Dodaj do ulubionych

cwierc wieku na emigracji...?

18.09.08, 19:00
przepraszam za pytanie...? warto bylo..?
sam sie zblizam do tej rocznicy niedlugo ... ?
Obserwuj wątek
    • kanadyjski_amerykanin Re: cwierc wieku na emigracji...? 18.09.08, 23:31
      Z mojego punktu widzenia, jak najbardziej bylo warto.
      Emigracja pozwala realnie popatrzec na zycie i uruchamia wszystkie
      mozliwosci, jakie posiada jednastka aby przezyc i dobrze
      zorganizowac sobie zycie.

      Kiedy ogladam moich kolegow w Polsce, strach mnie ogarnia, ze
      moglbym byc rownie zidiocialy jak oni gdybym nie wyjechal.
      W sumie, w moim przypadku emigracja byla najlepsza rzecza jaka mi
      sie w zyciu przydarzyla, nie mowie juz o zonie nie-Polce i nie
      polskich juz dzieciach.
    • Gość: anonim Re: Nie zaluje!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:28
      Wyjechalismy prawie 25 lat temu,nowe doswiadczenia, przezycia.
      Dzieci pokonczyly szkoly i najlepsze uniwerstytety, pracujemy,
      zarabiamy, inwestujemy. Do emerytury jeszcze troche ale jakas
      bedzie.Zawsze moge mieszkac i zyc w kraju osiedlenia jak i w
      Polsce.Zyje wsrod ludzi zyczliwych,usmiechnietych i z postawa
      obywatelska.Czego mam zalowac? Widoku pol buraczanych i "burakow"?
          • Gość: conti&skagerak Re: Nie zaluje!!!!!!!! IP: *.telia.com 21.09.08, 11:19
            Re: Nie zaluje!!!!!!!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: anonim 20.09.08, 19:28 Odpowiedz Wyjechalismy prawie 25 lat
            temu,nowe doswiadczenia, przezycia.
            Dzieci pokonczyly szkoly i najlepsze uniwerstytety, pracujemy,
            zarabiamy,

            Sadzac po adresie wyjechales z wiochy do powiatu,czy z powiatu do
            wojewodztwa?
            • walkie1973 Re: Nie zaluje!!!!!!!! 21.09.08, 13:24
              Tez nie mam czego zalowac po 15 latach w Belgii (dopiero 15lat albo
              juz)....Podczas wizyt u rodzinki po tygodniu mam dosyc i mysle o
              powrocie do "normalnosci"....Bariera nie do pokonania miedzy mna a
              tubylcami. To trudne do wytlumaczenia. Czasem zastanawiam jaki bym
              byl gdybym nie wyjechal...:/
              • Gość: gosc Re: Nie zaluje!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:20
                walkie1973 napisał:

                > Tez nie mam czego zalowac po 15 latach w Belgii (dopiero 15lat
                albo
                > juz)....Podczas wizyt u rodzinki po tygodniu mam dosyc i mysle o
                > powrocie do "normalnosci"....Bariera nie do pokonania miedzy mna a
                > tubylcami. To trudne do wytlumaczenia. Czasem zastanawiam jaki bym
                > byl gdybym nie wyjechal...:/


                zadaje sobie to samo pytanie. Oni tutaj ze swoimi madrosciami,
                etyka,profesjonalizmem sa lata swietlne za ludzmi z Europy
                Zachodniej czy Ameryki Polnocnej. Dystans nie do przeskoczenia.
                • Gość: Gosc987 Re: Nie zaluje!!!!!!!! IP: *.pools.arcor-ip.net 21.09.08, 21:51
                  > walkie1973 napisał:
                  Czasem zastanawiam jaki bym
                  > > byl gdybym nie wyjechal...:/

                  Te same pytanie zadaje tez sobie, co by było z mną gdyby mnie rodzice nie
                  wywieźli, na pewno miała bym taka sama mentalność jak tubylcy w Polsce.
                  O, lepiej nie, dobrze ze się tak stało.
                  Kiedyś myślałam założyć w Polsce interes, ale kiedy częściej tam jeździłam i
                  nawiązywałam więcej kontaktu jak i zwiedzałam w interesach urzędy zrezygnowałam
                  z mego przedsięwzięcia ponieważ nie można żadnemu w Polsce ufać gdyż nawet i
                  krewni dla własnych materialnych korzyści by z ciebie dusze do ostatka wydusili.
                  Wiec zrezygnowałam i tego tez nie żałuje.
            • Gość: anonim Re: Nie zaluje!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 13:24
              > Re: Nie zaluje!!!!!!!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              > Gość: anonim 20.09.08, 19:28 Odpowiedz Wyjechalismy prawie 25 lat
              > temu,nowe doswiadczenia, przezycia.
              > Dzieci pokonczyly szkoly i najlepsze uniwerstytety, pracujemy,
              > zarabiamy,
              >
              > Sadzac po adresie wyjechales z wiochy do powiatu,czy z powiatu do
              > wojewodztwa

              a jakie to ma znaczenie? kiedy wyjechal, gdzie i kiedy wrocil i
              gdzie? spedzil za granica 25 lat i nie zaluje, to jest wazne.
    • polam5 Absolutnie 25.09.08, 23:55
      Bzz zajakniecia to byl jeden z najlepszych krokow w zyciu. Jesli bym zalowal to
      zawsze przeciez moge wrocic i zyc w PL na poziomie do ktorego nigdy bym nie
      doszedl mieszkajc w polsce. Nie wspomne satysfakcji z pracy, tego co moglem
      zobaczyc przezyc, gdzie podrozowac i to wszytko jako przecietny szary
      czlowieczek. Bez lizania, bez podkladania sie bez lapowek... a i na
      kalifirnijski klimat nie moge narzekac
      • ratpole Re: cwierc wieku na emigracji...? 28.09.08, 17:21
        Gość portalu: masza napisał(a):

        > Mam wrazenie, ze ci co wyjechali 15-25 lat temu i pluja na Polske w
        > tym watku, nie bardzo wiedza na jak wysokim i komfortowym poziomie
        > mozna tu zyc.

        Alez wiedza, wiedza.
        Czasami jada w odwiedziny do Polski i moga sie napatrzec na ten komfort hehehe
        Komfortowo(???) jest na zamknietym osiedlu z kamerami i security, ale nieraz
        trzeba z niego wyjsc za plot, przejechac sie po polskiej drodze, wejsc do
        polskiego sklepu, zalatwic cos w polskim urzedzie, czy po prostu dostac w ryj od
        polskiego zula, ktory ma ochote na twoja komorke.
        Wymien jakies konkretne przyklady komfortu, dziecino, to cie z lekka
        wyprostujemy hehehe

        --
        "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
      • Gość: anonim Re: cwierc wieku na emigracji...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 18:28
        Gość portalu: masza napisał(a):

        > Mam wrazenie, ze ci co wyjechali 15-25 lat temu i pluja na Polske
        w
        > tym watku, nie bardzo wiedza na jak wysokim i komfortowym poziomie
        > mozna tu zyc. I to bez zadnych negatywnie rozumianych znajomosci,
        > lapówek czy innych przekretów.

        Osobiscie przekonalem sie o komforcie zycia w POlsce. Stary nie
        p..... glupot.Drozyzna, brud, korupcja,chamstwo to fakty zycia
        codziennego. To sa fakty nie plucie.
        • glupipysk Re: cwierc wieku na emigracji...? 28.09.08, 18:42
          w Polsce zyja nadal i to bardzo dobrze byli SBecy ,majacy
          wysokie emerytury i dodatkowo zasiadajacy w Radach nadzorczych
          Bankow [ czyli robia wielkie goovno i biora ciezkie pieniadze],
          jak i rowniez ci co zdazyli nakarasc czyli wykupili za bezcen
          budynki panstwowe ,hale produkcyjne itp zanim sie komuna zawalila
          i dzis sie smieja wynajamujac to wszytsko za ogromne
          pieniadze !

          Polska dalej jest dobra dla cwaniakow !!
          • bluff Re: cwierc wieku na emigracji...? 28.09.08, 18:57
            ciekawe,ze zawsze ilekroc sie napisze z jakiejkolwiek emigracji nawet
            cokolwiek,krytyki systemu,warunkow,czystosci,biurokrakcji czy naprawde
            czegokolwiek to zaraz leca joby na glowe i oskarzenie plucia na Polske!
            Natomiast to samo co tu jest walkowane w"tym temacie" jest podstawa kazdego
            krajowego kabaretu,wytykanie tych samych problemow spolecznych i patologi ale
            wtedy widownia jakos sie z tego zasmiewa do rozpuku,ciekawe,prawda?Okazuje
            sie,ze kabareciarze moga wytykac i wysmiewac te same problemy bo niestety sa
            one oczywiste ale nam "wyjechanym" wara od najmniejszej proby zwrocenia uwagi
            na cokolwiek w PL,a ostatnio ilosc kabaretow wzrasta,maja coraz wiekszy
            repertuar:))
      • elielieli Re: cwierc wieku na emigracji...? 01.10.08, 10:27
        To jeszcze napisz KTO zyje na tym komfortowym poziomie, bo jak ja
        tylko wlaczylam telewizor w Polse to nie mowili o czym innym jak
        tylko o zbieraniu pieniedzy dla niedozywionych dzieci w szkolach. A
        prezentujacy ten program mowil: w Polsce mamy piekne szkoly, dobre
        wyposazenie tylko nasze dzieci nie maja co jesc". Bo tak jest
        rodzicow nie stac nawet na to zeby dziecku bulke do szkoly
        kupic...Moze dlatego ze raty kredytu ktory wzia na nowe Ferrari go
        zjadaja? Nie sadze.
      • bogo2 Re: cwierc wieku na emigracji...? 06.10.08, 13:37
        wydaje mi sie , ze sie mylisz....
        zaczelem ten watek, nie z emigracyjnej frustracji, ale dlatego, ze
        cwierc wieku w zyciu, to cos znaczy...
        osobiscie uwazam, ze to byl nalepszy wybor w moim zyciu...

        blacktea napisała:

        > sami frustraci na tej emigracji...
      • lilcia Re: cwierc wieku na emigracji...? 13.10.08, 23:34
        Mieszkałam za granicą siedem lat. Cztery w Stanach i trzy lata w
        Hamburgu. Cztery lata temu wróciłam do Polski.
        I jestem szczęśliwa. Ludzie są jacy są, ale wiedzą gdzie leżą Hawaje
        i potrafią wymienić większość członków rządu.
        Młodzi ludzie, którzy teraz wyjeżdżają do pracy cieszą się
        przyjeżdżając tutaj w odwiedziny. Czują się Europejczykami i nimi są.
        W przeciwieństwie do starego pokolenia, które najpierw schwytało
        pana Boga za stopy, a teraz nie może się pogodzić z faktem, że my
        już wiemy jak jest gdzie indziej. I tutaj jak i na innych forach
        emigracyjnych starają się nam udawadniać jaki to u nas jest syf.
        Ileż gazet i plotek muszą przeczytać żeby wciąż sobie i nam to
        udowadniać! Nie szkoda Wam zapału i czasu?
        Ja rozumiem chęć poznania świata, a nawet pozostania gdzie indziej.
        Przecież każdy ma wolny wybór - bo nie wiem czy do Was już dotarło
        drodzy emigranci, że my możemy już podróżować gdzie chcemy, a i ze
        znalezieniem pracy za granicą nie ma większych problemów.
        Podróżujemy, widzimy, znamy to co Wy. Mamy takie same telewizory,
        samochody, kuchenki mikrofalowe, ciuchy.
        Trzeci filar też mamy.
        Życzę Wam szczęścia za granicą i jeszcze tego żeby Wam tam naprawdę
        dobrze było.Myślę, że wówczas będziecie mogli przyjechać do Polski w
        odwiedziny z radością, a nie chęcią udawadniania komukolwiek
        czegokolwiek. (w domyśle sobie)
        Pozdrawiam

        • kan_z_oz Re: cwierc wieku na emigracji...? 14.10.08, 06:11
          lilcia napisała:

          > Mieszkałam za granicą siedem lat. Cztery w Stanach i trzy lata w
          > Hamburgu. Cztery lata temu wróciłam do Polski.
          > I jestem szczęśliwa. Ludzie są jacy są, ale wiedzą gdzie leżą
          Hawaje
          > i potrafią wymienić większość członków rządu.
          > Młodzi ludzie, którzy teraz wyjeżdżają do pracy cieszą się
          > przyjeżdżając tutaj w odwiedziny. Czują się Europejczykami i nimi
          są.
          > W przeciwieństwie do starego pokolenia, które najpierw schwytało
          > pana Boga za stopy, a teraz nie może się pogodzić z faktem, że my
          > już wiemy jak jest gdzie indziej. I tutaj jak i na innych forach
          > emigracyjnych starają się nam udawadniać jaki to u nas jest syf.
          > Ileż gazet i plotek muszą przeczytać żeby wciąż sobie i nam to
          > udowadniać! Nie szkoda Wam zapału i czasu?
          > Ja rozumiem chęć poznania świata, a nawet pozostania gdzie indziej.
          > Przecież każdy ma wolny wybór - bo nie wiem czy do Was już dotarło
          > drodzy emigranci, że my możemy już podróżować gdzie chcemy, a i ze
          > znalezieniem pracy za granicą nie ma większych problemów.
          > Podróżujemy, widzimy, znamy to co Wy. Mamy takie same telewizory,
          > samochody, kuchenki mikrofalowe, ciuchy.
          > Trzeci filar też mamy.
          > Życzę Wam szczęścia za granicą i jeszcze tego żeby Wam tam naprawdę
          > dobrze było.Myślę, że wówczas będziecie mogli przyjechać do Polski
          w
          > odwiedziny z radością, a nie chęcią udawadniania komukolwiek
          > czegokolwiek. (w domyśle sobie)
          > Pozdrawiam

          ODP: Emigracja jest Forum dla emigrantow (mnie osobiscie nie
          przeszkadza kto i dlaczego tutaj przesiaduje)- czyli ludzi
          mieszkajacych poza granicami kraju oraz majacych jakies tam
          zainteresowania sprawami emigracyjnymi.
          Watek jest zupelnie neutralny. Wpisy stanowiace tzw 'plucie na
          Polske' sa indywidualnymi wpisami - bardzo czesto zreszta z
          Polski...hehehe
          Sa tez skierowane w strone 'emigrantow'...i w sumie to omijam, bo mi
          czasu, i zdrowia szkoda.

          Hobby czy co??? "Siedze" w kraju, od lat mnie emiragacja nie
          interesuje bo wrocilam zza granicy i jestem 'szczesliwa'...ale nie
          moge sie powtrzymac aby nie pouczyc innych...wlasnie to mnie
          zniecheca...ogolnie do Polakow - to medzenie...
          Matka Polka cierpietnica - nic pozytywnego nie ma do powiedzenia za
          to kazanie glosi...hehehehe
          Luzu Ci 'dziecinko' brakuje - jak ludzie chca sobie pogadac,
          ponarzekac to pozwol im...i nie praw kazan...
          Dopisz sie, jesli masz do czego i tyle...

          Pozdrawiam z Sydney
          17 lat mi wkrotce mija - zawsze mi sie w Oz podobalo.
          Kan

          • elielieli Re: cwierc wieku na emigracji...? 14.10.08, 09:47
            a mi brakuje wlasnie trzeciego filaru...gdzie go rzucili w Zabce
            czy w Tesco?

            A tak na powaznie, widocznie za malo posiedzials za granica zeby w
            koncu nie zrozumiec czym sie rozni mentalnosc Polakow w Polsce.
            Bardzo sie ciesze ze mlodzi ludzie wyjezdzaja i prcuja za granica,
            bo nawet po roku wracaja i maja juz troche inna mentalnosc. Ucza
            sie prawdziwego zycia i jak sobie w nim dawac rade, po jakims
            czasie przestaja juz w ogole dyskutowac o telewizorach.Mam nadzieje
            ze mlode pokolenie 18-20 latkow za kilkanascie lat zmieni Polske.
            taka jest roznica pomiedzy Polakami w Polsce i emigracja, ty nam
            opowiadasz jaki masz telewizor, my myslimy nad jakoscia naszego
            zycia i myslenia, nie nad telewizorem.
          • lilcia Re: cwierc wieku na emigracji...? 14.10.08, 13:30
            Odpowiadając Kan_z_Oz:

            Jestem tutaj bo bywam na forum gdzie bywa również sporo osób, które
            wyemigrowały. Jedna z nich zostawiła link do tego forum.
            Jedna z tych, która widzi Waszą mentalność. I jest po prostu inna.
            Cieszy się będąc za granicą i chętnie wraca do kraju.
            Jedno z drugim nie koliduje.
            Ot i tyle.
            Teraz zostawiam Was już z Waszym prawdziwym życiem i nienawiścią.
            Lulka z innej bajki.

            Ps. Włoch, Anglik, Rosjanin - i wiele innych nacji za granicą tęskni
            z krajem. Nawet jeśli nie, to nie odczuwa specjalnej potrzeby
            wieszania psów na swoim kraju, na swoich ziomkach.
            Taaak...Tę polską cechę udaje Wam się doskonale utrzymać i jej nie
            zatracić.
            Więcej nie będę zakłucać Waszego spokoju i dobrego samopoczucia na
            tym forum.

            • ratpole Re: cwierc wieku na emigracji...? 14.10.08, 14:28
              lilcia napisała:

              > Ps. Włoch, Anglik, Rosjanin - i wiele innych nacji za granicą tęskni
              > z krajem. Nawet jeśli nie, to nie odczuwa specjalnej potrzeby
              > wieszania psów na swoim kraju, na swoich ziomkach.

              Rozmawialas z Wlochem, Anglikiem, Rosjaninem i wieloma innymi nacjami czy tylko
              tak, bulwiastym zwyczajem, tworzysz argumenty wyciagajac je sobie z doopy?
              Gdybys rozmawiala, dowiedzialabys sie, ze kazdy emigrant mial jakies swoje
              powody do emigracji, z reguly dosc dla niego niemile. Nikt nie emigruje jesli
              nie musi. Nikt przy zdrowych zmyslach nie zostawi przyjaznego kraju w ktorym sie
              urodzil, ma rodzine, zna jezyk i otacza go dobrobyt wsrod zyczliwych rodakow hehehe
              Kazdemu emigrantowi dokuczalo cos co go zmusilo do emigracji. Czesto dopiero na
              emigracji uzmyslawia sobie co to naprawde bylo, bo ma mozliwosc porownania zycia
              przed z zyciem po. A kiedy emigrantowi otwieraja sie oczy na prawdziwa przyczyne
              emigracji, no to przeciez nie bedzie calowal w doope tych, ktorzy sa wlasnie jej
              przyczyna. Proste czy powtorzyc?


              --
              "Money can't buy happiness, but it sure can make misery easier to live with."
            • kan_z_oz Re: cwierc wieku na emigracji...? 15.10.08, 00:40
              lilcia napisała:

              > Jestem tutaj bo bywam na forum gdzie bywa również sporo osób,
              które
              > wyemigrowały. Jedna z nich zostawiła link do tego forum.
              > Jedna z tych, która widzi Waszą mentalność. I jest po prostu inna.
              > Cieszy się będąc za granicą i chętnie wraca do kraju.
              > Jedno z drugim nie koliduje.
              > Ot i tyle.
              > Teraz zostawiam Was już z Waszym prawdziwym życiem i nienawiścią.
              > Lulka z innej bajki.
              >
              > Ps. Włoch, Anglik, Rosjanin - i wiele innych nacji za granicą
              tęskni
              > z krajem. Nawet jeśli nie, to nie odczuwa specjalnej potrzeby
              > wieszania psów na swoim kraju, na swoich ziomkach.
              > Taaak...Tę polską cechę udaje Wam się doskonale utrzymać i jej nie
              > zatracić.
              > Więcej nie będę zakłucać Waszego spokoju i dobrego samopoczucia na
              > tym forum.

              ODP:"Jedna z tych ktora widzi Wasza mentalnosc..." masz na mysli, ze
              widzi mentalnosc WSZYSTKICH zbiorowo mieszkajacymi poza granicami
              kraju - wrozka czy co???
              Piszesz uzywajac stereotypow rodzem z PRL-u ktorego domyslam juz
              nawet nie pamietasz...
              Typowe bezosobowe zwroty; wezcie i zrobcie. Wy jestescie
              odpowiedzialni i Wasza mentalnosc...
              Nie dziw sie, ze adresujac na Forum "emigracja" wpis skierowany do
              milionow na swiecie ktos Ci glupio w takim mniej wiecej samym stylu
              odpowiada - z braku zreszta zainteresowania innymi watkami na tym
              Forum...hehehe

              Co innego gdybys skierowala konkretnie - jak to zrobilas ww.
              No wiec mentalnosc wszystkich emigrantow Cie razi??? - opocz
              oczywiscie wymienionej znajomej???? i jak to ma sie do wlasnej
              nienawisci w takim ukladzie do takiej ilosci ludzi???

              Kochanie 'wyladowalas' wlasna frustracje i tyle...i nie ma sensu
              dalej kontynuowac.

              Kan
            • mtt44 Lilcia 15.10.08, 11:37
              jak nie chcesz zaklucac kogos spokoju to go nie zaklucaj .I nie
              musisz o tym informowac .
              Ponoc przyslowia sa madroscia narodow wiec byc moze ?
              "Kazdy sadzi wedlug siebie "
              Ukony z slonecznego G C

            • wen_yinlu Re: cwierc wieku na emigracji...? 07.05.10, 21:28
              > Ps. Włoch, Anglik, Rosjanin - i wiele innych nacji za granicą tęskni
              > z krajem.

              Ale to nie znaczy, że np ja nie tęsknię np. za niektórymi miejscami,
              przyjaciółmi czy pysznym miodem. Ja nie tęsknię za tym jak Polska jest urządzona
              i ogólnie za polskim społeczeństwem, za służbą zdrowia, urzędnikami, tą
              religijną ciemnotą, zakazem aborcji, politykami których ja nie wybrałam, jadem i
              ciężkimi spojrzeniami na ulicach, gównami kiełkującymi spod śniegu każdej zimy
              (w lutym się porzygałam prawie raz patrząc na trawniki).
              Konkretna krytyka to nie wieszanie psów.
        • amcapol cwierc wieku na emigracji...? 13.12.09, 21:16
          Lilia, podoba mi sie twoja wypowiedz. Tak bardzo jak uwielbiam zycie
          w USA i jestem tutaj szczesliwa. Wyjazd do USA uwazam za najlepsza
          decyzje swego zycia. Jednak wiem ze mozna byc szczesliwym wszedzie.
          W sumie nie chcodzi o wielka polityke ale o to gdzie sie dobrze
          czujemy. Materialne warunki sa wazne. W koncu na wodzie i na
          plackach zyje sie ciut mniej wygodnie.W PL jest wiele ludzi co maja
          finansowo lepiej niz ich byli koledzy emigranci.
          Najwazniejsze abysmy czuli sie dobrze tam gdzie mieszkamy
          • pia.ed Re: cwierc wieku na emigracji...? 14.12.09, 22:27
            Popieram te wypowiedz :)
            Szwecja od poczatku byla moim miejscem na ziemi,
            i kiedy odwiedzilam Polske po dwoch latach pobytu w Szwecji,
            to juz po paru dniach tesknilam do domu...



            amcapol napisała:
            ... nie chodzi o wielka polityke ... Najwazniejsze abysmy czuli sie
            dobrze
            tam gdzie mieszkamy.
    • sajjitarius Re: cwierc wieku na emigracji...? 03.12.08, 17:43
      Jeszcze mi troche brakuje do cwierc wieku, ale juz moge powiedziec,
      ze wyjazd z Polski byl najlepsza rzecza ktora w zyciu kiedykolwiek
      zrobilem. Polska jest juz tylko czasami malo przyjemnym snem,
      czasami jeszcze, dopoki zyje ojciec, tam zajezdzam. Wiem ze po jego
      odejsciu nie bede mial juz tam po co jezdzic. Sa lepsze i ciekawsze
      miejsca na ziemi, a kraine burakow nad Wisla najlepiej zostawic
      samej sobie. Szkoda wlasnego zycia, ma sie tylko jedno.
    • francuska33 Re: cwierc wieku na emigracji...? 09.12.08, 19:02
      16 lat poza Polska i swiadomosc,ze dobrze zrobilam poslubiajac
      obcokrajowca.Zyje poza granicami Polski i twierdze ,ze bez
      kartofli,kapusty i wieprzowiny na codzien tez mozna zyc i to
      calkiem niezle.
      Tu mam mozliwosci robienia rzeczy,o ktorych w Polsce nawet nie
      snilam, zobaczyc rzeczy o ktorych tylko moglam poczytac,odwiedzic
      miejsca niedostepne dla mnie gdybym zostala w Polsce,poznac nowych
      ludzi, inna kulture,zwyczaje a to dlaczego mam zalowac,ze zostawilam
      po-pegeerowska miescine w ktorej teraz bylabym traktowana
      jako "stara baba" mimo,ze nie mam jeszcze 50-tki i gdzie 90%
      ludziom zyje sie naprawde ciezko?
      • pia.ed Re: cwierc wieku na emigracji...? 10.12.08, 01:21
        Masz racje, francuska33.
        Nie tylko bylabys traktowana jako "stara baba", ale bylabys
        zniszczona bezzebna baba ... maltretowana zona pijaka, bo tak jest
        czesto w malych miasteczkach.

        Ja tez wybralam malzenstwo zagranica i jestem z tego powodu
        szczesliwa, bo kiedy porownuje moje rowiesnice
        to widze ze wygralam los na loterii!
      • dr_pitcher Re: cwierc wieku na emigracji...? 06.10.09, 03:44
        nie zaluje - ale wyjezdzalem nie z powodow ekonomicznych (60% wypowiedzi na tym
        forum) czy politycznych (nastepne 20%) a zawodowych. I mimo olbrzymiego postepu
        w Polsce, nie ma szans bym wrocil - powody zostaly.
        Tym niemniej zwroccie Panstwo uwage na jedna rzecz: wiekszosc wypowiadajacych
        sie na tym forum wyjechala 15-20 lat temu, ale jak widac polskie forum odwiedza.
        Czy zatem teskni? Czy chce wrocic?
        Nie - moim zdaniem kazdy z nas zostawil jakas czastke Polski w sobie.
        • bogo2 Re: cwierc wieku na emigracji...? 14.10.09, 17:18

          nie wiem, jak u ciebie jest, ale u mnie, jezyk w ktorym mysle, a ten
          w ktorym mowie na codzien, to zupelnie inny jezyk jest...
          dlatego na tym forum jestem..... tak zeby zostawic jakas polske w
          sobie.. :)

          dr_pitcher napisał: (...)
          > Nie - moim zdaniem kazdy z nas zostawil jakas czastke Polski w
          sobie.
            • bogo2 Re: cwierc wieku na emigracji...? 15.10.09, 19:15
              przepraszam za niedyskrecje, w jakim jezyku myslisz...?
              jak nie musisz gadac w zaleznosci od sytuacji..?
              trzy czwarte poza krajem jeszcze przede mna....


              dr_pitcher napisał:

              > Jesli chodzi o jezyk to jest ze mnie schizofrenik. Zalezy od
              > sytuacji. No ale wiecej niz trzy czwarte zycia spedzilem poza
              krajem.
              • dr_pitcher Re: cwierc wieku na emigracji...? 16.10.09, 01:09
                W prayc wylacznie po angielsku. W rozmowie z tubylcami na tematy pracu nie
                dotyczace tez. W rozmowie z rodzina po polsku, ale lapie sie na tym, ze gdy
                opisuje jakies wydarzenie zdarza mi sie "tlumaczyc" na polski. To samo w wypadku
                odwiedzin w Polsce.
                • bogo2 Re: cwierc wieku na emigracji...? 17.10.09, 18:32

                  przepraszam za niedyskrecje, to samo mam...!

                  dr_pitcher napisał:

                  > W prayc wylacznie po angielsku. W rozmowie z tubylcami na tematy
                  > pracu nie dotyczace tez. W rozmowie z rodzina po polsku, ale lapie
                  > sie na tym, ze gdy opisuje jakies wydarzenie zdarza mi sie
                  > "tlumaczyc" na polski. To samo w wypadku odwiedzin w Polsce.
              • referee Re: cwierc wieku na emigracji...? 16.10.09, 01:33
                Fajny temat.w 1987 nie wrocilem z wycieczki z Danii,rok pozniej
                wyemigrowalem do Kanady.Od dobrych kilku lat srednio 4-6 miesiecy w
                roku przebywam businessowo w Europie:Niemcy,Dania,Polska.
                Wyemigrowalem z PRL,nie z powodow ekonomicznych tylko,spolecznych i
                politycznych.Nie bylem w stanie pogodzic sie z komunizmem i prl-
                owskim dziadostwem,brakiem perspektyw.
                Obecnej emigracji nie porownuje z ta z lat 80. Ja jak emigrowalem,to
                wyjezdzalem promem ze Swinoujscia wiedzac,ze nie bede mogl wrocic z
                powodu komuny.
                W Europie,takze w Polsce,czuje sie super(w Polsce nie lubie
                cwaniactwa i naprawde braku zasad,ale juz sie z tym pogodzilem.To
                chyba sentyment,chociaz nieraz mnie nosi i sie wq.rwiam),ale moim i
                miejscem mojej rodziny jest jednak Toronto.

                • marguyu Re: cwierc wieku na emigracji...? 17.10.09, 21:14
                  Nie, niczego nie zaluje, wrecz odwrotnie.
                  Popelnilam blad taktyczny spedzajac niedawno 18 miesiecy w Polsce.
                  To wystarczajaco, zeby dostrzec to czego wielu rodakow w kraju nie
                  chce widziec i do czego nie chce sie przyznac: cwaniactwa,
                  wulgarnosci, braku obycia 'wybrancow narodu' oraz braku demokracji
                  i tolerancji.

                  --
                  www.etvoici.bloog.pl/
                  photomar.over-blog.com/
                  www.tierralatina.pl/
                  Ludzka glupota jest jedyna rzecza oddajaca idee nieskonczonosci.
                  [Ernest Renan]
                  • ratpoles_tamer Re: cwierc wieku na emigracji...? 17.10.09, 21:59
                    marguyu napisała:

                    > Nie, niczego nie zaluje, wrecz odwrotnie.
                    > Popelnilam blad taktyczny spedzajac niedawno 18 miesiecy w Polsce.
                    > To wystarczajaco, zeby dostrzec to czego wielu rodakow w kraju nie
                    > chce widziec i do czego nie chce sie przyznac: cwaniactwa,
                    > wulgarnosci, braku obycia 'wybrancow narodu' oraz braku demokracji
                    > i tolerancji.
                    >
                    ----------------------------------

                    Ja też niczego nie żałuję. No może jeszcze kilka milionów nieudaczników mogłoby
                    wyjechać.
                    Bo nie podobają mi się obce:

                    -
                    tolerancje


                    -
                    obyczaje


                    - żarcie

                    no i to wszechobecne
                    cwaniactwo





                    --
                    Pyerdolę, zostaję
                    tutaj choćby sam !

                    „ Polonia, naród wspaniały, tylko ludzie koorwy ”
                    J.P.
                  • cus27 Re: cwierc wieku na emigracji...? 19.10.09, 08:55
                    Marguyu,wstyd mnie za Ciebie i Twoje glupoty...!Moze jeszcze
                    dorzucisz o.... wielkiej demokracji.... FRANCUZKIEJ....to sie
                    usmieje,i nie zapomnij
                    dorzucic...ROWNOSC,WOLNOSC,BRATERSTWO...powalisz mnie! Najwyzsza
                    pora...spojrzec prawdzie w oczy,ktora (niestety )jest tragiczna!
        • bogo2 Re: cwierc wieku na emigracji...? 28.12.09, 15:58
          byc moze,to bedzie,nieusprawiedliwiona generalizacja, ale emigracja
          odmladza jakos...
          nie tych,ktorzy nie moga jej zniesc i przeklinaja ja....
          ci gina zazwyczaj jak cmy...w szalenstwie, w wodce, w grzechu...
          mysle o tych, ktorym sie udalo... :)
          komplement twojego syna rozumiem doskonale.. :)
          corki powiedzialy, zonie , dokladnie to samo... ze nie wyglada na
          swoje lata... :)



          nana_c napisała:

          > Warto bylo-23 rok mi leci- a co do postarzenia sie na emigracji, to
          > akurat dzisiaj dorosly syn walnal mi komplement, ze nie wygladam na
          >"swoje lata" :-D
          • amcapol cwierc wieku na emigracji...? 29.12.09, 20:52
            Odmladza wewnetrznie...Nie wiem czy zewnetrznie bo ja schne jak
            sliwka suszona pod tym Kalifornijskim sloncem. Moje kolezanki, co
            prawda tluste, ale bez zmarszczek w deszczch i zimnie Polski.
            Wewnetrznie nie moglabym byc szczesliwsza. Zycie tutaj jest
            marzeniem o ktorym nie wiedzialam ze istnieje.
            Poza tym California...mamy pelno naj...chirurgow plastycznych, tak
            ze nie jest takim problemem pare zmarszczek.
    • kadafi72 Czy było warto? 31.12.09, 16:18
      Nie wiem bo jestem na imigracji zaledwie od kilku lat. Jednak z całego serca
      Pani/Panu życzę wszystkiego najlepszego w nowym 2010 roku. Pozdrawiam
      • bogo2 Re: Czy było warto? 31.12.09, 18:26
        dzieki i nawzajem... :)
        co do pytania, to coraz bardziej sklaniam sie do odpowiedzi na tak...

        chociaz moi znajomi,ktorzy wrocili do polski po prawie 30 latach
        emigracji, ciagle brzmia optymistycznie po 16 miesiacach pobytu...

        ich pierwszy plan biznesowy nie wypalil, drugi jest w trakcie
        realizacji..jak im sie powiedzie... to beda skazani na widzimisie
        bankow kredytowch....jak nie, to podobnie...
        to ci , ktorzy uwierzyli, w polske , z serialu "teraz, albo nigdy."

        kadafi72 napisał:
        (...)
        > z całego serca Pani/Panu życzę wszystkiego najlepszego w nowym 2010
        > roku. (...)
    • bogo2 Re: cwierc wieku na emigracji...? 18.04.10, 18:04
      zupelnie niepostrzezenie, minela mi,dwa miesiace, temu... ;)
      nigdy nie myslalem, ze zapomne o niej, ze przeszla mi miedzy
      palcami...:)
      nie wiem, ale to chyba znak, za warto bylo..:)



      bogo2 napisał:

      > przepraszam za pytanie...? warto bylo..?
      > sam sie zblizam do tej rocznicy niedlugo ... ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się