Dodaj do ulubionych

dlaczego wszyscy jada na kosciol???

10.08.05, 12:29
Nie rozumiem tej calej nienawisci wobec kosciola, ktora spotkac mozna na
kazdym kroku w necie i nie tylko. To chyba jakas obsesja! Ludzie chyba maja
problemy i znalezli sobie kozla ofiarnego, na cos probuja zwalac wine..za nie
wiadomo co. Co gorsza wlasnie ci wszyscy mega tolerancyjni zawlaszczyli sobie
to pojecie i uzywaja go jedynie co do osob majacych takie poglady jak oni.
Tolerancji dla ludzi wierzacych i majacych inny swiatopoglad juz im zabraklo.
Nie zdarzylo mi sie uslyszec w nauce kosciola niczego, co mogloby spowodowac
taka niechec, czy wrecz nienawisc. Co do gejow...kosciol ich szanuje, malo
tego, traktuje normalnie, nakazuje kochac, jedynie za grzech uwaza wspolzycie
z osoba tej samej plci. Co do kobiet, nikt mi nigdy nie powie, ze kosciol je
dyskryminuje, ze przyczynia sie do przemocy domowej..poczytajcie chociazby
tekst papieza "po stronie kobiety", czy fragment ewangelii: "mezowie, milujcie
swe zony tak jak Chrystus umilowal swoj kosciol". Co do aborcji sprawa jest
jasna, kosciol zawsze bedzie bronil zycia i nie moze byc inaczej, to samo z
eutanazja. Antykoncepcja..malo kto wie dlaczego tak naprawde kosciol
sprzeciwia sie pigulkom czy spirali..chodzi o konsekewncje idei obrony zycia,
w kazdej ulotce pisza, ze w razie gdyby doszlo do zaplodnienia, pigulka
uniemozliwi zagniezdzenie sie w macicy..dla kosciola to wczesne poronienie,
branie pigulek to godzenie sie z ta mozliwoscia. Z reszta kazdy moze miec
swoje poglady, moze sie nie zgadzac z nauka kosciola, moze zyc po swojemu.
Kazdy ma swoje sumienie, swoje wartosci. Ale nie zrozumiem skad bierze sie
taka nietolerancja i nienawisc do kosciola, ktorego nauka jest najbardziej
tolerancyjna i pelna milosci.
Obserwuj wątek
    • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 13:47
      Oj, Echo, to na pewno ty - brak polskiech liter cię zdradził.

      > Antykoncepcja..malo kto wie dlaczego tak naprawde kosciol
      > sprzeciwia sie pigulkom czy spirali..chodzi o konsekewncje idei obrony zycia,
      > w kazdej ulotce pisza, ze w razie gdyby doszlo do zaplodnienia, pigulka
      > uniemozliwi zagniezdzenie sie w macicy..dla kosciola to wczesne poronienie,

      Czyli medycyna sobie, a kościół sobie. Czy używanie prezerwatyw to też "wczesne
      poronienie"?
      • Gość: plemnik Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.eia.pl 10.08.05, 21:22
        A pewnie Tingelku, że to gorsze niż poronienie. Wyskakuję z nadzieją, że dotrę
        tam, gdzie powinienem, a tu...buch, w łeb. Padam trupem, kumple zresztą też. No
        i nie ma poczęcia życia...buuuuu.
        • Gość: sklepowa Najlepszy sposob na wlasny antyklerykalizm. IP: *.cybernet.ch 11.08.05, 19:03
          Najlepszy sposob na wlasny antyklerykalizm.

          Zdecydowac sie - albo rybki, albo pipki.

          Nie jestem juz antyklerykalna. Nie jestem juz rzym-kat.
    • jollaa Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 14:06
      "pigulka uniemozliwi zagniezdzenie sie w macicy..dla kosciola to wczesne
      poronienie, branie pigulek to godzenie sie z ta mozliwoscia. "

      Nie każda pigułka uniemożliwia zagnieżdżenie się w macicy, niektóre nie
      dopuszczają do zapłodnienia, dlaczego zrozumienie tego prostego faktu jest dla
      niektórych takie trudne do zrozumienia.
      Nie ma zapłodnienia, nie ma życia, nie ma poronienia.
      Ale grzech jest.
    • lzygan Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 14:17
      Nie rozumiem tej calej nienawisci wobec kosciola

      ty chyba nie żyjesz w Polsce, popatrz lepiej na to co się dzieje w massmediach,
      zero krytyki wobec kościoła, na krytykę można sobie tylko pozwolić na forum i
      to nie każdym, pod nickiem, jako osoba anonimowa,
      myślisz, że papiez był taki doskonały, że wszyscy mieli przyjemność oglądać
      jego pielgrzymki, jego umieranie i śmierć, na pewno nie
      księża biskupi są ciągle obecni na antenie telewizji publicznej, która powinna
      być neutralna światopoglądowo,
      wiesz co mi to przypomina, socjalizm w czystej postaci
      debatę publiczną w II programie telewizji prowadzi Pośpieszalski, zatwardziały
      katol, równie dobrze mogliby dac to do prowadzenia księdzu, kto wie może byłoby
      nawet bardziej obiektywnie i mniej agresywnie
      i nie mów mi, ze w Polsce jest 95% katolików, bo to jest czysta nieprawda,
      ludzie kompletnie mają gdzieś nauki kościoła,
      współżyją bez ślubu, zażywają środki ant. itd.
      i co poniektórzy w tym i ja, mają tego wszytstkiego dosyć,
      stąd ta krytyka kościoła, tutaj nie wypowiadają się wszyscy,
      tutaj na forum GW jest pewna grupa ludzi, którzy potrfią sami myślec i nie
      potrzebują do tego, aby żyć kierować się tym co powie papież i księża biskupi
      • Gość: magda010 Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.ub.uni / *.belwue.de 10.08.05, 14:41
        nie jestem zadne echo :) co do pigulek, wszystkie dzialaja tak samo,
        niedopuszczaja do zaplodnienia, bo hamuja owulacje, ale jednoczesnie w razie
        gdyby doszlo do owulacji i zaplodnienia, zaplodniona komorka nie zagniezdzi sie
        w sciance macicy..jasne juz? z reszta ja nie mowie, ze wszyscy maja robic to co
        kosciol glosi, niech se kazdy wierzy w co chce i robi co chce, ja sama nie
        jestem w 100% zgodna z nauka kosciola..np nie rozumiem dlaczego kosciol nie
        akceptuje prezerwatyw, bo tu nie ma ryzyka poronienia, nie rozumiem wlasciwie
        dlaczego wspolzycie homoseksualistow jest grzechem, bo nie moge sie dopatrzec
        czegos zlego w tym, dopuszczam w pewnych sytuacjach rozwody itd, sama bralam
        pigulki, ale sie na nich przejechalam, a do tego zrozumialam ze one moga
        powodowac poronienie jesli jednak do ciazy dojdzie. Nie jestem skrajnie
        katolicka, ale uwazam, ze kosciol nie jest nietolerancyjny, jego nauka jest
        pelna milosci blizniego i piekna. To ze jacys nieudani ksieza psuja tego
        wizerunek, to inna sprawa, czarne owce sie zdarzaja. Po prostu chodzi mi o
        szacunek i tolerancje dla tych, ktorzy zyja zgodnie z wiara, bo na to zasluguja
        i maja do tego prawo.
        • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 14:53
          Gość portalu: magda010 napisał(a):

          > nie jestem zadne echo

          A to bardzo panię przepraszam za aż taką obelgę. Teraz widzę Magdo że z Niemiec
          nadajesz, więc stąd brak polskiej czcionki. Pozdrawiam i co złego to nie ja, no
          może czasami.
      • stephen_s Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 14:44
        > ty chyba nie żyjesz w Polsce, popatrz lepiej na to co się dzieje w
        > massmediach,
        > zero krytyki wobec kościoła, na krytykę można sobie tylko pozwolić na forum i
        > to nie każdym, pod nickiem, jako osoba anonimowa

        Przesadasz. Nie mieszkamy w Iranie. Naprawde wierzysz, że za nieprzychylną KK
        wypowiedź w sieci podpisaną własnym nazwiskiem coś Ci grozi???

        > wiesz co mi to przypomina, socjalizm w czystej postaci

        Tak, jaaaasne. Nie trywializuj, proszę, PRLu, poprzez porównywanie go do tego,
        co dzieje się obecnie w Polsce.

        Jak na razie policja nie pałuje nikogo za antykościelne poglądy, a za
        niechodzenie na mszę nie grozi Ci zwolnienie z pracy.

        Nie mówię, że Polska jest oazą tolerancji, a dyskurs na tematy kościelne jest
        tak swobodny, jakby to było pożądane - ale kreowanie obrazu, że w Polsce mamy
        państwo wyznaniowe, jest po prostu śmieszne.
        • lzygan Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 15:09
          > Przesadasz. Nie mieszkamy w Iranie. Naprawde wierzysz, że za nieprzychylną KK
          > wypowiedź w sieci podpisaną własnym nazwiskiem coś Ci grozi???
          nie o to chodzi, u nas w telewizji nikt kościoła nie skrytykuje, każdy się boi,
          za to codziennie w niedzielę w wiadomościach: papież powiedział...
          nie ma rzeczowej, obiektywnej dyskusji na temat religii, nikt nie zacznie
          krytykować KK w dyskusjach w telewizji bo mu po prostu nie pozwolą
          jak była sprawa metropolity poznańskiego to nic nie było na ten temat
          może Iranu tutaj nie ma, ale krytykować nie pozwalają, dziennikarzy muszą się
          na pewno pilnować

          > Nie mówię, że Polska jest oazą tolerancji, a dyskurs na tematy kościelne jest
          > tak swobodny, jakby to było pożądane - ale kreowanie obrazu, że w Polsce mamy
          > państwo wyznaniowe, jest po prostu śmieszne.

          ja wcale nie kreuje takiego obrazu, ale ma swobody nie ma, kościół można
          krytykować jedynie tutaj
          w poważnych gazetach i telewizjach nie można sobie niestety na to pozwolić
          • stephen_s Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 19:20
            > w poważnych gazetach i telewizjach nie można sobie niestety na to pozwolić

            To bardzo ciekawe, co mówisz :) Zatem według Ciebie "Wyborcza" albo "Tygodnik
            Powszechny" to nie są poważne gazety? Bo tam całkiem sporo było artykułów - i o
            abp Paetzu, i księżach molestujących dzieci... "TP" też chociażby puścił
            swojego czasu artykuł krytykujący to, co dzieje się w polskich zakonach. Z
            kolei w "Wyborczej" nie raz Graczyk ganił chociażby polską papolatrię...

            Owszem, istnieje pewne skrzywienie ku katolicyzmowi w polskiej opinii
            publicznej, ale - jak mówiłem - stawianie sprawy tak, że absolutnie nie da się
            nic krytycznego o KK powiedzieć, jest absurdem.

            A poza tym, nie usprawiedliwia to gadania na temat KK głupot. A dokładnie
            GŁUPOTAMI jest spora część wypowiedzi postów o katolicyzmie, jakie na tym forum
            można znaleźć. Kiedy czyta się teksty, że Matka Boska jest symbolem polskiego
            nacjonalizmu, a księża wygłaszają nazistowskie kazania, to nie wiadomo, czy
            śmiać się, czy płakać. I mówię to jako ateista.
            • Gość: sklepowa Widocznie inni katolikowi zazdroszcza, skoro... IP: *.cybernet.ch 11.08.05, 20:22
              wszyscy wiemy, ze Katolicyzm to zrodlo szczescia,
              nieustajacej radosci i zadowolenia z zycia.

              Nad Zydem i Arabem czuwa tylko Jehowa i Allach. To jest nic !

              Nad protestantem czuwa przynajmniej Trojca Swieta
              + ale nie ma mozliwosci spowiedzi.

              z cyklu: "jak se poscielisz, tak sie wyspisz..."

              Katolik ma najwieksze szczescie !

              Moze byc ostatnia swinia, nierobem, czy skurczysynem - pojdzie do spowiedzi,
              strzeli pare zrowasiek, ze az konfesjonal zadrzy - i wszystko bedze cacy !

              Malo tego !

              Trojca Swieta to jest nic:
              nad katolikiem czuwa JPII + Maryja Zawsze Dziewica + Miliony innych Swietych i
              blogoslawionych Dziewic. Nie wspominajac juz o armii Aniolow !

              Codziennie sie mozna modlic do kogos innego !

              Ale fajnie. Od wyboru do koloru.

              I kazdy nas wyslucha, bo w koncu po to jest !

              Katolikowi (zwlaszcza Polskiemu) wszystko spadnie z Nieba.

              I jak tu nie byc najszczesliwszym krajem Europy ?

              I jak tu Polsce nie zazdroscic ?

    • yoma Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 16:24
      Nie mówi się "jadą na kościół", tylko "jadą do kościoła.
      A dlaczego, toby trzeba ich spytać. Może na ślub?
      • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 16:31
        A może chciał na pisać "dlaczego wszyscy dają na kościół???". Bo wszyscy dają, a
        nawet jak ktoś nie chce, to i tak w formie podatku mu się wydziera, a później i
        tak czarno-czarny na tym łapę położy.
        • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 16:32
          Chciała napisać - nie wiem co ja tak ostatnio robię takie częste literówki. Na
          przykład na forum "ortografia" zamiast "król" napisałem "krów".
        • yoma Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 16:34
          Ale jak autorka z Niemiec, to nie musi dawać, bo tam się można wypisać z
          podatku na Kościół. Hm.

          A propos, Echo jeszcze szaleje? Bo mi się nie chce tego czytać
          • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 17:26
            Echo już wcześniej zapowiadało, że jedzie na wakacje, ale nie wspomniało kiedy i
            na jak długo.
          • nelsonek Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:05
            > Ale jak autorka z Niemiec, to nie musi dawać, bo tam się można wypisać z
            > podatku na Kościół.

            nie jestesmy w Niemczech tylko w Polsce
    • waclaw.jurny Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 17:32
      Bo Kościół jest głupi i śmierdzi.
    • jot-23 Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 17:37
      magda010 napisała:

      polacy maja to do siebie, musi byc ktos kogo sie nienawidzi, ktos winny , jak
      spiewal kaczmarski "Wszystko wina katolika"... albo USA...na przemian...kiedys
      sie nienawidzilo "ruskich" teraz to juz jest passe.
      • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:06
        Pamietaj ze Chrystus powiedzial "nienawidziec was beda z mojego powodu."
        Zreszta On sam mial zaprzysiezonych nienawistnikow.
        Kosciol jest znakiem sprzeciwu wobec swiata. Najbardziej nienawidza
        KK przedstawiciele tzw. "swieckiego sekularyzmu" bo wierza ze sa w stanie
        podstawic wiare religijna w Europie. Od rewolucji francuskiej cala ich energia
        byla skierowana na zwalczanie i wyniszczanie chrzescijanstwa. Do tego stopnia sa
        zaslepieni ze usiluja halucynowac ze w przeciwienstwie do chrzescijanstwa islam
        jest religia pokoju, tolerancji etc. Natomiast terroryzm jest spowodowany jesli
        juz nie przez chrzescijanstwo to chocby przez "sily prawicowe" majace zwiazek
        z chrzescijanstwem (jakby nie slyszeli o lewoskretnych jezuitach).

        Mysle ze w obliczu zagrozenia islamskiego, rozkladu rodzin europejskich i
        depopulacji, wojna przeciwko kosciolowi jest przykladem halucynacji ktora czesto
        widac przed totalna zapascia cywilizacji. Czasami robie cos zeby ludzi obudzic,
        ale w odpowiedzi jest wiecej bluzgania. Dlatego moze powinnam siedziec i patrzec
        jak sie wali...
        • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 19:11
          Islam, judaizm i katolicyzm to niemal dokładnie to samo - najpierw pranie mózgu,
          a później otrzymujemy całe rzesze oszołomów, gotowych by ich pokazać w telewizji
          - czy to T.R.wam, TVP czy Al-Dżazira.
          • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:13
            Ludzie o mniej wypranych mozgach mysleli inaczej:


            Bertrand Russel:

            "Bolszewizm laczy cechy Rewolucji Francuskiej i islamu. Marks nauczal ze
            komunizm jest nieunikniony co stwarza mentalnosc podobna do mentalnosci
            wczesnych nastepcow Mahometa. Wsrod religii, bolszewizm nalezy przyrownac do
            islamu raczej niz do chrzescijanstwa i buddyzmu. Chrzescijanstwo i buddyzm to sa
            zasadniczo religie osobiste z mistycznymi doktrynami i zamilowania do
            kontemplacji. Mohamedanizm i bolszewizm sa praktyczne, spoleczne,
            nieuduchowione, zmierzajace do zdobycia imperium tego swiata."

            tingel-tangel napisał:

            > Islam, judaizm i katolicyzm to niemal dokładnie to samo - najpierw pranie mózgu
            > ,
            > a później otrzymujemy całe rzesze oszołomów, gotowych by ich pokazać w telewizj
            > i
            > - czy to T.R.wam, TVP czy Al-Dżazira.
            • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 19:18
              Powtarzałem już tyle razy - religie to takie same ideologie, jak ideologie
              polityczne. Bolszewizm, czy islam czy katolicyzm - jeden czort. Chodzi tylko o
              to by omamić jakąś populację i wykorzystać do własnych celów. Te cele to może
              być różne - na przykłąd wywołanie wojny, zmiana ustroju państwa, albo
              wzbogacenie materialne jednostki lub grupy osób.
              • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:25
                No wlasnie powtarzanie wiele razy nie czyni czegos prawda. Madrzy ludzie (nawet
                ateisci) rozumieja ze islam czy katolicyzm - to NIE jeden czort! Tutaj wlasciwie
                mozesz wylac dowolna ilosc pomyj ale niczego nie jestes w stanie udowodnic poza
                gleboka obsesja (graniczaca z choroba umyslowa). Ta obsesja nie pozwala Ci na
                spokojna, logiczna, rzeczowa dyskusje.



                > Powtarzałem już tyle razy - religie to takie same ideologie, jak ideologie
                > polityczne. Bolszewizm, czy islam czy katolicyzm - jeden czort. Chodzi tylko o
                > to by omamić jakąś populację i wykorzystać do własnych celów. Te cele to może
                > być różne - na przykłąd wywołanie wojny, zmiana ustroju państwa, albo
                > wzbogacenie materialne jednostki lub grupy osób.
                • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 19:43

                  Odpowiadasz na :

                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > niczego nie jestes w stanie udowodnic poza
                  > gleboka obsesja (graniczaca z choroba umyslowa). Ta obsesja nie pozwala Ci na
                  > spokojna, logiczna, rzeczowa dyskusje.


                  Przyjrzyj się swoim wypowiedziom - to ty masz jakieś obsesje. Ja z tobą staram
                  się dyskutować, a ty nie znajdujesz argumentów, więc koncentrujesz się na
                  obrażaniu rozmówców.
                  • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:56
                    Na jakim poziomie moze byc dyskusja jesli Ci pokazuje ze nie wszystkie religie
                    sa jednakowe. Chrzescijanstwo jest religia skierowana na indywidualna ludzka
                    odpowiedzialnosc i kontemplacje. Dlatego porownywanie go do ekspansywnej i
                    socjalnej religii islamu to blad w zalozeniach.
                    • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 20:11
                      To nie religia jest na coś skierowana, tylko duchowi przywódcy wytyczają bieżące
                      cele kościołów. Akurat teraz ekspansja chrześcijaństwa została zahamowana - są
                      jacyś misjonarze wysyłani na siłę do Rosji czy II świata, ale Watykan nastawił
                      się rzeczywiście na umacnianie wiary wsród już wierzących - ale kiedyś było
                      inaczej. A co do chrześcijaństwa, to zwłaszcza ostatnio mówi się o potrzebie
                      "odnowy moralnej", walki z "wyuzdaniem i zgnilizną moralną" (czyli chyba z
                      przejawami seksualności - pewnie o to im chodzi), a tu widać analogią do islamu,
                      który nakazuje by kobiety chodziły w burkach, a wcześniej mieliśmy podobne hasła
                      islamskich rewolucji w Azji i Afryce. Zresztą judaizm również protestuje
                      przeciwko na przykład odsłanianiu ciała przez kobiety - widziałem na jednym
                      filmie dokumentalnym, jak młoda Żydówka opowiadała, że opalała się przed swoim
                      domem (nie nago, tylko w stroju kąpielowym), a wtedy przybiegł oszalały sąsiad i
                      nakrył ją koce, że to bezbożne i w ogóle. W Polsce z kolei dewotki zaklejały
                      billboardy reklamujące damską bieliznę. Czyli ten sam cel im przyświeca -
                      wszystkie kobiety ubrać w habity i zaprowadzić "moralną odnowę".
                      • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 20:20
                        No widzisz, nasz skrzywione pojecie o chrzescijanstwie. Znow mieszasz burki,
                        stroje kapielowe i wyimaginowane "dewotki zaklejajace damska bielizne" (bo dla
                        Ciebie to wszystko jedno). Chrzescijanstwo jest duzo glebsze niz myslisz.
                        Chrzescijanie zaczynaja z troska myslec o przyszlosci wyludniajacej sie Europy i
                        widza zwiazek z moralnoscia seksualna czego Ty nie jestes w stanie ani widziec
                        ani rozumiec.
                        • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 20:36
                          No dobra - poddaję się. Przyznaję - dewotki są wyimaginowane, a Kościół popiera
                          goliznę i nie ma nic przeciwko działalności sex-shopów. Radio Maryja i telewizja
                          Trwam tak naprawdę nigdy nie istniały - zostały wymyślone przez Urbana czy tam
                          innego czerwonego Gebelsa po to, by było na kogo zrzucić winę za wszystko co złe
                          w Polsce. Idące w miliardy złotych darowizny czynione na rzecz parafii przez
                          samorządy to też fikcja - w końcu piszą o tym tylko lewicowe gazety, a
                          "Rzeczpospolita" nie, więc widocznie coś takiego nie ma miejsca. A ja po prostu
                          ciebie i Kościół chciałem zaatakować więc przyłączyłem siędo tego chóru
                          krzykaczy i warchołów. A Magda ma przy okazji odpowiedź dlaczego wszyscy jadą na
                          kościół.
                          • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 21:27
                            Troche glebiej, subtelniej. Troche wiecej faktow bys ie przydalo.
                            Radio i telewizja w wielkoulturowym spoleczenstwie sa w porzadku.
                            Darowizny samorzadowe sa niezgodne z prawem chyba ze sa zwrotem
                            majatku albo odszkodowaniem za nielegalne konfiskaty za PRLu.

                            Reszta to rzeczywiscie krzyki motlochu.
                            • po_godzinach Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 21:53
                              Darowizny samorzadowe sa niezgodne z prawem chyba ze sa zwrotem
                              majatku albo odszkodowaniem za nielegalne konfiskaty za PRLu.

                              W budzet mojego miasta corocznie wpisywane sa darowizny na reczecz partycypacji
                              w kosztach oswietlenia fary oraz (nieregularnie) remontu fary. Prezydent jest z
                              LPR. Poprzedni byl z SLD i dawal wiecej - mowil to publicznie ksiadz proboszcz.
                              • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:25
                                Czyli jednak zwrot kosztow oswietlenia budynku w publicznym miejscu miasta!
                                • po_godzinach Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:33
                                  Tak, kościół stoi - wyobraź sobie - w przestrzeni publicznej. Jak wszystkie
                                  inne budowle.
                                  Nie powiem, ładnie to wygląda.

                                  Czy zwrot kosztów remontu wnętrza też jest przestrzenia publiczną, bo jest to
                                  miejsce do przebywania osób? Jesli tak, to powinni domagać sie podobnej
                                  partycypacji prywatni właściciele kin, galerii itp.
                                  • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:37
                                    > Czy zwrot kosztów remontu wnętrza też jest przestrzenia publiczną, bo jest to
                                    > miejsce do przebywania osób? Jesli tak, to powinni domagać sie podobnej
                                    > partycypacji prywatni właściciele kin, galerii itp.

                                    Jesli wnetrze jest zabytkowe i konserwator zabytkow stawia ograniczenia i
                                    wymagania, wtedy jak najbardziej. Dlatego Unia finansuje remonty polskich
                                    kosciolow wbrew rozjuszonej furii wielu antykatolikow na tym forum.
                                    • po_godzinach Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:43
                                      Tak się składa, że pracuję "w ochronie zabytków". Kościół, o którym mówie
                                      zabytkiem nie jest, miasto za to ma cały wazny kompleks zabytkowej zabudowy.
                                      Najcenniejsze, co ma, to ten kompleks - ale w kompletnej ruinie. Od lat
                                      walczymy o ich restaurację, bezskutecznie - bo nie ma pieniędzy.
                                      Echo, uwierz mi, inne cele przyświecają temu przedsięwzięciu. Jestem przy tym
                                      obecna. Mniejsza o szczególy, bo się zdenerwuję )).
                                      • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:50
                                        Problem w tym ze na calym swiecie zeby odnowic zabytki musi byc jakas oddolna
                                        inicjatywa i pewna ilosc pieniedzy zebrana przez ludzi. Na koscioly ludzie
                                        zbieraja i nie mozesz im tego zabronic, szczegolnie po rujnujacej dzialalnosci
                                        PRLu. Co do innych zabytkow to moze namowisz lokalnych
                                        do zebrania 1/4 pieniedzy i dostaniecie reszte z unii. Jesli kosciol nie jest
                                        zabytkiem to dofinansowanie musi byc nielegalne. Niz prostszego niz zlozyc
                                        "zazalenie obywatelskie" zeby odpowiednie instytucje to sprawdzily. Nie mam
                                        zamiaru bawic sie w sadzenie na tym forum.

                                        > Tak się składa, że pracuję "w ochronie zabytków". Kościół, o którym mówie
                                        > zabytkiem nie jest, miasto za to ma cały wazny kompleks zabytkowej zabudowy.
                                        > Najcenniejsze, co ma, to ten kompleks - ale w kompletnej ruinie. Od lat
                                        > walczymy o ich restaurację, bezskutecznie - bo nie ma pieniędzy.
                                        > Echo, uwierz mi, inne cele przyświecają temu przedsięwzięciu. Jestem przy tym
                                        > obecna. Mniejsza o szczególy, bo się zdenerwuję )).
                                        • po_godzinach Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:54
                                          Drogie Echo, powiadam, że pracuję w tym).

                                          Nikt nie będzie skłądał zażalenia, bo to bardzo ładnie wygląda).

                                          Czemu mi imputujesz, że zabraniam zbierac ludziom na kościół?
                                          • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:58
                                            Jesli naruszane jest prawo, to masz obowiazek zlozyc zazalenie do odpowiednich
                                            wladz a nie na forum. Zle zrozumialas moja wypowiedz nt. zbierania "seed funds"
                                            (nie wiem jak to jest po polsku).

                                            > Drogie Echo, powiadam, że pracuję w tym).
                                            >
                                            > Nikt nie będzie skłądał zażalenia, bo to bardzo ładnie wygląda).
                                            >
                                            > Czemu mi imputujesz, że zabraniam zbierac ludziom na kościół?
                                            • po_godzinach Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 23:01
                                              Nie skłądam "zażalenia" na forum, opisuje tylko sytuację społeczną, gdzie
                                              środki finansowe miasta przeznaczane są na dofinansowanie kościoła, który nie
                                              jest zabytkiem. Bez zajmowania stanowiska.
                                              • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 23:03
                                                > Nie skłądam "zażalenia" na forum, opisuje tylko sytuację społeczną, gdzie
                                                > środki finansowe miasta przeznaczane są na dofinansowanie kościoła, który nie
                                                > jest zabytkiem. Bez zajmowania stanowiska.

                                                Jesli tak jest i nie ma innych uzasadnien wtedy dofinansowanie jest bezprawne
                                                i musi byc sprawdzone z punktu widzenia prawa. Tak wyglada poprawne podejscie
                                                do sprawy.
                                                • po_godzinach Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 23:06
                                                  Wiem)

                                                  Pozdrawiam).
                                                • yoma Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 11.08.05, 12:29
                                                  Dlaczego Echo się upiera, że bezprawne? Jajakoobywatel mam zbójeckie prawo
                                                  dofinansować to, co mi się żywnie podoba. Są oczywiście obostrzenia formalne,
                                                  nie może to być plik banknotów zawiniętych w gazetę.
                                                  • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 16:56
                                                    Oczywiscie prywatnie masz prawo oddac wszystkie swoje pieniadze.
                                                    Jednak istnieja ograniczenia prawne jak wydawac pieniadze z podatkow.
                                                    Po_godzinach sugeruje naruszanie prawa. Jesli to ma miejsce, wtedy ludzie musza
                                                    zwalczac takie zjawiska (szczegolnie katolicy)
        • lzygan Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:38
          jesteś strasznie zapatrzona w KK, nie widzisz w ogóle jego wad, robisz z niego
          wielkiego męczennika,
          KK i religia katolicka ma to do siebie że robi z człowieka barana, który sam
          nie umie myśleć, iloraz inteligencji ma poniżej 50,
          i oczywiście trzeba mu biednemu powiedzieć co ma, kiedy i gdzie robić,
          strasznie ogranicza wolność człowieka,
          tekst papieża, że chrystus daje wolność jest po prostu śmieszny,
          można go porównac do tekstów komunistów, którzy mówili, nie chcesz to nie
          wstępuj do partii, nie głosuj na nas, mamy przecież wolność, nie żyjemy w
          zgniłym kapitaliźmie,
          ale jak nie zrobisz tak jak my chcemy (będziesz grzeszył), czy ci sugerujemy,
          no to zobaczysz (pójdziesz do piekła)
          ludzie są jacy są i dali się złapać na ten haczyk
          jak ktoś krytykuje kościół od razu uważąsz, że go nienawidzi, wszędzie węszysz
          jakiś spisek przeciwko KK, uważasz go za coś wspaniałego i cudownego, antidotum
          na wszelkie zło tego świata, jak ktoś myśli inaczej jak KK to znaczy, że coś z
          nim nie tak i chyli się ku upadkowi
          wygląda na to, że nie masz zielonego pojęcia o islamie, terroryści katoliccy
          robili to samo kilkaset lat temu, tylko że mieli inną broń,
          wygłaszasz wielkie hasła i słowa typowe właśnie dla księży, mało co z nich
          wynika a konkretnie nic, przytaczasz jakieś dane historyczne, mało związane z
          tym o czym mówimy, uciekasz o głównego wątku rozmowy, nie masz przekonywujących
          argumentów,
          czym ty chcesz nas obudzić, gadasz ciągle, że w europie jest ujemny przyrost
          naturalny i pewnie myślisz, że jakby ludzie przestali łykać śr. ant. to toby
          coś zmieniło
          KK jest strasznie prymitywny, nie potrafi współczesnemu człowiekowi nic
          zaproponować, potrafi go tylko krytykować, a jak nie przyjmuje jego propozycji,
          to mówi, że jest prymitywny, nastawiony na konsumcję itp.
          a ja się temu dzisiejszemu człowiekowi nie dziwię, jak kościół proponuje mu
          jakieś nudne rekolecje i msze co tydzień i życie jak pustelnik
          sama nie potrafisz biedna nic zrobić, żeby obudzić ludzi, żeby kogoś obudzic
          trzeba przyjąć jego punkt widzenia, ciebie niestety na to kompletnie nie stać
          • Gość: Echo [...] IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lzygan Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:53
              nie musisz mnie od razu obrażać, i nie moja wina, że dałaś się omotać przez KK
              i jego religię
              nie jestem katolikiem i potrafię samodzielnie myśleć
              nie potrzebuję kogoś kto by mówił co mam biedny robić kiedy nie wiem
              przeczytaj sobie lepiej jeszcze raz co napisałem bo chyba tego nie zrobiłaś

              sama widzisz, potwierdzasz to co napisałem, uważasz mnie za barana o ilorazie
              inteligencji poniżej 50, któremu trzeba powiedziec co ma myślec
    • andrzej105 Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 20:15
      bo jest brzydki


      ---
      podaj dalej
      www.kaczynskimamalegofiutka.org/
      • tingel-tangel Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 20:17
        A dklaczego akurat brzydki? A koło mnie odnowili i jest ładny.
    • Gość: M Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.elk.mm.pl 10.08.05, 20:42
      ...bo mamy do czynienia z ateizacją norm
      • ianek70 Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 10.08.05, 22:53
        Gość portalu: M napisał(a):

        > ...bo mamy do czynienia z ateizacją norm

        Raczej z paranoją wierzących.
    • truten.zenobi chyba nie wszyscy... prawda? 10.08.05, 22:03
      Dlaczego wielu ma tak negatywny stosunek do KK?
      Może postaram Ci się to wytłumaczyć na przykładzie problemu aborcji.

      W zasadzie nigdy nie spotkałem zwolenników aborcji więc nie rozumiem czemu KK
      tak nazywa wszystkich przeciwników ustawy antyaborcyjnej i/lub dopuszczalności
      aborcji. Czemu służy takie przekrecanie znaczeń? chyba budowie barykady my-oni.
      Aborcja jest złem ale(!) choć dla ciebie jest grzechem śmiertelnym jednak dla
      ateisty może być tylko niepotrzebnym narażaniem życia i zdrowia kobiety.

      Tak więc nie ulega wątpliwości że trzeba podejmować działania by było jak
      najmniej aborcji.
      Co w tej sprawie robił kościół?

      KK ograniczał swoje działania tylko i wyłącznie do forsowania
      wprowadzenia „ustawy antyaborcyjnej” (masz rację, przesadzam, ale tak to
      postrzegam gdyż mając poważne wpływy polityczne nie specjalnie się wysilał by
      otoczyć opieką „te już narodzone” ba wręcz zabiegał o to by jak najbardziej
      utrudnić życie młodym matkom min. poprzez likwidację żłobków i przedszkoli – to
      przecież pomysły polityków mocno wspieranych przez KK)
      Brakowało działań takich jak ostatnio podjęli Jezuici tj. pomocy skierowanej do
      przyszłych matek w „ciężkiej sytuacji”.

      Tak ja to postrzegam:
      KK nie starał się walczyć z przyczynami, ba nawet sama aborcja was tak naprawdę
      nie interesuje, Wam chodzi tylko o to by narzucić innym wasz system wartości
      (choćby tylko na pokaz) i zdobyć władzę
      Dlatego też więcej widać giertycha, czarneckiego i spółkę, niż ww. jezuitów,
      Dlatego też łatwiej znaleźć gabinet niż „pomocną dłoń”

      A ponieważ nie lubię jak mi się siłą narzuca co mam myśleć, ponieważ nie lubię
      obłudy i zakłamania, i ponieważ nie chcę być rządzony przez organizacje
      polityczno-gospodarcą zwaną KK i spółką bez żadnej odpowiedzialności (nie mylić
      z religią bo to zupełnie 2 różne sprawy), dlatego też mam taki a nie inny
      stosunek do KK, oraz jego popleczników i fanatyków.

      przy czym pewnie fanatyków po wszystkich stronach barykady nie brakuje tak więc
      zamiast budować silny politycznie i gospodarczo kraj mamy to co mamy.(
      najbiedniejszy kraj UE)
      Dla niektórych „nie jest ważne biedna czy bogata ważne żeby katolicka” i to
      mnie najbardziej niepokoi.

      Jeżeli KK skupiał by się głównie na działaniach zwalczających przyczyny aborcji
      (bieda, braki w edukacji seksualnej, nazwijmy to „stworzeniem warunków dla
      młodej matki”, itp.) pewnie miałby dużo mniej przeciwników tak negatywnie
      nastawionych jak ja.

      Ale jeśli wiele ludzi widzi że temat aborcji jest wykorzystywany tylko
      propagandowo przed wyborami, że tak naprawdę KK niewiele robi by zwalczać
      przyczyny a wręcz przeciwnie wiele działań skierowanych tylko i wyłącznie na
      ochronę interesów własnych KK, które jeszcze pogłębiają te negatywne zjawiska
      to nie można się dziwić że ludzie mają coraz bardziej krytyczną opinię.

      przepraszam za ciut przydługi wywód ;)
      • Gość: Echo Re: chyba nie wszyscy... prawda? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:28
        >W zasadzie nigdy nie spotkałem zwolenników aborcji więc nie rozumiem czemu KK

        To ty malo ludzi spotykales. W USA Planned Parenthood wciska sie do kazdej szkoly
        co jest zgodne z prawem bo nie sa organizacja religijna (formalnie). Nastepnie
        daja telefony 12-letnim dziewczynkom gdzie moga zrobic aborcje bez zgody rodzicow.
        Czy to nie jest narzucanie systemu wartosci pod plaszczykiem "swieckosci"?
        • truten.zenobi Re: chyba nie wszyscy... prawda? 10.08.05, 22:44
          w zasadzie nie pisałem do ciebie
          ty pewnie źle się czujesz jeśli komuś nie starasz się udowodnić jaki malutki
          jest wobec ciebie.
          czy ty uważasz, że oni wciskają tym dzieciom że aborcja to najlepsza metoda
          antykoncepcyjna?

          co innego bycie zwolennikiem a co innego robienie na czymś pieniędzy.
          Dla odmiany podam tobie przykład z polski (zaczerpnięty z jakiejś gazety)
          ginekolog oficjalnie nie chce wykonać zabiegu (chodzi o gwałt) ale za pieniądze
          to jak najbardziej w prywatnym gabinecie. Czy myślisz że jego słowa oburzenia
          potepiajce aborcję były podyktowane głęboka wiarą?
          • Gość: Echo Re: chyba nie wszyscy... prawda? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:55
            Co do inteligencji to jako katoliczka wypowiadam sie nt. katolikow


            >czy ty uważasz, że oni wciskają tym dzieciom że aborcja to najlepsza metoda
            >antykoncepcyjna?

            >co innego bycie zwolennikiem a co innego robienie na czymś pieniędzy.

            Planned Parenthood zarabia kilkaset milionow dolarow rocznie na aborcjach
            i ma ulgi podatkowe.



            • truten.zenobi Re: chyba nie wszyscy... prawda? 10.08.05, 23:07
              Gość portalu: Echo napisał(a):
              > Planned Parenthood zarabia kilkaset milionow dolarow rocznie na aborcjach
              > i ma ulgi podatkowe.

              czyli jak sama widzisz nie są zwolennikami aborcji jako metody antykoncepcji
              ale zwolenikami aborcji jako metody na łatwy szmal (przynajmniej wg. twoich
              informacji).

              Czyli ty jako osoba majaca szerokie kontakty w dalszym ciągu nie wskazałaś mi
              zwolenników aborcji. szukaj dalej! ;)

              A tak na poważnie nie wykluczam że jacyś napewno istnieją, ale to margines.
              Tak wiec odpowiedz mi na pytanie dlaczego KK nazywa np przeciwników "ustawy
              anyaborcyjnej" "zwolennikami aborcji", Czemu dokomujecie tej celowej
              manipulacji by nie powiedzieć celowego kłamstwa?
              • Gość: Echo Re: chyba nie wszyscy... prawda? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 23:29
                Sa zwolennikami aborcji ze wzgledu na szmal. To mi wystarcza.
                Jesli propaguja seks wsrod nastolatkow (zeby sie bronili oczywiscie), to
                jest to najszybsza droga do aborcji.
                • truten.zenobi Re: chyba nie wszyscy... prawda? 11.08.05, 07:08
                  Robienie czegos dla pieniedzy a bycie zwolenikkiem to wg. mnie dwie rózne
                  sprawy (zobacz na zbierajacych podpisy ;) ) ale zostawmy to.

                  Powiedz mi dlaczego KK nazywa np przeciwników "ustawy
                  antyaborcyjnej" "zwolennikami aborcji", Czemu dokomujecie tej celowej
                  manipulacji by nie powiedzieć celowego kłamstwa? Co chcecie w ten sposób
                  osiągnąć?

                  • Gość: Echo Re: chyba nie wszyscy... prawda? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 16:06
                    > Powiedz mi dlaczego KK nazywa np przeciwników "ustawy
                    > antyaborcyjnej" "zwolennikami aborcji", Czemu dokomujecie tej celowej
                    > manipulacji by nie powiedzieć celowego kłamstwa? Co chcecie w ten sposób
                    > osiągnąć?

                    Rozluznienie ustawy antyaborcyjnej moze miec tylko na celu zwiekszenie liczby
                    aborcji.
                    Moze biurokratom z Brukseli sie nie podoba ze Polska ma "zbyt niskie" wskazniki
                    aborcji. Ostatniej rzeczy jakiej Polska potrzebuje to wiecej aborcji.
                    • truten.zenobi Re: chyba nie wszyscy... prawda? 11.08.05, 21:00
                      hmmm.... to chyba jest jakieś wytłumaczenie.

                      Tylko nie rozumiecie że z jednej strony obrażacie ludzi, którzy tak naprawdę są
                      przeciwnikami aborcji ale mają odmienne zdanie na temat skuteczności takiego
                      rozwiązania. (tak jak prohibicja w stanach - nic nie rozwiązała a wręcz
                      przeciwnie przestępczość kwitła).
                      Zamiast podejmować skuteczne działania cała para idzie w gwizdek kłótni i
                      wzajemnych oskarżeń.
                      Tak więc powstaje następne pytanie czy tak naprawdę zależy Wam na minimalizacji
                      tego negatywnego zjawiska?

                      Ps. myślę że powtarzasz bez specjalnego zastanowienia slogany własnej
                      propagandy, może od czasu do czasu pomyśl samodzielnie bo widać że możesz!
                • truten.zenobi nastolatków nie trzeba namawiać do seksu... 11.08.05, 21:05
                  Gość portalu: Echo napisał(a):


                  > Jesli propaguja seks wsrod nastolatkow (zeby sie bronili oczywiscie), to
                  > jest to najszybsza droga do aborcji.


                  nastolatków nie trzeba namawiać do seksu (zapomniałaś.... czy nie
                  wiedziałaś? ;) ), więc trzeba wychowywać, - udawanie że nie ma problemu to jest
                  najczęstsza „przyczyna” aborcji.

                  Młodzi ludzie a nawet dzieci potrafią się zachować odpowiedzialnie jeżeli ich
                  tego nauczymy!
                  I tutaj mały przykład z innej beczki (żebyś uniknąć kontrowersyjnego tematu
                  aborcji a temat w stanach jest bardzo popularny)
                  Od wielu lat trwa konflikt pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami posiadania
                  broni palnej.
                  Jednym z argumentów przeciwników jest to iż dość często dochodzi do wypadków
                  wśród dzieci podczas zabawy bronią.
                  Jednak ktoś zwrócił uwagę na taki drobny fakt że dzieci te nikt nie uczył jak
                  się należy ta bronią posługiwać i jak się należy zachowywać. Przeprowadzono
                  eksperyment jak zachowują się dzieci gdy do ręki dostaną pistolet – a w
                  zasadzie znajda go w czasie zabawy. Te nie obeznane zaraz zaczynały traktować
                  go jak kolejna zabawkę, celowały do siebie, wymachiwały itp. (pewnie czerpały
                  swoją wiedze z TV ;) ) Te które miały wcześniejszy kontakt z bronią
                  zabezpieczały ją, odkładały, szły do osoby dorosłej i informowały ją o swoim
                  znalezisku.
                  Tak więc jeśli potencjalnie dziecko może znaleźć pistolet to warto nauczyć je
                  jak się ma nim posługiwać i jak ma się zachowywać a nie udawać że problemu nie
                  ma!
    • wielki_czarownik Prosta odpowiedź 10.08.05, 22:15
      Bo kościół wtrąca się w nie swoje sprawy. Niech się zajmuje tym co robią wierzący ale won od ateistów i innowierców. Won od prawa powszechnie obowiązującego i won od moich podatków.
      • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 22:34
        > Bo kościół wtrąca się w nie swoje sprawy. Niech się zajmuje tym co robią wierzą
        > cy ale won od ateistów i innowierców. Won od prawa powszechnie obowiązującego i
        > won od moich podatków.

        Chyba nie przymuszaja cie do chodzenia do kosciola? W kazdym kraju Zachodnim
        koscioly sa zarejestrowane jako organizacje charytatywne i maja ulgi podatkowe.
        Remonty kosciolow moga byc wspierane funduszami z UE jesli kwalifikuja sie jako
        zabytkowe. Podobnie oswietlanie kosciolow z zewnatrz w czesci musi byc pokrywane
        z funduszow miasta (chocby ze wzgledow bezpieczenstwa).

        KK ma sie prawo bronic przed narzucaniem katolikom praw niezgodnych z ich
        przekonaniami. Np. "prawo" do aborcji jest wykorzystywane do dyskryminacji
        lekarzy ktorzy nie chca robic aborcji. Przedefiniowanie definicji malzenstwa
        obowiazujace od tysiecy lat powoduje aresztowania ludzi ktorzy sie z tym
        niezgadzaja (np. pastora w Szwecji).
        • ianek70 Re: Prosta odpowiedź 10.08.05, 22:50
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > W kazdym kraju Zachodnim
          > koscioly sa zarejestrowane jako organizacje charytatywne i maja ulgi
          podatkowe.

          ???

          > Remonty kosciolow moga byc wspierane funduszami z UE jesli kwalifikuja sie
          jako
          > zabytkowe. Podobnie oswietlanie kosciolow z zewnatrz w czesci musi byc
          pokrywan
          > e
          > z funduszow miasta (chocby ze wzgledow bezpieczenstwa).

          Tu chodzi o budynki, które są częścią krajobrazu i wspólnej historii miasta, a
          nie o kościoły jako organizacje. Wygląd starówki jest sprawą publiczną, wiara
          religijna sprawą prywatną. Przynajmniej "w każdym kraju Zachodnim".
        • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 10.08.05, 23:24
          Gość portalu: Echo napisał(a):


          > Chyba nie przymuszaja cie do chodzenia do kosciola?

          A czy ktoś przymusza księży do chodzenia do sexshopów? Więc wara im od nich.

          W kazdym kraju Zachodnim
          > koscioly sa zarejestrowane jako organizacje charytatywne i maja ulgi podatkowe.

          Ciekawe.

          > Remonty kosciolow moga byc wspierane funduszami z UE jesli kwalifikuja sie jako
          > zabytkowe. Podobnie oswietlanie kosciolow z zewnatrz w czesci musi byc pokrywan
          > e
          > z funduszow miasta (chocby ze wzgledow bezpieczenstwa).

          I współfinansowanie budowy świątyni opatrzności bożej z budżetu też?

          >
          > KK ma sie prawo bronic przed narzucaniem katolikom praw niezgodnych z ich
          > przekonaniami.

          A czy ja jako ateista nie mam prawa bronić się przed narzucaniem mi praw niezgodnych z moimi przekonaniami?

          Np. "prawo" do aborcji jest wykorzystywane do dyskryminacji
          > lekarzy ktorzy nie chca robic aborcji.

          A jakiej to dyskryminacji? Może w takim razie policjant wegetarianin odmówi noszenia broni w skórzanej kaburze?

          Przedefiniowanie definicji malzenstwa
          > obowiazujace od tysiecy lat powoduje aresztowania ludzi ktorzy sie z tym
          > niezgadzaja (np. pastora w Szwecji).

          Lepsze to niż spalenie na stosie starą katolicką metodą.
          • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 23:31
            >A czy ktoś przymusza księży do chodzenia do sexshopów? Więc wara im od nich.

            To zabawne ze w taki sposob demonstrujesz swoja "tolerancje." Radze Ci, jak
            znajdziesz ksiedza w sexhopie to zaraz go opisz w NIE albo zapodaj do biskupa.
          • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 23:34
            > KK ma sie prawo bronic przed narzucaniem katolikom praw niezgodnych z ich
            > przekonaniami.

            >A czy ja jako ateista nie mam prawa bronić się przed narzucaniem mi praw
            >niezgodnych z moimi przekonaniami?

            Poniewaz cytujesz Dzierzynskiego, wiec ja Lenina "Panstwo jest aparatem
            przemocy i ucisku wiekszosci nad mniejszoscia." Ty bys chcial zeby bylo na
            odwrot, ale to juz mielismy i nazywalo sie PRL.
            • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 10.08.05, 23:53
              Nie chcę by cokolwiek było na odwrót. Po prostu chcę by zgraja kapłanów obcej religii zostawiła mnie w spokoju i nie wpływała na moje życie. U siebie - wśród swoich niech robią co chcą. Ale ode mnie wara.
              • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 06:14
                Nikt, nic od Ciebie nie chce. Zostaw Kosciol w spokoju.
                • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 11.08.05, 14:08
                  Jak to nikt nic ode mnie nie chce? A zakaz aborcji? A próby zakazu handlu w niedzielę?
                  • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 16:11
                    > Jak to nikt nic ode mnie nie chce? A zakaz aborcji? A próby zakazu handlu w nie
                    > dzielę?

                    Kosciol jest przeciwko mordowaniu ludzi dlaczego Ci sie to nie podoba.
                    A te "próby zakazu" to zalosny argument. Mniejszosci chca np. podwazyc definicje
                    malzenstwa i zycia i narzucic ja katolikom (wiekszosci). Myslisz ze wiekszosc
                    nie ma prawa sie bronic???

                    • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 11.08.05, 17:54
                      Dla mnie aborcja nie jest morderstwem i nie życzę sobie aby organizacja religijna narzucała mi swój pogląd na te kwestie. Ja im nie mówię jak mają msze odprawiać. Nie przemawia do mnie argument o podważeniu definicji małżeństwa bo nikt nikogo nie będzie zmuszał do korzystania z tego PRAWA jakim będzie np. małżeństwo homoseksualne.
                      • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 18:24
                        iać. Nie przemawia do mnie argument o podważeniu definicji małżeństwa bo nikt n
                        > ikogo nie będzie zmuszał do korzystania z tego PRAWA jakim będzie np. małżeństw
                        > o homoseksualne.

                        Dopiero czytalam o tym jak to "czarni" biora pieniadze podatnika. Z chwila
                        powstania "malzenstw" homoseksualnych, podatnik ktory ma rodzine i dzieci bedzie
                        bardziej dyskryminowany podatnik ktory ma "malzenstwo" (i czesto AIDS). Ja to
                        uwazam za dyskryminacje rodziny i probe zniszczenia podstaw biologicznego
                        przezycia spoleczenstwa. Dlatego chrzescijanie nie tylko maja prawo ale i
                        obowiazek zeby przywrocic troche zdrowia psychicznego do prawa, nawet jesli ich
                        to bedzie kosztowalo wiezienie tak jak tego szwedzkiego pastora.
                        • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 11.08.05, 18:56
                          Gość portalu: Echo napisał(a):


                          > Dopiero czytalam o tym jak to "czarni" biora pieniadze podatnika. Z chwila
                          > powstania "malzenstw" homoseksualnych, podatnik ktory ma rodzine i dzieci bedzi
                          > e
                          > bardziej dyskryminowany podatnik ktory ma "malzenstwo" (i czesto AIDS).

                          A niby czemu? Możesz mi wytłumaczyć? Bo ja nie widzę żadnej możliwości dyskryminacji. No i AIDS nie jest domeną homosiów. "Normalni" też na to chorują.

                          Ja to
                          > uwazam za dyskryminacje rodziny i probe zniszczenia podstaw biologicznego
                          > przezycia spoleczenstwa.

                          Niby w jaki sposób? Jak dozwolone będą małżeństwa homo to nagle wszyscy hetero staną się homo i nastąpi koniec świata?

                          Dlatego chrzescijanie nie tylko maja prawo ale i
                          > obowiazek zeby przywrocic troche zdrowia psychicznego do prawa, nawet jesli ich
                          > to bedzie kosztowalo wiezienie tak jak tego szwedzkiego pastora.

                          Jakiego zdrowia psychicznego? Uważasz, że oznaką tego zdrowia jest sytuacja kiedy dorośli ludzie klęczą przed krzyżem, śpiewają piosenki i jedzą opłatek twierdząc, że to ich zbawi?
                          • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 19:57
                            ------
                            No i AIDS nie jest domeną homosiów.
                            "Normalni" też na to chorują.
                            • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 20:01
                              "Uciekl" mi mail.

                              W USA ponad 60% chorych na AIDS stanowia homoseksualisci (ok. 600,000).
                              Podobno jest 2 miliony homoseksualistow. Policz sobie procent. Z pozostalych
                              wiekszosc to narkomani. Naprawde ciezko trzeba sie starac zeby zachorowac
                              na AIDS i jedna grupa naprawde sie stara i twierdzi ze reszta powinna placic
                              za ten styl zycia.

                              > ------
                              > No i AIDS nie jest domeną homosiów.
                              > "Normalni" też na to chorują.
                              • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 11.08.05, 21:51
                                Gość portalu: Echo napisał(a):

                                > "Uciekl" mi mail.
                                >
                                > W USA ponad 60% chorych na AIDS stanowia homoseksualisci (ok. 600,000).

                                Jest jeszcze 40% innych.

                                > Podobno jest 2 miliony homoseksualistow. Policz sobie procent.

                                Podobno jest ich aż 15% ogółu społeczeństwa.

                                Z pozostalych
                                > wiekszosc to narkomani. Naprawde ciezko trzeba sie starac zeby zachorowac
                                > na AIDS i jedna grupa naprawde sie stara i twierdzi ze reszta powinna placic
                                > za ten styl zycia.
                                >

                                Oczywiście, że homoseksualiści są bardziej narażeni na zarażenie. To wynika ze specyfiki ich kontaktów seksualnych. Ale nie są jedynymi którzy na to chorują.

                                > > ------
                                > > No i AIDS nie jest domeną homosiów.
                                > > "Normalni" też na to chorują.

                                I dlaczego odpowiadasz na posty wybiórczo?
                                • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 22:41
                                  >Podobno jest ich aż 15% ogółu społeczeństwa.

                                  Nonsens. 1-2%. Wlaczajac lesbijki, maksimum 4%. I 60% zachorowan. Czy to nie
                                  powinno byc ostrzezeniem przed tym stylem zycia? Nie mam niestety czasu na
                                  dyskusje na tematy oczywiste.
                                  • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 11.08.05, 23:59
                                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                                    > >Podobno jest ich aż 15% ogółu społeczeństwa.
                                    >
                                    > Nonsens. 1-2%. Wlaczajac lesbijki, maksimum 4%. I 60% zachorowan. Czy to nie
                                    > powinno byc ostrzezeniem przed tym stylem zycia?

                                    To ich życie.

                                    Nie mam niestety czasu na
                                    > dyskusje na tematy oczywiste.

                                    Dla mnie nie wszystko jest oczywiste.
                                    • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.08.05, 00:17
                                      > To ich życie.

                                      To nasza ciezka praca i koszta zeby ich utrzymac przy zyciu.
                                      Gdyby to nie mialo wplywu na nasze zycie nie byloby problemow.
                                      • wielki_czarownik Re: Prosta odpowiedź 12.08.05, 14:39
                                        W jakim sensie ciężka praca? Chodzi o ich leczenie? Ja jestem zwolennikiem prywatnej służby zdrowia.
                • edico Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Echa 11.08.05, 14:40
                  Jeżeli Kościół nic od nikogo nie chce, to niech zostawi kieszenie innych w
                  spokoju. Nie z kościelnych a moich i wielu innych podatków finansowany jest
                  Kościół i jego działalność. Chcecie odprawiać swoje egzorcyzmy czy nauki, to
                  róbcie na swój koszt a nie cudzy.

                  "Ślimak, który kwiaty ślini,
                  Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała
                  Fałszywa, dawna po cezarach wdowa,
                  Kościół, - bez ducha bożego i słowa."
                  (Juliusz Słowacki)
                  • Gość: wwwww Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.net / *.net 11.08.05, 15:01
                    ludzie nie lubia kosciola katolickiego bo ksieza lubia sie wymadrzac gadanie w
                    stylu jesli zroisz to albo tamto to bog bedzie smutny albo gadanie w stylu tego
                    nie mozna zmieniac bo tak chcial bog krew mnie zlew gdy cos tkaiego slysze z
                    kad oni moga to wszystko wiedziec nigdy go nie widzieli nigdy nie slyszeli ale
                    oczywiscie wiedza najwiecej
                    • edico Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech 11.08.05, 15:13
                      Oby tylko to się kończyło na gadaniu. Oto najnowsze wici z ewangelizacji Niemiec
                      przez polskiego księdza:

                      "...
                      Polski funkcjonariusz kat. Kościoła trafił na czołówki niemieckich gazet.
                      „Zakonnik żądny spadku”, „Polski ksiądz wyłudzaczem spadku?” – krzyczą bawarskie
                      tabloidy. Histeryzują, bo nad Renem nie są jeszcze przyzwyczajeni do obyczajów,
                      które nad Wisłą są standardem.
                      Skandal wywołał 57-letni ksiądz Ryszard R., zakonnik z poznańskiej prowincji
                      Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, czyli księży palotynów. Oto co zmajstrował:
                      W 1990 r. władze zakonne skierowały księdza Ryszarda na placówkę do Niemiec.
                      Osiadł na przedmieściach Monachium, gdzie wkrótce – przy okazji jakichś
                      uroczystości religijnych – poznał zamożną wdowę Erikę M. Rezydencja w Neuburg
                      nad rzeką Donau, 3-piętrowa kamienica w Lehel k. Monachium, pokaźne konto w
                      banku... – takiej okazji palotyn z Polski nie mógł przepuścić.
                      Poszło mu tym łatwiej, że Erika (dzisiaj już 84-letnia) mieszkała samotnie w
                      Neuburgu, a jej jedyna córka, Rosa M. (66 l.), wraz z mężem i dziećmi – w Lehel.
                      Ksiądz R. zaczął się wpraszać do starszej pani na herbatki, kawki, kolacje...
                      – Początkowo nie widziałam w tym nic zdrożnego. Ale pewnego razu przychodzę do
                      niej i zastaję dom zamknięty na cztery spusty. Okazało się, że wyjechała razem z
                      księdzem na wakacje! Jestem katoliczką i bardzo mnie to zbulwersowało, ale
                      przebolałam. Jakiś czas później spotkałam ich przypadkowo w ekskluzywnej
                      restauracji. Gdy przyszło do uregulowania rachunku, on bezczelnie sięgnął do
                      torebki mamy, wyjął jej portfel i zapłacił jej pieniędzmi. Nie miałam już
                      wątpliwości, że to zwykły naciągacz. Wkrótce zaczął jeździć luksusowym
                      samochodem, a parafianom mydlił oczy, że to prezent od przyjaciół z Polski. Cała
                      nasza rodzina ostrzegała mamę, ale ona odpowiadała: „Nie martwcie się, ja mu
                      ufam. On z pewnością nikomu krzywdy nie zrobi” – mówi Rosa M.
                      Życie wszakże płynęło dalej: palotyn został proboszczem niewielkiej parafii w
                      diecezji augsburskiej (50 km od Monachium), a starsza pani robiła się coraz
                      starsza...
                      Pod koniec 2004 r. Rosa przeżyła szok:
                      – Dostałam pismo z sądu rodzinnego, że mama chce tego księdza... adoptować!
                      Procedura prawna wymaga, żebym – jako jej córka – wyraziła w tej sprawie swoją
                      opinię. Zaczęłam dokładnie przyglądać się zakonnikowi i odkryłam rzeczy
                      straszne. Okazało się, że namówił mamę, żeby przepisała na niego dom w Neuburgu.
                      Wyłudził pełnomocnictwa do rozporządzania jej majątkiem, z zarządzaniem masą
                      spadkową włącznie. Na koncie zostały jakieś resztki – oskubał ją jak gęś na
                      święta. Przy okazji, oczywiście, również nas. Rozmawiałam z prawnikiem.
                      Twierdzi, że sprawy już nie da się odkręcić, gdyż wszystko załatwiono bardzo
                      profesjonalnie. Teraz już nawet nie muszę zgadzać się na tę adopcję.
                      Do niedawna myślała, że to już wszystkie dokonania palotyna. Naiwna, nie miała
                      bladego pojęcia, na co stać polskiego kapłana...
                      – Przed kilkunastoma dniami dowiedziałam się, że nasz dom w Lehel, dom w którym
                      żyję od kilkudziesięciu lat, został przez mamę sprzedany. Mój syn Johannes musi
                      natychmiast zwolnić swoje tutaj mieszkanie, a ja z mężem dostaliśmy czas do
                      końca 2006 roku. Dlaczego sprzedała? Konto już wyczerpane, a ksiądz ma ogromne
                      potrzeby. Mama tłumaczyła, że on ma ogromne wydatki i musi go wspomagać. Tak ją
                      omotał!
                      O polskim łowcy spadków wypowiedział się też Gert Kaiser z organizacji
                      opiekuńczej Licht in Sicht, który badał przypadek Eriki M.:
                      – To jest typowa sytuacja. Zajmujemy się ochroną starych ludzi przed oszustami i
                      wiele już widziałem. Osamotnieni dają się łatwo omamić i są systematycznie
                      ograbiani z dorobku całego życia. Jednak jestem bardzo zaskoczony, że zrobił to
                      ksiądz katolicki.
                      Rodzina M. o jego poczynaniach zawiadomiła już biskupa Waltera Mixa,
                      ordynariusza diecezji augsburskiej. Ksiądz prof. Stephan Haering (benedyktyn),
                      renomowany prawnik z Ludwig-Maximilians-Universität w Monachium – zapytany przez
                      niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy ks. R. – nie chciał jej komentować.
                      Zauważył jedynie, że zgodnie z prawem kościelnym, w kwestii adopcji musiał
                      wypowiedzieć się poznański przełożony zakonnika (ks. Kazimierz Czulak,
                      prowincjał palotynów – dop. red.).
                      – Oczywiście, pisałam w tej sprawie do Polski. Ba, nawet do Watykanu. Pytałam,
                      co zamierzają zrobić. Na razie nie mam żadnego odzewu – dodaje Rosa M.
                      My przez dwa dni próbowaliśmy skontaktować się z ks. Ryszardem R. Niestety, jego
                      telefon na plebanii nie odpowiada.
                      – Ksiądz proboszcz wyjechał do klasztoru. Nie mówił, do którego. Podobno gdzieś
                      w Górnej Bawarii – dowiedzieliśmy się od pracownicy sekretariatu parafii.
                      „Miłość i apostolstwo kształtują styl naszego życia i naszej pracy, jak również
                      strukturę i zarząd Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Naszą Patronką jest
                      Maryja, Królowa Apostołów. Jest Ona, po Chrystusie, najdoskonalszym wzorem
                      naszego apostolstwa” – prezentują się palotyni na swojej stronie internetowej."
                      (FiM)

                      Inny dutkał polskich pielgrzymów w Rzymie a jeszcze inny (ks. J. Noga) robił w
                      ciula emerytów na mieszkaniach w Gdańsku.

                      Od tego typu ewangelizacji ziemniaki już gniją niw mówiąc już o zniechęceniu czy
                      nie lubieniu tego typu ewangelizacji przez funkcjonariuszy Kościołas.
                    • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 18:13
                      Poczytaj Ratzingera. Dalam linki w temacie o ateistach. Nawet ateisci lubuja
                      sie takim intelektem. Oczywiscie nie kazdy ksiadz moze byc papiezem ale doktryny
                      instytucji pilnuja najlepsi z najlepszych.


                      > ludzie nie lubia kosciola katolickiego bo ksieza lubia sie wymadrzac gadanie w
                      > stylu jesli zroisz to albo tamto to bog bedzie smutny albo gadanie w stylu tego
                      >
                      > nie mozna zmieniac bo tak chcial bog krew mnie zlew gdy cos tkaiego slysze z
                      > kad oni moga to wszystko wiedziec nigdy go nie widzieli nigdy nie slyszeli ale
                      > oczywiscie wiedza najwiecej
                      • Gość: * Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:39
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > Poczytaj Ratzingera. Dalam linki w temacie o ateistach. Nawet ateisci lubuja
                        > sie takim intelektem. Oczywiscie nie kazdy ksiadz moze byc papiezem ale
                        > doktryny instytucji pilnuja najlepsi z najlepszych.

                        Bardzo proszę o przykłady tych najlepszych z najlepszych, którzy tak pilnowali
                        doktryny :))

                        Nie przeczę, że w Kościele występuja ludzie mający swiadomośc tego głoszą w
                        pozytywnym tego slowa znaczeniu. Jestem wręcz przekonany o tym, że gdyby
                        prymasem został ks. prof Tischner a nie Glemp, mieli bysmy w :Polsce do
                        czynienia z Kosciołem zrzeszających ludzi normalnych a nie z Kosciołem
                        glempowskim.

                        Niestety, tego typu ludzie nie dość, że nie mają wpływu na sytuację w Kosciele,
                        to jeszcze są przez niego perfidnie niszczeni.

                        Chcesz udowadniać, że w plewach mozna znaleźć sporadycznie również i ziarko
                        maku?
                  • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 16:15
                    W kazdym kraju zachodnim datki na koscioly i organizacje charytatywne sa
                    dobrowolne i odciagalne od podatku. W Polsce malo kto odciaga od podatku
                    co daje na tace. W USA ja wypisuje czek i nastepnie odciagam od podatku.
                    Nikt z tego powodu nie sieje nienawiscia do jakiegokolwiek kosciola.
                    Najwiecej odpisuja od podatkow mormoni ktorzy daja na kosciol 10% pensji.
                    Katolicy srednio 0.8% pensji.
                    • po_godzinach Echo, mam pytanie 11.08.05, 16:18
                      czy w USA sa ateiści i czy - o ile są - partycypują w kosztach utrzymania
                      jakiegos kościoła?

                      (nie pyam złośliwie, jakby co, po prostu nie wiem)
                      • po_godzinach oczywiście 11.08.05, 16:19
                        nie mam na mysli datków dobrowolnych
                        • Gość: Echo Re: oczywiście IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 17:12
                          > nie mam na mysli datków dobrowolnych

                          Wiele organizacji katolickich, w tym szkoly i szpitale dostaja granty
                          rzadowe i zwolnienia od podatow oczywiscie. Niestety jest cena do zaplacenia.
                          Szpitale katolickie przestaly przyjmowac granty gdy to wiazalo sie z wymaganiem
                          robienia aborcji. Niestety sam fakt zwolnienia od podatkow organizacje
                          antykoscielne wykorzystuja zeby wprowadzic przymus placenia za srodki
                          antykoncepcyjne dla pracownikow szpitala katolickiego, wychodzac z zalozenia
                          ze w tym szpitalu pracuja niekatolicy. Organizacje katolickie wydaja wiecej
                          pieniedzy na pomoc innowiercom i ateistom niz katolikom. Np. Siostry Matki
                          Teresy w San Francisco sluza wylacznie gejom ktorzy sa prawie wylacznie
                          ateistami, czesto antykatolikami ale nie maja wyjscia bo malo kto chce im teraz
                          pomoc.

                          • po_godzinach Re: oczywiście 11.08.05, 17:19

                            > Wiele organizacji katolickich, w tym szkoly i szpitale dostaja granty
                            > rzadowe i zwolnienia od podatow oczywiscie. Niestety jest cena do zaplacenia.
                            > Szpitale katolickie przestaly przyjmowac granty gdy to wiazalo sie z
                            wymaganiem
                            > robienia aborcji.

                            To wydaje sie byc uczciwe.

                            Niestety sam fakt zwolnienia od podatkow organizacje
                            > antykoscielne wykorzystuja zeby wprowadzic przymus placenia za srodki
                            > antykoncepcyjne dla pracownikow szpitala katolickiego, wychodzac z zalozenia
                            > ze w tym szpitalu pracuja niekatolicy.

                            Czy dotąd pracownicy szpitali katolickich mieli ulgi w opłatach za te srodki? A
                            wraz ze zwolnieniem z podatku szpitala ulgi te zostałyby cofnięte? Tak
                            zrozumiałam, choc nie wiem, czy dobrze.

                            • Gość: Echo Re: oczywiście IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 18:04
                              Pracownicy nie maja zadnych ulg podatkowych. Wszycy musza placic podatki od
                              pensji, w tym ksieza. Z tym ze ksieza dostaja tak male pensje ze placa minimalne
                              podatki.
                      • Gość: Echo Re: Echo, mam pytanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 17:05
                        O tak. Np. budowe mojego kosciola przyszly nawet datki od niereligijnych Zydow
                        (przyjete z wdziecznoscia). Ateisci maja swoje fundacje ktore sa zwolnione od
                        podatkow i suto finansowane przez magnatow takich jak Soros.

                        Natomiast ateisci moga twierdzic ze partycypuja posrednio w utrzymaniu kosciolow
                        jesli placa podatki i nie odciagaja nic na cele charytatywne, podczas gdy wierni
                        odciagaja (czyli teoretycznie placa mniej podatkow). Jednak argument sie gubi bo
                        jest setki tysiecy oorganizacji zwolnionych od podatkow w tym ateistyczne. Np.
                        wg danych sprzed 4 lat sredni obywatel Izraela otrzymywal 11,000 dolarow od
                        amerykanskiego rzadu i fundacji zwolnionych od podatkow.
                        • po_godzinach dzięki) 11.08.05, 17:10
                          W Polsce należałoby to jakoś uporządkować, chocby po to, aby nie dawac nikomu
                          argumentu do reki, że finansuje się wbrew woli podatnika na przykład Kościół
                          (vide lekcje religii finansowane z budżetu). Na pewno jest to mozliwe -
                          chociazby własnie odpisy podatkowe.
                          • Gość: Echo Re: dzięki) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 18:19
                            > W Polsce należałoby to jakoś uporządkować, chocby po to, aby nie dawac nikomu
                            > argumentu do reki, że finansuje się wbrew woli podatnika na przykład Kościół
                            > (vide lekcje religii finansowane z budżetu). Na pewno jest to mozliwe -
                            > chociazby własnie odpisy podatkowe.

                            Jestem przekonane ze polskie przepisy podatkowe nie odbiegaja od unijnych, bo
                            Polska przed przyjeciem je dostosowywala. Dlatego mam watpliwosci czy pieniackie
                            wystapienia typu "czarni ciagna" albo naruszaja prawo sa prawdziwe. Jesli
                            naruszaja prawo to z calym sercem jestem za pokazaniem tego chocby w GW. Ale
                            niestety ta gazeta konczy na glupawych niedomowieniach i skrytych posadzeniach
                            jak w tym artykuliku o zakonnikach sprzedajacych ziola.

                            • funix polskie przepisy podatkowe odbiegaja od unijnych! 13.08.05, 00:14
                              Największym bodaj problemem przytąpienia Polski do EU ( w oczach pozostałych
                              państw członkowski ) jest właśnie rażący rozdźwięk w prawodawstwie. Jesteśmy
                              dla nich skansenem prawnym!!
                              A uprzywilejowana bez granic sytuacja prawna Kościoła jest tego sztandarowym
                              przykładem!!!!!
                              • edico Re: polskie przepisy podatkowe odbiegaja od unijn 13.08.05, 13:05
                                funix napisał:

                                > A uprzywilejowana bez granic sytuacja prawna Kościoła jest tego sztandarowym
                                > przykładem!!!!!

                                Przykładem, który wprawia ich w niemałe zdumienie wywołując co najmniej
                                ironiczne uśmiechy.
                                • Gość: Echo Re: polskie przepisy podatkowe odbiegaja od unijn IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 16:55
                                  >Przykładem, który wprawia ich w niemałe zdumienie wywołując co najmniej
                                  >ironiczne uśmiechy.

                                  Usmiechy te bledna na ustach forumowych ateistow kiedy okazuje sie ze
                                  Europa pompuje setki milionow euro w odnowe zabytkow koscielnych w Polsce.
                                  Ataki i to niewybredne tych samych kreatur forumowych juz widzialam. Oni sa
                                  wierni dziedzictwu sowietyzmu ktory niszczyl koscioly gdzie popadlo.
                                  • edico Re: UE finansuje utrzymanie zabytków architektury 13.08.05, 19:39
                                    kościelnej a nie budowę nowych knotów wtykanych wszędzie na siłę.
                                    • Gość: Echo Re: UE finansuje utrzymanie zabytków architektury IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 19:48
                                      > kościelnej a nie budowę nowych knotów wtykanych wszędzie na siłę.

                                      Zauwaz ze nowe koscioly buduja katolicy i podziwiam twoja "tolerancje"
                        • Gość: Echo Re: Echo, mam pytanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 18:11
                          Acha, zeby nie bylo nieporozumien. Kazda osoba musi placic podatki. Firmy tez
                          placa podatki. Organizacje charytatywne sa zwolnione z wiekszosci podatkow.
                          Chyba ze cos kupuja np. lodowke (podatek od kupna - sales tax) albo osiagaja
                          wyzszy przychod od sprzedazy niz z donacji. Jesli np. diecezja sprzeda kosciol
                          to musi zaplacic podatek chyba ze za te pieniadze kupi inny kosciol albo inna
                          instytucje uzytecznosci publicznej (np. szkole). Np. wiele lat temu gdy bylam w
                          Ilinois kupilismy dzialke pod polski kosciol. Dopoki nie zdobyslimy pozwolen i
                          nie zaczelismy budowy kosciola musielismy placic podatek od nieruchomosci.
                    • Gość: Ed Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Echa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.08.05, 20:25
                      Datki są prywatną sprawą każdego i nie mam nic do nich. Niestety nie mogę się
                      pogodzić z sięganiem przez Kościół po pieniądze wszędzie, gdzie tylko się da nie
                      oglądając się na formy. Oficjalnie z budżetu centralnego i budżetów terenowych
                      po przez zwolnienia z podatków oraz wszelkiego rodzaju dotacje zarówno ustawowe
                      jak i wymuszane przez lobby kościelne po udział w czarnych interesach.

                      Oby nie był to zarzut gołosłowny, kilka przykładów:
                      - abp Zimoń zebrał 0,5 mld zł na zboże dla glodujących murzynów a murzyni nadal
                      glodują w wyniku zdematerializowania się pieniędzy,
                      - o Stella Maris abp Gocłowskiego już nawet mówić się nie chce,
                      - przekręty ks. Halberdy w Elblągu starannie zostały wyciszone mimo
                      doprowadzenia do bankrudztwa kilku firm i doprowadzenia do nędzy i przepadku
                      szeregu prywatnych majątków
                      - paulini z Jasnej Góry umoczeni w przekretach...
                      Takich historii jest znacznie więcej i wystarczy chcieć choć trochę poczytać
                      prasę dostępną nawet w internecie.

                      Myślę, że jesteś w stanie rozróżnić datki od tego typu wręcz rozboju spotykanego
                      na każdym kroku i codziennie.

                      I nie mi pisz czasem, że księża też płacą podatki, bo jest to śmiechu warte. Na
                      te ponoć straszne podatki proboszcza za cały rok wystarczają w zupełności cztery
                      zwykłe emerytury leciwej już dzisiaj emerytki. Niedowiarków odsyłam do ustawy o
                      opodatkowaniu podatkiem dochodowym.

                      Ksiądz prof. Józef Tischner odkrywając obecność homo sovieticus w całym
                      społeczeństwie w tym również w Kościele dramatycznie i wnikliwie pisał: "Zawsze
                      pełen roszczeń, zawsze gotów do obwiniania innych, a nie siebie, chorobliwie
                      podejrzliwy, przesycony świadomością nieszczęścia, niezdolny do poświęcenia
                      siebie obracał się między Wawelem a Jasną Górą jako natręt i wyrzut sumienia
                      duszpasterzy".

                      Jeżeli coś się zmieniło od tego czasu w Kościele, to tylko na gorsze.

                      Sytuację Kościoła w Polsce aktualnie lepiej jest porównywać z Iranem niż USA.
                      Znacznie więcej stycznych jest w tym zakresie.
                      • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 20:40
                        Jesli ktokolwiek narusza prawo to powinny sie tym zajac sady
                        a nie zawodowi propagandysci antykatoliccy. To chyba prosta
                        zasada cywilizacyjna? Nieprawda?
                        • Gość: Ed Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.08.05, 20:44
                          Prosta zasada cywilizacyjna nakazała przerwać katolickie uszczęśliwianie ludzi
                          na siłę i stąd pojawił się milowy krok cywilizacyjny w postaci Rewolucji
                          Francuskiej. Nieprawdaż?
                          • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.08.05, 22:45
                            > Prosta zasada cywilizacyjna nakazała przerwać katolickie uszczęśliwianie ludzi
                            > na siłę i stąd pojawił się milowy krok cywilizacyjny w postaci Rewolucji
                            > Francuskiej. Nieprawdaż?

                            Tenze "milowy" krok to rowniez malo inspirujace rzezie w czasie rewolucji i po
                            niej (Napoleon), Sowieckie gulagi, polpotyzm... Rewolucja Francuska to takze
                            zrodlo oczywistej zapasci cywilizacyjnej Francji ktora tracila wplywy na calym
                            swiecie a obecnie u siebie gdzie gdyby nie wielodzietne rodziny katolickie to
                            bylaby juz pierwsza islamska republika w Europie. Rewolucja moze przyniosla
                            "postep" ale za cene upadku cywilizacji z powodu depopulacji i zaniku wartosci
                            moralnych.
                            • Gość: Ed Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Echa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 03:11
                              A więc dla kościółkowych homosovieticus inspirującymi mogą być tylko te rzezie,
                              które sami dokonują poczynając od wypraw krzyżowych, św. inkwizycję po
                              dzisiejszych misjonarzy odpowiadających przed Trybunałem Karnym MTS (Ruanda,
                              Chile) za ludobójstwo. Czyli innymi słowy wzorcem dnia dzisiejszego może być ks.
                              41-letni ojciec Athanase Seromba winny spalenia 2000 Tutsi we własnym Kościele.

                              Wprawdzie sąd w Belgii uznał już dwie katolickie zakonnice za winne udziału w
                              ludobójstwie, ale Watykan konsekwentnie zaprzeczał, jakoby kler katolicki
                              uczestniczył w rzezi około 800 tysięcy Tutsi i umiarkowanych Hutu, wspierając
                              także ojca Serombę oświadczeniami (od 1994 r. ukrywano go w parafii pod
                              Watykanem), że nie ma przeciwko niemu wystarczających dowodów udziału w zbrodni.
                              wiadomosci.onet.pl/1,15,11,7934496,23705119,180142,0,forum.html

                              Rząd Ruandy oskarża Watykan ponadto o ukrycie 50 duchownych, którzy splamili się
                              udziałem w ludobójstwach w 1994 roku (wśród nich jest także biskup, który
                              przyznał się). Zarzucił, że znaleźli oni schronienie na terytorium państwa
                              watykańskiego lub w klasztorach Francji, Włoszech i Belgii. Podał o tym 16 V
                              dziennik "Corriere della Sera".

                              Racz lepiej zapłakać nad swoim katolickim postępem cywilizacyjnym i ośmieszaniem
                              nie tylko samej siebie.
                    • Gość: * Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:48
                      W Polsce jest jeszcze lepiej, niż na Zachodzie. Spójrz na podwójna korzyść
                      osiąganą z dobrowolnych odpisów z podatku dochodowego na Kosciół katolicki w
                      stosunku do odpisów z datków na inne organizacje charytatywne.
                      Argumentacja w tym wypadku jest całkowicie bezsensowna nie wspominając o tym,
                      że w USA jest ścisle określony poziom takich odpisów, o których
                      przezornir "zapominasz" napomknąć!!!
                      • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 16:51
                        Nie jest mi wiadomo o zadnych "poziomach". Mormoni placa dziesiecine,
                        katolicy srednio 0.8%. Nie ma organicznen w przekazywaniu samochodow, domow
                        i calych spadkow. Niedawno Krociowa (wdowa po wlascicielu McDonalda), dala
                        ponad miliard na Salvation Army. Ted Turner dal kilka lat temu miliard ONZtowi
                        na skrobanki.

                        Ludzie ktorzy daja donacje nie moga sobie odciagnac pierwszych kilku tysiecy.
                        Takze Ci co nie robia "itemizing" czyli nie moga odciagnac minimum podatkowego
                        bo nie placa wielu podatkow.



                        ---------
                        Argumentacja w tym wypadku jest całkowicie bezsensowna nie wspominając o tym,
                        że w USA jest ścisle określony poziom takich odpisów, o których
                        przezornir "zapominasz" napomknąć!!!


                        • edico Re: Edukator z Bożej łaski 13.08.05, 19:42
                          Proszę sprawdź, czy te prywatne darowizny są cedowane przed opodatkowaniem czy
                          po opodatkowaniu. Jeżeli nie widzisz róznicy, tym gorzej dla twoich wywodów.
                    • Gość: Echo Re: Prosta odpowiedź, ale nie dla kościelnego Ech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 16:59
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=26322735&a=26322735
                      • edico Re: I co to ma argumentować? :)) 13.08.05, 19:44
                        ???
    • Gość: AntyAnty Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.centertel.pl 11.08.05, 15:38
      nie rozumiem po co chcesz pytac na tym forum. Lublin to smietnik z najwiekszymi
      gamoniami w necie jakich widzialem.
      im sie nic nie podoba
      wola siedziec na necie i pieprzyc smuty
    • Gość: TOLERANCYJNY PRECZ Z KOŚCIOŁEM!!! KLECHY WON!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 12.08.05, 10:38
      • edico Re: PRECZ Z KOŚCIOŁEM!!! KLECHY WON!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 14:45
        Kościół przeciw Polsce - doświadczenia dziesięciu stuleci naszych dziejów.
        freemen.d2.cz/texty/przeciwpolsce.htm#6
      • pluci Re: PRECZ Z KOŚCIOŁEM!!! KLECHY WON!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 15:58
        I jak ten tekst ma sie do twojego nicka?
        • Gość: Echo Re: PRECZ Z KOŚCIOŁEM!!! KLECHY WON!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.08.05, 18:50
          Bracia katolicy. To forum sklada sie glownie z ateistow i "innych" jak widac
          z artykulu o 95% katolikow w Polsce. GW zrobila uzyteczna ankiete z ktorej wynika
          ze przyznajacy sie do katolicyzmu sa mniejszoscia (mniej niz 2 z pieciu). Wielu
          z tych "przekonanych" ateistow moze byc placona pare zl. na godzine. Jest
          udokumentowany przypadek niejakiego Krakena na forum kraj ktory twierdzil ze
          jest bylym zomowcem oplacanym przez niejakiego "Jurusia Urbana." Wyroznial sie
          "prostym zomowskim jezykiem" ktorego uzywal zeby atakowac katolikow. Wiekszosc
          tego sztucznego tlumu glownie bluzga bo nie stac ich na myslenie ani pisanie
          pelnymi zdaniami. Gdy przegrywaja dyskusje, zaraz zjawiaja sie potakiwacze ze
          stwierdzeniamia "a ja sie zgadzam (z przegrywajacym)" jakby to byl jakis
          argument. Jest tu kilka neutralnych osob jak po_godzinach, a takze dyskutantow
          wartych mojego szacunku jak funix czy ambiros. Przez ostatni miesiac usilowalam
          nie tyle zwalczac kogokolwiek, co pokazac ze katolicy wcale nie wierza z powodu
          prymitywizmu ktory sie im wmawia. Katolicy maja obowiazek ostrzegac przed
          zaglada cywilizacyjna spowodowana przez rozluznienie moralne i filozofie
          smierci. Szanuje ateistow ktorzy chca dyskutowac swoja wiare ze "tam nie ma nic"
          i robia to uczciwie bez niewybrednych atakow na tych co wierza ze "tam jest
          cos". Odwolywanie sie do nauki nic nie daje. Nauka ma swoje ograniczenia i nie
          moze nam powiedziec dlaczego jest COS zamiast NIC. Nauka tylko studiuje to
          "COS". Szczegolny niesmak mam do tych co usiluja przemycic falszywe cytaty zeby
          oczernic KK, czego notorycznym przykladem jest zawodowy dyskutant "ed" z
          olsztyna, ale nie tylko on.

          Od jutra musze zaczac przygotowywac wyklady dla moich studentow i dlatego
          zawieszam moja dzialalnosc na forum (nie z powodu tytulu powyzej uzytego przez
          jakiegos zagubionego w nienawisci czlowieczka). Bede sie modlic za niego.
          Dzieki dla tych ktorzy usilowali uczciwie podazac za argumentami.

          Serdecznosci.

          E. Ch. (Echo)
          • truten.zenobi fajnych mamy profesorków ;) 12.08.05, 21:14
          • Gość: Ed Re: Spiskowa teoria dziejów na zawołanie :o)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 23:14
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > > Który punkt regulaminu złamałem?
            >
            > O koniecznosci posiadania mozgu
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=27639478&a=27663973
            Odpowiedź pełna WC na zupełnie spokojne zapytanie nancyboy.

            Bez komentarza
            • cham_i_prostak [...] 12.08.05, 23:41
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • cham_i_prostak Re: Spiskowa teoria dziejów na zawołanie :o)) 12.08.05, 23:43
                zaczynam juz szukac chetnych, będzie trudno bo aż 95% to katolicy
                • Gość: Ed Re: Spiskowa teoria dziejów na zawołanie :o)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 23:54
                  Faktycznie, bo przecież te paskudy niekatolicy ciągle tylko więzienia zapełniają
                  na koszt katolickich podatników:o))
                • Gość: * Re: Spiskowa teoria dziejów na zawołanie :o)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:52
                  Znajdzież wielu chetnych wśród funkcjonariuszy kościelnych odciążając tym samym
                  od klopotów ministrantów i dziatwę szkolną :))
          • Gość: fucklpr Re: PRECZ Z KOŚCIOŁEM!!! KLECHY WON!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.08.05, 00:00
            Tak jest! Precz z religią!
    • 0golone_jajka Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 13.08.05, 01:25
      A może wszyscy już po prostu mają dość tej skostniałej organizacji wychowującej rzesze pedofilów za nasze pieniadze? Może wszyscy mają już dość ich dyktatury i wykładni tego co dobre a co złe? Może mają dość obłudy, chciwości, przekrętów, malwersacji? Może nie chcą, by grupka tłustych purpuratów wypowiadała się "w imieniu katolickiego narodu polskiego"? Może nie chcą słyszeć, że KAŻDY POLAK płakał po śmierci papieża?
      Może po prostu idea pośrednika między bogiem a człowiekiem się już przeżyła?
      • Gość: Ed Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.08.05, 01:31
        Potwierdzasz wnioski wypływające z dyskusji o obezwładniającej perfidii Kościoła
        katolockiego
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4460669
    • heureka7 jacy wszyscy ??? 13.08.05, 11:11
      :/ generalizujesz, moja droga
      • 0golone_jajka Re: jacy wszyscy ??? 13.08.05, 11:52
        tak samo, jak media generalizowały, gdy "wszyscy Polacy opłakiwali śmierć papieża"
        • Gość: Ed Re: jacy wszyscy ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.08.05, 11:58
          Na takiej samej zasadzie powstało raptem jakieś pokolenie JP2.
          • 0golone_jajka Re: jacy wszyscy ??? 13.08.05, 12:10
            > Na takiej samej zasadzie powstało raptem jakieś pokolenie JP2.

            Które to pokolenie tak siebie nazywa, ale już nie ma zupełnie pojęcia o tym, o czym mówił papież. Bąkną jedynie coś o miłości do boga i ludzi i to wszystko...
            • Gość: Ed Re: jacy wszyscy ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.08.05, 12:18
              To są po prostu igrzyska organizowane dla tych samych ludzi, by nie wypuścić ich
              z dotychczasowego kręgu strachu i cukierka. Wiedza o tym jest taka sama jak i
              wiedza o własnej religii - czyli na poziomie zaserwowanym przez prowincjonalnego
              proboszcza drogą nakazów i zakazów.
              • Gość: Echo Dlaczego koscioly odnawia unia.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 17:00
                A forumowi ateisci najchetniej rozebrali by je cegla po cegle i zbudowali
                jakies pomniki socjalizmu?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=26322735&a=26322735
                • edico Re: Co ma piernik do wiatraka? 13.08.05, 19:33
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > A forumowi ateisci najchetniej rozebrali by je cegla po cegle i zbudowali
                  > jakies pomniki socjalizmu?

                  Zdziwienie budzi, że opluwana przez Kościół Unia Europejska kieruję się tym
                  samym prawem we wszystkich zrzeszonych państwach bez względu na formy wyznania?
                  Świadczy to tylko o tym, że fanatyzm religijny już dawno tam minął i wszystkie
                  Kościoły są traktowane na jednakowych prawach bez wymuszonego uprzywilejowania.

                  Co do sprawy przeznaczenia cegiełek, traktujesz świat zbyt po kościelnemu, czyli
                  tylko na zasadach czarno-białe. Ja np. zbudował bym porządny autodrom z igloo
                  po środku :))
                  • Gość: Echo Re: Co ma piernik do wiatraka? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 19:52
                    >Chyba sama nie wiesz co piszesz. Totalna bzdura. Kościół jest wrogiem
                    >homoseksualistów od wieków (kiedyś pailił ich na stosie).

                    To dla mnie nowosc!!! Moze jakis przyklad, chociaz JEDEN. Please!!!!
                    Siermiezny propagandysta

                    • Gość: Ed Re: Czy Ty edukatorze potrafisz być w temacie? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.08.05, 21:01
                      Czy to przekracza możliwości wirtualnej jaźni? ;-))
                      Skąd Ci się przyjarzyły jakieś stosy i gdzie o tym mowa :o))
                      Może będziesz łaskawa przybliżyć nam, na jakiej to uczelni zatrudniają
                      wykładowców o tak nieskoordynowanych polotach?

                      Gość portalu: Echo napisał(a):

                      > > Chyba sama nie wiesz co piszesz. Totalna bzdura. Kościół jest wrogiem
                      > > homoseksualistów od wieków (kiedyś pailił ich na stosie).
                      >
                      > To dla mnie nowosc!!! Moze jakis przyklad, chociaz JEDEN. Please!!!!
                      > Siermiezny propagandysta
                      >
    • snajper55 Ja jadę na Mazury, nie na kościół. ___nt 13.08.05, 17:15

    • safiro Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 13.08.05, 18:22
      magda010 napisała:

      >Co do gejow...kosciol ich szanuje, malo
      > tego, traktuje normalnie, nakazuje kochac, jedynie za grzech uwaza wspolzycie
      > z osoba tej samej plci.

      Chyba sama nie wiesz co piszesz. Totalna bzdura. Kościół jest wrogiem homoseksualistów od wieków (kiedyś pailił ich na stosie). Nakazuje kochać? A ciekawe w jaki sposób. Widać to po zachowaniu partii prokościelnych.

      >Co do kobiet, nikt mi nigdy nie powie, ze kosciol je
      > dyskryminuje, ze przyczynia sie do przemocy domowej..poczytajcie chociazby
      > tekst papieza "po stronie kobiety", czy fragment ewangelii: "mezowie, milujcie
      > swe zony tak jak Chrystus umilowal swoj kosciol".

      To dlaczego kobieta może być conajwyżej "zakonnicą". Już sam fakt, że kobieta pochodzi od żebra Adama stawia ją w gorszej sytuacji. Ostatni artykuł w Angorze stwierdza, że kobiecie nie wypada wejść do kościoła w mini? (co ma pierniuk do wiatraka)

      >Co do aborcji sprawa jest
      > jasna, kosciol zawsze bedzie bronil zycia i nie moze byc inaczej, to samo z
      > eutanazja.
      > Ale nie zrozumiem skad bierze sie
      > taka nietolerancja i nienawisc do kosciola, ktorego nauka jest najbardziej
      > tolerancyjna i pelna milosci.
      Co jest złego w eutanazji? Każdy ma prawo decydować o swoim życiu
      • Gość: Echo Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.08.05, 19:55
        >Chyba sama nie wiesz co piszesz. Totalna bzdura. Kościół jest wrogiem
        >homoseksualistów od wieków (kiedyś pailił ich na stosie).

        Kiedy ich palil? Moze za duzo palisz?
        • Gość: Ed Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.08.05, 20:40
          W dokumencie "Osoba ludzka" z 1975 roku czytamy: "Według obiektywnego prawa
          moralnego stosunki homoseksualne są aktami pozbawionymi podstawy istotnej i
          niezbywalnej. Są potępione przez Pismo Święte jako ciężkie deprawacje, co więcej
          jako ponura konsekwencja odtrącenia Boga" :))

          Widać to na przykładzie abp Paetza. Sprawa załatwiona i odłozona na półkę :))

          Jak widzisz, Kościół (a więc i Bóg) w tej sprawie jest wyjątkowo łaskawy i
          tolerancyjny - dla swoich :o((.
    • mosze_singer Re: dlaczego wszyscy jada na kosciol??? 13.08.05, 18:32
      magda010 napisała:

      > Z reszta kazdy moze miec
      > swoje poglady, moze sie nie zgadzac z nauka kosciola, moze zyc po swojemu.
      > Kazdy ma swoje sumienie, swoje wartosci.

      bardzo uprzejmnie podsumowanie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka