Dodaj do ulubionych

i co teraz?

30.10.02, 18:39
Wiadomosc sciagnieta z innego forum.
Podobno od przyszlego roku dotacje na bary mleczne maja zostac zmniejszone z
16 na 3 mln zl, co stawia pod duzym znakiem zapytania ich dalsza egzystencje!
A juz na pewno wymusi ruchy dostosowawcze do potrzeb rynku, co w praktyce
oznaczac bedzie powstanie kolejnych fast foodow made in Poland. Ohyda

Ja za komuna nie tesknie. Wcale. Jednak bylem i jestem fanem barow mlecznych.
W okresie transformacji, zawirowan, przewartosciowan, czlowiek szuka
potwierdzenia jednosci istnienia- nici, (wolnej od wszelkich podtekstow
polityczno- moralizatorskkich) laczacej stare czasy z nowymi.
Bary mleczne spelniaja ta funkcje doskonale. Trudno, moze poza kosciolem, o
bardziej eklektyczne miejsce ludzkich spotkan:tu jedza starzy, mlodzi,
emeryci, yapiszony, prosci i krzywi. Psow,kotow i szczurow nie liczac.

No i to menu. Oczami wyobrazni (mieszkam za granica)widze wjezdzajacy pelny
zestaw obiadowy:
*zupa owocowa (truskawkowa lub wisniowa z kluskami)
*kotlet mielony + ziemniaki+ buraczki+ jakas surowka
*budyn
*kompot

Cena? 6 zl. (albo 8).

Szanowni panstwo,dyskutujmy! Czy Wy tez lubicie BM?

Obserwuj wątek
      • pajacyk2 Re: bary mleczne zamkneli-to ciastka żreć (no txt 30.10.02, 21:17
        To, ze mialas na kolacje smazonego mintaja nie znaczy jeszcze, ze masz
        pyskowac. Bo do baru, moja droga, to trzeba dorosnac. Powiedzialbym
        nawet: "wszystkie drogi prowadza do baru mlecznego".

        Ps. A jak nie chcesz pobrodzic szpilek to wyciagnij z pawlacza Relaxy- zima za
        pasem bez dwoch zdan.

        twoja
        Andzela z ogonem
    • Gość: marcee Re: i co teraz? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 08:32
      teraz mozna zjesc w Chimerze salatke z zapiekanym baklazanem za 7 zl, kurczaka
      w ananasach za 9,70 w restauracyjce chinskiej np na Dlugiej

      to sa polskie zapychacze????


      szkoda ze nienawidze pajaca bo fajny post i w sumie chcialabym cos tutaj napisac

      pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????

      ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
      ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

      a dorota dlazcego ty z takim dnem rozmawiasz???? slowo daje

      a tu pajac styl eklektyczny nam prezentuje, ugrzeczniona pajacynka w stylu
      eklektycznego pomerdania przyrownuje kosciol do baru mlecznego w ramach
      doskonalosci swojej jazni, coz za wyszukany ozdobnik (porownanie)
      intelektu...dech zapiera

      prosze nie dopisywac sie pod postami Pajaca. To wstretny plugawy typ. Nie chce
      sie awanturowac na tej stronie ale naprawde w zyciu nei widzialam takiej Gnidy
      wstretnej. Jego znajomosc lieteratury to pewnie komiksy (duzo obrazkow malo
      tekstu, teraz sie zachwyca niezrozumialym belkotem Maslowskiej, nie wiedzac
      nawet skad wywodzi sie jej rodowod literacki)

      W stylu eklektycznym : pluje na ciebie. Podac tobie reke to jak wlozyc ja do
      wstretnej oslizglej mazi. Albo jeszcze obrzydliwiej: czuc mokry dotyk spoconego
      ciala.

      Pogarda dla ciebie pajac to byloby zbyt doskonale uczucie jakim cie obdarza
      Luiza z Karelia.

      Jeszcze raz pluje. I nie zycz mi najlepsszego bo sama umiem o to zadbac.
      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:07

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:08

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:08

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:09

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:13

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:14

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

      • luisssa Re: i co teraz? 03.11.02, 01:16

        > pajac ty Gnojku dlazcego tak podle atakujesz ludzi??? dlaczego????
        >
        > ty Gnido potrafisz napisac ze zyje bez ch i od tego dostalam pierdolca, mam
        > ciote, zebym poszla na watek towarzyski...po prostu cos niewyobrazalnego

        O co tu chodzi?? Co to ma do barow mlecznych?! Przeprowadzajcie swoje konflikty
        na wlasciwych watkach.

        A co do upadku barow mlecznych, to po raz kolejny sie przekonuje, ze o ile w
        naszym pieknym kraju nie mozna juz nic naprawic, to zawsze mozna jeszcze to co
        dobre popsuc. Znowu oberwa najbiedniejsi: studenci, emeryci i bezdomni... czyli
        stala klientela. Chyba pojde jutro najesc sie nalesnikow na zapas ;)

        • Gość: marcee Re: i co teraz? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 11:44
          Nie zgadzam sie z toba za bardzo, w kwestii barow mlecznych.

          Otoz tak nie jest do konca. U mnie na osiedlu mieszka mnostwo staruszkow,
          czasami rozmawiam z moimi sasiadami i wiem gdzie sie stoluja kiedy robienie
          zakupow i gotowanie pzrekracza juz ich sily.

          Opieka spleczna wskazuje odpowiednie adresy w zaleznosci od stopnia ich
          zamoznosci. Istnieja specjalistyczne stolowki jednym slowem, czesciowo dotowane
          czesciowo dzialajace an zasadzie fundacji. U nas na osiedlu np siostry zakonne
          prowadza taki przybytek.
          Nie podoba mi sie osobiscie aktywnosc kleru w sferach gospodarczych ale coz
          zrobic...podobno ci ktorzy w ogole nie maja pieniedzy dosytaja jakies bloczki z
          opieki i maja posilki za darmo.
          Dla bezdomnych tez sa specjalne jadlodajnie.

          Jezeli taka dzialalnlosc fundacji jest rowniez dotowana pzrez panstwowe
          fundusze to jasne jest ze doszlo do wyparcia i przejecia tych srodkow pzrez
          inne podmioty niz te ktore dzialaja jako tzw Bary Mleczne.

          Czy to dobrze czy zle? Nie wiem. Funadcje sa w zakresie zainteresowan nawet
          szczegolnych systemu skarbowego. Nalezy miec nadzieje ze wszystko tam
          funkcjonuje jak nalezy...

          A bary Mleczne? Oczywiscie ze osobiscie nie chce aby zniknely. Co jest fajne?
          Wejsc tam , cos zamowic i popatrzec jak Wykolejency maja prawo czuc sie
          swietnie za te swoje 4 zl. Wszak to dla nich poczucie wolnosci, moc wybrac
          sobie w posilek. Moc dysponowac nawet tak znikoma kwota. I to mysle wlasnie
          jest najwazniejsze.
          No i tez starsi ludzie ale tych jest juz mniej zdecydowanie. Zreszta dawniej
          wybur menu byl bogatszy, teraz naprawde tylko pare potraw...

          A ja pamietam jeszcze kaszanke z kapusta i ziemniakami...szok. ))))
          Albo jak jedna staruszka zawsze zamawiala dla siedzacego meza czerwony barszcz
          z fasolka, przynosila talerze, w ogole chciala aby bylo po domowemu. Cos
          gderala ze fasolka pozywna...Dlatego tez tak bardzo bezskutecznie niestety
          chcielismy ratowac tamten bar. Bylo zabawnie nam tam i dobrze wszystkim razem.
          Coz tak bywa, nie da sie zatrzymac czasu. Przyszlo NOWE i wyparlo nasze Bary
          Mleczne...
    • zojka5 Re: i co teraz? 01.11.02, 18:18
      Pajacyku masz racje!Bary mleczne to nie tylko tanie zarcie to filozofia.W
      Warszawie ostal sie jeden z dawnym klimacikiem-"Basztowy" u wylotu Dlugiej do
      Freta.Nic nie poradzimy na to,ze cos tam odchodzi a cos przychodzi,nawet jesli
      tym czyms nowym jest mc.donald.Mamy pamiec i to sie liczy.
      Nie rozzumiem marcee,skad ten jad,ta nienawisc? Chyba chodzi o jakies osobiste
      awersje do pajacyka,w ktore nie wnikam,ale jego upodobanie do barow mlecznych
      sprawia,ze staje sie mi bliskim w pogladach barowych:))
      Pozdro
      • marcel_prostak Re: ? 01.11.02, 19:09
        maja pewien specyficzny klimat
        jednakze jedzenie w nich nie jest zdrowe, dodaje sie duzo zlej jakosci tluszczu
        glownie smalcu i loju wolowego ale nie o tym chce napisac

        to dziwne ale pamietam je z dziecinstwa kiedy razem z kuzynka ogladalysmy go w
        zachwycie w zapomnianym zapyzialym miasteczku Zakliczyn
        w zasadzie byl inny niz ten ktory znalazl sie w Moim Miescie, naprzeciw Palacu
        Tyszkiewiczow w ktorym wtedy miescil sie Instytut Marksizmu i Leninizmu a
        obecnie Hotel Nauczycielski

        ten z zakliczyna pachnial tak samo jak z Mojego miasta lecz bohaterowie ktorzy
        tam wystepowali byli zupelnie inni, wasy nad talerzami, ludowa gwara, krewkie
        krzyki, glosne chichoty, piwne oddechy , brakowalo tylko borynowych
        przyspiewek

        oczywiscie bar z MOjego Miasta byl niepodal pracy, wystarczylo tylko wyjsc
        bocznym wyjsciem z budynku i pzrejsc przez ruchliwa ulice
        lubilam tam wpasc po sniadanie i czasem na obiad, pamietam bulke z pasta
        jajeczna i kawe z mlekiem nalewana wielka aluminiowa chochla

        oczywiscie bylo tam jak w teatrze, pzrez kilka lat kiedy istnial w porze
        obiadowej widywalo sie te same starszawe elegancko-niemodne panie i panow,
        samotnych dziwacznych wykolejencow i nasza grupke z pobliskiego banku

        pamietam nawet klotnie o stoliki miedzy bywalcami, nieomal slysze rozmowy z
        pobliskich ceracianych stolikow i pamietam nasze pisemne protesty kiedy
        dowiedzielismy sie ze zapadla decyzja o jego likwidacji

        w Moim Miescie jest ich jeszce mysle kilka, ja na pewno znam dwa takie , w
        jednym z nich bylam jakis rok temu, zamowilam pamietny bukiet z jarzyn a wiec
        ziemniaczki, szpinak , marchewka,buraczki...

        smakowal nie tak samo, tylko panie w bialych fartuchach i czepkach wydawaly mi
        sie takie same

        bukiety z jarzyn jak wiadomo, smakoszom oraz gastronomom, podawac mozna po
        pieczystym...
      • pajacyk2 Re: i co teraz? 01.11.02, 21:03
        Po pierwsze podziekowania i gratulacje. Podziekowania dla marcee za krotka
        notke na moj temat-nawet sie zastanawiam czy nie wkleic jej w miejsce podpisu
        by kazdy wiedzial z kim ma doczynienia.
        Do Zojki gratulacje za odwage- wpis na watku takiego osobnika jak ja.

        Co do barow. Troche sie dziwie tej "super rynkowej" decyzji likwidujacej
        dotacje. Wiadomo przeciez, ze jedza tam glownie ludzie o niskich dochodach-
        chyba jedyne miejsce gdzie moze stolowac sie na miescie np. polski rencista.
        Reszta chodzi pewnie z sentymentu wlasnie.
        Tez slyszalem, ze do gotowania dodaja tam sode oczyszczona, z czego mozna
        nabawic sie wrzodow zoladka.
        Ja w kazdym razie za kazdym pobytem w Polsce przynajmnie raz w barze mlecznym
        jadam i nawet jako ciekawostke polecam to miejsce swoim zagranicznym znajomym.
        Nie wiem czy ktos pamieta, w latach 70-tych byl w barze napoj, mowilo sie na to
        chyba szampan, gazowany, kolor zlocisty, sfermentowany z drozdzy. Dawno juz
        tego nie widzialem.

        I na koniec do marcee (chociaz jej post adresowany byl chyba do Zojki): podoba
        mi sie twoja wypowiedz, zdaje sie, ze jedna z niewielu dziedzin, w ktorej mamy
        zbiezne poglady....
        Spadam z forum i pojawie sie dopiero we wtorek.
        p.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka