Gość: aleksander
IP: *.zgora.dialog.net.pl
04.12.04, 20:36
Geje nie martwcie się: katololand Polska zaraz się skończy. Już sie
zresztą kruszy. Ja teraz czekam tylko na jakieś spontanicvzne coming-out
polityka-geja czy też coś takiego. I na gigantyczną dyskusję w sejmie, do
której gejom radzę przygotowac się i pokazać swoje twarze dzienniakrzom, i
często naookoło opowiadać wszystkim o swoich problemach na konferencjach
prasowych. Bo też macie prawo do życia i do osiągnięcia szczęścia. A każdy ma
swoje metody i upodobania, lub jak chcą wam nieżyczliwi, "dewiacje".
Gdy w rządzie będzie choć jeden minister-gej, to po katolandzie
zostaną puste kościoły, albo pozamieniane na dyskoteki, jak w holandii, gdzie
ta homofobiczna instytucje po prostu zlekcewazono i w zasadzie zapomniano. Ja
sie nie dziwie upadku twierdy homofobii jaką jest kościół w zetknięciu z
gejami. Bo jeśli ktoś propaguje ideologię życia przez wyrzekanie się
seksualaności to jest to chore. Popatrzcie co się stało: we Francji czy w RFN
czasem widac facetów idących pod rękę. I najczesciej nie są to geje,a le
dobrzy, rozumiejący się przyjaciele, którzy nie wstydzą i nie boją siebie na
wzajem. W KAtololandzie natomiast wszelki kontakt cielesny mężczyzn od razu
jest postrzegany jako homoseksualizm, a to jest chore i bierze się z
klasztorów, gdzie mnisi, by ukrócić homoseksualizm, musieli zabronić
wszelkiej intymności pomiędzy mężczyznami.
Co więcej, idżcie sobie samotnie do pubu w wielkiej brytanii.,
JAkiegokolwiek. Od razu podejdezie jakiś sympatyczny chlop i zacznei z wami
przyjaznie rozmawiac i wypytywac sie was skad jesteście i co tu robicie. W
KAtololandzie Polsce szczezniecie samotnie przy stoliku w barze, a jak ktoś
do was podejdzie, to "będzie próbował was poderwać i na 100 % będzie gejem".
JA mam 2 świetnych przyjaciół. Poznałem ich, ponieważ spodobali mi się i albo
ja ich zaczepiłem, albo oni mnie. Złamałem przy tym naczelną zasadę
katolandu: HOMOFOBIĘ, i się bardzo z tego występku cieszę.
Proponuję zapominac o seksualności rodem ze zwalczajacych seksualność
klasztorów i zmienić podejście do życia, bo w innym wypadku Polska będzie
krajem ludzi smutnych i samotnych, bojących się swojej cielesnosci, i tego,
że jak dotkną obcego faceta, to od razu będą współżyli. Polska seksualność to
zbitek kompleksów i fobii... Żyję w chorym kraju.