Katyń a Holokaust

03.09.09, 10:36
to, co zdarzyło się w Katyniu, było bandyckim potraktowaniem
polskich oficerów, przestępstwem, napaścią, łajdactwem. Ale nie była
to powolna, systematyczna, masowa eksterminacja. Zamknięto ich w
obozie, ale nie odizolowano ich w gettach, nie naznaczono ich
opaskami jako tych gorszych. Zabito ich, bo reprezentowali to, co
najlepsze polskiego społeczeństwa, jego śmietankę. Żydów - również
chorych, starców, dzieci i kobiety traktowano zaś jak robactwo,
które należy wytłuc, zagazować, zmiażdżyć głowę. Z polskich oficerów
nikt nie robił mydła, a z ich włosów dywanów. Polskich oficerów
zamordowano i pogrzebano potajemnie, ukradkiem, jakby wstydząc się
przed światem tego czynu. Holokaust oparto na całej chorej filozofii
Żydów jako narodu pasożytniczego, przyczynę wszelkiego zła, z
którego trzeba oczyścić Świat.
O czymś jeszcze zapomniałem?
    • pies_na_czarnych.o Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:38
      > O czymś jeszcze zapomniałem?

      Tak. Zapomniales, ze istnieje jeszcze kacze spojrzenie na swiat.
      :o
    • ave.duce Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:45
      Oficerowie WP zostali zamordowani nie dlatego, że byli Polakami (także wśród
      nich byli przecież Żydzi), ale dlatego, że byli z (potencjalnie) wrogiej armii.

      :p
      • hrabia.mileyski Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 12:27
        ave.duce napisała:
        Oficerowie WP zostali zamordowani nie dlatego, że byli Polakami (także wśród
        > nich byli przecież Żydzi), ale dlatego, że byli z (potencjalnie) wrogiej armii.
        >


        Dziw bierze, że osoba potrafiąca czytać i pisać ogłasza takie bzdury.
        Nawet sowieci by nie przyznali ci racji, gdyż przez 70 lat się zarzekali, że dla
        nich wojna rozpoczęła się w 1941r.
        Tak więc skąd wzięli jeńców wojennych "wrogiej armii" już w 39?
        Powinni też chyba zamordować w 39r każdego niemieckiego żołnierza, bo to
        "potencjalnie" wroga armia. Nieco później Francuza, Amerykanina, Anglika, etc
        • ave.duce Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 16:35
          No popatrz! Nie sądziłam, że masz takie zaufanie do stalinowskiego ZSRR. Całkiem
          jak PiS do ubeckich i esbeckich teczek.
          Widać mój stryj, który uciekł z transportu do "Katynia" > wiedział mniej od Ciebie.


          ps. brak logicznego myślenia to Twoja specjalność, Hrabio? Nie musisz odpowiadać
          > to pytanie retoryczne.


          EOT

          :p
          • hrabia.mileyski Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 16:43
            ave.duce napisała:

            > No popatrz!


            Widzę właśnie ile masz do powiedzenia na temat ten i wiele innych. W razie
            wątpliwości odsyłam do wyszukiwarki pod hasłem "ave.duce". Fascynująca lektura.
            "Jednozdaniowy komentator", ale też specjalista.
            Od bijatyk.
            • ave.duce >>> 03.09.09, 17:01
              Nie muszę zaglądać, bo > w przeciwieństwie do Ciebie > wiem dokładnie, co piszę. I, gdyby umknęło Twojej uwadze > jestem kobietą, co oznacza, że zwracając się do mnie albo o mnie pisząc, powinieneś używać rodzaju żeńskiego.

              Szkoda, że nie odniosłeś się do meritum, poprzestając na dywagacjach.

              :p
              • hrabia.mileyski Re: >>> 03.09.09, 17:25
                Wiem, że jesteś kobietą. Choć z trudnością tę twą "kobiecość" da się akceptować.
                Mam nadzieję, że skrzętnie skrywasz realnie to wszystko, co wywlekasz z siebie w tym wirtualnym matriksie.
                Bo przecież człowiek na jako takim poziomie takich kobiet akceptować nie jest w stanie .

                Poza wszystkim chyba już słyszałaś, że agresja jest oznaką braku inteligencji?
                Wróć do swych postów i sprawdź, jak możesz sama się ocenić. Tak uczciwie, jakby to pisał ktoś zupełnie ci obcy.
                • remez2 Re: >>> 03.09.09, 17:30
                  hrabia.mileyski napisał:



                  > Poza wszystkim chyba już słyszałaś, że agresja jest oznaką braku inteligencji?
                  Gdyby ktoś napisał, że jesteś tego żywym przykładem, z największą przykrością
                  musiałbym się z nim zgodzić.
                  • hrabia.mileyski Re: >>> 03.09.09, 17:43
                    Wolno ci wyrażać opinie, jakie ci pasują.
                    Wielką wadą tego forum jest to, że aby w nim uczestniczyć, trzeba zapominać o
                    meritum i wdawać się w bezsensowne wątki personalne, gdyż zazwyczaj to nie to, o
                    czym się pisze, ale kto pisze, jest najistotniejsze.
                    Zazwyczaj trudno przedyskutować sporną tezę, gdyż sposobem na tutejszą dyskusję
                    (jeśli nie ma sie w temacie nic do powiedzenia) jest atak, i to z najniższego
                    pułapu.
                    Też zapraszam do wyszukiwarki.
                    • remez2 Re: >>> 03.09.09, 18:09
                      hrabia.mileyski napisał:

                      > Wolno ci wyrażać opinie, jakie ci pasują.
                      Dziękuję.
                      > Wielką wadą tego forum jest to, że aby w nim uczestniczyć, trzeba zapominać o
                      > meritum i wdawać się w bezsensowne wątki personalne, gdyż zazwyczaj to nie to,
                      > o
                      > czym się pisze, ale kto pisze, jest najistotniejsze.
                      Tu masz wiele racji.
                      > Zazwyczaj trudno przedyskutować sporną tezę, gdyż sposobem na tutejszą dyskusję
                      > (jeśli nie ma sie w temacie nic do powiedzenia) jest atak, i to z najniższego
                      > pułapu.
                      Zwróć uwagę, że w tym wątku napisałem jeden post
                      • hrabia.mileyski Re: >>> 03.09.09, 18:14
                        remez2 napisał:
                        > Zwróć uwagę, że w tym wątku napisałem jeden post


                        O czym? O Holocauście, czy o Katyniu?

                        Przeczytaj mój post poniżej, skierowany do ave.
                        Nie chcę już do tego wracać.
                        • remez2 Re: >>> 03.09.09, 18:25
                          hrabia.mileyski napisał:


                          > O czym? O Holocauście, czy o Katyniu?
                          Nie chciałem brać udziału w tej dyskusji. Zareagowałem na Twój atak na ave.
                          > Przeczytaj mój post poniżej, skierowany do ave.
                          > Nie chcę już do tego wracać.
                          Ok. Pozdrawiam.
                • ave.duce Re: >>> 03.09.09, 17:38
                  Ponieważ mogłabym się narazić na zarzut braku obiektywizmu: proszę o przykład
                  "agresywnego" postu, o ile można > z uzasadnieniem, na czym ta "agresja" polega.
                  Nie zmieniam się w zależności od tego, czy to "real", czy "net"; widać sądzisz
                  mnie wg siebie.

                  Jak na razie > wciąż dywagujesz, atakując mnie od pewnego czasu.

                  ps. Ani Twój poziom "człowieczeństwa", ani Twoje gusta w kwestii kobiet nie
                  interesują mnie.

                  :p
                  • hrabia.mileyski Re: >>> 03.09.09, 18:04
                    Dajmy już spokój, ave, oboje wiemy jak to jest.
                    Ty skupiasz się na gnębieniu pisowców, ja czasami mam ochotę zabrać głos w jakiejś interesującej akurat mnie sprawie, unikając (na ile to możliwe) typowych dla tego miejsca utarczek.
                    Czasem się stykamy, co może tworzyć jakiś problem, ale akurat tym nie powinniśmy się przejmować, o ile zdołamy zachować się według jakichś tam nieskomplikowanych standardów.
                    Tak myślę.
                    Choć Remez podał mnie jako "żywy przykład" forumowej agresji. Nie odpowiadam za jego sposób myślenia.
                    I piszę to wszystko bez emocji, całkiem spokojnie.

                    Na koniec przyjrzyj się, ile w tym wątku rozważań o Katyniu i Holocauście, ile dyskusji o nas samych.
                    Nie zgadzałem się z autorem - wysmażyłem swój tekst.
                    Nie miałem w ogóle zamiaru spędzać czasu na innego rodzaju potyczkach. Jesli w stosunku do swojej osoby odczułaś inaczej, wybacz.
                    Spójrz, ile osób uczyniło podobnie.

                    • ave.duce Re: >>> 03.09.09, 18:25
                      Jak dla mnie > ok! >

                      g.infor.pl/p/_wspolne/pliki_infornext/3000/284088_handshake_detail_3063.jpg
                      ps. może to właśnie opinia Remezza2 przyczyniła się do Twojej decyzji o napisaniu postu tej treści? God knows!:)
                      Poza tym, coś wisi chyba w powietrzu > i stąd te "swary głupie".
                      Trzymaj się, Hrabio M.

                      :p
                      • hrabia.mileyski Re: >>> 03.09.09, 18:34
                        > ps. może to właśnie opinia Remezza2 przyczyniła się do Twojej decyzji o napisa
                        > niu postu tej treści? God knows!:)

                        Raczej nie. Spójrz, w ilu utarczkach personalnych biorę udział. To wystarczy,
                        myślę, za tłumaczenie.

                        Najczęściej ubolewam, że dyskusje "na temat" rzadko dochodzą do finału. Tak,
                        jakby nikt nie był tym zainteresowany.
                        No i nie znoszę obscenicznego chamstwa. Czasem po prostu nie da się przejść nad
                        tym obojętnie.

                        Nie mam pomysłu, co wisi w powietrzu. Co ważnego.

                        Też się trzymaj,Ave.
    • pozarski Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:46
      kon.by.sie.usrnial napisał:

      Holokaust oparto na całej chorej filozofii
      > Żydów
      jako narodu pasożytniczego, przyczynę wszelkiego zła, z
      > którego trzeba oczyścić Świat.

      Nie rozumiem. Holokaust byl oparty na jakiejs filozofii Zydow, czy po prostu
      zgubiles pare wyrazow?
      • kon.by.sie.usrnial Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:53
        filozofii postrzegającej Żydów jako narodu pasożytniczego...

        Mój błąd - niejasne sformułowanie.
        • pozarski Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:58
          Dziekuje. Domyslilem sie,ale zawsze dobrze byc on the safe side.;)
    • etwas-geheimnis Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:50
      To było niestosowne porównanie, ale Jaro tak już ma.Zbrodnia wojenna to jedno ,a
      holokaust to co innego.
    • golddenwoman Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:52
      Na cięcia w programach indoktrynacyjnych, ubolewa dyrektor
      żydowskiej Ligii Przeciwko Zniesławieniu Anti-Defamation Leauge –
      ADL, Abraham Foxman.

      Patrząc na sponsorów tych programów, lektury z których korzystają,
      prezentowane na nich filmy, na grupy kształcące nauczycieli oraz
      zapraszanych gości, zamiast szczytnego słowa ‘edukacja’ można nazwać
      program bardziej prawidłowo: indoktrynacją w duchu wyższości
      cierpień narodu żydowskiego i nienawiścią do prawdy historycznej.
      Lekcje służą bowiem do wpajania w młode pokolenie wyjątkowości tzw.
      Holokaustu, z położeniem akcentu na “przyczyny” nienawiści jaką mają
      być bezpośrednio “prawicowe rządy Hitlera” (bowiem indoktrynatorom
      do głowy nie przyjdzie, że chodzi o skrajnego lewicowca, takiego
      samego socjalistę jak oni sami, tylko zamiast o odcieniu
      międzynarodowym, to narodowym), a pośrednio oczywiście religia
      katolicka. Polska prezentowana jest jako kraj, w którym miał miejsce
      tzw. Shoah, a Polacy jako – w najlepszym przypadku – bierni
      obserwatorzy, a najczęściej jako współwykonawcy i pomocnicy
      nieokreślonych “nazistów”. Jednocześnie, opracowany przez żydowskie
      masońskie organizacje typu ADL program “zajęć o Holokauście”, nie
      dopuszcza nie tylko do kwestionowania ale i zwykłej dociekliwości na
      temat liczby ofiar żydowskich, przyjmując kabalistyczną i niezmienną
      liczbę “6 milionów”. Ciekawe jak wyglądałyby zajęcia gdyby plaga
      tzw. “programów edukacyjnych” rozpoczęła się na dobre przed 1990
      rokiem i jak próbowano by wyjaśniać nagłą zmianę obowiązujących
      przez 40 lat “4 milionów ofiar” obozu KL Auschwitz, na dzisiejszy
      nowy standard, czyli “ponad 1 milion”. Czy reformy systemu edukacji
      zawierałyby również odpowiednie nowe wytyczne dotyczące dodawania i
      odejmowania?

      Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com -
      na podstawie USA Today
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 10:55
        Amerykańska tzw. polonia na zawsze z Hitlerem.
    • kon.by.sie.usrnial errata 03.09.09, 10:53
      filozofii postrzegającej Żydów jako narodu pasożytniczego...

      Mój błąd - niejasne sformułowanie.
      • ave.duce Re: errata 03.09.09, 11:02
        kon.by.sie.usrnial napisał:

        > filozofii postrzegającej Żydów jako narodu pasożytniczego...
        >
        > Mój błąd - niejasne sformułowanie.

        Jak już poprawiać, to >

        ... filozofii postrzegającej Żydów jako naród pasożytniczy ...

        Sorry :)))

        Pozdrawiam.
        • pozarski Re: errata 03.09.09, 11:09
          ave.duce napisala:

          Jak widzisz,ja zrozumialem konia juz tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,99783902,99785149,Re_Katyn_a_Holokaust.html
          Potrzebna jest po prostu dobra wola rozumienia, nie wlasne przekonanie,ze sie
          zawsze musi miec racje.;)))
          • ave.duce Re: errata 03.09.09, 11:12
            Żałosne są te Twoje uwagi.

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,99783902,99784368,Re_Katyn_a_Holokaust.html
            Zrozumiałam "konia" na tyle, że wcale nie poruszyłam kwestii nieprecyzyjnego sformułowania w swoim poście.

            Żegnam, czep się kogo innego.

            :p
            • pozarski Re: errata 03.09.09, 11:23
              ave.duce napisała:

              > Żałosne są te Twoje uwagi.
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,28,99783902,99784368,Re_Katyn_a_Holokaust.html
              > Zrozumiałam "konia" na tyle, że wcale nie poruszyłam kwestii nieprecyzyjnego sf
              > ormułowania w swoim poście.
              >
              > Żegnam, czep się kogo innego.
              >
              > :p

              Rozumiem. Po prostu lubisz sie czepiac.;)))
        • kon.by.sie.usmial Re: errata 03.09.09, 11:28
          ave.duce napisała:

          > kon.by.sie.usrnial napisał:
          >
          > > filozofii postrzegającej Żydów jako narodu pasożytniczego...
          > >
          > > Mój błąd - niejasne sformułowanie.
          >
          > Jak już poprawiać, to >
          >
          > ... filozofii postrzegającej Żydów jako naród pasożytniczy ...
          >
          > Sorry :)))
          >
          > Pozdrawiam.


          Jasne, tak to jest jak się idzie na skróty ;)
          • ave.duce Re: errata 03.09.09, 11:37
            Najważniejsze, że CEL dobry.

            b/o

            :p
    • l.o.r.t.e.a Jest podobieństwo tych tragedii. 03.09.09, 11:14
      Czasem zabija się ludzi "za coś" - za to że coś zrobili, za to że
      coś mogą zrobić w przeszłości, za to że postąpili tak a nie inaczej.

      Czasem, tak prawie zawsze w czasie II ws, ludzi zabijano nie "za
      coś", ale za to kim są. Nieważne czy dany Żyd był wrogo czy
      przyjaźnie usposobiony do Niemiec, ważne że Żyd, i trzeba go zabić.
      Identycznie z polskimi oficerami - nie zginęli bo zrobili coś złego
      kacapo-bolszewikom, zginęli bo byli polskimi oficerami. Zginęli bo
      kimś byli, a nie że coś zrobili.

      Tak ja to widzę.
      • pies_na_czarnych.o Re: Jest podobieństwo tych tragedii. 03.09.09, 11:41
        > Czasem, tak prawie zawsze w czasie II ws, ludzi zabijano nie "za
        > coś", ale za to kim są.

        W dzisiejszych czasach nic sie nie zmienilo. Wojna na Balkanach,
        Afryka itd itp. :o((((
        • hrabia.mileyski Zgadzam się z prezydentem 03.09.09, 12:03
          Na tym forum rzadko można zaobserwować odejście od czysto literalnego
          traktowania wypowiedzi, czy tekstu. Z reguły niewiele osób trudzi się, by
          dostrzegać symbole, czy dociekać bardziej subtelnych analogii.
          Tak też jest z tą wypowiedzią prezydenta.
          Holocaust jako symbol zagłady (czy próby zagłady) narodu. Z tym wszyscy się
          zgadzają.
          Wobec tego czym był Katyń? Czy tylko (jak chce ktoś powyżej) likwidacją sił
          wrogiego państwa przy założeniu czysto militarnym? To jakaś nowość, nikt tego
          jeszcze tak nie interpretował. Poza tym w celu osłabienia armii przeciwnika nie
          morduje się jeńców.
          A na dodatek polska armia miała wyraźny rozkaz, zakazujący walki z sowietami.
          Pozostaje więc pytanie: jaka była przyczyna wymordowania polskich oficerów. I co
          to ma z Holocaustem wspólnego.
          Moim zdaniem ma. I prezydent miał, jak można przypuszczać, tę wypowiedź przemyślaną.
          Bo obracamy się w kręgu symboliki, która prowadzi do ostatecznych analogii w
          wymiarze rzeczywistym. W przypadku Holocaustu, jak i Katynia mamy do czynienia z
          czysto rasistowską, bezwzględną i opartą na bestialskiej ideologii próbą
          eksterminacji narodu.
          Różnice tkwią w sposobach osiągnięcia celu.
          Obaj najeźdźcy chcieli wymazać Polskę z mapy. To fakt bezsporny. Trudno przy
          tych zamiarach było utrzymać byt narodu, który miałby szanse kiedykolwiek wybić
          się na niepodległość. Los narodu miał być przesądzony. Tu dochodzimy do różnic w
          metodach.
          O ile w Generalnej Guberni część Polaków miała się "przydać" do prostych prac na
          rzecz Rzeszy, a jako kategoria "podludzi" mieli jeszcze jakiś czas egzystować
          (nie dotyczyło to elit, które z "oczywistych" względów likwidowano), a ich
          edukacja miała zakończyć się na poziomie czytania i pisania, to w zamysłach
          sowietów te metody wyglądały (choć trudno to sobie wyobrazić) znacznie
          brutalniej, choć cel był w obydwu przypadkach ten sam.
          Wiadomo, że naród bez elit nie jest zdolny do samodzielnego bytu. Te elity
          poległy w Katyniu i gniły w licznych obozach i łagrach. Sowieci sięgali dalej.
          Wprawdzie nigdy Polacy nie musieli nosić żadnych opasek, czy innych oznaczeń jak
          Żydzi, lecz wschodni okupanci tego nie potrzebowali. Byli doskonale przygotowani
          do eksterminacji, a w razie wątpliwości sprawdzali, jak wyglądają ręce. Te
          gładsze nie dawały w większości przypadków szans na przeżycie.
          Dwa dni temu widziałem w tv wspomnienia nieszkańców Brześcia. Opowiadali, jak to
          na oczach wszystkich doszło do braterstwa broni między okupantami, opisywali
          wspólną defiladę. Wszyscy ci ludzie byli wówczas dziećmi, ale - nie rozumiejąc
          jeszcze - obserwowali prócz defilad, jak pod rządami sowietów znikają znajomi,
          sąsiedzi. Nie rozumieli jeszcze, dlaczego w domach nie ma już ojców, a matki
          każą się im ukrywać.
          Nie wszystko działo się od razu. Z poczatku znikali policjanci, wojskowi,
          lekarze, nauczyciele. Później już nikt nie był pewny swego losu.
          Stało się zrozumiałe, że znikają Polacy.
          I o ile wiadomym jest, że wybicie 30 milionowego narodu nawet dla takich
          zbrodniarzy jak Stalin i Hitler było rzeczą niesłychanie trudną, to wybicie
          inteligencji -ogólnie elit - niosło ten sam skutek: likwidację narodu, zdolnego
          do przetrwania.
          Stalin w pewnym stopniu był nawet bardziej "zdolny" od swojego niemieckiego
          sojusznika: pod jego butem ginęły już całe narody. Nikt nie wie, gdzie podziali
          się Tatarzy krymscy, niektóre ludy za Uralem. Miał już wiele doświadczeń za
          sobą, przystępując do likwidacji Polaków.
          Jeśli Holocaust rozumiemy, jako zaplanowaną i wykonywaną akcję likwidacji Żydów,
          to Katyń pozostaje w tej samej, zbrodniczej kategorii: planowana i
          przeprowadzana akcja likwidacja narodu polskiego, począwszy od pozbawienia jej
          elit. Tak, by nie mógł się nigdy samodzielnie odrodzić.
          I nie mają się o co Żydzi obrażać. Nie mogą zawłaszczać jakiejkolwiek próby zagłady.
          Muszą zrozumieć, że Polacy byliby po nich.
          • l.o.r.t.e.a Katyń stał się poprostu rozpoznawalnym 03.09.09, 12:11
            słowem-kluczem. Mówiąc/pisząc o Katyniu, mamy na myśli nie tylko
            pomordowanych tam, ale już i tych zamordowanych jesienią 1939,
            ofiary straszliwej więziennej rzezi czerwca 1941, Kołymy i długo by
            tak wymieniać. Wszystkie te masakry łączy chęć unicestwienia
            polskiej inteligencji, tak by zostało tylko posłuszne i powolne
            okupantowi bydło. Tak jak piszesz, 30 milionów nie jest tak łatwo
            unicestwić, prościej obrać drogę ekserminacji elit i w ten sposób
            zabić naród.
            • hrabia.mileyski Re: Katyń stał się poprostu rozpoznawalnym 03.09.09, 12:13
              O to chodzi.
    • a.adas Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 12:11
      cholera, muszę zadać to pytanie - założyłbyś ten wątek, gdyby takiego porównania
      użył Tusk?

      Kaczyński pojechał po bandzie. Ale czasem, podkreślam: czasem, polityk może
      sobie na to pozwolić. Oczywiście jeśli jest gotów ponieść konsekwencje, czyli
      bronić swojego zdania. I jeszcze jedno - akurat Żydzi to jedna z kilku zaledwie
      sfer polityki czy też dyplomacji, w których Lech Kaczyński zachowuje się godnie.

      • pies_na_czarnych.o Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 12:32
        > Kaczyński pojechał po bandzie. Ale czasem, podkreślam: czasem,
        polityk może
        > sobie na to pozwolić.

        Z wypowiedzi Kaczki wynika, ze to tylko Rosjanie sa winni za
        wywolanie wojny i jej skutki, a zaczela sie ona 17 wrzesnia. Zaden
        polityk nie powinien glosic takich bzdur. Swoje osobiste poglady
        niech wyglasza przed lustrem, albo przed swoim bratem, na to samo
        wyjdzioe.
    • hrabia.mileyski Re: Katyń a Holokaust 03.09.09, 12:39
      kon.by.sie.usrnial
      Polskich oficerów
      > zamordowano i pogrzebano potajemnie, ukradkiem, jakby wstydząc się
      > przed światem tego czynu. > O czymś jeszcze zapomniałem?


      Zapomniałes, że sowieci przez 70 lat zaprzeczali, jakoby przed 41 rokiem uczestniczyli w wojnie.

      Nie mam ochoty przytaczać wszystkich kuriozalnych sformułowań z twego postu, ale jedno bije w oczy:
      cyt."zamordowano i pogrzebano potajemnie, ukradkiem, jakby wstydząc się przed światem tego czynu."

      Jest tak funkcja forum, która nazywa się "podgląd".
      Czasem warto dwa razy skorzystać, nim raz się napisze.
    • inwentarz.szlachecki Śmietanka? 03.09.09, 17:38
      II RP była reżimem faszystowskim mordującym swoich obywateli,
      palącym ich świątynie.

      Nazywanie mundurowych i urzędników takiego państwa najlepszą częścią
      społeczeństwa jest obrazą polskich obywateli.

      Obsada Berezy Kartuskiej była co najwyżej kożuchem. Mniejsza o to na
      czym.
    • mariner4 Wybito polską elitę 03.09.09, 17:47
      to fakt. Ale Stalin nie miał w planach wymordowania całego narodu. Chciał nas
      zniewolić, może zrusyfikować i diabli wiedzą co jeszcze. Niemcy natomiast
      chcieli fizycznie zlikwidować cały naród.
      Jest chyba jakaś różnica. Kaczory tego nie widzą.
      M.
Pełna wersja