to nie wpadła he he.Pozdrawiam i życzę powodzenia w nabijaniu ludzi w butelkę!!!!
    • Gość: Edi Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.xdsl.centertel.pl 02.10.09, 09:51
      JEŻELI KTOŚ CZUJE SIĘ OSZUKANY PRZEZ UMIERAMY.PL ZGŁASZAJCIE OSZUSTWO
      INTERNETOWE.Z POBIERACZKIEM BYŁO TAK SAMO I WZIĘLI SIĘ ZA USUWANIE STRONY.IM
      WIĘCEJ ZGŁOSZEŃ TYM LEPIEJ.TO LINK DO ZGŁOSZENIA:
      www.google.com/safebrowsing/report_phish/?tpl=mozilla&continue=http%3A%2F%2Fwww.google.com%2Ftools%2Ffirefox%2Ftoolbar%2FFT2%2Fintl%2Fpl%2Fsubmit_success.html&hl=pl&url=http%3A%2F%2Fumieramy.pl%2F
      • natalia_sankowska1 Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 03.10.09, 02:26
        Czy osobnik piszący pod nickiem Edi nie rozumie, że phishing - to
        wyłaudzanie danych? Wspominanym w tym wątku serwisom nikt nie
        zarzucał tego przestępstwa! Na razie nie ma ŻADNYCH PODSTAW, by
        jakiemukolwiek z serwisów stawiać tego typu zarzutów. Klienci (nie
        czytajacy regulaminów, cennikow itp. informacji) tym bardziej nie
        mają prawa zgłaszać phishing przez, np., "umieramy.pl" czy jakieś
        diety, ponieważ, jak wynika z postów, serwisy te jednak wysyłają
        zamówioną informację. Natomiast nie wiadomo, by dane klientów były
        bez ich zgody przekazywane innym podmiotom.
        Wysłanie zgłoszenia niezgodnego z prawdą może zostać uznane nie
        tylko za pomówienie.
        NAtomiast jezeli ktokolwiek z klientów wie na pewno, że jego
        dane za pośrednictwem serwisu internetowego bez jego zgody
        zostały przekazane innemu podmiotowi, polecam złożenie skargi w
        GIODO.
        • unhappy Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 05.10.09, 12:34
          > czy jakieś
          > diety

          Podałem konkretne przykłady kiedy serwis o dietach łamie prawo. Nie chciałaś się
          do nich odnieść - twój wybór.

          --
          nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
          podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
          przestępstwem a wręcz morderstwem.
          • natalia_sankowska1 Do unhappy 05.10.09, 19:32
            Na stronach "diet" nie ma ŻADNYCH naruszeń! Jest REGULAMIN, podano
            CENY i WARUNKI UZYSKANIA ZNIŻKI za skorzystanie z serwisu! NIE MA
            ŻADNEGO ZŁAMANIA PRAWA! Proszę podać punkt po punkcie, gdzie i w
            jaki sposób prawo złamano - i nie gołosłownie, tylko powołując się
            na kk (ew. kc).
            Bo pisanie bzdur ci dobrze wychodzi - gorzej z udowodnieniem racji.
            Swoje twierdzenia należy podpierać zapisami prawa, a nie
            histerycznymi głupotami.
            • unhappy Re: Do unhappy 06.10.09, 08:07
              natalia_sankowska1 napisała:

              > Na stronach "diet" nie ma ŻADNYCH naruszeń! Jest REGULAMIN, podano
              > CENY i WARUNKI UZYSKANIA ZNIŻKI za skorzystanie z serwisu! NIE MA
              > ŻADNEGO ZŁAMANIA PRAWA! Proszę podać punkt po punkcie, gdzie i w
              > jaki sposób prawo złamano - i nie gołosłownie, tylko powołując się
              > na kk (ew. kc).

              Podałem. Nie czytałaś, twoja strata. Teraz już się tylko ośmieszasz :)

              Dla ułatwienia:
              https://forum.gazeta.pl/forum/w,1115,96634410,100474353,Re_Do_Natalii_rznacej_glupa_D.html

              > Bo pisanie bzdur ci dobrze wychodzi - gorzej z udowodnieniem racji.
              > Swoje twierdzenia należy podpierać zapisami prawa, a nie
              > histerycznymi głupotami.

              Już się tak nie napinaj. Po prostu czytaj co inni piszą :)

              --
              nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
              podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
              przestępstwem a wręcz morderstwem.
              • natalia.sankowska1 Re: Do unhappy 06.10.09, 12:08
                unhappy napisał:

                > > Proszę podać punkt po punkcie, gdzie i w
                > > jaki sposób prawo złamano - i nie gołosłownie, tylko powołując
                się
                > > na kk (ew. kc).
                >
                > Podałem. Nie czytałaś, twoja strata.

                Niczego nie straciłam. Uważasz się za jakiegoś ważnego autora?


                > Już się tak nie napinaj. Po prostu czytaj co inni piszą :)

                No, już przechodzisz na autocytaty. Jasne, bo nikomu sie nie chce
                ciebie czytać, a tym bardziej cytować. Samoobsługa - to jest to!
              • natalia.sankowska1 Re: Do unhappy raz jeszcze 06.10.09, 13:04
                Kilka numerów, na które się wysyła sms o podwyższonej lub specjalnej
                opłacie, w tym twój ulubiony nr 92568, należą do firmy Mobiltek S.A.
                z Krakowa, ul.Boże Ciało 31. Mobiltek agreguje usługi sms, obsługuje
                wiele firm w zakresie wysyłania sms, wysyłania kodów dostępu
                klientom, rozliczeń za sms. Poszczególne firmy (jak Serwis
                100groszy.pl i inne)nie muszą wykupywać numerów i ich rejestrować na
                siebie, po prostu podpisują umowę i nr udostępnia i obsługuje
                Mobiltek. Normalna specjalizacja.
                Korzystając z usług serwisu (= kupując bilet - obojętnie, na
                przejazd tramwajem lub udzial w loterii), niekoniecznie trzeba
                wiedzieć, jak przedsiębiorca został zapisany w KRS lub ewidencji w
                gminie - wystarczy, że istnieje nazwa serwisu (marka usługi).
                Mobiltek swoje numery zarejestrował, więc udostepniając je, działa
                jako operator, zaś jego klienci nie muszą (i nie mogą) ponownie tych
                numerów rejestrować.
                Ceny (nawet wg UPT) nie powinny znajdować się na STRONIE GŁÓWNEJ.
                Dane te mają być w cenniku lub regulaminie (ew. cennik ma być
                rozdziałem regulaminu).
                Dostęp do regulaminów na przytoczonych stronach jest zaznaczony i
                czynny.

                Nim znow zaczniesz wpadać w histerię (czym się regularnie
                ośmieszasz, tym bardziej, że na forum piszesz o sobie w rodzaju
                męskim), pomyśl logicznie. I przestań wypisywać głupoty, bo
                próbujesz robić ludziom wodę z mózgu: nie wszyscy przecież znają się
                na prawie, a pieniactwo jest zaraźliwe.
              • natalia_sankowska1 Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" 06.10.09, 09:38
                Strona jest w porządku - jest czytelny regulamin, podano cenę tak
                netto, jak i brutto (dla "niegramotnych").
                Ale mnie, z kolei, zastanawia głupota potencjalnych klientów: czy
                leczą się też przez internet? Jedyne, co bym pochwalała - to
                usuwanie zębów ;-)
                Głupotą także jest płacenie za to, czego można się dowiedzieć
                zupełnie bezpłatnie - przecież prawdziwe testy (też w pewnym %
                zawodne) oparte na rzeczywistych zmianach w organiźmie są
                sprzedawane w aptekach, zaś ludowa wiedza o oznakach ciąży jest
                powszechna i od wieków niezmienna. Nie potrzeba sięgać do "testów"
                internetowych.
                Z kolei "unhappy" niepotrzebnie próbuje wyszukiwać "naruszenia",
                których nie ma: podobne strony nie są w żaden sposób związane z
                tematem tego forum, więc nie należy go zaśmiecać.
                • Gość: Poranoja Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 18.10.09, 01:46
                  umieramy.pl/?p=regulamin 23zl za sms /tylko paypal 1zl
                  Moze i ta firma dziala zgodnie z prawem ale postepuje nieetycznie!!.
                  Wiadomo jak by pisalo ze sms nie kosztuje zl tylko okolo 20zl nikt by nie
                  wyslal,a tak to uzyli socjologi i 9/10 ludzi nie zauwazylo podstepu,ja dopiero
                  po 30sek odkrylem ze to firma przekret.

                  Czemu nie pisze cennik w regulaminie,a cennik paypal juz pisze.Jawny przekret
                  Pewnie jestes pracownikiem tej firmy i ja wybielasz

                  • unhappy Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" 21.10.09, 00:25
                    Gość portalu: Poranoja napisał(a):

                    > umieramy.pl/?p=regulamin 23zl za sms /tylko paypal 1zl
                    > Moze i ta firma dziala zgodnie z prawem ale postepuje nieetycznie!!.

                    Akurat do umieramy.pl trudno się przyczepić. Oczywiście postępują nieetycznie bo
                    sprzedają bzdety za wygórowaną cenę wyłącznie naiwnym którzy się na to nabiorą.
                    Kiedyś był w sieci serwis (może nadal jest) pod tytułem "Death Clock".
                    Oczywiście darmowy bo to raczej ciekawostka statystyczna.

                    > Wiadomo jak by pisalo ze sms nie kosztuje zl tylko okolo 20zl nikt by nie
                    > wyslal,a tak to uzyli socjologi i 9/10 ludzi nie zauwazylo podstepu,ja dopiero
                    > po 30sek odkrylem ze to firma przekret.

                    Po prostu nasze doświadczenia wyniesione z realnego świata czasem zawodzą w
                    zetknięciu z internetowym cwaniactwem. Akurat w przypadku umieramy.pl dostałaś
                    szczepionkę i jest szansa, że innym żałosnym cwaniaczkom już się nie dasz naciągnąć.

                    > Czemu nie pisze cennik w regulaminie,a cennik paypal juz pisze.Jawny przekret
                    > Pewnie jestes pracownikiem tej firmy i ja wybielasz

                    Nie jawny przekręt tylko żerowanie na błędzie (w przypadku umieramy.pl - w
                    przypadku podawanym tutaj przeze mnie innych tego typu serwisów mamy już łamanie
                    prawa). Tutaj akurat full legal - na dole (małymi literkami, a jakże) cena jest.
                    Konto PAYPAL podane (nie wiem czy działające bo szkoda mi było tej złotówki).
                    Zawsze będą się pojawiali kolejni naiwni więc warto by było ten debilizm ukrócić
                    prawnie (jednym pociągnięciem pióra).

                    --
                    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                    przestępstwem a wręcz morderstwem.
                    • natalia_sankowska1 Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" 21.10.09, 01:40
                      Niestety, nie da się wszystkiego uregulować: im wiecej będzie
                      regulacji pisanych, tym więcej będzie "sztuczek", bo cwaniacy bedą
                      się bronić tym, że akurat ich praypadek - w odróżnieniu od innych -
                      nie został opisany. Tak można dojść do rzeczywistej pAranoi: każdy
                      psik będzie musiał mieć swój punkt w ustawodawstwie!
                      Najlepsza regulacja to MYŚLENIE przed DZIAŁANIEM!
                      • unhappy Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" 21.10.09, 08:38
                        natalia_sankowska1 napisała:

                        > Niestety, nie da się wszystkiego uregulować: im wiecej będzie
                        > regulacji pisanych, tym więcej będzie "sztuczek", bo cwaniacy bedą
                        > się bronić tym, że akurat ich praypadek - w odróżnieniu od innych -
                        > nie został opisany.

                        Akurat tą sprawę da się prosto i natychmiastowo - domyślnie blokując numery o
                        podwyższonej płatności (zarówno połączenia jak i sms'y).

                        --
                        nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                        podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                        przestępstwem a wręcz morderstwem.
                        • natalia_sankowska1 Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" 21.10.09, 14:42
                          Bolszewickie podejście: ciach, mach, zakazać, bo prosty lud oszukują.
                          Po pierwsze, niech prosty lud przestanie przykrywać się swoją
                          prostotą jako tarczą. Też mi tlumaczenie. Niech sie kształci - ku
                          własnej korzyści.
                          Po drugie, w ten sposób będzie Pan żadał ustalenia jedynej ceny na
                          wszystkie sms? To dlaczego nie cenę połączeń? A że na różnicach cen
                          opiera się CAŁY ŚWIATOWY BIZNES - cóż...
                          Niestety, podobna historia na swiecie już była.
                          Wolność gospodarcza polega na wolności ustalania m.in. cen - powie
                          to każdy ekonomista. A interes klienta ma byc strzezony przede
                          wszystkim przez niego samego: niech dokonuje mądrego wyboru. A za
                          bezhołowie się płaci.
                          • unhappy Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" 21.10.09, 15:49
                            natalia_sankowska1 napisała:

                            > Bolszewickie podejście: ciach, mach, zakazać, bo prosty lud oszukują.

                            Nie bolszewickie tylko regulacyjne. I ja nie postuluję zakazu. W polemicznym
                            zapędzie nie zauważyłaś tego, prawda? Obecnie połączenia o podwyższonej
                            płatności są m.in. wykorzystywane do wyłudzeń. Są też do uczciwych rzeczy i
                            kwestią regulatora jest sprawę (być może) zbadać. Ma ku temu odpowiednie narzędzia.

                            Czy to bolszewizm? Jesteśmy zanurzeni w środowisku zakazów - czy każdy jest
                            bolszewizmem? Na pewno nie każdy jest zasadny ale to raczej temat na rozsądną
                            dyskusję w której nie latają oskarżenia o bolszewizm.

                            > Po pierwsze, niech prosty lud przestanie przykrywać się swoją
                            > prostotą jako tarczą. Też mi tlumaczenie. Niech sie kształci - ku
                            > własnej korzyści.
                            > Po drugie, w ten sposób będzie Pan żadał ustalenia jedynej ceny na
                            > wszystkie sms? To dlaczego nie cenę połączeń?

                            To nie wiesz, że mamy w Polsce ceny regulowane? Po szczegóły odsyłam do UKE -
                            akurat rynek telekomunikacyjny jest w Polsce bardzo intensywnie regulowany.


                            --
                            nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                            podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                            przestępstwem a wręcz morderstwem.
                            • natalia_sankowska1 Do unhappy o regulacjach 21.10.09, 20:02
                              Gdybyś wiedział, jak wiele istnieje sposobów oszustw! I zawsze są
                              tego jakieś narzędzia - zapisy prawne, dokumenty, na bazie których
                              budowane są kombinacje. Idąc za Twoja logiką, należałoby wszystko,
                              co się da w takim celu wykorzystać, mocno regulować i wręcz zakazać.
                              To najlepiej z marszu zakazać samego zycia - bo tak naprawdę
                              wszystko się da wykorzystać w niecnych celach.
                              Co zaś do regulacji cen, nie są to regulacje wprost. Owszem, każde
                              państwo w ten lub inny sposób tworzy narzędzia regulacji różnych
                              zjawisk społecznych (t.j. ustawodawstwo) - ale też i samo się
                              ogranicza w swoich regulacyjnych zapędach. Po prostu urzędnicy w
                              swym umysłowym ograniczeniu i wierze we wszechmoc zakazów dążą do
                              maksymalnej regulacji (by życie przypominało szkolny test i siatkę-
                              klucz do jego sprawdzenia - tak dla nich prościej), zaś w interesie
                              wolności nie jedynie przedsiębiorczości, lecz życia jako takiego
                              leży ograniczenie regulacji do niezbędnego minimum.
                              Powtórzę jeszcze raz: bolszewizmem jest wiara w to, że da się
                              wszystko szybko i sprawnie objąć regulacjami i uszczęśliwić
                              wszystkich nieświadomych swego dobra. Dojrzeją - uświadomią, a nie
                              będą chcieli - cóż, będzie jak w wojsku: nie umiesz - nauczymy, nie
                              chcesz - zmusimy.
                              A najskuteczniejszy sposób walki ze wspomnianymi serwisami to
                              niekorzystanie. Nie dać się nabrać (nie na opłaty - na serwowaną
                              głupotę), i tyle. Nie beda dostawać pieniędzy - nie zarobią. A nie
                              zarobią - odpadną.
                              Sapientis sat.
                              • unhappy Re: Do unhappy o regulacjach 21.10.09, 20:52
                                natalia_sankowska1 napisała:

                                > Gdybyś wiedział, jak wiele istnieje sposobów oszustw!

                                O, zapewne. Trudno jednak znaleźć dziedzinę bardziej przekręciarską od numerów o
                                podwyższonej opłacie :D

                                > I zawsze są
                                > tego jakieś narzędzia - zapisy prawne, dokumenty, na bazie których
                                > budowane są kombinacje. Idąc za Twoja logiką, należałoby wszystko,
                                > co się da w takim celu wykorzystać, mocno regulować i wręcz zakazać.

                                To już nie bolszewizm? Ciekawe... Nie, nie bardzo wiesz cokolwiek o mojej
                                logice. Próby domyślnego blokowania numerów o podwyższonej opłacie już były.
                                Zarzuty o bolszewizm nie padały.

                                > To najlepiej z marszu zakazać samego zycia - bo tak naprawdę
                                > wszystko się da wykorzystać w niecnych celach.

                                No widzę, że reductio ad absurdum opanowane. Niemal tak fajne jak zarzuty
                                o bolszewizm :D

                                > Co zaś do regulacji cen, nie są to regulacje wprost.

                                No widzisz. Od razu trzeba było z sensem. Rozumiem, że lubisz mieć ostatnie
                                zdanie (choć nie zawsze z sensem) i ja to rozumiem.

                                Z pozdrowieniami
                                Bolszewik :D

                                --
                                nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
                                podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
                                przestępstwem a wręcz morderstwem.
                          • Gość: ahaha Re: Kolejny uczciwy "byznesmen" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.11.09, 18:28
                            +1 za pomyslowosc. dawno sie tak nie dalem nabrac, przez wku...enie do zwijania
                            sie na ziemi ze smiechu. prawda jest taka, ze jesli jest Pani tak swiecie
                            przekonana o swojej racji, to czemu od prawie 4 miesiecy tlumaczy sie Pani ze
                            swojej (domniemam) dzialalnosci lub kogos powiazanego? to nie jest lamanie prawa
                            ale ostre naginanie czyli w konsekwencji oszustwo. tak czy inaczej gratzy za pomysl
                            • natalia_sankowska1 Podziwiam nic nierozumiejących 16.11.09, 21:42
                              Tłumaczy się, tłumaczy, jak się sprawy mają od strony prawnej - a
                              mianowicie, żadnych wyłudzeń i oszustw, a także "ostrego naginania" -
                              i nie trafia, niestety. Po prostu betonowe mózgi! Czy tak cięzko
                              zrozumieć, ze pretensje należy kierować do siebie i skarżyć się na
                              własną głupotę. Niestety, nie ma takiej instancji, która by tego
                              rodzaju skargi przyjmowała i - w zależności od stanu umysłu
                              delikwenta - albo oleju dolewała, albo klepki wbijała ;-)
                              Najlepszy sposób nie ucierpieć, to nie korzystać (tym bardziej, że
                              trzeba być niespecjalnie rozgarniętym, by w takie bzdury wierzyć).
                              Albo pierw wszystko przeczytać, przemyśleć, a dopiero po tym klikać,
                              walić w klawisze i co tam jeszcze.
                              Podziwiam nic nierozumiejących i tym się chwalących. +1 za odwagę.
                              • Gość: ahaha Re: Podziwiam nic nierozumiejących IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.11.09, 09:50
                                >Czy tak cięzko
                                > zrozumieć, ze pretensje należy kierować do siebie i skarżyć się na
                                > własną głupotę

                                Zadnej skargi nie kieruje o pomste do nieba, wrecz polewam z zaistnialej sytuacji :)

                                >Niestety, nie ma takiej instancji, która by tego
                                > rodzaju skargi przyjmowała i - w zależności od stanu umysłu
                                > delikwenta - albo oleju dolewała, albo klepki wbijała ;-)

                                Mysle, ze ani jednego ani drugiego mi nie brakuje :)

                                > Najlepszy sposób nie ucierpieć, to nie korzystać(tym bardziej, że
                                > trzeba być niespecjalnie rozgarniętym, by w takie bzdury wierzyć

                                Najlepszy sposob, zeby nie wpasc pod samochod to nie wychodzic na ulice.
                                Najlepszy sposob zeby miec pieniadze to nic nie kupowac...
                                Po to jest internet, zeby sluzyl zarowno do pracy jak i zabawy :)


                                > Albo pierw wszystko przeczytać, przemyśleć, a dopiero po tym klikać,
                                > walić w klawisze i co tam jeszcze.

                                niestety ludzkie mozgi sa tak skonstruowane, ze po pewnym czasie wykonywania
                                jakiejs czynnosci nasza podswiadomosc wykonuje ja automatycznie. Autorzy strony
                                na tym bazuja :)
                                btw. ciekawe czy Pani jak kupuje jakis produkt w sklepie (np.makaron) ,
                                skrupulatnie czyta caly opis jaki jest zawarty z tylu opakowania. Jesli tak to
                                +10 za upor.

                                > Podziwiam nic nierozumiejących i tym się chwalących. +1 za odwagę.
                                A dziekuje. Rowniez podziwiam mowiacych jedynie sluszna racje.

                                Pozdrawiam i bez odbioru


                                • natalia_sankowska1 Re: Podziwiam nic nierozumiejących 17.11.09, 11:56
                                  Gość portalu: ahaha napisał(a):

                                  > Najlepszy sposob, zeby nie wpasc pod samochod to nie wychodzic na
                                  ulice.
                                  > Najlepszy sposob zeby miec pieniadze to nic nie kupowac...
                                  > Po to jest internet, zeby sluzyl zarowno do pracy jak i zabawy :)
                                  >
                                  By nie wpaść pod samochód, należy pamiętac regułkę z przedszkola:
                                  patrzymy pierw nalewo, potem naprawo i znów nalewo. Przechodzić na
                                  zelonym. Nie biec. Ufff, nigdy nie myślałam, że przyjdzie uczyć tak
                                  dużego chłopczyka ;-)
                                  Najlepszy sposób, zeby miec pieniądze - to pierw mysleć, potem
                                  kupować, nie zaś odwrotnie.
                                  To samo dotyczy rozrywki.

                                  > niestety ludzkie mozgi sa tak skonstruowane, ze po pewnym czasie
                                  wykonywania
                                  > jakiejs czynnosci nasza podswiadomosc wykonuje ja automatycznie.

                                  Widzę, że tu pisują wybitni fizjolodzy.


                                  > btw. ciekawe czy Pani jak kupuje jakis produkt w sklepie
                                  (np.makaron) ,
                                  > skrupulatnie czyta caly opis jaki jest zawarty z tylu opakowania.
                                  Jesli tak to
                                  > +10 za upor.

                                  Właśnie tak robię. Poza tym nie ufam krzakowatym producentom, bo
                                  wiem, że potrafią napisać w składzie zupełnie co innego, niż jest
                                  naprawdę (często po prostu bez pojęcia przepisują z etykiety innej
                                  firmy).

                                  W ogóle polecam zawsze i wszędzie pierw myśleć, później działać.
                                  Mniej płaczu będzie.
        • Gość: dupa jasia Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: 88.220.134.* 30.11.09, 12:12
          Świat antyczny praktycznie stosował dwie metody: kremację i znane nam "zwykłe" grzebanie zwłok. W zależności od metody uroczystości pogrzebowe wyglądały trochę inaczej.

          Grecy pod względem pochówku byli narodem nader "uniwersalnym": w kulturze mykeńskiej (ok. 2000 r. p.n.e.) ciała grzebano, a w czasach opisywanych przez Homera (VI w. p.n.e.) - palono. Emile Mireaux1 wysuwa tezę, że pierwotną oraz najpowszechniejszą formą pochówku na ziemiach Peloponezu było grzebanie zwłok i nawet za czasów autora Odysei kremacja dopiero "torowała sobie drogę". My jednak nie wnikajmy w spory uczonych, tylko po prostu przeanalizujmy obydwie metody pozbywania się zwłok.

          Kremację stosowano głównie ze względu na warunki wojenne (prochy można było ze sobą zabrać do domu i pochować w ojczystej ziemi). W przypadku, gdy nie można było wyprawić pogrzebu, wystarczało symboliczne rzucenie grudki ziemi na ciało (tak postąpiła m.in. Antygona). Dopiero ten gest, nawet jeśli odbywał się po kremacji był formalnym pogrzebem i jednoznacznie przypisywał zmarłego do Hadesu.

          Opłakiwanie zmarłego
          (malowidło na attyckiej wazie z IX-VIII w p.n.e)

          Podobnie jak w innych kulturach, wkładano zmarłemu do grobu jego ulubione rzeczy (mężczyznom - broń; kobietom - biżuterię) bądź te, mających pomóc mu w zaświatach (np. moneta dla Charona). Do dziś zresztą często wyposaża się nieboszczyka w np. modlitewnik.

          Niedopełnienie którejś z czynności pogrzebowych mogło zmusić nieboszczyka do powrotu na ziemię i upomnienia się o swoje (patrz mit o Syzyfie).
          Pogrzeb

          Jego doskonały i plastyczny opis można znaleźć w Iliadzie i jakkolwiek wydaje się on przydługi (w końcu to Homer ;-)), to proponuję przeczytać, gdyż obrazuje naprawdę ciekawe "zwyczaje" (patrz przyp. 2 ;-)):
          Iliada, opis pogrzebu Patroklosa

          "...król Agamemnon Atryda
          Posłał ludzi ze wszystkich namiotów z mułami, by drzewa
          Znieśli; ich zaś nadzorcą uczynił rycerza znacznego,
          Merionesa, giermka mężnego Idomeneja. ...
          Kiedy już więc złożyli ogromny drzewa ładunek,
          Siedli gromadnie na miejscu, czekając. A wówczas Achilles
          Rozkaz wydał natychmiast swym Mirmidonom walecznym
          Zbroje przywdziewać spiżowe i wraz do rydwanów zaprzęgać;
          Konie. Tedy powstali, rynsztunek jęli nakładać
          I na wozy wstąpili rycerze, a obok woźnice.
          Przodem jechały rydwany, za nimi szła chmura piechoty
          Nieprzeliczonej, a w środku Patrokla nieśli druhowie.
          Zwłoki pokryli własnymi włosami, które zestrzygli.
          A za druhami szedł boski Achilles, głowę Patrokla
          Sam podtrzymując, bo przyjaciela onego bez skazy
          Odprowadzał na drogę w zaświaty, w krainę Hadesa.
          Gdy już stanęli na miejscu wskazanym im przez Achillesa,
          Trupa złożyli i żwawo stos drzewa spiętrzali.
          Wtedy zaś nową myśl szybkonogi powziął Achilles:
          Z dala od stosu stanąwszy, swych płowych kosmyk kędziorów
          Odciął,...
          i kędzior w miłego dłonie Patrokla
          Złożył, a wokół rycerzom na płacz się wszystkim zebrało...
          I żałobnicy zostali na miejscu i dalej wznosili
          Stos całopalny długości stu stóp i tyleż szeroki,
          Za czym na jego szczycie złożyli ciało, bolejąc.
          U podnóża moc owiec dorodnych zarżnęli i wołów
          Ociężałych, sprawili je, zaś wielkoduszny Achilles
          Ściągnął z nich wszystkich tłuszcz i przykrył nim zwłoki Patrokla
          Całe od stóp do głów, a w krąg nagromadził kadłuby
          Zwierząt, odartych ze skóry. Dwuuszne dzbany z oliwą
          I z miodem oparł o mary i, jęcząc boleśnie, rumaki
          Cztery o szyjach potężnych, na wierzch pchnął stosu skwapliwie.
          Dziewięć psów, które karmił u stołu, miał władca Patroklos;
          Dwa z nich Achilles cisnął na stos, poderżnąwszy im gardła.
          Wreszcie spiżem uśmiercił dwunastu synów szlachetnych
          Trojan rycerskich...2
          Stos poległego Patrokla atoli nie chciał się palić.
          Nową więc powziął myśl szybkonogi boski Achilles:
          Odszedł od stosu, przystanął i jął do dwu wiatrów się modlić.
          Do Boreasza z północy i do Zefira z zachodu,
          Dary im piękne ślubując w ofierze złożyć i wino
          Ze złocistego pucharu im lejąc, zanosił błagania,
          By nadciągnęły i ogień rozgorzał w kłodach i szybko
          W popiół trupy obrócił...
          ... I wraz się zerwały
          Wiatry z szumem okrutnym, przed sobą chmur gnając zwały...
          Wpadły na stos, a ogień rozgorzał i srogo zahuczał.
          Całą noc uderzały, dując od społu
          Z wyciem - i całą noc szybkonogi Pelida Achilles
          Ze złocistego dzbana dwuusznym czerpał pucharem
          Wino i ziemię nim zlewał w ofierze i duszę Patrokla
          Wzywał wciąż nieszczęsnego.
          O świcie dopiero zaczęto gasić ogień.
          Najpierw skrzącym się winem zgasili stosu płomienie
          Wszędzie, gdzie sięgała moc ognia i grubo osiadły popioły.
          Za czym wśród łez białe kości miłego druha zebrali
          W urnie złocistej i dwoma płatami ją tłuszczu okrywszy,
          W jego namiocie złożyli i w miękki całun spowili.
          Miejsce na grób wytyczyli głazami, podstawą mogiły,
          Wokół stosu, a potem sypali ziemię na kopiec.
          Kiedy już był gotowy, rozchodzić się jęli. Lecz Achilles
          Rzesze zatrzymał."
          - Iliada, XXIII, przekład I. Wieniewskiego

          Na zakończenie tej uroczystości urządził jeszcze Achilles zawody sportowe, aby tym uczcić pamięć przyjaciela. Z czasem podobnych praktyk zaprzestano, ale wynajęcie płaczek (karinai), śpiewaków (threnodoi), kupno olejków oraz wina i tak pochłaniało fortuny.

          Po zgonie zamykano zmarłemu oczy i podwiązywano brodę. Następnie ciało myto, namaszczano olejkami, ubierano w najlepsze szaty, by, uwieńczone do tego kwiatami, wystawić na widok publiczny (prothesis). Wtedy gromadziła się rodzina, znajomi, przyjaciele, a płaczki z śpiewakami wprowadzali odpowiednią atmosferę pełną rozpaczy, jęków, lamentów itp. Doskonale sparodiował to satyryk grecki Lukian z Samosaty (123-190n.e.): "Wszystko płacze, bije się w piersi, rwie włos, drapie lica, ten i ów szaty rozdziera, popiół sypie na głowę - żyjący żałośliwszy od zmarłego przedstawiają widok. Ci bowiem wielokrotnie po ziemi się tarzają i głową po podłodze tłuką, podczas gdy on, dostojny piękny, w wieńców powodzi tonący, wysoko na marach leży, jakby na pochód uroczysty ustrojony".3

          Podobnie jak w kulturze żydowskiej, zetknięcie ze zwłokami czyniło nieczystym, dlatego przed domem ustawiano naczynie z wodą, aby odwiedzający mogli dokonać ablucji.

          Właściwy pogrzeb odbywał się dnia następnego i obejmował: wyprowadzenie, kondukt na cmentarz, złożenie do grobu (ew. najpierw spalenie na stosie). Cała uroczystość musiała się odbyć przed wschodem słońca, gdyż inaczej można było się narazić na gniew Apollina (tudzież Heliosa). Nie wygłaszano również mów pogrzebowych, chyba że zmarły był bohaterem.

          Ciało umieszczano w trumnie, wykonanej z drzewa (np. cyprysu), kamienia lub gliny.

          W przypadku kremacji na stosie układano przedmioty bliskie zmarłemu, a gdy wszystko ogarnęły płomienie gaszono je wodą i... winem (co za marnotrawstwo!!!). Kości i inne resztki zbierano do urny (z brązu albo gliny), którą składano we właściwym grobie. Małe dzieci chowano w amforach lub naczyniach ceramicznych używanych do mycia (rodzaj wanienek). Im także wkładano do grobu ulubione przedmioty tj. zabawki.

          Po pogrzebaniu zwłok uczestnicy powoli się rozchodzili: najpierw kobiety, potem mężczyźni, na końcu płaczki. W domu żałoby urządzano stypę (perideipnon), podczas której wygłaszano mowę ku czci zmarłego, zawierającą prawdę i tylko prawdę.

          Żałoba trwała od 12 dni (Sparta) do 30 (Argos, Ateny). Noszono wtedy stroje przeważnie czarne lub po prostu ciemne, ale w Argos było dokładnie odwrotnie, bo ubierano się na biało. Tym niemniej w czasie jakiś rocznic bądź świąt przy grobie zmarłego składano ofiary (enagismata). Był to przeważnie wikt raczej "spartański" ;-) (placki, wino, miód, mleko, owoce), chociaż w niektórych państwach występowały także ofiary krwawe.

          © Sowa
          Przypisy
          E. Mireaux, Życie codzienne w Grecji, Warszawa 1962.
          tzn. Trojan wziętych do niewoli.
          Podaję za: L. Winniczuk, Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1983.
          Źródła:
          E. Mireaux, Życie codzienne w
      • Gość: ewelinka Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: 77.255.216.* 31.01.10, 12:30
        proszę was możemy jego podać jego do sadu jest nas więcej oj mąż wysłał tam smsa
        i wyło napisane ze 2 złote za smsa a tu się okazało 23 złote mam telefon na
        abonament i się poczuło to na kieszenie mój mąż wysłał smsa za 1 złoty a okazało
        się za 23 jak nas będzie więcej to wygramy zbierały się ludzie mój numer to
        603513017 dzwońcie ;))))) wygrany to musi być nas 20 to wygramy zgłaszajcie cie
        Ewelina ;)))
        • natalia_sankowska1 Do Eweliny 31.01.10, 18:23
          Pani Ewelino,
          by wygrać sprawę sądową nie trzeba zbierać się kupą (rozumiem, że ma
          Pani na myśli pozew zbiorowy), trzeba mieć poważne dowody, nie
          jedynie poczucie krzywdy. A o tym, czy ktokolwiek z użytkowników
          serwisu naprawdę byłby w stanie udowodnić jego winę, tu wielokrotnie
          pisano. Dowodów winy serwisu brak, dowodów głupoty użytkowników - w
          bród.
        • Gość: Wiesław Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 23:00
          Też się nabrałem. Nie przeczytałem wcześniejszych opinii o tym programie. Była
          na którejś stronie cena promocyjna 1 zł.!!!!. Kwota 9 zł. czy 19 zł już nie
          pamiętam, była skreślona. Wysłałem SMS na 91968
          data 8 marca godz.12:28. Operator pobrał nie 1zł. a ok. 23 zł.Czy może ktoś wie
          jak tą stronę odnależć, czy ona jest gdzieś zapisana. Jaka jest oficjalna strona
          tych oszustów. Skąd oni są. Napisałem maila, bez odpowiedzi.Czy ktoś się już do
          nich dobiera.
      • Gość: Fumek Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 23:19
        Po pierwsze, moralność a nie łamanie prawa to dwie różne sprawy, nic nie poradzimy na to że firma i przedstawiciel tej firmy tak mocno wypowiadający się na tym forum tego nie widzą różnicy między tymi rzeczami. Uważam że to oszustwo, moja opinia, uważam że osoby pracujące w firmie same powinny czuć się źle z powodu tego co robią, bo nie oszukujmy się, robią to świadomie, a jeśli tego nie czują, to tak naprawde nawet nie jest mi szkoda tych 22 zł które przepłaciłem bo dzięki temu poznałem ludzi do jakich nigdy podobny bym nie chciał być, 23 zł są tego warte, są warte przemyślenia jak pani natalia_... broniąc tej firmy zasypia co wieczór spokojnie tak jak i właściciele firmy. Ale tak zawsze było i będzie, ludzie się nie zmienią, w dzisiejszych czasach pojęcia Utopia, Sprawiedliwość, Świat bez skazy są największymi i najgłupszymi marzeniami. Aczkolwiek nie o tym chciałem napisać.

        Czy ktoś z Państwa wie jak działa reklama pod progowa? I czy ktoś z państwa zdaje sobie sprawę z faktu że jest ona w Polsce zakazana. A fakt że jest podany cennik w regulaminie w najmniejszy sposób tego nie usprawiedliwia? Jak sądzicie, da się to podciągnąc pod reklame pod progową? Pani natalio_... zdaje sobie Pani sprawe z tego że taki sposób przekazywania informacji, tudzież reklam jest zabroniony przez polskie prawo? Dla tych którzy nie wiedzą, reklama podprogowa - sposób przekazania konsumentowi informacji o kosztach, warunkach lub jego własnych chęciach by nie wiedział że zostało mu to wmówione. Nawet przez jego własną nieuwagę.

        Pani natalio_... pozdrawiam i życze miłego zasypiania tej nocy, jak i każdej nasępnej.
        • natalia_sankowska1 @fumek 16.04.10, 08:27
          Szanowny Panie, wielokrotnie pisałam w tym i innych wątkach, że
          osobiste poczucie krzywdy najczęściej nijak się ma do obiektywnych,
          opisanych w ustawodawstwie przymiotów naruszenia prawa. Najczęściej
          podłożem tego uczucia jest złość na samego siebie, że podjęło się
          działań bez głębszego przemyślenia, pochopnie i liczyło na inny
          wynik.
          Cały czas nawołuję do rozważnych działań i - jeżeli już cokolwiek
          się zrobiło - podjęcia odpowiedzialności za WŁASNE działania. Nie
          można przeżyć całego życia w błogim przekonaniu, że się jest małym
          dzieckiem, które mamusia zawsze będzie prowadziła za rączkę i obroni
          przez czyhającym złem. Dorosły człowiek powinien PRZEDE WSZYSTKIM
          MYŚLEĆ.
          Jeżeli komuś na tyle brak zdrowego rozsądku, że wierzy w
          jakiekolwiek korzyści płynące z korzystania z serwisów typu
          umieramy.pl i innych podobnych, a na dodatek nie jest w stanie
          przeczytać do konca wszystkich informacji umieszczonych na stronie
          (a firmy wiedząc o wymogach prawnych formują swe strony prawidłowo),
          NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ I WSKUTEK WŁASNEJ GŁUPOTY PODEJMUJE
          DECYZJE. I niech ma pretensje do siebie, nie do innych - serwisów,
          prowajderów, UKE, mnie...
          Pisze Pan także o czymś, o czym nie ma bladego pojęcia, a mianowicie
          o "reklamie podprogowej" (ostatni wyraz należy pisać łącznie!).
          Przez pewien czas istniał pomysł wykorzystania tzw. "25. klatki" -
          ponieważ w kinematografii normalną jednostką percepcji był układ 24
          klatek, próbowano przyśpieszyć bieg taśmy i po 24. klatce wkleić
          jeszcze jedną z jakąś informacją reklamową lub sugestią. Prób tych
          dokonywano wiele, dość dawno i zawsze z tym samym skutkiem: nie
          działało, pomysł był nietrafiony. I tyle było tej "reklamy
          podprogowej".
          Gdy twierdzi Pan, że pojęcie to realnie funkcjonuje, mało tego,
          dostało się do obiegu prawnego, proszę przytoczyć choćby jeden akt
          prawny tego dotyczący i zabraniający. Bez tego Pańskie
          wywody są po
          prosu bezpodstawnym zmyślaniem. A człowiek jednak ma odpowiadać za
          swe słowa. Bezpodstawne twierdzenia jedynie ośmieszają ich autora.
          Z kolei "wykorzystanie nieuwagi klienta" jest zjawiskiem względnym:
          nie istnieje jakiś teoretyczny klient, każdy człowiek odbiera
          informację indywidualnie i zwraca uwagę na różne rzeczy. Prawo
          przewiduje pewien zakres stałych informacji, które powinny
          towarzyszyć usłudze lub łączyć się z towarem. Jeżeli klient nie jest
          zainteresowany ich poznaniem, jest to problem klienta - nie
          usługodawcy, producenta lub sprzedawcy. I wmawianie komukolwiek, że
          za dziecinne i nieodpowiedzialne zachowanie klientów odpowiadają
          firmy jest bezpodstawną spekulacją.
          Należy czytać, myśleć i odpowiadać za swoje decyzje. Tyle.
    • paulwinter Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze 16.10.10, 22:36
      Od tego jest regulamin, żeby go czytać. Kto tego nie robi, niech później nie oskarża bezpodstawnie. Jeśli do kogoś można by się przyczepić to tylko do Ciebie, za to, że nie czytając regulaminu zaakceptowałeś go. Nie mówcie też, że ukrywają w jakiś sposób prawdziwe ceny, bo to nie prawda.
      Szkoda, że ta strona już nie funkcjonuje. Ja zapłaciłem dokładnie 1zł (słownie jeden złoty) i uzyskałem pełny dostęp.
      • Gość: Zygi Re: Umieramy.pl wyludza pieniadze IP: 94.254.133.* 06.11.10, 01:19
        A ja godzinę temu dostałem wiadomość od spambota na gg, że wygrałem mp4 i komórkę, oczywiście "Aby potwierdzić, chęć odebrania nagrody wyślij sms na numer 91900 o tresci Tib.zgredziol.venore.kyra za 1,22 z VAT" i to już chyba razem z IP może stanowić jakiś dowód (o ile posiadacz numeru i osoba wysyłające są takie same).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka