Dodaj do ulubionych

Dyskoteki śmierci

18.02.13, 22:38
Po przeczytaniu tego tekstu jestem w szoku. Łódzki przypadek wydawał się szokującym i odosobnionym. A wychodzi na to że bez kukri i pistoletu nie ma co wychodzić na dyskotekę. Gdzie te czasy gdy na dyskotekach największym zagrożeniem była niechciana ciąża i wszy łonowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Re: Dyskoteki śmierci IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.13, 22:49
      Pitolisz ,po pysku zawsze "dawali " ale.... " katany" nosilo sie na sobie nie przy sobie
      • tanebo Re: Dyskoteki śmierci 18.02.13, 22:50
        Katana za duża.
        • aborcjonista Re: Dyskoteki śmierci 19.02.13, 13:59

          Jedną z nich w sobotę był jeden z popularnych lokali w kilkudziesięciotysięcznym Żyrardowie. Przed dyskoteką 29-latek stracił tam prawą dłoń. Lewą okrutni oprawcy "oszczędzili". Odrąbali mu kilka palców

          Jak sie handluje dragami i nie spłaca długów to tak to potem wygląda , tylko tępak który nigdy nie był w clubie moze uwazać ze w takich miejscach mordują za NIC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka