Dodaj do ulubionych

Każdy ma prawo być homofobem?

    • adeinwan Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 14:47

      Ech, jaka dyktatura. Ano taka, która nakazuje ludziom sympatię do homoseksualistów, która dopuszcza atakowanie kościołów i profanowanie ich inscenizacją ślubów homo (Notre Dame parę lat temu), zakazuje chrześcijańskim organizacjom odmawiania adopcji parom homoseksualnym, zakazuje rodzicom niewysyłania dzieci na lekcje edukacji seksualnej i tolerancji (dzisiejszy wyrok sądu niemieckiego). Przykładów można by mnożyć.
    • franciszek12345 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 14:53
      Polecam piszącym dotarcie do bliższych informacji o sprawie, jej przebiegu, zarzutach. Można odnieść wrażenie, że piszący nie wiedzą, że ta "szanowna" obywatelka gnębiła w różny sposób przez długi okres czasu, to nie był jednorazowy wyskok. W konsekwencji trzeba płacić, niech się cieszy, że pokrzywdzony nie zażądał 100 tys. bo i taka kwota byłaby zasadna. Wolność zaś nie polega na bezkarnym obrażaniu i poniżaniu innych, niezależnie czy chodzi o słowo pedał, złodziej czy inne.
    • greg232 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 14:54
      GW bardzo chce nałożyć cenzurę na poglądy, tak aby każdy myślał tak, jak wy chcecie. Na szczęście ponosicie fiasko.
    • util Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 14:58
      Wystarczy przejrzeć relacje mediów by dowiedzieć się jak aktywna lokalnie była ta Pani w swej działalności. Obowiązkowe nauczanie o seksualności człowieka ci przeszkadza, a matematyka już nie?
    • cillian1 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 14:59
      coś mnie się zdaje, że panu miesza się w główce - sprzeczne komentarze. Może czas na emeryturę?
    • wlodzimierz.ilicz Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:00
      Wstręt do homoseksualizmu jest biologicznie uzasadnionym naturalnym odruchem.
      Natura w ten sposób ostrzega nas i odpycha od praktyk z jej punktu widzenia zbędnych, absurdalnych i chorych.
      To samo dotyczy np. spożywania wydalin.
      A podana "definicja homofobii" zakłada, że wstręt do homoseksualizmu jest nieuzasadniony.z zasady,
      To oszustwo i nieprawda.
    • cillian1 [...] 06.08.09, 15:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • util Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:10
      Ilicz - szacunek dla naukowego wywodu :) Myślę, ze możesz spokojnie wydać tę opowieść.
    • cillian1 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:17
      gyubalwahazar, czy brakuje cię wolnego odstrzału jednostek, które cię brzydzą? Są jeszcze takie przypadłość, jak ostatnio widziałem (człowiek drzewo), pątnicy srający gdzie popadnie (co też może obrzydzić życie). Masz prawo do swobodnej wypowiedzi poprzez ich unikanie ;)
    • talking_head [...] 06.08.09, 15:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • trzecikot Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:30
        Po pierwsze: homoseksualista nie jest dewiantem, tylko statystycznie uzasadnioną
        mniejszością, dość powszechną wśród ssaków.
        Po drugie: kto, komu, co i w co wkłada jest prywatną sprawa wkładającego i nie
        powinno być przedmiotem publicznej oceny osób, za przeproszeniem, trzecich.
        Po trzecie: Nie ekscytuj się tak, są ważniejsze sprawy...
        • trzecikot Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:32
          PS. Zupełnie odrębny problem tkwi w tym, że wojującym homoseksualistom nie
          wystarcza tolerancja - domagają się akceptacji, a wręcz promocji swojego stylu
          uprawiania czynności stricte intymnych, a to już przegięcie tzw. pały w drugą
          stronę.
    • adeinwan Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:24
      "Obowiązkowe nauczanie o seksualności człowieka ci przeszkadza, a matematyka już nie?"

      Matematyka jest neutralna światopoglądowo, poza tym jest nauką, bez której trudno sobie wyobrazić wykształconego człowieka. Edukacja seksualna to sprawa rodziców, nie szkoły. Są tak różne podejścia do spraw seksu, że ujednolicony program nauczania na pewno ugodzi w czyjś światopogląd. Zresztą można się bez niej spokojnie obejść.
    • ulther Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:26
      Kazdy ma prawo byc homofobem pod warunkiem, ze jego negatywne nastawienie do przedstawicieli orientacji innej niz heteroseksualna nie przejawia sie w publicznym szkalowaniu osob homoseksualnych. Nikt nie moze zmusic do akceptacji odmiennych stylow zycia, mozna tylko zachecac, natomiast tolerancja nie jest przyzwoleniem na obrazanie osob, ktorych nie lubimy, lub stylu zycia ,ktorych nie akceptujemy, Tolerancja nie jest furtka umozliwiajaca lzenie innych osob, to mechanizm, ktory ma na celu zapewnienie harmonijnego wspolzycia grup o roznych pogladach - nie jest alibi dla oszczercow, ktorzy rozgoraczkowani po wyroku za zniewazenie krzycza z podniecenia: "homoseksualisci sa nietolerancyjni bo nie pozwalaja sie nazywac pedalami". To szczyt bezczelnosci domagac sie prawa do bezkarnego obrazania innych ludzi i usprawiedliwiac sie zasadami tolerancji...
      • wlodzimierz.ilicz A w czym lezy szkalujący i obraźliwy charakter sło 06.08.09, 23:58
        wa "pedał"?
        Czy było nieprawdziwe i rzucone zostało np. wobec osoby
        hetereseksualnej?
        Czy typowy "pedał" dopuszcza się jakiś czynów niemoralnych lub
        przestępstw? Oczywiście nie.
        No chyba, że zainteresowani sami wstydżą się swojego zachowania i
        uważają, że ono jest dla nich poniżające.
        Że ze wstydu chcą zachowac na ten temat milczenie.

        A czy osoba heterosekualna obrazi się za określenie jej jako np.
        heteryk itp. ?
        Przejdzie nad tym obojętnie.
        • eryk2 Re: A w czym lezy szkalujący i obraźliwy charakte 07.08.09, 00:31
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > wa "pedał"?
          > Czy było nieprawdziwe i rzucone zostało np. wobec osoby
          > hetereseksualnej?
          > Czy typowy "pedał" dopuszcza się jakiś czynów niemoralnych lub
          > przestępstw? Oczywiście nie.
          > No chyba, że zainteresowani sami wstydżą się swojego zachowania i
          > uważają, że ono jest dla nich poniżające.
          > Że ze wstydu chcą zachowac na ten temat milczenie.

          A w czym leży szkalujący i obraźliwy charakter słowa "czarnuch"
          ("asfalt", "bambus")? Czy było nieprawdziwe i rzucone zostało np.
          wobec osoby rasy białej lub pochodzącej ze strefy klimatycznej,
          gdzie bambusy nie rosną (np. Grenlandii)? Czy typowy "czarnuch"
          ("asfalt", "bambus") dopuszcza się jakichś czynów niemoralnych lub
          przestępstw? Oczywiście nie.
          No chyba że sami zainteresowani sami się wstydzą swojej rasy i
          uważają, że jest ona dla nich poniżająca.
          Że ze wstydu chcą zachować na ten temat milczenie.

          WYSTARCZY? DOSZŁO? ZROZUMIAŁ?

          Oszczędzę nam wszystkim zamiany "czarnuchów" na "Polacks"...
          • wlodzimierz.ilicz Udajsz chyba, że nie rozumiesz. 07.08.09, 00:54
            A więc wyjaśniam: "czarnuch" oznacza osobę z ciemną karnacją skóry,
            głupią, tępą, niewykształconą i niegramatycznie wyrażącą się.
            Pochodzi z czasów, gdy Murzyni w USA byli silnie upośledzeni jeżeli
            chodzi o wykształcenie i ogólną kulturę, w tym osobistą.
            To samo "bambus" - prymitywna osoba z afrykańskiego buszu. W tym
            słowie nawet nie ma nawiązania do czarnego koloru skóry ale
            wyłącznie do braku kultury.
            Te słowa obrażają nie za pomocą wytknięcia takiego czy innego
            pigmentu ale przede wszystkim za pomocą imputowania głupoty i
            prymitywizmu.
            Słowo "pedał" dotyczy wyłącznie wskazania takiej a nie innej formy
            zaspokaniania popędu seksualnego.
            Nie imputuje, że ktoś jest głupi czy niekulturalny.
            Co najwyżej może imputować, że dana osoba jest "niemęska".
            Czy pederaści uważają niemęskość za obraźliwy epitet?
            Czy raczej chcą uchodzić za "męskich" i z tego powodu ukrywają swój
            styl życia uważajac go za wtydliwy?
            • eryk2 Udajsz chyba,że nie rozumiesz,wlodzimierzu.iliczu 07.08.09, 01:07
              wlodzimierz.ilicz napisał:

              > A więc wyjaśniam: "czarnuch" oznacza osobę z ciemną karnacją
              skóry,
              > głupią, tępą, niewykształconą i niegramatycznie wyrażącą się.
              > Pochodzi z czasów, gdy Murzyni w USA byli silnie upośledzeni
              jeżeli
              > chodzi o wykształcenie i ogólną kulturę, w tym osobistą.

              Doprawdy? Sądzisz, że biali Amerykanie mówili do Nurzynów
              per "czarnuch"? A ja myślałem, że mówili "nigger", bo
              słowo "czarnuch" jest przecież polskim wyrazem, powstałym w XX
              wieku - i oznacza tylko tyle, że ktoś jest czarny... (chyba nie
              sugerujesz, że biali Amerykanie byli w większości Polakami i używali
              polskich słów) Dlaczego Murzyni w Polsce obrażają się za
              słowo "czarnuch", a nie obrażają za słowo "czarny"? Jak odpowiesz
              sobie na to pytanie, to zrozumiesz, dlaczego homoseksualiści w
              Polsce obrażają się za słowo "pedał", a nie obrażają się za
              słowo "gej"...

              > To samo "bambus" - prymitywna osoba z afrykańskiego buszu. W tym
              > słowie nawet nie ma nawiązania do czarnego koloru skóry ale
              > wyłącznie do braku kultury.

              Gdzie ty masz w słowie "bambus" KULTURĘ?!?!?! To przecież tylko
              nazwa rośliny z Afryki - a Murzyni przecież pochodzą z Afryki. Więc
              dlaczego obrażają się za "bambusa"?! I jeszcze jedno: dlaczego
              obrażają się za słowo "asfalt"? Przecież to tylko zwykły rzeczownik,
              co najwyżej może imputować, że ktoś ma ciemny kolor karnacji - a
              Murzyni mają przecież ciemną karnację, chyba nawet ty to przyznasz...
              • wlodzimierz.ilicz Zaczynasz po prostu bełkotać i nie widać 07.08.09, 01:31
                u ciebie już żadnych argumentów.
                Powtórzę jeszcze raz, że osoby o ciemnym pigmencie skóry były
                poniżane nie dlatego, że były czarne tylko dlatego, że były przez
                długi czas uważane za niewolników, za osoby "dzikie",
                niewykształcone, głupie i prymitywne. Do tego skrajnie ubogie - nie
                budzące szacunku swym majątkiem.
                Było to częściowo oparte na faktach bo Murzyni przez długi czas nie
                mieli szerokiego dostępu do wykształcenia i biali statystycznie
                górowali nad nimi.
                Dlatego "czarnuch" czy w USA nigger było synonimem kogoś gorszego bo
                głupszego i prymitywniejszego.
                Ale nikt nigdy nie ponizał w USA bogatych szejków arabskich - też
                bynajmniej nie białych.
                Negatywne konotacje słowa "pedał" biorą się wyłącznie z kwestii
                seksualnych. To określenie kogoś kto nie posiada standardowych
                męskich cech - i wyłącznie dlatego uważany jest za "gorszego".
                Ale czy w dzisiejszych czasach tzw. "prawdziwi mężczyźni"
                rzeczywicie mają taką dominującą i godną pozazdroszczenia pozycję
                jak dawniej, że pederaści muszą się za nich podawać i wstydzić się,
                że nimi nie są?
                To kwestia coraz bardziej wątpliwa.
                Powód w tej sprawie jednak się jeszcze wstydził.
                • eryk2 Zaczynasz po prostu bełkotać, wlodzimierzu.iliczu 07.08.09, 01:59
                  > Powtórzę jeszcze raz, że osoby o ciemnym pigmencie skóry były
                  > poniżane nie dlatego, że były czarne tylko dlatego, że były przez
                  > długi czas uważane za niewolników, za osoby "dzikie",
                  > niewykształcone, głupie i prymitywne.

                  Ok, to zrozumiałe.

                  Ale nikt nigdy nie ponizał w USA bogatych szejków arabskich - też
                  > bynajmniej nie białych.

                  Ok, to zrozumiałe.

                  > Ale czy w dzisiejszych czasach tzw. "prawdziwi mężczyźni"
                  > rzeczywicie mają taką dominującą i godną pozazdroszczenia pozycję
                  > jak dawniej, że pederaści muszą się za nich podawać i wstydzić
                  się,
                  > że nimi nie są?

                  Ok, to zrozumiałe. Zwróć jednak uwagę, że dzisiaj - jak SAM
                  twierdzisz - biali w Ameryce wcale nie są jedynymi bogatymi i
                  wykształconymi ludźmi. Są także wykształceni Murzyni, a bogaci są
                  szejkowie arabscy, wcale nie biali. Tymczasem Murzyni uparli się - i
                  jak na złość nie chcą zaakceptować słowa "nigger", które IM (IM, bo
                  nie BIAŁYM) się kojarzy z dawnymi czasami, gdy byc czarnym = być
                  durnym i biednym. Więc pozwól może, że dzisiaj, gdy geje są męscy
                  jak heteroseksualiści, a nie zniewieściali jak kiedyś, nie będziemy
                  ICH nazywali "pedałami", jeśli ONI sobie tego nie życzą. Bo im sie
                  to źle kojarzy, tak jak Murzynom "nigger" (samo słowo "nigger" jest,
                  nataben, dość niewinne: nie pochodzi od "głupka" albo "chama",
                  istniało w staropolszczyźnie jako Negr, przechowało się w
                  antropologii jako przymiotnik negroidalny - ale szanujemy uczucia
                  Murzynów amerykańskich, a poza tym nie chcemy dostać w zęby
                  za "niggera", prawda?).
                  • wlodzimierz.ilicz Status Murzynów się zmienił ale status 07.08.09, 08:32
                    homoseksualistów pozostał taki sam.
                    Bo i jak mógłby się zmienić skoro homoseksualizm ma te same cechy co
                    i dawniej.
                    Homoseksualiści wcale nie są bardziej "męscy" niż dawniej.
                    Tylko niektórzy z nich przestają się tego wstydzić. Beż żenady
                    paradują w damskim stroju jak choćby Filip, młodszy brat króla
                    Ludwika XIV w XVII wieku.
                    Pod względem merytorycznym "pedał" oznacza dokładnie takie samo
                    zachowanie jak "pederasta". Mężczyzna "pedał" nie jest ani na jotę
                    inny czy gorszy niż "pederasta". Nie jest głupszy ani mniej
                    kulturalny.
                    Pejoratywne znaczenie bierze się tylko z pomówienia takiego
                    człowieka (pederasty czy pedała) o brak uznawanych społecznie za
                    korzystne cech "prawdziwego" faceta czy mężczyny. Większość
                    społeczeństwa widzi to jako istotny i wstydliwy brak. Taki sam jak
                    np. inna choroba impotencja.
                    Czy za określenie "pederasta" też będą kary?
                    Może wolno używac tylko słowa "gej"?
                    Ale "gej" w powszechnym odczuciu różni się od "pedała" tylko może
                    wyższym statusem materialnym.
    • peer4 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:27
      - Nie jestem pewien, czy sądom wolno korzystać z takich rezolucji. Są one przecież z natury rzeczy aktami politycznymi wyrażającymi światopogląd określonego kręgu kulturowego, którego my, Polacy, w większości katolicy, nie musimy przecież do końca podzielać - skomentował w "Rzeczpospolitej" Janusz Kochanowski.

      Panie Kochanowski czy to jeszcze jeden dowod
      ze Polacy kulturowo jednak nie pasuja do UE ???
    • cillian1 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:27
      > Są tak różne podejścia do spraw seksu, że ujednolicony

      no tak, jedni powiedzą że bocian/kapusta i koniec nauczania. A potem się dziwią, że 15 zaciążyła :)))))
    • util Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:33
      Anatomia i fizjologia człowieka czy choroby przenoszone drogą płciową nie sa nautralne światopoglądowo? Wydaje ci się, że czego dziecko moze sie dowiedzieć na takich lekcjach?

      Jedno można założyć: gdyby ta skazana uczęszczała na takie zajecia w szkole, dzis prawdopodobnie nie musiałaby szukać zasądzonych 15 kafli. Nauka WYŁĄCZNIE popłaca ;)
    • artur_borubar Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:37
      Orzechowski to został już skazany za jazdę po pijanemu?
    • 444a Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:44
      Bądźcie ludźmi, tak zwyczajnie.

      Pedał to wyraz obraźliwy tak jak np. "zasrany Polak", "pszek" (obraźliwie na Polaka po rosyjsku), albo czarnuch (a nie czarny, czy murzyn).

      Babka wielokrotnie i publicznie wyzywała kolesi, słusznie się wkurzyli i poszli do sądu. Do tego wara jej od cudzego łóżka.

      Bądźcie zwyczajnie ludźmi i nie wmawiajcie, że to co obraźliwe, obraźliwym nie jest.

      "Pedał" nigdy nie był wyrazem innym niż rynsztokowy (o ile nie odnosił się do rowerów). Zawsze był wyrazem obraźliwym. Nie ma nawet porównania do 'kutasa' - który przecież kiedyś był zwykłym wyrazem.
    • adeinwan Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:50
      "no tak, jedni powiedzą że bocian/kapusta i koniec nauczania. A potem się dziwią, że 15 zaciążyła :)))))"

      No właśnie jeśli wychowają ją w chrześcijańskich wartościach to nie zaciąży. Konserwatystom nie chodzi o nauczenie dzieci antykoncepcji, ale o wpojenie im wstrzemięźliwości. Nie można tego robić jednocześnie, ponieważ informowanie o zapobieganiu ciąży oznacza milczącą akceptację dla seksu wśród młodzieży. Jeśli więc szkoła będzie prowadziła obowiązkowe lekcje w tej dziedzinie, całkowicie zrujnuje cele wychowawcze rodziców.
    • ulther Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:53
      Argument wedle, ktorego mozna obrazac ludzi uzywajac slowa "pe..." poniewaz jestesmy narodem katolickim jest nieco dziwny i to chyba strzal w stope tych, ktorzy sie nan powoluja.....
    • carlos_m Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:53
      Karol, nie masz racji, jezeli ktos nazwie mnie "pedalem" to bedzie o wiele mniej obrazliwe, poniewaz ja wiem, ze nie jestem homoseksualista, a to oznacza, ze wypowiadajacy te slowa sie kompromituje. Uzywanie slowa "pedal" w odniesieniu do osob o odmiennej seksualnosci jest ponizajace i upadlajace. Najgorsze jest to, ze na slowach sie nie konczy konsekwencje sa takie, ze "pedal" przestaje byc czlowiekiem, a wiec kopniecie "pedala" to inna kategoria moralna niz kopniecie czlowieka. Taki sam mechanizm dziala w przypadku rasizmu i lezy u podstaw wiekszosci czystek etnicznych. A zaczyna sie wlasnie o jezyka, ktory dehumanizuje pewna grupe spoleczna.
      Pozatym caly czas nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego ludzie tak nienawidza gejow i bardzo im wspolczuje. Chca zyc zgodnie z wlasna natura nie czyniac nikomu szkody, a na kazdym kroku sa napietnowani i wyszydzani. Moim zdaniem liczba osob homo jest wrodzona i stala w kazdym spoleczenstwie, dlatego zaakceptowanie ich odmiennosci nie spowoduje wzrostu liczby gejow, czy lesbijek, moze byc jedynie mniej osob, ktore sie mecza w zwiazkach hetero i unieszczesliwiaja siebie i rodzine. Akceptacja homoseksualistow moze spowodowac jedynie spadek powolan.
    • adeinwan Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:53
      "Anatomia i fizjologia człowieka czy choroby przenoszone drogą płciową nie sa nautralne światopoglądowo? Wydaje ci się, że czego dziecko moze sie dowiedzieć na takich lekcjach?"

      Tolerancji dla odmienności, zachęcanie do stosowania antykoncepcji, partnerskiego modelu związku między ludźmi. Wszystkie te trzy rzeczy są całkowicie niezgodne z konserwatywnym światopoglądem, toteż trudno takie lekcje uznać za neutralne.

      Wątpie, by na takich lekcjach w ogóle poruszano temat anatomii...
      • eryk2 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 16:04
        adeinwan napisał:

        > Tolerancji dla odmienności, zachęcanie do stosowania
        antykoncepcji, partnerskie
        > go modelu związku między ludźmi. Wszystkie te trzy rzeczy są
        całkowicie niezgod
        > ne z konserwatywnym światopoglądem, toteż trudno takie lekcje
        uznać za neutraln
        > e.

        W tej dyskusji o konserwatyzmie w polskich warunkach fascynuje mnie
        jedno: jak nazywa się ta partia konserwatywna, na którą w wyborach
        od kilkudziesięciu lat głosuje 80% Polaków? Bo jak na razie to nie
        widzę, żeby można było powoływać się na statystyki w sprawie
        polskiego konserwatyzmu, więc cała ta konstrukcja typu Polak-katolik-
        konserwatysta jest funta kłaków warta...
    • odkrywca5 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 15:55
      Ten Orzechowski to postrzelony człowiek, gdy był dzieckiem to ktoś mu wrzucił granat do kołyski !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • guru133 Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 16:01
      Czy moralnym jest żeby niedorzecznik, który ma problemy z przestrzeganiem prawa (drogowego) wypowiadał sie w kwestiach prawnych?
    • pizza Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 16:03
      Kochanowski nie powinien mówić my-Polacy bo ja z jego poglądami nie mam nic wspólnego. Polacy mają różne poglądy i ten pluralizm demokracja ma chronić a nie być narzędziem terroru większości nad mniejszościami wszelkiej maści. Państwu nie wolno zakładać z góry że jego obywatele mają takie a nie inne poglądy - mogą mieć różne i wszystkie one są TYLE SAMO WARTE.
    • veine Re: Każdy ma prawo być homofobem? 06.08.09, 16:03
      Kochanowski powinien sie dawno pożegnać ze swoim urzędem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka