kamilherc
18.03.14, 21:01
Witam.
Od 2 lat wynajmuję z znajomymi mieszkanie 3 pokojowe. Lecz po zmianie współlokatora (jakies poł roku temu) z jedego z pokoji (wprowdzł sie nowy) zaczely dziac się dziwne sytuacje w mieszkaniu lecz nie o tym mowa.
Nowy współlokator z pokoju obok co tydzien a nawet 2 razy w tygodniu sprasza znajomych i rob glośna impreze. Ja pracuje weekendowo nawet 30h czyli w piatek i sobota czasem niedziela.
Juz 2 razy znalazlem woreczekc(chyba po narkotykach) w muszli po powrocie do domu. Z ostatniego razu woreczek sobe zatrzymalem na dowód. w mieszkanu ciagle dochodzi do kłótki o porzadek itp. Przyznam ze jestem bez silny w sprawie gdy np wracam wieczorem we wtorek do domu po zajęciach poczym o 22/23 przychodza znajomi współlokatora i zaczyna sie głośna impreza (krzyki śmiechy itp), a o 7 znów trzeba wstac i na zajęcia. Między moim pokojem a współlokatora są drzwi wczesniej to bylo jako salon i drzwi z salonu do sypialni a terazpodzielone na 2 oddzielne pokoje.
Moje pytanie, Co byście z tym zrobili? Zadzwonic na policję i powiedzieć ze wmoim mieszkaniu odbywa sie impreza ? nie brzmi to śmiesznie?
Przyznam ze zalazl mi za skóre ten współlokator i zamierzam mu dokopac. bo gdy go upomnałem o te imprezy to sie zasmiał i trzasną mi drzwiami przed nosem.
CO RADZICIE? :(