pezetpeer
21.02.06, 00:12
no...nie powiem ze syjonisci...nie ....jeno syjonistyczne dupolizy skazaly
Irvinga...pewnie ktos mnie nazwie za to stwierdzenie tzw. 'antysemita"...no
to z gory mowie - mam to w dupie...
z powazaniem
Klaudiusz Wesolek
tel. 0661105691
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8196777
Historyk skazany na więzienie za negowanie holokaustu
PAP 18:45 (aktualizacja 20:00)
David Irving w sądzie
(fot. PAP/EPA)
Brytyjski historyk David Irving, który negował holokaust, został skazany
przez sąd w Wiedniu na trzy lata więzienia.
Akt oskarżenia zarzucał 67-letniemu Irvingowi, że w listopadzie 1989 r. w
wykładach wygłoszonych w Austrii dla członków organizacji skrajnie
prawicowych zaprzeczał zbrodniom nazistowskim.
Irvinga aresztowano w listopadzie ubiegłego roku na autostradzie w Austrii, w
czasie rutynowej kontroli, na mocy nakazu aresztowania z 1989 r. Za zarzucane
mu przestępstwo w Austrii grozi do 10 lat więzienia.
Bezpośrednio przed rozpoczęciem procesu Irving zadeklarował wobec
dziennikarzy w sali sądowej, że po zapoznaniu się z nowymi dokumentami
zmienił poglądy na temat zagłady Żydów. Historia to ciągle rosnące drzewo -
im więcej się wie, im więcej dokumentów staje się dostępnych, im więcej się
uczy - a ja nauczyłem się wiele od 1989 r. Tak, były komory gazowe. Miliony
Żydów zginęły, to jest nie do zakwestionowania. Nie znam liczb. Nie jestem
ekspertem w sprawie holokaustu - powiedział.
Wobec sądu uznał swoją winę, a odpowiadając na pytania wielokrotnie
powtórzył, iż nie wątpi, że "naziści zamordowali miliony Żydów". Ma jednak
wątpliwości co do "szczegółów".