14.05.10, 20:05
W pewnym mieście, pani sędzina rozjechała na przejściu dla pieszych
starszego przechodnia.
Rzeczniczka sądu stwierdziła, że nawet jeżeli zostaną postawione
zarzuty, panią sędzinę chroni immunitet.
Czy immunitet ma chronić przed odpowiedzialnością za czyny
przestępcze ? czy o to chodzi w demokracji ?, czy to jest w ogóle
demokracja ?
Obserwuj wątek
    • nehsa Re: Immunitet 17.05.10, 10:18
      Ja, o tym piszę na moim forum, ale powtórzę.

      Immunitet, jest to bezprawie, które chroni łotrów przed prawem.


      Z prawem, mamy do czynienia wówczas, i tylko wówczas, kiedy
      jego fundamentem, jest minimalnie sprawiedliwy wzorzec postępowania,
      którego to wzorca postępowania, jesteśmy z mocy stworzenia nas
      ludźmi - NOSICIELAMI, a które to postępowanie, polega na
      wzajemnie życzliwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy, czyli
      na SOLIDARNOŚCI, skutkującej społecznym POKOJEM.

      Zatem immunitet, jest zgodnie z Nauką OJCA, a w ślad za nią,
      i z logiką, BEZPRAWIEM.

      DEMOKRACJA, są to rządy z poręki ludu, czyli są to rządy
      przedstawicieli społeczeństwa, polegające na sprawiedliwej
      organizacji międzyludzkiej współpracy społeczeństwa, czyli
      polegające na przestrzeganiu SOLIDARNOŚCI przez wszystkich jego
      członków, tak przez rządzonych, jak i przez rzadzacych
      .

      W Polsce, ale nie tylko , jest pseudoprawny burdel, a nie
      DEMOKRACJA.

      A polskie elity, tak świeckie, jak i kościelne, polityczne,
      intelektualne i dziennikarskie, to najbardziej obłudne,
      zdegenerowane, służalcze wobec obcych, dlatego też pogardzane przez
      obcych, ścierwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka