Studia techniczne - za trudne dla Polaków

05.07.05, 10:36
Dotarła do nas tendencja z Zachodu: boom na łatwiejsze kierunki humanistyczne odbiera kandydatów trudniejszym i często strategicznym dla gospodarki kraju kierunkom technicznym - ocenia wiceminister edukacji Tadeusz Szulc.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2803397.html
Co zrobić, żeby studia techniczne były bardziej atrakcyjne dla młodych ludzi? Oczywiście nie zniżając ich poziomu trudności do studiów humanistycznych? Może duże stypendia? Ale czy to zgodne z konstytucją?
    • rena-chan Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 05.07.05, 14:53
      rzeczywiście chyba tak jest, ale ja osobiście nie wyobrażam sobie studiowania na
      kierunku humanistycznym.
      Jestem na Politechnice i dobrze mi tam:)
      • Gość: adam to dotyczy całego zachodu IP: 83.238.200.* 05.07.05, 16:35
        po prostu prawie nikt nie lubi matematyki...
        • stallorder Re: to dotyczy całego zachodu 05.07.05, 23:04
          No i bardzo dobrze. Większe szanse dla mnie, że będę infę studiował ;-)
        • gdabski Re: to dotyczy całego zachodu 06.07.05, 00:24
          .... albo nie miał możliwości nauczyć się fizyki

          /Gdabski
          • Gość: adam ja także nie lubiłem matmy i fizyki IP: 83.238.200.* 06.07.05, 19:26
            ale wydaje mi się że to raczej wynik barbarzyńskiego sposobu nauczania tych
            przedmiotów na wszystkich poziomach nauki...

            matematycy i fizycy muszą sprawić że młodzi Polacy się tego uczyć z
            przyjemnością jeśli nie chcą ściągać "ekspertów" z Chin
    • Gość: ja Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.aster.pl 05.07.05, 23:30
      Myślę, że sama perspektywa, że po studiach politechnicznych prawie nie ma
      bezrobotnych już czyni je atrakcyjnymi. Przecież bezrobotni z wyższym
      wykształceniem to głównie ci po studiach humanistycznych: filozofowie,
      historycy, socjologowie, ostatnio nawet psycholgowie i prawnicy.
      Dla uczelni politechnicznych taka sytuacja jest na rękę, ponieważ jest szansa na
      utrzymanie poziomu, nie ma selekcji negatywnej.
    • miang Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 06.07.05, 09:13
      no i bardzo dobrze, mniej inżynierów to większe pensje
      • jola.pedagogspoleczny Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 06.07.05, 15:36
        Ja nigdy bym nie poszla na studia politehniczne (nawet gdyby placili wieksze
        stupendia- co i tak wydaje mi sie niespariedliwe), bo jestem typowym humanista.
        Moze jest wiecej takich niescislowcow, jak ja, a moze ludzie boja sie poziomu i
        egzaminow- znam takie uczelnie i takie kierunki, gdzie mozna sie dostac, ale
        przesiew jest taki, ze szkoda gadac. A kto by chcial tracic rok czy dwa lata na
        studia, ktorych nie skonczy...
        Pozdrawiam!
        • Gość: emu Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.05, 15:13
          dla większości - nie tylko Polaków - każde są za trudne i niech tak zostanie;
    • murowany Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 07.07.05, 20:12
      Cos w tym jest. Zawsze dziwilem sie tym rankingom, gdzie na psychologie na UJ byla dwucyfrowa liczba chetnych na jedno miejsce. Na moj kierunek (politechnika slaska), gdy zdawalem egzamin, bylo cos 2,1 maturzysty na jedno miejsce. Kierunek konczy na poziomie inzynierskim gdzies tak 60% ogolnej liczby studentow z I roku. Na poziomie magisterskim przewiduje, ze raczej wszyscy skoncza ale nan nie idzie te 60%.

      O prace jest tak sobie ale jest wiele mozliwosci, wyksztalcenie jedno a zawodow wiele:) Ogolnie ta branza gospodarki, ktorej poswiecilem sie, w tym kraju czesto jest na minusie ale samo rozwiniecie skrotu mgr inz. wiele tlumaczy:)
    • czesiekkk Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 07.07.05, 21:28
      Może trzeba zacząć od początku i zachęcić do matematyki i fizyki w gimnazjach i
      szkołach ponagimnazjalnych,zwiększyć liczbę godzin, przywrócić matematykę na
      maturze.
      Z moich obserwacji wynika, że absolwenci kierunków technicznych pracują, za
      mniejsze lub większe pieniądze, ale pracują i radzą sobie.
      • xxx131 Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 07.07.05, 21:37


        Z takim podejsciem jak twoje daleko nie zajdziemy. W Polsce mozna nakazac matematyke na maturze, zwiekszyc liczbe godzin, ale co to da? Zachcecac trzeba, jak najbardziej, ale w polskich szkolach zabija sie uczniow i tworzy sie roboty ktore nie moga myslec logicznie. Chodzi mi o to ze polska szkole nie interesuje to jakie masz zainteresowanie, jesli ktos jest slaby - kaze sie go, jesli jest zdolny i silny- trzeba zrobic mu jak najgorzej.....
        • czesiekkk Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 07.07.05, 22:33
          Nie do końca zgodzę się z tobą, że zwiększenie liczby godzin nic nie da. Da, bo
          ile czasu traci nauczyciel na odczytaniu obecności, przepytaniu uczniów albo
          zrobieniu kartkówki a lekcja trwa 45 min.
          • Gość: murowany Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:47
            W liceum mialem 6 godz. matmy w tygodniu. Uwazam, ze to dobrze.
            • Gość: uyu Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.aster.pl 08.07.05, 12:54
              Miałeś kiedyś. Taraz są szkoły, w ktorych jest 1 godzina fizyki ale za to 2
              religii tygodniowo!
        • malaguena1 Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 08.07.05, 12:45
          Według mnie trzeba w koncu zrobic porzadek z nauczycielami i dyscyplina uczniow
          w szkolach - zarowno podstawowych jak i ponadpodstawowych. Tegoroczne wynik
          matury pokazaly wyraznie jaki jest poziom nauczania matmy. To powinien byc
          porzadny "kop" dla Min. Oswiaty - to jest farsa a nie nauczanie!
          30 lat temu nie do pomyslenia bylo by szkole srednia skonczyl "matolek" - byla
          selekcja, ci co nie dawali rady, nie rozumieli konczyli zawodowki.... Selekcja
          w liceach i technikach trwala co najmniej 2 pierwsze lata - po pierwszym
          semestrze czesto zostawalo na drugi juz tylko 60 % klasy, a do konca (czyli do
          matury) docieralo nieraz 20 - 30 % uczniow ktorzy zaczynali szkole; to uczen
          mial sie starac by moc sie utrzymac, by sie nauczyc, przygotowac do lekcji; i
          nie bylo takich rzeczy jak: sciagi w ksiegarniach, lektury - film zamiast
          czytania, internetu itp. Nie mowiac o obowiazkowych (jak dzis) korepetycjach -
          na korepetycje chodzili ci najslabsi a przy tym finansowo bogatsi. Ciekawe
          dlaczego ten sam nauczyciel nie potrafi w szkole na lekcji dobrze wytlumaczyc
          nowego zagadnienia , a w domu juz potrafi...
          A matura nie byla farsa. Zawsze bylo kilka takich osob, ktore mimo otrzymania
          swiadectwa ukonczenia szkoly nie zostalo dopuszczonych do matury - i ci
          slabeusze cieszyli sie, ze mogli miec srednie wyksztalcenia.

          Czemu sie dziwic, ze jest malo chetnych na kierunki scisle?
      • Gość: tttt Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 20.08.05, 17:59
        matma na maturze - odpuść Panie Boże - po co? Wszystkie przedioty powinny być
        do wyboru - łącznie z polskim
    • matmichal Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 08.07.05, 11:44
      ciekawa sprawa- studia politechniczne i rozwijają i ograniczają! Jest taka
      dentencja u inżynierów do unifikacji i godzenie się na rygor.Widoczne jest to w
      stylu ubierania się obu grup studentów. Studenci-humaniści czegoś poszukują-
      często chcą zmienić świat(uczestnictwo w wielu manifestacjach-oczywiście część)
      A studenci politechniki- koszula w kratę i włożona w spodnie-jest to oczywiście
      ogromnie uproszczenie-mające na celu zobrazowanie różnic w sposobie myślenia!:)
      • vadavain Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 08.07.05, 13:20
        Nie porównuj wszystkich, OK? Koszula w kratę wciągnięta w spodnie?! Skąd to
        wytrzasnąłeś?
        • matmichal Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 08.07.05, 17:49
          akurat mieszkam z 5 studentami z polibudy!:) to znam to z własnej obserwacji!!!
          nie zakumałeś o co mi chodzi!
      • Gość: murowany Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 19:00
        bo studenci z polibudy to ludzie z krwi i kosci a nie banda nierobow:PPPPP
        hehehe ale u mnie tez bylo wielu nierobow albo slizgaczy - oni wlasnie tworzyli te 40%, ktore nie dotrwalo do konca studiow.
    • Gość: Kasia Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 18:25
      Problem tkwi, moim zdaniem, już w podstawówce, gdzie tak naprawdę nikt nie uczy
      logicznego myślenia, ma być wkute na pamięć i już. Tak jest wykładana fizyka,
      chemia i oczywiście matematyka. Ile osób miało doświadczenia z chemii, czy
      fizyki? Dam sobie rękę obciąć, że był to niewielki odsetek lekcji. Przez
      większość czasu wpruwaliśmy regułki i wzory na pamięć po to tylko, żeby potem
      umieć je wstawić w zadaniach. A tak naprawdę to są bardzo ciekawe dziedziny
      tylko mało jest osób, które umieją je ciekawie przedstawić.
      • 0golone_jajka Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 19.08.05, 00:09
        Święte słowa. Pamiętam lekcje z fizyki. Było to wałkowanie zbioru zadań. Nie chwaląc się, tylko ja i 2 chłopaków coś z tego rozumieliśmy i tylko my rozwiązywaliśmy te zadania. Reszta patrzyła jak wół na malowane wrota.
        No ale KTO da kasę na doświadczenia, na sprzęt na odczynniki??? Szkoda...a potem dziwota że mamy nadmiar humanistów a po zarządzaniu roboty dostać nie można...
        • Gość: NEMO Studia techniczne - kilka spraw IP: 5.5R6D* / *.saix.net 19.08.05, 12:44
          Pozwole sobie skomentowac.

          1. Niestety, tak jak w wielu dziedzinach, fizyki nie mozna sie nauczyc na
          podstawie samych dzoswiadczeniach ie. nie moze byc pieknie i latwo. Bez dobrych
          podstaw teoretycznych daleko nie zajedziemy (tu klania sie miedzy innymi
          matematyka)- chyba, ze za kazdym razem zamierzamy wymyslac przyslowiowe kolo.

          2. Nie wiem czy akurat studia humanistyczne lub techniczne okreslaja postawy i
          duchowe potrzeby czlowieka. Z moich zyciowych doswiadczen raczej tego bym nie
          powiedzial.

          3. Rzeczywiscie w rozwinietych krajach zaczyna brakowac ludzi z wyksztalceniem
          technicznym. Tworzy to swego rodzaju problem, gdyz akurat dzialalnosc w tych
          dziedzinach jest czescia podstawy tworzenia materialnego dobrobytu, na ktorym
          rozwijaja sie wszystkie inne dzialania spoleczenstwa.


          Pozdrawiam
          • Gość: Kasia Re: Studia techniczne - kilka spraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:20
            Co do punktu pierwszego to się nie zgodzę. Już na samym początku dzieci muszą
            wprówać regułki i wierzyć pani na słowo, że tak jak mówi to tak jest. Dziecko
            zdecydowanie lepiej i szybciej zapamiętuje przez proste doświadczenia, z
            których samo wysnuwa wniosek. Przykład:
            Naprzemienność dodawania i odejmowania.
            Obecnie w szkole jest tak: pani mówi, że dodawanie jest naprzemienne, a
            odejmowanie nie. Dzieci mają uwierzyć, bo pani podaje kilka przykładów.
            Powinno być tak: pani każe każdemu z dzieci podać wyniki 2+3, 3+2, 4+5, 5+4
            itd. Dziecko po pewnym czasie samo wpada na to, że jest jakoś tak, że to jest
            to samo w obu przypadkach. A teraz dzieci kochane odejmujemy 5-2, 2-5, 3-1, 1-3
            O!!! a to dziwne, tu tak nie jest. I tak powolutku dziecko uczy się nie tylko
            regułki, do której samo doszło. Uczy się także myśleć, zauważać szczegóły,
            kombinuje i to jest tak naprawdę istotne. Tyle, że na to trzeba czasu,
            cierpliwości pani w szkole, małej klasy, gdzie dziecko będzie mogło samo zrobić
            eksperyment itd. Jest cała masa eksperymentów, do których wcale nie trzeba
            drogich odczynników, wystarczy to co mamy w domu, ale jest jeden problem,
            trzeba mieć chęci, czas i cierpliwość.
            • Gość: NEMO Re: Studia techniczne - kilka spraw IP: 5.5R6D* / *.saix.net 19.08.05, 20:34
              Co do punktu pierwszego to sie nie zgodze - i to ze szkoly zupelnie nie
              polskiej. Rzecz polega chyba na czyms innym. Akurat 2+5 i 5+2 t to samo a 5-2
              i 2-5 to nie. Ale co zrobic gdy sprawy sa bardziej skomplikowane np. nawiasy ,
              ktore sa pewna uzgodniona konwencja - nie mozemy w nieskonczonosc wracac do
              punktu zerowego. A jezeli mozemy, to dlaczego nie deliberujemy nad "a"
              i "om", "e" i "em", a dlaczego na poczatku zdania mamy pisac duza litere, a na
              koncu kropke itd, itp. Jakim doswiadczeniem wykazemy logike tych zasad?


              Pozdrawiam
              • Gość: Kasia Re: Studia techniczne - kilka spraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 12:42
                Nawiasy w prosty sposób. Pokazując, że bez nich każdy może podać inny wynik. Co
                do ortografii, to tu faktycznie są pewne reguły, które są ustalone odgórnie,
                ale przypuszczam, że mądry pedagog będzie w stanie pokazać je na tyle ciekawie,
                że dziecko łatwo je zapamięta. Cały czas chodzi mi o problem zadawania do
                wkucia, bez cienia refleksji. Pamiętam lekcje chemii, gdzie wiązania atomowe
                mieliśmy tłumaczone na zasadzie przeciągania liny. Do dziś mam to przed oczyma,
                a było to wiele lat temu. Fizyka natomiast była nauczana w ten sposób: to
                weźcie książki i przeczytajcie lekcję. No i nie pamiętam prawie nic :)
                • Gość: NEMO Re: Studia techniczne - kilka spraw IP: 5.5R6D* / 196.25.255.* 22.08.05, 14:47
                  Niby wszystko jest proste, gdy posiadamy odpowiednia wiedze. Zgadzam sie w
                  zupelnosci co do roli pedagoga w procesie nauczania.


                  Pozdrawiam
    • squirrel22 Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 20.08.05, 15:46
      W Polsce, zwłaszcza ostatnimi laty, ludzie się jakoś rozleniwili, i o ile
      kiedyś można było jeszcze ucznia przywołać do porządku za pomocą dyscypliny, to
      dzisiaj jest to niemożliwe, ponieważ częściej nauczyciel boi się uczniów, niż
      odwrotnie. Dzieciakom się nie chce, olewają wszystko, a wskutek upadku
      konwenansów, olewają także nauczyciela. To działa w obie strony, przygotowanie
      ciekawej lekcji przez nauczyciela, to kilka godzin żmudnej pracy (w przypadku
      nayczyciela młodego, niedoświadczonego, tudzież praktykanta - cały dzień!) i
      komu by się chcialo, skoro dzieciaki i tak nie sluchaja. No i skąd brać
      aspiracje na uczelnie techniczne z takim poziomem wiedzy po szkole podst czy
      gimnazjum.
      • Gość: Kasia Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:42
        No cóż, powiem tak: znam kilku pedagogów, którzy nigdy nie podnieśli na uczniów
        głosu, mało tego jakoś nie wpisują uwag, nie stawiają pałek z zachownia i nie
        wyobrażam sobie aby którykolwiek z uczniów ich lekceważył. Jest to kwestia
        konsekwencji i tego, że oni faktycznie lubią uczyć, nie olewają uczniów, mają
        dla nich także swój prywatny czas.
    • Gość: Ed Re: Studia techniczne - z tym poziomem matematyki? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 01:09
      W tym systemie kształci sie raczej konsumentów, niż lidzi, którzy mogli by co
      kolwiek stworzyć.
    • lombat Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków 23.08.05, 02:43
      0golone_jajka napisał:

      > Dotarła do nas tendencja z Zachodu: boom na łatwiejsze kierunki humanistyczne
      o
      > dbiera kandydatów trudniejszym i często strategicznym dla gospodarki kraju
      kier
      > unkom technicznym - ocenia wiceminister edukacji Tadeusz Szulc.
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2803397.html
      > Co zrobić, żeby studia techniczne były bardziej atrakcyjne dla młodych ludzi?

      Komentarz z Australii

      I tutaj studia techniczne sa sierota po systemie edukacyjnym. Nawet te duze
      Uniwersytety maja szcztakowe wydzialy inzynieryjne. Nauka na wydzialach
      inzynieryjnych trwa powyzej 4 lat, czasem to jest 4,5 roku, gdy na kierunkach
      innych trwa rowno 3 lata. Tolerowanie takiego stanu rzeczy przez ostatnie 20 lat
      spowodowalo powazne braki w naborze tutejszych absolwentow i uzupelnianie tych
      luk naborem z imigracji. Ale i imigrantow juz nie nie ma.
      • Gość: NEMO Re: Studia techniczne - za trudne dla Polaków IP: 5.5R6D* / *.saix.net 23.08.05, 10:08
        Problem jest chyba bardziej zlozony niz dlugosc studiow. Lekarze studiuja
        dluzej, CA w sumie rowniez. W systemie anglosaskim inzynier nie ma
        odpowiedniego statusu spolecznego a mozliwosci finansowe nie sa w zadnej
        mierze proporcjonalne do wlozonego wysilku, zasobu wiedzy i odpowiedzialnosci.
        Nie wiem, jak jest w Polsce, ale nawet w krajach, gdzie tradycyjnie wysoko
        ceniono wyksztalcenie techniczne ( np Niemcy ) tez wystepuje zanik
        zainteresowania studiami technicznymi.


        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja