Dodaj do ulubionych

Atak analogowego spamu.

03.11.05, 11:32
Jest wszędzie:
- promocyjne gazetki z super i hipermarketów w skrzynkach pocztowych,
- darmowe pół brukowe gazety na siłę wciskane na chodnikach,
- ulotki rozdawane przy wejściu i wyjściu z przejść podziemnych,
- reklamy szkół językowych wciskane przez chłopca przebranego za szkota i
wiele wiele innych...

Innymi słowy nikomu nie potrzebne i denerwujące tony papieru, do tego
obrażone miny rozdających jeśli grzecznie podziękujesz i nie wyciągniesz ręki
żeby zabrać podawany Ci śmieć.. (nie piętnuję tu osób które z braku innej
pracy rozdają ulotki i gazetki).

Czy Was tez juz doprowadza to do szału? Może macie jakiś pomysł jak się przed
tym obronić?

P.S. Z akwizytorami jest latwiej bo nie trzeba otwierać im drzwi :)

Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 11:47
      "Może macie jakiś pomysł jak się przed
      tym obronić? "

      mówic grzecznie "nie, dziękuję"
      • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 11:50
        A jak ktoś nie umie czytać?
        • po_godzinach Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 11:55
          hm

          to powie "nie, dziekuję, nie umiem czytać"
          • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 11:57
            Pytam nie bez kozery, bo na drzwiach do mieszkania mam napisane wielkimi wołami
            PROSZĘ NIE ZOSTAWIAĆ ULOTEK, ale to działa tylko w jakichś 2/3 przypadków...
            • po_godzinach Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 11:59
              działaj radykalnie - zrób osobiście awanturę firmom

              obsmaruj ich w gazecie, że zatrudniają nieczytatych
              • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 12:01
                Żaden nius, jaby zatrudniali czytatych, to byłby nius

                Awantury w firmach nic nie dają. Jak również z Pocztą Polską. "Tak, ja wiem, że
                pani prosiła o niedoręczanie druków bezadresowych, ale powiem pani w tajemnicy,
                że teraz jest na wasz blok taki listonosz idiota". Wrrrr grrrh
                • po_godzinach Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 12:02
                  no to - tylko polubić)
                  • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 12:02
                    A najbardziej mnie wkurza idiota, który mi w antywłamaniowe drzwi wtyka reklamy
                    rewelacyjnych drzwi antywłamaniowych... grrhrhr
      • mkrysiewicz Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 12:03
        tak też czynię ale w zamian dostaję pogardliwe spojrzenie.. Jesz cze raz
        powtórzę, że nie piętnuję osób rozdających ale natrętność
        zleceniodawców/reklamodawców. Takie są czasy że sprzedaż towaru czy usługi gra
        istotną rolę ale bez przesady. Idziesz sobie spokojnie ulicą aż tu nagle zza
        winkla wyłaniaja się ulotkarze i prawie musisz przed nimi uciekac :)

        Pozdrawiam.
      • mkrysiewicz Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 12:09
        tak też czynię ale w zamian dostaję pogardliwe spojrzenie.. Jesz cze raz
        powtórzę, że nie piętnuję osób rozdających ale natrętność
        zleceniodawców/reklamodawców. Takie są czasy że sprzedaż towaru czy usługi gra
        istotną rolę ale bez przesady. Idziesz sobie spokojnie ulicą aż tu nagle zza
        winkla wyłaniaja się ulotkarze i prawie musisz przed nimi uciekac :)

        Pozdrawiam.
        • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 12:11
          Bo wszyscy nie wiedzieć czemu myślą, że masz składnicę makulatury. Wrrr.
    • Gość: pav Re: Atak analogowego spamu. IP: *.inter / *.inter-c.pl 03.11.05, 11:53
      o ile gazetki reklamowe ze sklepow mnie tak nie denerwuja,czasem nawet cos tam
      przejrze w drodze na drugie pietro ;) darmowe gazety nadaja sie na 10 minutowa
      podroz tramwajem,ktora odbywam na zajecia.pozniej coprawda zostaje w
      tramwaju,moze ktos ja dalej czyta, albo laduje w pobliskim koszu,w ktorym
      towarzystwa dotrzymuja jej inne.
      najbardziej denerwuje mnie wciskanie ulotek zwlaszcza jednej szkoly jezykowej z
      poznania - wszyscy pewnie wiedza o ktora chodzi,nie mowie szkola moze i
      nienajgorsza,kilku znajomych tam nawet chodzi ale swoja kampania reklamowa
      (przynajmniej w moim przypadku) uzyskuja odwrotny skutek kiedy widze kogos w
      bordowej kurtce od razu z daleka mowie stanowcze DZIEKUJE. inne ulotki w 99,99%
      biore bo to kasa dla tych ludzi,czesto studentow wiec odczuwam jakas podswiadoma
      wiez z nimi ;) ale ta szkola poprostu przesadza,mogli by juz przestac!
      • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 11:58
        ulotki w 99,99%
        > biore bo to kasa dla tych ludzi,czesto studentow

        Nieprawda. Oni nie są opłacani od liczby rozdanych ulotek, tylko od godziny
        rozdawania, więc weźmiesz, nie weźmiesz, dla nich wszystko jedno.
    • omat_koboska Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 16:19
      W ogóle tego do ręki nie biorę. A na poczcie złożyłem dyspozycję aby doręczali mi tylko i wyłącznie przesyłki zaadresowane i mam spokój.
      • yoma Re: Atak analogowego spamu. 03.11.05, 16:35
        Zazdroszczę - nie masz listonosza idioty (patrz wyżej) i pani naczelnik, która
        na nic nie ma wpływu. Wrrr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka