pochodnia_nerona
24.06.06, 00:16
Może i nie będzie to zbyt odkrywczy wątek, ale zauważam coraz więcej młodych
ludzi - grubasów. Za "moich czasów" ;-) nie było tyle otyłej młodzieży i
dzieci! Wtedy gruby to był ten, który chorował, albo miał nadopiekuńczą
mamusię i babcię. A teraz - co się dzieje? Niby te rowery, rolki, aquaparki,
więcej możliwości, niż kiedyś, ale i sadła coraz więcej.
Drugą sprawą jest nieestetyczne obnoszenie się z sadłem - dawniej, jak ktoś
był gruby, maskował tuszę, dziś otłuszczone biodra i brzuchy wypływają
swobodnie z biodrówek, a różowe, obcisłe bluzeczki robią z panny "baleronik".
Żeby było jasne - nie mam nic do osób otyłych nie z ich winy. Ale ręce mi
opadają, kiedy widzę, że z Polski robią się drugie USA.
I tylko proszę, nie mieszajcie do tego kościoła, gejów, itp. Piszę zupełnie
poważnie.