Dodaj do ulubionych

dyskryminacja w szkole

28.09.04, 01:12
Czeswc Ijaw

Wlasnie z ciekawosci weszlam na watek, ktory rozpoczelas dla nauczycieli i...
nie moge uwierzyc. Sytuacja w szkole jest idealna. W oczach nauczycieli. Skad
sie wywodza w takim razie ci, ktorzy bija i krzycza na ulicach?
Obserwuj wątek
    • tkin12 Re: dyskryminacja w szkole 28.09.04, 01:18
      dziecko powiedziało mi że w szkole jest fala.jestem w szoku fale miałem w
      wojsku 20 lat temu.co znich wyrośnie?
      • ijaw Re: dyskryminacja w szkole 28.09.04, 02:27
        Zależy gdzie, w jakiej szkole.
        Rozmawiałam z koleżanką, pedagogiem szkolnym, o sytuacji w szkołach. Szkoła, w
        której ona pracuje jest integracyjną, do ktorej uczęszczają dzieci opóźnione,
        autystyczne i niepełnosprawne ruchowo, wespół z dziećmi normalnie rozwijającymi
        się. Mówiła mi, że opracowała specjany program dla nauczycieli, dot.
        postępowania z dziećmi, że są prowadzone stale dodatkowe zajęcia zarówno dla
        nauczycieli jak i dzieci. "Na szczęscie, powiedziała problemu dyskryminacji u
        nas nie ma, ale w innych szkołach może.

        Fala szkolna istnieje od dawna. Obecnie bardziej brutalna, "w moich czasach"
        było to zjawisko zupełnie normalne, o ile nienormalne zachowania mogą być
        normalne. Polegało to na szykanowaniu upatrzonej ofiary, słabszej fizycznie,
        pochodzącej z gorszego, biedniejszzego domu, czy w jakis sposob podpadającej
        malym oprawcom. Zapewniam was, że żaden z nauczycieli nie interweniował, może
        udawał, że nie widzi. Było to w czasach komunistycznych, oczywiscie, i
        obserwacje pochodzą ze szkoły podstawowej, a więc tej, która winna jest
        szczególną opiekę dzieciom.

        ps.
        Wątek u nauczycieli coraz dogladam, no i tyle z tego.
        • ijaw Re: dyskryminacja w szkole 29.09.04, 01:40
          Jofin,
          niechcący zajrzałam do tygodników typu, Pani Domu, Tina i w obu z nich spotkałam
          temat dyskryminacji uczniów w szkole.
          On-line tych tygodników chyba nie ma. Tinę kupiłam, ale nie mogę w tej chwili
          zająć się cytowaniem, kłopoty z netem i brak czasu. Artykuł dotyczy chłopca
          szkoły podstawowej, nad ktorym znęcali się koledzy. Skończyło sie to poważnym
          pobiciem i trwałymi zmianami neurologicznymi. Szkoła i kuratorium oczywiście od
          przemocy szkolnej odżegnują się. To tyle, pozdrawiam.
          • jofin Re: dyskryminacja w szkole 29.09.04, 10:21
            No widzisz, jak nauczyciele widza, co dzieje sie w ich szkolach.
            zadziwiajaca rozbieznosc miedzy faktami a stwierdzeniami nauczycieli.

            Zajelam sie tym watkiem, bo z opowiadan przyjaciol wiem, ze takie rzeczy
            istnieja. Jezeli dyr. przy zapisie dziecka , ktorego ojciec jest afrykanczykiem
            wypowiada takie zdanie oczywiscie z odpowiednia intonacja - "A tatus na miejscu
            czy wyjechal", to czy nie ma juz swoich przekonan odnosnie dzieci o innym
            kolorze skory. Dodam przekonan nieprawdziwych.

            Wskaznik rozwodow w Polsce w malzenstwach miedzy bialymi Polakami jest bardzo
            wysoki i procent matek wychowujacych samotnie "biale" dzieci w Polsce rowniez
            jest bardzo wysoki. Mozna by zajrzec gdzies do rocznikow statystycznych, ktory
            to procent jest wyzszy, czy tych matek wychowujacych samotnie "biale",
            czy "kolorowe" dzieci. Niestety problem polega na tym, ze prasa brukowa szuka
            sensacji i drukuje w wiekszosci art. o tych zwiazkach rozbitych. A coz, niech
            to Polski trzymaja sie z dala od czarnych. O malzenstwach solidnych i trwalych -
            nie zawracaja sobie glowy by sie nimi zajmowac, bo to za pospolite. Ale co
            zostaje w glowie ludzi, to zostaje. Po prostu pewien sposob manipulacji.

            Mam znajomych , ktorych dziecko w 1 kl. szkoly podst., dziewczynka zostala
            skopana i pobita przez chlopakow z racji swojego koloru skory. W Warszawie.

            Czasami do nauczycieli stosuje sie pewna zasada - co chca widziec, to widza, a
            czego nie chca widziec, tego nie widza.

            Jofin
            • ijaw Re: dyskryminacja w szkole 29.09.04, 15:00
              Jofin,
              spieszę się, ale postaram się odpowiedzieć. Po pierwsze historie z prasy o
              przemocy szkolnej, dotyczą Polaków, nie mixed, także nie ma tu żadnego wątku
              rasowego!!
              Po wtóre, wstydzę się trochę, bo odpowiadając na twój post dot. forum
              nauczycieli wypowiedziałam się, ze nic się tam nie dzieje,myśląc o całkowitym
              braku zainteresowania, bo tak było przez długi czas. Dziś zajrzałam i znalazłam
              odpowiedzi. Cieszyć się należy, że w szkołach, w ktorych uczą państwo z forum,
              nie istnieje problem dyskryminacji. Jofin, musimy przyjąć, że tak jest, bo nie
              we wszystkich szkołach i nie wszędzie są rasiści!!
              Szkoda, że w cudzym imieniu, zainteresowani nie mają stałego łącza do netu, ale
              mogę powiedzieć, że na szczęście dzieci znane mi, (kilkoro z mieszanką
              afrykańską, arabską) chodzą do szkół wobec tego normalnych, gdzie są traktowane
              normalnie zarówno przez nauczycieli, jak i uczniów.
              Dotyczy to warszawskich szkół. Ale rozmawiałam kiedyś z dzieckiem w
              komunikatorze, ktore mówiło o rasiźmie w stosunku do kolegi o ciemnej karnacji,
              ze strony kolegów.
              Także różnie bywa, pewnie słyszałaś akurat o złym zachowaniu.

              "Tina" podaje telefon bezpłatnej linii fundacji dla ofiar przemocy; 0800 151 121
              oraz strona internetowa Fundacji:
              www.zareaguj.interia.pl
              • ijaw Re: dyskryminacja w szkole 29.09.04, 15:04
                jeszcze dodam linka do artykułu, na który dziś weszłam w onet, o agresywnych
                zachowaniach w szkołach
                Jak sobieradzić z agresywnymi zachowaniami
    • asiaasia1 Re: dyskryminacja w szkole 29.09.04, 13:20
      Właśnie tak Jofin .
      Mój niemąż jest czarnoskóry i w dodatku ma długie rastamańskie dready .
      Na pewno rzuca się w oczy :)
      Mieszkamy w Warszawie , chodzimy razem do róznych klubów , na zakupy , jesteśmy
      razem w wielu miejscach w Wawie , w centrum itd . Mamy dwie piękne córy .
      Generalnie - jesteśmy WIDOCZNI .
      Wyobraź sobie , że nikt nigdy sie nami nie zainteresował ... w sensie wywiadu
      czy czegoś podobnego .
      Ale w różnych czasopismach po prostu aż huczy od nieudanych związków ,
      nieszczęśliwych , rozbitych rodzin , samotnych matek kolorowych dzieci .
      Dlaczego nikt nie chce pisać o udanych związkch , w których partnerzy szanują
      się i kochaja ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka