Dodaj do ulubionych

Czy zgadzacie sięz tezą...

06.12.05, 12:54
...że ludzie sprzeciwiający się prawnemu usankcjonowaniu związków
homoseksualistów nie dorośli do wolności? że tacy ludzie pozbawieni są
zdolności samodzielnego myslenia a decyzje jak żyć i jakie wartości wyznawać
podejmują za nich 'autorytety' (np. wojtyła, rydzyk)?
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.12.05, 12:55
      Nie. Ludzie mogą mieć takie zdanie "sami z siebie".
    • no_login Nie n/t 06.12.05, 13:26
    • 3promile Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.12.05, 13:34
      Nie
    • ipekakuana Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.12.05, 14:59
      To nie teza tylko hipoteza, głupia na dodatek.
      • anatol.lawina Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.12.05, 15:01
        A ja się zgadzam. Biorąc pod uwagę stosunek krajów rozwiniętych do homosiów
        jesteśmy ciemnogrodem i zaściankiem.
        • ipekakuana Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.12.05, 15:04
          Mój przypadek niestety to hipotezę falsyfikuje. Nie zgadzam sie na usankcjonowanie prawne tych związków, a żadnych autorytetow katolickich nie posiadam.
        • Gość: ferment Re: Czy zgadzacie sięz tezą... IP: *.chello.pl 06.12.05, 16:58
          anatol.lawina napisał:

          > A ja się zgadzam. Biorąc pod uwagę stosunek krajów rozwiniętych do homosiów
          > jesteśmy ciemnogrodem i zaściankiem.

          Jestem z Ciemnogrodu i z zaścianka. Nigdy nie używam określenia "homoś" w
          stosunku do ludzi homoseksualnych.
          Cóż, co karaj rozwinięty, to kraj rpzwinięty. Ja nawet w sposobie odnoszenia sie
          do ludzi jestem konserwtywną konserwą. ponad wszystko szacunek dla człowieka,
          dla osoby ludzkiej.
          Ale ja jestem ferment
    • Gość: Jazzek Nie bt. IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 06.12.05, 15:27
    • abaddon_696 Nie, bo 06.12.05, 15:57
      prawne usankcjonowanie związków nie ma się nijak do wolności. Co innego, gdy
      ktoś odmawia innym prawa do związków homoseksualnych, seksu gejowskiego itp -
      wtedy to oczywiście jest to ograniczenie wolności.
    • kamajkore Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.12.05, 18:06
      To zależy, brak samodzielności myślenia może być jednym z powodów.
      Wydaje mi się jednak, że ludzie, którzy są 'przeciw' świadomie lub nie uważają się za lepszych od homo (bo są hetero) i uważają, że jako 'lepsi' maja prawo decydować o granicach wolności tych innych - gorszych. po prostu nie uznają ich za godnych takich praw, jakimi sami się cieszą.
      smutne to. ale może kiedys to społeczenstwo dorośnie...?
    • Gość: NIE Re: Czy zgadzacie sięz tezą... IP: *.ny325.east.verizon.net 04.02.06, 03:18
      Pedalstwo nalezy tepis wszelkimi metodami, maly !
    • anarchy23 nie. mysle ze to tylko jeden z wielu powodow.... 04.02.06, 03:54
      mysle ze ludzie sprzeciwiajacy sie takim zwiazkom, badz legalizowaniem takich
      zwiazkow, moga miec tez inne powody do takiego myslenia.

      mozna jednak tez odwrocic kota ogonem i twierdzic: ci ktorzy zadaja
      "tolerancji"/legalizacji takich zwiazkow nie potrafia samemu myslec i powtarzaja
      hasla ktore sa modne.
      mysle ze wsrod ludzi aprobujacych homoseksualne zwiazki/ich legalizacje tez jest
      duzo nie potrafiacych myslec, ktorzy tylko powtarzaja cos co uslyszeli od
      kolegow, w telewizji czy jakis tam "autorytetow".

      co mnie zawsze u np konserwatywnych chrzescijan dziwi, to sprawa: co to ich
      obchodzi? przeciez wg ich wiary kazdy sie po smierci bedzie musial przed bogiem
      za swe czyny tlumaczyc.
      rozumiem ze przed morderca, nawet ateista, nalezy chronic spoleczenstwo.
      ale co tych konserwatywnym przeszkadza to jesli ktos tylko siebie "na wieczne
      potepienie" skazuje? jesli juz wieza w "nakaz misyjny" to niech takim gejom czy
      lesbijkom 1x w roku wysla list czy mejla z wlasnymi przekonaniami, z
      tlumaczeniem, z sie o nich boja, ze sa gotowi na rozmowe, i tyle.

      czy naprawde chodzi tylko o ulgi podatkowe ktore panstwo nie chce przyznac 2
      kobietom badz facetom ktorzy razem mieszkaja?
      czy chodzi o to aby przyrost naturalny w polsce byl wiekszy (podatki, kasy
      chorych, zolnierze, ...)?
      jest to naturalnie duzo kasy, ale metoda okrutna, bo przeciez wielu lesbijek i
      gejow to chrzescijanie ktorzy moga naprawde miec zle sumienie, strach przed
      spotkaniem z zbuntowanym aniolem po smierci, nie wiedzac, ze chodzi tylko komus
      o kase......
      • Gość: Jola ;-) Re: nie. mysle ze to tylko jeden z wielu powodow. IP: *.penkom.pl / 195.117.197.* 04.02.06, 14:27
        Ach ta polska homofobia....
      • Gość: ferment Re: nie. mysle ze to tylko jeden z wielu powodow. IP: 87.207.204.* 04.02.06, 17:03
        anarchy23 napisał:

        >> co mnie zawsze u np konserwatywnych chrzescijan dziwi, to sprawa: co to ich
        > obchodzi? przeciez wg ich wiary kazdy sie po smierci bedzie musial przed bogiem
        > za swe czyny tlumaczyc.
        > rozumiem ze przed morderca, nawet ateista, nalezy chronic spoleczenstwo.
        > ale co tych konserwatywnym przeszkadza to jesli ktos tylko siebie "na wieczne
        > potepienie" skazuje?

        może ten fragment Pisma Św. pomoże wyjaśnić tę kwestię

        Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli
        cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze
        jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków, oparła się cała
        sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie
        usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. (Mt 18,15-17)

        jesli juz wieza w "nakaz misyjny" to niech takim gejom czy
        > lesbijkom 1x w roku wysla list czy mejla z wlasnymi przekonaniami, z
        > tlumaczeniem, z sie o nich boja, ze sa gotowi na rozmowe, i tyle.
        >
        a można na forum wyrazić swe przekonania, zamiast wysyłania listu lub maila.
        jeżeli wierzy sie w skuteczność takiego przekonywania?
        podjąłem tę próbę
        pozdrawiam
        • anarchy23 Re: nie. mysle ze to tylko jeden z wielu powodow. 06.02.06, 01:26
          > usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. (Mt 18,15-17)
          brzmi jakby czlowiek innej wiary ("poganin") lub wykonujacy pewien dosc
          potrzebny zawod ("celnik") byl synonimem grzechu, zla.



          gdy chrzescijanie tak mysleli przez pare pierwszych lat jako podziemna sekta, to
          czesto prowadzilo to do wspolnych wystepow z lwami;-)
          szybko w praktyce jednak ta grupa odeszla od takich pacyfistycznych przekonan i
          opanowala 1/2 swiata ignorujac takie idealy.
          (patrz: wojna "obronna", wiedzmy, kolonizacje, wyprawy + , odpusty, wladza, ...)


          jednak nie rozumiem co cytowany fragment ma do czynienia z tematem. czy ktos kto
          jest homoseksualny, "zgrzeszy <przeciw tobie>," czy komu kolwiek?
          chyba nie....... jesli to wobec siebie, choc to jest naprawde watpliwe.

          jesli czyjas homoseksualna akcja wiaze sie z np gwaltem, to
          przestepstwem/"grzechem" jest chyba raczej akt gwaltu (naruszenie czyjejs
          wolnosci i intymnosci w nieprzyjemny sposob) niz to jaka to plec.

          plec to drugozedna sprawa w tym wypadku. (tak samo jak czy pobicie zostalo
          dokonane kijem bejsbolowym czy policyjnym)

          ale teza ze homoseksualni maja sklonnosci do gwaltow (na dzieciach?) chyba
          zostala odrzucona.

          tak wiec chyba nalezy sie zwrocic do patriotow, konserwantow, ludzi nienawisci i
          wykazac im ze chrzescijanin grzesznikow ma jedynie upominac jesli grzesza, a
          jesli grzesznicy nie sluchaja, to nalezy z nimi nie chodzic na msze i/lub
          pokazywac im paszport i mowic "nic do oclenia";-)


    • eeela Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 04.02.06, 14:36
      > ...że ludzie sprzeciwiający się prawnemu usankcjonowaniu związków
      > homoseksualistów nie dorośli do wolności?

      Nie ma czegos takiego jak wolnosc.

      że tacy ludzie pozbawieni są
      > zdolności samodzielnego myslenia a decyzje jak żyć i jakie wartości wyznawać
      > podejmują za nich 'autorytety' (np. wojtyła, rydzyk)?

      Jestem zdolna do samodzielnego myslenia i nie wyreczam sie autorytetami. Uwazam,
      ze sama legalizacja zwiazkow nie jest zla, natomiast jestem stanowczo przeciwko
      przyznawaniu prawa zwiazkom homoseksualnym do adpocji dzieci.
      • abaddon_696 Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 04.02.06, 14:56
        > Nie ma czegos takiego jak wolnosc.

        Hmmmm... Czy mogłabyś to jakoś uzasadnić?
        • Gość: M Re: Czy zgadzacie sięz tezą... IP: *.elk.mm.pl 04.02.06, 16:11
          Nie, to błędna teza, taka "pod publiczkę".Powiem tak- jestem tolerancyjny, światły,z nowogrodu, powiem nie- cóż, klasyfikujemy pana/panią do ciemnogrodu,jako aspołecznego,, nietolarancyjnego osobnika.
        • eeela Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 04.02.06, 16:11
          Szczerze mowiac, uwazam to za tak oczywiste, ze tlumaczenia wydaja mi sie zbedne
          :-) Jesli ktos tego nie pojmuje, nie chce mi sie mu tlumaczyc rzeczy oczywistych.
    • jola261 Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 04.02.06, 18:28
      Czy chodzi ci o to,że ludzie homoseksualni są wolni,a hetero nie? Bo na to
      wychodzi jak się czyta pierwsze zdanie twego postu.
    • crax Coś dla homofobów 04.02.06, 18:47
      CZY HOMOFOBIA JEST CHOROBĄ?

      "Wciągnięcie "silnych uprzedzeń wobec homoseksualistów" na listę chorób i
      zaburzeń psychicznych, z której w 1973 r. usunięto sam homoseksualizm,
      postuluje prof. Edward Dunbar z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.
      Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM) jest najbardziej
      poważanym na świecie spisem zaburzeń i chorób wymagających leczenia
      psychiatrycznego i/lub psychologicznego.
      Prof. Dunbar uznawany jest za eksperta w dziedzinie "przestępstw nienawiści" i
      pracuje jako konsultant w wydziale policji miejskiej Los Angeles, w okręgu
      szkolnym Los Angeles i w Centrum Gejów i Lesbijek miasta Los Angeles.
      Dyrektor ds. badań Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego Darrel A.
      Regier popiera badania nad "patologicznymi uprzedzeniami", ale nie jest pewien,
      czy powinno się umieszczać je już na liście zaburzeń ze względu na potencjalną
      krytykę.
      Alvin F. Poussaint, profesor psychiatrii Szkoły Medycznej na Uniwersytecie
      Harvard, zgadza się z klasyfikacją osób z silnymi uprzedzeniami jako
      paranoidalnych. Dodaje: "Wyobrażają sobie, że ludzie zrobią im jakieś złe
      rzeczy, że ich skrzywdzą, i czują, że muszą coś zrobić, żeby się bronić. Kiedy
      osiągną to stadium, są już bardzo upośledzeni."
      Shama Chaiken z Kalifornijskiego wydziału karnego potwierdza: "Traktujemy
      rasizm i homofobię jak zaburzenia urojeniowe."

      źródło: chritianitas.pl
      • mg2005 Coś dla homofilów 05.02.06, 19:23
        Myślę,że pederastów należy leczyć dobrowolnie,
        ale prof.Danbara - przymusowo! ))


        "Achtung,profesoren - USA ist verloren!"...))
        • zloty_delfin Re: Coś dla homofilów 05.02.06, 19:26
          Homofobia - to makabra.
          Chrystofobia - jest cool!
          Ach, ten relatywizm....
        • Gość: P.S.J. Re: Coś dla homofilów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:30
          mg2005 napisał:

          > Myślę,że pederastów należy leczyć dobrowolnie,

          Słusznie! I nie jest prawdą, że homoseksualistów nie da się leczyć. Dr K... z
          miasta R., internista, osiągnął bardzo zadowalające wyniki w leczeniu
          homoseksualistów z grypy.
    • Gość: kappka Re: Czy zgadzacie sięz tezą... IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:06
      nie zgadzam się z tą tezą, a co do ojca dyrektora to autorytet z niego żaden.
    • Gość: P.S.J. Re: Czy zgadzacie sięz tezą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:33
      capitalissimus napisał:

      > ...że ludzie sprzeciwiający się prawnemu usankcjonowaniu związków
      > homoseksualistów nie dorośli do wolności?

      Identycznie argumentując można powiedzieć, że ludzie sprzeciwiający się ludziom
      którzy sprzeciwiają się prawnemu usankcjonowaniu związków homoseksualistów nie
      dorośli do wolności, bo odmawiają innym wolności... Bla bla bla, głupio
      sformułowany problem, w zasadzie błędnie sformułowany, więc jakakolwiek próba
      racjonalnej odpowiedzi też będzie obarczona błędem. Co to w ogóle jest w
      rozumieniu twojej tezy "wolność"?
    • taus Re: Czy zgadzacie sięz tezą... 06.02.06, 15:02
      Jeżeli jako głównego argumentu przeciw używa kościoła, religi etc, to wtedy masz racje, ale często tak nie jest, wiec teza nie ma większego zastosowania, więc jest bezużyteczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka