Dodaj do ulubionych

Dzis umarł mój tata

30.10.07, 20:06
dzis o 11.20 umarl moj kochany tata, mial tylko 47 lat, prosze zapalcie za
Niego swieczke
Obserwuj wątek
    • moniq93 Re: Dzis umarł mój tata 31.10.07, 02:09
      aleks321 napisała:

      > dzis o 11.20 umarl moj kochany tata, mial tylko 47 lat, prosze zapalcie za
      > Niego swieczke
      Mój tato jak zmarł miał tylko 42 lata i wiem co możesz czuć...pomodlę sie za
      twojego tatę a ode mnie przyjmij wyrazy współczucia...[*]
      • aneri59 Re: Dzis umarł mój tata 31.10.07, 19:22
        Przesyłam serdeczne wyrazy współczucia.
        Każde odejście rodziców jest za wczesne.
        Mój tata zmarł w wieku 83 lat , ale dla nas też to było za szybko. Wiem co czujesz, jestem z tobą,.
        Pozdrawiam
        Jadwiga
      • aleks321 Re: Dzis umarł mój tata 06.11.07, 21:47
        dziękuję wszystkim za wyrazy współczucia, dziś mija tydzień odkąd Taty nie ma,
        nie mogę w to uwierzyc, nadal to wszystko do mnie nie dociera. w sobotę był
        pogrzeb, Tata wyglądał jakby spał, bardzo spokojnie, przytuliłam Go za wszystkie
        czasy, za życia się wstydziłam okazac Mu uczucie, żałuję tego ogromnie, dlaczego
        nigdy nie powiedziałam Mu że Go kocham. Dziś byłam na cmentarzu, rozmawiałam z
        Nim, spytałam czy mnie słyszy, w tym samym momencie zabiły dzwony, może to był
        jakiś znak od Niego, chcę w to wierzyc. Mam okropne problemy ze spaniem, jeśli
        już uda mi się zasnąc budzę się co chwilę, mam w sobie jakiś taki okropny lęk,
        chyba popadam w depresję
        • agulec69 Re: Dzis umarł mój tata 26.11.07, 13:25
          Moj Tata umarł miesiąc temu.Przez pierwszy tydzień po Smierci
          budziłam się każdej nocy(o godzinie śmierci).Teraz cały czas mam
          kłopoty ze spaniem tyle,że nie moge długo zasnąć.Mija czas a mój żal
          nie maleje tylko sie potęguję - też tego nie rozumiem.Pozdrawiam i
          życzę siły.
          • proren Re: Dzis umarł mój tata 06.12.07, 15:39
            3grudnia zmarł mój ukochany Tatuś. Miał 54 lata. On odszedł i
            pozostawił po sobie nieutulony żal i wielką pustkę w naszych
            sercach. Jak to przeżyć???????? Jak pomóc Mamie, która całe życie
            poświęciła Jemu i opiece nad Nim? Wciąż wydaje mi się, że to jakiś
            zły sen.
            • dziwna_emilka Re: Dzis umarł mój tata 10.01.08, 21:37
              moja Mamunia odeszła od nas niecałe 2 miesiace temu, po ciężkiej 5-letniej chorobie. przez cały ten okres opiekowałam się mamunia razem z siostrą. przez 24 godziny na dobę. dzień po dniu. wtedy gdy stan był stabilny i wtedy gdy było bardzo źle. wtedy gdy nie byłam w stanie patrzeć na tak ogromne cierpiene i wtedy gdy miałam mnóstwo nadziei. wtedy gdy broniłam tytuł magistra, gdy zaręczałam się i wtedy gdy w moim życiu nie działo się nic pozytywnego. 5 lat. odkąd mamuni nie ma nie potrafię znaleźć sobie miejsca, odnaleźć sensu życia - no bo jak żyć tylko dla samej siebie. codziennie byłam potrzebna mojej mamuni a teraz jej nie ma. chciałabym przytulić się do niej - przynajmniej we śnie. KOCHAM CIĘ MAMUNIU
              • fiji60 Re: Dzis umarł mój tata 13.01.08, 00:53
                Aleks, bardzo Ci współczuję i rozumiem Twój ból.
                Dla umierania naszych Rodziców nigdy nie ma właściwego czasu.
                Jak ja bardzo rozumiem osoby, które cierpią po stracie rodzica a
                sporo ich tutaj, zwłaszcza córek.
                Mam już ponad 60lat.Prawie 9lat temu odeszła moja najukochańsza
                Mama.Była niezwykle dzielną kobietą, wychowała mnie sama, często
                pracowała ponad siły, ale nigdy nie narzekała. Pomogła wykształcić
                się mnie i mojemu dziecku (również zostałam sama). Po przejściu na
                emeryturę zamieszkała ze mną. Nareszcie czuła się szczęśliwa,
                kochana i mogła odpoczywać. Na starość stała się prawdziwą damą .
                Zachorowała nagle, okazał się to być rak w stadium terminalnym.NIC
                nie mogliśmy Jej pomóc.Chorowała 6tyg. a ja cały czas sądziłam, że
                to tylko koszmarny sen. Sen to nie był.
                Odeszła przy mnie.Ból, rozpacz i tęsknota nie miały granic.
                Po latach ból złagodniał, stępiał zwyczajnie, tesknota pozostała
                taka sama mimo, iż mam dorosłe dziecko i dorastającego wnuka.
                To, nie do wiary jak bardzo można tesnić!

                To, przykre, moje życiowe doświadczenie ma jeden pozytyw- nie boję
                się śmierci, choć cierpieć bym nie chciała. Ja wiem, że mam TAM do
                Kogo iść.
                Nie smuccie się bardzo, Wasi Zmarli by tego nie chcieli.Uwierzcie.
                fidżi
    • kopciuszek125 Re: Dzis umarł mój tata 22.02.09, 11:02
      Odejście osoby bliskiej zawsze boli i będzie. Mojej mamy nie ma 1,5 roku i
      bardzo za nią tęsknię. Dane mi było opiekować się nią w okropnej chorobie, dane
      było mi przytulanie, całowanie i wyrażanie miłości do niej. Byłam przy jej
      śmierci do końca trzymałam ją za rękę .
      Teraz nie mogę spać i boję się odchodzenia moich najbliższych. Swojej śmierci
      się nie boję bo wiem że spotkam się z mamą.
      Jagoda
      • monisia.0 Re: Dzis umarł mój tata 16.03.09, 20:23
        Mój najukochańszy TATUŚ odszedł 8 stycznia, miał 55 lat. Dlaczego
        Bóg nam GO zabrał? To tak strasznie boli. Są chwile że nie wierzę w
        to co się stało, codziennie czekam na telefon od NIEGO. Tak
        strasznie boli mnie to że mój 18- miesięczny synek nie będzie
        pamiętał ukochanego dziadziusia. Mój mąż nie rozumie mojego bólu i
        cierpienia. Tak bardzo chciałabym żeby mnie tatuś przytulił, zawsze
        mogłam na Niego liczyć, był najcudowniejszym tatą na świecie. Był,
        jest i będzie...Współczuję wszystkim którzy stracili bliskich.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka