Dodaj do ulubionych

Anula robi Blitzkrieg

23.09.10, 14:30
Cwalujaca walkiria
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Anula robi Blitzkrieg 23.09.10, 14:37
      Ooooo, pielęgnujesz swoje obsesje :DDD

      P/uff/, czyli już zeszła z Gombrowicza? Czy może się szykuje na operację Paukenschlag w sam środek jego... twórczości?
      • szwagier_z_niemodlina Re: Anula robi Blitzkrieg 23.09.10, 15:11
        Nie obsesje, tylko milosc platoniczna. Gdyby jeszcze ktos wyznawal politeizm, w innym znaczeniu niz ciagle zlopanie herbaty, Anuska bez watpienia bylaby kaplanka pewnej bogini, a byc moze nawet jej wcieleniem. I to nie jakiejs drugorzednej goddessy od ziol czy porankow, ale taka od Sil Sprawczych Historii. Jej atrybutem bylaby tabliczka z napisem "nikt nas nie przekona ze czarne jest czarne, a biale jest biale" i druga, gloszaca "2+2 = 3".

        Poza tym ona bylaby Pocieszylka Wszystkich Blondynek.
        • twardycukierek Re: Anula robi Blitzkrieg 24.09.10, 07:54
          Szwagier, napij się! :D Nie musi być z chipsami :D Swoją drogą ciekawam, kto Anuli taki fajny manus przygotował z tymi numerkami stron z Miłosza? ;)
          • szwagier_z_niemodlina Re: Anula robi Blitzkrieg 27.09.10, 11:02
            I co ona robi w komisji Kultury, kiedy jest czysta Natura?
    • lambert77 Re: Anula robi Blitzkrieg 23.09.10, 14:41
      ahhh te inteligenckie mordy na wiejskiej :) Widać tego Miłosza to ona od deski do deski przeczytała :) tylko podziwiać
      • hardy1 Re: Anula robi Blitzkrieg 23.09.10, 21:09
        Żeby tylko przeczytała...ona jeszcze zrobiła wycinki...;)

        Jechałem dzisiaj z miasta A do miasta B i po kilku godzinach z powrotem. Cieplutko, słonecznie...po drodze jak młode grzybki stały tirówki...prędzej bym się zmusił do rozmowy z taką grzybkową niż zmusił się do wąchania zużytego powietrza przez Anusię...brrr! :/
    • redundant Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 24.09.10, 10:08
      ... Palikotem. klik W ten deseń.

      Tyle, że dla samego JPIII ona nie jest żadnym zawodnikiem. Jej popierdywania nie dają wystarczających noszeń w mediach.

      A dla PO to ona jest cenna. Doskonały straszak na wykształciuchów. :D
      • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 24.09.10, 16:25
        Wiesz co, gdyby ona miała względnie szaronormalny wygląd, w ogóle by jej nikt nie cytował :D
        • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 24.09.10, 17:52
          Tyz prowdo. A tak jest okazja pokazać radiomaryjne wzorce "normalności kobiecej"...;)
          • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 25.09.10, 10:53
            Ano MASH! Głupia i ładna, to jeszcze ujdzie, ale tak... :D
            • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 25.09.10, 11:22
              ...ale tak to pasuje do oglądu normalności i wzorców "kobiecości" tych w wiadomych wełenkach na głowie i w głowie...kwestia gustu w danej...hmmm... kulturze radiomaryjkowej...:D
              Brrr!!! :D
              • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 26.09.10, 11:43
                Gustu? Masz na myśli, że komuś* się ten typ kobiety jednak podoba??? :D

                * organiczny twór humanoidalny płci dowolnej
                • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 26.09.10, 19:32
                  Nawet "*ktoś" ma pewnie minimalny poziom percepcji wizualnej i estetycznej, jeżeli wyłączymy pozbawionych tego najważniejszego ze zmysłów...

                  Aj! Pewnie sobie nawzajem się podobają...:D ...no i oczywiście tym od wełenek na głowach :D
                  • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 27.09.10, 08:04
                    Ooooo, insynuujesz, że bez wizji ale w dotyku to ona jest ok? ;D

                    Aż dziw, że ta nowa perwersja nie dotarła do 'zachodnich' mediów :D Berety w porno shopach w Hamburgu :DDD
                    • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 27.09.10, 09:26
                      Nieee!
                      Insynuuję że bez wizji podsuwają pod dotyk nie te oryginalne ale te bardziej kształtne...zakupione w shopach :D

                      Nie krakaj! Różne są perwersje...ale może to nasz nowy produkt eksportowy? :D Zagospodarujemy niszę perwersyjną na zgniłym Zachodzie...a przy okazji oczyścimy u nas ;)
                      • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 27.09.10, 17:40
                        Aaaa-cha ;)))

                        Oj! To już mój drugi genialny pomysł po tym z żywym pomnikiem :D Urlop jednak dobrze robi na kreatywność ;)))
                        To co Hardy, robimy interes na tych mohairach? :D
                        • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 27.09.10, 19:36
                          Jasne! I piszę wniosek na Ciebie do Fundacji w Szwecji...może będziesz druga po Marii C-S która dostanie z tuziemców moich za coś inszego niż tylko literatura i literatura...:D

                          Ciężki dzień miałem, wieczór nastał...zastanawiam się od czego go zacząć...czy wpierw pracowo zabrać się za moherowy ruch w interesie czy też odpoczynkowo puścić interes w ruch...wieczór ci nastał ;)

                          W końcu mohery nam nie umkną, Aniutka z Sobeckich też jeszcze żywie...a człek nie żyje tylko pracą...:D
                          • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 28.09.10, 08:36
                            Ooooo, wzruszyłam się ;))) dzięki! Pisz pisz a ja to na szwedzki przetłumaczę, koloryzując lekko jak Pan Onufry ;)))

                            :D Dobre! I co, był ruch w interesie? :D

                            Jasne! Szpile to nie praca, więc folgujmy sobie jak Zabłocki po mydle. Czy jakoś tak :D
                            • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 28.09.10, 08:48
                              Tylko zbytnio nie oloryzuj! Tak z umiarem...no wiesz - to geniusz z przyszłością...ma wielki potencjał..najwyższy czas honorować Nagrodą za ewentualne osiągnięcia a nie za to co już dawno znamy...trzeba odświeżyć tę nagrodę bo oceny przyznawania stęchlizną waniają...;)

                              ...jak mógł być jak nic nie rzekłaś...czekałem i się nie doczekałem :D

                              ...na mydle...rozmydlił się Zabłockiemu "interes życia" właśnie gdzieś blisko Powiśla...jak mu się krypa z mydłem wywróciła :D
                              • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 28.09.10, 15:58
                                Mówisz, nie koloryzować? Hmmm, ale jak zalecał Kunik: kto chce dobrze jechać, musi dobrze smarować! Tak... ale on był chamem i zdrajcą oraz łotrem! :D Mam dylemat moralny.

                                Oh, pardon! ;P Byłam chora, mam zwolnienie! :D

                                I co, wtedy został Zabłoconym Mydłkiem?

                                :DD
                                • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 28.09.10, 17:32
                                  Kunik? Kunik, Kunik...hmmm...to pewnie nie chodzi o tę wieś w mazurskiem...aha! Ten od podkładów kolejowych?! Kunicki! :D Moralny dylemat dylematem ale co prawda to prawda - tylko dobre smarowanie nie powoduje podrażn...chciałem rzec - dobrze się jedzie :D

                                  Dylematy zaś ostaw westalkom...o ile się takie jeszcze ostały ;) Murowanie żywcem to nie dla mnie! :D

                                  Aha...pewnie główka bolała? To już zbyt pospolite...łeee...nie lepiej takiemu powiedzieć prosto - na ciebie nie łypię? :D

                                  Nie wiem czy Zabłoconym...na pewno gołym jak święty turecki, cały majątek stracił. Miał zaś "ustawić się" na całe życie...ot i tak mu wyszedł bokiem "interes życia" Przynajmniej ostał się w przysłowiu :D
                                  • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 29.09.10, 08:14
                                    Ten sam, cham i zdrajca Kunik :P Ten od podkładów :D Ojej, nie sądzę by on o TAKIM smarowaniu mówił, Hardy ;D

                                    Nie pamiętam co mnie bolało, szpila i główka - cukierka wymówka ;)))

                                    I bardzo dobrze, że się ostał, to moje ulubione przysłowie do przekręcania, zaraz po: 'nie rób kotka z młotka' i ' poniósł koń razy kilka, ubiła go szpilka'.

                                    ;D
                                    • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 29.09.10, 19:52
                                      A o JAKIM to smarowaniu mówiłem wedug Ciebie, hę? ;) Mówiłem o...zwykłym, zmniejszającym tarcie a zwiększającym...hmm hmm...no, poślizg...:)

                                      Jakby to powiedzieć...posługiwanie się wymówką "boląca główka to moja specjalność" działa tylko raz. Nieskuteczne a nawet później żałowate jest iż...czas minął :D

                                      Pewnie będę musiał pamiętać o "Nie nudź gadką Cukierka wałkoniu, lepiej przewieź ją na koniu"...;)
                                      • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 30.09.10, 15:08
                                        Panie! Nie ucz cukierka plamy robić! :DDD

                                        No ale wymówka była dla picu :D A czas nie minął, trwa sobie jak za przeproszeniem ta telewizornia ;)))

                                        Dobre! :D Tylko dla mnie koń to żadna atrakcja ;D Masz wielbłąda?

                                        :DDD
                                        • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 30.09.10, 23:28
                                          Pic? To wielkie nic:D

                                          Baktriana czy dromadera? :)
                                          • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 01.10.10, 09:41
                                            Czytaj ze zrozumieniem! :D Pić! :DDD

                                            Eeeee, beeee, meeeee... a ile mogę stracić? :D
                                            • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 01.10.10, 19:27
                                              Możesz stracić. Domyśl się - baktrian, dromader albo...koń ;)
                                              No i bez picu - koniec z piciem :D
                                              • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 02.10.10, 11:20
                                                Dobra, to ja spadam w las i tam pomyślę ;) tlenu, tlenu, tlenu mi! :D

                                                > No i bez picu - koniec z piciem :D

                                                Beeek. Rozkaz! :D
                                                • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 02.10.10, 12:39
                                                  Uwżaj jak wrócisz z lasu dotleniona...to gaz wybuchowy...;)
                                                  • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 03.10.10, 07:40
                                                    :D

                                                    Nie palę!

                                                    No i znowu spadam, boszszsz jaka jestem nudna! ;O
                                                  • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 03.10.10, 08:27
                                                    ,,,chodziło mi na czym grzejesz wodę w czajniku - na płytce elektrycznej czy zapalasz gaz ziemny...;)
                                                  • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 04.10.10, 10:50
                                                    :D Elektryczny czajnik napędzany energią ekologiczną ;)))
                                                  • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 04.10.10, 18:49
                                                    Ooo...prąd "na dynamo"? Kręcisz je łapkami górnymi czy dolnymi? ;)
                                                  • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 05.10.10, 08:11
                                                    Nie swoimi!

                                                    :DDDDDDDDDDDDDD
                                                  • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 05.10.10, 09:05
                                                    Aha, rozumiem.

                                                    PS.A jak je rajcujesz...nooo te obce...aby kręciły? ;)
                                                  • twardycukierek Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 05.10.10, 19:06
                                                    :D

                                                    PS. Pozytywną motywacją, wyzwaniem, śmiechem i... jedzeniem :D
                                                  • hardy1 Re: Najlepiej to by ją chyba jakoś tak... 05.10.10, 20:15
                                                    Wszystko rozumiem...ale od razu wyzywać? Tego nie rozumiem.
                                                    Chyba że...nawet po Twojej pozytywnej motywacji nie rośnie...wtedy rozumiem ;)
    • lupus76 Śwagier nieładnie! 30.09.10, 23:49
      Spójrz na to zdjęcie - przecież kalectwo umysłowe widać na twarzy. A Ty się natrząsasz, no to się nie godzi.
      • twardycukierek Re: Śwagier nieładnie! 01.10.10, 09:41
        Bo to Zły Szwagier jest ;F Po mnie to ma :D
      • szwagier_z_niemodlina Re: Śwagier nieładnie! 01.10.10, 09:48
        Ja sie nie natrzasam. Ja podziwiam i uwielbiam. Ona jest jak Wielka Rafa Koralowa, godna filmu z serii "Swiat, ktory nie moze zaginac".
        • hardy1 Re: Śwagier nieładnie! 01.10.10, 19:23
          ...w takim razie trzeba ją chronić - umieścić w skansenie pod strażą...;)
          Przy okazji można by zarobić pokazując turystom i pozwalając z nią porozmawiać...to byłby hit dla biur podróży i to całoroczny! :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka