woda.na.mlyn 22.02.10, 11:36 Opowiedzcie o swoich spotkaniach z KonTrollami Drogowymi ;-) Może być zabawnie ;-) [img]https://szkola.wi.ps.pl/2003/prl_wlatach60/zdjecia/milicja.jpg [/img] :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 11:40 Wolisz narrację z cyklu Dmuchanie Zielonego Balonika czy choinka dla brata? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 11:42 Znając mnie powinnaś wiedzieć, zawsze dmuchanie :DDDD ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 11:51 Nie dmucham! Never drink&drive ;P Chociaż... w taksówce? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 11:58 C'mon, back seat ma swoje uroki ... :DDD ;))) [img]https://img.allposters.com/6/LRG/15/1552/WC7DD00Z.jpg[/img] ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 12:02 Baaaardzo napompowane ma te airbagi :DDD A swoją historię wrzucę, tylko muszę sobie przypomnieć detale ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 12:10 twardycukierek napisała: > Baaaardzo napompowane ma te airbagi :DDD Nom :D i pewnie niezbyt wydajny ABS, tzn. słabe hamulce lol :DDD ;))) > A swoją historię wrzucę, tylko muszę sobie przypomnieć detale ;))) Czekamy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 12:11 Słabe hamulce to chyba dobrze z punktu widzenia faceta? :DDDD Skupiam się ;P Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 11:56 No dobra, to ja wrzucę krótką historyjkę ;-) Jeszcze za komuny grzaliśmy z nieregulaminową prędkością poprzez teren zabudowany, gdy z pobliskich krzaków wyłonił się troll w niebieskim. A że było to upalne lato i żar się z nieba lał, wyszedł do nas pan sierżant w rozgogolonym do pasa mundurze, nieudolnie opinającym gruby bandzioch, spocony, ale usmiechnięty od ucha do ucha, na widok francuskich tablic rejestracyjnych, zwiasujących bogaty łup. Jakież było jego zdziwienie, gdy kierowca, Francuz od bardzo niedawna mający kontakt z mową polską, z uroczym uśmiechem przez otwarte okienko powitał pana sierżanta w następujących słowach: - Kurwa milicja pieniążki niet! :D Zapadła cisza i konsternacja, po czym wszyscy pasażerowie ryknęli gromkim śmiechem ... Wszystko skończyło się dobrze i bezkarnie, gdyż jeszcze nasz śmiech nie ucichł, a tu koło nas przemknął inny pojazd, nie zatrzymując się do kontroli, i przekraczając prędkość znacząco bardziej niż my. Pan sierżant puścił się można rzec dwukrotnie - nas wolno, a sam w pościg za zbiegiem. Ot, i cała historia ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 12:04 ;DDDD To Franca, no! ;DDD Dobre. . A że było to upalne lato i żar się z nieba lał, wyszedł > do nas pan sierżant w rozgogolonym do pasa mundurze, nieudolnie > opinającym gruby bandzioch, spocony, ale usmiechnięty od ucha do > ucha, na widok francuskich tablic rejestracyjnych, zwiasujących > bogaty łup. Cymes opis! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 13:30 Nadal nie pamiętam ;P A może ja taka porządna jestem? :D Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: KonTrolla Drogowa 22.02.10, 14:25 Ech, ja mógłbym takie historie mnożyć ... :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 25.02.10, 13:27 Ona kiedyś powiedziała, że ma w aucie stosy swoich fotek, jak ją kontrola złapie, rozdaje autografy ;P :D [img]https://cm1.theinsider.com/media/0/59/2/Victoria_Silvstedt.0.0.0x0.350x527.jpeg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
sensi_spring Re: KonTrolla Drogowa 27.02.10, 00:46 Rzecz miała miejsce pewnego pięknego i letniego poranka, gdy byłam kierowcą poweselnym ;) Kuzyn dał mi przykazanie odwieźć Jego samochód. Jeżdżę dużo, bo lubię, ale Jego auto od początku dawało mi sygnały, że ja w nim jako kierowca, to nie jest dobry pomysł ;)) Zaczęło się pod motelem, gdzie goście weselni po 5 minutach od zaśnięcia zostali postawieni na nogi alarmem, którego nie mogłam ujarzmić. Potem okazało się, że wsteczny to niekoniecznie wbija się tak, jak mnie się wydaje :) Jak już uporałam się z przeszkodą techniczną "wsteczną", to okazało się, że w tym aucie najlepiej jednak ruszyć z 2, bo z 1 to nie do końca się uda :D Jakoś ruszyłam. Cisza, spokój, 6 rano, jadę sobie pięknie przystrojonym autem, z pięknym, czerwonym, uplecionym z róż sercem na masce, gdy nagle zza łuku pojawia się patrol niebieski z kolorowym lizaczkiem wycelowanym we mnie :)) I w tym momencie uświadamiam sobie, że owszem, kuzyn samochód mi dał, ale dokumentów nie :D Z tym uświadomionym własnie przerażeniem wymalowanym na mojej twarzy zatrzymuję się do kontroli, uchylam okienko, a pan policjant z uśmiechem na ustach mówi "Proszę włączyć śwaitła" :) No to ja myk, włączyłam, on patrzy pobłażliwie i mówi "Jeszcze raz trzeba przekręcić, na światła mijania. Proszę jechać ostrożnie" :D No to pojechałam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: KonTrolla Drogowa 27.02.10, 09:41 Super historia! ;DDD To serduszko na masce go wzruszyło, władza jednak miękkie serce ma ;))) :D Odpowiedz Link Zgłoś
masheni Re: KonTrolla Drogowa 27.02.10, 08:30 z panami niebieskimi miałam do czynienia tylko dwa razy: raz jak mnie puknięto troszkę, drugi jak mnie wypukano na maxa ;) kontroli drogowych przez (jedynych) 10 lat jeżdżenia nie miałam i oby tak zostało na wieki :) Odpowiedz Link Zgłoś