brenya
09.06.05, 17:27
Poteoretyzujmy...
Zalozmy, ze udalo sie naukowcom wyodrebnic gen odpowiedzialny za powstawanie
zachowan agresywnych u ludzi (a wiadomo, agresja, to wojny, morderstwa i inne
tego typu niesympatyczne skutki uboczne). A moze juz im sie to udalo...?
Czy poddalbys sie dobrowolnie zabiegowi zablokowania tego genu (obojetnie,
poprzez zastrzyk, operacja, czy cokolwiek innego)?
Czy bylbys za uchwaleniem powszechnego (ogolnoswiatowego) obowiazku poddania
sie takiemu zabiegowi? Czy wspieralbys dzialania majace na celu objecie tym
zabiegiem wszystkich ludzi?
Czy Twoim zdaniem bylaby to akcja pozadana dla dobra ludzkosci, czy jednak
zamach na wolnosc jednostki?