reval
19.01.13, 08:53
Ciekawi mnie, czemu na świecie jest może kilka par homoseksualnych, ktore sie ani razu nie zdradziło. Spojrzalem na badania i stwierdzilem, ze znacznie więcej (średnio) szukamy nowy partnerow niż heteroseksualisci.
"W okresie przed wybuchem epidemii AIDS, w badaniach przeprowadzonych w roku 1978, 75% białych homoseksualistów deklarowało posiadanie więcej niż 100 męskich partnerów seksualnych w ciągu życia 15% miało 100-249 partnerów seksualnych; 17% 250-499; 15% miało 500-999, a 28% zadeklarowało posiadanie więcej niż 1000 męskich partnerów seksualnych."
Mało tego:
"W nowszych badaniach amerykańskie Centrum Kontroli Zachorowań donosi o wzroście (tego typu zachowań wśród homoseksualistow.)"
"Dla par heteroseksualnych monogamia oznacza co najmniej wierność seksualną. Najszersze badania nad życiem seksualnym przeprowadzone w Ameryce wykazały, że "olbrzymia większość heteroseksualnych par małżonków pozostaje wierna a małżeństwo nienaruszone"104. W badaniach stwierdzono także, że 94% osób żyjących w małżeństwie oraz 75% osób mieszkających wspólnie z partnerem miało tylko jednego partnera w ostatnim roku105. W przeciwieństwie do tego, długotrwała wierność stanowi rzadkość wśród par GLB, zwłaszcza pośród mężczyzn o orientacji homoseksualnej. Nawet w trakcie powstawania związku wielu homoseksualistów nie oczekuje monogamii. Pewna lesbijka krytykująca homoseksualistów napisała: "Po okresie optymizmu co do możliwej długoterminowości związków gejowskich, czasopisma gejowskie zaczynają uznawać luźniejsze standardy obecne w tej grupie, o czym świadczą niedawne artykuły pochwalne na temat większej wystrzałowości seksu z nieznajomymi czy proponujące Ťmonogamię bez wiernościť - najnowsze sformułowanie w stylu Orwella na usprawiedliwienie tego, by Ťciastko zjeść i mieć je zarazemť106."
Dlaczego po prostu, nie przyznamy, ze wiekszosc geji, to dziwki, bo zamiast cos zbudować oddają się z 1000 partnerow w nadzieji znalezienia lepszego ;) Czemu tak naprawdę, mamy dziwki, a nie prawdziwych homoseksualistow?