tomekjot
05.06.10, 17:13
Fragment artykułu:
Kontrolerów zdumiało przyznawanie zasiłków osobom ze względu na "nadużywanie
alkoholu”. Ich zdaniem, taka pomoc należała się dopiero w przypadku leczenia
choroby alkoholowej. LUW zarzucił również pracownikom MOPS, iż na kserokopiach
decyzji brak było daty potwierdzenia odbioru pisma przez osoby zainteresowane.
Największe jednak zaskoczenie wywołała stosowana w Białej Podlaskiej pomoc w
zakresie dożywiania. Podopieczni otrzymywali bony, za które można było kupić w
sklepie tylko ściśle określone w katalogu produkty żywnościowe. Korzystająca z
pomocy społecznej osoba mogła nabyć tylko mortadelę, kiełbasę zwyczajną,
rosołki wołowe, kości wieprzowe i kaszankę. Nie kupiła za bon szynki lub
wartościowego mięsa.
wg. mnie powinni dawać w takim wypadku bon na alkohol. Wszak to jest pierwsza
potrzeba dla takich podopiecznych
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100605/PODLASKA/265479062