mg2005
31.12.10, 09:48
Czy poparcie PO dla Drzewieckiego będzie złamaniem wysokich :))) standardów partii Tuska ?
A poparcie dla Karnowskiego ?
wiadomosci.onet.pl/kraj/kulisy-dzialalnosci-drzewieckiego-jeszcze-nie-raz-,1,4094625,wiadomosc.html
- Jeśli ma się większość, to można przegłosować, że w środę jest piątek. Pod koniec prac komisji hazardowej została przegłosowana prawda Mirosława Sekuły i jego kolegów. Jaka to była prawda wszyscy widzieliśmy. .
- Hanna Gronkiewicz–Waltz powiedziała, że Chlebowski i Drzewiecki nie powinni startować do Sejmu z list PO.
- A premier Tusk nie wyobrażał sobie wcześniej, żeby Jacek Karnowski zyskał poparcie PO.
- Wiceszef Klubu PO Sławomir Rybicki, powiedział, że to osobiste poglądy prezydent Warszawy, a Rafał Grupiński dodał, że "w sprawie Drzewieckiego zdecydują wnioski wyciągnięte przez prokuraturę. Ale nie sądzę, aby były dla niego niekorzystne".
- Ja osobiście nie mam nic do Drzewieckiego, ale mam uwagi odnośnie jego funkcjonowania w ministerstwie sportu i funkcjonowania w polityce. Nie wyobrażam sobie, żeby PO dbając o wysokie standardy polityczne umieściła go na swoich listach.
- "Afera hazardowa" dyskwalifikuje Drzewieckiego z życia publicznego?
- Każda z sytuacji opisanych przeze mnie w zdaniu odrębnym z "afery hazardowej", zarówno taka w której Mirosław Drzewiecki nie zna treści podpisywanego pisma znoszącego dopłaty, czyli tak naprawdę realizującego postulaty Sobiesiaka, jak i druga, w której być może zna i pomimo tego akceptuje treść pisma, która mogło wywołać olbrzymie skutki finansowe dla państwa, pokazuje, że nie powinien zajmować tego stanowiska. Niech PO zdecyduje czy chce wzmacniać standardy polityczne wystawiając na swoich listach Drzewieckiego. Myślę, że dla PO i samego premiera Donalda Tuska nadchodzi czas wielkiego "sprawdzam". Te najbliższe decyzje pokażą jaką politykę chcemy w Polsce kreować.
- Ale nikt już nie pamięta "afery hazardowej" i tego o co w niej chodziło. Do wyborów parlamentarnych ludzie może zapomną problemach Drzewieckiego i Chlebowskiego.
- "Afera hazardowa" była i tu naprawdę nie chodzi tylko o Drzewieckiego czy Chlebowskiego, a chodzi o to jak funkcjonowało przez lata nasze państwo. "Afera hazardowa" to wzajemny koktajl towarzysko-biznesowo-polityczny.