Dodaj do ulubionych

Emigracja do Francji

07.04.09, 17:52
Od pewnego czasu myslę o wyemigrowaniu do Francji. Nie chodzi tu
wcale o rzaden wyjazd aby zarobić i wrócić ale zeby zostać tam na
zawsze.Chyba przesadzam uzywając zwrotu cyt wł."od pewnego czasu..."
gdyz jest to wszystko do tego stopnia zaawansowane ze własnie co
odebrałem swoje dokumenty od tłumacza przysięgłego i pozostaje mi
juz jedynie tylko zakup biletu. Rzecz jednak w tym, ze jest to
wyjazd zupełnie na ślepo, czuli taki bez jakichklowiek znajomości i
kontaktów. Chce dopowiedzieć że jest to dojrzała decyzja nie
wynikajaca z chwilowych uniesień ale czegoś czego jestem świadom i
konsekwentny. Chce zmienić obywatelstwo i chce tam osiąść na stałe.
W Polsce niestety nie mam szans na normalne życie i tak sie chyba
składa, ze każdy swoje zycie ocenia wyłącznie ze swojej perspektywy.
Nie oczekuje komentarzy tego typu: burak z ciebie skoro odcinasz się
od swoich korzeni, czyt. nie czyjesz sie patriotą.
Nie w tym rzecz bo każdy ma prawo do wyboru sobie ojczyzny takie
gwarancje daje każdemu człowiekowi konstytucja i dlaczego to niby
urodzenie ma stanowić o tym gdzie ma sie żyć.
Co o tym sadzicie, interesowal by mnie glownie glos osob ktore
zdecydowaly sie na taki krok wczesniej.
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: Emigracja do Francji 07.04.09, 22:15
      Znasz jezyk francuski?
      Masz prace?
      Masz gdzie mieszkac?
      Czy znasz zasady wedlug ktorych mozesz otrzymac obywatelstwo?

      --
      photomar.over-blog.com/ No Kill: marfish.pl/

      Le doute est un état mental désagréable, mais la certitude est
      ridicule. [Voltaire]
      • yvonne77 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 08:59
        ...no tak, chyba tego typu odpowiedzi powinienem był się spodziewać
        skoro. Polak to niestety taki typ, który tyłka z kraju nie zabierze
        o ile ktoś mu nie podstawi gotowca w postaci mieszkania i pracy na
        obczyźnie. I chyba nawet jestem pewien że po przyjeżdzie do Francji
        za wszelka cene bąde chciec ukryć swoje obywatelstwo, na tyle długo
        jak to bedzie możliwe już nie wspomnę o kontaktach z tamtejszą
        polonią. Widzę, że mój post to strata czasu.
        • nissa.fr Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 10:00
          Rozwine wiec swoja wypowiedz, bo widze ze sie niepotrzebnie zniechecasz i obrazasz wyciagajac nieprawidlowe wnioski (Ukrywanie obywatelstwa? To nie ja napisalam, ale nosi wszelkie znamiona "polactwa", wiec powodzenia ). Wytlumacze Ci najprosciej:
          1. Jesli nie znasz jezyka, wiec raczej nikt nie wynajmie ci nawet kawalka trawnika do rozbicia namiotu. Korzystanie z trawnika publicznego = SDF i wtedy (o ile nie masz psa) nocujesz na komisariacie.
          2. Praca: kontrakt pracy warunkiem wynajecia mieszkania: patrz punkt pierwszy.
          Zrozum, Francja to nie jest UK, ze przyjezdzasz ( czerwony dywan, lokaj i fanfary ), a razie czego przygarnie Cie kuzyn (albo ktos inny z Malych Gaci - wszyscy juz tam sa). Oczywiscie mozesz przyjechac do prac sezonowych, jako au pair i tez sie zaczepic. Jesli jednak myslisz o emigracji na stale to radze przemyslec sobie na jakich warunkach i miec jakis logiczny plan czyli jezyk, mieszkanie i praca. Pozdrawiam, zdrowka i usmiechu zycze.

          • yvonne77 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 10:48
            ...wyciagam nieprawidłowe wnioski?
            Poza tym jezeli moja wypowiedź nosi znamiona 'polactwa" (o ile
            dobrze rozumiem to co piszesz) to po co piszesz?Gdybym miał tok
            myślenia statystycznego polaka to nigdy bym nie myslał o czyms takim
            jak emigracja bo wiadomo że polonia to państwo w państwie, zyją
            własnym zyciem (polskim) ani myśl integrować się z narodem i
            państwem w jakim żyją.
            Ponadto skad wiesz, że nie znam jezyka?
            Co de realiów życia w UK to tego nie wiem jaka jest rzeczywistość
            ale jestem tego pewien: nie ma "czerwonego dywanu, lokaja i fanfar"
            Gdybym nie miał ogólnego zoorientowania o życiu we Francji to
            inaczej bym formułował swój post. Nie wiem co znaczy
            określenie "Małe Gacie"
            Tak sie akurat przyjeło że jest to forum publiczne a nie subkultura
            młodziezowa więc językiem pisanym powinien być jezyk literacki a nie
            lokalna gwara.

            • nissa.fr Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 12:45
              Powodzenia. Nie szukasz tu ani rady, ani informacji, ogolnego pojecia nie masz ( ani o Polonii, ani o kraju do ktorego sie wybierasz )i jeszcze uskuteczniasz wrodzone pieniactwo. Moze jednak nie dostaniesz tych dokumentow, zostaniesz w rodzinnych Malych Gaciach. Nie napisze, ze rad i wesol, bo poczucia humoru nie masz za grosz :-)
              • marguyu Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 13:00
                Moje pytania zadalam w trosce o autora watku. Znam Francje od 25
                lat. Znam jej wady i zalety i wiem jak ten kraj funkcjonuje.
                Mialam okazje tlumaczyc historie czterech mlodych Polakow i
                ich "zejscia do piekiel". Bylo to dosc dawno temu ale nigdy nie
                zapomne ich opowiesci o powolnym staczaniu sie.
                Tego chcialam tobie oszczedzic zadajac moje pytania.
                Nie wiem ile masz lat, pewnie mlody jestes, bo zapalczywy i niezbyt
                otwarty na cudza znajomosc zycia.
                Francja to piekny kraj ale i tu z braku srodkow do zycia i
                nieznajomosci jezyka mozna skonczyc jako meska prostytutka.
                Moze to co pisze jest brutalne, ale moze zmusi cie do zastanowienia.

                --
                photomar.over-blog.com/ No Kill: marfish.pl/

                Le doute est un état mental désagréable, mais la certitude est
                ridicule. [Voltaire]
                • yvonne77 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 14:45
                  ...wreszcie ktoś z kim można rzeczowo rozmawiać bo poziomu
                  poprzedniego autora który wypowiadał się w temacie w ogóle nie chce
                  komentować. Na pewno nie jestem typem ignoranta który wie swoje o
                  życiu i nie przyjmie czyiś rad. Może nie jestem osoba w twoim wieku
                  ale jak na swoje lata to o zyciu wiem dość sporo-wbrew pozorom
                  przeszedłem tu w Polsce przez swoje piekło dlatego odradzałbym
                  oceniać kogoś na odległość, po pozorach i to w dodatku wirtualnie.
                  Niestety ale każdy patrzy na swoje życie z własnej perspektywy-moje
                  ułożyło się akurat tak a nie inaczej i stad moja decyzja która na
                  pewno nie wyrosła pod wpływem chwili ale stopniowo dojrzewała. Tak
                  na marginesie chyba nikt nie wyjeżdza z kraju jeżeli jest wszystko
                  na miejscu i ogólnie ok. Niestety, mam pełną świadomość tego jaki
                  może być finał emigracji-na to chyba nie ma zadnej recepty, ze
                  jednemu w zyciu sie udaje innemu zaś nie, niezależnie od
                  kwalifikacji, dyplomów czy innych predyspozycji. Chyba raczej jest
                  to uzaleznione od spotkania odpowiednich ludzi na swojej życiowej
                  drodze: spotkasz normalnych i rzeczowych to bedzie wszystko w
                  porządku, spotkasz debili i idiotów to znajdziesz się w punkcie
                  wyjścia albo jeszcze ardziej stanie się one skąplikowane.
                  Co do ostatniego wątku jaki poruszasz w swojej wypowiedzi na mój
                  temat, to uważam że czy sie ktoś stoczy czy nie, czy zostanie męską
                  dziwką czy wstąpi do mafii i wejdzie na droge przestepstwa itd., to
                  wszystko zalezne jest od tego jaki dany człowiek ma system wartości,
                  jakie miejsce zajmuje jego system etyczno-moralny(o ile istnieje w
                  ogóle)i chyba to kim w ogóle jest i jaka jest jego prawdziwa
                  tożsamość. Co do mojej jawnej niechęci do polonii zagranicznej to ma
                  one uzasadnienie praktyczne. W ogóle nie interesuje mnie wejście w
                  środowisko polonii-polskość mam tu na miejscu i jestem tym już do
                  granicy bólu zmeczony...
                  Ponadto, jezeli ktoś się z tym nie zgadza to po co w ogóle wyjeżdźał
                  z kraju skoro tak bardzo kocha ten naród. Oczywiści są różni polacy
                  na obczyźnie i nie można generalizować-ja jednak bede unikać takich
                  środowisk, co wcale nie znaczy, że wypieram sie swoich korzenii
                  narodowych. Ktos kto czyta ten post moze miec mieszane albo zgoła
                  negatywne odczucia-rozumiem to i w pełni je szanuje, ma do tego
                  prawo. jednak nie mam prawa do obrażania mnie w taki czy inny sposób
                  nawet gdy waraża swoje myśli i poglady pisząc "miedzy wierszami"
                  Po prostu Polska to nie moja bajka.

                  marguyu napisała:


                  > Moje pytania zadalam w trosce o autora watku. Znam Francje od 25
                  > lat. Znam jej wady i zalety i wiem jak ten kraj funkcjonuje.
                  > Mialam okazje tlumaczyc historie czterech mlodych Polakow i
                  > ich "zejscia do piekiel". Bylo to dosc dawno temu ale nigdy nie
                  > zapomne ich opowiesci o powolnym staczaniu sie.
                  > Tego chcialam tobie oszczedzic zadajac moje pytania.
                  > Nie wiem ile masz lat, pewnie mlody jestes, bo zapalczywy i
                  niezbyt
                  > otwarty na cudza znajomosc zycia.
                  > Francja to piekny kraj ale i tu z braku srodkow do zycia i
                  > nieznajomosci jezyka mozna skonczyc jako meska prostytutka.
                  > Moze to co pisze jest brutalne, ale moze zmusi cie do
                  zastanowienia.
                  >
                • nijaki20 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 19:39
                  Tez uwazam, ze yvonne77 powinien skonczyc z tą grafomanią.

                  Skoro dokladnie wie co bedzie robic i rady innych nie są mu w smak,
                  to po co zawraca ludziom glowe?

                  Pisanie o "obywatelstwie polskim" zamiast o kraju pochodzenia,
                  wystawia nie najlepsze swiadectwo jego inteligencji.
                  Obywatelem poskim moze byc Chinczyk albo Murzyn ... ale yvonne77 o
                  tym nigdy chyba nie slyszal.

                  Pisanie o "obywatelstwie francuskim" zanim jeszcze zdazyl rozbic
                  namiot w Marsylii, moze wywolac tylko usmiech politowania ... bo
                  widac ze nie ma o niczym pojecia.
                  O kulturze zachowania nie bede pisal, ale wystarczy poczytac jego
                  posty na innych forach
                  gdzie obrzuca wyzwiskami wszystkich ktorzy mu nie przytakują, to
                  bedziemy mieli caly obraz tego czlowieka ktory nie widzi dla siebie
                  miejsca w Polsce.
                  Na takich wlasnie Francja czeka z otwartymi ramionami!



                  yvonne77 napisał:
                  > Skoncz z tą grafomanią
                  • yvonne77 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 19:52
                    Po pierwsze dobrze się zastanów co w ogóle piszesz...
                    Nigdy nikogo nie obrzucałem ani sloganami ani wyzwiskami wiec chyba
                    pomyliłes adres. Kolejna sprawa:ja nikogo nie prosze(a to juz na
                    pewno nie ciebie) abyś kontunuował wątek na tym forum, więc bądź
                    łaskaw i znajdź sobie inny obiekt zainteresowania. A skoro sam sie
                    wpraszasz tam gdzie nie jesteś mile widziany, to daruj sam sobie.
                    Chyba sam nie masz nic lepszego do roboty i marnotrawisz czyjs czas
                    wypisując podobne bzdury. Po co w ogóle zabierasz głos w tej sprawie
                    skoro nic sensownego nie masz do powiedzenia?
                    I daruj sobie cynizm i sarkazm określeniem "rozbijając namiot w
                    Marsylii" To jedynie swiadczy o twojej tępocie, głupocie i
                    malkontenctwie. jak nie masz nic sensownego do powiedzenia to
                    nabierz wody w usta i milcz bo szkoda mi czasu i kalorii na kogos
                    takiego jak ty.

                    nijaki20 napisała:

                    > Tez uwazam, ze yvonne77 powinien skonczyc z tą grafomanią.
                    >
                    > Skoro dokladnie wie co bedzie robic i rady innych nie są mu w
                    smak,
                    > to po co zawraca ludziom glowe?
                    >
                    > Pisanie o "obywatelstwie polskim" zamiast o kraju pochodzenia,
                    > wystawia nie najlepsze swiadectwo jego inteligencji.
                    > Obywatelem poskim moze byc Chinczyk albo Murzyn ... ale yvonne77 o
                    > tym nigdy chyba nie slyszal.
                    >
                    > Pisanie o "obywatelstwie francuskim" zanim jeszcze zdazyl rozbic
                    > namiot w Marsylii, moze wywolac tylko usmiech politowania ... bo
                    > widac ze nie ma o niczym pojecia.
                    > O kulturze zachowania nie bede pisal, ale wystarczy poczytac jego
                    > posty na innych forach
                    > gdzie obrzuca wyzwiskami wszystkich ktorzy mu nie przytakują, to
                    > bedziemy mieli caly obraz tego czlowieka ktory nie widzi dla
                    siebie
                    > miejsca w Polsce.
                    > Na takich wlasnie Francja czeka z otwartymi ramionami!
                    >
                    >
                    >
                    > yvonne77 napisał:
                    > > Skoncz z tą grafomanią
                    • ratpole Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 20:33
                      yvonne77 napisał:

                      > Po pierwsze dobrze się zastanów co w ogóle piszesz...
                      > Nigdy nikogo nie obrzucałem ani sloganami ani wyzwiskami wiec chyba
                      > pomyliłes adres. Kolejna sprawa:ja nikogo nie prosze(a to juz na
                      > pewno nie ciebie) abyś kontunuował wątek na tym forum, więc bądź
                      > łaskaw i znajdź sobie inny obiekt zainteresowania. A skoro sam sie
                      > wpraszasz tam gdzie nie jesteś mile widziany, to daruj sam sobie.
                      > Chyba sam nie masz nic lepszego do roboty i marnotrawisz czyjs czas
                      > wypisując podobne bzdury. Po co w ogóle zabierasz głos w tej sprawie
                      > skoro nic sensownego nie masz do powiedzenia?
                      > I daruj sobie cynizm i sarkazm określeniem "rozbijając namiot w
                      > Marsylii" To jedynie swiadczy o twojej tępocie, głupocie i
                      > malkontenctwie. jak nie masz nic sensownego do powiedzenia to
                      > nabierz wody w usta i milcz bo szkoda mi czasu i kalorii na kogos
                      > takiego jak ty.

                      Ja mysle chlopcze Iwonko, ze dobry sznur i galaz pod ciezarem zgieta sa blizej
                      niz Marsylia hehe

                      --
                      "Gott, Ehre, Vaterland"
                      • yvonne77 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 20:59
                        Chcesz się debilu wieszać, to śmiało droga wolna. Jezeli to komus
                        sugerujesz to wiedz, ze na to istnieje paragraf. To chyba forum dla
                        skonczonych kretynów i róznej maści pomyleńców dlatego nie ma sensu
                        tracić tu czasu na kontynuowanie tego watku. Skoro tacy pomyleńcy
                        jak ty zyja w tym kraju to wcale się nie dziwię, ze wiele osób które
                        normalnie myślą stąd powyjeżdzała.
                        • nijaki20 Re: Emigracja do Francji 09.04.09, 21:53
                          Autor: yvonne77 09.04.09, 19:52
                          "Nigdy nikogo nie obrzucałem ani sloganami ani wyzwiskami wiec chyba
                          pomyliłes adres..."



                          yvonne77 napisał:
                          > Chcesz się debilu wieszać, to śmiało droga wolna. To chyba forum
                          dla skonczonych kretynów i róznej maści pomyleńców
                        • figus_us Re: Emigracja do Francji 13.04.09, 09:12
                          Stary pieprzysz tu od rzeczy glodne kawalki, to sie ludzie denerwuja
                          i pisza, co mysla. Ty lepiej wynies sie do Tworek. Mozesz je nazwac
                          na swoj uzytek Francja i bedzie dobrze.
                          Wierz mi, zdziwienie jest obopolne:
                          1) ty zdziwiony jestes tym forum a to forum tym, ze kolejny debil
                          jak ty sie tutaj pojawil.

                          2) Polska jest taka jak jest, bo pelno w niej takich debili jak ty.
                          Od siebie koles trudno uciec.

                          3) Polonia sklada sie obecnie z calkiem przyzwoitych ludzi, ktorzy
                          nie maja ochoty miec nic wspolnego z takimi burakami jat ty.

                          Poczytaj ty te swoje posty. Jakbym byl taki sflaczaly, glupi i
                          depresyjny jak ty, to bym sie juz dawno powiesil a nie zawracal
                          ludziom dupy na tym forum. Ma racje ratpole.
                          • tomek854 Re: Emigracja do Francji 13.04.09, 20:40
                            > 3) Polonia sklada sie obecnie z calkiem przyzwoitych ludzi, ktorzy
                            > nie maja ochoty miec nic wspolnego z takimi burakami jat ty.

                            NIestety, nie... Przynajmniej nie Brytyjska :-)
                            --
                            Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
                            W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
                            Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
                            A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
                      • figus_us Re: Emigracja do Francji 13.04.09, 09:05
                        > Ja mysle chlopcze Iwonko, ze dobry sznur i galaz pod ciezarem
                        zgieta sa blizej niz Marsylia hehe

                        Sluchaj, co pisze ratpole, on wie, mieszka w takiej zapyzialej
                        imitacj Francji, ktora sie nazywa Quebec i ma nawet corke, ktorej
                        nadala imie francuskie.... Chantal.
          • tomek854 Re: Emigracja do Francji 13.04.09, 03:52
            > Zrozum, Francja to nie jest UK, ze przyjezdzasz ( czerwony dywan, lokaj i fanfa
            > ry ),

            To do UK jak przyjeżdżasz to czerwony dywan, lokaj i fanfary cię czekają? Może
            jeszcze benefity na lotnisko dostarczają? :D

            Oj, nissa, nie czytaj ty za dużo polskich gazet :-)

            Chociaż z drugiej strony rozpowiadaj, rozpowiadaj, że do UK to można bez języka
            - ja z tego żyję :D
            --
            Nie masz jeszcze pomysłu na swój 1 % podatku?

            Nie jestem kompletnym idiotą! Brakuje mi piątej klepki...
      • ratpole Re: Zamknięcie tematu 09.04.09, 23:48
        yvonne77 napisał:

        > dziękuję wszystkim za wpisy w powyższym temacie, za te mądre i za te
        > głupie pozbawione sensu i logiki.

        Nawet w najglupszym poscie jest jakis sens

        > Potwierdzam oficjalne zamkniecie tematu.

        Ditto. Pracie ci na katafalk


        --
        "Gott, Ehre, Vaterland"
        • jednapani Re: Zamknięcie tematu 10.04.09, 10:27
          Tutaj odpowiedziano w kazdym razie na post yvonne77, bazujac sie na
          tym co napisal, choc nie podal NAJWAZNIEJSZEGO: czy zna jezyk i czy
          ma zawod ktory pozwoli mu na start we Francji.

          Na forum Francja olano go calkowicie, a potem skasowano ... :(


          "emigracj a do Francji (początek wątku)
          Od pewnego czasu zastanawiam się nad emigracja do Francji. Nie
          chodzi mi tutaj o żadna formę emigracji zarobkowej ale o stanie się
          autentycznie obywatelem tamtego kraju. Chyba nieco mój zwrot jest
          nieaktualny w stwierdzeniu, cyt. aut. "od pewnego czasu... Wt, 07-04-
          2009, 17:15:35
          Forum Francja:emigracja Autor: yvonne77"




          ratpole napisał:
          > Nawet w najglupszym poscie jest jakis sens


          • yvonne77 Re: Zamknięcie tematu 10.04.09, 11:42
            Do uzytkownika:jednapani

            Słuchaj baranie kimkolwiek nie jesteś. Po pierwsze sam podziekowałem
            za udział na tym forum (chyba nie potrafisz poprawnie interpretować
            czyiś wypowiedzi) skoro jest to miejsce do wszelkiej maści debili,
            cwaniaków i idiotów, którzy z powodu swego malkontenctwa siedzą w
            tym kraju albo zyja na obczyźnie gdzie obchodzono sie z nimi jak ze
            święconym jajcem i wszystko podawano na tacy!!!
            Odetnij sie jeden z drugim skoro taki madry(tylko nie wiem w czym)
            od kasy starych, systemu zapomóg społecznych jakie oferuja bogate
            kraje zachodnie i zacznij zyc tak na prawdę na swój koszt. Wtedy
            przekonamy się ile jestescie warci. Skoro moje posty nic dla was nie
            znaczą i traktujecie to jako strata czasu to po jaka cholere głupio
            komentujecie i komu w ogóle jesteście tu potrzebni...
            Sorki ale co do swoich kwalifikacji zawodowych nie mam ochoty ani
            się chwalić ani dyskutować. Znam swoją wartość i zupełnie nie mam
            zamiaru zniżać się do poziomu intelektualnego niektórych
            użytkowników twgo forum. Typowi z was polacy ale w tym złym tego
            słowa znaczeniu, polskie myslenie, polskie zachowanie. Wstyd.
                  • yvonne77 Re: Zamknięcie tematu 29.04.09, 12:51
                    Tak, wątek jest aktualny o ile chcesz coś rzeczowego i
                    konstruktywnego napisać w tym zakresie. Na pruderyjne uwagi zbliżone
                    do tych jakie zamieszczali poprzedni użytkownicy w moim temaci, nie
                    mam ochoty.


                    "homo polonicus homini lupus et stultus est"
                    • adelina33 Re: Zamknięcie tematu 02.06.09, 19:07
                      Wyjechalam do Francji piec lat temu. Jestem wychowana na emigracji, przedtem
                      mieszkalam z rodzicami w Niemczech. Bedac we Francji przez pierwsze miesiace,
                      pragnelam tu zostac, bylam ciekawa, otwarta, zauroczona. Od tego czasu wiele sie
                      zmienilo. Przychodza sytuacje, ktore naklaniaja do refleksji. Chyba przed
                      wyjazdem nie mozna wiedziec jeszcze, czy bedzie chcialo sie zakorzenic w
                      wybranym kraju, przemienic zupelnie, przyjac inne obywatelstwo. Trzeba
                      sprobowac. Kazdy musi najpierw sprobowac, a potem dla siebie zadecydowac. Jezeli
                      masz pytania dotyczace Francji, chetnie odpowiem.
            • netty2 Re: Zamknięcie tematu 05.08.09, 09:06
              yvonne77 napisał:

              > Odetnij sie jeden z drugim skoro taki madry(tylko nie wiem w czym)
              > od kasy starych, systemu zapomóg społecznych jakie oferuja bogate
              > kraje zachodnie i zacznij zyc tak na prawdę na swój koszt. Wtedy
              > przekonamy się ile jestescie warci.
              > Sorki ale co do swoich kwalifikacji zawodowych nie mam ochoty ani
              > się chwalić ani dyskutować. Znam swoją wartość i zupełnie nie mam
              > zamiaru zniżać się do poziomu intelektualnego niektórych
              > użytkowników twgo forum.

              Super czytak kolejnego zdegustowanego Polaka, ktory zniechcony
              polska rzeczywistoscia wyobraza sobie Eldorado za najblizsza
              zachoadnia granica.
              Poniewaz nie odzywa sie od kwietnia, to albo sobie juz namiocik
              rozbil w Marsyli albo...na mazurach.
              Przytoczony post doprowadzil mnie do jakiejs dziwnej furii, ktora
              opanowalam dosc zgrabnie :)

              Jak ktos juz wczesniej napisal. Francja to ni UK. Francuski to nie
              angielski, nie znasz - ni dogadasz sie uzywajac Yes&No !
              1° Nie znasz jezyka lub znasz go slabo - nikt nie bedzie cie tutaj
              bral na powaznie. Francuzki ogolnie, nie luba sie meczyc i probowac
              zrozumic kogos, kto ich jezyka jeszcze nie zechcial sie nauczyc.
              2° We Francji o prace wcale nie latwo i polskie dyplomy moze
              powinny, ale nie sa uznawane i kilka lat potrwac moze zanim
              zalapiesz sie na takie super stanowisko gdzie pokazesz takze innym
              swoja (juz tobie tak znana) wartosc
              3° Do zmiany obywatelstwa nalezy zyc tutaj 5 lat i placic podatki (
              co znaczy pracowac), do tego jeszcze Yvonn daleko :)

              Ja nie odcielam sie od konkretnej zorganozowanej Polonii, ale nie
              mam z nimi kontaktu, bo nie potrzebuje (kiermasze, odpusty, polskie
              msze itp itd). Ale znajomych mam i Polakow i innych narodowosci.
              Nie ogladam polskiej TV, nie wiem co sie dzieje w polityce, ale nie
              wstydze sie swojego pochodzenia i nie zamierzam nawet brac innego
              obywatelstwa.

              Yvonn ma jakies dziwne, wpojone w komunie pojecie o zachodzi. Ze
              przyjdzis i od razu masz prace, bo wystarczy przeciez trafic na
              konkretnych ludzi.
              Tra la la...!!!
              • yvonne77 Re: Zamknięcie tematu 09.08.09, 17:57
                odp do uzytkownika netty2

                Słuchaj chodzący cieciu:

                w swojej odpowiedzi kilka razy przeczysz samej sobie.Nie będę tych
                przykładów przytaczać bo musiał by to byc esej na temat takich
                polonijnych flustratów życiowych jak ty sama. Następnie nie wiem kto
                cię uczył w szkole zasad gramatyki j. polskiego-robisz byk za bykiem.
                Następnie chyba z historią musisz być na bakier, skoro twierdzisz,
                że w Polsce był kiedykolwiek komunizm. Taki był w tym kraju komunizm
                jak i w Afganistanie demokracja-proponuję ci zapisać się na krótki
                kurs historii nowożytnej dotyczącej okresu powojennego. Oprócz tego,
                jak twierdzisz, gdyby propaganda komunistyczna głosiła, że zachód
                europy to istne Eldorado, to w tym kraju nie miałby już kto mieszkać.
                Nie odzywam się na tym forum, bo:szkoda mi czasu tracić na takich
                zaprzańców, którzy nic konstruktywnego swoimi postami nie wnoszą
                oraz dlatego, że internet nie stanowi celu mojego życia. Słuchaj
                głąbie: znam realia francuskie i nie musisz mi ich prostować... Nota
                bene każdy obywatel UE przyjeżdzający do Francji ma takie same prawa
                jak francuz przyjeżdzający do jakiegoś unijnego kraju-to wg. prawa.
                Inna sprawa to mentalność ale tego się nie zmieni. Tak na prawdę
                żyję swoim życiem i koło "dupy mi lata" co myślą o mnie pewne
                zacofane i snobistyczne kręgi. I cały dowcip polega na tym, że to
                nie ja szukam kontaktu z francuzkami i francuzami ale wręcz
                odwrotnie. Dlatego nie wiem jaką Francję ty znasz-chyba tą
                ograniczoną do getta albo najwyżej jednej dzielnicy. Nie muszę
                mieszkać pod namiotem bo mam mieszkanie dzięki właśnie uprzejmości i
                przychylności konkretnych ludzi-ty czegoś podobnego nie jesteś w
                stanie przetrawić, jak widzę. Żeby dopełnić czary twojej goryczy to
                wiedz, że od razu praktycznie w tym samym tygodniu zdobyłem pracę.W
                Polsce rzecz to praktycznie nieosiągalna jak nie masz mocnych pleców.
                Tu, we Francji prawie wszystko jest inne: mentalność, obyczaje,
                ludzie, prawo ułatwia życie a nie komplikuje...
                Oszczędz mi swego jadu i zawiści - daruj sobie zbędną polemikę w tym
                zakresie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka