spinkaa
25.09.04, 21:31
Zainspirowana końcówką poprzedniego wątku uznałam, że przyda nam sie dziś
odrobina smakowitej prozy życia. Kulinaria wszak towarzyszą każdemu, kwestia
jedynie w naszym do przyrządzanego pożywienia stosunku. Majonez zaś, choć
uznawany przez dietetyków za dodatek niezdrowy, a wręcz szkodliwy, jest - jak
wszystko co niezdrowe i szkodliwe - niezwykle atrakcyjnym uzupełnieniem
naszego jedzonka. No bo kto nie lubi majonezu?
A zatem (podaję za GW tym, którzy nie moga mieć Majonezu Ketrzyńskiego):
Składniki:
2 duże jaja bardzo świeże, 2 szklanki oleju słonecznikowego, sok z 2 cytryn,
musztarda z gorczycą (polska), 4 łyżki zimnego mleka
Autor: Marta Gessler
Sposób przyrządzania:
To nieprawdopodobne, jak lekki może być majonez. Jest jeden warunek: trzeba
mieć mikser z częścią, która służy do rozdrabniania warzyw - nazwijmy ją, dla
uproszczenia, krajarką. Nam będzie służyła do ubicia majonezu. Potrzebne też
jest naczynie trochę wyższe od krajarki, o przekroju niewiele większym od
kółka, w którym osadzony jest nożyk do rozdrabniania. Dobrze nadają się do
tego niektóre słoiki po konfiturach. Do naczynia wbijamy całe jajka, dolewamy
olej, sok z cytryn, łyżkę musztardy i sól (wszystkie składniki powinny mieć
temperaturę pokojową).Wkładamy krajarkę, tak by dotykała dna naczynia.
Włączamy mikser na najszybszy bieg i nie odrywamy krajarki od dna przez 3
min. Gdy zobaczymy, że majonez zaczyna się formować, tzn. idzie ku górze,
delikatnie podnosimy krajarkę do połowy naczynia i z powrotem równie
delikatnie opuszczamy do dna - i tak bez przerwy, aż całe naczynie wypełni
się majonezem. Wówczas dolewamy powoli zimne mleko i znowu w podobny sposób
poruszamy krajarką. Majonez jest gotowy, gdy mleko zniknie. Jest tak gęsty i
puszysty, że można go kroić nożem.
Smacznego:-)))