Dodaj do ulubionych

pytanie do prawnika

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.04, 23:43
Nie mogę nigdzie znaleźć rozwiązania problemu mojej znajomej. Może ktos z Was
mi pomoze?
Moja znajoma przyjechała z Ukrainy, znalazła sobie tu męza - Polaka, wzieli
slub, mają dziecko urodzone w Pl. Podobno ona nie ma prawa do pobytu w naszym
kraju, jesli mąż nie wylegitymuje sie, ze zarabia co najmniej 1200 zł. Mąż
pracuje na czarno, ledwo co zarabia, a na dodatek za kołnierz nie wylewa.
Wątpliwosci sa takie: czy to mozliwe, zeby dziecko nie miało automatycznie
polskiego obywatelstwa i zeby matka nie miała prawa pobytu z nim w Polsce?
Czy ona moze żądać sądownie alimentów skoro mąż przepada na długie tygodnie?
Czy nalezy jej sie jakieś prawo pobytu, zezwolenie na prace, cokolwiek?
gdzie mozna sie zwrócic o pomoc w tej sprawie.
Poki co ta pani sprzata domy, jest solidna i cos tam zarabia, ale trzesie sie
na mysl przed deportacją. no i ciagle brakuje jej kasy - a to na prąd (teraz
odłączyli jej swiatło, mieszka po ciemku w jakims byle domku na wsi), a to na
jedzenie, itp.
Prosze, jesli wiecie, co mozna zrobic, dajcie znac. Ona sama nie zna nawet na
tyle polskiego, zeby wypełnic jakies druczki, poza tym nie wie, co i gdzie.
Boi sie chodzic sama do urzedów, zeby jej nie deportowali.
Mnie sie wydaje, ze skoro dziecko w Polsce urodzone, to ma prawo zostac?
Dzieki z góry za pomoc.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka