Dodaj do ulubionych

Małżeństwo pośmiertne

24.03.12, 08:28
Wskrzesili go z martwych ?...
wiadomosci.onet.pl/zamachy-we-francji,temat.html
Ciężarna narzeczona jednego z żołnierzy zastrzelonych w Montauban przez Mohameda Meraha otrzymała zgodę prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego na pośmiertne małżeństwo


--
www.youtube.com/watch?v=H8ld11ShaD8
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 11:50
      Rzeczywiście, dziwne to trochę, ale podobno od czasu do czasu, w wyjątkowych sytuacjach, praktykowane.
    • andrzej.sawa Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 13:54
      Chyba w III Rzeszy zrobili tak samo chyba z Heydrichem,czy innym.
      • marbor1 Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 15:23
        We Francji istnieje takie prawo chyba od co najmniej 50 lat. Pierwsze takie małżeństwa zawierane były po słynnej katastrofie pęknięcia tamy, bodajże w 1959 r na południu [na Riwierze]. Rocznie zawieranych jest we Francji po kilka takich małżeństw.
    • black-emissary Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 17:30
      Uznanie ojcostwa, nazwisko dla dziecka, ale i renta dla żony i potomka. Specyficzna sytuacja wymaga specyficznych rozwiązań, może nieco dziwnych, ale w tych okolicznościach w pełni zrozumiałych i rozsądnych.
      • matylda1001 Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 18:43
        Bardzo dobre rozwiązanie, w Polsce chyba niemożliwe. Znam dziewczynę, której narzeczony zginął w wypadku już po wyznaczeniu daty ślubu. Była w ciąży. Nie wiem, czy starała się o ustalenie ojcostwa, ale dziecko nosi jej nazwisko. Na pewno gdyby dziecko miało rentę po ojcu, byłoby jej łatwiej.
        • andrzej.sawa Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 19:17
          Już na początku Polski byli pogrobowcy,i teraz też,oczywiście jest problem,bo może przepisy sa do dupy.
          • matylda1001 Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 21:01
            andrzej.sawa napisał:

            > Już na początku Polski byli pogrobowcy,i teraz też,oczywiście jest problem,bo może przepisy sa do dupy.<

            Pogrobowiec to dziecko urodzone po śmierci ojca - męża matki. Przynajmniej o takich pogrobowcach można mówić w kontekście ,,początku Polski" bo dzieci nieślubne wtedy nie miały żadnych praw, nie liczyły się wcale. Jakie prawa mają takie dzieci urodzone we wspólczesnej Polsce?
            • k_a_p_p_a Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 21:12
              > Jakie prawa mają takie
              > dzieci urodzone we wspólczesnej Polsce?

              Takie jak "legalne" z grubsza rzecz biorąc.
              • matylda1001 Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 23:30
                k_a_p_p_a napisał:

                > Takie jak "legalne" z grubsza rzecz biorąc. <

                E... tam, trochę źle to ujęłam. Chodzi mi o dzieci narodzone po śmierci ojca, który żył z matka dziecka w wolnym związku. Jak to jest z określaniem ojcostwa, i wszystkim, co sie z tym wiąże (nazwisko, renta, dziedziczenie itp)
                • mg2005 Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 20:53
                  >Jak to jest z określaniem ojcostwa,
                  > i wszystkim, co sie z tym wiąże (nazwisko, renta, dziedziczenie itp)

                  No i znów Kościół ma rację : najpierw ślub , potem bzykanie :)


                  --
                  www.youtube.com/watch?v=-I7PgXteyC8&feature=related
                  • matylda1001 Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 22:57
                    mg2005 napisał:

                    > No i znów Kościół ma rację : najpierw ślub , potem bzykanie :)<

                    A co niby ma do tego kościół (jakikolwiek)? To nie kościół na szczęście decyduje jakie kto ma nosić nazwisko i czyim jest dzieckiem. Nawet w przypadku ślubu konkordatowego do kościoła należy część duchowa uroczystości, a do USC - prawna.
                    • lepian4 Re: Małżeństwo pośmiertne 26.03.12, 08:23
                      Mg ma racje. Po co sie oburzasz?! Zycie na kocia lape jest dzis sposobem na wyludzenie pieniedzy z tytulu samotnie wychowujacej matki. Pozniej, gdy zakamuflowany samiec wyzionie ducha, wezmie taka lajza posmiertnie slub, by dalej wyludzac jeszcze wiecej pieniedzy! Rzygac sie chce, gdy czyta sie te patologie!
                      • matylda1001 Re: Małżeństwo pośmiertne 27.03.12, 01:42
                        lepian4 napisał:

                        > Mg ma racje. Po co sie oburzasz?! <

                        Mg i kościołowi chodzi o śluby kościelne, bo dla nich życie po ślubie cywilnym, to w dalszym ciągu życie na "kocią łapę"

                        >Zycie na kocia lape jest dzis sposobem na wyludzenie pieniedzy z tytulu samotnie wychowujacej matki<

                        Przywileje dla samotnych rodziców to nie wynalazek obecnych czasów. Wiele lat temu znałam ludzi, ktorzy rozwiedli się dlatego, że mąż był taksówkarzem, w związku z czym dzieciom nie należało się miejsce w państwowym przedszkolu, a prywatnych wtedy nie było.

                        >wezmie taka lajza posmiertnie slub<

                        Jakim prawem wyrażasz się tak obrzydliwie o kobiecie, której nie znasz?
                        • lepian4 Re: Małżeństwo pośmiertne 27.03.12, 08:32
                          Mylisz sie, znam wielu takich cwaniaczkow. Moze nie wszystkich, ale to juz mi wystarczy by sie wku...c ! A swoja droga jakim prawem mam lozyc na kobiety i mezczyzn, ktorych nawet nie znam? Obrzydliwy jest ten caly precedens naciagania uczciwych obywateli, nie moje sluszne oburzenia!!!Caly ten bajzel ze wspieraniem samotnie wychowujacych matek i slubami posmiertnymi jest tylko kabaretem. Nalezy to jak najszybciej zlikwidowac. Odnosnie Kosciola masz dane ze sredniowiecza. No chyba, ze mylisz katolikow z Mlodszymi Bracmi w Wierze.
                          • kolter Re: Małżeństwo pośmiertne 27.03.12, 09:23
                            lepian4 napisał:

                            > Mylisz sie, znam wielu takich cwaniaczkow. Moze nie wszystkich, ale to juz mi w
                            > ystarczy by sie wku...c !

                            Ty jak widać chodzisz naładowany jak bomba , ino czekam jak wybuchniesz jak twój kumpel z Tuluzy .

                            A swoja droga jakim prawem mam lozyc na kobiety i mez
                            > czyzn, ktorych nawet nie znam?

                            No takim ze ponoć szanujesz prawo.

                            Obrzydliwy jest ten caly precedens naciagania uc
                            > zciwych obywateli, nie moje sluszne oburzenia!!!

                            No popatrz zaraz się zrzygam hipokryto

                            Caly ten bajzel ze wspieraniem
                            > samotnie wychowujacych matek i slubami posmiertnymi jest tylko kabaretem.

                            Twoja gejowska natura się mocno buntuje :))

                            Nalez
                            > y to jak najszybciej zlikwidowac. Odnosnie Kosciola masz dane ze sredniowiecza.
                            > No chyba, ze mylisz katolikow z Mlodszymi Bracmi w Wierze.

                            Nie ma gnoju jakiego by w twojej sekcie nie zaistniał
                            • lepian4 Re: Małżeństwo pośmiertne 27.03.12, 09:47
                              Jeszcze tylko bredni koltera, naciagacza ideologicznego brakowalo. Wydawanie w Brzegu socjalu z Mannheimu pewnie sprawia ci duzo przyjemnoscI. Nie zmienia to jednak faktu, ze jest to tak samo patologiczne, jak posmiertne zawieranie zwiazku malzenskiego i te stekania pseudo samotnie wychowujacych mamusiek.
                              Tego bezprawia nie musze traktowac powaznie. Nawet wtedy, gdy ty sie obrzygasz od stop do pustej glowy.

                              Wszystkiego nie zrozumialem, ale masz taki dziwny, hebrajski styl:" Nie ma gnoju jakiego by w twojej sekcie nie zaistniał " Sorry, rabi!
                        • kolter Re: Małżeństwo pośmiertne 27.03.12, 09:20
                          matylda1001 napisała:


                          > Jakim prawem wyrażasz się tak obrzydliwie o kobiecie, której nie znasz?

                          Bo jest post a on chodzi wściekły na chudym serku :)
        • black-emissary Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 00:17
          Rozwiązanie bardzo dobre, ale delikatne. Nie od rzeczy byłoby imho domyślne przeprowadzanie w takich przypadkach testów na ojcostwo - żyjący mąż matki ma możliwość zakwestionować domniemanie ojcostwa, mąż martwy już nie, więc niech państwo zrobi to za niego. Sporo do powiedzenia powinna mieć tu też chyba rodzina zmarłego, a jeszcze więcej jego testament (nikt o tym niby nie myśli, ale szczególnie taki żołnierz mógłby w owym wyrazić życzenie pośmiertnego ślubu).
          Tak czy inaczej takie rozwiązanie prawne na pewno bywa przydatne i jest sensowne.
    • karkowiak2plus Re: Małżeństwo pośmiertne 24.03.12, 23:49
      Proszę o wykazanie związku zalinkowanego artykułu z treścią wątku. Ja takiego nie dostrzegam.
      • mg2005 Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 20:58
        Treścią wątku jest czy wolno kogoś ożenić bez jego wiedzy i zgody, w dodatku pośmiertnie :)


        --
        www.youtube.com/watch?v=Nx3bHVJHyj0&feature=related
        • kolter Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 21:04
          mg2005 napisał:

          > Treścią wątku jest czy wolno kogoś ożenić bez jego wiedzy i zgody, w dodatku po
          > śmiertnie :)

          Udowodnij ze zmarły nie chciał !!

          Oraz udowodnij ze zmarły , protestuje z grobu !!
        • black-emissary Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 23:03
          mg2005 napisał:
          > Treścią wątku jest czy wolno kogoś ożenić bez jego wiedzy i zgody, w dodatku pośmiertnie :)

          Jak widać można, jeżeli się to robi.
          Nie jest żeniony z przypadkową osobą, a z kobietą, z którą miał się ożenić za życia. Zakładam, że nie jest to robione za plecami jego rodziny i przyjaciół, jeżeli nikt z nich nie protestuje należy przyjąć, że zamiar ów towarzyszył mu aż do śmierci i gdyby nie owa do małżeństwa by doszło.
          Gdyby kobieta nie była w ciąży byłoby to bezpodstawnym absurdem, ale że w ciąży jest taka procedura ma sens, co było wskazywane wyżej.
        • zuzkainc Re: Małżeństwo pośmiertne 25.03.12, 23:29
          mg2005 napisał:

          > Treścią wątku jest czy wolno kogoś ożenić bez jego wiedzy i zgody, w dodatku po
          > śmiertnie :)


          Jemu to i tak wisi :)
          • lepian4 Re: Małżeństwo pośmiertne 27.03.12, 08:54
            Mnie, podatnikowi to juz jednak nie wisi! Jestem stanowczo przeciwko tym greckim eksperymentom!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka