Dodaj do ulubionych

Fundacje walczą o pieniądze

13.02.06, 11:32
Fundacja Przeciw Leukemii i Fundacja Urszuli Jaworskiej, obie zajmujące się
pomocą osobom chorym na białaczkę, zarzucają sobie nieuczciwość. Prywatna
wojna o kasę odbija się na pacjentach.

Stronami konfliktu są osoby, które kiedyś zetknął los. Jedna zawdzięcza
drugiej życie.

Przyjaźń i rozstanie

O heroicznej walce Urszuli Jaworskiej z białaczką słyszała cała Polska. W 1997
r. tancerka znana m.in. z grupy Sabat jako pierwsza w Polsce przeszła
przeszczep szpiku.

– To ja przyczyniłam się do uratowania jej życia – mówi Monika Sankowska. Do
dziś nazywa Jaworską „wizytówką swojej pracy i profesjonalizmu”. W 1997 roku,
będąc pracownikiem Instytutu Hematologii, dobrała jej dawcę.

Wkrótce potem Urszula Jaworska założyła fundację, która miała na celu
utworzenie rejestru polskich dawców. Sankowska jej pomagała. Po dwóch latach
panie się rozstały. Sankowska założyła Fundację Przeciw Leukemii (inna nazwa
białaczki) i doprowadziła do utworzenia specjalistycznej poradni Medigen,
badającej potencjalnych dawców.

Czy chodzi o pieniądze

Od tamtego momentu trwa wojna. Obie strony dość oględnie mówią o przyczynach
tego konfliktu. Jaworska nie komentuje tego publicznie, a Sankowska mówi, że
miała dość metod działania swojej byłej pacjentki.

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to można domniemywać, że jedną z przyczyn
wzajemnej niechęci są pieniądze z publicznej kasy. Choć zaprzecza temu zarówno
jedna, jak i druga fundacja, to faktem jest, że obie ostro konkurują. I że
pozyskują finanse z tego samego źródła. Za poszukiwanie odpowiedniego dawcy
dla chorego płaci im Ministerstwo Zdrowia (do 20 tys. zł). Państwo płaci też
za przeszczep (ok. 230 tys. zł). Im mniejsza konkurencja, tym więcej pieniędzy
dla każdej z wojujących ze sobą fundacji.

Oskarżenia o zabójstwo

Konflikt ciągnie się już od kilku lat i ma różne odsłony. Monika Sankowska
opowiada, że kiedyś przed domem zastała zapalone znicze i o tym, że grożono
jej mafią. Z obu stron sypią się donosy do prokuratury, trwa wzajemne
nasyłanie kontroli. Fundacja Urszuli Jaworskiej zarzuca Fundacji Sankowskiej,
że ta zawyża koszty badań. Z drugiej strony płyną wątpliwości co do
rzetelności Jaworskiej. Ta z kolei ma pretensje, że poszukując dawców,
Sankowska nie korzysta z jej banku danych. Czesław Baranowski, prezes Fundacji
Urszuli Jaworskiej, opowiada o tym, że w ich banku był dawca, a Sankowska nie
skorzystała z niego. Pacjent zmarł. Kontrola Ministerstwa Zdrowia nie
potwierdziła jednak zarzutu o pomijaniu rejestru Jaworskiej. Przed sądem toczy
się sprawa o zniesławienie przeciw Jaworskiej.

Kolejna odsłona konfliktu ma miejsce właśnie w tej chwili. W ślad za medialną
kampanią Fundacji Jaworskiej na rzecz pozyskania pieniędzy, do dziennikarzy
dotarła informacja o jej nieuczciwości. Nadawcą jest Fundacja Przeciw
Leukemii. Działalność Jaworskiej opisuje tak: „Przejmowanie pieniędzy
wyżebranych przez chorych i zgromadzonych na koncie FUJ, szaleńcze zbiórki
publiczne, z których nic nie wynika (...)”.

– Idziemy do sądu – mówi w odpowiedzi Baranowski. – Przez oszczerstwa
Sankowskiej ludzie tracą do nas zaufanie. Będziemy walczyć o odszkodowania za
utracone przez to wpływy.

Ręce opadają

– Przecież ci ludzie mogliby wspólnie zrobić wiele dobrego dla chorych,
zamiast walczyć – komentuje dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii. –
Konflikt dojrzał do tego, by wkroczył tu minister zdrowia i np. utworzył jeden
centralny bank dawców szpiku – uważa dr Meder.
/ŻW/
--
inne spojrzenie na Warszawę
-----
jestem zepsuty do szpiku koścismile
Obserwuj wątek
    • sloggi Co to jest szpik kostny i dlaczego jest ważny 13.02.06, 11:47
      - Szpik kostny, gąbczasta substancja wypełniająca kości, produkuje komórki krwi.
      U dorosłych krew jest wytwarzana przez szpik, który występuje w kościach
      długich, miednicy, zakończeniach żeber, kościach czaszki.

      - Leczenie przeszczepem szpiku jest najlepszą metodą w przypadku białaczek i
      innych nowotworów krwi. Szpik może pochodzić od dawcy spokrewnionego lub
      niespokrewnionego. Stosuje się też transfuzję własnego szpiku chorego, po
      uprzednim oczyszczeniu. Dawcy (oddaje szpik honorowo) szuka się w krajowych i
      międzynarodowych rejestrach. Na świecie jest 7 mln dawców.

      - Średnio od dawcy pobiera się 10-15 mililitrów szpiku na kilogram ciała.
      Organizm odtwarza go w ciągu 2-3 tygodni. Efektem ubocznym dla dawcy jest ból
      biodra, skąd pobiera się szpik.
      /ŻW/
      --
      inne spojrzenie na Warszawę
      -----
      jestem zepsuty do szpiku koścismile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka