Dodaj do ulubionych

BIURA MATRYMONIALNE

IP: 195.69.80.* 14.03.05, 01:18
Witam, mam pytanie, skierowane głownie do kobiet (ale zdanie Panów teź
chętnie poznam), które korzystały lub mają taki zamiar z usług biura
matrymonialnego w celu znalezienia mężczyzny swojego życia. Czy to działa?
Jacy mężczyźni są klientami biur? Czy jest szansa poznania kogoś na poziomie?
Jestem 27 latką z Łodzi, wykształconą, pracującą, niezależną i zadbaną, a
jednak wciąż samotną. Czekam na miłość, ale nie nadchodzi. Tak, mam swoje
wymagania, ale od siebie też jestem w stanie wiele zaoferować.Wszelkie
znajomości jak do tej pory kończyły się fiaskiem, kilka razy bardzo źle mnie
potraktowano, zdradzono, porzucono. Dlatego też postanowiłam w końcu oddać
mój los w ręcę "specjalistów", ale czy swatka to dobre rozwiązanie? Proszę o
radę, ewentualnie jakieś sprawdzone adresy.
Czy któs w ten sposób znalazł swoją drugą połowę i jest szczęsliwy?
Obserwuj wątek
    • Gość: zdziwiona Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 01:38
      27 lat i biuro matrymonialne?! Moim zdaniem nonsens.
      • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.03.05, 12:33
        A to niby dlaczego nonsens? Czsami potrzeba dobrej reklamy by sprzedac nie
        zawsze dobrej jakosci towar.
        • twoj_aniol_stroz Re: BIURA MATRYMONIALNE 14.03.05, 12:37
          Z marketingowego punktu widzenia towar nawet klasy ekstra wymaga reklamy. Na
          rynku jest cała masa przykładów przejęcia firmy, która miała dobry towar przez
          firmę, która miała gorszy towar, ale lepszą reklamę.
          I nie sil się na złośliwość tam, gdzie jest ona zupełnie nie na miejscu. Więcej
          życzliwości dla drugiego człowieka i życie będzie naprawdę piękne.
          • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.03.05, 13:18
            Moim skromnym zdaniem atrakcyjna dziewczyna nigdy nie bedzie sama przecież nie
            żyjemy na pustyni i zawsze ktoś na taką zwróci uwage. Swoja droga przeciętni
            zdrowi ludzie nie chodza do lekarza tylko symulanci dlatego zwykle stare panny
            które załosnie rozpaczaja na forum to juz przysłowiowe kaszaloty ktore nie moga
            niczym dobrym zaimponowac które sa skazane na samotnośc. Bobry towar sie dobrze
            sprzedaje.
            • twoj_aniol_stroz Re: BIURA MATRYMONIALNE 14.03.05, 13:43
              Oj nie jest tak jak mówisz! Znam osobiście dziewczynę, ma 28 lat, jest ładna,
              zgrabna, szczupła i tkwi w związku, który nie ma krztyny przyszłości. Uwikłała
              się w to i teraz jest to właśnie koniec. I ona też myśli tak jak autorka. Jest
              też sporo kobiet, które nie wierzą w swoją atrakcyjność, inne są nieśmiałe
              jeszcze inne po prostu nie miały czasu na związek i nagle zaczyna im tego
              brakować. Życie ludzi jest naprawdę często pogmatwane.
              • Gość: oferta Re: BIURA MATRYMONIALNE psów nierasowych czekają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:20
                na kandydatów ze sfory Michnika.
              • Gość: s Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:27
                >Jest też sporo kobiet, które nie wierzą w swoją atrakcyjność, inne są nieśmiałe

                Taaak, i tych niesmialych facetow tez nie brakuje :-)
              • Gość: amiga Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:49
                sama jestem w podobnej sytuacji co autorka. znam tez kilka bardzo atrakcyjnych
                dziewczyn w okolicach 30tki, idealne za zony ale przez to ze sa uczciwe i nie
                podbierają innym mężczyzn, są moze troche nieśmiałe i nie lubią dyskotek, same
                śpią w swoich sypialniach;( to jest ostatnio jakas plaga, prawda jest, że
                mężczyźni maja lepszą sytuację, wystarczy. że poczekają a poderwą je
                wyrafinowane 20tki. A te dobre i ładne kobiety podrywane sa nie przez
                nieśmiałych dobrych, tylko przez cwaniaczków...dlatego potem same kłopoty z
                niedopasowaniem!
            • Gość: kawaa Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:47
              Jak jest atrakcyjna to nie mysli o sobie jak o towarze na sprzedaz. Moze nie
              byc rownie atrakcyjnych kandydatow.
              • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.03.05, 14:49
                A może ma poczucie wyższości
                • Gość: r Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:17
                  ty to jakis zakompleksiony jestes
            • Gość: niebo_do Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:57
              MOj drogi kaczku dziwaczku (moja droga kaczko dziwaczko).

              Chyba niewiele wiesz na temat atrakcyjnych, inteligentnych, zadbanych,
              pracujacych kobiet w wieku ok 25-35 lat ktore szukaja "normalnego" faceta w
              ktorym oglyby sie zakochac i kiedys tam byc z nim(i) w zwiazku/malzenstwie miec
              dzieci i normalne zycie.
              Znam wiele takich dziewczyn (facetow zreszta tez kilku) i sama nie moge uwierzyc
              i nadziwic sie dlaczego ciagle sa same. Skoro takie atrakcyjne, madre, z tzw
              perspektywami.
              A gdzie one maja tych facetow do zwiazku szukac - w internecie??? w barze??? na
              dyskotece??? w bibliotece?? w pracy??? No GDZIE?
              Wady szukania faceta/kobiety w powyzszych miejscach:
              1. ci ktorzy sie tam znajduja (bar, dyskoteka, klub, internet) czesto sa juz w
              jakims zwiazku i przyszli sobie od swoich zwiazkow sie oderwac: czyli poderwac
              laske, poflirtowac z nia - czasami nawet miesiacami, a potem ponarzekac sobie
              jak to ich kobiety zle ich traktuja, jakie sa niedobre, jak to stawiaja przed
              nimi zadania wiernosci, malzenstwa, "stabilizacji".
              Jesli szukasz faceta - pseudoromantyka, moze nawet bardzo przystojnego ale
              najwyzej na miesiac i jesli nie przeszkadza ci ze gosc jest zajety ale dla
              ciebie wygospodaruje troche swojego cennego wolnego czasu (ucieknie na chwile od
              zony/dziewczyny) - polecam
              2. praca - romanse w pracy, chyba rzadko dobrze sie koncza. Moja osobista swieta
              zasada: ZADNYCH romansow w pracy. W szczegolnosci jesli nie jestes kobieto
              dyrektorem od spraw czegos tam ale np asystentka dyrektora od spraw czegos tam.
              Polecam jesli chcesz szybko z tej pracy wyleciec albo katowac sie psychoczne
              przez kolejne miesiace. Jesli juz jednak sie zdecydujesz - szukaj sobie kogos z
              daleka od wlasnego dzialu i raczej na podobnym ranga stanowisku.

              Chyba troche odbieglam od tematu. Coz wedlug ciebie
              kaczku.dziwaczku(kaczko.dziwaczko) oznacza: "Zawsze ktos na taka zwroci uwage"?
              Czy chodzi ci moze o zwrocenie uwagi w powyzej opisane przez mnie sposoby?
              Moje atrakcyjne, inteligentne, mlode kolezanki maja w nosie tego typu zwracanie
              na siebie uwagi. I nie chca "dobrze sie sprzedac" w twoim znaczeniu.
              I maja po dziurki w nosie napalonych na nie 27, 29 czy 32-letnich czyis
              malzonkow/narzeczonych znudzonych swoja zyciowa stabilizacja.
              • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.03.05, 15:03
                W pewnych płaszczyznach myslowych to musze sie z "Toba" nie zgodzić. Także znam
                wiele samotnych dziewczyn ale ich sposób myślenia jest dla mnie dośc dziwny.
                Dlaczego swoja uwagę w sposób swiadomy kieruja na zonatych zajętych facetów?
                Gardza samotnymi kawalerami bo co...? nie przyjeżdzaja na randke ekstra
                samochodami byc moze chodza skromniej ubrani niz nadziany facet ale za to z
                obrączka na palcu. Znam takie. Patrzą na kandydata tylko pod kątem porfela i
                jego zdolności kredytowych? I wcale in nie współczuję bo same sa kowalem swego
                losu wręcz bym powiedzial samotnosc na zyczenie bo tylko on i nikt inny. Facet
                ma mi dac poczucie finansowe nawet zonaty a jak nie to płacz na forum ze mnie
                nikt nie chce i jestem sama.
                • Gość: niebo_do Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:07
                  >Dlaczego swoja uwagę w sposób swiadomy kieruja na zonatych zajętych facetów?
                  > Gardza samotnymi kawalerami bo co...?

                  hahahahahahahaha
                  Jak to w swiadomy sposob kieruja swoja uwage na zonatych facetow?
                  Nie rozumiem.


                  gardza samotnymi kawalerami???:)

                  moge sie tylko usmiac.
                  One NIE GARDZA, ale moze ci samotni kawlerowie nimi gardza? a moze ci samotni
                  kawalerowie SIE ICH BOJA????
                  Wiekszosc samotnych "normalnych" kawalerow ucieka gdzie pieprz rosnia (jak juz
                  sie ktorys odwazy wogole zaczac rozmowe)bo...sama sie zastanawiam dlaczego bo
                  dopoki nie zoabczylam na wlasne oczy (jak uciekaja) to nie moglam uwierzyc.
                  Akurat patrzenie na kandydata pod katem portfela i zdolnosci kredytowych - hmm,
                  staje sie chyba patrzeniem na kandydatke pod wzgledem portfela i zdolnosci
                  kredytowych. Ciekawe ze to czesto facet pyta: gzdie pracujesz, na jakim
                  stanowisku itd itp (reszte znaczy sie pensje sobie dospiewa).

                  Zonatych facetow omija sie z daleka (ale po czym ich poznac jesli zdejmuja
                  obraczki przed wyjsciem na potencjalny podryw????)bo od frustracji malzenskich i
                  przedmalzenskich jest rozmowa z zona albo poradnia psychologiczna a dla
                  spragnionych seksu bez zobowiazan - agencja towarzyska.


                  Wiekszosc polskich "samotnych kawalerow" nie ma niestety ( a moze stety) dosc
                  odwagi zeby chociaz sprobowac. A jak zapewne wiesz kaczko dziwaczko jesli
                  kobieta jest ladna, madra i na dodatek odwazy sie "poderwac faceta" - a FUJ FUJ
                  FUJ FUJ, TOZ to dziwka pospolita afe afe afe. Z daleka od takich!

                  No i jeszcze jedno: jak już ktoś wspomniał tu wczesniej rzeczywiscie tak juz
                  jest ze w TYM wieku (mlodym jeszcze bardzo) "towar" może byc już lekko przebrany:)
                  • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.03.05, 18:28
                    tak to juz jest że w Tym wieku(młodym jeszcze bardzo) "towar" moze być juz
                    lekko przebrany.
                    Dlatego jeszcze nie widziałem by ten kto ma wybor zawsze wybierał tzw. "lipę" I
                    to właśnie podkresla starą zasade że dobry towar nigdy nie potrzebuje reklamy
                    gdyż jego reklama jest jego jakośc dlatego odpadki nie maja powodzenia
                    • Gość: magda Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:13
                      kaczowaty kaczek Ty chyba naprawdę masz kompleksy i jakieś dziwne ujście sobie
                      znajdujesz. A może Cię nikt nie chce i stąd ta frustracja? Owszem jest wiele
                      kobiet patrzących pod względem materialnym ale to samo działa w drugą stronę
                      wiem z autopsji. no cóz widać słabo znasz psychikę kobiet i.. psychikę ludzką w
                      ogóle.
                • Gość: SMAKOSZ-piorowatyc Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 85.89.204.* 20.03.05, 14:47
                  <KACZOWATY KACZEK> JESLI PISZESZ TAKIE KOMENTARZE TO ZNACZY ZE TWOJ MOZG JEST
                  WIELKOSCI KACZEGO MOZGU. TYLKO CZERNINA .
              • Gość: spodame Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 85.89.204.* 20.03.05, 11:44
                Przedewszystkim czy kobieta lub mezczyzna to towar-na sprzedaz ?Masz swieta
                racje ci sliniacy sie faceci ,grzeja sie sie na kobiete , a ona musi okazywac
                satysfakcje ze taki samiec-zwrocl na nia uwage.A w domku zonka czeka na niego
                ale on o tym niechce pamietac.
              • Gość: magda Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:05
                Dziękuję Ci za tą wypowiedź . 100% racji Tak sobi czytam i włos na głowie dęba
                mi staje . My nie jesteśmy towarem też chcemy być w normalnym związku. Może
                problem tkwi w tym że wiele mężczyzn jest nieśmiałych (kobiet tez) albo też oni
                traktują nas jako potencjalny towar a my nie bardzo chcemy być traktowane
                przedmiotowo. Chyba nikt zresztą.Pozdrawiam - atrakcyjna, niezależna i wciąż
                sama 30-latka :-)
            • antidotumm Re: BIURA MATRYMONIALNE 15.03.05, 15:21
              Oj, gosciu, moja najlepsza przyjaciolka byla dziewczyna nie ladna, ale wprost
              zjawiskowo piekna, i co? Nie wyszlo z narzeczonym, i w wieku 28 lat zostala
              sama i naprawde miala ogrooomne trudnosci ze znalezieniem partnera (piekna,
              dobrze zarabiajaca, wesola babka).
              Od pewnego wieku jest juz malo towaru na rynku

              Gość portalu: kaczek dziwaczek napisał(a):

              > Moim skromnym zdaniem atrakcyjna dziewczyna nigdy nie bedzie sama przecież
              nie
              > żyjemy na pustyni i zawsze ktoś na taką zwróci uwage. Swoja droga przeciętni
              > zdrowi ludzie nie chodza do lekarza tylko symulanci dlatego zwykle stare
              panny
              > które załosnie rozpaczaja na forum to juz przysłowiowe kaszaloty ktore nie
              moga
              >
              > niczym dobrym zaimponowac które sa skazane na samotnośc. Bobry towar sie
              dobrze
              >
              > sprzedaje.
              • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.03.05, 15:57
                To dlaczego rozpadl sie ten zwiazek musi byc gdzies jakas przyczyna tak bez
                powodu? W przyrodzie nic sie samo nie dzieje?
                • Gość: Margo Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 02:53
                  Masz małą wyobraźnię, skoro nie potrafisz sobie wyobrazić powodów dla których
                  rozpadają się związki....

            • Gość: zolt Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 20.03.05, 09:59
              MILOSC NIE ISTNIEJE...wiec po co bawic sie w jakies biura matrymonialne!? Poza
              tym dziewczyno!!!jestes jeszcze mloda..korzystaj z zycia
              • Gość: JEG ELSKER DEG Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 85.89.204.* 20.03.05, 19:18
                A JA MYSLE ZE MILOSC ISTYNIEKE I ZAWSZA BEDZIE ISTNIEC . MOZE TY MOZE JA::::NIE
                zaproszono by nas na ten. bal."DRUGI RAZ NIWÊ ZASPROSZA NAS WCALE"musze
                wykorzystac na maxa
    • Gość: Poszukujacy Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.access.as9105.com 14.03.05, 04:14
      Bylem klientem takiego biura kilka lat temu w Krakowie. Chcialem poznac
      dziewczyne lat 22-30 (sam mialem 28). Po wizycie w biurze i zaplaceniu 50 PLN
      dostalem wybralem z katalogu kilkanascie stosownych ofert (sam tez taka
      wypelnilem). Spotkalem sie z kilkoma - ale wszystko konczylo sie na pierwszych
      spotkaniach. Nie pasowalismy do siebie, jak to w zyciu. (feromony?)
      Potem moje biuro przestalo sie oglaszac w gazetach (to bylo male biuro i dosc
      amatorsko prowadzone) i nie mialem nowych kandydatek.
      A w ogole do skorzystania z tej uslugi sklonila mnie niesmialosc - nie umiem
      poderwac na ulicy czy dyskotece.
      Pamietam, dzwonilem wtedy do kilku biur, pytalem ,ile maja zarejestrowanych
      kobiet 22-30. Odpowiedzi byly: 5, 7 itp. Najwiecej bylo starszych, po 50-ce.
      W jednym powiedziano mi, ze maja tylko dwie takie panie. Bylem bardzo
      rozczarowany, ze tak malo mlodych korzysta z tej formy.
      Moze teraz, po kilku latach, sie poprawilo, bo mam zamiar znowu sprobowac
      • Gość: POSZUKUJĄCA ANNA Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 195.69.80.* 14.03.05, 06:10
        Dzięki za wpis. Podobno faktycznie klientami biur są głownie osoby po 50 -tce i
        to kobiety. Ale czytałam ostatnio, że od niedawna zaczęło to się zmieniać.
        Coraz więcej ludzi młodych do 30-tego roku życia szuka partnera w ten sposób.
        Są to zreguły ludzie wykształceni, aktywni zawodowo, nie mający czasu lub nie
        chcący szukać miłości w sposób przypadkowy, na imprezie czy dyskotece. A biuro,
        mam na myśli peofesjonalne, zapewnia jakąś już selekcję, proponuje spotkania z
        osobami które spełnają warunki i wymagania określone przez klienta. Ale pomimo,
        że coś ruszyło w tym kierunku, to smutne dla mnie jest to, żę w tym przedziale
        wiekowym też klientami są w większości kobiety. Ale widać po Tobie, że Panowie
        teź mają czasem problem ze znalezieniem drugiej połowy. Pozdrawiam
        • antidotumm Re: BIURA MATRYMONIALNE 14.03.05, 11:51
          Dwie moje kolezanki znalazly fajnych mezow przez ogloszenia w prasie (jedna
          dala swoje, druga skorzystala z opublikowanego). To bylo pare lat temu. Obecnie
          raczej odbywa sie to droga internetowa (tj. niestarzy i inteligentni ludzie ida
          ta droga). Kolezanka dala miesiac temu ogloszenie w www.o2.pl (w 'Randki") i
          jest bardzo zadowolona.!
          Szukaj i walcz o swoje!
          • Gość: niebo_do Re: BIURA MATRYMONIALNE dla 20-40latków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:07
            A ja od dluzszego czasu mysle o zalozeniu takiego "biura matrymonilanego"
            glownie dla mlodych ludzi. Oczywiscie nie nazwalo by sie to "biuro
            matrymonialne" bo widze jak niektorzy mlodzi reaguja na ten zwrot.

            Problem polega troche na tym, ze cio mlodzi ludzie zachowuja sie dla mnie troche
            dziwne bo "chcieliby ale sie boja". POwstrzymuje ich pewnie miedzy innymi innymi
            opinia ze biuro matrymonilane to isntytucja dla 50letnich desperatow albo
            "Rosjanek" ktore szukaja bogatego staruszka zza oceanu.
            Ale mysle ze rowniez ludzie boja sie biur matrymonilanych bo pojscie do takowego
            biuea wiaze sie przede wszystkicm z PRZYZNANIEM SIE PRZED SOBA ze: tak, czuje
            sie samotna/ny, CHCE kogos znalezc bo jednak pewnie lepiej by mi bylo z kims.

            A do tego nie lubimy nawet sami przed soba sie przyznawac. Lepiej grac przed
            soba i znajomymi bohatera ktory "ma jeszcze czas i wcale mu nie zalezy".
        • Gość: Margo Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 02:59
          Aniu, polecam Ci sympatia.pl lub inny podobny portal. Ja właśnie na sympatii
          poznałam swojego męża. Aczkolwiek od początku przyjęłam zasadę, że nie
          nawiązuję wirtulanych znajomości. Jeżeli ktoś odezwał się do mnie i zaciekawił
          mnie, wymieniałam góra ze dwa maile i z miejsca umawiałam się na spotkanie.
          • Gość: Margo Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 03:26
            Powiem Ci jeszcze, że jestem bardzo zadowolona i chyba lepiej nie mogłam
            trafić :) Nie był to traf od pierwszego strzału, bo wcześniej umówiłam się może
            z 10 panami - aczkolwiek wszystkie te spotkania, prócz jednego, były bardzo
            sympatyczne i bynajmniej ich nie żałuję (ten jeden odosobniony przypadek to
            jakiś gbur, który zaczął przy mnie obgadywać inne dziewczyny i chwalić się
            swoją pracą - cała reszta to byli bardzo sensowni faceci - oczywiście wybrani
            drogą selekcji spośród innych, którzy odpadli w przedbiegach po kilku
            wymienionych zdaniach).

            Gdy trafił się ten właściwy, obecnie mój mąż, na początku byłam do niego
            nastawiona sceptycznie. Ale ten sceptycyzm mijał dosłownie z każdą chwilą. Po
            miesiącu wiedzieliśmy już, że chcemy być razem :) To dla mnie było naprawdę
            niezwykłe, bo miałam w życiu różnych facetów, ale nigdy wcześniej nie miałam
            takiego poczucia pewności. Wiesz, jak to jest... związki, które się ciągną
            latami. A tutaj? Po pół roku byliśmy oficjalnie zaręczeni. I naprawdę nie był
            to żaden kompromis (lata lecą, czas na dzieci itd). To była pewność. I naprawdę
            ta pewność sprawdza się teraz każdego dnia! Mam najwspanialszego,
            najkochańszego i ogromnie kochającego męża. Żaden tam odrzut, czy coś w tym
            rodzaju ;-)
        • Gość: amiga Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:03
          zobaczcie wszyscy jak ładnie sobie z tym problemem radzą w Indiach, ile ofert,
          do wyboru do koloru:)))) www.sikhmatrimonials.com
      • Gość: nika Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.kom / *.kom-net.pl 18.03.05, 23:04
        będziesz szukał tylko w Krakowie:)? moze wrocław?....
        • Gość: Poszukujacy Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.access.as9105.com 19.03.05, 03:43
          Wroclaw? Jest tam wiecej dziewczyn w biurach matrymonial.?
          Bede szukal w Krakowie, bo tam mam mieszkanie. Trudno jezdzic na kazde
          spotkanie do Wroclawia, a tu trzeba sie szybko spotykac.
          A w ogole, to ja teraz od 3 lat mieszkam za granica, a Anglii (zanosi sie, ze
          zostane tam na stale). Chcialbym poznac osobe, ktora sie tu moze przeprowadzic.
          Ciezko bedzie znalezc. No chyba,ze poszukam tzw. 'Rosjanki' ;-)
    • Gość: test Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.adsl.xs4all.nl 15.03.05, 07:44
      .
    • Gość: sceptyczka1 Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 18:33
      sądzę że powinnaś przynajmniej sprobować . takie spotkania do niczego nie
      zobowiązują. bywają tam przecież ludzie inteligentni ktorzy nie maja po prostu
      czasu na znalezienie partnera. Wprawdzie nigdy nie korzystałam z usług takiego
      biura ale mam znajomą której się udało znaleźć drugą połówkę właśnie w ten
      sposób. dopoki nie spróbujesz to się nie przekonasz
    • Gość: soc Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 18:13
      ...Wszelkie znajomości jak do tej pory kończyły się fiaskiem, kilka razy bardzo
      źle mnie potraktowano, zdradzono, porzucono...
      całkiem poważnie, bez ironii polecam psychoterapię, najlepiej
      psychoanalityczną - historia Twoich znajomości nie wskazuje na to, że biura
      matrymonialne będą receptą na wyjście z impasu
    • Gość: Iga Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 18:30
      Witam serdecznie.Obawiam się,że masz marne szanse,a to wszystko dlatego,że jest
      zapotrzebowanie na miernotę i durnotę,a ludzie poukładani,niegłupi i
      wrażliwi,mają kiepskie notowania.No chyba,że masz D 75,blond włosy do pu
      py,śmiejesz się z dowcipów o Zydach.Pytasz,jacy mężczyżni są klientami biur?
      Otóż przeważnie cierpiący/ bezpodstawnie/, na przerost ambicji,lub z bardzo
      niską samooceną,ale za to jakie zdjęcia?Tu też dwa rodzaje,albo ledwo
      trzymający się w jednym kawałku,albo,jak od I Komunii.Jeżeli jeszcze masz
      ochotę tam się udać,to życzę szczęścia.Pozdrawiam bardzo serdecznie.Iga.
      • Gość: POSZUKUJĄCA ANNA Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 195.69.80.* 19.03.05, 00:04
        witam, życiowa z Ciebie babka. Czytam Twoj wpis i jakbym widziała historię
        moich spotkań z mężczyznami.Sporo niedoczesanych, ale za to z wielkimi
        wymaganiami co do partnerki. Ale i na nich znajdą się amatorki. Rezygnuję z
        takich amantów. To nie jest tak, że ja muszę kogoś poznać bo moje życie straci
        sens. Nie jestem zdesperowana. Po prostu dobrze byłoby się kiedyś zakochać.
        Ale nie za wszelką cenę i w byle kim.
    • Gość: Makintka Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 84.205.176.* 18.03.05, 20:34
      Szukaj w internecie. Pewnie, że nie za pierwszym razem, ale...
      Ja znalazłam. Moja przyjaciółka też. Właśnie się zaręczyła :D
      • Gość: POSZUJ\KUJĄCA ANNA Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 195.69.80.* 19.03.05, 00:08
        Przeglądałam oferty na sympatii. pl. Na 100 aktrakcyjnych i ciekawych kobiet
        był może z 1 godny jakiegoś zainteresowania facet. Na czaty też spuszcze
        zasłonę milczenia. Może wskażecie mi jakieś portale/adresy, z których
        korzystałyście i udało się Wam? Pozdrawiam
        • Gość: Galadriela Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:43
          Nie spuszczaj tej zasłony zbyt szybko, chociaz zgadzam sie, ze mozna sie nieźle
          naciąć. Mnie sie jednak udało znaleźć męża właśnie na czacie. Miałam 33 lata,
          kiedy sie poznaliśmy, więc jak widać też długo czekałam. Ale warto było - jest
          dokładnie taki, jak sobie wymarzyłam, a miałam spore oczekiwania:
          odpowiedzialny, uczciwy, wykształcony, na poziomie, z poczuciem humoru itp,itd,
          :-) W każdym razie można znaleźć przez internet - w moim otoczeniu znam jeszcze
          jedna parę, która sie tak poznała. Chociaż jest to oczywiście ryzykowne, ale
          chyba nie bardziej niż podrywanie się na dyskotece.
        • piotrs2222 Re: BIURA MATRYMONIALNE 19.03.05, 22:23
          Jezeli myslisz o Lodzi to ja mam takie doswiadczenia. Biurem "Razem" w Lodzi
          zainteresowala sie juz chyba prokuratura, byly tam jakies przekrety,jest od
          dluzszego czasu zamkniete.
          Jezeli juz myslisz o tzw. biurze to ewentualnie moze to byc "Swatka"
          Piotrkowska 133, ale to chyba i tak bedzie proces ktory potrwa, trzeba sie
          jednak spotkac z szeregiem osob.Musisz z tego zdawac sobie sprawe.
          Na tle innych "firm" tego typu ta wyglada chyba najlepiej (mysle o ludziach
          jakich tam mozna ewentualnie poznac) ale nie ma zadnej gwarancji.
          Slyszalem o ludziach jacy szukaja np. okolo roku zanim znajda kogos kto mniej
          wiecej pasuje do ich oczekiwan, pewnie sa tez tacy jacy nie znajduja w ogole.
          Czasem jest tak, ze po spotkaniu zaczynasz sie cieszyc ze jestes sam/sama, to
          jest dosc skomplikowane.

        • Gość: Margo Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 03:59
          Ja na sympatii nie szukałam ofert, a jedynie ogłosiłam własną - z jakimś
          sympatycznym zdjęciem, bo bez tego chyba ciężko o jakikowiek odzew w takim
          natłoku ogłoszeń. Odpowiedziało mnóstwo facetów i faktycznie 90% odpowiedzi,
          jeśli nie więcej, nie wzbudzało żadnego zainteresowania, a niektóre były wręcz
          żenujące. Ale raz na jakiś czas zdarzał się ktoś wyjątkowy. I dla tych
          wyjątkowych warto było przejrzeć 20 innych :) Mój mąż zdarzył się wówczas, gdy
          trafiłam na zaledwie jedno zdanie - tak odmienne od całej tej reszty, że nie
          sposób było nie odpowiedzieć.

          Później się dowiedziałam, że była to jego internetowa premiera :)
    • Gość: gir Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 20:38
      Jest tak,że jak jesteś wykształcony,uczciwy,dobrze ci z oczu patrzy,wrażliwy,
      nie latasz do kościoła ,rozumiesz trochę więcej,czyli jesteś normalny,to nie
      masz szans na znalezienie kogoś . Jeżeli jesteś miernotą i przeciętniakiem
      szanse gwałtownie rosną.
    • Gość: ave Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.interpc.pl / 85.198.192.* 18.03.05, 21:41
      Niekoniecznie od razu biuro. Polecam www.gazeta.pl, Randki. Można tam znaleźć
      ciekawych ludzi, sama określasz pewne kryteria - pali, nie pali; skąd pochodzi
      itd. Większość anonsów jest ze zdjęciem. Powodzenia! Nie słuchaj opinii tych,
      którzy się rozczarowali. Każdy jest inny i trzeba próbować! Pozdrawiam
      • Gość: Ivon Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 22:33
        Ja,skorzystałam z biura, tzn. zapłaciłam wpisowe-600zł i przez blisko rok zero
        ofert.A jestem niby ten starszy rocznik -43 lata więc interesowali mnie nawet
        faceci po 50tce.Spróbować nie zaszkodzi,ja wiem że próbowałam i nie będe miała
        wyrzutów, że czegoś nie zaryzykowałam.W moim przypadku totalna klapa.
      • Gość: Poszukujacy Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.access.as9105.com 19.03.05, 04:04
        Probowalem szukac w tych 'Randkach', z marnym efektem.
        Napisalem do okolo 20 dziewczyn w moim wieku. Wiekszosc nie odpowiedziala, albo
        korespondencja urywala sie po 1-2 listach. Nawet nie zdazylismy sie wymienic
        zdjeciami. Udalo mi sie spotkac tylko z jedna.
        Najwidoczniej traktuja to tylko jako zabawe, ten caly internet. Oglaszaja anons
        i zlewaja.
        • Gość: Monika Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:53
          no to mozliwe, ze i ja Ci nie odpowiedzilam. Fakt mam w cafe wpis od ponad
          roku, i prawda, ze traktuje jak zabawe, a i to nie do konca, bo nie daze do
          spotkan, nie odpisalam na mnostwo listow. Ale wierz mi, ze gdyby list byl
          naprawde ciekawy, i nie taki egzaltowany na cala strone, albo
          jednozdaniowy "spotkamy sie? + nie odpisuje na listy bez zdjecia". Ja nie umiem
          tak podejsc do tematu! Gdziekolwiek, w necie, pociagu czy na
          randce_przy_swiecach trzeba byc interesujacym a nie roszczeniowym. A po Twoich
          wypowiedziach widze, ze raczej ta druga ceche reprezentujesz.
          Mam 30 lat, jestem ladna, zgrabna, wystarczajaco ustawiona, ale zdecydowanie
          wole nie Poszukiwac, jesli mialabym trafic na kogos, kto tak ot chce
          zone_z_sasiedztwa.

          • Gość: Poszukujacy Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.access.as9105.com 19.03.05, 21:17
            Wszedzie w zyciu, takze w 'Cafe Gazeta', powinno sie zachowywac na poziomie,
            tj. odpisywac na listy.
            Jesli dalas anons i Oni pisza, chca nawiazac kontakt. Niewazne, czy to tylko
            list jednozdaniowy. Jesli nie przyslali od razu zdjecia - mozesz o nie
            poprosic, a nie olewac.
            Ja w odroznieniu od Ciebie daze do spotkan. Nie interesu mnie taka zabawa w
            pisanie listow. Listy maja byc tylko wstepem znajomosci, ktora chcialbym
            kontynuowac w realu. Wiec ich tresc nie ma wiekszego znaczenia, bo moga byc
            bardzo zludne tak samo jak rozmowa przez telefon. Dopiero przy spotkaniu
            okazuja sie jaka jest naprawde ta druga osoba,czy nadajemy na tych samych
            falach.
            Nie jestem roszczeniowy. Nie lubie byc tylko lekcewazony przez takie osoby,
            ktore sie tylko chca zabawic.
            • Gość: Margo Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 04:09
              Wyobraź sobie, że dostajesz około 10 ofert dziennie i na każdą masz
              odpowiedzieć. A co potem? Jeśli odpowiem, to z dużym prawdopodobieństwem
              następnego dnia (jeśli nie tego samego) Ty także odpowiesz. Ale następnego dnia
              czeka kolejnych dziesięć... Wybacz, ale to do niczego nie prowadzi, jak tylko
              do bezsensownego wypalania czasu. Jeśli nie odpowiem, sprawa jest całkowicie
              jasna. Jeśli odpowiem, po drugiej stronie pojawia się nadzieja. Chyba, że
              oczekujesz na listy: "sorry, ale mi nie odpowiadasz". Ja osobiście wolałabym
              już żadnych nie dostawać.
              • Gość: Poszukujacy Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.access.as9105.com 21.03.05, 02:20
                O.K.
                Nie pomyslalem, ze mozna dostawac az 10 listow dziennie.
                Moja znajoma, atrakcyjna kobieta, zachecona moim przykladem, tez napisala anons
                w 'Cafe Gazeta' i w ciagu 2 tyg. dotala tylko kilkanascie listow. Moze dlatego,
                ze byl on bez zdjecia.
                I takze nie odpisywala na kazdy list.
    • Gość: może tutaj nie ale Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:47
      To może nie najlepsze miejsce ale na pewno przyda się parę gadżetów ;)
      www.akcje24.pl
      MOżna przejrzectez Interenet .... ale specjalisci - jakoś nie bardzo, chociaż
      mogę się mylić.
    • mgorecka79 Re: BIURA MATRYMONIALNE 18.03.05, 23:53
      Ja ostatnio czytalam artykul na podobny teamt i pisali, ze jest tendencja, ze
      coraz wiecej ludzi szuka w ten sposob polowki.Ale czy to prawda tez mi trudno
      powiedziec.Chyba lepszy internet...ale warto sprobowac wszystkiego...
      • Gość: czaoki79 BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl 19.03.05, 00:12
        Witam,
        Ja też czytałem artykuł o nowych grupach wiekowych wśród klientów biur
        matrymonialnych (Polityka, Przekrój, Przegląd???). Mówiąc szczerze wcale się nie
        dziwię. Dla osób pracujących na odpowiedzialnych stanowiskach, inteligentnych,
        młodych - może w pewnym momencie zacząć się zamknięte koło : praca do późna -
        sukcesy zawodowe - pieniądze- ale pusty dom (jedzenie na mieście - szybko bo
        jutro znowu do pracy). Pozostaje pustka. Kto nie zdecydował jakiś stały związek
        na studiach,ma nieporównywalnie ciężej. Poza tym jako fachowcy, specjaliści -
        ufamy innym specjalistom - akurat w tym przypadku z branży matrymonialnej (tak
        jak np. tłumaczom, czy informatykom w codziennej działalności firmy).
        Ciężko, tak...
    • Gość: Viking Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.elisa-laajakaista.fi 19.03.05, 00:27
      jesteś zajętą osobą w tygodniu, w weekendy trochę trzeba odpocząż i czasem nic
      się nie chce. osobiście nie próbowałem w biurze matrymonialnym, ale znam
      ludzi , którzy tak się poznali i jest im ok.
    • Gość: monimi Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.77.classcom.pl 19.03.05, 00:29
      Wiesz Aniu(bo chyba masz tak na imie), najwazniejsze w tym wszytkim to
      Nadzieja. wiadomo, ze kazdy teskni za druga polowka, niestety nie kazdemu sie
      udaje odnalezc szczesliwie Tego kogos, niewazne czy w necie, czy w biurze, czy
      w realu. Ale jak Ten Ktos ma sie pojawic, to sie pojawi...a pewno!Takze glowa
      do gory, a poki co probuj wszystkiego, moze akurat, kto wie?
    • Gość: ginn Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 08:13
      A ja chciałbym cię poznać. Napisz lingua1@czwa.pl
    • Gość: Aga Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.chello.pl 19.03.05, 09:34
      Korzystalam z biura Razem. Przez rok zaproponowano mi 1 oferte w ogole nie
      spelniajaca moich wymagan. A placic kaza slono. Bardzo sie rozczarowalam.
      • jeziormac Re: BIURA MATRYMONIALNE 19.03.05, 16:34
        hej Ago
        a moze mialas za duze wymagania ....... ? pozdrawiam maciej
      • lingwistka27 Re: BIURA MATRYMONIALNE ODRADZAM 19.03.05, 20:21
        Z przykrością stwierdzam, że niektóre biura oszukują i wykorzystują ludzkie
        tęsknoty za prawdziwą miłoscią, dążą tylko do wyciągnięcia wpisowego. Moja
        koleżanka 1 raz skorzystała z takiego biura i odniosła wrażenie,że mężczyźni są
        zatrudnieni w takich biurach w celu udawania "kandydatów" poszukujących
        miłości. Taki facet spotyka sie raz i "odbywa" randkę. Pozostali faceci w
        katalogach istnieją tylko na piśmie.
        • jeziormac Re: BIURA MATRYMONIALNE ODRADZAM 20.03.05, 13:25
          hej jedna jaskolka wiosny ne czyni A zbiurami podobnie jak z iinymi dziedzinami
          w zyciu trafiaja sie czarne owce. Ale czy trzeba zaraz uogolniac np. ze wszyscy
          meszczyzni sa zli lub wszystkie biura sa zle.Kierujemy sie rozumem wiec zyciowe
          potkniecia nalezy analizowac wyciagac wnioski i olewac idac do przodu za swoim
          celem. Przepraszam za moralizatorski charakter. Choc sam nie mam doswiadczenia
          w biurach moze troche w internecie choc z tego nic nie wyszlo wole spotkania w
          realu choc mam nadzieje polecam film Marzyciel ze znajde kogos fajnego ale
          robie swoje w realu pozdrawiam maciej
    • Gość: plooshack Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.chem.usu.edu 19.03.05, 09:49
      Nie ma Pani zandych szans na malzenstwo w RP. Prosze sobie nie zawracac glowy.
      Zarabianm 150000 zl rocznie nie niestac mnie na zone. A co dopiero biedacy z
      Pultuska. Prosze sprobowac jak brzydkie Amerykanki na polska zielona karte.
      Ale to Pani bedzie musiala utrzymywac meza. Jest wielu Hindusow, Turkow i Rosjan
      ktorzy nie sa informatykami an chca mieszkac w (jeszcie smieciowej) ale juz
      Unii Europejskiej.
    • jeziormac Re: BIURA MATRYMONIALNE 19.03.05, 10:51
      hej choc dotychczas nie wierzylem w ,, sztuczne" poznania sam coraz bardziej
      jestem sklonny do skorzystania z takiego biura, choc przyznaje ze jeszcze sie
      wacham. Do takiej sytuacji zmusz mnie fakt iz krag znajomych kobiet ktore by
      mnie interesowaly wyczerpal sie. Nawiazywanie nowych znajomosci jest trudne,
      gro czasu zabieraja mi rozne obowiazki a z wiekiem czlowiek ma jakies wymagania
      nie podejmuje sie decyzji imulsywnie a jest to troche niestety przemyslane
    • Gość: mona liza w poszukiwaniu szczescia IP: *.tele.lan / *.dip.t-dialin.net 19.03.05, 11:38
      Mieszkam za granica, pracuje od niedawna pracuje, mieszkam i jestem sama. Tez
      szukam, majac niejednokrotnie poszucie szukania po omacku, na dyskotece
      atmosfera raczej sprzyja latwym i niezobowiazujacym flirtom - po za tym tez nie
      jestem typem "romansow dyskotekowych", przez intenet nie jest latwo itp (romans
      w pracy wykluczony, wszyscy zajeci i przynajmniej 15 lat ode mnie starsi)
      Mieszkam za granica, wiec problem jest jeszcze wiekszy, mam tu wprwadzie troche
      znajomych ale oni najczesciej sa sparowani i nawet rzadko maja ochote na jakis
      wypad, wszyscy pracuja sa zajeci - a nie bede sama po dyskotekach chodzic..
      naprawde ciezko jest kogos poznac. Ze smutkiem przyznaje, ze w duzej mierze to
      moja wina, ze jestem sama - niedawno zostawil mnie chlopak, o ktorym od dawna
      wiedzialam, ze ma inne plany zyciowe i ze raczej nie ma w nich dla mnie
      miejsca. Bylam z nim, bo mialam nadzieje, ze dla mnie zmieni swoje plany..nie
      zmienil.. stracony czas?..mam nadzieje, ze nie wszystko dla mnie stracone i
      pozdrawiam wszystkim poszukujacych...
      • Gość: mirella Re: w poszukiwaniu szczescia IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 19.03.05, 14:11
        Hmm...właśnie, jeśli przegapi się ten "właściwy czas", może potem być trudno na
        znalezienie swojej połówki. I mimo,że właśnie tak jak niektórzy tutaj piszą,
        mają dobry kontakt z ludzmi - są empatyczni,to jednak im bardziej jesteśmy
        starsi, tym bardziej rozsądni, mamy wymagania, poszukujemy, odpowiedzialnej,
        inteligentnej osoby, której moglibyśmy zaufać, z którą moglibyśmy przejść przez
        resztę życia. Może nie musi to być ideał, ale ktoś, kto sprawi,żę poczujemy, iż
        to własnie na tę osobę czekaliśmy tak długo i że jest to właściwa
        osoba.Poczujemy odwzajemnione, bezinteresowne uczucie.
        Jestem osobą "zaawansowaną wiekowo" ( 37 lat), czekałam na miłość i niestety
        do tej pory się nie doczekałam, fakt,że najpierw zajęłam sie studiami, potem
        pracą, potem znowu coś wynikło,że tego czasu na "poszukiwania połówki" nie
        miałam, poza tym inna jest sytuacja w małym mieście, a inna w dużym.W małym
        środowisku wszyscy sie praktycznie znają, a sąsiadki uważają taka osobę
        za "nieudacznika uczuciowego"- starą pannę/ starego kawalera, gdzie w dużych
        miastach samotność osób grubo po 30-tce, jest inaczej odbierana.Trzeba jeszcze
        wziąć pod uwagę,to że - jak to ktoś tu określił- "rynek" został już
        tak "przebrany",że ....nie ma szans...
        Ale zawsze można mieć nadzieję...
        Pozdrawiam poszukujących optymistów !
      • jeziormac Re: w poszukiwaniu szczescia 19.03.05, 16:29
        hej
        pozdrawiam zgadzam sie z Toba znalezc odpowiedniego partnera to ciezka
        sztuka... pozdrawiam maciej
        • Gość: mirella Re: w poszukiwaniu szczescia IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 19.03.05, 19:32
          ...tak to ciężka sztuka Maćku
          również pozdrawiam ( uśmiech...)
    • Gość: Adamanta3 Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:13
      Aniu, biura matrymonialne w naszym kraju to jeszcze ciagle zlobek
      matrymonilany. Czytalam ostatnio artykul w New York Times, gdzie opisywano
      biuro matrymonialne dla ludzi pokroju Sex in the City: kasa + pustka. Wpis
      kosztuje, bagatela, 20 000 dolarów, ale rezultat murowany, bo oni działają
      prawie jak Hitch :o) No, a u nas, musimy sobie radzic bez takiej pomocy.
      Polecam raczej internet. Moi znajomi tak sie poznali (moj kolega szukal 16
      miesiecy...) i wlasnie sie przeprowadzaja do wspolnego mieszkania. Ja tez
      szukam, jestem na serwisie gazety od miesiaca. Musze przyznac, ze wkurzajacy sa
      faceci, ktorzy nie umieszczaja swoich zdjec i chca sie spotykac po pierwszym
      kontakcie. Ale to, jak ktos wyzej wspomnial, postawa roszczeniowa meskiej
      czesci naszego spoleczenstwa, ktora po prostu zatracila gdzies zdolnosc
      cierpliwego oswajania kobiety. Chyba niektorym sie wydaje, ze zyja w teledysku
      MTV... Cierpliwosci i powodzenia! A 27 to piekny wiek. Martwic mozna sie zaczac
      po 30-tce.

      Adamanta
    • Gość: meraviglioso Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.05, 14:19
      Nie szukaj za wszelką cenę.Cierpliwie czekaj,ten wymarzony przyjdzie na pewno.
      Życzę Ci żeby był taki jak ja;-)
      Pozdrawiam
      • Gość: kaczek dziwaczek Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.03.05, 14:32
        Co będzie jak pojawi sie dopiero w wieku 70 lat?
        • anula36 Re: BIURA MATRYMONIALNE 19.03.05, 14:47
          nie wierze w czekanie -siedzenie w kacie i czekanie az ktos znajdzie!!
          Tearz kobieta jak sobie sama nie upoluje faceta to nikt jej nie bedzie na
          kolanach blagac o reke.
          Sama przejrzalam z 50 facetow z netu nim upolowalam wlasnego;) I nnym tez
          polecam tylko cierpliwosci duzo trzeba.
        • Gość: meraviglioso do kaczek dziwaczek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.05, 15:16
          to będzie dla niej najpiękniejszy dzień!.Cierpliwość zostanie wynagrodzona.
          ps.nie wiem czy post był do mnie,jeżeli nie to przepraszam.
          Pozdrawiam.
          • Gość: kaczek dziwaczek Re: do kaczek dziwaczek IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.03.05, 17:01
            To ja nie chciałbym przezyc takiego dnia w tym wieku wolałbym by on sie w ogóle
            nie pojawil
    • Gość: xp Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.wroclaw.mm.pl 19.03.05, 15:00
      Znam wielu ludzi,ktorzy poznali kogos dzieki przeroznym "serwisom randkowym"!Sam
      umiescilem jakis tydzien temu swoja "reklame":) w cafe gazeta,na razie ze
      srednim powodzeniem!Ja jestem klasycznym przypadkiem 30-paro latka,ktoremu
      dotychczasowe zycie minelo na pracy,imprezach...itd.,generalnie w gronie ludzi
      juz poparowanych:)!Oczywiscie bylem w zwiazkach,ale tak to juz bywa,ze milosc
      mija,zauroczenie gdzies ulatuje...plany sie rozmijaja...no i jestem od paru
      miesiecy sam...jesli chcesz pogadac napisz xp17@gazeta.pl pozdrawiam
      • dinkaa Re: BIURA MATRYMONIALNE 19.03.05, 23:03
        Też tak miałam.....z tym że zakończyłam 6 letni związek i wpadłam w marazm że
        nikogo nie znajmę.........ale na szczęście moja kumpela nauczyła mnie brać z
        życia pełnymi garściami :) i tak teraz robię :)też tak spróbuj :) powodzenia :)
    • Gość: Alcia Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 15:53
      A ja Anno polecam jednak te serwisy randkowe. Jest ich do dyspozycji sporo. Ja
      poznałam kogos akurat na serwisie gazety. Wcale nie posiadał zdjecia,
      wysłalismy je sobie dopiero po jakimś czasie. Wczesniej byly totalne kleski,
      faceci w realu okazywali sie byc nnymi niz twierdzili w necie. Ale szukalam.
      Cierpliwosć została nagrodzona. Polecam randki w gazecie i tlenie, bo sa ok i
      za darmo. Jak masz troche kasy, w sumie niewiele bo ok 10 zl na miesiac, to
      polecam rowniez w wp lub onecie. Powodzenia trzeba sie tylko pozytywnie
      nastawic i nie zrazac na samych poczatku
      • Gość: Moni biura matrymonialne IP: *.77.classcom.pl 19.03.05, 16:00
        Ja tez tak mysle jak Alcia - serwisow jest sporo, znalazlam ostatnio tez serwis
        Cupido, wprawdzie sie tam placi ( wlasnie jakies 10 zl na miesiac), ale
        mysle,ze warto probowac.Teraz nikogo nie dziwi, ze ludzie sie szukaja w ten
        sposob, a biura matrymonialne maja jednak mniejsze powodzeie. Silnym
        konkurentem sa wlasnie serwisy internetowe i mysle,ze tu jest wiekszy "wybor".
        Ludzie naprawde sie szukaja, a jak ktos szuka i szuka i jest aktywny to w koncu
        znajdzie. Ja sie zalogowalam w cafe gazeta, bo stwierdzilam, ze nie ma co
        czekac na ksieciunia na bialym koniu, tylko trzeba wziac sprawy w swoje rece.A
        zatem zycze cierpliwosci i powodzenia wszystkim szukajacym singielkom!
    • Gość: kate Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 19.03.05, 15:56
      wydaje mi sie ze niektore komentarze sa z jakiejs innej epoki na tym forum,
      wkladajace ludzi w jakies bardzo przykre ' pudelka'. to nie jest juz
      socjalizm,ze jest zero perspektyw, szaro, i jedyne co to szybko' upolowac' meza
      albo zone, bo to jedyna pociecha. mam 24 lata nie jestem teraz w zadnym
      powaznym zwiazku, rozstalam sie z narzeczonym 2 miesiace temu; i co? i nic; to
      nie byl zwiazek dla mnie; patrze na moich znajomych- sporo jest ' singli'-
      koncza wymarzone kierunki, podrozuja po swiecie, pracuja za granica, wyjezdzaja
      na stypendia itp itd.sa to bardzo wartosciowi ludzie. roznie sie uklada, czasem
      znajdzie sie swoja polowke szybciej, czasem pozniej. wazne to byc szczesliwym i
      miec poczucie wlasnej wartosci. a czesto wlasnie ci ' desperaci' to nie single,
      tylko ludzie, ktorzy lapia' pierwsza lepsza okazje', dziewczyny co zachodza w
      ciaze zeby zlapac meza, itp itd, z zewnatrz wyglada to moze dobrze, ale takie
      zwiazki bywaja tragiczne jak sie im przyjrzec z bliska. i ci ludzie najbardziej
      sa zlosliwi w stosunku do tych co sa w ich mniemaniu ' samotnymi kawalerami'
      czy ' starymi pannami'. to nasz polski grajdolek.
      a co do agencji matrymonialnych, to moze nie brzmi jakos super, ale gdzies sie
      trzeba poznawac, nie kazdy ma ochote zawierac znajomosci chodzac po barach i
      spelunach.szczegolnie jak nie chodzi o przygody na jedna noc. zycze autorce
      maila i wszystkim forumowiczom radosci z zycia, zyczliwosci do ludzi i pewnosci
      tego, ze jest mnostwo ciekawych fajnych ludzi na tym swiecie, i wsrod nich jest
      ten jeden/ jedyna, pozdrawiam:)
      • anula36 do Kate 19.03.05, 16:20
        NIe umniejszam twoim pogladom absolutnie, masz racje, tylko jak ma sie 10 lat
        wiecej niz ty, to sie juz czlowiek przewaznie wyszalal:)
        A jesli jeszcze kobiecie zalezy na rodzinie i urodzeniu wiecejniz 1 dziecka to
        34 lata sa naprawde ostatnim dzwonkiem.
        • Gość: mimi BIURA MATRYMONIALNE IP: *.77.classcom.pl 19.03.05, 16:37
          Jest takie ładne zdanie z Cortazara; "Chodzimy po tym świecie nie szukając sie,
          ale wiedząc, że chodzimy po to, by sie znaleźć". czasem jednak na te
          najwazniejsze sprawy nie mamy wplywu, a jak mamy, to lepiej próbowac.
          Oby każdemu z nas udalo się w pore znależć tego, kogo szukamy...
          pozdrawiam serdecznie
          • Gość: mimi Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.77.classcom.pl 19.03.05, 18:35
            a ja mam pytanie do Agaty- moglabys zdradzic jakie to biuro?
        • Gość: Kate Re: do Kate IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 19.03.05, 16:47
          a ja nie umniejszam Twoim :) jak najbardziej sie zgadzam, pieknie jak sie
          wszystko dobrze ulozy, ale czasem sie nie ulozy. osobiscie gratuluje wszystkim,
          ktorzy spotkali juz swoje polowki, i mam nadzieje ze tez wkrotce spotkam.
          natomiast zauwazylam jedna rzecz, ktora jest chora, mianowicie, ze ludzie sie
          wzajemnie strasza, i nakrecaja, i to mniej wiecej od 24 lat wzwyz ( czyli
          wchodze w ten wiek )- ze nie ma zadnych wartosciowych ludzi, ' towar
          przebrany', i dla mnie takie nakrecanie prowadzi do chorych sytuacji, ze ludzie
          wpadaja w panike i podejmuja niezdrowe decyzje, nie maja odwagi zerwac zwiazkow
          bez przyszlosci itp. strach to kiepska motywacja, lepsza milosc
          pozdrawiam M
          • anula36 Re: do Kate 19.03.05, 17:00
            zawsze byl taki jakis ped pod koniec studiow..:)
            W kazdym razie zapewniam ze to nieprawdaze kolo cwierciwecza towar przebrany:)
            To sie zaczyna kolo 30-tki:)
            Pozdrawiam rowniez.
            • Gość: agata 33 ja poznalam meza w biurze matrymonialnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:02
              witajcie...

              i ja sie dopisze ,
              poznalam swojego meza własnie przez duze, renomowane, drogie biuro matrymonialne

              mysle ze to kwestia szczescia i dokladnego sprecyzowania oczekiwan... chociaz ja
              nie planowalam zamąpojścia... ale poznalam wspanialego czlowieka i
              postanowilismy sie pobrac.. moge powiedziec ze juz przeszlismy kilka ciężkich
              prób w zyciu .... i jestem szczesliwa w małżeństwie

              drogie i duze biuro matrymonialne wybrałam poniewaz maja tam duzo ofert i
              komputerowy dobór kandydatów na podstawie bardzo długiej ankiety ...


              idąc do niego nie planowalam znalezienia sobie meza tylko kogos, z kim bym mogła
              spedzac wieczory, wyjsc do kina czy teatru lub dyskoteki (nie byc narazana na
              niesmaczne podrywy) a takze aby miec osobe towarzyszacą na weselu np..

              sama kiedys uwiklalam sie w zwiazek bez przyszłosci i po kilku miesiacach
              trwania zerwałam go i bardzo długo nie mogłam dojsc do siebie po tym wszystkim ...

              10 lat po szkole sredniej spedzilam na robieniu kariery zawodowej, studiowaniu
              zaocznie i nie mialam bardzo gdzie poznac tą druga połówke... zawsze jakos tak
              sie składało, ze na wszyskich imprezach gdzie sie znalazłam to byli albo juz
              zajeci panowie albo zajmowali sie innymi dziewczynami... a najwiecej otaczalam
              sei tez pannami jak ja .... zresztą bardzo malo mialam takich imprez ...
              unikalam łączenia zycia prywatnego z zawodowym ...
              mieszkanie w duzym obcym mieście w najgorszej dzielnicy powodowało, zę nie
              wychodzilam nigdzie wieczorami ze wzgledów bezpieczeństwa ...

              uwazam ze nie jestem brzydka ale tez i nie mam nic charakterystycznego, co by
              mnie jakos wyrózniało... jestem po prostu przecietna i mam wielu przyjaciół ...

              próbowalam przez internet ale zawze trafialam na osoby, ktore w zasadzie to maja
              ochote tylko na seks i to teraz i zaraz i takie spotkanie konczyło sie szybko bo
              kazdy szedł w swoja strone ... (poza dwoma razami kiedy zastanawialam sie czy
              nie pojśc na wszelki wypadek na policje aby mnie odprowadzili do domu, gdyz
              trafilam na psychicznie chorego chyba, a ja mieszkalam sama )

              probowalam chodzic na dyskoteki ale denerwowały mnie podrywy w chamski sposób..
              także i panowie bedacy w zwiazkach, ktorzy przyszli na podryw tez mnie nie
              interesowali ...

              mam nadzieje ze maz tez jest zadowolonyh z wyboru....

              co do buira matrymonialnego to spotkalam sie z 10 osobami i tak naprawde to byli
              wszyscy ludzie na poziomie o interesującej osobowości i jednoczesnie bardzo
              uczuciowi i chociaz wyczuwalam ze wiekszosci z nich nie zalezy na małżeństwie
              (podobnie jak wtedy mi) to jednak rozmowy były bardzo interesujące i tak
              naprawde to byłam ciekawa jacy sa inni wiec nie proponowalam narazie kolejnego
              spotkania ... (ale zaproponowal je mój obecny mąż ... spotykaliśmy sie prawie
              codziennie a wasciwie spotykamy ;)

              znalezienie takiej połówki jest niewątpliwie trudne ... jednak zastanawiam sie
              czy celem w zyciu moze byc załozenie rodziny nie majac odpowiedniego kandydata?
              myśle ze odwrotnie: najpierw ktos bliski a potem decyzja o załozeniu rodziny ...

              ale moze sie madrzę bo mi sie udało :)w kazdym razie dobrym sposobem wg mnie na
              szukanie drugiej połówki jest znalezienie sobie hobby i szukanie towarzystwa w
              tym kręgu ... wtedy mozna poznac kogos interesujacego i w dodatku o podobnych
              zainteresowaniach ...

              denerwuje mnie tez segregowanie ludzi wg wieku..

              > towar przebrany:)
              > To sie zaczyna kolo 30-tki:)..

              mlodosc nie jest wartoscia sama w sobie ale to co sie zrobi z mlodoscia, jak sie
              ja wykorzysta.... tak wiec wg mne trzeba tak postepowac aby miec poczucie ze sie
              nie zmarnowalo mlodosci na wiecznym poszukiwaniu drugiej połówki ...

              wg mne najwaznejsze jest spotykanie sie w kregu osób które nas szanuja i taka
              powinna byc najbliższa osoba - wtedy bliskosc ma sens... i to niezależne od
              wieku... wtedy jest sie spełnionym niezaleznie czy sie jest w małżeństwie czy
              nie... (oczywiscie nie nalezy szczescia budowac na cudzym nieszczęsciu bo ono
              jest kruche)


              hmm odbieglam od tematu.... skoncze i pozdrawiam i życze Wam wszyskim
              znalezienia drugiej połówki

              agata



              • Gość: mimi Re: ja poznalam meza w biurze matrymonialnym IP: *.77.classcom.pl 19.03.05, 18:36
                a mozna wiedziec, jakie to biuro?
                • Gość: aagata33 Re: ja poznalam meza w biurze matrymonialnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 19:00
                  www.czandra.com.pl/k_jak_zaczac.htm
                  jednak ja bylam tam osobiscie i polecam ... daleka jestem od reklamy jego bo
                  cały trik polega na tym czego oczekujemy i jak wypełnimy ankiete a jest bardzo
                  długa ... przynajmniej była taka 3 lata temu ... teraz nie wiem do końca jakei
                  sa tam zasady... wypełniajac ankiete starałam sie byc jak najbardziej
                  tolerancyjna i najwiecej odpowiedzi dałam ze nie ma dla mnie znaczenia ... :)

                  facet nie powinien miec kompleksów .... oraz musi szanowac swoja rodzine :) wg
                  mnie to podstawa... ważna jest pokora wobec zycia i to zarówno z naszej strony
                  jak i z jego ...


                  życze powodzenia i mam nadzieje, ze mój post nie zostanie usuniety jako łamiacy
                  regulamin

                  Agata
                  • Gość: Margo Re: ja poznalam meza w biurze matrymonialnym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 04:30
                    Z pewnością nie zostanie, bo jest chyba najbardziej z tych wszystkich w
                    temacie :) I jest bardzo mądry. Pozdrawiam serdecznie.
                    • Gość: POSZUKUJĄCA ANNA Re: ja poznalam meza w biurze matrymonialnym IP: 195.69.80.* 20.03.05, 09:13
                      Hej Margo, Twoja historia wlała trochę nadziei w moje serce. Bo wiesz, mnie już
                      cholernie źle samej. Sporo czasu zmarnowałam na idiotyczne związki, które od
                      początku nie rokowały dobrze. Jak się później okazywało z facetami zupełnie bez
                      klasy (np. jak chciał zakończyć znajomość to wydedukował sobie żę tak w oczy
                      będzie trudno, więc postanowił mi to pokazać: umówiliśmy się gdzieś na mieście
                      a on po prostu nie przyszedł. Dla pozdreślenia jego "poziomu" dodam, że ze dwa
                      razy dzwonił do mnie z komórki,żebym poczekała bo już jedzie. Nie wiem, czasem
                      zastanawiałam się czy to ja sama nie generuje takich zachowań, ale doszłam do
                      wniosku, żę to nie ja przecież zachowałam się jak kretynka. Poza tym mężczyznom
                      bardzo cięzko przychodzi rozmawiać szczerze, przecież różne sytuacje jak np.,
                      rozstania zdarzają się w życiu. Uciekają od konfrontacji jak tylko mogą, co już
                      o nich "dobrze" świadczy. Dlatego Twoje słowa dodały mi trochę otuchy, że
                      gdzieś jeszcze są prawdziwi mężczyźni. Dzięki.
                      Tak w ogóle fajna z Ciebie kobitka.
                      Mogę tylko zapytać o jedno: ile masz lat?

                      Pozdrawiam serdecznie
                      • Gość: Margo Re: ja poznalam meza w biurze matrymonialnym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.05, 02:58
                        Mam 32 lata.

                        Ja także sporo czasu straciłam na zupełnie bezsensowne związki, bez przyszłości
                        i wypalające mnie psychicznie. Ale widać było to potrzebne, abym gdzieś po
                        drodze nie wpadła w inne ręce, niż te w których jestem obecnie ;-)

                        Pozdrawiam serdecznie! I bądź jak najlepszej myśli :-)
      • emu27 do KATE 19.03.05, 19:36
        Wiesz, szukanie kogoś z perspektywy 24 lat i ostatnich lat studiów jest
        ZUPEŁNIE czymś innym od szukania w wieku 27-33 lat kotku :)
      • Gość: Tomek do kate IP: *.hoasnet.inet.fi 19.03.05, 21:32
        Kate, To byl chyba najmadrzejszy post, jaki dotad przeczytalem! Sam jestem
        singlem od dluzszego czasu i czasem czuje sie samotny. Ale jednoczesnie to nie
        powod do rozpaczy. Prosze, rozejrzyjcie sie dokola - na pewno znajdziecie
        mnostwo przyjaciol, zyczliwych i fascynujacych ludzi :))) Trzeba tylko chciec i
        sprobowac :))
        Ja probuje ;) Pozdrawiam, Tomek

    • Gość: kochaś Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:32
      Moja szwagierka jest w podobnej sytuacji,ale z tego co zaobserwowałem to jest
      trochę wybredna ,bo kandydatów miała sporo(jeden mój dobry kolega spoko gość)i
      nic! niewie czego sama chce,mało tego widze że coś jej na muzgownice siada ma
      28latek to chyba symptom staropanieństwa!!!
      Mówiąc szczeże to wydaje mi się że ona brała by się za mnie jak bym był wolny
      (chyba siadł bym na nią gdyby tak było)ale nic z tego.
      A co do twojego postępowania jeśli chodzi o biura to chyba jest to jakiś akt
      desperacji.Zweryfikuj swoje wymagania koniecznie!bo ja jestem już zajęty!
      • Gość: POSZUKUJĄCA ANNA Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: 195.69.80.* 19.03.05, 18:25
        Wybacz gościu, ale nigdy nie osiągnę takiego stanu desperacji żeby lecieć na
        faceta, który pisze Ty z małej litery i mózg przez u otwarte.
        • Gość: kochaś Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 19:09
          I właśnie dla tego zweryfikuj swoje spojżenie na świat.Ważne jest to co chcesz
          przekazać a nie jak.Bardzo mi przykro ale chyba nadal będziesz sama .Poza tym
          treść jest dla mnie najważniejsza.Widzę tu cechy wspulne z moją szwagierką
          jesteś może pedantką?myślę że ty również nie miała byś szans u mnie,możesz
          żałować!
          • Gość: mala Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.05, 22:05
            a ja mysle,ze podoba Ci sie ta szwgierka, ale Cie nie chce i dlatego źle si eo
            niej wyrazasz...chyba ma klase
            • Gość: kochaś Re: do małej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 18:18
              Tak Ty chyba masz racje z tym że Ona ma klase,ale jeśli Ty masz taką klase jak
              Ona to dziękuje bardzo.Właśnie dziś poszła na spodkanie z facetem ,ale jak to
              określiła musi Go trochę okrzesać.A Ja powtarzam że prawdziwy drwal zgryzione
              drzewo wrzuca w ogień ,a idzie w las po świeże i zdrowe!
        • Gość: Ty! Re: BIURA MATRYMONIALNE IP: *.chello.pl 19.03.05, 19:13
          a ja mam szansę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka