Dodaj do ulubionych

Teściowa - temat rzeka

27.04.11, 15:37
Witajcie. Mam problem z teściową- nie możemy się dogadać. Teściowa zajmuje się naszym dzieckiem, gdy my jesteśmy w pracy. Zaczęła pod naszą nieobecność zapraszać do domu fryzjerkę, na początku informowała o tym fakcie przedtem, jednak od jakiegoś czasu- przestała. A ponieważ podcina włosy co 3 tygodnie mniej więcej, stałym gościem w naszym mieszkaniu była nie tylko fryzjerka, ale i siostra teściowej, ciocia męża. Poprosiłam teściową, by uprzedzała nas wcześniej o wizycie fryzjerki, bym posprzatała wcześniej, czy pochowała np. biżuterię albo inne rzeczy, które chciałabym ukryć przed oczami obcej osoby. Zrobiła się z tego niezła afera - złość, uniosła się honorem i powiedziała, że w takim razie nie będzie już zapraszać fryzjerki do nas, a do siebie, a ja będę musiała na ten dzień (te dni) brać urlop. Tłumaczyłam jej, o co mi chodziło, przekonywałam, prosiłam, by nie odwracała kota ogonem i nie robiła afery. Wydawałoby się zwykła prośba- a tyle kwasów. Zastanawiam się, czy popełniłam błąd..może nie powinnam wymagać, by mówiła nam o wizytach fryzjerki? Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Teściowa - temat rzeka 27.04.11, 16:28
      temat tesciowa synowa to kwestia kobieca tak jak okres i macica. czasem ciężko się połapać o co chodzi w tego typu konflikcie, ale spoko mnie moja teściowa tez ostatnio zmierzła jakimś dziwnymi pytaniami. ocipiec czasem można od zbyt czestych kontaktów z żona i teściową, a nawet z matką. trzeba szukać alternatyw.
    • Gość: rossdarty Re: Teściowa - temat rzeka IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.11, 17:04
      Teściowa Wam pomaga. Sama piszesz, że opiekuje się Waszym dzieckiem podczas gdy Wy jesteście w pracy.
      Nie chce jednak z tego powodu zaniedbywać ani siebie, ani swoich zwyczajów...


      Jak piszesz, wcześniej informowała Was o tym.
      Nie wiem jak wiele razy, ani czy fryzjerka przychodzi regularnie, ale uważam że zachowała się wobec Was w porządku.
      Zaprzestała informować być może dlatego że uważała, że "przyzwyczaiła" Was do swoich zwyczajów i tych wizyt.

      Co się tyczy biżuterii, innych kosztowności...

      Wybacz, ale też poczułbym się urażony.
      Ostatecznie chyba (?) jej ufasz?
      Sprowadzając fryzjerkę do Waszego mieszkania, o czym, (jak napisałaś), informowała Was do jakiegoś czasu i gdy nie wyrażaliście sprzeciwu uznała że nie macie nic przeciw temu, a dodatkowo - ufacie jej odpowiedzialności.

      Twoje "usprawiedliwienie", że chciałabyś w dniu wizyty fryzjerki pod Waszą nieobecność usunąć z widoku co cenniejsze rzeczy mogła odebrać jako osobistą aluzję.

      Jeśli tylko takie masz problemy z teściową, to pogratulować takiej teściowej.
      Radzę przeprosić.
      Może zrozumie.

      P.s.
      A co do "sprzątania"...
      Nie wiem co miałaś na myśli?
      Tylko precjoza, czy także inne osobiste lub nawet intymnie rzeczy?
      Jeśli te "inne" to myślę, że powinnaś "sprzątać" codziennie...
      Może teściowa ma na tyle taktu, aby nie zwracać Ci uwagi ze ją to krępuje...
      • voxave Re: Teściowa - temat rzeka 27.04.11, 17:42
        Moi tescowie na łonie.....rzeka wyschla
    • horpyna4 Re: Teściowa - temat rzeka 27.04.11, 19:24
      Teściowa zajmuje się dzieckiem za friko, czy płacicie jej? Na jakiej zasadzie jest ta opieka?

      Jeżeli za darmo, to ustawiliście się niefajnie, bo robi wam łaskę. Jeżeli płacicie, to po cholerę było zatrudniać teściową? Jak dla mnie, to sami stworzyliście sobie problem.

      A jeżeli już uwazaliście, że właśnie teściowa najlepiej zajmie się dzieckiem, to powinna zajmować się nim u siebie. Wtedy nie byłoby problemu, że macie w mieszkaniu niechciane osoby.
    • Gość: ka_p_pa Re: Teściowa - temat rzeka IP: *.lukman.pl 27.04.11, 19:46
      Ty zła matka jesteś. Jak można powierzyć dziecko teściowej. I to na stałe!
      • Gość: anty Re: Teściowa - temat rzeka IP: *.unknown.vectranet.pl 27.04.11, 19:53
        Zapraszanie do nieswojego domu jest bardzo niestosowne. Pobyt tam teściowej wynika z konieczności sprawowania opieki nad JEJ wnukiem, niezależnie od tego, czy odpłatnie, czy też z tzw. dobrego serca. 'Dopraszanie' innych osób do towarzystwa w czasie sprawowania opieki jest zwyczajem nie do zaakceptowania.
        • Gość: ka_p_pa Re: Teściowa - temat rzeka IP: *.lukman.pl 27.04.11, 20:31
          Toć piszę, że jest złą matką, bo powierzyła opiekę nad dzieckiem osobie nieodpowiedzialnej, zachowującej się w sposób nie do zaakceptowania.
        • lernakow Re: Teściowa - temat rzeka 27.04.11, 20:56
          Gość portalu: anty napisał(a):

          > Zapraszanie do nieswojego domu jest bardzo niestosowne.
          >
          To prawda.

          > Pobyt tam teściowej wynika z konieczności sprawowania opieki nad JEJ wnukiem,
          >
          Do czego teściowa nie jest zobowiązana.
          W zaistniałej sytuacji teściowa znalazła doskonałe rozwiązanie - w dni, na które zamierza zaprosić gości, nie podejmuje się opieki nad wnukiem. Gdybyż autorka wątku chciała mieć dla niej tyle zrozumienia co Ty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka