jepat 18.08.02, 02:31 Uważam że każdy kto coś w życiu osiągnął ma jasno sprecyzowane autorytety .Nie jest łatwo znaleść swojego mentora lub kilku ale jak się to zrobi to jest dużo prościej osiągać w życiu założone cele Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doki Re: Autorytety IP: *.2-200-80.adsl.skynet.be 18.08.02, 08:24 Mysle, ze nie masz racji. Opieranie sie na autorytetach to recepta na przecietnosc. Naprawde wielcy buduja swoj swiatopoglad sami, bez ogladania sie na to co kto powiedzial. To trudniejsze niz sluchac kogos innego, no, ale to tez jest znamie wielkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Autorytety IP: 213.216.82.* 18.08.02, 10:24 Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcą. Jedni zajmują się analizą tego co autorytety miały na myśli a inni przekazują to, co sami myślą. Nie muszę nadmieniać, że podbudowę trzeba mieć taką by coś konstruktywnego myśleć i mieć coś do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Autorytety IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 10:34 Nie muszę > nadmieniać, że podbudowę trzeba mieć taką by coś konstruktywnego myśleć i mieć a skad masz wziac taka podbudowe? camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Autorytety IP: 213.216.82.* 18.08.02, 11:16 Dużo się uczyć i samodzielnie mysleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Autorytety IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 11:27 Gość portalu: Lena napisał(a): > Dużo się uczyć i samodzielnie mysleć. obawiam sie, ze nawet myslec musi cie ktos nauczyc... samemu tez sie niczego nie nauczysz, zawsze potrzebny jest nauczyciel. camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Autorytety IP: 213.216.82.* 18.08.02, 11:44 Możesz mieć rację - trzeba zacząć od rodziców. To oni uczą Cię, że masz prawo do własnego zdania lub go nie masz bo to oni są mądrzejsi i chcą dla ciebie jak najlepiej. Tłamszą w człowieku samodzielność lub ją rozwijają. Oczywiście, są jeszcze geny. Rodzimy się samodzielni i buńczuczni i choćbyśmy mieli nie raz po uszach dostać i tak dopniemy swego. Zwykle ci wielcy to połączenie charakteru i wychowania. A jeszcze jak człowiek z domu wyniesie kult solidnej i systematycznej pracy to sukces murowany. Dołącza do tego szkoła, gdzie zawsze ktoś ma racje tylko nie uczeń. Po takich samych studiach każda nauczycielka wie co kto miał na myśli. Człowiek powinien bazować na tym co przed nami odkryli, wymyslili, zrobili inni ale mieć otwarty umysł. Być nastawionym na to,że można zrobić lub myśleć inaczej,że inne wcale nie znaczy gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Autorytety IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 19:39 Gość portalu: Lena napisał(a): > Możesz mieć rację - trzeba zacząć od rodziców. To oni uczą Cię, że masz prawo > do własnego zdania lub go nie masz bo to oni są mądrzejsi i chcą dla ciebie jak > > najlepiej. Tłamszą w człowieku samodzielność lub ją rozwijają. takie cos fajne potem biega po ulicach i bazgrze po scianach grafiti, olewa ludzi i nie ustepuje starszym. niestety nie wszyscy rodzice sobie ppotrafia poradzic z wychowaniem bez autorytetow. myslec oczywiscie powinni uczyc, ale i tak dziecko nie ma prawa robic to co mu sie zywnie podoba. camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Autorytety IP: 195.13.26.* 18.08.02, 12:21 Nie, kazdy czlowiek jest zdolny do myslenia, choc na co dzien niewiele osob to robi. Myslenia mozna sie nauczyc samemu, wystarcza wskazowki od nauczyciela. Mistrzem w tym byl Sokrates i od tego czasu nie wymyslono niczego lepszego. Poznawszy zasady logiki, dalej juz mozesz isc sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Autorytety IP: 213.216.82.* 18.08.02, 12:35 Myśli każdy człowiek. Najważniejsze jest to jak myśli. Żeby rozwijać myślenie trzeba już być tak ukształtowanym by chcieć to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
jepat Re: Autorytety 18.08.02, 14:35 Czasami czytając czyjąś biografie uzmysławiamy sobie z jak na pozór trudnych sytuacji ,ludzie Ci wychodzą z podniesioną głową,stają się wtedy mocniejsi.Póżniej w sytuacjach gdzie nie wiemy jak się zachować zastanawiam się jak On rozwiązałby ten problem.W wielu dziedzinach życia można mieć takich pozytywnych mentorów i starać się wypracowywać cechy które nam się w nich podobają.W ten sposób zostajesz sobą ,masz otwarty umysł i masz przewodnika na trudny czas gdzie nie masz z kim omówić swoich wątpliwości,czy wachasz się nad podjęciem decyzjii.W życiu musisz mieć lepszy wzór ,w innym przypadku to cofanie się i w związku tym frustracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Autorytety IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 19:45 Gość portalu: Lena napisał(a): > Myśli każdy człowiek. Najważniejsze jest to jak myśli. Żeby rozwijać myślenie > trzeba już być tak ukształtowanym by chcieć to robić. bzdura, zeby rozwijac myslenie, musisz miec kogos, kto ci pomoze myslenie rozwinac... skad ty taka teoriw wzielas? camel Odpowiedz Link Zgłoś
jepat Re: Autorytety 18.08.02, 14:47 Gość portalu: Doki napisał(a): > Nie, kazdy czlowiek jest zdolny do myslenia, choc na co dzien niewiele osob to > robi. Myslenia mozna sie nauczyc samemu, wystarcza wskazowki od nauczyciela. > Mistrzem w tym byl Sokrates i od tego czasu nie wymyslono niczego lepszego. > Poznawszy zasady logiki, dalej juz mozesz isc sam. :-))))) i taki właśnie Sokrates jest w tej dziedzinie Twoim mentorem ,sam nie dasz rady iść przez życie kierujesz się Jego wskazówkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Autorytety IP: 195.13.26.* 18.08.02, 16:29 Niech ci bedzie, bo zaraz wpadniemy w spory definicyjne. Sokrates przede mna wymyslil taka metode, ja juz jej nie potrzebuje wymyslac. To, ze o czyms mysle tak jak slawny X niekoniecznie wynika z tego, ze X jest autorytetem, ale ze potrafil swoj poglad uzasadnic. Kazdemu moze sie zdarzyc wyglosic zdanie prawdziwe, chocby przez przypadek. To jeszcze nie jest nic szczegolnego. Poniewaz kultura ludzka ma juz te pare tysiecy lat, chcac nie chcac czerpiemy z tego, co juz przed nami pomyslano, powiedziano i napisano. Jednak nie odwazylbym sie zgadywac co slawny X czy Y zrobilby w tej czy innej sytuacji. Nie znam nikogo na swiecie na tyle dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jepat Re: Autorytety 18.08.02, 16:48 Gość portalu: Doki napisał(a): Jednak nie odwazylbym sie zgadywac co slawny X czy Y zrobilby w tej czy innej sytuacji. Nie znam nikogo na swiecie na tyle dobrze. Myśle że nikt nie zna siebie do końca a co dopiero innego człeka.To co Mówisz ma sens,są jednak osoby które starają poznać swoje możliwości porównujac zachowania osób (niekoniecznie sławnych)które mają szanowane osiągnięcia do swoich możliwości i zawsze trochę się podciągnąc pod autorytet.To sie przekłada na konkretne zachowania Odpowiedz Link Zgłoś