Dodaj do ulubionych

Na jaką chorobę psychiczną cierpi sibeliuss?

26.07.09, 00:00
Nie pytam się CZY cierpi a proszę jedynie o zdefiniowanie wystepujących u niego zaburzeń. Może jest jakiś psychiatra na forum. Ponieważ jest on dawcą większości kretyńskich wątków na tym chorym forum- ziejąc nienawiścią do dzieci i rodziców a już wogóle ch.. go strzela jak ktoś jest szczęśliwym rodzicem- choćby wpadł. Czy to efekt bicia w dzieciństwie? Może uraz po tym jak jego matka wyskrobała jego rodzeństwo i ma żal który przelewa na innych. Nie wiem, nie wiem. Pomóżmy mu! Może nie jest za późno!
--
PiS- Szczyny nie cuda.
Obserwuj wątek
      • carwszechrusi Re: Na jaką chorobę psychiczną cierpi sibeliuss? 26.07.09, 12:52
        Tyle że ten człowiek niemalże nie odmawia dzieciom prawa do życia.

        lady.re napisała:

        > A po co czytac to forum i watki sibeliussa jezeli lubi sie dzieci? Nie wchodze
        > na forum np.wedkarstwo,skoro mnie to nie interesuje.Troche tolerancji dla
        > pogladow innych,jakie by nie byly.Pozdrawiam.

        Nie zgadzam się. Tolerujesz np. nazizm? Pogląd jaki by nie był.
        --
        PiS- Szczyny nie cuda.
        • pamparampa Re: Na jaką chorobę psychiczną cierpi sibeliuss? 28.07.09, 13:32
          Moim zdaniem na zaburzenia cierpią przede wszystkim te osoby, które wyjątkowo podniecają się z powodu poznania innego światopoglądu lub podejścia do spraw, które traktują za istotne i dotychczas nie rozumieli, że ktoś może "nie lubić dzieci". W głowie im się to nie mieści, a że umysły mają zamknięte, to strasznie im trudno przejść nad tym do porządku dziennego.
          Taki typowy model: "moja racja jest najmojsza" podparta osobowością pieniaczą i śmiałość, żeby innym zarzucać problemy natury psychicznej. Tacy właśnie są "dzieciaci", którzy atakują "niedzieciatych" na forum "nie lubię dzieci".
          • ma_maja Re: Na jaką chorobę psychiczną cierpi sibeliuss? 28.07.09, 16:30
            Ostatnie zdanie potwierdza tylko, że sam masz problem z pojęciem
            faktu, że inni mogą mieć inny światopogląd. "Dzieciaci" to według
            Ciebie pieniacze o ciasnych umysłach? A jak
            określiłbyś "niedzieciatych"? Są zapewne niezwykle tolerancyjni i
            szalenie otwarci, zwłaszcza kiedy w stosunku do "dzieciatych"
            określają określeń typu "kocmołuch".
            Nie uogólniajmy, ludzie są różni ale to nie znaczy aby odnosić się
            do siebie wzajemnie z pogardą.
            A odnosząc się do tematu wątku: na tym forum pojawia się wielu
            niezrównoważonych psychicznie frustratów (po obu stronach barykady)
            ale Sibeliuss z pewnością do tej grupy się nie zalicza.
            • pamparampa Re: Na jaką chorobę psychiczną cierpi sibeliuss? 29.07.09, 21:21
              Nie mam z tym żadnego problemu. Obie postawy są według mnie
              równouprawnione, bo ze mnie jest obrzydliwy relatywista i liberał,
              dlatego też światopoglądy nie godzące w szeroko rozumianą "wolność
              wyboru" są dla mnie tak samo ustawione w hierarchii ważności.

              Przejrzałem mniej więcej całe forum (w szczególności najciekawiej
              zapowiadające się wątki) i zauważyłem pewną tendencję w
              obsobaczaniu osób z wyboru pragnących pozostać w
              stanie "nierozmnożenia". I to nie "niedzieciaci"
              atakują "dzieciatych", ale "dzieciaci" "niedzieciatych" intensywnie
              prowokują do obrony swoich racji. Czasem zdarzy się
              jakiś "kocmołuch", ale postawa "nie chcę mieć dzieci" jest na tyle
              kontrowersyjna nawet w wirtualnej przestrzeni, że sercem jestem z
              tą mniejszością, bo jest słabsza i pod ostrzałem.

              A idealną byłaby sytuacja, gdyby zarówno "dzieciaci" jak
              i "niedzieciaci" dali sobie trochę luzusmile
            • pamparampa Re: Na jaką chorobę psychiczną cierpi sibeliuss? 29.07.09, 21:26
              A dlaczego moje ostatnie zdanie nie potwierdza, że mam problem z
              pojęciem faktu, że inni mogą mieć inny światopogląd?

              CYTAT:
              -
              "Taki typowy model: "moja racja jest najmojsza" podparta
              osobowością pieniaczą i śmiałość, żeby innym zarzucać problemy
              natury psychicznej. Tacy właśnie są "dzieciaci", którzy
              atakują "niedzieciatych" na forum "nie lubię dzieci".
              -

              Tacy są "dzieciaci", którzy atakują! A nie dzieciaci, którzy
              dyskutują i starając się o fasonu utrzymanie - nie
              obrażają "dzieciatych".
              Czy jest tutaj mowa o światopoglądzie? Czy ja kogoś ganię za to, że
              chce mieć dzieci, cieszy się potomstwem lub je planuje? Moim
              skromnym zdaniem, zganiłem jedynie pewną postawę, a nie światpogląd
              jako taki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka