Dodaj do ulubionych

tolerancja-nie o gejach

11.06.05, 20:54
natknelam sie na forum na watek o tolerancji, ale mialam nadzieje ze ktos
wypowie sie na temat tolerowania ludzi odmiennej rasy w Polsce. jestem tez
ciekawa waszych opinii na temat mieszanych zwiazkow (np biala dziewczyna i
czarny chlopak).
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: tolerancja-nie o gejach IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.06.05, 00:39
      Nie widzę niczego zdrożnego w związkach międzynarodowych, miedzyrasowych. Moim
      zdaniem, trudniejsze są międzykulturowe, czy międzywyznaniowe - często jest
      tak, że jedna ze stron idzie na ustępstwa kosztem swoich przekonań.
      • redaa Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 12:26
        coz zazwyczaj jest tak ze w zwiazkack miedzynarodowych dochodzi do konfliktu
        kulturowego.no a juz w szczegolnosci w zwiazku miedzy rasowym.
        a ja zadalam swoje pytanie bo czesto spotykam sie z opinia ludzi:ze do czarnych
        (np) nic nie maja ale jak biala dziewczyna jest z czarnym facetem to jest to
        nienormalne jakies i oblesne.no i wlasnie mnie to zastanawia, dlaczego tak jest.
    • lpr_rasta Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 13:45

      W polsce rocznie morduje się około jednego polaka o czarnej skórze tylko ze
      nikt o tym nie mówi. Znajdź sobie stronę nigdy więcej.


      --------------
      LPR (Liga Polskich Rasta)- bo rasta też noszą berety!
      www.rasta-liga.prv.pl
      strona z mp3jkami i sznurkami do nich!
      • redaa Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 14:43
        dzieki, strone znalazlam.
        wiem ze taki problem istnieje, ze przesladowania ludzi innego koloru sa
        codziennoscia, ze spotykaja sie z agresja ze strony Polakow.
        Tylko strasznie chcialabym zrozumiec dlaczego ludzie tak robia??
        • asiaasia1 Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 14:54
          bo mają kompleks niższości , proste .
          • redaa Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 15:11
            tak, cos w tym jest. niestety przez ten kompleks nizszosci nie moge normalnie
            wyjsc ze swoim chlopakiem na ulice.
            • asiaasia1 Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 15:16
              a ja mogę , z małymi wyjątkami ale mogę bez problemu , mieszkam w Warszawie .
              pozdrowienia dla Was .
              • redaa Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 15:25
                wiesz ja tez tak naprawde moge:))) ale problem polega na tym ze on tego nie
                lubi i nie chce mnie narazac na nieprzyjemne sytuacje.
                • asiaasia1 Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 15:29
                  a my mamy " umysłowych buraków" gdzieś .
                  może jest pewnym ułatwieniem sytuacji fakt , że mój partner nie mówi po polsku .
                  • redaa Re: tolerancja-nie o gejach 12.06.05, 15:43
                    ha moj tez nie, ale rozumie przeklenstwa. ja w zasadzie "umyslowych burakow"
                    tez mam gdzies ,ale tym bardziej jak sie ich ignoruje to sie wsciekaja (ja juz
                    mowie o takich burakach co sie bic chca).
                    wczesniej nawet sobie nie zdawalam sprawy ze to zjawisko jest rozwiniete na tak
                    duza skale, ze tak duzo ludzi to "umyslowe buraki".przykre to jest.
    • Gość: kaczyzm=faszyzm wszystko co obce jest tu potępiane - faszyści idą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 16:30
      • redaa Re: wszystko co obce jest tu potępiane - faszyści 13.06.05, 17:05
        no tak, ja wiem ze potepiane, ale ja sie probuje dowiedziec co jest tego
        przyczyna.
        • Gość: Wiedza RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.06.05, 17:14
          Musisz wiedziec rowniez moja droga i jest to fakt ze czarni ludzie sa
          strasznymi rasistami wobec bialych. Szczegolnie czarne kobiety maja to chyba we
          krwi ze nienawidza bialych kobiet, a juz takich ktore im "zabieraja" czarnych
          sprzed nosa to szczegolnie nienawidza. Sam fakt ze masz biala skore jest dla
          nich wystarczajacym powodem aby ci ublizac, lub starac sie ciebie pozbyc.Czarni
          rowniez dyskryminuja siebie wzajemnie w zaleznosci od odcienia czarnej skory.
          Im ciemniejsza tym jest to dla nich samych ktos gorszy. Takie sa fakty z
          drugiej strony i dobrze abys je poznala, bo znasz jedynie jedna strone medalu
          jak widze.
          • camel_3d Re: RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH 13.06.05, 17:56
            no ale nam kaza kochac wszystkich...
            pamietam taka akcji z USA...
            dwoch kumpli sie zgadalo i zalozyli koszulki..
            Bialy- " proud to be white"
            Czarny- " proud to be black".. szlo razem po ulicy... jak myslicie ktorego
            upomniala policja, ze to zakrawa na rasizm..? Bialego...
            i z tad sie bierze rasizm.. Jezeli komus sie ciagle czegos zabrania, a drugi
            moze to samo robic bezkarnie to zaczyna sie pojawiac nienawisc.
          • asiaasia1 Re: RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH 13.06.05, 23:32
            "Szczegolnie czarne kobiety maja to chyba we
            krwi ze nienawidza bialych kobiet, a juz takich ktore im "zabieraja" czarnych
            sprzed nosa to szczegolnie nienawidza. "

            Łaaał , dzięki za łotwarcie moich oczu na tom skomlikowanom problematykę !
            Ja z małej wioski jezdem i ja w USA nigdy nie była .
            Trochu Wam tu ściemniałam , że mam faceta Amerykanina i dzieci z hamerykańskimi
            paszportami tyż i że na wakacju do teściów jeździmy do Łusa .
            • Gość: Uderz w stol a ... Re: RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.06.05, 01:37
              A co ty czarna jestes ze cie tak ruszylo? Nie udawaj madraliny bo nie masz
              siostro o tym temacie zielonego pojecia.
              • asiaasia1 Re: RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH 14.06.05, 13:20
                Nie jestem czarnoskóra ale , według panujących stereotypów , powinnam być :
                świetnie tańczę , jeszcze lepiej śpiewam , nie mam talentów matematycznych -
                totalna noga z matmy i fizy ale zawsze dobra w przedmiotach artystycznych i
                humanistycznych , zdoności językowe są ( większość moich czarnoskórych znajomych
                jest wielojęzycznych ). Jedyna różnica - nie mam takiego J.Lopezowego tyłka jak
                wiele czarnoskórych kobitek i jestem szczuplejsza od stereotypowego obrazu
                czarnej kobiety , co nie oznacza , że są one tylko mocno zbudowane lub otyłe :-)

                Problemy , które poruszasz - koloryzm ( rasizm light-skinned w stosunku do
                dark-skinned ), zazdrości czarnych kobiet o "swoich", czarnych mężczyzn ,
                wymagają omówienia w szerszym kontekście i w szerszej wypowiedzi niż post na
                forum ( praca doktorska , artykuł naukowy ?). Tutaj poruszymy tylko powierzchnię
                tego skomplikowanego zagadnienia i dojdziemy do ogólnych ,może nawet
                stereotypowych wniosków. Na wstępie zaznaczę , że zarówno koloryzm jak i
                "insecure'zm " czarnych kobiet , zwłaszca dark-skinned i z wyraźnymi rysami
                afrykańskimi - są s k u t k i e m a nie przyczyną .

                Rozśmieszył mnie demonizujący ton Twojej poprzedniej wypowiedzi .
                Będąc w USA miałam okazję uczestniczyć w wielu imprezach i spotkaniach
                czarnoskórych Amerykanów i czarnych emigrantów z Afryki czy Karaibów a także w
                wielu multikulturowych spotkaniach : imprezy w prywatnych domach , imprezy
                taneczne w klubach , spotkania w restauracjach , oficjalne spotkania kulturalne
                w osrodkach kultury .Zawsze byłam przyjaźnie witana przez wszystkich uczestników
                imprez , nawet przez kobiety , z którymi miałam okazję poplotkowac na różne
                babskie tematy .

                Na wielkiej imprezie reggae w klubie na Coney Island zostałam bardzo miło i
                kulturalnie przywitana przez totalnie obcych mi ludzi - jeden facet po prostu
                podał mi rękę i powiedział , ze cieszy się , że tu jestem - nie , to nie był
                tani podryw ... Na innej imprezie kulturalnej , wigilii u emigrantów z Erytrei
                oraz na ekskluzywnym obiedzie z okazji dnia M.L.Kinga miałam podobne reakcje od
                przygodnie napotkanych ludzi . Dodam ,że zawsze byli tam Biali ale w mniejszości
                .Nasz znajomy powiesił w swoim sklepie czarno-białe , powiększone zdjęcie naszej
                rodziny . Nie muszę dodawac , że sklep ma raczej ciemnoskóra klientelę ,
                ponieważ zajmuje się sprzedawaniem książek dla afrykańskich/ ciemnoskórych
                dzieci i dorosłych ( "Cesarz" Kapuścińskiego i inne jego książki w przekładach
                tez sa tam dostepne ) . Znajomy ma także płyty z " czarną " i etniczną muzyką ,
                zabawki , ubrania , kartki pocztowe , kalendarze , wszystko skierowane raczej do
                ciemnoskórych . Pewnie znasz ideę tego typu sklepów mieszkając w USA , więc nie
                muszę tłumaczyć . Zdjęcie mojej rodziny wisi tam przy samej ladzie . Nikt
                jeszcze nie poprosił o jego zdjęcie - żadna czarna , zazdrosna kobieta się nie
                oburzyła do tego stopnia ...

                Mogłabym jeszcze wiele pisac na ten temat ale nie mam teraz wiele czasu .

                Pozdrawiam .
                A,
                • Gość: Dzieki za post. Re: RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.06.05, 00:08
                  Stereotypy sa zawsze krzywdzace. Te dotyczace bialej rasy rowniez. Szczegolnie
                  ze rasizm w stosunku do bialych moze niektorym wydawac sie jedynie smieszny.
                  Niestety smieszny nie jest jest. Moje wypowiedzi mialy za zadanie zrownowazyc
                  jedynie bardzo tendencyjne, jednostronne opinie powyzej. Nie mieszkam w USA ,
                  tylko w Kanadzie. Moje dzieci bawia sie razem z czarnymi, azjatami i bialymi.
                  Cala ta mieszanka narodow i kultur funkconuje tu calkiem niezle. Szczerze
                  mowiac o koloryzmie dowiedzialam sie z mediow i byl to dla dla mnie szok, bo
                  dla mnie odcien czarnej skory jasniejszy czy ciemniejszy nie ma znaczenia, wiec
                  sadzilam ze tymbardziej dla czarnych jest to bez roznicy. Twoje obserwacje
                  jak rozumiem mialy miejsce na gruncie towarzysko-rozrywkowym. Moje sa oparte na
                  obserwacjach na gruncie zawodowym i sasiedzkim. Osobiscie nie spotkalam sie z
                  niechecia ze strony czarnych kobiet, ale slyszalam o tym od innych .Poznalam tu
                  wielu ludzi na poziomie. Dziele ludzi na madrych i glupich , niezaleznie od
                  rasy. Nazywanie Polakow, czy tez bialych burakami itp. przez Polakow uwazam za
                  haniebne. To tak jakby wstydzic sie samego siebie i stad moje
                  wczesniejsze "rownowazace" wypowiedzi. Pozdrawiam i dzieki za post. Przyjemnie
                  sie go czytalo.
                  • asiaasia1 Re: RASIZM JEST ROWNIEZ WSROD CZARNYCH 15.06.05, 12:02
                    Cześć ,
                    Nie nazywam burakami wszystkich naszych rodaków . Mieszkam w Warszawie , mój
                    partner jest czarnoskóry , jak juz wcześniej powtarzałam . Mamy 2 dzieci .
                    Spotykamy się i z bardzo kulturalnymi reakcjami ; z zaciekawieniem i dziwnymi ,
                    osobistymi pytaniami , na które prawie zawsze odpowiadam , ponieważ jestem
                    osoba wyrozumiałą .

                    Spotykamy sie także z negatywnymi i agresywnymi reakcjami , które nie przeszłyby
                    w USA . Niestety takie reakcje najgłębiej zapadaja w pamięc , chociaz musze
                    przyznac , że należą do marginesu nielicznych incydentów . Mam duze porównanie ,
                    poniewaz w USA także mieszkałam , może przeniose sie tam na jakiś czas w
                    przyszłości. Moje wnioski - w USA rasizm jest inny niz w Polsce , jest ukryty i
                    groźniejszy niz w naszym , postkolonialnym kraju . Mogłabym pisac o tym dużo .

                    Mój kręg znajomych to ludzie , którzy około 20 lat temu skończyli prestżowe
                    uczelnie w Stanach - Harvard , MIT etc. Mój partner jest związany rodzinnie i
                    sentymentalnie z Cambridge , Mass., dzielnicą / miasteczkiem uniwersytetckim .
                    Wielu naszych czarnoskórych znajomych z tego kręgu miało problemy ze
                    znalezieniem pracy i długie okresy bezrobocia .Niektórzy pracuja za minimalna
                    stawke w dobrych firmach nie uzysując awansu i podwyżki . Mogłabym pisać i pisac
                    na ten temat .

                    Pozdrawiam .
                    A.
    • camel_3d to nie zgodne z natura... 13.06.05, 17:17
      :)) i z religia...

      widzial ktos w naturze, zeby zwierzeta innych gatunkow sie ze soba laczyly? na
      np 2 rozne rodzaje pajakow? czy nawet krolikow:)) NIE...
      Wiec mieszane zwiazki nie sa zgodne z natura. .PRECZ!!!
      Poza tym z religia tez nie..:))


      ...zartowalem..
      :)))
      • redaa Re: to nie zgodne z natura... 13.06.05, 17:28
        Wiedza, ja znam druga strone medalu, nie musisz mnie pouczac.
        ale raczej chcialam sie zaglebic w przyczyny rasizmu:biali wrogo nastawieni do
        czarnych.
        znam zdanie wielu osob ktore sa przeciwne innym rasom, znam ich argumenty, ale
        chcialam poznac wiecej.
        poza tym ja nikogo nie oceniam, jest rasista, to niech nim bedzie, ja wiem ze
        swoim gadaniem go od tego nie odwiode.
        • redaa Re: to nie zgodne z natura... 13.06.05, 17:31
          camel_3d, jak cgcesz juz sobie zarciki robic to potrzebujesz malych korepetycji
          z biologii: rasa i gatunek to nie to samo. wszyscy ludzie to ten sam GATUNEK
          ale sa roznych RAS (biala, zolta, czerwona, czarna....).
          • camel_3d Re: to nie zgodne z natura... 13.06.05, 17:48
            no wiec 2 rozne rasy swinek morskich tez sie nie lacza ze soba:)
          • asiaasia1 Re: to nie zgodne z natura... 13.06.05, 23:38
            "camel_3d, jak cgcesz juz sobie zarciki robic to potrzebujesz malych korepetycji
            z biologii: rasa i gatunek to nie to samo. wszyscy ludzie to ten sam GATUNEK
            ale sa roznych RAS (biala, zolta, czerwona, czarna....)."

            Co do głównej idei wypowiedzi zgadzam się , jednak z pewnym zastrzeżeniem : rasa
            to konstrukt społeczny , mający swoje korzenie w Pozytywizmie . Współcześni
            antropolodzy nie używają tego pojęcia , ponieważ jest ono fałszywe .
            Pozdrawiam .
            A.
            • redaa Re: to nie zgodne z natura... 14.06.05, 00:46
              rasato konstrukt społeczny , mający swoje korzenie w Pozytywizmie . Współcześni
              antropolodzy nie używają tego pojęcia , ponieważ jest ono fałszywe .

              no tak,jasne, ale ja uzylam slowa "rasa" jako termin biologiczny. moge podac
              inny przyklad: psy-jeden gatunek; owczarek, jamnik, pudel-rozne rasy.:)))
              • Gość: camel z tymi psami to nie do konca IP: 81.19.200.* 14.06.05, 09:11
                nie zapominaj ze te psy zostaly stworzone sztucznie przez czlowieka. Pies mimo
                wszystko pochodzi od wilka. a np wilki z dajmy na to z hienami sie nie lacza..
                oba to psowate:)
                • Gość: pytajnik11 Re: z tymi psami to nie do konca IP: *.tele2.pl 14.06.05, 12:33
                  Hiena to łoszowate , a nie psowate dlatego się nie łączą.
                  • camel_3d Re: z tymi psami to nie do konca 14.06.05, 12:37

                    > Hiena to łoszowate

                    o kurcze..serio ale nie wiedzialem..

                    a jak jest z pajakami? no tu juz chyba nic si enie da zrobic..pajak to
                    pajak :)))
            • Gość: Hihi hi Re: to nie zgodne z natura... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.06.05, 01:42
              Luj nie mogem, ales siem nawysila kobito.
    • camel_3d rasizm... 13.06.05, 17:54
      czy ja wiem..mysle, ze to sie bierze z poczucia zagrozenia istnienia wlasnej
      rasy... pewnie tez z niewiedzy..i pewnie tez z obserwacji..
      no bo np...

      ostatnie wydarzenia w Potugalii..nie wiem czy polska TV o emitowala. Banda
      prawie 500 dzieciakow wbiegla na plaze i okradla mase turystwo.. No i co..no
      nic..wszystcy (ALE TO WSZYSSCY) byli czarni.. wiec az mie swiezbi, zeby
      powiedziec, ze nie nawidze czarnych..ale z kolei mam kilkoro znajomych czarnych
      po uniwersytetach i w zyciu nie moglbym porownac ich do tej bandy na plazy..

      ciekawe jest to, ze np... rzadko sie zdarza zeby ktos sie wyrazal zle o
      Azjatach.. cos w tym jest...
      • redaa Re: rasizm... 13.06.05, 18:02
        > ciekawe jest to, ze np... rzadko sie zdarza zeby ktos sie wyrazal zle o
        > Azjatach.. cos w tym jest...

        Bo nie wyrozniaja sie az tak na ulicach.
        • camel_3d Re: rasizm... 13.06.05, 18:29
          a mozepo prostu sa cisi i procowici. Natomiast Arabowie sa glosni, czarni taz
          nie naleza do najbardziej pracowitych.. ale moze to znow jakies "uogolnienia"...
          • asiaasia1 Re: rasizm... 13.06.05, 23:28
            "mozepo prostu sa cisi i procowici. Natomiast Arabowie sa glosni, czarni taz
            nie naleza do najbardziej pracowitych.. ale moze to znow jakies "uogolnienia"..".

            :-)))
            A Polacy to alkoholicy i złodzieje samochodów :-)))
            :-)))
            • Gość: camel Re: rasizm... IP: 81.19.200.* 14.06.05, 09:08
              > A Polacy to alkoholicy i złodzieje samochodów :-)))


              1.no coz...szczerze mowiac nie wiedzialem tutaj o 9 rano pijanego i NIGDY nie
              widzialem pijanego, lezacego na trawniku w srodku miasta..
              2. co to zlodzieji samochodow... wisz, ostatnio policja rozbila miedzynarodowa
              grupe zlodzieji samochodow..zgadnij, ktory kraj byl w to zamieszany.. Polska -
              obok Rosji i Belgii. Znajoma stracila samochod w 3 godziny jak go zostawla na
              ulicy w Katowicach (pewnie niemieckie numer przyciagaja zlodzieji).

              No nie czarujmy sie.. na pewno nie mozna 100% ludzi oczerniac, ale niestety
              laty przylepia sie na podstawie tego co sie widzi i slyszy...

              Dlaczego nie mowimy nic zlego o Japonczykach? Francuzach? Wlochach?
              Skads to sie bierze...
              • user0001 Re: rasizm... 14.06.05, 09:44
                > Dlaczego nie mowimy nic zlego o Japonczykach? Francuzach? Wlochach?
                > Skads to sie bierze...

                Bierze się to ze środowiska w którym przebywasz.

                Dowcipy o japońskich pracoholikach są na porządku dziennym.
                Polska nigdy nie toczyła wojny z Francją, dlatego dowcipy o francuskim
                defetyźmie nie są tak popularne jak w UK.
                • camel_3d Re: rasizm... 14.06.05, 12:36
                  dowcipy a obraza to rozne rzeczy.. Polska toczyla wojne z Niemcami ( i jakos
                  ogolnie o Niemcach mowi sie dobrze).. i z Rosja (tu chyba nie ma pozytywnych
                  opinii)....
                  • user0001 Re: rasizm... 14.06.05, 13:02
                    Te dowcipy to budowanie stereotypów. Gdy poznasz taki stereotyp masz wizerunek
                    typowego przedstawiciela, nie szukasz już obiektywnej informacji.

                    Znacznie łatwiej jest nienawidzić anonimowego reprezentanta społeczności
                    (właściciela hipermarketu, rosyjskiego budowlańca, handlarza tekstyliami z
                    dalekiego wschodu), niż nienwidzić człowieka z krwi i kości, którego znasz,
                    codziennie spotykasz, z którym rozmawiasz.

                    Takie dowcipy podsycają uprzedzenia. Zanim wypowie się pierwsze słowo, już
                    posiada się opinię o człowieku. Czasem tak opinia powoduje, że nie zadajemy
                    sobie trudu poznania drugiego człowieka.
                    • camel_3d Re: rasizm... 14.06.05, 13:07
                      no ale te dowcipy skads sie biora...
                      wiem, ze to ogolnie "obraza" ludzi..ale ktos do tego sie przyczynil..
              • asiaasia1 Re: rasizm... 14.06.05, 12:44
                "Dlaczego nie mowimy nic zlego o Japonczykach? Francuzach? Wlochach?
                Skads to sie bierze..."

                Jestem w stanie przytoczyć wiele pejoratywnych i stereotypowych opinii i o
                Francuzach , i o Włochach , i o Japończykach .
                Nie słyszałes nigdy stereotypów o włoskim traktowaniu swoich kobiet ( żon ,
                narzeczonych ) i wiecznym zapatrzeniu facetów w swoją mamma italiana ?
                O francuskim i japonskim imperializmie oraz rasizmie ( innym u Francuzów , innym
                u Japończyków ). I o japonskim pracoholizmie ( ktos juz wspomniał o tym na forum
                ). Kolega pracujący w Polsce z Japonczykami opowiadał ostatnio kilka dowcipów i
                scenek rodzajowych z życia wziętych np. o reaktywacji Japonczyka na imprezie
                firmowej po totalnym schlaniu sie polskim alkoholem :-)
                • camel_3d Re: rasizm... 14.06.05, 14:45
                  no oprocz tego pracoholizmu nie slyszalem nic zlego... zreszta nie wiem czy ten
                  pracoholizm to cos tak zlego.
                  Gdyby Polacy tak pracowali zamias pic :) to bylibysmy druga Japonia - jak
                  obiecywal Leszek.
                  • asiaasia1 Re: rasizm... 14.06.05, 15:01
                    Ja słyszałam jeszcze o ich " niedotykalstwie ", różnych dziwactwach , o
                    nierównym traktowaniu kobiet i rasizmie w stosunku do innych azjatyckich nacji .
                    Większość opinii wynikało oczywiście z niezrozumienia kultury japońskiej ,jak
                    zawsze , kiedy na siłę chce się wtłoczyć inną kulturę w ramy " naszej " ,
                    europejskiej ...
                    pozdrawiam .
                    a.
                    • camel_3d Re: rasizm... 14.06.05, 15:11
                      to "niedotykalstwo" to sie chyba kolezance z Indiami pomylilo...
                      ojej nie czarujmy sie... nie ma panstwa bez rasizmu..zawsze jest MY i
                      ONI..KONIEC
                      • asiaasia1 Re: rasizm... 14.06.05, 15:22
                        z Indiami jest inna historia - Nie masz wrażenia , że Japończycy tworzą duży
                        dystans międzyludzki , w co wchodzą także stosunki " cielesne " , że się tak
                        wyrażę ? Pracuję tylko z obcokrajowcami .
                        • Gość: camel Re: rasizm... IP: 81.19.200.* 14.06.05, 17:27
                          wiesz niestety nie mialem nigdy do czynienia z japonczykami..serio...
                          oni po prostu maja inna historie i inna kulture bycia.. ale czy mozna to nazwac
                          rasizmem..
                          wiesz, w Japonii sa nawet krganizowane kursy usmiechania sie..bo w ich kulturze
                          nie nalezy publicznie okazywac uczuc..
                          • asiaasia1 Re: rasizm... 14.06.05, 22:55
                            oni po prostu maja inna historie i inna kulture bycia.. ale czy mozna to nazwac
                            rasizmem..

                            oczywiście , że nie można innej kultury nazwać rasizmem .
    • iberia29 Re: tolerancja-nie o gejach 13.06.05, 23:37
      nie mam w swoim otoczeniu ludzi innych ras, ale nie przeszkadza mi jak w kinie,
      na ulicy czy moim sasiadem bedzie murzyn, arab, czy azjata.Jednak nadmiar
      obcych w danym spoleczenstwie np. w Niemczech to tez nie jest dobre, bo za
      kilkadziesiat lat rodowitych Niemcow juz nie bedzie...
      • Gość: Justyna Re: tolerancja-nie o gejach IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 00:10
        Jestem tolerancyjna. Nie intersuje mnie kto z kim jest i dlaczego. Skoro dwie
        osoby sa razem, to chyba im to odpowiada. Podam prosty przyklad, ktory pokazal
        mi, jakim fantastycznym krajem jest Polska. Stoje sobiekiedys na przystanku,
        slonce swieci, autobus sie spoznia (kochamy komunikacje miejska). Podchodzi do
        mnie ciemnoskory mezcyzna i pyta sie lamana polszczyzna, czy autobus juz jechal.
        Mowie, ze nie, ze tez na niego czekam, i ze to pewnie przez korki. Podjezdza
        inny autobus, wiec mezczyzna pyta mnie, czy on jedzie gdziestam. I w tym
        momencie slysze za swoimi plecami glos chlopaka w moim wieku (20+): "ty, on
        chyba zaczepia ta dziewczyne." Po czym koles podchodzi do mnie i pyta, czy
        wszystko ok i jakby cos, to oni mu moga wpier... (cytat). LITOSCI!!! Po
        wyrazeniu swojego zdania na ten temat zostalam zmierzona wzrokiem, ale dali mi
        spokoj. W Polsce to nawet o godzine strach zapytac, jak sie ma inny kolor skory.
        Dlaczego tak jest? Nie mam pojecia. Po tym wydarzeniu zastanawialam sie, skad
        taka nienawisc do wszystkiego co obce. I nie doszlam do zadnych konstruktywnych
        wnioskow :)
    • user0001 Re: tolerancja-nie o gejach 14.06.05, 00:54
      Nie będę wypowiadał się o innych rasach, uogólnię to na inne narodowości.

      W Polsce z tolerancją nie jest źle ... tak długo jak jest nam ona na rękę.

      Gorzej gdy pewne zasoby są ograniczone (miejsca pracy, miejsca w państwowych
      szkołach i uczelniach).

      Ja nie mam nic przeciw Niemcom, ale gdy niemiecki kapitał otworzył hipermarket w
      pobliżu, to wielu znajomych sklepikarzy stało się bardziej antyniemieckich.
      Znajomi po zawodówkach, bardzo nie lubią Rosjan (ogólnie przybyszów ze wschodu),
      gdyż Ci podejmują pracę za stawki zupełnie w Polsce nieopłacalne.

      Z czysto biologicznego punktu widzenia, przybysz który wiąże się z dziewczyną z
      okolicy, ogranicza liczbę dostępnych partnerek, to może budzić agresję.

      Według mnie, Polska nietolerancje ma źródło w frustracji. Ja nie mam pracy, mnie
      zostawiła dziewczyna, a ten człowiek jest inny, ten człowiek nie jest stąd, on
      zajmuje zasoby które mogłyby należeć do mnie, dlatego nie chcę aby on tutaj był.
      • Gość: Uffff BIALA RASA NA WYMARCIU IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.06.05, 01:53
        To o czym piszesz to nietoleracja, niechec podyktowana sytuacja ekonomiczna.
        Rasizm to zupelnie inna sprawa. To przekreslanie kogos ze wzgledu na cechy od
        niego niezalezne. Jesli czarni nienawidza bialych za to ze sa biali i nazywaja
        ich swiniami to nazywa to sie wlasnie rasizm. Nie mozesz nigdy powiedziec
        glosno JESTEM DUMNY ZE JESTEM BIALY, od razu wyzwa cie od rasistow, w druga
        strone to nie jest juz rasizm to CZARNA DUMA. Czyli rzecz pozytywna. W swoim
        czasie w NY byl marsz czarnych( oficjalnie bialym wstep wzbroniony). Czarni
        chcieli zobaczyc na oczy jaka sa potega. Czy ktos wyobraza sobie zorganizowanie
        MARSZU BIALYCH LUDZI. Brrrr Nikt nigdy by na to nie pozwolil ze wzgledu na
        rasizm w stosunku do czarnych. Tak wyglada w swiecie dyskryminowanie bialych
        ludzi. I jak widze glupie biale dziewuchy ktore zamiast rodzic biale dzieci
        rodza czarne to robi sie niedobrze.
        • user0001 Re: BIALA RASA NA WYMARCIU 14.06.05, 08:43
          Według mnie nie ma różnicy "w istocie" między nietolerancją dla obcokrajowców, a
          rasizmem.

          Zmienia się tylko kryterium inności, z języka, kultury i miejsca, na kolor
          skóry. Głeboko pod spodem jest taki sam lęk, ta sama frustracja i te same
          przejawy nienawiści.
    • camel_3d Panstwo jest jak chleb... 14.06.05, 12:38
      obcokrajowcy sa jak sol.. dodaja smaku, ale jak tej soli jest nagle za duzo, to
      i chleb jest nie do zjedzenia.
      • redaa Re: Panstwo jest jak chleb... 14.06.05, 14:26
        ale zes sobie wymyslil..........napewno nikt poza toba nie zna takiego
        powiedzonka a jesli ty jestes tego autorem to niestety to jest do bani. rownie
        dobrze slowo "obcokrajowcy" mozna zamienic na cos innego.....
        • camel_3d Re: Panstwo jest jak chleb... 14.06.05, 14:30
          a dlaczego jest do bani?

          dopoki w Holandii nie bylo az takiej masy obcokrajowcow bylo ok, zobacz co sie
          dzieje teraz? popatrz na Niemcy.. zobacz co sie dzieje w Portugalii...
          i uzasadnij dlaczego uwazasz, ze to stwierdzenie jest do bani.
    • camel_3d wystarczy poptrzec na filmy z usa... 16.06.05, 09:07
      rzadko sie zdarza, zeby pokazana byla mieszana rodzina (bialo-czarna). Bill
      Cosby show..ani jednego bialego w filmie. Wystarczy popatrzec na seriale, biali
      kochaja biale kobiety a czarni czarne.. pomijma fakt, ze azjatow w tych filmach
      prawie nie ma...
      Moze wiec to calkiem naturalne, ze biali nie przepadaja za czarnymi a czarni za
      bialymi :) chociaz czarne kobiety sa przesliczne:))))))
      • redaa Re: wystarczy poptrzec na filmy z usa... 16.06.05, 12:01
        a moj chlopak za mna przepada.....:)
      • asiaasia1 Re: wystarczy poptrzec na filmy z usa... 16.06.05, 22:05
        Jeżeli oglądasz filmy z epoki Reagana , to rzeczywiście Twoje spostrzeżenia są
        trafne . W USA promuje się teraz multikulturowość do bólu - nie tylko białych z
        National Alliance to denerwuje .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka