strikemaster
13.06.11, 08:38
Kiltowej rewolucji, oczywiście. :)
Dość często w dyskusjach tak internetowych, jak i tych zwykłych pojawiają się głosy w stylu "pochodziłbym w czymś przewiewnym" ze strony mężczyzn. Szczególnie było to widać w trakcie ostatnich upałów. No i mamy coś przewiewnego - ze staroskandynawskiego strój ten zwany jest kiltem. Jest wyjątkowo wygodny, w żadnych spodniach nie da się podobngo efektu uzyskać. Jest też przewiewny, co w razie upałów jest bezcenne. No i jest to strój męski, z racji naszej anatomii o wiele bardziej męski niz spodnie.
Co więc stoi na przeszkodzie, by inni, wzorem mnie, czy Pana Jacka z Kościana zaczęli w takim stroju chodzić? IMHO głównym powodem jest strach. Mężczyźni wymyślają więc różne, często dziwaczne wytłumaczenia, dlaczego kiltu nie założą, a to sąsiad się może krzywo popatrzeć (może, ale jest spore prawdopodobieństwo, ze to z zazdrości), a to zima jest długa (teraz mamy lato, za kilka dni ma być 32 stopnie), a to facet w spódniczce nie może (może, ja i kilku innych jesteśmy chyba wystarczającym na to dowodem), a to kilt jest drogi (3 stówy to chyba dla większosci użytkowników tego forum nie jest dużo, niektórzy więcej wydają na niewygodne i niezbyt dobrej jakości jeansy?).
Najwyższy czas, jakkolwiek brzmi to nieco patetycznie, byście zrozumieli, ze tu o nasze prawa chodzi, prawa które powinniśmy mieć z wielu powodów, a których nam się odmawia (a wręcz sami sobie ich odmawiamy). Pokażmy, ze jesteśmy mężczyznami, takimi prawdziwymi, z jajami, a nie stadem przestraszonych zajęcy! Tak wiec, kilty na tyłki i pokażmy, ze też coś jesteśmy warci!