Dodaj do ulubionych

Nie jedz kielbasy...

IP: *.acn.pl 09.01.03, 21:32
...i parowek. Kolega kolegi pracuje w masarni i mowil, ze tam galki oczne
wrzucaja. Nie gotuj wiec parowek, bialko sie zetnie i z pozywnej strawy nici.
Obserwuj wątek
    • mrb4 Re: Nie jedz kielbasy... 10.01.03, 11:26
      Nie jem kiełbasy ani parówek. Jem ryby.
    • Gość: Mar Nie jem kiełbasy... ale IP: skory:* / 10.2.13.* 10.01.03, 11:33
      nie widzę nic złego w zjadaniu gałek ocznych (rozumiem, że krowich lub
      cielęcych). Bardziej obawiał bym sie tego, że mięso (podroby, flaki) są
      niedokładnie oczyszczone - i dlatego nie jem żadnych "masowych" mielonych
      wyrobów masarskich, które zreszta i tak są paskudne. Są sklepy, w których można
      kupić na prawde dobre wyroby z niedużych masarni - niestety ceny są 2-3 razy
      takie jak w hipermarketach :-).
      • Gość: ref A gdzie mozna kupic dobra wedlinke??? IP: proxy / 10.30.1.* 10.01.03, 12:24
        podaj jakies adresy - jesli w Wawie.
        Jak tak dalej bedzie z jakoscia wedlin,
        to przestane w ogole jesc jakiekolwiek
        kupowane.
        Zostanie mi tylko pasztet Mamusi i schabik
        pieczony Tesciowej ;)

        Tak, ze czekam z niecierpliwoscia na adresy
        sklepow , w ktorych mozna kupic dobra wedline
        (ze nie jest tania- to rozumie sie samo przez sie).
        Ref
        • Gość: Mar Re: A gdzie mozna kupic dobra wedlinke??? IP: skory:* / 10.2.13.* 11.01.03, 10:37
          Ja zaopatruję się w sklepie EMMA w Michałowicach (przy al. Jerozolimskich, tuż
          za granicą Warszawy). Polecam np. kiełbasę "kindzuk" albo myśliwską. mają też
          niezłe szynki oraz wędliny z importu (np. pyszną mortadelę). Niczego sobie
          pieczony schabik ;-)....
          • Gość: ref Re: A gdzie mozna kupic dobra wedlinke??? IP: proxy / 10.30.1.* 13.01.03, 14:19
            Super, dzieki!!
            Ale moze ktos cos podpowie troche blizej centrum, pls?

            ref
    • givenchy Re: Nie jedz kielbasy... 10.01.03, 13:17
      Moim zdaniem nie należy przesadzać. W jajkach też znajduje się to, co wcześniej
      zjadły kury, a jak wiadomo jedzą m.in. własne odchody. Czy ktoś stroni od
      jajek ? To chyba rzadki przypadek, bo jajka są smaczne. Podobnie niektóre
      gatunki kiełbasy, czy parówek. Ja np. jadam parówki Morlin, tzw berlinki i
      fakt, co się w nich znalazło napewno mi ich nie obrzydzi.
    • Gość: Ari Re: Nie jedz kielbasy... IP: *.usask.ca 10.01.03, 15:26
      A tam galki oczne...
      A ty myslisz, ze gdzie klada zmielone penisy i jadra?
      • Gość: Bini Re: Nie jedz kielbasy... IP: imsbbcache* / *.netvigator.com 12.01.03, 04:16
        W Azji za jadra i penisy jako osobne dania trzeba slono placic (zwiekszaja
        potencje). A Wy to macie za darmo!:)
    • Gość: parówkożerca Re: Nie jedz kielbasy... IP: *.acn.pl 12.01.03, 14:52
      Parówki prawie w całości składają się z tłuszczu aromatyzowanego zapachem
      wędzonki. Niektórzy traktują je jak dietetyczne danie dla dzieci i chorych,
      he, he, he.
      • tempus Re: Nie jedz kielbasy... 14.01.03, 18:49
        Gość portalu: parówkożerca napisał(a):

        > Parówki prawie w całości składają się z tłuszczu aromatyzowanego zapachem
        > wędzonki. Niektórzy traktują je jak dietetyczne danie dla dzieci i chorych,
        > he, he, he.

        Wiadro łoju i wiadro zmielonych odpadów. Ponieważ jest to po wymieszaniu
        białe, dodają barwnik. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka