Dodaj do ulubionych

Czy naturyści są normalni?

26.08.06, 13:20
Co skłania kogoś, żeby latać po plaży z "wackiem" na wierzchu.
Obserwuj wątek
    • samanta455 Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 13:24

      czy tekstylni są normalni, czy toplesiarki są normalne, czy gołe niemowlaki są
      normalne... ile tematów...
      • Gość: :DD annoying z nudów dostał kociokwiku najwidoczniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:00
        co za głupie - wyjątkowo głupie podkreślę - pytanie założyciela wątku...
    • nancyboy Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 14:01
      Czy ludzie, którzy zadają pytania typu "czy ... są normalni" są normalni?
      Co skłania kogoś, żeby zadawać takie pytania?
    • kon_by_sie_usmial Pytanie z odpowiedzią 26.08.06, 14:13
      annoying napisał:

      > Co skłania kogoś, żeby latać po plaży z "wackiem" na wierzchu.

      A urodziłeś się w spodniach??? Czy więc naturalna jest nagość (właściwa człowiekowi od momentu narodzin), czy może tekstylność?

      Swoją drogą "ślicznie" wygląda opalenizna na całym ciele z paskami po stringach, kąpielówkach czy biustonoszu. Bleeee.

      koń
      • mg2005 Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 26.08.06, 18:50
        kon_by_sie_usmial napisał:


        > A urodziłeś się w spodniach??? Czy więc naturalna jest nagość (właściwa
        człowie
        > kowi od momentu narodzin), czy może tekstylność?


        Czy odróżniasz "naturalne" od "normalne"?
        Czy chodzenie nago po ulicy/plaży jest normalne?
        • nancyboy Re: Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 26.08.06, 19:06
          Podaj definicję słowa "normalny".
          • mg2005 Re: Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 26.08.06, 21:36
            nancyboy napisał:

            > Podaj definicję słowa "normalny".

            W zasadzie powinieneś zapytać o to autora wątku...

            Już kiedyś podawałem Ci definicję:
            normalny - akceptowany w danej społeczności.
            • nancyboy Re: Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 26.08.06, 22:22
              Chodzenie nago po plaży nudystów jest akceptowalne w naszej społeczności.

              Przy okazji - z Twojej definicji wynika, że normalność zależy od społeczności i
              nie jest własnością absolutną. A zatem, żeby być ścisłym, należy mówić
              "chodzenie nago po ulicy nie jest normalne w naszej społeczności".
              • mg2005 Re: Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 29.08.06, 19:15
                nancyboy napisał:

                > Przy okazji - z Twojej definicji wynika, że normalność zależy od społeczności
                i
                > nie jest własnością absolutną.

                Oczywiście, jest uwarunkowana kulturowo.


                >A zatem, żeby być ścisłym, należy mówić
                > "chodzenie nago po ulicy nie jest normalne w naszej społeczności".

                Chodzenie nago wśród afrykańskich dzikusów jest normalne.
                Zauważ,że rozwój cywilizacyjny pociąga za sobą okrywanie nagości.
                To jedna z rzeczy, które odróżniają nas od zwierząt.
                Dlatego naturyzm (powrót do natury) to ruch anty-cywilizacyjny
                Cywilizacja to wyrastanie ponad naturę.
        • kon_by_sie_usmial Re: Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 26.08.06, 20:58
          mg2005 napisał:

          > kon_by_sie_usmial napisał:
          >
          >
          > > A urodziłeś się w spodniach??? Czy więc naturalna jest nagość (właściwa
          > człowie
          > > kowi od momentu narodzin), czy może tekstylność?
          >
          >
          > Czy odróżniasz "naturalne" od "normalne"?
          > Czy chodzenie nago po ulicy/plaży jest normalne?


          Mg, forumowy zdewociały głuptaku z pryszczami na nosie ....... cmoknij mnie w gołą dupę, a siebie w portki i będzie ok.

          koń
          • mg2005 Re: Demagodzy prężą muskuły intelektu... ))) 26.08.06, 21:31
            kon_by_sie_usmial napisał:

            > Mg, forumowy zdewociały głuptaku z pryszczami na nosie ....... cmoknij mnie w
            g
            > ołą dupę, a siebie w portki i będzie ok.
            >
            > koń


            Odpowiedź godna tytana intelektu...)))
            • kon_by_sie_usmial Mg - forumowy mistrz intelektu :) 26.08.06, 21:37
              mg2005 napisał:

              > kon_by_sie_usmial napisał:
              >
              > > Mg, forumowy zdewociały głuptaku z pryszczami na nosie ....... cmoknij mn
              > ie w
              > g
              > > ołą dupę, a siebie w portki i będzie ok.
              > >
              > > koń
              >
              >
              > Odpowiedź godna tytana intelektu...)))

              A biorę tu udział w jakimś teleturnieju filozoficznym? :) Nie wiedziałem :)


              Tato mój mawiał do mnie, gdy byłem dzieckiem: dostosuj język do poziomu adwersarza. Inaczej Cię nie zrozumie.

              Więc mówię drugi raz: cmoknij mnie w gołą dupę, a siebie w portki zdewociały głuptaku i będzie git !

              koń - przyjaciel wszystkich zbigociałych głuptaków
              • mg2005 Matołku, zamiast wierzgać... 29.08.06, 18:58
                - odpowiedz na pytanie: czy odróżniasz "naturalne" od "normalne"?
      • Gość: wredna Re: Pytanie z odpowiedzią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:50
        A o takim skrzywieniu psychicznym jak ekshibicjonizm słyszałaś szkapko?
        • ynruj Znowu się nie wstrzeliłaś. 29.08.06, 12:53
          ekshibicjonizm
          ekshibicjonizm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm
          «zboczenie polegające na obnażaniu narządów płciowych w obecności osób innej
          płci»

          przen. «ujawnianie przed ogółem spraw intymnych lub drastycznych; zbytnie
          wywewnętrzanie się»
          Ekshibicjonizm pisarski.
          z łc.
          • Gość: wredna Re: Znowu się nie wstrzeliłaś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:08
            ICD-10, kategoria F65.2 :P
            Choroba psychiczna :P

            Krew mnie zalewa, jak czytam ignorantów :P
    • Gość: naturysta Re: Czy naturyści są normalni? IP: 195.205.191.* 26.08.06, 15:18
      A co skłania annoyinga do siedzenia w krzakach i podglądania tychże wacków ?
      • luksusowy_yacht Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 15:36
        ehiehiehei
        rozbawiłeś mnie do łez
        ehiehiehei
    • Gość: Demaskator Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 26.08.06, 17:09
      Naturalne jest też robienie kupy - jak się zachce, ale nie robimy tego na oczach
      wszystkich.
      • nutka_re Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 18:23
        Robienie kupy jest fizjologiczne a nie naturalne. Fizjologiczne rzeczy musimy
        robić, naturalnych właśnie nie musimy czyli nie musimy ubierać się jesli uznamy
        to za naturalne.
        • mg2005 Prężenia intelektu cd... 26.08.06, 18:54
          nutka_re napisała:

          > Robienie kupy jest fizjologiczne a nie naturalne.

          Jeśli naturalne jest to, co zgodne z naturą - to potrzeby fizjologiczne są
          naturalne.

          • nutka_re Re: Prężenia intelektu jaką prezentujesz c,d,.... 26.08.06, 22:45
            Zeby dyskutować trzeba mieć jakieś pojęcie a nie takie prostackie jak twoje
            niedouku....
            naturalne to jest coś dziejącego się w naturze bez udziału człowieka czyli
            ubranie raczej jest sztuczne, zgdonie z prawami leżacymi poza działaniami
            człowieka
            Fizjologiczne to jest właśnie to co funkcjonuje w żywych komórkach, czynności
            przemiany i przetwarzania w ciele.
        • Gość: Logik Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 26.08.06, 19:38
          Czyli nawet ważniejsze niż naturalne, a pomimo tego nie robimy tych spraw
          publicznie.
          • nutka_re Re: Czy naturyści są normalni? 03.09.06, 20:25
            Kopulowanie też jest czynnością fizjologiczną a nie robimy tego publicznie. W
            określonej (wyższej) kulturze zachowań czynności fizjologicznych nie wykonuje
            się publicznie.
            PS. Polak potrafi siusiać za słupkiem i udaje,ze go nie widać a na naturyzm
            oburza się bardzo :)
    • nancyboy Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 20:15
      Czy "wacek" jak to ująłeś, jest jakąś specjalną częścią ciała, na specjalnych
      prawach?
      • Gość: Logik Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 26.08.06, 20:21
        No nie, w sumie to taka częśc ciała jak ucho czy nos i w zasadzie wypada
        wyciągnąć fiuta na ulicy by się po nim podrapać.
        • nancyboy Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 22:25
          Jeśli ktoś bez wyciągania nie umie, to trudno.
    • Gość: camel kiedys lazenie bez koszule tez bylo... IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.06, 21:39
      nienormalne. a teraz sie biega w kapielowkach.

      zalezy gdzie. w Niemczech jest to tak normalne, ze na plaze przychodza cale
      nage rodziny i nikomu to nie przeszkadza. A w krajach arabskich kobiety kapia
      sie w tych kieckach i dla nich kostum kapielowy to jak dla ciebeie nagosc.

      proste nei?
      • Gość: serek biały Re: kiedys lazenie bez koszule tez bylo... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.06, 21:57
        jesteście zaje...ści w tych waszych filozoficzno społecznych dyskusjach...
        Pozdrawiam!
    • snajper55 Czy tekstylni są normalni ? 26.08.06, 23:18
      Co skłania kogoś, żeby latać po plaży w palącym słońcu w ubraniu ? Co ich
      skłania, aby w kazdych warunkach ukrywać swego Wacka ? Może to kompleks małego
      Wacka właśnie ?

      S.
      • samanta455 Re: Czy tekstylni są normalni ? 26.08.06, 23:49

        być albo nie być nagim oto jest pytanie...czyż to nie ciekawostka
        socjologiczno-folozoficzna przejść od gołego tyłka do rozmyślań o bycie....
      • Gość: AAA Re: Czy tekstylni są normalni ? IP: *.leon.com.pl 27.08.06, 09:24
        Z tego co zdążyłem zauważyć na plażach Hiszpanii, Grecji i Bułgarii, to
        najbardziej wyeksponowani byli ci z małymi. To chyba oni leczą kompleksy.
        • snajper55 Re: Czy tekstylni są normalni ? 27.08.06, 10:40
          Gość portalu: AAA napisał(a):

          > Z tego co zdążyłem zauważyć na plażach Hiszpanii, Grecji i Bułgarii, to
          > najbardziej wyeksponowani byli ci z małymi. To chyba oni leczą kompleksy.

          Leczą kompleksy pokazując swoje małe ? Jakie kompleksy tak leczą ?

          S.
          • Gość: Annoying Re: Czy tekstylni są normalni ? IP: *.leon.com.pl 29.08.06, 19:59
            Na zasadzie "przełamywania barier".
    • gabi9917 Re: Czy naturyści są normalni? 26.08.06, 23:51
      annoying napisał:

      > Co skłania kogoś, żeby latać po plaży z "wackiem" na wierzchu

      tam nie tylko nagie wacki. O ile wiem to raczej nie lataja tylko sie opalaja bo
      to jest plaża.Jak nie chcesz z niej korzystać to nie musisz,ale podglądanie
      nudystow to głupota i azczeniactwo.Przecież tam mają te same części ciała co inni
    • znj2 Re: Czy naturyści są normalni? 27.08.06, 10:29
      Chęć obnażania się przed publicznością.
      • kon_by_sie_usmial Re: Czy naturyści są normalni? 27.08.06, 10:49
        znj2 napisała:

        > Chęć obnażania się przed publicznością.

        Mistrzu, a nie mylisz ekshibicjonizmu z naturyzmem?

        (znowu ta wszechobecna stereotypizacja)

        koń
    • gemini14 Re: Czy naturyści są normalni? 28.08.06, 12:34
      Naturyzm jest nienormalny gdzie panuje fałsz obłuda i totalne zdewocenie czyli o to Polska
    • Gość: wredna Ekshibicjonizm jest uważany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:36
      za chorobe psychiczną :))
      • gemini14 Re: Ekshibicjonizm jest uważany 28.08.06, 12:50
        masochizm również a ludzie dalej biją się w piersi w kościele:)
        • Gość: wredna Re: Ekshibicjonizm jest uważany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:55
          O czym ty pieprzysz?

          Masochizm to skrzywienie psychiczne, dlatego kościoł odcina sie od biczowników!
          Co ma do tego "bicie sie w piersi"??? Okalecza sie fizycznie ktoś przy tym?
          • gemini14 Re: Ekshibicjonizm jest uważany 28.08.06, 13:10
            Gość portalu: wredna napisał(a):

            > O czym ty pieprzysz?
            >
            > Masochizm to skrzywienie psychiczne, dlatego kościoł odcina sie od biczowników!
            > Co ma do tego "bicie sie w piersi"??? Okalecza sie fizycznie ktoś przy tym?
            okaleczenie się np psychiczne to również okaleczanie
            • Gość: wredna Re: Ekshibicjonizm jest uważany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:22
              Ale rozumiem, że masz z tym problem, choć to ciebie nie dotyczy :))))
              Wiesz jak sie to nazywa w psychologii?? :)))))

              Bo społecznie, jest to wtykanie nosa w nie swoje sprawy :))))
      • Gość: *** Wredna i choroba psychiczna IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 28.08.06, 15:15
        Wredna i gruba zarazem napisała:

        >Ekshibicjonizm uważany jest za chorobę psychiczną :))

        Podasz symbol w DSM-IV, albo ICD-10 sfrustrowana grubasko? :)
        • Gość: wredna Rozbierz sie na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:59
          to sie dowiesz, gdzie cie zawiozą :))))
        • Gość: wredna Ekshibicjonizm :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:05
          F65.2 - wg ICD-10 pala_ncie :/
          • Gość: wredna I co, zatkało??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:07
            ICD-10 to ja znam, nie wysilaj sie :P
          • Gość: *** Głupia, tłusta, Wredna krowo :) IP: *.escom.net.pl 29.08.06, 15:02
            >F65.2 - wg ICD-10 pala_ncie :/

            Dokształć się, a nie czerpiesz wiedzę z Wikipedii.

            Owszem, pod jednostką F65.2 jest ekshibicjonizm. Ale nie jako choroba psychiczna tłuściochu przebrzydły, tylko jako..... "Zaburzenie osobowości i zachowanie dorosłych". Nie mędrkuj więc gruba frustratko, skoro nie masz o tym pojęcia. Choroby psychiczne idiotko, są sklasyfikowane w kategoriach od F00-F09, F10-F19, F20-F29.
            • Gość: wredna Normalnie debil :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:10
              skąd wziełam? www.portalmed.pl/xml/bazy/icd10
              Ja nie czytam takich badziewi, jak Wiki :/
              To dobre dla niedorobionych szczeniaków, takich jak ty :/
              (F00-F99) Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania
              (F60-F69) Zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych
              F65 Zaburzenia preferencji seksualnych
              F65.2 Ekshibicjonizm
              Polega na okresowo nawracającej lub stałej tendencji do eksponowania narządów
              płciowych obcym osobom (zwykle przeciwnej płci) lub osobom przebywającym w
              miejscach publicznych, bez dążenia do bliższego kontaktu. w czasie odsłaniania
              występuje zwykle, ale nie zawsze, podniecenie seksualne, a potem zwykle masturbacja.

              Coś jeszcze żałosny gó..arzu?
              • Gość: *** Gruba, Ty nawet siebie nie umiesz przeczytać:) IP: *.escom.net.pl 29.08.06, 15:21
                >skąd wziełam? www.portalmed.pl/xml/bazy/icd10
                >Ja nie czytam takich badziewi, jak Wiki :/
                >To dobre dla niedorobionych szczeniaków, takich jak ty :/
                >(F00-F99) Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania

                To lepiej zamiast grzebać w necie, sięgnij do książki (której oczywiście nie masz, więc robię to za Ciebie):

                Sama gruba krowo piszesz, że F00-F99 to zaburzenia psychiczne i ZABURZENIA ZACHOWANIA. Sama więc potwierdzasz (mimo że tego nie widzisz w swoim zacietrzewieniu), że ekshibicjonizm nie jest zaburzeniem psychicznym, tylko zaburzeniem zachowania. Bo kategorie F60-F69 to ZABURZENIA ZACHOWANIA, a nie zaburzenia psychiczne. Zrozumiałaś już, czy "intelekt" Ci nie pozwala?

                Skończ więc robić z siebie jeszcze większego przygłupa niż jesteś. Nie dość że jesteś stara, to głupia. A ponoć z wiekiem ludzie nabierają mądrości i doświadczenia.

                Szkoda mi czasu na takiego matoła jak Ty, naprawdę, bo nawet nie widzisz co sama piszesz.

                >Coś jeszcze żałosny gó..arzu?

                A skąd Ty głupia gruba krowo możesz wiedzieć ile mam lat? Zdziwiłabyś się starucho :)

                • Gość: wredna Doktor z wiedzą z wiki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:15
                  Udaje doktora, a wiedze z wiki podaje :)))))
                  Skoro udajesz doktora, to rób to w sposób bardziej przekonujacy.
                  Powinieneś mnie zasypać "lawiną" linków do stron medycznych, na poparcie twoich
                  wywodów, a nie podpierać sie wikipedią - żałosny pajacu :P

                  Żałosny smarkacz, ze skrzywieniem psychicznym :P
                  A zaburzenie zachowania jakie ma podłoże jak nie psychiczne? Domorosły
                  psychologu od siedmiu boleści?
                  > To lepiej zamiast grzebać w necie, sięgnij do książki (której oczywiście nie ma
                  > sz, więc robię to za Ciebie):
                  Żałosny gó..arz, książke ICD-10 [i wersje elektroniczną] wykorzystuje służbowo
                  od lat :/

                  A jeśli rzeczywiście jesteś "dochtórem" to wcale sie nie dziwie postulatom
                  środowiska medycznego, żeby znieść LEP :P
                  Bo tacy żałosni ignoranci jak ty nie potrafią napisac tego egzaminu :P
                  • Gość: *** Wredny tłuścioch pokonany :) !!! IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 12:57
                    Udowodniłem Ci, że B L A D E G O pojęcia nie masz o tym o czym piszesz.

                    Mylić chorobę psychiczną z zaburzeniami osobowości :) Kretynka i tyle :)
                    • lowca.debili Jak ja lubie forumowych debilków :))) 30.08.06, 13:22
                      Zaburzenie osobowości to też choroba, domorosły psychologu od siedmiu boleści.
                      Ekshibicjonistów tak samo sie izoluje i leczy, jak chorych psychicznie.
                      Jeśli coś nie jest chorobą, to nigdy nie będzie w ICD-10 :P
                      Jakoś homoseksualizmu tam nie ma [pewnie byłby w tej samej kategorii] :P
                      Katofobii czy homofobii - również :P
                      Studiować psychologie, to może i studiowałeś, tylko czy skończyłeś?

                      Wredny tłuścioch?
                      Facet - ty w tym samym stylu odpisujesz każdej kobiecie :)) Bo przeglądnęłam
                      troche wpisów na forum.
                      Projekcja swojej osoby na oponenta?
                      Coś pod beretka masz zdeczka pokręcone :P

                      Zaraz sie dowiem, że tez jestem starą grubą i obrzydliwą babą, bo tylko na tyle
                      cie stac żałosny dzieciuchu :P
                      Bo zdążyłam przejrzeć
                      • gabi9917 Re: Jak ja lubie forumowych debilków :))) 30.08.06, 15:11
                        lowca.debili napisała:

                        > Zaburzenie osobowości to też choroba, domorosły psychologu od siedmiu boleści.
                        > Ekshibicjonistów tak samo sie izoluje i leczy, jak chorych psychicznie.
                        > Jeśli coś nie jest chorobą, to nigdy nie będzie w ICD-10 :P
                        > Jakoś homoseksualizmu tam nie ma [pewnie byłby w tej samej kategorii] :P
                        > Katofobii czy homofobii - również :P
                        > Studiować psychologie, to może i studiowałeś, tylko czy skończyłeś?
                        >
                        > Wredny tłuścioch?
                        > Facet - ty w tym samym stylu odpisujesz każdej kobiecie :)) Bo przeglądnęłam
                        > troche wpisów na forum.
                        > Projekcja swojej osoby na oponenta?
                        > Coś pod beretka masz zdeczka pokręcone :P
                        >
                        > Zaraz sie dowiem, że tez jestem starą grubą i obrzydliwą babą, bo tylko na tyle
                        > cie stac żałosny dzieciuchu :P
                        > Bo zdążyłam przejrzeć
                        To jest kompleks tłuściocha nie lubi chudzielców i wszyscy mający inne zdanie
                        jawią mu się jako tłuściochy:) ja też tak czasami mam:):):)
                        • skiadler Re: Jak ja lubie forumowych debilków :))) 31.08.06, 08:35
                          > To jest kompleks tłuściocha nie lubi chudzielców i wszyscy mający inne zdanie
                          > jawią mu się jako tłuściochy:) ja też tak czasami mam:):):)
                          On ma do tego solidne rozdwojenie jaźni - pisze, że jest mgr psychologii, a
                          używa przy tym tak prymitywnego i rynsztokowego języka, jak żul spod budki z piwem.
                          Do tego - każdy co ma odmienne zdanie, jest od razu starą, tłustą babą... -
                          jakieś biedaczysko ma niemiłe wspomnienia? Obsesja? Natręctwa? Mania
                          prześladowcza? Bo w dzieciństwie lała go matka, co była właśnie "stara tłustą
                          babą"...
                          Szkoda czasu na dyskusje z takimi przypadkami.
                          A czytając ich ma sie czasem żal, że to forum nie jest moderowane. Przynajmniej
                          by nam oszczędzono czytania części wypocin.
              • Gość: *** Wiem, wiem wiem :) :) :) IP: *.escom.net.pl 29.08.06, 15:26
                Ty po prostu gruby głupolu nie odróżniasz "zaburzeń zachowania" od "choroby psychicznej" i jak dla każdego ignoranta utożsamiasz te pojęcia i traktujesz je równoważnie.

                A ponoć i z psychiatrii masz fakultet, kupiłaś go na targu? :)

                Widzisz już jaka jesteś naprawdę głupia? (choć wątpie, bo ta megalomania w Twoim wydaniu jest porażająca - takie kompensowanie braku szczęścia w życiu - nawet rozumiem i współczuję).
              • Gość: *** No i gdzie się podziałaś tłusta ignorantko? :) IP: *.escom.net.pl 29.08.06, 15:36
                Dokształcasz się??? :) Bardzo dobrze, może w końcu zmądrzejesz, a nie będziesz robiła z siebie idiotkę niemal w każdym temacie, do którego już wtrącisz swój tłusty nos.
                • Gość: wredna Frustrat z małym fiutkiem :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:19
                  Nie siedze w necie 24 h na dobe, jak ty frustracie z kompleksem małego fiuta :P

                  Masz jakieś rzeczowe argumenty?
                  Oprócz obelg, świadczących o sporych odchyłach od normy?
                  W każdej kobiecie dostrzega grubą babe? Jakaś trauma? Jakiś wieloryb cie przeleciał?

                  W necie jest "od cholery" stron medycznych, więc może jakieś linki na poparcie
                  twoich wywodów pos.rany domorosły dochtórku!!!!!!!!!!!!!!!
                  Bo wiki to dla gó..arstwa!!! I nie zamierzam cie traktowac jako kogoś
                  poważniejszego, dopóki nie wykażesz sie odrobinką wiedzy...
                  Ale z portali tematycznych, a nie wiki!!!

                  Bez odbioru, bo ze świrami nie gadam!!!
                  • Gość: *** Proszę, oto literatura IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 13:00
                    Pewnie na książkę Cię nie stać, więc pójdź sobie do biblioteki i sprawdź:

                    "Psychologia zaburzeń" - Robert C. Carson, James N. Butcher, Susan Mineka, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2003.

                    Jesteś najżałośniejszą postacią na tym szambiarskim forum :)
                    • lowca.debili Tylko tyle? 30.08.06, 13:17
                      > "Psychologia zaburzeń" - Robert C. Carson, James N. Butcher, Susan Mineka, Gdań
                      > skie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2003.
                      Psychologu od siedmiu boleści, chyba cie wylali po pierwszym semestrze :)
                      Tak czytam twoje pierdy i nie wiem, śmiać sie, czy płakać :))
                      Na podstawie JEDNEJ książeczki uważasz sie za psychologa? :))
                      Żałosny dzieciak..

                      > Jesteś najżałośniejszą postacią na tym szambiarskim forum :)
                      Powiedział inny mistrz szamba - lutzek, aaa, czy *** - specjalista od mieszania
                      ludzi z gównem :P
                      • Gość: *** Wredna.... stuknij się młotkiem w ten pusty łeb IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 13:25
                        Nawet grubasie krzty honoru nie masz, by przyznać się do niewiedzy.

                        Innych posądzasz o multinickowość........ bo sama używasz (już nie pamiętam) ilu nicków (Wredna, pani od polskiego, dochtór, łowca_debili.... - tak na szybko z kilku ostatnich dni). Powtarzam ci: nie miesz wszystkich swoją miarą.

                        A poza tym zastanowiłaś się czy jesteś zdrowa skoro tyle energii poświęcasz na forumowe kłótnie nie mając racji? Dokształciłabyś się w tym czasie, byłoby więcej z tego pożytku.
                        • Gość: *** errata: "nie mierz" IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 13:26
                          jw.
                        • lowca.debili Powtarzam ci: nie mierz wszystkich swoją miarą. 30.08.06, 13:40
                          Zastosuj to do siebie największy hipokryto tego forum :) Lutzek, aaa, ***...
                          Siebie - oczywiście - nie widzisz, a w każdym oponencie dostrzegasz wredną :))
                          Śmieszny i żałosny dzieciuch :)

                          > A poza tym zastanowiłaś się czy jesteś zdrowa skoro tyle energii poświęcasz na
                          > forumowe kłótnie nie mając racji?
                          Może tak policzysz swój czas na forum? Wszędzie cię pełno...
                          Ja tutaj pojawiłam sie dopiero dziś i w odróżnieniu od wrednej - jestem logowana
                          :) Chyba jestes zbyt graniczony, żeby to dostrzec i rozróżnić :)
                          Czy do ciebie nie dociera, że więcej osób czyta to forum, niż zabiera głos?

                          Patrząc na twoje błędy ortograficzne w każdym zdaniu - wiem o tobie jedno -
                          maksymalnie gimnazjum :)
                          Żegnam, bo szkoda mi czasu na dyskusje z dzieciuchem, który brak dziewczyny
                          rekompensuje sobie obrażaniem katolików w necie :/
                          • Gość: *** "Grafologia" internetowa Wrednej i grubej :) IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 13:51
                            To, że się zalogujesz, czy zmienisz nicka nie spowoduje, że wyeliminujesz z treści które płodzisz charakterystyczne zwroty czy też charakterystyczną interpunkcję, czy w końcu charakterystyczne posługiwanie się emoticonami.

                            - wyzywanie od gimnazjalistów,
                            - wyzywanie od dzieciuchów,
                            - używanie charakterystycznego emoticonu "P:"
                            - używanie charakterystycznego emoticonu "/:"
                            - użwywanie emoticonu ":))))))"

                            etc. etc. etc. to wszystko Cię zdradza. Nie tylko po charakterze pisma można rozpoznać autora. Podszywasz się nieudolnie, bez polotu, mało inteligentnie (co zresztą dziwić nie może).

                            To mój ostatni post, bo uwłacza mi ta kłótnia z osobą, która (przekonany jestem) jest niezrównoważona psychicznie, skoro z takim namaszczeniem oddaje się tworzeniu poklasku dla samej siebie poprzez używanie wielu nicków i występowanie pod nimi w jednej dyskusji (paradoskalnie !!! podejrzewając o to innych :) )

                            Proponuję jednak wizytę u specjalisty z zakresu psychiatrii. Zdiagnozuje on przyczyny tych zaburzeń i być może pozwoli poprzez odpowiednią terapię wyleczyć to.

                            I pamiętaj: nawet SMS-a piszesz charakterystycznie i można po nim poznać kto jest autorem o ile ma się materiał porównawczy. Nie wspominając o długich postach w necie.

                            Bądź na przyszłość bardziej błyskotliwa, bo na razie permanentnie się ośmieszasz tym tworzeniem nowych nicków i jeszcze zaprzeczaniem, że to nie Ty :)
                            • lowca.debili Lutzek - jesteś żałosny 30.08.06, 13:56
                              > To mój ostatni post, bo uwłacza mi ta kłótnia z osobą, która (przekonany jestem
                              > ) jest niezrównoważona psychicznie, skoro z takim namaszczeniem oddaje się twor
                              > zeniu poklasku dla samej siebie poprzez używanie wielu nicków i występowanie po
                              > d nimi w jednej dyskusji (paradoskalnie !!! podejrzewając o to innych :) )
                              Swietna diagnoza, tylko, że dotyczy ciebie :)

                              > Bądź na przyszłość bardziej błyskotliwa, bo na razie permanentnie się ośmieszas
                              > z tym tworzeniem nowych nicków i jeszcze zaprzeczaniem, że to nie Ty :)
                              Lutzek, aaa, *** - pomysły ci sie dziecko kończą...
                              Każdy kto cie atakuje, to od razu gruba baba, albo wredna...
                              Mitoman...
                              Z tobą już mało kto dyskutuje na forum :P
                              Bo jestes tak chamski, prymitywny i ordynarny, a przy tym tak płytki, że szkoda
                              klawiatury.

                              > - używanie charakterystycznego emoticonu "P:"
                              > - używanie charakterystycznego emoticonu "/:"
                              Detektyw od siedmiu boleści :P

                              Więc bądź konsekwentny i nie odpisuj... :P
          • Gość: *** Pełna odpowiedź IP: *.escom.net.pl 29.08.06, 15:05
            >F65.2 - wg ICD-10 pala_ncie :/

            Dokształć się, a nie czerpiesz wiedzę z Wikipedii.

            Owszem, pod jednostką F65.2 jest ekshibicjonizm. Ale nie jako choroba psychiczna tłuściochu przebrzydły, tylko jako..... "Zaburzenie osobowości i zachowanie dorosłych". Nie mędrkuj więc gruba frustratko, skoro nie masz o tym pojęcia, a jedynie próbujesz nieudolnie kreować się na omnipotentną.

            Choroby psychiczne idiotko w ICD-10 , są sklasyfikowane w kategoriach od F00-F09, F10-F19, F20-F29.

            Znowu otyła kobieto zrobiłaś z siebie kretyna. Który to już raz? :) Weź się w końcu za odchudzanie tego grubego dupska, zamiast mędrkować na Forum marnując czas. Opona brzuszna rośnie Ci, a Ty zamiast coś z nią zrobić wciąż bredzisz.
            • Gość: wredna Widac kto korzystał z Wiki - debilku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:13
              (F00-F99) Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania
              i dopiero w tym podgrupa:
              (F60-F69) Zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych

              Dopytaj ojca, bo na razie to sie ośmieszasz :/
        • Gość: wredna Jeszcze raz ci odpowiadam, matołku :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:11
          > Podasz symbol w DSM-IV, albo ICD-10 sfrustrowana grubasko? :)
          ICD-10 - F65.2 - Ekshibicjonizm :P
          Zatkało???

          Doucz sie smarkaczu, a nie szpanuj w necie książkami ojca!
        • Gość: wredna No co? Zaniemówiłeś???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:18
          Masz chyba problem, jak tu mi odpisać, że to brednie - hehehehehehehe
        • Gość: wredna Co z tobą lutzek???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:39
          Eeej, ile mam czekać :))))))))))))))
      • ynruj Odchył od normy zwane też zboczeniem. Ale tego nie 29.08.06, 12:56
        wiesz.
        • Gość: wredna Re: Odchył od normy zwane też zboczeniem. Ale teg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:00
          Dziwnym trafem świrów, co sie rozbiorą i poganiają troche nago w miejscu
          publicznym sie wywozi do domu bez klamek :P
    • Gość: jan Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.icpnet.pl 28.08.06, 14:02
      Ja nie latam z wackiem na wierzchu tylko z tyłkiem i to mnie kręci:-)) Lubie
      jak się na mnie z wielkim pożądaniem patrzą kobiety :-))
      • Gość: ryzyko Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.chello.pl 29.08.06, 16:02
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Ja nie latam z wackiem na wierzchu tylko z tyłkiem i to mnie kręci:-)) Lubie
        > jak się na mnie z wielkim pożądaniem patrzą kobiety :-))

        I Ty to widzisz? Z tyłu? Jak to mozliwe? Bo rozumiem, że tyłek masz z tyłu tak,
        czy nie?
    • albalonga Re: Czy naturyści są normalni? 29.08.06, 22:01
      jeden lubi nago a inny stringi (to dopiero wyglada komicznie - hi, hi sznurek w tyłku). to wole byc golasem na plazy.
      • gabi9917 Re: Czy naturyści są normalni? 29.08.06, 22:22
        albalonga napisała:

        > jeden lubi nago a inny stringi (to dopiero wyglada komicznie - hi, hi sznurek w
        > tyłku). to wole byc golasem na plazy.
        Jeszcze śmieszniej wygląda jak te stringi ma włożone facet na dodatek z piwnym
        mięśniem a z tyłu dopa jak młyńskie koło!!!Chodzi dumny i wydaje mu sie że
        wszystkie na niego lecą!Widziałam takie bożyszczo w Miedzyzdrojach.
    • a.g.r.e.s.t Re: Czy naturyści są normalni? 30.08.06, 13:14
      Ja tam wacka nie mam, ale szczerze mówiąc trochę żałuję, ze chodzenie bez
      ubrania nie jest powszechnie akceptowane, równiez pośród osób, których ciała
      nie nadają sie do reklamowania bielizny. Fajnie by było, gdyby w upały chodziło
      sie na łonie natury na golasa i nikt szczególnie nie zwracałby na to uwagi.
      Zresztą może do tego dojdzie, bo w tym kierunku idą przemiany obyczajowe. Sto
      lat temu noga kobieca powyżej kostki była czyms nieprzyzwoitym, teraz uczennice
      i nauczycielki chodzą z gołymi pępkami i prawie widocznym biustem i nikogo to
      nie dziwi. Tak że może za parę lat będę mogła swobodnie obnażyć swoje
      pomarszczone ciało :D
    • Gość: psycholożka Do Pani Wrednej IP: 64.92.167.* 30.08.06, 13:39
      Przykro mi, ale po przeczytaniu niniejszego wątku stwierdzam, że nie wie Pani o czym pisze. Myli Pani podstawowe pojęcia z zakresu niniejszego wątku(z zaburzenie osobowości, choroba psychiczna, parafilia). Pani oponent "***" w tym przypadku może śmiało przywdziać glorię zwycięstwa. Ekshibicjonizm bowiem nie jest chorobą psychiczną, a jest jedną z parafilii (dewiacji seksualnych), które sklasyfikowane są jedynie jako zaburzenia osobowości (zgodnie z ICD-10).
      ###
      Nieprawdą jest także, iż ekshibicjonizm jest leczony poprzez umieszczenie pacjenta w zakładzie zamkniętym.
      ###
      Popisywanie się niewiedzą splendoru nie przynosi.

      p.
      • lowca.debili Lutzek jesteś żałosny 30.08.06, 13:44
        > Nieprawdą jest także, iż ekshibicjonizm jest leczony poprzez umieszczenie pacje
        > nta w zakładzie zamkniętym.
        Jednego, co sie rozebrał i ganiał po mieście z kokardką na fiutku wywieziono do
        zakładu zamkniętego.

        psycholożka??? chyba by należało sie podpisac - pani psycholog :)
        • gabi9917 Re: Lutzek jesteś żałosny 30.08.06, 14:44
          low
          > psycholożka??? chyba by należało sie podpisac - pani psycholog :)

          I pani psycholog i psycholożka są poprawnie napisane nie tak dawno byla audycja
          prof.Miodka który potwierdzil że obie formy są poprawne.
          • lowca.debili Re: Lutzek jesteś żałosny 30.08.06, 14:47
            Miodek Miodkiem, ale wolałabym innych językoznawców :)
            Bo on za bardzo szuka korzeni polskich wyrazów w języku rosyjskim :)
            • gabi9917 Re: Lutzek jesteś żałosny 30.08.06, 15:17
              lowca.debili napisała:

              > Miodek Miodkiem, ale wolałabym innych językoznawców :)
              > Bo on za bardzo szuka korzeni polskich wyrazów w języku rosyjskim :)
              Ślązak korzeni szuka w języku rosyjskim?
              • lowca.debili Re: Lutzek jesteś żałosny 30.08.06, 15:21
                Właśnie to jest dziwne :)
                Przykład? Proszę bardzo...
                Kiedyś przewróciłam sie ze śmiechu czytając, że znany wulgaryzm na literę "ch"
                ma rosyjski rodowód [i dlatego przez "ch"] :))
                Pan Miodek najwyraźniej nie wie, że istnieje coś takiego jak "łacina kuchenna" -
                czyli wulgaryzmy pochodzące z łaciny :)
          • gabi9917 Re:naturyzm 30.08.06, 15:05
            Jedno chce wiedzieć kłócicie się od dłuższego czasu tylko nie wiem o co?Bo niech
            mi ktoś wytłumaczy co ma ekshibicjonizm do naturystów,przecież nikt wam nie każe
            chodzić na plaże naturystów poza tym te plaze sa oddzielone od tekstylnych więc
            nie widzę potrzeby podglądania golasów bo maja to samo co my tekstylni i wacki i
            łono natury,więc czego tam szukacie jak wam się to nie podoba?Na całym świecie
            oprócz państw muzułmańskich,są plaże naturystów i nikt sie nad tym nie
            zastanawia czy oni są normalni czy nie oczywiście poza świętoszkowatą Polską tu
            wszystko co gdzieś na świecie normalne tu okazuje się nienormalne!A może z wami
            coś nie tak?Przecież na takiej naturystycznej plaży nikt sie nie obnaża bo
            wszyscy są goli.I jeszcze wam coś opowiem za komuchy Polacy często wyjeżdżali do
            Bułgari na wczasy,a w Bułgarii już w tych czasach były plaże dla naturystów i
            oczywiście jedynymi ludzmi którzy podglądali golasów byli Polacy i nie śmiesznie
            wyglądały golasy tylko ta gawiedż podglądająca i jak zwykle wychodziliśmy na
            ciemniaków,zacofany fałszywie świętoszkowaty naród.w stodole się mogę puścić
            byle nikt nie widział takie jest w Polsce rozumowanie.
            • lowca.debili Re:naturyzm 30.08.06, 15:09
              1. naturysta lata nago, a obnażanie genitaliów to ekshibicjonizm :)
              2. pokazywanie wacka w miejscu publicznym jest karalne
              3. dlatego też są oddzielne plaże dla naturystów :)
              4. widzisz, w krajach zachodnich na plaży można sie opalać nago [naturyzm], ale
              na ulicę nago wyjśc nie wolno [bo to już ekshibicjonizm] :)
              • gabi9917 Re:naturyzm 30.08.06, 15:27
                lowca.debili napisała:

                > 1. naturysta lata nago, a obnażanie genitaliów to ekshibicjonizm :)
                > 2. pokazywanie wacka w miejscu publicznym jest karalne
                > 3. dlatego też są oddzielne plaże dla naturystów :)
                > 4. widzisz, w krajach zachodnich na plaży można sie opalać nago [naturyzm], ale
                > na ulicę nago wyjśc nie wolno [bo to już ekshibicjonizm] :)

                A który to naturysta lata goło po ulicy?nawet ekshibicjonista nie lata goło
                tylko ma na sobie jakieś ubranie i jeśli nadarzy sie okazja to sie wtedy
                obnaża,a pytanie bylo czy naturysta jest normalny więc twierdzę że jest normalny
                bo mu wolno w miejscu do tego przeznaczonym rozebrać sie do naga i nie powinno
                to nikogo obchodzić czy ma goly tyłek czy nie a już całkowita dziecinada i
                zacofanie to podglądanie takich plażowiczów.
              • nancyboy Re:naturyzm 30.08.06, 20:38
                > 4. widzisz, w krajach zachodnich na plaży można sie opalać nago [naturyzm], ale
                > na ulicę nago wyjśc nie wolno [bo to już ekshibicjonizm] :)
                Tu gdzie mieszkam, w Barcelonie, prawo nie zabrania chodzenia nago po ulicy. I
                czasami, w okolicach plaży nudystów, faktycznie się zdarza, że ktoś nago np.
                siedzi na ławce.
                • gabi9917 Re:naturyzm 30.08.06, 20:45
                  nancyboy napisał:

                  > > 4. widzisz, w krajach zachodnich na plaży można sie opalać nago [naturyzm
                  > ], ale
                  > > na ulicę nago wyjśc nie wolno [bo to już ekshibicjonizm] :)
                  > Tu gdzie mieszkam, w Barcelonie, prawo nie zabrania chodzenia nago po ulicy. I
                  > czasami, w okolicach plaży nudystów, faktycznie się zdarza, że ktoś nago np.
                  > siedzi na ławce.


                  I odpowiedz czy coś przez to strasznego sie stało? czy pokazują go wszyscy
                  palcami?czy wzywają pielęgniarzy z kaftanem bezpieczenstwa?czy zamykają go w
                  wariatkowie czy tylko zapłaci albo i nie mandat lub dostanie upomnienie?
                  • nancyboy Re:naturyzm 30.08.06, 21:12
                    Nie zapłaci i nie dostanie, bo tu można.
                    A czy coś strasznego się stało? Kwestia przyzwyczajenia.
                    • gabi9917 Re:naturyzm 31.08.06, 00:22
                      Więc jak się nic nie dzieje to po co pytanie czy naturyzm jest normalny?Wiadomo
                      że normalny
            • Gość: Turysta Re:naturyzm IP: *.leon.com.pl 30.08.06, 20:04
              Nie zawsze naturyści opalają się na wydzielonych plażach, pojeździj po świecie i
              zobacz.
              • gabi9917 Re:naturyzm 30.08.06, 20:32
                Gość portalu: Turysta napisał(a):

                > Nie zawsze naturyści opalają się na wydzielonych plażach, pojeździj po świecie
                > i
                > zobacz.
                Ale nie latają goli po ulicy tak jak tu niektórzy sugerują i nie we wszystkich
                krajach rozbierają się do naga na obojetnie jakiej plaży często jest to tylko
                topless.I nigdzie nie robią z tego powodu takiego larma i nie ma tablic
                ostrzegajacych tak jakby tam leżeli trędowaci a nie tylko goli ludzie
                • skiadler 100% naturyzm 31.08.06, 07:55
                  to odrzucenie "zdobyczy cywilizacji" - więc prawdziwy "naturszczyk", nie tylko
                  będzie opalał sie nago, ale też latał goły po domu [i w bliskim kręgu
                  znajomych], często też wyprowadza sie "z daleka od cywilizacji", nie uznaje
                  radia/tv, odżywia ekologicznie.
                  Dla części z nich - naturysta, którego "naturyzm" sprowadza się tylko do nagości
                  na plaży [a poza plażą żre golonke, przepijaną drinkiem z colą, a ubrnay jest
                  "od stóp do głów"] - jest ekshibicjonistą i podglądaczem [mój kolega, jeszcze z
                  czasów podstawówki jest właśnie 100% naturystą - cytuję właśnie jego opinię].

                  Czy na wszystkich plażach świata jest przyzwolenie na całkowita nagość? Nie -
                  najczęściej sprowadza sie to do topless. Choć są też plaże, gdzie stringi nie sa
                  akceptowane.

                  Nagość to normalność? Człowiek zaczął sie "cywilizować" i zaczął sie... ubierać,
                  oraz zdobić swoje ciało. Nawet prymitywne kultury nie pokazują pełnej nagości -
                  części intymne są zakryte [choćby spódniczką z liści].
                  • nancyboy Re: 100% naturyzm 31.08.06, 08:41
                    > ekshibicjonistą i podglądaczem
                    No, nie bardzo. Bo ekshibicjonizm to wtedy, gdy ofiara się nie spodziewa, że
                    zaraz coś zobaczy.
                    A podglądacz, wtedy, gdy osoba podglądana nie wie, że ktoś patrzy.
                    • skiadler Re: 100% naturyzm 31.08.06, 09:51
                      Mój kolega raczej miał na myśli sytuację:
                      - ekshibicjonizm - bo "kręci" mnie publiczne rozbieranie się (a na plaży
                      naturystów mi wolno),
                      - podglądacz- lubię pooglądać gołych, zwłaszcza kobitki :-)

                      Golizna mnie osobiście jakoś szczególnie "nie rusza", chociaż jednak część osób
                      przed rozebraniem się powinna spojrzeć w lustro i nie raczyć innych widokiem
                      potężnego mięśnia piwnego i dupska jak młyńskie koło, a panie - obwisłych
                      piersi, a na brzuchu rozstępów po 5 ciążach (że o innych "atrakcjach widokowych"
                      nie wspomnę].
                      • nancyboy Re: 100% naturyzm 31.08.06, 10:21
                        > - ekshibicjonizm - bo "kręci" mnie publiczne rozbieranie się (a na plaży
                        > naturystów mi wolno)
                        To nie jest ekshibicjonizm. To jest publiczne rozbieranie się.

                        > - podglądacz- lubię pooglądać gołych, zwłaszcza kobitki :-)
                        No to wybacz, ale większość ludzi jest w takim razie podglądaczami.
                        • skiadler Re: 100% naturyzm 31.08.06, 10:52
                          > > - podglądacz- lubię pooglądać gołych, zwłaszcza kobitki :-)
                          > No to wybacz, ale większość ludzi jest w takim razie podglądaczami.
                          Nie mówimy tu przeciez o nagości w sypialni, w sytuacji stosunku płciowego dwóch
                          osób.
                          A nie każdy kupuje przecież "świerszczyki" i nie każdy podgląda opalającą sie
                          nago sąsiadke przez dziure w płocie.
                          • nancyboy Re: 100% naturyzm 31.08.06, 11:23
                            > A nie każdy kupuje przecież "świerszczyki" i nie każdy podgląda opalającą sie
                            > nago sąsiadke przez dziure w płocie.
                            Czyli jak ktoś nie podgląda, to znaczy że nie lubi oglądać nagiego ciała?
                            • skiadler Re: 100% naturyzm 31.08.06, 11:26
                              Nie podnieca go oglądanie dla samego oglądania.
                              • nancyboy Re: 100% naturyzm 31.08.06, 16:43
                                Wcześniej napisałaś "lubi" a nie podnieca.
                                Naturystów nagość chyba nie podnieca, bo nie widać objawów tej podniety.
                                • gabi9917 Re: 100% naturyzm 31.08.06, 22:43
                                  nancyboy napisał:

                                  > Wcześniej napisałaś "lubi" a nie podnieca.
                                  > Naturystów nagość chyba nie podnieca, bo nie widać objawów tej podniety.

                                  Jak ma ich ta nagość podniecać jak dla nich to normalne jak dla nas ubranie.
                      • gabi9917 Re: 100% naturyzm 31.08.06, 13:28
                        Skiader trudno jak naturyzm to naturyzm nawet sloń z słonicą powinien sie do
                        naga rozebrać jeżeli jest naturystą a to że straszą to trudno człowiek nie jest
                        doskonały i starzeje sie a starzy naturyści też są
      • lowca.debili Re: Do Pani Wrednej 30.08.06, 13:50
        No i pani psycholożka nie wie jednej rzeczy - najwyraźniej - każda
        choroba/zaburzenie ma lzejsze i cięższe postaci.
        Lżejsze - owszem, leczy sie w domu, a pacjent łazi na konsultacje do
        psychologa/psychiatry
        Cięższe postaci - jak napisałam przykład w poprzednim poście - kwalifikują sie
        do izolacji od społeczeństwa.
        • Gość: psycholożka Re: Do Pani Wrednej IP: 64.92.167.* 30.08.06, 13:59
          No i pani psycholożka nie wie jednej rzeczy - najwyraźniej - każda
          choroba/zaburzenie ma lzejsze i cięższe postaci.
          Lżejsze - owszem, leczy sie w domu, a pacjent łazi na konsultacje do
          psychologa/psychiatry
          Cięższe postaci - jak napisałam przykład w poprzednim poście - kwalifikują sie
          do izolacji od społeczeństwa.

          ###
          Mój post był skierowany do Pani Wrednej, więc nie wiem dlaczego odpowiada właśnie Pan/Pani.
          ###
          Skoro jednak odpowiedział Pan/Pani, to prosiłabym jednak uzupełnić swoją wiedzę z zakresu parafilii i metod ich leczenia, by nie pisać nieprawdy. Żadna postać ekshibicjonizmu - o ile nie występuje owo zaburzenie łącznie z chorobą psychiczną - nie wymaga leczenia klinicznego.

          p.

          ###
          W kwestii słowa "psycholożka" proponuję sięgnąć do następującej literatury: ?Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN? pod red. A. Markowskiego, a przekona się Pan/Pani, że jest to forma jak najbardziej prawidłowa.
          • Gość: *** Re: Do Pani Wrednej IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 14:05
            Ona tego nie zrozumie, nawet jak napisze jej to 100 osób. Typowy przykład megalomanii i zadufania w sobie, mimo że wiedza jej jest wyjątkowo fagmentaryczna i niedokładna.

            pozdr.
          • lowca.debili Re: Do Pani Wrednej 30.08.06, 14:05
            > Skoro jednak odpowiedział Pan/Pani, to prosiłabym jednak uzupełnić swoją wiedzę
            > z zakresu parafilii i metod ich leczenia, by nie pisać nieprawdy. Żadna postać
            > ekshibicjonizmu - o ile nie występuje owo zaburzenie łącznie z chorobą psychic
            > zną - nie wymaga leczenia klinicznego.

            W tej samej kategorii co ekshibicjonizm, mamy np. również:
            F65.5 Sadomasochizm
            Nie wymagają w ogóle leczenia klinicznego?
            To chyba jakieś nowvum :))
            • Gość: psycholożka Re: Do Pani Wrednej IP: 64.92.167.* 30.08.06, 14:10
              W tej samej kategorii co ekshibicjonizm, mamy np. również:
              F65.5 Sadomasochizm
              Nie wymagają w ogóle leczenia klinicznego?
              To chyba jakieś nowvum :))

              ###
              Wydaje mi się, że rozmawiamy w niniejszym wątku o ekshibicjonizmie, a nie sadomasochizmie.
              Naprawdę szczerze zalecam nie podejmowanie dyskusji w przypadku nie posiadania gruntownej wiedzy z danego zagadnienia.
              Przykro mi, ale nie ma Pan/Pani i Pani Wredna w bieżącym wątku absolutnie żadnej racji.

              p.
              • lowca.debili Chyba jednak sie pani psycholożka myli 30.08.06, 14:13
                Jeśli pacjenta podnieca bieganie nago po miejscach, gdzie jest dużo ludzi, to
                nie należy go izolować?????
                Przy czym nie ma żadnej innej choroby psychicznej...

                Coś się pani teoria rozmineła z praktyką i to mooocnoooo.
                • Gość: psycholożka Na koniec IP: 64.92.167.* 30.08.06, 14:18
                  Droga Pan/Pani lowca.debili, rzeczywiście rozmawianie na tym poziomie ogólności i nie podpartej nauką subiektywności, którą Pan/Pani prezentuje mija się z celem. Forum z racji anonimowości nie jest dobrym miejscem na prowadzenie tego typu dialogów.
                  ###
                  Odsłyłam do literatury - Zbigniew Lew-Starowicz "Leczenie zaburzeń seksualnych" PZWL, by uciąć Pańskie spekulacje w tym temacie.

                  p.

                  • lowca.debili Re: Na koniec 30.08.06, 14:35
                    Kochana, pracując w policji, takich przypadków mieliśmy na pęczki :)
                    Więc mnie nie rozśmieszaj...
                  • lowca.debili jestem logowana 30.08.06, 14:49
                    Rzuciłam konretnym przykładem z praktyki, to sie wycofujemy?
                    Odwagi zabrakło?

                    Czyżby lutzek namówił koleżanke-studentke?
                    Tyle, że w odróżnieniu od niego, kulturalną... :)
              • Gość: *** Wredna vel lowca.debili to zarozumialec IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 14:13
                Te próby przekonania naprawdę są zbędne. Wredna vel lowca.debili (bo to JEDNA I TA SAMA OSOBA) to forumowy omnibus: psycholog, socjolog, lekarz, polonista, prawnik....... wszystko w jednym :) Oszczędź więc sobie czasu, bo go marnujesz na jałową polemikę z nią. Tak radzę z dobrego serca :)

                pozdr.
                • lowca.debili Przymknij sie kretynie 30.08.06, 14:17
                  Jak nie potrafisz rozmawiac na poziomie.
          • lowca.debili Pytanko :) 30.08.06, 14:11
            > Żadna postać
            > ekshibicjonizmu - o ile nie występuje owo zaburzenie łącznie z chorobą psychic
            > zną - nie wymaga leczenia klinicznego.
            To pytanie w takim razie jest jedno - pacjent ewidentnie ekshibicjonista,
            najbardziej go podnieca latanie "na golasa" po centrum miasta [generalnie
            miejsca, gdzie jest dużo ludzi]. Nie ma przy tym współistniejącej choroby
            psychicznej :)
            Wypuszczamy, czy jednak zamykamy?
            • Gość: psycholożka Pytanie :) IP: 64.92.167.* 30.08.06, 14:25
              To pytanie w takim razie jest jedno - pacjent ewidentnie ekshibicjonista,
              najbardziej go podnieca latanie "na golasa" po centrum miasta [generalnie
              miejsca, gdzie jest dużo ludzi]. Nie ma przy tym współistniejącej choroby
              psychicznej :)
              Wypuszczamy, czy jednak zamykamy?

              ###
              Drogi Panie/Pani, w całej swojej praktyce nie spotkałam się z żadnym przypadkiem ekshibicjonizmu przybierającego formę, o której Pan/Pani pisze powyżej.
              ###
              Ekshibicjonizm jest usankcjonowany prawnie i podlega penalizacji. Sprawca czynu ekshibicjonistycznego naraża się więc na sankcję prawną. Zaburzenia osobowości, a więc także ekshibicjonizm, nie podlegają leczeniu zamkniętemu, o ile nie współwystępują z chorobami psychicznymi.
              ###
              Odpowiadając więc na Pańskie pytanie: nie zamykamy, nawet nie kierujemy na psychoterapię, bowiem przepisy polskiego prawa nie obligują organów państwowych (w tym przypadku organów ścigania) to skierowania na jakiekolwiek leczenie.
              ###
              Mam nadzieję, że już wszystko wyjaśniłam.
              ###
              Na przyszłość proponuję nie zabierać tak kategorycznego stanowiska z zakresu tematyki, która nie jest Panu/Pani do końca znana.

              p.
              • Gość: *** Brawo, brawo, brawo !!! IP: *.escom.net.pl 30.08.06, 14:28
                >Na przyszłość proponuję nie zabierać tak kategorycznego stanowiska z zakresu >tematyki, która nie jest Panu/Pani do końca znana.

                Ktoś w końcu tej bufoniastej megalomance udowodnił głupotę :)

                z szacunkiem ***
                • lowca.debili Sam sobie odpowiadasz? 30.08.06, 14:34
                  Już zlazłeś na tak niski poziom?
              • lowca.debili Re: Pytanie :) 30.08.06, 14:32
                > Drogi Panie/Pani, w całej swojej praktyce nie spotkałam się z żadnym przypadkie
                > m ekshibicjonizmu przybierającego formę, o której Pan/Pani pisze powyżej.
                Chyba ma pani zbyt krótką praktykę :)
                Ja - pracując w policji - się z takimi przypadkami "golasów" spotkałam wielokrotnie.
                I zaręczam - nie wylądowali w więzieniu - tylko w zakładzie zamkniętym.
    • Gość: Czytelnik Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 03.09.06, 09:45
      Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi dochodzę do wniosku, że naturyści są
      ekschibicjonistami - a to należy leczyć.
      • kon_by_sie_usmial Re: Czy naturyści są normalni? 03.09.06, 10:02
        Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

        > Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi dochodzę do wniosku, że naturyści są
        > ekschibicjonistami - a to należy leczyć.

        Głupotę też. Tylko nie wiem do jakiego specjalisty Cię skierować, byś nie błądził niepotrzebnie po gabinetach lekarskich.

        koń
        • Gość: Czytelnik Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 03.09.06, 18:30
          Czy jest normalne, że rodzina z nastoletnimi dziećmi opala się razem na golasa?
          To jest pożywka dla pedofilów. Poza tym rodzice w pewnym sensie narzucają taki
          styl życia dzieciom - a to powinno być zakazane.
          • kon_by_sie_usmial Re: Czy naturyści są normalni? 03.09.06, 19:10
            Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

            > Czy jest normalne, że rodzina z nastoletnimi dziećmi opala się razem na golasa?

            A czy jest normalne, że kobieta rodzi nago wśród lekarzy, studentów, pielęgniarek, położnych? Może powinna rodzić w ubraniu?

            A czy normalne jest, że dziecko się rodzi nagie? Może powinno się rodzić w ubraniu, by nie dawać pożywki dla lekarzy pedofili?

            > To jest pożywka dla pedofilów. Poza tym rodzice w pewnym sensie narzucają taki
            > styl życia dzieciom - a to powinno być zakazane.

            Jaka pożywka dla pedofili? Co ma naturyzm wspólnego z pedofilią? To właśnie takie osoby jak Ty, które znają naturyzm z nierzetelnych przekazów, a plaża naturystów kojarzy im się z wybiegiem dla ekshibicjonistów, mogą naturyzm kojarzyć z pedofilią, ekshibicjonizmem czy voyueryzmem.

            Pójdź sobie kiedyś na plażę naturystów i zobacz, że jest dokładnie tak samo jak na plaży tekstylnej, tylko że jest tam więcej uprzejmości (naturyzm to pewien styl życia) a wszelkie przejawy seksualności demonstrowane przez użytkowników plaży są bardzo niemile widziane.

            A w kwestii narzucania stylu dzieciom: taka jest już rola rodziców, wybacz. Skoro chrzci się nieświadome niczego dzieci zmuszając ich do uczestniczenia w obrządkach religijnych, to zmuszenie do pójścia na plażę wydaje mi się jedynie namiastką gwałtu na ich osobowości.

            koń
    • Gość: WybulGator czy WszechPolacy To normalni geje...? IP: 193.17.14.* 04.09.06, 19:02
      ...czy może tak jak w III rzeszy - utajnieni na stanowiskach?
    • kamajkore Re: Czy naturyści są normalni? 04.09.06, 21:42
      ...a po co oglądać się na "normę"? :)

      nagi kontakt z naturą, piaskiem, wodą, powietrzem, jest po prostu bardzo, ale to bardzo przyjemny... :)))



    • nauma Re: Czy naturyści są normalni? 05.09.06, 12:24
      Pytanie idiotyczne.
      Poza tym odnoszę wrażenie, że naturyści (czasami sam też się nago opalam, a
      razem z żoną łażę nago po domu) są o tyle normalniejsi, że mają głęboko w nosie
      idiotyczne tabu polegające na tym, że strefy pierwszorzędnych cech płciowych są
      grzeszne i należy je zakrywać. Zarazem naturyści są na tyle kulturalni, że
      swoje zdrowe podejście do życia i natury stosują tylko wśród siebie. A i tak są
      narażeni na pryszczatych onanistów, podglądających ich zza krzaków, a potem ze
      świętym oburzeniem wyzywających ich od "nienormalnych".
      • Gość: skiadler Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 12:33
        > razem z żoną łażę nago po domu) są o tyle normalniejsi, że mają głęboko w nosie
        > idiotyczne tabu polegające na tym, że strefy pierwszorzędnych cech płciowych są
        > grzeszne i należy je zakrywać.
        Idiotyczne tabu? Dziwne tylko, że funkcjonujące we wszystkich kulturach... Więc
        nie rozumiem uwagi o "grzechu"
        A naturyści jak małpki - na golasa :-)
        • nauma Re: Czy naturyści są normalni? 05.09.06, 13:46
          Oczywiście, że nie we wszystkich. Np. w starożytnej Grecji nagość była czymś
          normalnym. Np. podczas uprawiania sportu. Zaś ponad tysiącletnie Średniowiecze
          na obszarze kultury europejskiej wyrobiło przekonanie, że nagość jest BE. A na
          taką głupotę małpy nie wpadły :)
          Ps. Skiadlerze, kąpiąc się, uprawiając seks tudzież podczas badań lekarskich
          stajesz się gorylem, czy orangutanem?
          • Gość: skiadler Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:52
            Nagość w starożytnej Grecji nie była normalna - nikt nie latał na co dzień z
            penisem na wierzchu :-) A kobiety nie miały wstępu na zawody sportowe :-)
            W Sredniowieczu generalnie sypiano nago i wspólne kąpiele [oraz namiastki sauny]
            wcale nie były czymś zdrożnym.
            Przekonanie, że nagość jest BE to dopiero Barok [Kontrreformacja], aczkolwiek
            aktów nikt w sztuce nie zakazał.

            > Ps. Skiadlerze, kąpiąc się, uprawiając seks tudzież podczas badań lekarskich
            > stajesz się gorylem, czy orangutanem?
            Ale nie latam nago po ulicy, plaży i innych miejscach publicznych.
    • Gość: Pytajnik Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 09.09.06, 04:15
      A ja mam pytanie: czy naturyzm to grzech i czy z tego należy się spowiadać?
      • Gość: Tromba Bomba Re: Czy naturyści są normalni? IP: *.leon.com.pl 10.09.06, 10:09
        Myślę ze tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka