twardycukierek 20.10.10, 09:43 I idę sobie. Dwa Raz [img]https://www.ssense.com/images/news/movies_elvira_madigan_1.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
redundant Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 15:42 Jutro przyjdź, co? Jak się Szopeńjakda skończy. :P Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 16:28 W związku z uporczywym promowaniem przez co poniektórych zazębienia cykloidalnego wszelkie nagrody zostają anulowane. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 17:04 Zaziębienia cyjanikalnego? Kluk Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 15:47 Ładna ta Perahia, a Mozart niech lepiej wstanie z ziemi bo wilka złapie :F Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 16:24 And when he heard your daughter's called Portia, he said "Why did they name her after a car?" :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 16:26 Hepp, klasyka z rybki co nie chciała Wandy :DDD Tfu, Wody! :D Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 17:13 Wendy!* :D _________________________ * nawet i inż. Inż. też nie chciała! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Mozart. Perahia. 20.10.10, 20:40 Hmmm. Skorro tak, to przynajmniej miała się gdzie utopić, z tej klify w Orłowie na ten przykład :D Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Mozart. Perahia. 21.10.10, 01:57 Tylko szybko, bo już niedługo może się zawalić wpizdó. klik Ot, ktoś chce zarobić parę groszy. Samo życie, każden chce żyć. :| Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Mozart. Perahia. 21.10.10, 09:46 Tak, tylko dlaczego musi zarobić budując akurat tam? :/ Odpowiedz Link Zgłoś