Wybieramy Prezydenta

06.07.09, 10:05
Wybory już za rok z okładem. Czy widzicie jakichś sensownych kandydatów?
Proszę o propozycje ew. także z uzasadnieniami... Pozdr. Il smile
    • krol-czy-krolik Re: Wybieramy Prezydenta 06.07.09, 12:59
      Nareszcie jakiś interesujący temat na tym nudziarskim forum!
      Mam kandydata! Czyli mnie...
      Uważam, że mam wszelkie predyspozycje!

      DB. Rabbit
      • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 06.07.09, 19:57
        krol-czy-krolik napisał:

        > Nareszcie jakiś interesujący temat na tym nudziarskim forum!
        > Mam kandydata! Czyli mnie...
        > Uważam, że mam wszelkie predyspozycje!
        >
        > DB. Rabbit
        O, to ciekawe smile Może zdradzisz jakieś szczegóły swojego programu?
        • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 06.07.09, 20:10
          P.S. Co ja piszę. Nie "szczegóły", za duzo wymagam... Choćby zarys
          programu...
          • krol-czy-krolik Re: Wybieramy Prezydenta 08.07.09, 22:32
            Program będzie, ale w następnej kolejności.
            Najpierw trzeba wybadać, co tak naprawdę prezydent może, na co może mieć jakiś
            wpływ, o czym decyduje, a na co ma niewielki wpływ, albo w ogóle nie ma wpływu.
            Ta ostatnia okoliczność występuje w 90%, wg. wstępnej oceny. Tak - jeszcze to
            zweryfikuję, ale Prezydent nie ma wpływu na ok. 90% tego co dzieje się w
            "rządzonym" wink prze niego kraju.

            Prezydencka DB. Rabbit
            • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 11.07.09, 09:40
              Choć w jakiejś części zgadzam się, że nie tak wiele zależy od władzy
              wybieralnej niż to wyborcom się wydaje, ale też nie uważam ,że w
              związku z tym prezydentem może być każdy... Ktoś kto nie zarządzał
              jakąś zbiorowością ludzi, czy też nie ma doświadczenia pracy
              społecznej nie powinien pchać się do władzy. To tak całkiem serio...
              smile Baz.
      • ilnyckyj Re: Wybieramy Prezydenta 07.07.09, 13:29
        krol-czy-krolik napisał:

        > Nareszcie jakiś interesujący temat na tym nudziarskim forum!
        > Mam kandydata! Czyli mnie...
        > Uważam, że mam wszelkie predyspozycje!
        >
        > DB. Rabbit

        Uuuups! Królik - a może Ty nie na prezydenta tylko na KRÓLAsmilesmile
      • jo_ember Re: Wybieramy Prezydenta 07.07.09, 21:10
        krol-czy-krolik napisał:

        > Nareszcie jakiś interesujący temat na tym nudziarskim forum!
        > Mam kandydata! Czyli mnie...
        > Uważam, że mam wszelkie predyspozycje!
        >
        > DB. Rabbit
        Interesująca propozycja.

        Tylko jak się ona ma do twojej deklaracji niżej (wąt p.t Patriotyzm), że
        w ogóle nie jesteś patriotą i olewasz Polskę?

        smile
        • krol-czy-krolik Re: Wybieramy Prezydenta 08.07.09, 22:37
          jo_ember napisał:

          > krol-czy-krolik napisał:
          >
          > > Nareszcie jakiś interesujący temat na tym nudziarskim forum!
          > > Mam kandydata! Czyli mnie...
          > > Uważam, że mam wszelkie predyspozycje!
          > >
          > > DB. Rabbit
          > Interesująca propozycja.
          >
          > Tylko jak się ona ma do twojej deklaracji niżej (wąt p.t Patriotyzm), że
          > w ogóle nie jesteś patriotą i olewasz Polskę?
          >
          Nic nie rozumiesz. Nie pisałem o tym, że jaolewam, ale że Polska
          mnieolewa i gdybym mógł mieć lepszą pracę i płacę za gtanicą nie wahałbym
          się ani chwili...

          Sic!
          > smile
    • pomer_anya Re: Wybieramy Prezydenta 09.07.09, 12:31
      Wyborcy chcą nowych twarzy!
      wyborcza.pl/1,75478,6802806,Poszukiwany__poszukiwana.html
      Jola nie chce. A żaden Królik jeszcze nie kandydował. No, Króliku - masz szansę!
      smile
      Ann
      • ole-na Re: Wybieramy Prezydenta 14.07.09, 07:36
        Tak bardziej na poważnie wywiad z Marcelem Gauchetem o dzisiejszej demokracji:
        www.dziennik.pl/dziennik/europa/article406135/Komunizm_jest_dla_szalencow_neoliberalizm_dla_idiotow.html
        • pomer_anya Re: Wybieramy Prezydenta 17.07.09, 10:12
          Na pewno Tusk będzie chciał się wybrać. A jak nie on to może - Buzek?
          • ilnyckyj Re: Wybieramy Prezydenta 23.07.09, 23:45
            To wszystko wydaje mi się strasznie trudne i bez dobrego wyjścia. Z jednej
            strony partyjne kampanie, robione na wzór kampanii proszków do prania przez
            agencje reklamowe, a z drugiej - jak się zabroni takich kampanii , to w ogole
            nie będzie kampanii i ludzie w ogóle nie pójdą na wybory...

            A może - taka myśl mnie naszła właśnie: robić kampanię nie kandydatów, ale
            samych wyborów, żeby ludzie poszli na wybory. A kandydaci powinni mówić tylko o
            tym co chcą i mają zamiar robić i w jaki sposób czyli o swoim programie.
            Kandydaci nie mogą być PRODUKTEM! Ale czy to wszystko jest możliwe?

            Z gospodarskim pozdrowieniem Il
            • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 08.01.10, 22:52
              Oni są traktowani jak produkt, bo my sami odnosimy się do nich jak do produktu. N
              Na dzień dzisiejszy pierwsze produkty zostały wystawione na widok publiczny:
              1. Tomasz Nałęcz
              2. Andrzej Olechowski
              3. Jerzy Szmajdziński
    • ilnyckyj Re: Wybieramy Prezydenta 09.01.10, 12:54
      Dwaj najważniejsi jeszcze nie potwierdzili, ale na pewno wystarttują. Z tym, ze
      PiS-owi radziłbym wystawić raczej Jarosława niż Lecha. Zewnętrznie - prawie
      żadna różnica natomiast Jarek lepiej (bardziej wyraźnie mówi) występuje
      publicznie. Jest świetnym polemistą (dał ostro popalić Tuskowi w czasie debaty
      dwa lata temu) i w ogóle lepszym mówcą.
      • natalia-ivanovna Re: Wybieramy Prezydenta 10.01.10, 11:59
        Może to i dobry pomysł dla PiSu.
        Nawet Palikot stwierdził ostatnio, że Lech nie powinien startować, bo jest za
        słabego zdrowia! wink
        • basilisque Potrzebny jest społecznik, a nie gwiazdor... 14.01.10, 21:30
          Ktoś, kto rozumie problemy zwykłych ludzi i już potwierdził, że potrafi im
          pomóc, potrafi zmobilizować ludzi do działania. Mnie np. podoba się Arłukowicz z
          Lewicy. On ma zacięcie społecznikowskie, ale boję się, że po chwili jak on z
          siebie czy też media z niego zrobią gwiazdę, to upodobni się do innych
          politykierów-kabotynów. Takich Arłukowiczów powinno być tysiące, to wtedy można
          by bylo wybrać jakichś najbardziej sensownych i zarazem odpornych na pokusy
          popularności. No ale jeszcze może się zjawią? Nie mówię o tych wyborach, bo tu
          już karty są rozdane i przyjdzie nam znowu wybierać między plastikowym Donaldem
          i zacietrzewionym Bliźniakiem.


          Cheers. Baz
          • pomer_anya Re: Potrzebny jest społecznik, a nie gwiazdor... 16.01.10, 19:32
            Właśnie dziś w TOK FM słyszałam o panu A., ze szykuje się na nowego lidera SLD.
            Tak, ze zaraz ze społecznika zrobi się gwiazdor. I chyba już czuje się jak gwiazdor.

            Większość ludzi obojętnieje. Bo jest troche jak w piosence Turnaua: "Tak
            naprawdę nie zmieni sie nic"...

            Pozdrowienia. Ann
            • basilisque Re: Potrzebny jest społecznik, a nie gwiazdor... 17.01.10, 14:36
              pomer_anya napisała:

              > Właśnie dziś w TOK FM słyszałam o panu A., ze szykuje się na nowego lidera SLD.
              > Tak, ze zaraz ze społecznika zrobi się gwiazdor. I chyba już czuje się jak gwia
              > zdor.
              ____________
              Tak, coś z tego jest. Dlatego , że to taki jeden rodzynek w tej partii. W PO i
              PiS - podobnie : sami aparatczycy, politycy gabinetowi, mniej lub bardziej
              posłuszni żołnierze partyjnych wodzów.
              Gdyby takich jak A. było więcej być może polityka inaczej by wyglądała. Kuroń
              miał duszę społecznika i charyzmat bojownika z totalitaryzmem, ale też nie dał
              rady. Tu trzeba faktycznie niewdzięcznej pracy organicznej. Być może - gdzieś w
              lokalnych samorządach są tacy ludzie, ktorzy potrafią pomóc i mają żyłkę
              organizacyjną, potrafią mobilizować ludzi i rozwiązywać problemy. Takich ludzi
              powinny promować partie. Tutaj też jest szansa dla Lewicy, ktora ma tradycje
              działań pro-społecznych. Trzeba w końcu odbić się od aparatu post-PZPR i nie
              liczyć też na klubowych rezonerów z Krytyki Politycznej.
              • czarny-kelvin Re: Potrzebny jest społecznik, a nie gwiazdor... 18.01.10, 22:32
                basilisque napisał:

                > pomer_anya napisała:
                >
                > >lądała. Kuroń
                > miał duszę społecznika i charyzmat bojownika z totalitaryzmem, ale też nie dał
                > rady. Tu trzeba faktycznie niewdzięcznej pracy organicznej. Być może - gdzieś w
                > lokalnych samorządach są tacy ludzie, ktorzy potrafią pomóc i mają żyłkę
                > organizacyjną, potrafią mobilizować ludzi i rozwiązywać problemy. Takich ludzi
                > powinny promować partie. Tutaj też jest szansa dla Lewicy, ktora ma tradycje
                > działań pro-społecznych. Trzeba w końcu odbić się od aparatu post-PZPR i nie
                > liczyć też na klubowych rezonerów z Krytyki Politycznej.
                Z sumie się zgadzam poza zakończeniem. Niby dlaczego nie liczyć na tych co
                nazywasz "rezonerami" Krytyki Politycznej.
                To młodzi, krytycznie myślący ludzie nie skażeni ani Peerelem ani kombatanctwem
                solidarnościowym. Uważam , że jeżeli ta lewica może na kogoś liczyć w
                przyszłości, ktoś ma tę przyszłość stworzyć to właśnie oni!


                Czuj duch! C.K.
                • basilisque Re: Potrzebny jest społecznik, a nie gwiazdor... 19.01.10, 22:25
                  czarny-kelvin napisał:

                  > nazywasz "rezonerami" Krytyki Politycznej.
                  > To młodzi, krytycznie myślący ludzie nie skażeni ani Peerelem ani kombatanctwem
                  > solidarnościowym. Uważam , że jeżeli ta lewica może na kogoś liczyć w
                  > przyszłości, ktoś ma tę przyszłość stworzyć to właśnie oni!
                  >
                  >
                  > Czuj duch! C.K.
                  ______
                  Zgadzam się, że to są ludzie myślący i raczej na poziomie. Ale raczej
                  intelektualiści a nie działacze, którzy będą harować, organizować ludzi w tzw.
                  terenie.

                  Cheers. Baz
                  • dziwny_ten_swiat Olechowski 22.01.10, 23:10
                    Gdyby tak odrzucić powiązania partyjne, to Olechowski z tych kandydatów
                    liczących się reprezentuje najwyższy poziom...
                    • w.ell Re: Olechowski - ? 20.03.10, 19:40
                      Najwyższy poziom? Może ze względu na wzrost smile
      • bartos29 Nie widzę żadnego.. 23.01.10, 13:26
        Ja właściwie nie widzę żadnego kandydata.
        Wszystko wygląda bardzo niedojrzale. Społeczeństwo, które nie wie czego
        oczekiwać od różnych organów władzy (w tym prezydenta), chcieliby oczekiwać jak
        najwięcej, żeby była praca i kasa i wszyscy byli szczęśliwi, a jak tego nie ma
        to winien rząd i prezydent. Z drugiej strony obiecywanie gruszek na wierzbie,
        żeby przebić konkurencję.

        Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, żeby wszystkim wytłumaczyć co np.
        prezydent może, a co nie. Na co może sobie pozwolić, a na co nie. Wytłumaczyc
        też, że wiele z tego co władza (wszelka) robi albo nie robi - zależy od
        aktywności obywateli.
        • w.ell Re: Nie widzę żadnego.. 31.01.10, 17:00
          bartos29 napisał:

          >
          > Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, żeby wszystkim wytłumaczyć co np.
          > prezydent może, a co nie. Na co może sobie pozwolić, a na co nie. Wytłumaczyc
          > też, że wiele z tego co władza (wszelka) robi albo nie robi - zależy od
          > aktywności obywateli.

          Bardzo mi się podoba takie ujęcie sprawy. Ten kraj, w końcu, to nie jest jakieś
          zło konieczne, w ktorym musimy egzystować, i musimy rozliczać się z PIT-ów,
          płacić rachunki, a reszta to od nas nie zależy. Z historii podoba mi się takie
          hasło, przez wszystkich obśmiane, z epoki Gierka: "Pomożecie? -Pomożemy". Ja
          np., gdyby mi ktoś zaproponował i dobrze wyjaśnił w czym mogę mojemu krajowi
          pomóc, to bym pomogła. Bezinteresownie!

          DB.Well
    • ole-na Wyborcza układanka 04.02.10, 10:48
      Na razie pan Tusk wykonał pokerowe posunięcie, którego sie nie spodziewaliśmy.
      Jakie niebezpieczeństwo? Największe, że głosy jego zwolenników mogą przejść np.
      na Olechowskiego. A - może to jest jednak z opcji rozpatrywanych przez strategów
      PO? Na pewno O. byłby lepszy od Kaczyńskiego. Chociaż z drugiej strony w starciu
      z Olechowskim Kaczyński nie byłby bez szans.
      W\sumie gra - dosć ryzykowna!
      • krol-czy-krolik Re: Wyborcza układanka 07.02.10, 15:39
        Proszę państwa! Mistrzostwa Polski w konkurencji Prezydent Polski wchodzą w fazę
        eliminacji grupowych. Trwają rozgrywki w grupach PO i PIS.
        Konie jeszcze w boksach. Ale Bookmacherzy zaczynają przyjmować zakłady...
        • basilisque Re: Wyborcza układanka 09.02.10, 20:05
          Właściwie tak się zaczynam zastanawiać: czy tu chodzi tylko do dobrą (lub
          gorszą) zabawę, czy o coś więcej...?
          • czarny-kelvin Re: Wyborcza układanka 12.02.10, 18:35
            Ja nie wiem po co ten cały cyrk. Trzeba się zdecydować czy rządzi rząd, czy
            prezydent. Ja jeden z drugim konkuruje to robi się chaos, za ktory płacimy my -
            podatnicy!
            • pomer_anya Re: Wyborcza układanka 09.06.12, 17:31
              I okazało się, że zapłacili też ci co zginęli w katastrofie.
    • bartos29 Re: Wybieramy Prezydenta 13.02.10, 17:57
      Jeśli chodzi o oczekiwania co do prezydenta to w Narodzie występuje duża
      skrajność: jedni uważają, że te wybory nic nie dają i to właściwie taki cyrk ku
      uciesze gawiedzi. Inni znowu oczekują, że prezydent rozwiąże wszystkie problemy
      jak wielki czarodziej. I są rozczarowani jak nic nie rozwiązuje (szczególnie
      jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne, bo tu faktycznie nie ma wiele do powiedzenia)
      • trzcinka78 Re: Wybieramy Prezydenta 14.02.10, 22:55
        Ja wyborów nie uważam za cyrk. Niektórzy chcieliby to tak przedstawić. Ale
        dopóki cenimy sobie wolność i demokrację, będzie to najważniejsze wydarzenie.
        Czy się to komuś podoba, czy nie.
        • ilnyckyj Re: Wybieramy Prezydenta 18.02.10, 15:35
          trzcinka78 napisała:

          > Ja wyborów nie uważam za cyrk. Niektórzy chcieliby to tak przedstawić. Ale
          > dopóki cenimy sobie wolność i demokrację, będzie to najważniejsze wydarzenie.
          > Czy się to komuś podoba, czy nie.

          Bardzo słusznie. Musimy pamiętać, że to kto będzie prezydentem nie będzie miało
          znaczenia w najważniejszych sprawach gospodarczych. Koniunktura, kryzysy - to
          zjawiska, na które nie mają wplywu żadne władze ani ustawodawcza ani wykonawcza.
          Ważane natomiast jest zarządzanie kryzysem i/lub koniunkturą - i tu już władza
          ma znaczenie. I w tej kwestii PO sprawdza się nieźle, lepiej od PiSu. Też trzeba
          przyznać, że SLD, gdy była przy władzy też nie wyszła najgorzej (bezrobocie
          spadło itp.), ale zgubiło ją kolesiostwo rodem z układów PRL-owskich.
          • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 19.02.10, 23:17
            Ale - UWAGA - ważna też jest jakość tej władzy. To bardzo trudne zadanie,
            by nie dać się zdegenerować, by zachować standardy. Rozumieć na czym polega
            odpowiedzialność za państwo i naród. PO zdała ten egzamin lepiej niż
            poprzednicy, ale dałbym nie więcej jak 4 z minusem (minus głównie za
            Drzewieckiego i Chlebowskiego)
    • bartos29 Przed I debatą. 21.03.10, 12:38
      Za chwilę się zacznie. Nie uważam, że coś takiego należy lekceważyć jako show
      czy grę pozorów.

      Wg. mnie wszystko jest dobre co ludziom przybliża znaczenie takich pojęć jak
      "państwo", "władza", "demokracja parlamentarna". No i - Polska: teraz i w
      przyszłości.

      Pozdr. w duchu obywatelskim. Bart.
    • basilisque No i Komorowski 28.03.10, 23:24
      Ale jego przewaga wcale nie jest taka oczywista. Kaczor, chociaż siedzi cicho i
      nie prowadzi kampanii w sondażach jest dość blisko.
    • dziwny_ten_swiat Prawybory - kiepska inscenizacja! 29.03.10, 21:14
      I wcale nie wiadomo, czy PO na tym marnym teatrzyku coś wygrała
      • natalia-ivanovna Re: Prawybory - kiepska inscenizacja! 05.04.10, 21:56
        dziwny_ten_swiat napisał:

        > I wcale nie wiadomo, czy PO na tym marnym teatrzyku coś wygrała

        Pozornie - wygrała, bo dużo się o PO mówiło. Ale zaraz wyszła sprawa pompowania
        kół i podejrzanie niskiej frekwencji. I co dalej? Dwie zadufane siły przewodnie
        Narodu: PO v/s PiS?

        Ja np. w takiej sytuacji skłaniam się w kierunku p. Olechowskiego.
      • krol-czy-krolik Wcale niekiepska! 06.04.10, 22:37
        Super inscenizacja!

        Jeszcze przydałoby się zainscenizować dobrze resztę kampanii i same wybory i
        będzie miodzio... wink
        • jo_ember Nie da się wszystkiego zainscenizować! 22.04.10, 20:57
          No i widzicie!
    • ilnyckyj Napieralski 23.04.10, 16:10
      No i? co sądzicie?
      • basilisque Re: Napieralski 25.04.10, 17:59
        Moim zdaniem - nie jest bez szans! Nie ma może odpowiedniej osobowości,
        charyzmy, raczej to typ gabinetowego polityka, dobrze poruszającego się wśród
        kolegów,czyli aparatu. Ale przynajmniej jest młody i już od razu, bardzo mądrze
        do tego (jedynego chyba) swojego atutu się odwołał.
        Typuję go na 12-15% w I turze.
        • bartos29 Re: Napieralski 26.04.10, 22:14
          Dla mnie bez szans. Typowy aparatczyk. Z lewicy jedyną ciekawą postacią,
          rokującą na przyszłość jest Abgarowicz.
          • basilisque Re: Napieralski 18.05.10, 17:02
            bartos29 napisał:

            > Dla mnie bez szans. Typowy aparatczyk. Z lewicy jedyną ciekawą postacią,
            > rokującą na przyszłość jest Abgarowicz.
            Abgarowicz? To chyba był taki w PO. Czy nie chodzi o Arłukowicza?
    • essor A Jarosław? 27.04.10, 17:39
      Co - już nie śmiemy nazwać go Kaczorem. Rzeczywiście osobiście bardzo mu
      współczuję. Politycznie - stoi teraz przed szansą zdyskontowania polskiej i
      swojej osobistej tragedii.

      Kierunek natarcia pokazał wczorajszy film w TVP, który jak ktoś nie widział
      Może sobie tu obejrzeć
    • sexilola_automatic My - Naród ? 07.05.10, 20:50
      Z jakimi triumfującymi minami państwo Pisowstwo rzuciło w komisji wyborczej tony
      papieru z ponad milionem podpisów.

      Platformerów od razu podcięło. No nie wiem. Czyżby to miało wrócić???
      • basilisque Re: My - Naród ? 12.05.10, 23:24
        Niestety - tak to wygląda sad

        Kaczor (ośmielam się tak nazwać choć teraz brzmi jak bluźnierstwo) wygłosił mowę
        do Przyjaciół Moskali pełną wzniosłych komunałów, ale ogólnie bez agresji, ale
        to już brzmiało jak orędzie prezydenta ("Mój brat miał tam stać...")

        Platformerzy - zdezorientowani, chowają ogony pod siebie.
        • essor A Olechowski? 13.05.10, 21:25
          Wiadomo, na razie, że nikt poza dwoma panami K się nie liczy. Ale gdyby podejść
          tak całkiem racjonalnie - to najlepszy wybór byłby Olechowski.
          1. Facet mądry, świetny ekonomista;
          2. Bez kompleksów także w świecie, broniłby naszych interesów bez wymachiwania
          szabelką
          3. Niezależny od PO - nie dawałby jej komfortowego poczucia wszechwładzy, ale z
          drugiej strony
          4. Jako współtwórca PO byłby na tyle bliski, że nie blokowałby jej jak poprzedni
          prezydent, ale konstruktywnie kontrolował.

          Rozum przemawia za Olechowskim.

          Ale niestety - wybory powszechne nie mają wiele wspólnego z rozumem.
          • basilisque Re: A Olechowski? 18.05.10, 17:01
            W dużym stopniu się zgadzam. Mnie też nie odpowiada ta dwubiegunowość, zresztą w
            duzym stopniu pozorna, oparta na osobistych urazach i antypatiach, niż
            rzeczywistych różnicach programowych.

            Tyle, że Olechowski - to kolejny prawicowiec.
            Ja bym wolał kogoś z lewej strony (ale bez filiacji PZPr-owskich)
            • essor Najlepszy dla lewicy 30.05.10, 23:04
              Teraz byłby chyba Arłukowicz.
            • basilisque Re: A Olechowski? 20.06.10, 00:00
              Duże rozczarowanie, że ma tak słabe poparcie. A w tej konfiguracji - to nie
              byłby zły wybór: bo nie tworzyłby monopolu (jak Komorowski), ale też nie blokady
              (jak Kaczor). Byłby krytycznym, ale konstruktywnym i b. kompetentnym partnerem.
    • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 21.06.10, 20:11
      Przeczytałem ten wątek, który ma już rok. Bardzo interesujące. Niektóre
      wypowiedzi (w tym moja) - prorocze. Niektóre - pudła! Ten obecny wynik, nie po
      mojej myśli (głosowałem na Bronka), ale gorsze od wyniku jest nastrój i
      tendencje ideowe w wykonaniu obozu PIS.
      • apersona Re: Wybieramy Prezydenta 22.06.10, 13:08
        Faktycznie ciekawa retrospektywa

        Ale o co chodzi z tym "nastrojem i tendencjami ideowymi obozu PiS"?
        • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 23.06.10, 18:34
          apersona napisała:

          > Faktycznie ciekawa retrospektywa
          >
          > Ale o co chodzi z tym "nastrojem i tendencjami ideowymi obozu PiS"?

          Nastrój jest taki: "my jesteśmy prawdziwymi Polakami, reprezentujemy polskie
          interesy; my - Naród". Ja to tak odbieram.
          • ilnyckyj Patrzcie, kto wybiera! 24.06.10, 09:43
            Ten co przegrał, czyli Grzesio - teraz będzie nam wybierał! I przy okazji pokaże
            figę swoim konkurentom we własnej partii.
            • basilisque Re: Patrzcie, kto wybiera! 26.06.10, 19:49
              ilnyckyj napisał:

              > Ten co przegrał, czyli Grzesio - teraz będzie nam wybierał! I przy okazji pokaż
              > e
              > figę swoim konkurentom we własnej partii.

              _____
              Byłby idiotą, gdyby zdystansował się równo do obu. Pis ma tyle wspólnego z
              lewicą co narodowy socjalizm z socjalizmem.
              • basilisque Re: Patrzcie, kto wybiera! 29.06.10, 20:07
                Wygląda na to , ze jednak Grzesio okaże się idiotą. Może na złość Olejniczakowi
                czy Kwachowi, ktorzy poparli.

                To tak trochę - na złość mamie niech mi uszy zmarzną!
      • sexilola_automatic Dziennikarze i komentarze 30.06.10, 22:31
        Poza politykami dziwią mnie dziennikarze i komentarze. Nie wiem na jakiej
        zasadzie ogłaszają tryumf jednego i tryumf drugiego. Mnie bardziej przekonuje
        Bronek, mimo że tłucze banały, ale dobrze przygwoździł Jarka np. w kwestii
        szpitali (gdy zaproponował wizytę w Płocku, jego interlokutor, zamarł i nic...)
        • basilisque Re: Dziennikarze i komentarze 02.07.10, 21:30
          Te wybory, jak i poprzednie, jak i cała demokracja to jest bardziej lub mniej
          show, albo - cyrk.

          Skoro mówi się, że Jaro ma "wizję" (choć na razie widzę, że raczej - telewizję,
          TVP 1) i to ma być jego atutem, to jeszcze lepszą wizję, wyzwolenie ludzi pracy
          od wyzysku mieli komuniści. Jak słyszę słowo "wizja", to od razu aktywuje się
          mój wewnętrzny system alarmowy.
    • basilisque Re: Wybieramy Prezydenta 04.07.10, 22:23
      No to i w końcu wybraliśmy. Emocje były - no przynajmniej jak przed finałem
      Mundialu (gdyby grała Polska hue,hue big_grin). A wybór: coż , tak krawiec kraje...
      • wei.wu.wei Re: Wybieramy Prezydenta 04.07.10, 22:40
        20 lat. 20 lat... Trwało ale wreszcie jest. Cała władza Tu sku-piona.
        • essor Re: Wybieramy Prezydenta 05.07.10, 20:27
          wei.wu.wei napisał:

          > 20 lat. 20 lat... Trwało ale wreszcie jest. Cała władza Tu sku-piona.

          "A władzy raz zdobytej nigdy nie oddamy" (tow. Gomułka)
          • ilnyckyj Re: Wybieramy Prezydenta 08.07.10, 21:17
            essor napisał:

            > wei.wu.wei napisał:
            >
            > > 20 lat. 20 lat... Trwało ale wreszcie jest. Cała władza Tu sku-piona.
            >
            > "A władzy raz zdobytej nigdy nie oddamy" (tow. Gomułka)

            _______________
            Tylko bez przesady, drodzy koledzy. Że niby za dużo władzy dla PO? A Pis? W
            2005-7 miał też jedno i drugie. A wcześniej np. SLD. Porównywanie z PRL-em
            uważam za chybione.
            • wei.wu.wei Re: Wybieramy Prezydenta 08.07.10, 22:02
              I co, mój drogi - dobrze Ci było, gdy dzięki pełni władzy PiS mógł realizować
              swoją strategię?
              • krol-czy-krolik Re: Wybieramy Prezydenta 09.07.10, 16:11
                A mnie było tak samo źle jak swoją strategię realizowała SLD jak i UW jak i PiS
                i jak PO. Te wybory, władza - to igrzyska, na codzienne życie nie mają wplywu...
                • wei.wu.wei Re: Wybieramy Prezydenta 09.07.10, 22:45
                  Mają, tylko nie zauważalnie tak jak kłótnie o samolot.
                  Mnie już zdążyli przysłać oświadczenie lustracyjne, po miesiącu odesłali, bo
                  jednak bezprawnie mnie włączyli. Kto wie, co by było dalej?
                  Z innej opcji nikt nie wie, kto ucierpi na regule budżetowej Tuska i co tam
                  jeszcze zostało do sprywatyzowania oraz kto weźmie z niej pieniądze.
                  A że dróg jak nie było tak nie będzie to tylko dowodzi, że nie ma władzy, która
                  by dbałą o kraj.
                  • pomer_anya Re: Wybieramy Prezydenta 10.07.10, 10:45
                    wei.wu.wei napisał:

                    > Mają, tylko nie zauważalnie tak jak kłótnie o samolot.

                    Zgadzam się, ten wpływ jest, może nie tak jak to przedstawiają w kampaniach
                    wyborczych, że jak pan X zostanie prezydentem, to RP zamieni się w raj na ziemi.

                    Problem jest inny: że czasy są trudne i szykują się trudniejsze i będzie trudno
                    wyhodować te obiecane gruszki na wierzbie. A rozczarowani za 1,5 roku pójdą do
                    wyborów...
                    • wei.wu.wei Re: Wybieramy Prezydenta 10.07.10, 11:24
                      I co zrobią Ci rozczarowani za 1,5 roku? Kogo wybiorą? PiS albo SLD. Oraz w
                      koalicji z kimkolwiek - PSL.
                      I tak się ta karuzela kręci.
                      • bartos29 Re: Wybieramy Prezydenta 10.07.10, 12:18
                        wei.wu.wei napisał:

                        > I co zrobią Ci rozczarowani za 1,5 roku? Kogo wybiorą? PiS albo SLD. Oraz w
                        > koalicji z kimkolwiek - PSL.
                        > I tak się ta karuzela kręci.

                        A dla mnie sprawdzianem wiarygodności PO będzie teraz co zrobią z mediami
                        publicznymi i w ogóle z tzw. ustawą medialną


                        • wei.wu.wei Re: Wybieramy Prezydenta 10.07.10, 14:35
                          Nie sądziłem, że ile to tam czasu?, dwa lata z hakiem? po ekspoze Tuska trzeba
                          go jeszcze raz sprawdzać...
                        • wei.wu.wei Co do meritum: 10.07.10, 14:41
                          Jak twierdzą nasi informatorzy,
                          premier prosił Komorowskiego o wycofanie kandydatury Lufta, ale ten odmówił. To
                          pokrzyżowało plany Platformy, która zdążyła się już porozumieć z PSL i SLD w
                          sprawie obsady KRRiT i układu w mediach. Jak wynika z naszych nieoficjalnych
                          informacji, PO miała zamiast PiS przejąć wpływy w Jedynce, SLD – zachować
                          dotychczasowe w Dwójce i TVP Info, a PSL – wziąć ośrodki regionalne.


                          Czyli inaczej ale jednak po staremu będzie.
                          • ilnyckyj refleksja bardziej generalna 21.06.11, 22:05
                            Czyli metapolityczna: przemyślenia wymaga sens tej walki politycznej, do tego na dwóch planach: parlamentarnym i prezydenckim. Bezsensowne podgryzanie między dwoma wrogimi obozami w rezultacie doprowadziło do intryg o skali wykraczającej poza nasz kraj... To też nie jedna, ale jedna z najważniejszych przyczyn tej tragicznej i idiotycznej, kompromitującej dla nas katastrofy. Wg mnie konstytucja powinna być zmieniona w tym punkcie. Nie brac przykładu z Francuzów, którzy w demokracji żyją od ponad 200 lat (i wciąż mają z nią kłopoty), tylko przyjąć prostą zasadę: kto wygrywa wybory - ten rządzi! Prezydent - tylko do funkcji reprezentacyjnych, wybierany przez parlament.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja