Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie mozna krytykowac religii?

01.05.13, 21:53
Dlaczego wlasciwie nie mozna krytykowac religii? Powinno byc przeciwnie - religie powinno moc sie krytykowac bardziej (jak polityke), bo podobnie jak polityka ma duzy wplyw na ludzi i w interesie nas wszystkich jest pilnowanie tego wplywu.
Obserwuj wątek
    • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 01.05.13, 22:01
      zaretpug napisał(a):

      > Dlaczego wlasciwie nie mozna krytykowac religii? Powinno byc przeciwnie - relig
      > ie powinno moc sie krytykowac bardziej (jak polityke), bo podobnie jak polityka
      > ma duzy wplyw na ludzi i w interesie nas wszystkich jest pilnowanie tego wplyw
      > u.

      Przed pytaniem dlaczego...?, Bóg stworzył pytanie czy...?
      Zatem - na pytanie: Czy można krytykowac religię? odpowiedź brzmi: Tak, można krytykować religię, co czyni Twoje pytanie bezsensownym. Łapiesz?
      • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 01.05.13, 22:59
        supaari napisał:

        > zaretpug napisał(a):
        >
        > > Dlaczego wlasciwie nie mozna krytykowac religii? Powinno byc przeciwnie -
        > relig
        > > ie powinno moc sie krytykowac bardziej (jak polityke), bo podobnie jak po
        > lityka
        > > ma duzy wplyw na ludzi i w interesie nas wszystkich jest pilnowanie tego
        > wplyw
        > > u.
        >
        > Przed pytaniem dlaczego...?, Bóg stworzył pytanie czy...?
        > Zatem - na pytanie: Czy można krytykowac religię? odpowiedź brzmi: Ta
        > k, można krytykować religię
        , co czyni Twoje pytanie bezsensownym. Łapiesz?

        Przeciez jest zapis o obrazaniu uczuc religijnych...
        • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 01.05.13, 23:16
          zaretpug napisał(a):


          > Przeciez jest zapis o obrazaniu uczuc religijnych...

          Po pierwsze - nie zapis, a przepis.
          Po drugie - zacynasz pisać o krytykowaniu religgi, a potem gładko przeskakujesz na obrażanie uczuc religijnych. to coś zgoła innego.
          Porównując... Mógłbyś (-abyś) się oburzać, że nie można używać wiertarki, a na info, że można dowodziłbyś (-abyś), że przecież nie jest przepis o ciężkim uszkodzeniu ciała i czujesz, że gdybyś sąsiadowi przewiercił (-a) kolano, to przecież jakiś głupi prokurator ciągałby cie po sądach.
          Krytyka religii to nie obraza uczuć religijnych (swoją drogą - przepis, który nazywasz zapisem jest durny), zaś używanie wiertarki to nie ciężkie uszkodzenie ciała. Łapiesz w końcu?
          • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 16:52
            supaari napisał:

            > zaretpug napisał(a):
            >
            > > Przeciez jest zapis o obrazaniu uczuc religijnych...
            >
            > Po pierwsze - nie zapis, a przepis.
            > Po drugie - zacynasz pisać o krytykowaniu religgi, a potem gładko przeskakujesz
            > na obrażanie uczuc religijnych. to coś zgoła innego.

            Ludzie religijni na krytyke religii reaguja od razu histeria, ze to obraza ich uczucia religijne. A obrazac uczuc religijnych przeciez nie mozna.
            • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 17:45
              zaretpug napisał(a):

              >
              > Ludzie religijni na krytyke religii reaguja od razu histeria, ze to obraza ich
              > uczucia religijne. A obrazac uczuc religijnych przeciez nie mozna.

              1. Ludzie religijni mają na tyle silne przekonania, ze paplanina ani jakakolwiek inna działalność byle idioty nie jest w stanie obrazic tych uczuć. Kiedyś francuscy studenci Andrzeja Seweryna przygotowali na jego zajęcia inscenizację Ostatniej Wieczerzy, moooocno odbiegającej od kanonu. Po wszystkim jakiś niewydarzony kretyn podszedł do Seweryna i zapytał czy to obraziło jego uczucia religijne. Usłyszał mniej więcej coś takiego: Nie. Mam na tyle silne uczucia religijne, że taki chłam nie jest w stanie ich obrazić.
              2. Jeśli masz antyreligijne przekonania, to powinieneś je głosić nie tylko bez względu na to czy jakiś idiota uzna, że obrażasz jego uczucia, ale nawet bez względu na to czy uzna tak sąd, a nawet bez względu na to jaka grozi ci za to kara. Krytyka religii jest krytyka poglądów, systemu wartości itp. Jeśli uważasz coś za złe, to powinieneś to krytykować. Chyba że jesteś mięczakiem.
              • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 20:59
                supaari napisał:

                > zaretpug napisał(a):
                >
                > >
                > > Ludzie religijni na krytyke religii reaguja od razu histeria, ze to obraz
                > a ich
                > > uczucia religijne. A obrazac uczuc religijnych przeciez nie mozna.
                >
                > 1. Ludzie religijni mają na tyle silne przekonania, ze paplanina ani jakakolwie
                > k inna działalność byle idioty nie jest w stanie obrazic tych uczuć.

                No ale to wlasnie oni zglaszaja fakt popelnienia przestepstwa, jesli sie tylko skrytykuje religie. Jakie problemy miala np. Doda czy Darski?
                • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 21:19
                  zaretpug napisał(a):

                  > > 1. Ludzie religijni mają na tyle silne przekonania, ze paplanina ani jaka
                  > kolwie
                  > > k inna działalność byle idioty nie jest w stanie obrazic tych uczuć.
                  >
                  > No ale to wlasnie oni zglaszaja fakt popelnienia przestepstwa, jesli sie tylko
                  > skrytykuje religie. Jakie problemy miala np. Doda czy Darski?

                  Nie, mój drogi, to nie są ludzie religijni. A szansoniści: Rabczewska i Darski nie krytykowali religii. Ta pierwsza próbowała coś uzasadniać, ale jej nie wyszło, ten drugi chronił się za wolnością wypowiedzi i faktem, że na jego koncertach nie pojawiaja sie ludzie, których poglądy mogłyby byc obrażone. I ona, i on nie krytykowali religii - są na to zbyt prymitywni* w swym kreującym wizerunek antykatolicyzmie/antychrześcijaństwie.

                  * Celowo użyłem dyskredytującego okreslenia dla osób wskazując, że można wyrazić twierdzenie mając gdzieś konsekwencje prawne.
                  • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 21:32
                    Oczywiście, że zarówno Doda jak i Darski (Nergal) krytykowali religię, bo wyrażenie negatywnego stosunku do publikacji będącej punktem wyjściowym religii, jest jej krytyką. I nie zgrywaj się, że ta krytyka Ciebie osobiście, czy tam Twoich uczuć, nie obraziła, bo obraziła. Reagujesz jak obrażony, zamiast olać, względnie napisać dlaczego nie mieli racji, piszesz negatywnie o autorach zachowań, które Cie dotknęły.
                    • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 21:36
                      piwi77.0 napisał:

                      > Oczywiście, że zarówno Doda jak i Darski (Nergal) krytykowali religię, bo wyraż
                      > enie negatywnego stosunku do publikacji będącej punktem wyjściowym religii, jes
                      > t jej krytyką. I nie zgrywaj się, że ta krytyka Ciebie osobiście, czy tam Twoic
                      > h uczuć, nie obraziła, bo obraziła. Reagujesz jak obrażony, zamiast olać, wzglę
                      > dnie napisać dlaczego nie mieli racji, piszesz negatywnie o autorach zachowań,
                      > które Cie dotknęły.
                      • supaari treść po pomyłce 02.05.13, 21:44

                        > piwi77.0 napisał:
                        >
                        > > Oczywiście, że zarówno Doda jak i Darski (Nergal) krytykowali religię, bo
                        > wyraż
                        > > enie negatywnego stosunku do publikacji będącej punktem wyjściowym religi
                        > i, jes
                        > > t jej krytyką.

                        Nie, piwcio... Krytyka oznacza, że ktoś jest w stanie sformułować wypowiedź odnosząca się do istoty zagadnienia. Ani Rabczewska, ani Darski nie byli w stanie tego zrobić w swej działalności będącej przedmiotem oceny sądu. Podobnie jak twoje prymitywne teksty pod moim adresem w stylu: Idź se frustracie zwalić konia nie sa żadną krytyką, tylko przejawem twojego braku panowania nad sobą.

                        I nie zgrywaj się, że ta krytyka Ciebie osobiście, czy tam
                        > Twoic
                        > > h uczuć, nie obraziła, bo obraziła. Reagujesz jak obrażony, zamiast olać,
                        > wzglę
                        > > dnie napisać dlaczego nie mieli racji, piszesz negatywnie o autorach zach
                        > owań,
                        > > które Cie dotknęły.

                        Teksty Rabczewskiej, Darskiego, twoje i innych obrazają mój intelekt, nie uczucia religijne. Mam ciebie za skończonego idiotę, łgarza, nieuka i chama, którego idiotyzm, kłamstwa, nieuctwo i chamstwo należy uwidocznić... Bo świat będzie lepszy, jeśli idiotyzm, kłamstwa, nieuctwo i chamstwo zostaną nazwane po imieniu.
                        Ale ty zapewne tego nie zrozumiesz (idiotyzm) lub udasz, że nie zrozumiałeś (kłamstwo). Być może nawet zareagujesz nazywając mnie zwolennikiem kościelnej pedofilii.
                        • piwi77.0 Re: treść po pomyłce 03.05.13, 08:29
                          Dokładnie tak prezentuje się katol z obrażonymi uczuciami religijnymi (w tym konkretnym przypadku religijno-pedofilnymi), nawet jeżeli kłamliwie zapewnia, że jest inaczej. Czy ma ktoś jeszcze wątpliwości?
                          • supaari Re: treść po pomyłce 03.05.13, 18:28
                            piwi77.0 napisał:

                            > Dokładnie tak prezentuje się katol z obrażonymi uczuciami religijnymi (w tym ko
                            > nkretnym przypadku religijno-pedofilnymi), nawet jeżeli kłamliwie zapewnia, że
                            > jest inaczej. Czy ma ktoś jeszcze wątpliwości?

                            O, własnie dokładnie o takie zachowanie chodziło. Zamiast odniesienia się do meritum - bełkotanie, że moje uczucia religijne są obrażone przez twoje chamstwo przejawiajace się np. w nazywaniu mnie zwolennikiem kościelnej pedofilii lub wydawaniu mi poleceń bym se zwalił konia. Doprawdy - nie jestem obiektem swojego własnego kultu religijnego, żeby tego typu twoja działalność mogło moje uczucia religijne obrazić. Co innego dobry smak lub zdrowy rozsądek - to obrażasz większością swoich wpisów.
                            • piwi77.0 Re: treść po pomyłce 03.05.13, 18:37
                              supaari napisał:

                              lub wydawaniu mi poleceń bym se zwalił konia.

                              Gdyby obrażone uczucia (mniejsza o to jakie) nie przesłoniły Ci trzeźwości myślenia, zauważyłbyś, że nie było to polecenie, lecz życzliwa rada.
                              • supaari rada, rada... 03.05.13, 18:45
                                piwi77.0 napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > lub wydawaniu mi poleceń bym se zwalił konia.
                                >
                                > Gdyby obrażone uczucia (mniejsza o to jakie) nie przesłoniły Ci trzeźwości myśl
                                > enia, zauważyłbyś, że nie było to polecenie, lecz życzliwa rada.

                                Gdybyś nie był piwidiotą, zorientowałbyś się, ża rady mozna dawać w różnej formie. Także w formie polecenia. Swą swiatłą radę mógłbyś wyrazić np. w następujący sposób: Dobrze by ci zrobiło zwalenie konia. Wówczas byłaby to rada, ale nie polecenie. Forma jaką wybrałeś była jednak poleceniem. Nie oczekuję, że zrozumiesz, a nawet jeśli - to sie do tego nie przyznasz.
                                • piwi77.0 Re: rada, rada... 03.05.13, 18:50
                                  Może rzeczywiście niefortunnie sformułowałem to zalecenie?
                                  • supaari Re: rada, rada... 03.05.13, 20:03
                                    piwi77.0 napisał:

                                    > Może rzeczywiście niefortunnie sformułowałem to zalecenie?

                                    Nie wiem i nie interesuje mnie to. Dałeś świetne swiadectwo własnego chamstwa i tylko to mnie interesuje. Zdaje się nawet, że tej aktywności zdarzyło ci się wobec mnie dwukrotnie. Interesujące...
                                    • piwi77.0 Re: rada, rada... 03.05.13, 21:53
                                      supaari napisał:

                                      Dałeś świetne swiadectwo własnego chamstwa

                                      Bo użyłem tego, czy tamtego słowa? Ty nie wiesz o czym mówisz, Ty mnie jeszcze w chamskiej akcji nie widziałeś.
                                      • supaari Re: rada, rada... 03.05.13, 21:58
                                        piwi77.0 napisał:

                                        > supaari napisał:
                                        >
                                        > Dałeś świetne swiadectwo własnego chamstwa
                                        >
                                        > Bo użyłem tego, czy tamtego słowa? Ty nie wiesz o czym mówisz, Ty mnie jeszcze
                                        > w chamskiej akcji nie widziałeś.

                                        Widzisz, piwi... Wierzę, że jesteś w stanie przebić wszystko, co do tej pory napisałeś. A to, że uważam, iż dałeś popis chamstwa wynika nie z porównania tego z twoimi możliwosciami, ile z pewnymi standardami. O których zapewne nie masz pojęcia.
                    • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 21:43
                      Seweryn, ten którego podajesz jako przykład nieobrażalskości, również próbuje grać gieroja, choc po jego wypowiedzi widac wyraźnie, że i on został bardzo dotknięty. To ja już wolę, tych, co nie oszukują i przynajmniej przyznają się, że im obrażono.
                      • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 21:48
                        piwi77.0 napisał:

                        > Seweryn, ten którego podajesz jako przykład nieobrażalskości, również próbuje g
                        > rać gieroja, choc po jego wypowiedzi widac wyraźnie, że i on został bardzo dotk
                        > nięty. To ja już wolę, tych, co nie oszukują i przynajmniej przyznają się, że i
                        > m obrażono.

                        Podejrzewam, że jego - podobnie jak mnie - dotyka prymitywizm gó...arzy. Bez względu na to czy dotyczy religii, czy M. Thatcher.
                  • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 06:59
                    supaari napisał:

                    A szansoniści: Rabczewska i Darski nie krytykowali religii. Ta pierwsza próbowała coś uzasadniać, ale jej nie wyszło, ten drugi chronił się za wolnością wypowiedzi i faktem, że na jego koncertach nie pojawiaja sie ludzie, których poglądy mogłyby byc obrażone. I ona, i on nie krytykowali religii - są na to zbyt prymitywni* w swym kreującym wizerunek antykatolicyzmie/antychrześcijaństwie.

                    Powinieneś być jednak mimo wszystko wdzięczny Dodzie i Nergalowi, że im się w ogóle chciało, bo ci którym jeszcze chce się krytykować katolickie bzdury to dziś gatunek wymierający. Ja wiem, Ty byś najchętniej sam wybrał sobie formę krytyki, coś w rodzaju dyskusji, czy wino w Kaanie było białe, czy czerwone, bo chciałbyś się poczuć ze swoją seminaryjną elokwencją jak ryba w wodzie. Jednak wbrew Twoim marzeniom krytyka była prostacka, jak prostacki był przedmiot krytyki. Ale i taka krytyka powoli się kończy, wchodzimy w okres, że nikt rozsądny dyskusji, także w formie krytyki, z katolicyzmem podejmować już nie będzie. Teraz będzie bezdyskusyjna walka ze słabnącym na oczach wszystkich Kościołem. Będzie niszczony, bezlitośnie, z zemstwy za dwa tysiące lat zbrodni, poniżenia i niewoli.

                    • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 18:34
                      piwi77.0 napisał:


                      > Powinieneś być jednak mimo wszystko wdzięczny Dodzie i Nergalowi, że im się w o
                      > góle chciało, bo ci którym jeszcze chce się krytykować katolickie bzdury to dzi
                      > ś gatunek wymierający. Ja wiem, Ty byś najchętniej sam wybrał sobie formę kryty
                      > ki, coś w rodzaju dyskusji, czy wino w Kaanie było białe, czy czerwone, bo chci
                      > ałbyś się poczuć ze swoją seminaryjną elokwencją jak ryba w wodzie. Jednak wbre
                      > w Twoim marzeniom krytyka była prostacka, jak prostacki był przedmiot krytyki.
                      > Ale i taka krytyka powoli się kończy, wchodzimy w okres, że nikt rozsądny dysku
                      > sji, także w formie krytyki, z katolicyzmem podejmować już nie będzie. Teraz bę
                      > dzie bezdyskusyjna walka ze słabnącym na oczach wszystkich Kościołem. Będzie ni
                      > szczony, bezlitośnie, z zemstwy za dwa tysiące lat zbrodni, poniżenia i niewoli
                      > .

                      Tak, tak - wiem! Ja też stanę przed sądem, gdzie odpowiem za bycie zwolennikiem pedofilii, a całe tłumy ustawią się w kolejce, by przed wydaniem wyroku plunąć mi prosto w pysk. Nachodzi dzień, w którym poniosę sprawiedliwą i niesprawiedliwą karę za popełnione i niepopełnione czyny; zarówno przeze mnie, jak i przez innych. I owego dnia docenię całą kulturę i umiarkowani pary pieśniarzy. Zaprawdę powiadasz mi - dzień ten jest blisko... A ja się tylko cieszę.
                      • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 18:46
                        Jeżeli to prawda jak nas tu zapewniałeś, że nie jesteś czynnym funkcjonariuszem Kościoła, to nikt Cię nie ruszy, bo i po co? Zwolennictwo pedofilii natomiast, choć obrzydliwe, też nie jest karalne, więc zupełnie nie wiem skąd ten Twój niepokój, masz coś jeszcze na sumieniu?
                        • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 20:15
                          piwi77.0 napisał:

                          > Jeżeli to prawda jak nas tu zapewniałeś, że nie jesteś czynnym funkcjonariuszem
                          > Kościoła, to nikt Cię nie ruszy, bo i po co? Zwolennictwo pedofilii natomiast,
                          > choć obrzydliwe, też nie jest karalne, więc zupełnie nie wiem skąd ten Twój ni
                          > epokój, masz coś jeszcze na sumieniu?

                          Jaki niepokój? Myslisz, że boje się twoich pogróżek i wyzwisk? Że moje obawy budzi np. coś takiego: Forumowicz o niku supaari, diabli wiedzą kim on jest w rzeczywistości, ale nie mam wątpliwości, że jakąś parszywą kreatura, jest właśnie takim zwolennikiem. Zwolennikiem kościelnej pedofilii.? Albo: Jesteś ohydnym zwolennikiem kościelnej pedofilii, w gruncie rzeczy przestępcą ciężkiego kalibru, niestety w Polsce, watykańskiej kolonii, takich kreatur dziś jeszcze się nie ściga. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni.
                          Mój drogi, w tym drugim wpisie nazywasz mnie przestępcą duzego kalibru i wyrazasz nadzieje, że wkrótce będę ścigany. W tym wątku idziesz dalej i wręcz zapowiadasz, że w najbliższej przyszłości będzie miała miejsce bezdyskusyjna walka ze słabnącym na oczach wszystkich Kościołem. Będzie niszczony, bezlitośnie, z zemstwy za dwa tysiące lat zbrodni, poniżenia i niewoli. Jak mniemam obejmie owa walka, owa zemsta takie kreatury jak ja.
                          Czytaj, piwi! Czytaj historię Robespierra, Stalina... Ucz się - przyda ci się, żeby łatwiej skazywać takie kreatury jak ja.
                          • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 22:14
                            supaari napisał:

                            Jak mniemam obejmie owa walka, owa zemsta takie kreatury jak ja.

                            Ja bym Ci nawet wszystko puścił płazem, bo potrafię być wspaniałomyślny, gdyby nie ta cholerna pedofilia.
                            • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 22:20
                              piwi77.0 napisał:

                              > supaari napisał:
                              >
                              > Jak mniemam obejmie owa walka, owa zemsta takie kreatury jak ja.
                              >
                              > Ja bym Ci nawet wszystko puścił płazem, bo potrafię być wspaniałomyślny, gdyby
                              > nie ta cholerna pedofilia.

                              Wiesz... Ja ci generalnie puszczę w niepamięć te twoje groźby (może raczej ostrzeżenia?) pod moim adresem, skoro wynikają z twojej pedofilii. Wprawdzie nie wiem jak twoja pedofilia wpływa na owe groźby (ostrzeżenia?), ale uznaję, że wynikają one z twojej przypadłości. Ale samej pedofilii ci nie odpuszczę. Za każde dziecko, które wykorzystałeś powinieneś odpowiedzieć przed sądem!
                              • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 22:41
                                Gdybyś rzeczywiście mi nie odpuścił spełniłbyś moje marzenie. Zamiast na worku treningowym popracowałbym 2 minuty na pi...cu o niku supaari.
                                • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 22:51
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > Gdybyś rzeczywiście mi nie odpuścił spełniłbyś moje marzenie. Zamiast na worku
                                  > treningowym popracowałbym 2 minuty na pi...cu o niku supaari.

                                  Nie odpuszczę. Za każde wykorzystane dziecko powinieneś odpowiedzieć przed sądem. Jeśli mógłbym ustrzec jakieś przed wykorzystaniem przez ciebie lub przez kogoś innego, to niewydarzone groźby, jak twoje powyższe, byłyby niczym. Stanąłbym przed bydlęciem i wziąłbym każdy cios.
                                  • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 04.05.13, 10:16
                                    Takie klerykalno pedofilne wygibasy w celu umniejszenia problemu i odwrócenia uwagi od siebie. Próbuj, ale ta taktyka nic nie da, wszyscy zostaniecie i tak wzięci za mordy. Pedofile, ci co ich kryją, i oczywiście zwolennicy jednych i drugich.
                                    • supaari Dlaeczego bredzisz bez ładu? 09.05.13, 13:08
                                      piwi77.0 napisał:

                                      > Takie klerykalno pedofilne wygibasy w celu umniejszenia problemu i odwrócenia u
                                      > wagi od siebie. Próbuj, ale ta taktyka nic nie da, wszyscy zostaniecie i tak wz
                                      > ięci za mordy. Pedofile, ci co ich kryją, i oczywiście zwolennicy jednych i dru
                                      > gich.

                                      Ależ nie umniejszam twojego problemu i nie odwracam uwagi od siebie. To ty przyznałeś się do pedofilii, przez która nie jesteś w stanie przebaczyć mi wszystkiego.
                                      I zupełnie nie rozumiem dlaczego piszesz, że to my zostaniemy wzięci za mordy, a potem wspominasz, że będą to pedofile. To jakaś szalona niekonsekwencja. Ja nie jestem pedofilem i ich nie kryję. Ty przyznaleś się, że pedofilia w czymś ci przeszkadza; w tym mianowicie, że gdyby nie owa pedofilia, to mógłbyś przebaczyć mi wszystko... Zapętliłeś się trochę w swych wyznaniach. Czyżbyś je wyczytał w jakimś raporcie?
                  • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 18:12
                    supaari napisał:

                    > A szansoniści: Rabczewska i
                    > Darski nie krytykowali religii. Ta pierwsza próbowała coś uzasadniać, ale jej n
                    > ie wyszło, ten drugi chronił się za wolnością wypowiedzi i faktem, że na jego k
                    > oncertach nie pojawiaja sie ludzie, których poglądy mogłyby byc obrażone. I ona
                    > , i on nie krytykowali religii - są na to zbyt prymitywni* w swym kreującym wiz
                    > erunek antykatolicyzmie/antychrześcijaństwie.

                    To co robili, i dlaczego za to mieliby byc ukarani?
                    • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 18:37
                      zaretpug napisał(a):

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > A szansoniści: Rabczewska i
                      > > Darski nie krytykowali religii. Ta pierwsza próbowała coś uzasadniać, ale
                      > jej n
                      > > ie wyszło, ten drugi chronił się za wolnością wypowiedzi i faktem, że na
                      > jego k
                      > > oncertach nie pojawiaja sie ludzie, których poglądy mogłyby byc obrażone.
                      > I ona
                      > > , i on nie krytykowali religii - są na to zbyt prymitywni* w swym kreując
                      > ym wiz
                      > > erunek antykatolicyzmie/antychrześcijaństwie.
                      >
                      > To co robili, i dlaczego za to mieliby byc ukarani?

                      Jeśli zostali ukarani - dotrzyj do sentencji i uzasadnienia wyroku. Jeśli zostali tylko oskarzeni - dotrzyj to treści aktu oskarżenia. I w jednym, i w drugim przypadku przyjmij do wiadomości, że oni nie krytykowali religii. Żeby móc coś krytykować, trzeba umieć artukułować własne myśli. Odnoszę wrazenie, że wspomniana para - nawet jeśli ma jakiekolwiek myśli - nie jest w stanie ich wyartykulować w sposób godny przedstawiciela gatunku homo sapiens recens.
                      • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 19:51
                        Darski, nie wiem, ale Doda owinęłąby Ciebie wokół swojego małego palca. Ciebie i całe Twoje zaplecze intelektualno-religijne.
                        • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 03.05.13, 20:20
                          piwi77.0 napisał:

                          > Darski, nie wiem, ale Doda owinęłąby Ciebie wokół swojego małego palca. Ciebie
                          > i całe Twoje zaplecze intelektualno-religijne.

                          Hahaha! jestes tego tak pewien, jak... niech pomyslę... Jak byłeś pewien wielu swoich "wymysłów" na tym forum?

                          Przy okazji - średnio to na temat, co napisałeś. Bez względu na to kogo pani Rabczewska owinęłaby sobie wokół palca; bez względu na to kto mógłby mnie owinąć wokół swego palca - Darski i Rabczewska nie odpowiadali za krytykę Kościoła, bo krytyka w Polsce nie jest zakazana.
                          • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 04.05.13, 11:27
                            Nie ma znaczenia za co Darski i Doda odpowiadali przed sądem, bo resort sprawiedliwości w Polsce, może mieć coś wspólnego ze wszystkim, ale na pewno nie ze sprawiedliwością i faktami. Oboje wyrazili swój negatywny stosunek do religii, co jest jej krytyką. Zrobili to w taki sposób, że strona przeciwna nie miała możliwości konstruktywnego odparcia argumentów, bo żadnych nie użyto (słusznie, bo szkoda na nie czasu), zostało jej jedynie obrażenie się, udawanie, że do tego nie doszło i rozpowszechnianie komicznej tezy, że żadnej krytyki w ogóle nie było.
                            • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 09.05.13, 13:13
                              piwi77.0 napisał:

                              > Nie ma znaczenia za co Darski i Doda odpowiadali przed sądem, bo resort
                              > sprawiedliwości w Polsce, może mieć coś wspólnego ze wszystkim, ale na pewno ni
                              > e ze sprawiedliwością i faktami.

                              Nie ma znaczenia z czym ma resort sprawiedliwości cokolwiek wspólnego i nie ma znaczenia co wspomniani celebryci zeznali przed sądem. Bo odpowiadają (-li) przed sądem (nie przed resortem) za własne słowa i działania, ktore miały miejsce nie przed sądem i nie przed resortem.


                              Oboje wyrazili swój negatywny stosunek do reli
                              > gii, co jest jej krytyką. Zrobili to w taki sposób, że strona przeciwna nie mia
                              > ła możliwości konstruktywnego odparcia argumentów, bo żadnych nie użyto (słuszn
                              > ie, bo szkoda na nie czasu), zostało jej jedynie obrażenie się, udawanie, że do
                              > tego nie doszło i rozpowszechnianie komicznej tezy, że żadnej krytyki w ogóle
                              > nie było.

                              Oboje popisali prostactwem, więc nie było czego odpierać. A krytyki rzeczywiście nie było (a przynajmniej nie w słowach i zachowaniach, za które stanęli przed sądem). Podobnie jak żadną krytyka nie są wrzaski w stylu: Balcerowić musi odejść lub Znajdzie się kij na Urbana ryj.
                      • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 04.05.13, 11:06
                        supaari napisał:

                        > Jeśli zostali ukarani - dotrzyj do sentencji i uzasadnienia wyroku. Jeśli zosta
                        > li tylko oskarzeni - dotrzyj to treści aktu oskarżenia. I w jednym, i w drugim
                        > przypadku przyjmij do wiadomości, że oni nie krytykowali religii. Żeby móc coś
                        > krytykować, trzeba umieć artukułować własne myśli. Odnoszę wrazenie, że wspomni
                        > ana para - nawet jeśli ma jakiekolwiek myśli - nie jest w stanie ich wyartykulo
                        > wać w sposób godny przedstawiciela gatunku homo sapiens recens.

                        Myślę, ze ich intencja była krytyka religii, myślę, ze w ten sposób próbowali krytykować religie i za to własnie zostali oskarżeni i (być może) ukarani.
                        • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 09.05.13, 13:17
                          zaretpug napisał(a):

                          > Myślę, ze ich intencja była krytyka religii, myślę, ze w ten sposób próbowali k
                          > rytykować religie i za to własnie zostali oskarżeni i (być może) ukarani.

                          To, co ty twierdzisz, że myślisz nie ma najmniejszego znaczenia. Możesz nawet twierdzić, że myślisz, iż rodzice, którzy odmawiają podania choremu dziecku leków, bo wierzą, że uzdrowią je modlitwą, kierują się dobrem dziecka. Takie twoje możliwe twierdzenie też nie miałoby żadnego znaczenia. I ponawiam apel: dotrzyj do dokumentów, jeśli problem tak cię nurtuje.
                          • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 10.05.13, 21:32
                            supaari napisał:

                            > zaretpug napisał(a):
                            >
                            > > Myślę, ze ich intencja była krytyka religii, myślę, ze w ten sposób próbo
                            > wali k
                            > > rytykować religie i za to własnie zostali oskarżeni i (być może) ukarani.
                            >
                            >

                            > To, co ty twierdzisz, że myślisz nie ma najmniejszego znaczenia.

                            Zależy dla kogo. Dla mnie i dla paru innych osób ma znaczenie.
                            • supaari Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 10.05.13, 23:29
                              zaretpug napisał(a):

                              > > To, co ty twierdzisz, że myślisz nie ma najmniejszego znaczenia.
                              >
                              > Zależy dla kogo. Dla mnie i dla paru innych osób ma znaczenie.

                              Nie zależy. Fakt, że idiota bierze sobie do serca własne brednie oraz brednie innego idioty nie zmienia faktu, że brednie idioty nie mają (obiektywnie!) żadnego znaczenia. Nie mają w szczególności żadnego znaczenia dla ustalenia czy jakiś celebryta krytykował religię czy popisywał się niewiedzą i/lub prymitywizmem by zyskać swoje 5-15 minut sławy; czy był w stanie sformułować jakąkolwiek krytyke, czy jedynie zyskać zainteresowanie mediów lub poklask idiotow.
                              • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 11.05.13, 10:22
                                Znaczenia to nie ma to, co Ty pie...sz bez sensu w swoim religijno pedofilnym uniesieniu.
    • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 05:09
      zaretpug napisał(a):

      > Dlaczego wlasciwie nie mozna krytykowac religii?

      Owszem, mozna jesli to sie nie zamienia w bicie piany. "Krytyka religii" dotyczy nie tylko katolicyzmu. Jesli jestes takim nieustraszonym wyznawca krytyki religii, sprobuj byc bardziej obiektywny. Sprobuj troszke skrytykowac inne religie, np. islam i zaraz docenisz katolicka tolerancje. Ale o tym juz nie napiszesz bo katolicyzm jest be, a wszystko inne cacy.
      • bling.bling Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 05:50
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > zaretpug napisał(a):
        >
        > > Dlaczego wlasciwie nie mozna krytykowac religii?
        >
        > Owszem, mozna jesli to sie nie zamienia w bicie piany. "Krytyka religii" dot
        > yczy nie tylko katolicyzmu. Jesli jestes takim nieustraszonym wyznawca krytyki
        > religii, sprobuj byc bardziej obiektywny. Sprobuj troszke skrytykowac inne reli
        > gie, np. islam i zaraz docenisz katolicka tolerancje. Ale o tym juz nie napisze
        > sz bo katolicyzm jest be, a wszystko inne cacy.


        Typowa taktyka "łapać złodzieja".
        Logika typu: dlaczego krytykujesz tylko kotlety schabowe, aby być bardziej obiektywny spróbuj skrytykować np. owsiankę by docenić jak smaczne są kotlety. Ale o tym nie napiszesz, że kotlety są be a wszystko inne cacy
        • billy.the.kid Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 06:03
          ...spróbuj skrytykować innną religię....
          na jaką cholerę ma krytykowć inną religię,jesli ma do czynienia tylko i wyłącznie z katolicyzmem.

          zre3sztą każda, najdrobvniejsza nawet krytyka, w oczach KArTOfLI jest bezprzykładnym atakiem na samego pambócka.i naturalnie obrazą ichnich uczuć religijnych.
          • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: 213.71.16.* 02.05.13, 08:11
            Gdyby tak bylo, jak glosisz, nie ujadalbys tutaj na kosciol katolicki. Mialbys jedynie wygodna cele. Po sasiedzku moglbys stukac po rurze kolterowi, areczkowi...

            Nie jest prawda, ze caly narod obraza sie na twe bluznierstwa. Nie sadze, by ktos ciebie pajaczku wogole zauwazyl. Paradoksalnie brakuje w tym konsekwencji. "Katoli" mozna kopac i obsarowywac gownem, homusiom trzeba dla odmiany frenetycznie klaskac, bo gdy tego nie uczynisz, juz sa obrazeni i donosza o dyskryminacji na tle seksualnym. W tym domu wariatow nie warto juz dyskutowac, czy wolno kogos krytykowac, czy nie. Tu potrzebna jest jedynie pomoc psychiatryczna.
            • billy.the.kid Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 09:47
              WIOdzisz człowieczku, tak jalkoś śmiesznie to KArTOfLE wprowadzili se do kodeksu karnego przepis że nie wolno czegóś tam powiedzieć , nie tyle o ichnim pambócku, ale o takim se na ten przykład pedale-pedofilu prałacie.
              • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: 213.71.16.* 02.05.13, 09:54
                Przyjacielu, cierpisz na klerofobie. A kodeksu karnego najzwyczajniej w swiecie nie znasz.
                Paradoksalnie nie miales tych urojen, gdy karano nawet kara smierci za krytyczne uwagi skierowane wobec Jozefa Stalina.
                • billy.the.kid Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 19:17
                  ot,znawca prawa.
      • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 20:59
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > zaretpug napisał(a):
        >
        > > Dlaczego wlasciwie nie mozna krytykowac religii?
        >
        > Owszem, mozna jesli to sie nie zamienia w bicie piany. "Krytyka religii" dot
        > yczy nie tylko katolicyzmu. Jesli jestes takim nieustraszonym wyznawca krytyki
        > religii, sprobuj byc bardziej obiektywny. Sprobuj troszke skrytykowac inne reli
        > gie, np. islam i zaraz docenisz katolicka tolerancje. Ale o tym juz nie napisze
        > sz bo katolicyzm jest be, a wszystko inne cacy.


        Doda i Darski probowali i teraz sa ciagani po sądach...
      • kolter-xl Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 18.05.13, 20:09
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        Owszem, mozna jesli to sie nie zamienia w bicie piany. "Krytyka religii" dot
        > yczy nie tylko katolicyzmu. Jesli jestes takim nieustraszonym wyznawca krytyki
        > religii, sprobuj byc bardziej obiektywny. Sprobuj troszke skrytykowac inne reli
        > gie, np. islam i zaraz docenisz katolicka tolerancje. Ale o tym juz nie napisze
        > sz bo katolicyzm jest be, a wszystko inne cacy. [/i]

        Tak się składa ze Islam nie jest problemem w Polsce .
    • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 07:11
      Religia to taki bezsens, że nie da jej się sensownie krytykować, religię można za to skutecznie wyśmiewać.
      • potwor_z_piccadilly Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 08:44
        piwi77.0 napisał:

        > Religia to taki bezsens, że nie da jej się sensownie krytykować,

        No nie do końca bezsens.
        Religia/gie, to świadome wciskanie do ludzkich głów, zbiorów urojeń.
        Po co to robią ?
        Dla władzy i pieniędzy.
        W naszym kraju kler ma i to i to, a czy widział ktoś bogatą władzę która nie stara się zwalczać kierowanych ku niej krytyk ?
        • Gość: Wilia Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 08:55
          Religię trudno krytykować z tego powodu. że taka krytyka jest pojmowana przez wielu wyznawców bardzo osobiście; dla nich "moja religia - to ja".
        • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 10:25
          > Dla władzy i pieniędzy.

          Czyli o to wam idzie: jak sie dorwac do władzy i pieniędzy na cudzy koszt bo sami nie potraficie nic wytworzyc co daloby pieniadze. Dlatego chcecie sie dorwac do wladzy i zaczac zabierac pieniadze innym. Nastepnie nie uzywac ich na takie "zabobony" jak opieka nad niechcianymi dziecmi. Tu nie chodzi o zadna krytyke tylko urojenia ze inni maja pieniadze ktore wam sie naleza za bicie piany. Typowa strategia mafii.
          • kolter-xl Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 18.05.13, 20:12
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > > Dla władzy i pieniędzy.
            >
            > Czyli o to wam idzie: jak sie dorwac do władzy i pieniędzy na cudzy koszt bo sa
            > mi nie potraficie nic wytworzyc co daloby pieniadze.

            No akurat celnie swój kler opisujesz , pasożyt straszą piekłem durne baby zdobywający pieniądze.

            Dlatego chcecie sie dorwac
            > do wladzy i zaczac zabierac pieniadze innym.

            Przykład idzie z góry ?

            Nastepnie nie uzywac ich na takie
            > "zabobony" jak opieka nad niechcianymi dziecmi. Tu nie chodzi o zadna krytyke
            > tylko urojenia ze inni maja pieniadze ktore wam sie naleza za bicie piany. Typowa strategia mafii.

            Celnie opisujesz swój świat :))
      • zaretpug Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 02.05.13, 21:00
        piwi77.0 napisał:

        > Religia to taki bezsens, że nie da jej się sensownie krytykować, religię można
        > za to skutecznie wyśmiewać.

        Jednak jest sie za to ciąganym po sądach...
        • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 22:26
          > Jednak jest sie za to ciąganym po sądach...

          O winie decyduje sad. Nikt nie lubi ciagac po proznicy, Poza tym lepsze to niz odciecie glowy od tulowia albo poslanie na Syberie. Dziekuj ze zyjesz w kraju zbudowanym na chrzecijanstwie a nie na zasadzie odwetu
          • zaretpug Prawdziwa cnota krytyki sie nie boi 03.05.13, 18:15
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > > Jednak jest sie za to ciąganym po sądach...
            >
            > O winie decyduje sad. Nikt nie lubi ciagac po proznicy, Poza tym lepsze to n
            > iz odciecie glowy od tulowia albo poslanie na Syberie. Dziekuj ze zyjesz w kraj
            > u zbudowanym na chrzecijanstwie a nie na zasadzie odwetu


            Prawdziwa cnota krytyki się ponoć nie boi, to dlaczego polskie chrześcijaństwo (czytaj: rzymsko-katolicki odłam chrześcijaństwa) boi się krytyki?
    • mg2005 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 02.05.13, 14:01
      Krytyka pederastii to "homofobia" :)
      • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 02.05.13, 14:26
        Religia i pedalstwo to są dwie całkowicie różne rzeczy. Żeby człowiek stał sie religijny koniecznie trzeba go zindoktrynować, do bycia pedałem natomiast żadna indoktrynacja nie jest potrzebna, bo wynika ona z natury danego człowieka.
        • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 18:26
          >Żeby człowiek stał sie
          > religijny koniecznie trzeba go zindoktrynować, do bycia pedałem natomiast żadna
          > indoktrynacja nie jest potrzebna

          Ale indoktrynacja jest potrzebna zeby zostac odmozdzonym postepakiem. Nieprawda?
          • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 02.05.13, 19:34
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            Ale indoktrynacja jest potrzebna zeby zostac odmozdzonym postepakiem. Nieprawda?

            Jaka konkretnie? Czy przeprowadza się ją obowiązkowo w przedszkolu a potem na wszystkich szczeblach edukacji szkolnej z wpisywaniem ocen na świadectwach?
            • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 22:23
              > Jaka konkretnie? Czy przeprowadza się ją obowiązkowo w przedszkolu a potem na w
              > szystkich szczeblach edukacji szkolnej z wpisywaniem ocen na świadectwach?

              Czyli katoliccy rodzice, placacy miazdzaca wiekszosc podatkow nie maja wg. ciebie wychowywac dzieci na katolikow tylko na odmozdzonych lewakow ktorzy oczekuja sponsorowania ich niespojnej ideologii i braku etyki. Tego oczekujesz??
              • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 02.05.13, 22:30
                Uciekasz od tematu. Chodzi o to, że katol, żeby był katolem, musi przejść wieloletnią indoktrynację, natomiast lewak staje sie takim z wewnetrznej potrzeby, bez przymusu i mordęgi. No to co jest cenniejsze i wartościowsze, bo bardziej naturalne?
                • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 22:36
                  >lewak staje sie takim z wewnetrznej potrzeby, b
                  > ez przymusu i mordęgi. No to co jest cenniejsze i wartościowsze, bo bardziej na
                  > turalne?

                  Zagladanie do cudzej kieszeni z wewnetrznej potrzeby jest MNIEJ CENNE I MNIEJ WARTOSCIOWE niz zarabianie wlasna praca.

                  Agresja i brak jakiejkolwiek etyki jest rzeczywiscie bardziej naturalne dla zwierzat, choc to nie znaczy ze jest "cenniejsze i wartościowsze". Wg. mnie, opanowanie slepych instynktow jest wartosciowsze, ale wymaga pracy ktora lewusy programowo sie brzydza.
                  • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 02.05.13, 22:40
                    Od rzeczy i bez związku.
                    • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 02.05.13, 23:29
                      piwi77.0 napisał:

                      > Od rzeczy i bez związku.

                      Dokladnie napisalam ci punkt po punkcie ze to co jest "naturalne" i "bez mordegi" jest katastrofalne dla ludzkiej spolecznosci. Teraz usilujesz sie wymigac.
                      • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 03.05.13, 13:53
                        Gość portalu: Anna napisał(a):

                        Teraz usilujesz sie wymigac.

                        Ja już taki jestem. Miglanc.
                        • Gość: Anna Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 05:07
                          Autor: piwi77.0 03.05.13, 13:53
                          Dodaj do ulubionych Skasujcie
                          Odpowiedz
                          Gość portalu: Anna napisał(a):

                          Teraz usilujesz sie wymigac.

                          Ja już taki jestem. Miglanc.

                          c.b.d.o.
                          • piwi77.0 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 04.05.13, 09:25
                            Wystarczyło mnie trochę przycisnąć i jest sukces.
      • zaretpug A czy mozna krytykowac leworecznosc? 02.05.13, 21:01
        mg2005 napisał:

        > Krytyka pederastii to "homofobia" :)

        A czy mozna krytykowac leworecznosc?
        • supaari Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? 02.05.13, 21:35
          zaretpug napisał(a):

          > A czy mozna krytykowac leworecznosc?

          Ależ owszem - można. Przez lata wręcz próbowano "prostować" mankutów. Dzisiaj też mogę napisać, że leworęczność jest "niewłaściwa", gdyż powoduje wiele problemów: pisanie od lewej do prawej lewą ręką jest trudniejsze, operowania dźwignią zmiany biegów przez mańkutów nie jest tak sprawne jak przez praworęcznych itp. Ale pisanie, że mańkuci nie powinni być przyjmowani do szkół, albo powinni płacic wyższe czesne czy że nie powinni w Polsce otrzymywać uprawnień do kierowania pojazdami przestaje być krytyką leworęczności, a staje sie czymś innym (Rabczewska i Darski w swych idiotycznych performansach nie byli w stanie zachować logicznej spójności, którą moja improwizowana wypowiedź posiada).
          • zaretpug Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? 02.05.13, 22:49
            supaari napisał:

            > zaretpug napisał(a):
            >
            > > A czy mozna krytykowac leworecznosc?
            >
            > Ależ owszem - można.

            W jaki sposob i na czym ta krytyka ma polegac?

            > Przez lata wręcz próbowano "prostować" mankutów.

            Ale sie tego juz nie robi.

            > Dzisiaj t
            > eż mogę napisać, że leworęczność jest "niewłaściwa", gdyż powoduje wiele proble
            > mów: pisanie od lewej do prawej lewą ręką jest trudniejsze, operowania dźwignią
            > zmiany biegów przez mańkutów nie jest tak sprawne jak przez praworęcznych itp.

            I to ma byc krytyka leworecznosci? Pisanie od lewej do prawej lewą ręką nie jest przeciez trudniejsze, a operowania dźwignią zmiany biegów przez mańkutów jest rownie sprawne jak przez praworęcznych.

            > (Rabcz
            > ewska i Darski w swych idiotycznych performansach nie byli w stanie zachować lo
            > gicznej spójności, którą moja improwizowana wypowiedź posiada).

            To za brak logicznej spójności wobec religii rzymsko-katolickiej ma się być karanym?
            • supaari Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? 03.05.13, 20:00
              zaretpug napisał(a):


              > > Ależ owszem - można.
              >
              > W jaki sposob i na czym ta krytyka ma polegac?

              Przyjmij dobrą radę: najpierw warto przeczytać cały post przedmówcy, a później na niego odpowiadać. Unikniesz wdedy zadawania pytań, na które odpowiedź znajduje się niżej w cudzej wypowiedzi.

              > > Przez lata wręcz próbowano "prostować" mankutów.
              >
              > Ale sie tego juz nie robi.

              I co z tego? Czy w związku z tym można wykazać, że nie można krytykować leworęczności?

              > I to ma byc krytyka leworecznosci? Pisanie od lewej do prawej lewą ręką nie jes
              > t przeciez trudniejsze, a operowania dźwignią zmiany biegów przez mańkutów jest
              > rownie sprawne jak przez praworęcznych.

              Tak. To była krytyka leworęczności. Wykazywałem problemy, jakie doczą osób leworęczncyh i ich otoczenie (np. osoby, które mają czytać rozmazane pismo). Czy zastrzeżenia są prawdziwe (podejrzewam, że tak), czy nie - nie ma znaczenia; to jest krytyka. Czy zastrzeżenia sa poważne (zdecydowanie nie!), czy nie - nie ma znaczenia; to jest krytyka.

              > > (Rabcz
              > > ewska i Darski w swych idiotycznych performansach nie byli w stanie zacho
              > wać lo
              > > gicznej spójności, którą moja improwizowana wypowiedź posiada).
              >
              > To za brak logicznej spójności wobec religii rzymsko-katolickiej ma się być kar
              > anym?

              Nie. Brak logicznej spójności ani głupota nie podlegają karze w Polsce.
              • zaretpug Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? 04.05.13, 10:36
                supaari napisał:

                > > > (Rabcz
                > > > ewska i Darski w swych idiotycznych performansach nie byli w stanie
                > zacho
                > > wać lo
                > > > gicznej spójności, którą moja improwizowana wypowiedź posiada).
                > >
                > > To za brak logicznej spójności wobec religii rzymsko-katolickiej ma się b
                > yć kar
                > > anym?
                >
                > Nie. Brak logicznej spójności ani głupota nie podlegają karze w Polsce.

                To dlaczego jak się powie publicznie, ze w Biblii są bzdury i za napisał ja ktoś naćpany i napruty winem, to jest się za to ciąganym po sadach z zarzutami o znieważenie uczuć religijnych? Czy nie powinniśmy mieć możliwości znieważania uczuć religijnych? Przecież jak się będzie krytykowało złodzieja, to tez się znieważa jego uczucia... Czy wiec nie wolno krytykować kradzieży?
                • Gość: Anna Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 15:29
                  >To dlaczego jak się powie publicznie, ze w Biblii są bzdury i za napisał ja ktoś naćpany i >napruty winem

                  To mi wyglada nie na Biblijne ale twoje wypowiedzi. Nie wiem czym sie nacpales i reszte zostawiam bez komentarza. Jest wielu takich na forum ktorzy odmawiaja myslenia a w zamian uciekaja sie do rozszalalej glupoty jesli czegos nie lapia (a wlasciwie to malo co lapia)
                  • zaretpug Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? 04.05.13, 17:24
                    Gość portalu: Anna napisał(a):

                    > >To dlaczego jak się powie publicznie, ze w Biblii są bzdury i za napisał j
                    > a ktoś naćpany i >napruty winem
                    >
                    > To mi wyglada nie na Biblijne ale twoje wypowiedzi. Nie wiem czym sie nacpal
                    > es i reszte zostawiam bez komentarza. Jest wielu takich na forum ktorzy odmawia
                    > ja myslenia a w zamian uciekaja sie do rozszalalej glupoty jesli czegos nie lap
                    > ia (a wlasciwie to malo co lapia)


                    Mnie chodzi o to, ze jakiekolwiek wypowiedzi o Biblii, czy innych książkach, nawet wypowiedzi krytyczne i wyśmiewające, nie powinny być karane. Doda przecież powiedziała, ze biblie napisał ktoś napruty winem i naćpany prochami i była za to ciągana po sądach.
                • supaari Re: A czy mozna krytykowac leworecznosc? 09.05.13, 13:22
                  zaretpug napisał(a):

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > > > (Rabcz
                  > > > > ewska i Darski w swych idiotycznych performansach nie byli w
                  > stanie
                  > > zacho
                  > > > wać lo
                  > > > > gicznej spójności, którą moja improwizowana wypowiedź posiada
                  > ).
                  > > >
                  > > > To za brak logicznej spójności wobec religii rzymsko-katolickiej ma
                  > się b
                  > > yć kar
                  > > > anym?
                  > >
                  > > Nie. Brak logicznej spójności ani głupota nie podlegają karze w Polsce.
                  >
                  > To dlaczego jak się powie publicznie, ze w Biblii są bzdury i za napisał ja kto
                  > ś naćpany i napruty winem, to jest się za to ciąganym po sadach z zarzutami o z
                  > nieważenie uczuć religijnych?

                  Bo mamy pewien przepis w kodeksie karnym i ludzi, którzy uznali, że zachowanie pary szansonistów ten przepis naruszyło.

                  Czy nie powinniśmy mieć możliwości znieważania uc
                  > zuć religijnych?

                  Ależ powinniscie!

                  Przecież jak się będzie krytykowało złodzieja, to tez się znie
                  > waża jego uczucia... Czy wiec nie wolno krytykować kradzieży?

                  Wolno krytykować kradzież. Wolno krytykować w ogóle... Kradzież, leworęczność, religię, kolorowe włosy. Naprawdę wolno.
      • Gość: Iza Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 14:49
        Dlaczego nie odpowiadasz na pytanie tylko od razu ci maczugi do głowy przychodzą i odruchowo o erotyce męsko-męskiej zaczynasz pisać?
      • kolter-xl Re: Dlaczego nie mozna krytykowac pederastii ? 18.05.13, 20:14
        mg2005 napisał:

        > Krytyka pederastii to "homofobia" :)

        Emdzik a powiedz no ty czy poza swoim plebanem znasz choć jednego pederastę osobiście ?
    • mjot1 Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 04.05.13, 13:31
      Można. Tam przecie cnota najprawdziwsza jeno
      • voxave Teraz już można 04.05.13, 17:01
        Nikt nie pozbawi Cie życia.
        Najmłodsi bracia w wierze zabijają, ale im tez za parę wieków przejdzie.
        • Gość: Anna Re: Teraz już można IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 19:50
          voxave napisała:

          > Nikt nie pozbawi Cie życia.
          > Najmłodsi bracia w wierze zabijają, ale im tez za parę wieków przejdzie.

          Nie przejdzie jesli to jest czescia ich religii. Podobnie lewusom nie przejdzie ochota na mordowanie jak tylko dorwa sie do wladzy. To jest czescia ich swieckiej ideologii-religii od czasow rewolucji francuskiej. Najwiecej mordowaly rezymy swieckie, poczynajac od Napoleona, przez 2 wojny swiatowe, bolszewizm, maoizm, popotyzm. Te ostatnie trzy byly dokladnie skopiowane z rewolucji francuskiej i mialy na celu "rewolucje" czytaj "pstep" za wszelka cene. "Republikanie" hiszpanscy nie mieli wystarczajaco wiele doswiadczenia (chetnych?) do mordowania niewinnych ludzi wiec zaprosili siepaczy Stalina, a potem sie dziwili ze ludzie sie masowo od nich odwrocili i poszli za Franco.
          • voxave Re: Teraz już można 04.05.13, 20:44
            Aniu,spoko nie podniecaj sie tak----katolicy tez mordowali a teraz już obrośli w pióra i tylko sącza jad w niewinne duszyczki i kombinują jak tu ograbiać ludzi z kasy.
            • Gość: Anna Re: Teraz już można IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.05.13, 05:31
              voxave napisała:

              > Aniu,spoko nie podniecaj sie tak----katolicy tez mordowali a teraz już obrośli
              > w pióra i tylko sącza jad w niewinne duszyczki i kombinują jak tu ograbiać ludz
              > i z kasy.

              Owszem, przewaznie w obronie wlasnej. To katolicy stworzyli doktryne sprawiedliwej wojny prawie dwa millenia temu (na tej podstawie JPII odradzal Bushowi inwazje Iraku: zostal zignorowany co sie odbilo katastrofalnie na USA). Nawet w najczarniejszych czasach inkwizycji, kazdy skazany mial prawo do dlugiego procesu sadowego (np. w Hiszpanii glownym przestepstwem sciganym przez inkwizycje pod nadzorem krola Hiszpanii, byla kolaboracja z islamskim najezdca). Liczba ofiar inkwizycji nie przekroczyla 30 tys przez 500 lat i nie wszystkie wyroki konczyly sie smiercia, bo byly zamieniane na pokute. Krucjaty przeciwko katarom skonczyly sie katastrofa wskutek niekompetencji wojskowej (np. w Besiere aresztowali ok. 250 katarow i wymordowali 50 tys. katolikow z powodu pijanego dzwonnika ktory zaczal dzwonic o 2giej w nocy budzac i tak napiete wojsko). Podobnie krucjaty na Bliski Wschod byly ostatnia inwazja barbarzynskiej jeszcze Europy na juz chrzescijamski Rzym (Bizancjum), gdzie ku rozpaczy papieza wymordowali dziesiatki tysiecy chrzescijan i zniszczyli niezliczona liczbe kosciolow. Pomimo legend, nie bylo podobnych rzezi w Jerozolimie czy gdziekolwiek na Bliskim Wschodzie. Wrecz przeciwnie, krzyzowcy wrosli w lokalna spolecznosc, zawierali malzenstwa etc.
    • piwi77.0 Bo ci co z religii żyją, boją się o własną dupę.NT 04.05.13, 18:59
      • Gość: Anna Re: Bo ci co z religii żyją, boją się o własną du IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 19:43
        O wlasnej dupie mysla glownie lewusy. Ja nie zyje "z religii" chociaz religia jest i byla czescia moich wyborow zyciowych. Do dzis daje duze kwoty na cele charytatywne bo wiem w jakiej biedzie zyja zakonnice i zakonnicy prowadzacy sierocince i szkoly od Afryki po Indie i inne kraje. Wiem jaka fantastyczna robia robote i nie maja czasu opluwac innych jak to robi lewactwo.
        • piwi77.0 Re: Bo ci co z religii żyją, boją się o własną du 04.05.13, 19:54
          Ty nie masz nic do gadania. Ty o niczym nie decydujesz. Ci, co z religii żyją tak Cię nagrali, że robisz dokładnie to co jest w ich interesie, jesteś ich marionetką. Przynosisz im kasę, rodzisz im dzieci, żeby mogli sobie gwałcić, wybierasz polityków, co im będą dogadzać, nadstawiasz ciała w ich obronie. Robisz dla nich wszystko, a oni z Ciebie się śmieją i mają Cię za nic. Prawdziwym Twoim sprzymierzeńcem jest antyklerykał, taki jak na przykład ja, nie ci, kórym się wysługujesz, a którzy Ciebie tylko wykorzystują, ale Ty tego i tak nie zrozumiesz.
          • Gość: Anna Re: Bo ci co z religii żyją, boją się o własną du IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 20:20
            > Ty nie masz nic do gadania. Ty o niczym nie decydujesz. Ci, co z religii żyją t
            > ak Cię nagrali, że robisz dokładnie to co jest w ich interesie, jesteś ich mari

            Katolickie sierocince bylam, widzialam, wiem (nie wydaje pieniedzy na darmo a dawanie na cele charytatywne jest trudniejsze niz myslisz). Np. odmawiam pieniedzy na tzw. kampanie dla ludzkiego rozwoju (campagn for human development), lansowana przez amerykanskich biskupow. Podobnie przestalam wspierac tzw. "catholic charities" po zauwazeniu bardzo nieregularnych praktyk. W zamian daje do St. Vincent de Paul Society ktore mnie nigdy nie zawiodlo. A ty halucynujesz bo tak cie nagrali. Za komuny bylam, widzialam, wiem. Aborcyjno-homoseksualne agendy widze, wiem. Narzucanie tych agend wbrew wyborcom widze, wiem. Dekadencje Europy widze, wiem.
            • voxave Re: Bo ci co z religii żyją, boją się o własną du 04.05.13, 20:46
              Piwi nie tak ostro bo nam Ania zejdzie!
              • mjot1 Re: Bo 04.05.13, 23:14
                czyż nie zejście celem jest właśnie jedynie słusznym...
                • voxave Re: Bo 05.05.13, 04:39
                  Jedynie słuszne jest życie,takie mam złudzenie.
                  • Gość: Anna Re: Bo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.05.13, 05:36
                    voxave napisała:

                    > Jedynie słuszne jest życie,takie mam złudzenie.

                    OK. Wylaczam sie z dyskusji. Mozecie kontynuowac: postep dobry, KK zly. Baaardzo cieeekawe. Zieeeew.
                    • mjot1 Re: Bo 05.05.13, 13:05
                      Się niech nie martwi. Jakoś wytrzymasz na tym łez padole. Ani się nie obejrzysz jak zleci… ;-)
    • Gość: . Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: 62.22.15.* 06.05.13, 10:54
      Bo fanatycy religijni są niebezpieczni mogą użyć bomby , noża i krzyża do walki
      • zaretpug niebezpieczni fanatycy 06.05.13, 21:39
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Bo fanatycy religijni są niebezpieczni mogą użyć bomby , noża i krzyża do walki

        To jest faktycznie rozsądny i logiczny argument! :)
        • Gość: Ciec Niebezpieczni fanatycy na forum IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 07.05.13, 07:52
          > > Bo fanatycy religijni są niebezpieczni mogą użyć bomby , noża i krzyża do
          > walki
          >
          > To jest faktycznie rozsądny i logiczny argument! :)

          Fanatycy owszem moga uzyc bomb, gilotyn, gulagow, a za krytyke zabic bez sadu. Teraz nastepcy tych fanatykow usiluja zakladac watki ktore pomogly by im wrocic do wladzy. Oprocz watkow, lansuja rozmaite pomysly ktore pomoglyby zniewolic i oglupic spoleczenstwo. Glownym celem jest zniszczenie malzenstwa i rodziny. Bez tego nie beda mogli wrocic do "postepu" ktorym rzygaly cale pokolenia.
          • edico Oj cieciu, cieciu... 07.05.13, 08:55
            Zabierasz głos w sprawach, o których nie masz pojęcia. Zajmij się lepiej pilnowaniem szatni. To zawodowe zajęcie uchroni Cię przed prawdą, której nie jesteś w stanie pojąć. Na początek odsyłam do osiągnięć biskupa Henri Grégoire w czasie Rewolucji Francuskiej. Jako pierwszy głosował za przyjęciem konstytucji cywilnej kleru nakładającej na duchownych obowiązek złożenia przysięgi wierności wobec państwa. W swych dążeniach wiedział, jak zrobić użytek z gilotyny w stosunku do przeciwników swoich pomysłów nie wyłączając króla. Dla ciekawości mogę dodać, że ojciec Henri Gregoire wcześniej był biskupem i liderem dworskiego Kościoła. Moralnie sprawiasz właśnie wrażenie takiego samego dworaka kościelnego.
            • Gość: Ciec Re: Oj cieciu, cieciu... IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 07.05.13, 09:06
              > stanie pojąć. Na początek odsyłam do osiągnięć biskupa Henri Grégoire w czasie
              > Rewolucji Francuskiej. Jako pierwszy głosował za przyjęciem konstytucji cywil
              > nej kleru nakładającej na duchownych obowiązek złożenia przysięgi wierności wob
              > ec państwa. W swych dążeniach wiedział, jak zrobić użytek z gilotyny w stosunku
              > do przeciwników swoich pomysłów nie wyłączając króla. Dla ciekawości mogę doda
              > ć, że ojciec Henri Gregoire wcześniej był biskupem i liderem dworskiego Kościoł
              > a. Moralnie sprawiasz właśnie wrażenie takiego samego dworaka kościelnego.

              I czego to dowodzi? Ze istnial zbankrutowany moralnie kler? Oczywiscie! Postepacy kochali "ksiezy-patriotow" jako siewcow "postepu". Moralnie nie sprawiasz wrażenia a pouczanie sobie zostaw na jakies skamieliny postepu rodem z PRLu w Olsztynie.
              • edico Re: Oj cieciu, cieciu... 09.05.13, 14:01
                Gość portalu: Ciec napisał(a):

                > [i]I czego to dowodzi? Ze istnial zbankrutowany moralnie kler? ...
                A czy czasem nie istnieje nadal ten zbankrutowany kler do dzisiaj a nie tylko istniał?

                > ... Oczywiscie! Post
                > epacy kochali "ksiezy-patriotow" jako siewcow "postepu". ...

                Księżą-patrioci jako siewcy postępu??? Gdzie w kościele widziałeś tych siewców postępu???
                Po pierwsze - czy Kościół w ogóle ma coś wspólnego z postępem, skoro przez wieki wybitnie zasłużył się paleniem ludzi nauki na stosach.
                Po drugie - odwiedź Kałkowo, to ze zdziwieniem przekonasz się, że oddziały AK składały się prawie wyłącznie z księży i sióstr zakonnych :)
                Niestety, sama historia bp Kaczmarka wydaje się zadawać kłam takiemu pojęciu patriotyzmu.

                A co do moralności, to moralność po katolicku już znana od dawna jako swego rodzaju klasyka doskonale odzwierciedlona przez Krasickiego we fraszkach. Kościelna Komisja Majątkowa wydaje się w pełni potwierdzać taką opinię. Jak bowiem oceniać taką sytuację, gdy mienie zabrane Kościołowi przez zaborców trzeba zwrócić problemu nie ma. A kiedy mamy sytuację odwrotną - problem jest. Klasyczny przypadek moralności Kalego. A może należałoby ująć to, jako "ciekawy przypadek moralności po katolicku"???
                • Gość: Ciec Oj edico, edico... IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 09.05.13, 16:07
                  > Po pierwsze - czy Kościół w ogóle ma coś wspólnego z postępem, skoro przez wiek
                  > i wybitnie zasłużył się paleniem ludzi nauki na stosach.

                  Zabierasz głos w sprawach, o których nie masz pojęcia. Podaj nazwisko naukowca ktory za nauke zostal spalony na stosie. W ogole jestes nieuczciwym manipulatorem wsadzajac fikcje chocby nt. kolaboranta Henri Grégoire ze "W swych dążeniach wiedział, jak zrobić użytek z gilotyny w stosunku do przeciwników swoich pomysłów nie wyłączając króla." Fakty historyczne mowia ze byl PRZECIWKO zgilotynowaniu krola. Ale dla manipulatorow ZA i PRZECIWKO to jest to samo.

                  • edico Re: Oj edico, edico... ??? 10.05.13, 23:18
                    Np. Hypatia z Aleksandrii (ur. ok. 355 lub 370 r., zm. w marcu 415 r. w Aleksandrii) – aleksandryjska filozofka neoplatońska, matematyczka; córka Teona z Aleksandrii. Zwana również pierwszą "męczennicą nauki". Po objęciu biskupstwa w 412 r. przez Cyryla (późniejszego świętego Cyryla z Aleksandrii) oskarżono ją z ambon aleksandryjskich kościołów o czary i uprawianie satanizmu, wywleczono ją z powozu przed kościołem Caseareum, zdarto z niej ubranie, wyłupiono jej oczy i zabito ostrakonami. A teraz zreasumuj swoją katolicką uczciwość lub głupotę. Zresztą zrób z tym co chcesz warząc z tego nawet swój religijny bigos.
              • kolter-xl Re: Oj cieciu, cieciu... 18.05.13, 20:07
                Gość portalu: Ciec napisał(a):

                > [i]I czego to dowodzi? Ze istnial zbankrutowany moralnie kler?

                Istniał ? a co jakieś zmiany Franek wprowadził ??
          • kolter-xl Re: Niebezpieczni fanatycy na forum 18.05.13, 20:03
            Gość portalu: Ciec napisał(a):

            > Fanatycy owszem moga uzyc bomb, gilotyn, gulagow, a za krytyke zabic bez sadu.

            No tak , przecież przez 1700 lat mieli doskonałych nauczycieli co do tych niecnych praktyk.

            >Teraz nastepcy tych fanatykow usiluja zakladac watki ktore pomogly by im wrocic do wladzy.

            Paranoja czy wrodzona tępota ,Abordek to ex 1 sekretarz PZPR ?

            >Oprocz watkow, lansuja rozmaite pomysly ktore pomoglyby zniewolic i oglupic spoleczenstwo.

            Nikt w tym nie przebije młodzieńców z episkopatu .

            >Glownym celem jest zniszczenie malzenstwa i rodziny.

            Też mi się nie podoba ze to stado facetów w czarnych sukienkach ,a ma tak wiele do powiedzenia na temat życia w rodzinie .

            > Bez tego nie beda mogli wrocic do "postepu" ktorym rzygaly cale pokolenia.

            Nie dziwota ze laicyzuje nam się społeczeństwo . blisko 1000 lat szarogęszenia się tu kleru wszystkim normalnie myślącym bokiem wychodzi .
    • Gość: mix Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.13, 07:21
      Ależ można. Tylko sami katolicy bez żadnego zastanowienia się rzucają się od razu na takiego krytykującego, jak wilcza wataha. Oznacza to nie mniej ani więcej, że reagując w ten sposób albo sami są odzwierciedleniem prawdziwej pobożności (słowa papieża Grzegorza: "nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności") albo nie chcą przypisywać sobie papieskiej twarzy reagując w ten sposób :)
      • supaari jesteś matką prawdziwej pobożności? 10.05.13, 23:34
        Gość portalu: mix napisał(a):

        > Ależ można. Tylko sami katolicy bez żadnego zastanowienia się rzucają się od ra
        > zu na takiego krytykującego, jak wilcza wataha. Oznacza to nie mniej ani więcej
        > , że reagując w ten sposób albo sami są odzwierciedleniem prawdziwej pobożności
        > (słowa papieża Grzegorza: "nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności") albo ni
        > e chcą przypisywać sobie papieskiej twarzy reagując w ten sposób :)

        Pozwól, że pominę twe wynurzenia na temat działań katolików. Zainteresowała mnie natomiast twa erudycja... Wyjaw, proszę któryż to Grzegorz, kiedy i gdzie wypowiedział lub napisał słowa, które mu przypisujesz, a których - jako żywo!!! - jesteś podmiotem: nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności...
        • privus Re: jesteś matką prawdziwej pobożności? 11.05.13, 13:12
          A może odpowiesz na pytanie, czyje to są słowa?

          Czy nie wspaniale odpowiadają na to wezwanie słowa prymasa Polski abp Michalika o katolickim gettcie w tym kraju? A znane słowa z krucjaty przeciw albigensom "Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius" mają swoje źródło w chińskiej rewolucji?
          • supaari ad rem, dziecinko! 13.05.13, 22:07
            privus napisał:

            > A może odpowiesz na pytanie, czyje to są słowa?
            >
            > Czy nie wspaniale odpowiadają na to wezwanie słowa prymasa Polski abp Michalika
            > o katolickim gettcie w tym kraju? A znane słowa z krucjaty przeciw albigensom
            > "Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius" mają swoje źródło w chińskiej r
            > ewolucji?
            >

            Bardzo chętnie odpowiem na pochodzenie każdego zdania, jakie znalazło się w moim poście.
            Ba! mógłbym nawet napisać ci któż jest domniemanym autorem słów, które przytoczyłeś, a które stały się hałsem do wymordowania wielu katolików, ale to nie jest tematem tej gałęzi wątku, bo to nie quiz historyczny. Mix popisał się pseudo-erudycją rodem z racjonalisty zapewne i ciekaw jestem szczegółów jego wiedzy. Możesz mu pomóc, jeśli dasz radę... Poszukajcie obaj (?) i wyjawcie kto konkretnie, gdzie i kiedy owe słowa o waszej wspólnej matce powiedział lub napisał. Zrozumiałeś mnie?
        • Gość: Ciec Re: jesteś matką prawdziwej pobożności? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 20.05.13, 08:01
          > Pozwól, że pominę twe wynurzenia na temat działań katolików. Zainteresowała mni
          > e natomiast twa erudycja... Wyjaw, proszę któryż to Grzegorz, kie
          > dy i gdzie wypowiedział lub napisał słowa, które mu przypisujesz, a których - j
          > ako żywo!!! - jesteś podmiotem: nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności
          > ]...

          Supaari, nie doczekasz sie odpowiedzi. Oni maja dobrych mistrzow do nasladowania. Niejaki Goebbels powiedzial ze klamstwo powtorzone wiele razy staje sie prawda (przynajmniej dla nieukow-propagandystow). Niektorzy przypisuja to Voltaire ("klamstwo powtorzone 1000 razy staje sie prawda"). Tak czy inaczej socjalizm (narodowy czy nie), czerpia z podonych zrodel. Dyskusja z czyms takim jest bezowocna.
          • kolter-xl Re: jesteś matką prawdziwej pobożności? 20.05.13, 12:43
            Gość portalu: Ciec napisał(a):


            >Niejaki Goebbels powiedzial ze klamstwo powtorzone wiele razy staje sie p
            > rawda (przynajmniej dla nieukow-propagandystow).

            Ty jesteś wprost podręcznikowym na to dowodem , w swojej infantylności

            pawda"). Tak czy inaczej socjalizm (narodowy czy nie), czerpia z podonych zrodel. Dyskusja z czyms takim jest bezowocna.[/i]

            Fakt nie raz klepiesz na forum byle odszczekać :))
            • Gość: Ciec Re: jesteś matką prawdziwej pobożności? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 20.05.13, 19:42
              > Ty jesteś wprost podręcznikowym na to dowodem , w swojej infantylności

              Personalne ataki to jedno z narzedzi faszystow, komuchow i innych "racjonalistow"
              • kolter-xl Re: jesteś matką prawdziwej pobożności? 20.05.13, 22:12
                Gość portalu: Ciec napisał(a):

                > > Ty jesteś wprost podręcznikowym na to dowodem , w swojej infantylności
                >
                > [i]Personalne ataki to jedno z narzedzi faszystow, komuchow i innych "racjonalitow

                Oraz nawiedzonych , chorych z nienawiści baboli twojego pokroju .
          • supaari dałem zajęcie 20.05.13, 23:06
            Gość portalu: Ciec napisał(a):

            >
            > Supaari, nie doczekasz sie odpowiedzi. Oni maja dobrych mistrzow do nasladow
            > ania. Niejaki Goebbels powiedzial ze klamstwo powtorzone wiele razy staje sie p
            > rawda (przynajmniej dla nieukow-propagandystow). Niektorzy przypisuja to Voltai
            > re ("klamstwo powtorzone 1000 razy staje sie prawda"). Tak czy inaczej socjaliz
            > m (narodowy czy nie), czerpia z podonych zrodel. Dyskusja z czyms takim jest be
            > zowocna.


            Oczywiscie, że się nie doczekam, ale mam nadzieję, że obaj (?) zainteresowani własnie szukają informacji któryż to Grzegorz, gdzie i kiedy wypowiedział lub napisał słowa, które mix napisał w swym poście. Obstawiam, że na razie odnaleźli je w 236 postach na forach internetowych, w 76 antykoscielnych blogach i w trzech "naukowych" artykułach w "FiM". Z jakiegoś powodu żadne z tych "źródeł" nie podało interesujących mnie szczegółów. Mam także nadzieję, że prace poszukiwaczy pochodzenia tajemniczego cytatu trwają i trwac będą dłuuuugo.
            • kolter-xl Re: dałem zajęcie 21.05.13, 13:16
              supaari napisał:

              Oczywiscie, że się nie doczekam, ale mam nadzieję, że obaj (?) zainteresowani w
              > łasnie szukają informacji któryż to Grzegorz, gdzie i kiedy wypowiedział lub na
              > pisał słowa, które mix napisał w swym poście. Obstawiam, że na razie odnaleźli
              > je w 236 postach na forach internetowych, w 76 antykoscielnych blogach i w trze
              > ch "naukowych" artykułach w "FiM". Z jakiegoś powodu żadne z tych "źródeł" nie
              > podało interesujących mnie szczegółów. Mam także nadzieję, że prace poszukiwacz
              > y pochodzenia tajemniczego cytatu trwają i trwac będą dłuuuugo.

              Antoś nie pieprz od rzeczy !! to ze twoja zbrodnicza i prymitywna sekta do tego się nie przyznaje niczego nie dowodzi . Nie jest tajemnicą ze Grzegorz I sam doskonale jak na owe czasy wykształcony prawnik . lubował się w prymitywnym kulcie wiary w cuda wszelakie , zjawiska nadnaturalne lubował się w pielgrzymkach , procesjach . Nawet ty przyznasz ze akurat to może pasować do tego jego (rzekomego) powiedzenia .Przecież wasza sekta nie była za zbyt wykształconym wierca im głupszy tym lepiej manipulować .
    • camel_3d Nie mozna? Mozna.. 10.05.13, 23:37
      Tylko trzeba wiedziec czym jets krytyka....
    • tornson W każdym cywilizowanym kraju można. 11.05.13, 13:33
      Nie można tylko w Arabii Saudyjskiej, Polsce, Emiratach Arabskich, Malcie, Iranie i tym podobnych państwach wyznaniowych.
      • Gość: Ciec Re: W każdym cywilizowanym kraju można. IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 20.05.13, 22:00
        > Nie można tylko w Arabii Saudyjskiej, Polsce, Emiratach Arabskich, Malcie, Iran
        > ie i tym podobnych państwach wyznaniowych.

        Ale ty i inni lewopodobni masowo krytykuja na tym POLSKIM forum. Nieprawda?
    • Gość: . Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: 62.22.15.* 14.05.13, 13:00
      • kolter-xl Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? 18.05.13, 20:06
        Bo z wariatami się nie polemizuje , oni za krytykę łeb ucięliby.Gdyby prawo nie chroniło obywatela.
        • Gość: . Re: Dlaczego nie mozna krytykowac religii? IP: 62.22.15.* 20.05.13, 11:55
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka