Dodaj do ulubionych

"Mamo, Tato jestem homoseksualista"

23.03.05, 19:30
jak zareagowalibyscie na takie slowa swojego dziecka?
kochalibyscie mimo wszystko?
"precz z mojego domu!!!"
jaka jest Wasz wiedza nt. homoseksualizmu?
dlaczego "przeciwnicy" homo... powoluja sie na Boga?
czyz to wlasnie nie Bog ich takich stworzyl i naklonil wszystkich do milosci
wobec blizniego jak siebie samego?
gdzie jest wyszczegolnione czym taki blizni ma sie charakteryzowac?
na co pozwolic homoseksualistom, a co im zabronic?

zapraszam do rozmowy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Nina Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.NET / *.telnet.krakow.pl 23.03.05, 19:39
      Na pewno nie wyrzekłabym sie takiego dziecka, choc nie byłabym zachwycona taką
      sytuacją.
      Nie czuje obrzydzenia do homoseksualistów, ale jestem przeciwniczka legalizacji
      związków gejowskich, oraz adopcji przez pary homoseksualne dzieci.
    • Gość: Doki Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.03.05, 19:47
      > jak zareagowalibyscie na takie slowa swojego dziecka?

      coz, zdarza sie. Jak zareagowac na wiadomosc o pewnym drobnym kalectwie, ktore
      nie przeszkadza w zyciu, ale zmienia zupelnie widoki na przyszlosc? Przeciez nie
      mam wplywu na preferencje seksualne kogokolwiek, prawda?

      > "precz z mojego domu!!!"

      Bez sensu. Gdyby powiedzial "mamo, jestem komunista", albo "mamo, zapisalem sie
      do partii zielonych", to odbylibysmy niejedna dyskusje i pewnie sam by sie
      wyprowadzil, bez wyrzucania z domu.

      > jaka jest Wasz wiedza nt. homoseksualizmu?

      Jesli przez "wiedze" rozumiesz te politycznie poprawne twierdzenia, pompowane
      przez media, to chyba slyszalem juz wszystko na ten temat.

      > dlaczego "przeciwnicy" homo... powoluja sie na Boga?

      Dlatego, ze Biblia, i Koran tez, homoseksualizm nakazuja karac smiercia.
      Przynajmniej jasne stanowisko.

      > czyz to wlasnie nie Bog ich takich stworzyl i naklonil wszystkich do milosci
      > wobec blizniego jak siebie samego?

      Tak. Jednak milosc i seks to nie to samo.

      PZDR
      • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:03
        > > jaka jest Wasz wiedza nt. homoseksualizmu?
        >
        > Jesli przez "wiedze" rozumiesz te politycznie poprawne twierdzenia, pompowane
        > przez media, to chyba slyszalem juz wszystko na ten temat.

        przez "wiedze" rozumiem to, co Ty na ten temat wiesz :)




        > > czyz to wlasnie nie Bog ich takich stworzyl i naklonil wszystkich do milo
        > sci
        > > wobec blizniego jak siebie samego?
        >
        > Tak. Jednak milosc i seks to nie to samo.

        a przeciez homoseksualizm to nie tylko seks
        • carrramba Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:08
          Dziecka nie kocha sie za coś, dziecko się kocha bo jest dzieckiem. To jedyna na
          świecie bezinteresowna miłość. Zaakceptowałabym homoseksualizm.
          • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:13
            wiem, ale sa osoby, ktore uwazaja homseksualizm za chorobe i jest ich nie
            malo :/
            • carrramba Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:17
              trzeba byc rzeczywiscie ciemnotą, zeby uważać homoseksualizm za chorobę. a
              leworęcznosć , też jest chorobą?
              • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:19
                > trzeba byc rzeczywiscie ciemnotą, zeby uważać homoseksualizm za chorobę. a
                > leworęcznosć , też jest chorobą?

                trzeba być rzeczywiście ciemnotą, by porównywać homoseksualizm do
                leworęczności:)
                • carrramba Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:34
                  chyba mnie nie zrozumiełes. zapytałam, czy leworeczniośc jest chorobą. nie było
                  porównan, czytaj ze zrozumieniem :))
                  • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:36
                    Nie jest chorobą, bo prawa ręka różni się od lewej tylko nazwą.
                    • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:39
                      wiec czym jest?
                      • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:40
                        Leworęczność czy homoseksualizm? To pierwsze to to samo co praworęczność.
                        • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:42
                          homoseksualizm :)
                          • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:48
                            Odchyleniem od prawidłowej normy. Tzw. "ślepy zaułek". Być może chorobą, być
                            może nie. Dla mnie nie grzech, bo nie ma czegoś takiego jak grzech. W
                            wykonaniu kobiecym jest czymś pięknym, w wykonaniu męskim błeeee.
                            • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:51
                              dzieki za szczera odpowiedz, tylko widze, ze chodzi Ci tylko o to na co
                              przyjemniej popatrzec TOBIE, natomiast, ani lesbijki, ani geje nie kochaja sie
                              na pokaz, nie wiem czy wiesz co mam na myli?
                              • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:52
                                Jasne. Chodzi mi tylko o to, że uważam miłość lesbijską za coś pięknego. (Wbrew
                                pozorom nie oglądam takiej pornografii)
                                • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:56
                                  ale mnie chodzi o cos wiecej niz seks, o cale podejscie do homoseksualizmu i o
                                  reakcje np. Twoja, jako rodzica, na ewentualna wiadomosc, ze Twe dziecie (juz
                                  dorosle) jest homoseksualista
                                  • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 21:02
                                    Z córki lesbijki bym się ucieszył. A co do syna - geja, hmmm... Spox, nie
                                    trawię gejostwa, ale to nie oznacza przecież, że ich dyskwalifikuję jako ludzi.
                                    Powiedziałbym mu, żeby się dobrze bawił, skoro już musi.
                                    Nie lubię dzieci (zwłaszcza małych chłopców) i raczej ich mieć nie będę.
                                    • Gość: demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:23
                                      > Nie lubię dzieci (zwłaszcza małych chłopców) i raczej ich mieć nie będę.

                                      rany!!! :))
                                      tego nie wiesz, a jak urodzi Twoja panna dziecko, to co? wyrzucisz na smietnik?

                                      mozesz zostac ojcem, a mozesz zostac bezdzietnym zeglarzem :)
                                • Gość: gnorts Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:01
                                  a co uważasz o miłości gejowskiej?
                                  też jest piękna?
                          • leksheygyatso Swiadectwa gejów 09.05.05, 22:16
                            witam,

                            polecam do lektury świadectwa gejów którzy przeszli swoją terapię

                            www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm

                            Polecam też niezwykła ksiązkę :

                            Eichelberger Wojciech
                            ZDRADZONY PRZEZ OJCA
                            Wyd. Do
                            Kategoria: nauki humanistyczne

                            ISBN: 83-85586-05-9

                            "Kolejny wspaniały esej Wojciecha Eichelbergera poświęcony
                            fascynującemu człowieka od zawsze problemowi - problemowi płci. Tym
                            razem tematem jest sytuacja współczesnych mężczyzn. Książka pozwala
                            zrozumieć przyczyny zjawiska kryzysu męskości, którym jest - patrz:
                            tytuł. Obowiązkowa lektura nie tylko dla wszystkich ojców, ale
                            również i matek. Praca budzi tylko jeden zarzut - jest za krótka."

                            Homoseksualizm to według mnie bezwątpienia problem emocjonalny
                            związany z
                            dysfunkcją miłości i bliskości w rodzinie.
                            Jak kiedyś mówilo się "choroba zranionej duszy".
                            Wszystkim tzw. gejom i tym zadowolonym i cierpiącym dla poznaia
                            prawdy
                            polecam
                            szczerą odpowiedź na nastepujące pytania:
                            1.Czy w Twoim zyciu był obecny fizycznie i psychicznie ojciec?
                            Czy odzedł od matki jak byłęs mały?
                            A może był tylko duchem nieobecny na wasze potrzeby?
                            2.Czy cechowała go warażliwośc emocjonalna na twoje potrzeby
                            ciepła, miłości,
                            dotyku, przytulenia, zabawy, pomocy i wsparcia emocjonalnego kiedy
                            tego
                            potrzebowałes?Czy przyjaźniliście się/ Bawiliście w męskie zabawy-
                            zapasy
                            siłowanie wyprawy nad jezioro, wspólne ogniska czy leżenie i
                            gadanie razem?
                            3.Czy Ojciec był/jest dla ciebie wzorem osobowym z którym się
                            utozsamiasz
                            jest
                            Ci bliski jako ideał męskości?
                            A może bałes sie go bardzo ?
                            4. Czy Twoja mama była nadopiekuncza dominująca w rodzinie w
                            związku z Twoim
                            Ojcem?Czy decydowała za Ciebie jak masz ubierac sie co lubic a
                            czego nie?
                            ODPOWIEDZ SOBIE TERAZ CZY PRZYPADKIEM PSYCHOLOGICZNIE NIE ZOSTAŁEŚ
                            W SWIECIE
                            MATKI I ROZPACZLIWIE SZUKASZ MĘSKIEJ OPOIEKI WRAŻLIWOŚCI CIEPŁA
                            Z wielu rozmów z grjami niestety wyłania sie dlamnie smutny obraz
                            ludzi Z
                            EMOCJONALNIE DYSFUNKCYJNYCH RODZIN KTORZY ZAMIAST PO MĘSKU PRZYZNAC
                            SIE DO
                            PROBLEMU I WZIĄŚĆ SIE ZA SIEBIE RACJONALIZUJA PROBLEM I WYPIERAJA
                            GO
                            EMOCJONALNIE.
                            Ww zasade obrazuje psychologiczna teoria mostu czylli przejscia
                            emocjonalnego
                            pomiedzy swiatem kobiet i mezczyzn w dziecinstwie.
                            jej zwolennikiem jest m.in. W.Eichelberger.
                            Polecam kontakt z
                            Laboratorium Psychoedukacji(spytaj sie w sekretariacie kogo
                            polecają na
                            terapie
                            bliżej Ciebie)
                            03-932 Warszawa
                            ul. Katowicka 18

                            TELEFONY:
                            (022) 617-61-64
                            (022) 616-13-72
                            0501-201-490

                            FAX
                            (022) 617-24-52
                            pozdrawiam
                            OM MANI PEME HUNG
                            NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
                            lekshey

                            p.s. przeczytaj koniecznie świadectwa gejów którzy przeszli swoją
                            terapię

                            www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm

                            GRUPA ODWAGA
                            działająca przy ośrodku Ruchu Światło-Życie w Lublinie proponuje
                            pomoc duchową i terapeutyczną osobom o skłonnościach
                            homoseksualnych.
                            Adres kontaktowy:
                            „Odwaga"
                            Ośrodek Ruchu Światło-Życie
                            Ul. Ks. F. Blachnickiego 8
                            20-806 Lublin
                            tel. +48-81-7401328,
                            tel. kom. +48-605-921654
                            e-mail: odwaga@lublin.oaza.org.pl
                            www.odwaga.oaza.org.pl




                            • lonelyguy Re: Swiadectwa gejów 10.05.05, 15:27
                              Zgadzam się z Tobą w pełni. Jest to problrm środowiskowy, emocjonalny itp.
                        • kr_kap Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 10.05.05, 10:29
                          > Leworęczność (...) to to samo co praworęczność.

                          Nieprawda.
                    • carrramba Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 21:17
                      abaddon_696 napisał:

                      > Nie jest chorobą, bo prawa ręka różni się od lewej tylko nazwą.

                      ciekawe, nie bede rozwojac tematu :))) ale czegoś podobmego jak żyje nie
                      słyszałam :))
                      • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 21:20
                        A co? Różnią się? Jeśli nie, to praworęczność jest na tej samej zasadzie
                        chorobą co leworęczność. Co w tym śmiesznego?
                        To ja mógłbym się pośmiać z Twojej ortografii:))))
                        • carrramba Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 22:20
                          abaddon_696 napisał:

                          > A co? Różnią się? Jeśli nie, to praworęczność jest na tej samej zasadzie
                          > chorobą co leworęczność. Co w tym śmiesznego?
                          > To ja mógłbym się pośmiać z Twojej ortografii:))))

                          z ortografii sie nie smiej, dysleksja - i tak sie staram :))
            • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:18
              > wiem, ale sa osoby, ktore uwazaja homseksualizm za chorobe i jest ich nie
              > malo :/

              A to źle, że uważają męski odbyt za narzędzie wydalające? Ja raczej bym się
              martwił o tych drugich.
              • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:23
                czyli o ktorych? o tych, co potepija homoseksualizm?
                • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:25
                  Potępianie to katolickie określenie, nie lubię go...
                  • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:28
                    domyslam sie ;)
                    (patrzac na nick ;))

                    ja rowniez nie zgadzam sie z wieloma katolickimi pogladami i to co uslyszalam
                    dzis w programie, tylko utwierdzilo mnie w przkonaniu, ze slusznie uznalam
                    siebie za nie-katoliczke
                    • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:29
                      Ale wiara lub jej brak nie ma nic wspólnego z podejściem do gejostwa.
                      • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:32
                        wiec jakie jest Twoje podejscie? :)

                        wielu nazywajacych zaciekle katolikami, potepia homoseksualizm uznajac to za
                        chorobe i zboczenie, a siebie za normalnych - jak wiec to skomentujesz? bo jak
                        widac pozornie ma
                        • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:35
                          > wiec jakie jest Twoje podejscie? :)

                          Leski lubię, gejów nie.

                          Jeśli chodzi o "normalność", to dla mnie hetero to jedyna opcja.
    • Gość: Barka Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:32
      Nie jestem na szczęście ortodoksyjną katoliczką, a tak wogóle to własny rozum
      mam i nie wierzę bezkrytycznie we wszystko co tzw. autorytety wygadują.
      Homoseksualizm to nie choroba i nie trzeba jej leczyć.
      Trzeba tylko umieć zaakceptować inność. A z akceptowaniem inności to my Polacy
      mamy cholerne problemy.
      Myślę także, że w wypadku synów - gejów , głównie problemy z akceptacją sytuacji
      mają ojcowie. Dla kochających matek syn i tak pozostaje dzieckiem.
      • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:35
        zgadzam sie z Toba

        a co myslisz o wychowaniu dzieci przez homoseksualistow?
        • Gość: Barka Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:44
          Nie jestem zwolenniczką adopcji dziecka przez parę gejów, ale jeśli któryś z
          nich ma własne dziecko ,które razem wychowują,to lepiej dla malucha mieć dwóch
          kochających ojców niż nie mieć żadnego.
          • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:50
            A co? To maluch tak twierdzi, czy też może twierdzisz za niego? Mnie maluchy
            obchodzą tylko tyle, że sam nim byłem i wolałbym się nie urodzić niż dorastać w
            towarzystwie dwóch "rowerów".
            • demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:52
              eno chlopie juz myslalam, ze inteligentnie porozmawiamy, a tu z bluzhami
              wyjezdzasz, rozumiem, ze mozesz czegos nie akceptowac - wyraz swoja opinie, ale
              nie obrazaj
              • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:53
                Ja tylko przedstawiłem swój punkt widzenia.
                • mona75 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 21:00
                  zachwycona bym nie byla, ale dziecko kocha sie bezwarunkowo. i na zawsze. zaakceptowalabym bo
                  bym nie chciala stracic kontaktu z dzieckiem.
              • Gość: myk Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 13:41
                Zrozum, że takie dziecko będzie miało prze**bane życie:) Nawet jeśli część społeczeństwa będzie akceptować jego rodziców to część tego niezakceptuje co odbije się na dziecku.
            • Gość: Barka Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:55
              Bo co, bałbyś się że się zarazisz homoseksualizmem.
              • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 20:58
                Wbrew pozorom jest to niewykluczone. Nie wiesz, że już dawno udowodniono, że na
                preferencje seksualne odpowiedzialne są nie tylko geny (jeśli w ogóle)
                Poza tym chodzi o to, że nikt nie może zmuszać drugiego człowieka do dorastania
                w takim środowisku bez zgody zainteresowanego.
                • Gość: Barka Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:02
                  Dlatego też nie jestem zwolenniczką adopcji. Co innego gdy dziecko ma własnego
                  ojca, który przy tym jest gejem. Rodziców się nie wybiera.
                • snajper55 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 23.03.05, 23:46
                  abaddon_696 napisał:

                  > Wbrew pozorom jest to niewykluczone. Nie wiesz, że już dawno udowodniono, że
                  > na preferencje seksualne odpowiedzialne są nie tylko geny (jeśli w ogóle)

                  Homoseksualizm podobno nie jest uwarunkowany genetycznie, jest jednak wrodzony.
                  Na jego powstanie ma podobno wpływ hormony matki w okresie płodowym.

                  > Poza tym chodzi o to,że nikt nie może zmuszać drugiego człowieka do dorastania
                  > w takim środowisku bez zgody zainteresowanego.

                  Nikt nikogo się nie pyta w jakim środowisku chce dorastać. Każdy jest zmuszany
                  do dorastania w takim środowisku, w jakim się urodził lub w jakie rzuciło go
                  życie (w przypadku sierot czy dzieci odebranych rodzicom.

                  S.
                  • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 17:22
                    > Homoseksualizm podobno nie jest uwarunkowany genetycznie, jest jednak
                    wrodzony.

                    Wśród bliźniąt o jednakowym materiale genetycznym w przypadku, gdy jeden
                    bliźniak jest homoseksualistą, w 25-50% przypadkach drugi też nim będzie. Tak
                    więc coś może być na rzeczy.

                    > Na jego powstanie ma podobno wpływ hormony matki w okresie płodowym.

                    To też jedna z możliwych teorii. Ponieważ wszystko jest dosyć niepewne -
                    zarówno liczba homosiów, jak i przyczyna homoseksualizmu - ja przyjmuję
                    homoseksualistę za kogoś, kto po prostu preferuje seks z przedstawicielem
                    własnej płci. Niezależnie, czy to preferencja wrodzona, czy nabyta.

                    > Nikt nikogo się nie pyta w jakim środowisku chce dorastać.Każdy jest zmuszany
                    > do dorastania w takim środowisku, w jakim się urodził lub w jakie rzuciło go
                    > życie (w przypadku sierot czy dzieci odebranych rodzicom.

                    Urodzić się człowiek może tylko w związku hetero, zatem tylko taki model
                    związku jest naturalny (jeśli się pominie sztuczne zapłodnienie, z którego mogą
                    skorzystać dwie leski). Życie oczywiście może rzucić każdego do sierocińca, ale
                    czy to daje innym ludziom prawo do decydowania o jego dalszym losie? Kto miałby
                    o tym decydować - ja, Ty, większość obywateli czy też politycy, np.
                    Kwaśniewski, Belka, Rokita, Lepper, Giertych?


                    • Gość: po_godzinach Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:32
                      "Życie oczywiście może rzucić każdego do sierocińca, ale
                      czy to daje innym ludziom prawo do decydowania o jego dalszym losie?"

                      No to co z nim (tym dzieckiem) zrobic? Czekac na prłnoletność?
                      • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 17:41
                        > No to co z nim (tym dzieckiem) zrobic? Czekac na prłnoletność?

                        W tym momencie należy szukać dziecku zastępczej matki i ojca, to chyba
                        logiczne?
                        Przede wszystkim polityka państwa powinna być nastawiona na to, by porzucanych
                        dzieci było jak najmniej. Antykoncepcja, edukacja seksualna i liberalizacja
                        ustawy antyaborcyjnej mile widziane. Najlepiej też zlikwidować biedę, ale to
                        chyba nieco trudniejsze.
                        • po_godzinach Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 17:44
                          Nie no - ja rozumiem - ale pokazuję tylko pewną niespójnośc Twojej mysli.
                          Jasne, że najlepiej byłoby, gdybyśmy wszyscy byli piekni, młodzi, bogaci i -
                          mądrzy) Ale to bajka)
                • anateama Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 11:09
                  abaddon_696 napisał:

                  > Poza tym chodzi o to, że nikt nie może zmuszać drugiego człowieka do
                  dorastania
                  >
                  > w takim środowisku bez zgody zainteresowanego.

                  Aha, i co jeszcze? Chciałbyś pytać półroczne, czy powiedzmy pięcioletnie
                  dziecko, w jakim środowisku ono chce dorastać? Bo inaczej nie wyobrażam sobie
                  tego... a może wszystkie rodziny istnieją dlatego, że dzieci wyraziły na ich
                  istnienie zgodę? ;)
                  • abaddon_696 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 17:29
                    Chyba się nie rozumiemy. Mi chodzi o to, że ze związku dwóch gejów nigdy nie
                    urodzi się dziecko - model związku jest nienaturalny w kontekście prokreacji.
                    Oczywiście, że nie wybieramy sobie konkretnych rodziców, co nie zmienia faktu,
                    że nasze naturalne otoczenie składa się z matki i ojca. Natomiast jaka to
                    będzie matka i jaki ojciec - to już jest kwestia przypadku.
    • Gość: On Wszyscy jestesmy rozni na swoj sposob IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.03.05, 20:41
      A co sadzicie na temat wplywu hormonu meskiego, badz jego braku na rozwoj
      homoseksualizmu????? Czy mozna sie tego nauczyc, obcujac z gejami?
      • demi77 Re: Wszyscy jestesmy rozni na swoj sposob 23.03.05, 20:53
        nie wiem, niech wypowiedza sie bardziej oswieceni :)
        • sloggi_so Re: Wszyscy jestesmy rozni na swoj sposob 23.03.05, 21:01
          Ciekawy temat.
          Pozdr.
          • Gość: eregion Re: Wszyscy jestesmy rozni na swoj sposob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:03
            Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, to nie ich wina ze kochaja "inaczej"...
            Ale pogodzic sie z tym , ze moje dziecko kocha osobe tej samej plci ? Wydaje mi
            sie ze byloby to dla mnie szalenie trudne. Przede wszystkim martwilabym sie tym,
            ze moje dziecko bedzie mialo naprawde ciezkie zycie. W Polsce jest bardzo krucho
            z tolerancja i musialoby na pewno przezyc wiele nieprzyjemnych chwil. Mam
            nadzieje ze nigdy nie bede w takiej sytuacji. Zwlaszcza ze moj chlopak jest
            bardzo przeciwny gejom. On by tego nie przezyl.
            Za to jednego jestem pewna- homoseksualisci nie powinni adoptowac dzieci. Dzieci
            potrafia byc okrutne i na pewno takie dziecko zostaloby odrzucone przez
            rowiesnikow.
            • forumromanum gdyby się okazało... 24.03.05, 13:12
              że mój syn jest gejem..zrobiłbym wszystko,żeby umożliwić mu wyjazd z tego
              dzikiego kraju, żeby mógł żyć godnie, bez strachu i obciążeń...
              szczęśliwie.
    • deltalima Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 14:33
      nie miałbym nic przeciwko temu. najważniejsze dla rodzica jest szczęście
      dziecka, prawda? a homoseksualizm? znam paru homosiów i stwierdzam, że to
      bardzo dobrzy, uczciwi ludzie. nic też nie mam przeciwko adopcji. dziwią mnie
      argumenty, że dorastające w homoseksualnym związku dziecko wyrośnie na homosia.
      no i co z tego, nawet jeśli? zresztą dzisiejsi geje/lesbijki wychowywali się
      przecież przeważnie w heteroseksualnych związkach, prawda? nie ma reguł. co
      jest waszym zdaniem lepsze: maluch wychowujący się w rodzinie, w której tatuś
      katuje mamusię albo jest dziesiątym dzieckiem biedaków z popegeerowskiej wsi
      czy ten, który dorasta otoczony miłością dwóch ojców?
    • Gość: ista Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:09
      mnie się zawsze wydawało, że mam sensowną, wykształconą rodzinę o
      tolerancyjnych poglądach nie kierującą się stereotypami, a kiedy przyszło co do
      czego, to okazało się, że tolerancja m n i e nie obejmuje :(
      i więcej do tej rozmowy nie wracałam, tylko się wyprowadziłam. o.

      warto się zastanowić, drodzy rodzice, co byście powiedzieli, i postawić w
      wyobraźni w tej sytuacji, biorąc poprawkę na różne stany emocjonalne... jakie
      taka wiadomość wywołuje. bo jak widać na załączonym przykładzie, racjonalne
      podejście do sprawy i sprawdzony światopogląd nagle się załamują, występuje ni
      stąd ni z owąd rażąca niekonsekwencja.
      przemyślcie na przykład, że nie będziecie mieć wnuków.
      a z drugiej strony, weźcie pod uwagę jak bardzo wasze dziecko może was
      znuienawidzieć lub jak bardzo być wdzięcznym... za odpowiednie zachowanie w
      takim momencie.
      • Gość: demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:01
        a moglabys opisac ta sytuacje?
        tak mniej iecej: jak to powiedzialas i jak zareagowali, co powiedzieli?

        jesli chcesz... :)
    • 0golone_jajka Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.03.05, 15:14
      Najlepsza była ta nawiedzona katoliczka w niebieskim ubranku. Polewałem z niej równo...
      • Gość: demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:02
        ja to nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac - istna zenada
    • lpr_rasta Jak można wychowac dziecko na geja 09.05.05, 22:38
      Oj już nie macie o czym gadać!
      Jak można wychowac dziecko na geja? Trzeba je chyba zostawić przed
      telewizornią, gdzie co któryś prezenter jest gejem (a co może się mylę?). A w
      bajkach dla dzieci też jest sama perwersja seksualna- fetyszyzm i te sprawy.
      Manga jest najbardziej poj...ana.
      A w ogóle geje teraz królują. Poszedłem kiedyś do H&M bo chciałem sobie ladne
      rzeczy kupić a tam mają tanie lniane (rasta noszą i-tal, czyli zero sztucznych
      włókien). Jaka tam moda gejowska była! Wszystko eleganckie że jak się
      przymierzy to jak baba się człowiek czuje! Nawet skórzane cyklistówki były! Ale
      mają też takie berety z daszkiem i sporą czapą że dredy się zmieszczą!
      --------------
      LPR (Liga Polskich Rasta)- bo rasta też noszą berety!
      www.rasta-liga.prv.pl
      (P.S. to nie prawda że p. Giertych nas nie lubi-on nas KOCHA!)
    • baron_von_gateknienosze Nie jesteś moim synem, on napewno by nie był!!! 09.05.05, 23:57
    • Gość: Oktawian reagowałbym spokojnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.05, 00:53
    • Gość: adam [...] IP: 83.238.200.* 10.05.05, 01:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ant777 nie homoseksualistą, tylko pedałem 10.05.05, 08:21
      Zapytałbym bym się: masz super wóz, piękną willę z basenem i pięciocyfrowową
      kwotę na koncie w banku? Jeśli nie, to jesteś pedałem.
    • greta_garbo Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 10.05.05, 10:22
      kiedyś rozmawiałam o tym z moja mamą-tak hipotetycznie,i okazało się-już nie
      pamiętam, czy powiedziała to wprost, czy wyczułam-że łatwiej byłoby jej
      zaakceptować, gdybym to ja była lesbijką, niż mój brat gejem.zauważyłam,że to
      dość charakterystyczne zjawisko.łatwiej "przebacza się" kobiecie.
      poza tym, chęć posiadania dziecka hetero(wiem, fatalnie to brzmi-
      "posiadanie",ale nie wiem jak to inaczej ująć),wynika z tego,że chce się , by
      dziecko było "normalne"-i często przemawia za tym miłość-bo "normalne" dziecko
      nie będzie odrzucane przez społeczeństwo i ma szanse na szczęśliwe życie,przez
      co rodzic często rozumie zwykle-założenie rodziny i posiadanie dzieci.

      wydaje mi sie,że mój ojciec, gdyby usłyszał wyznanie z tytułu wątku, długo by
      to "przeżywał", i tu rzeczywiście z akceptacją byłoby trudniej.nie wiem, czy to
      nie jest stereotyp, ale mam wrażenie,że matki szybciej to do siebie
      przyjmują.ojcowie traktują to chyba bardziej jako atak na ich własną męskość-
      tak jak zostało to napisane wyżej-jeśli jest gejem, to nie może być moim
      synem.czują się chyba odpowiedzialni za "wychowaniw syna na mężczyznę",a
      homoseksualizm bywa traktowany jako własnie zachowanie "antymęskie".
    • Gość: Marco Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 01:17
      Jestem gejem i bardzo mi z tym trudno w zyciu! Napisalem ten komentarz, zeby
      troche sie wyzalic. Nie wybralem sobie sam takiej trudnej drogi. Majac 16 lat
      mialem juz pewnosc, co bardziej mnie pociaga i samemu bylo mi trudno sie z tym
      pogodzic. Jestem typem dosc zniewiescialego geja, persfaldo to, ze jestem gejem
      da sie zawuwazyc po zachowaniu. Spotykaja mnie w zyciu szeregi przykrosci, a
      jest mi o tyle ciezej od lezbijek, ze ja mam dusze, umysl kobiety, a one
      mezczyzny. Nie dosc, ze skubane sa silniejsze psychicznie i latwiej radza sobie
      z przykrosciami, to jeszcze spoleczenstwo latwiej im 'wybacza', tak jak pisala
      jedna z moich poprzedniczek. Ale ja wcale nie zywie do nich nienawisci, moze
      jedynie troche zazdroszcze lepszej sytuacji. Wracajac teraz do glownego tematu.
      Przez te wszystkie przykrosci, ktore napotkalem w zyciu, zaczelem sam wierzyc,
      ze jestem gorszy od innych ludzi. Nie tylko wierze, ale nawet czuje sie jak
      podludz, nizszej kategori, tak jakby moje gejostwo bylo skazą, wada,
      przeklenstwem. Nic dziwnego ze nie powiedzialem wiec rodzicom ze jestem gejem.
      Za bardzo ich kocham, zeby ich tak rozczarowac. Zeby powiedziec im, ze
      splodzili podludzia (zawsze chce mi sie plakac kiedy mowie o sobie zupelnie
      otwarcie). Nie boje sie ich decyzji czy reakcji. Tego czy beda chciali mnie
      znac czy nie, kochac czy nienawidzic, pomoc mi czy odtracic. Nie chce po
      prostu, zeby mysleli ze to ich wina, ze oni cos zle zrobili, gdzies zawinili.
      Zeby mieli do siebie zal, za to kim jestem. Uwazam, ze wlasnie z tego powodu
      wiekszosc homoseksualistow nie chce powiadamiac rodzicow, o swojej odmiennej
      orientacji seksualnej. Dziekuje :))))
      • Gość: myk Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 13:39
        'a jest mi o tyle ciezej od lezbijek, ze ja mam dusze, umysl kobiety, a one
        mezczyzny.'

        Z tego punktu widzenia 2 lesbijki to geje;>
        • masacro Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.05.05, 16:13
          Gość portalu: myk napisał(a):

          > 'a jest mi o tyle ciezej od lezbijek, ze ja mam dusze, umysl kobiety, a one
          > mezczyzny.'
          >
          > Z tego punktu widzenia 2 lesbijki to geje;>

          Nie moge se dopatrzyc jakim cudem doszedles do takiego wniosku??? Wytlumacz,
          prosze.
          • Gość: myk Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:35
            Niestety nie zrozumiałeś żartu. :/
      • Gość: demi77 Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:35
        Bardzo dziekuje za wypowiedz :)

        A powiedz Marco co myslisz o takim dosc agresywnym zwracaniu na siebie uwagi
        przez homoseksualistow, jak 'love parade'?

        :)
        • masacro Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 25.05.05, 11:46
          A na te pytanie zamiescilem juz odpowiedz tutaj

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=24143359&a=24155493
    • adamek_b Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.05.05, 19:41
      co ty za bzdury wygadujesz!! to nie chodzi o miłosć cielesną! Bóg do tego nie
      namawiał!! opanuj sie i herezji nie wygaduj!!
    • putativus Re: "Mamo, Tato jestem homoseksualista" 24.05.05, 20:41
      Obojętnie "jaki/jaka" jest i tak bym kochala...
      Troszke zrozumienia, prosze Państwa!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka