Dodaj do ulubionych

z człowieka powstaje nie-człowiek

28.10.06, 18:58
- tak twierdzą wszyscy ci, którzy ''początków'' człowieka szukają w jakimś
niedookreślonym momencie różnym od momentu zapłodnienia.
ale zastanówmy się przez chwilę, czym tak naprawdę jest ludzki zarodek?
czym jest ta kilkukomrókowa dzieląca się zygota? rozważanie nasze oprzyjmy na
niewątpliwych, naukowych prawach rozmnażania.
Ludzki zarodek to nic innego jak suma cech dwojga ludzi. Zdanie to jest
oczywiście prawdziwe, a przesądza o tym struktura naszego świata. Na kanwie
tego materiału genetycznego ''lepiony'' jest nowy organizm. Zarodek ludzki
jest więc od początku człowiekiem, bo posiada cechy dwojga ludzi - i nic
ponadto. Jest człowiekiem z człowieka. Nie jest niczym innym, jak ''kością z
ich kości'', ''ciałem z ich ciała''. Mówienie o tym, że zapłodniona komórka
jajowa to nie-człowiek, który z czasem dopiero ''przeobraża'' się w
człowieka, (choć przez cały czas jest sumą tych samych cech), jest oczywistym
nieporozumieniem. Nie ma żadnego ''momentu przeobrażenia'' nie-człowieka w
człowieka, bo nie ma żadnego momentu, w którym zarodek przestałby być sumą
materiału genetycznego jego rodziców - ludzi.

by omnipotentny
Obserwuj wątek
    • heretic_969 Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 19:11
      Zgadzam się. Dlatego zwolennicy aborcji, co podpierają się wyłącznie argumentem
      "płód to nie człowiek" są IMO na straconej pozycji.
      • Gość: Rex. A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 28.10.06, 19:27
        • Gość: ant nigdy !! :) IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.06, 19:33
        • Gość: Rex. Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 28.10.06, 19:34
          Z szacunku dla swoich rodziców i dziadków, oraz ich poprzedników, nie jestem w
          stanie uznać twierdzenia Darwina, iż przodkiem człowieka była małpa.
          Ci którzy akceptują jego teorię, być może doszukali się w sobie jakichś
          wspólnych cech z małpami. W każdym razie ja do takiego pokrewieństwa się nie
          przyznaję.
          • Gość: ant Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.06, 19:42
            Gość portalu: Rex. napisał(a):


            > wspólnych cech z małpami. W każdym razie ja do takiego pokrewieństwa się nie
            > przyznaję.

            a do jakich się przyznajesz ??
            bo mnie ciekawi ??
            • Gość: Rex. Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 28.10.06, 20:01
              Naprawdę jesteś tak ciekawy, jakbyś nie znał innego początku powstania i
              stworzenia? Czy przed Darwinem naprawdę nikt z ludzi nie wiedział niczego o
              swoich przodkach?
              • Gość: ant Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.06, 20:18
                Gość portalu: Rex. napisał(a):

                > Naprawdę jesteś tak ciekawy, jakbyś nie znał innego początku powstania i
                > stworzenia?

                no nie znam i dlatego pytam.
                • Gość: Rex. Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 28.10.06, 22:07
                  Naprawdę wierzyć mi się nie chce,że znasz tylko jedyną darwinowską teorię o
                  pochodzeniu człowieka. W takim razie współczuję. Poszperaj trochę i popytaj
                  ludzi, gdyż zakładam że z góry odrzucisz cokolwiek bym tu napisał. A sądzę to
                  po twoich wcześniejszych wypowiedziach na podobne tematy.
                  Nie chce mi się wchodzić z tobą w dyskurs na ten temat bo i tak nic twórczego z
                  tego nie wyniknie.Wolisz mieć za przodka małpę to twoja sprawa.
                  Małpa zawsze pozostanie małpą.
                  • Gość: ant Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.06, 11:38
                    powiem więcej- przodkiem człowieka jeszcze wcześniej były jednokomórkowce, i
                    niektórym tak zostało do dziś, one zawsze odpowiadają wymijająco !
                    • Gość: Rex. Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 29.10.06, 20:22
                      Tym bardziej współczuję iż za swoich przodków, a właściwie za przodka
                      dopatrzyłeś się jednokomórkowca.W otaczającym nas świecie żyje mnóstwo
                      organizmów jednokomórkowych które egzystują w niezmiennej formie, ale ty
                      miałeś bardzo genialnego przodka który potrafił ewoluować do twojej obecnej
                      postaci.
                      Zastanów się jeszcze skąd znalazło się coś takiego jak jednokomórkowiec.
                      Skąd powstała ta pierwsza żywa komórka-twój protoplasta?
                      • Gość: ant Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.06, 21:38
                        z przodka twojej linii , nie mojej... czytaj i roumuj!
                        • Gość: Rex Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 29.10.06, 21:49
                          roumuj roumuj, pokombinuj jeszcze trochę.
                          Już wycofujesz się ze swojego jednokomórkowego przodka?
                  • crax Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? 30.10.06, 05:33
                    A od kiedy to darwinowska teoria twierdzi, że człowiek pochodzi od małpy? Doucz się.
                    • Gość: Rex. Re: A kiedy z nie człowieka powstał człowiek? IP: *.toya.net.pl 31.10.06, 20:54
                      Powstawanie gatunków na przestrzeni milionów lat, ich mechanizm i zmiany
                      organizmów to teoria ewolucji sformuowana przez Karola Darwina.
                      M.in. na liście brakujących ogniw w ewolucji żywych organizmów -od małp do
                      ludzi- zamieścił: Ardipithecusa, Australopiteka, Homo habilisa, i Homo erectusa.
                      Stąd jego wywód iż naszymi przodkami w ewolucji były właśnie małpy
                      człekokształtne.
                      Czy jeszcze mam się czegoś douczyć?
    • nancyboy Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 20:32
      > Ludzki zarodek to nic innego jak suma cech dwojga ludzi.
      A jakiś konkretny przykład takiej cechy?

      > Zdanie to jest
      > oczywiście prawdziwe, a przesądza o tym struktura naszego świata.
      A jaka jest struktura naszego świata?
      • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 20:42
        > A jakiś konkretny przykład takiej cechy?


        19-centymetrowy penis


        > A jaka jest struktura naszego świata?


        głupie pytanie. naprawdę nie mam pojęcia, jak odpowiedzieć. gdy ktoś pyta:
        czemu 2+2 nie jest 9, można tylko rozłożyć bezradnie ręce
        • nancyboy Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 20:53
          Cechą zarodka jest 19-sto centymetrowy penis? Czyli duzo większy niż sam zarodek.

          > głupie pytanie.
          A co konkretnie w nim głupiego?

          > naprawdę nie mam pojęcia, jak odpowiedzieć
          Ciekawe czemu mnie to nie dziwi...

          > . gdy ktoś pyta: czemu 2+2 nie jest 9, można tylko rozłożyć bezradnie ręce
          Jeśli 2 oraz 9 są elementami zbioru liczb naturalnych, a znak "+" oznacza
          funkcję dodawania w tym zbiorze, to wystarczy posłużyć się definicją tejże funkcji.
          • Gość: Echo Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.10.06, 22:16
            Nie ma zadnej nieciaglosci w zyciu czlowieka od poczecia do smierci. W kazdej
            sekundzie zachodza nowe procesy. Postempacy usiluja te procesy mierzyc w
            tygodniach zeby uzasadnic aborcje.
            • nancyboy Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 22:43
              Jeżeli "postempak" ma być pogardliwym określeniem złożonym ze słów "postęp" i
              "tępak", to skąd się bierze tam ta litera "m"?
              • Gość: upierdliwa wkurza mnie ta nomowowa Echa IP: *.bochnia.pl 28.10.06, 22:51
                zauwazylam, ze Echo nie otrafi napisac jednego posta, zeby w nim nie uzyc slowa
                typu "postempactwo", "postempak" itd.
                jestem osoba z pewnym przeczuleniem ortograficznym i szlag mnie trafia za
                kazdym razem, jak widze to cholerne "em"!! kobieto, kup sobie slownik jezyka
                polskiego!!!
                • mandaryna65 podoba mnie ta nomowowa Echa 28.10.06, 23:03
                  Gość portalu: upierdliwa napisał(a):

                  > zauwazylam, ze Echo nie otrafi napisac jednego posta, zeby w nim nie uzyc slowa
                  >
                  > typu "postempactwo", "postempak" itd.

                  a mi się podoba określenie "postempak".
                • Gość: Echo Re: wkurza mnie ta nomowowa Echa IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.10.06, 23:17
                  Ciekawe ze Cie nie wkurzalo jak Szydlak czy Grudzien mowili "postymp"
                  • nelsonek Re: wkurza mnie ta nomowowa Echa 30.10.06, 07:44
                    Bo mundra Echo wie, ze Szydlak nie wkurzal "upierdliwa" swoim postympem.
                    Mundra, ze hej!
          • marysia_b Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 23:00
            nancyboy napisał:

            > Cechą zarodka jest 19-sto centymetrowy penis? Czyli duzo większy niż sam zarode

            To jest rozmiar przekraczajacy normy europejskie. Co na to OHMI?
            • mg2005 Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 23:12
              marysia_b napisała:

              > nancyboy napisał:
              >
              > > Cechą zarodka jest 19-sto centymetrowy penis? Czyli duzo większy niż sam
              > zarode
              >
              > To jest rozmiar przekraczajacy normy europejskie.

              Skrócić !
              A jaka jest dopuszczalna krzywizna wg norm Mumii Europejskiej ?...

          • mg2005 Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 23:18
            nancyboy napisał:

            > Cechą zarodka jest 19-sto centymetrowy penis? Czyli duzo większy niż sam
            zarodek.

            :))))) Wchodzę w ten interes !...

            • Gość: *** Kompleksy kolegi MG unaocznione przez niego samego IP: *.escom.net.pl 29.10.06, 10:23
              To widać gołym okiem, że z chęcią byś wszedł. Kompleksy, które masz z czegoś muszą się brać. A tu proszę.... odpowiedzią jest mikro-fiut :)

              No i wszystko jasne koleżko MG :)

              koń

              PS. O mojego nie pytaj, bo chyba wiesz jakie są końskie? :)
              • Gość: omnipotentny Re: Kompleksy kolegi MG unaocznione przez niego s IP: *.cn.com.pl 29.10.06, 21:34
                > PS. O mojego nie pytaj, bo chyba wiesz jakie są końskie? :)


                brudne, śmierdzące i krzywe?
          • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 29.10.06, 08:31
            > Cechą zarodka jest 19-sto centymetrowy penis? Czyli duzo większy niż sam
            zarode
            > k.


            wiesz, cechą zarodka mogą być też czarne włosy, ale ty powiesz, że przecież
            zarodek nie ma włosów

            wymyślasz głupie pytania, by odbiegać od tematu. nikt nie jest w stanie znieść
            prawdziwości tezy i rozumowania przedstawionego w 1. wypowiedzi
            • nancyboy Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 29.10.06, 15:53
              No bo właśnie chodzi o to, że czarne włosy nie są cechą zarodka tylko cechą
              człowieka, który z niego powstanie.
              • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 29.10.06, 21:36
                > No bo właśnie chodzi o to, że czarne włosy nie są cechą zarodka tylko cechą
                > człowieka, który z niego powstanie.


                podaj, w którym momencie zarodek ludzki przestaje być sumą materiału
                genetycznego dwojga wyłącznie ludzi.
        • stek22 Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 23:17
          A odpowiedz mi dlaczego 2+2=2*2 , gdy suma każdej dowolnej liczby dodanej przez
          siebie samą nie jest równa iloczynowi tejże dowolnej liczby pomnożonej przez
          siebie samą
          • nancyboy Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 28.10.06, 23:27
            > suma każdej dowolnej liczby dodanej przez
            > siebie samą nie jest równa iloczynowi tejże dowolnej liczby pomnożonej przez
            > siebie samą
            Zdanie fałszywe i niegramatyczne (dodajemy "do" a nie "przez").
            • Gość: Echo Postempak i postempactwo to "nowomowa" IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.10.06, 23:46
              I bede uzywac tej formy jak dotad. Jesli znajdziesz jakies
              inne przyklady bledow ortograficznych bede wdzieczna:)
              • nancyboy Re: Postempak i postempactwo to "nowomowa" 28.10.06, 23:57
                Używanie pogardliwych (lub bardziej ogólnie mówiąc - emocjonalnych) określeń
                jest jak dla mnie oznaką braku merytorycznych argumentów.
                • Gość: Echo Re: Postempak i postempactwo to "nowomowa" IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.10.06, 01:29

                  > Używanie pogardliwych (lub bardziej ogólnie mówiąc - emocjonalnych) określeń
                  > jest jak dla mnie oznaką braku merytorycznych argumentów.

                  Zawsze uzywam tych slow w kontekscie i unikam osobistych atakow. Czasami pisze o
                  nieparzystokopytnych i ich chamstwa wobec kobiet, i o dziwo zawsze odpowiada mi
                  ktos z trzygwiazdkowym nickiem i podpisuje sie "kon". Podobnie kto uwaza ze
                  podpada pod kategorie postempakow WYSTAP!!!
                  • kon_by_sie_usmial Znowu kłamstwa katoliczki fundamentalistki 29.10.06, 10:28
                    >Czasami pisze o
                    >nieparzystokopytnych i ich chamstwa wobec kobiet, i

                    Nie kobiet i nie chamstwa, tylko zwykłych drwin wobec Ciebie. Bo jesteś żenującą postacią niniejszego Forum.

                    Ale z drugiej strony cieszę się że jesteś, bo nikt jak Ty nie potrafi tak obrzydzić wiary i boga :)

                    koń

                    PS. Innym Paniom z niniejszego Forum przekazuję swoje najniższe ukłony (no może niech Mandaryna "chodząca po domach" jeszcze nie bierze tego zbyt do siebie), nawet tym, z którymi toczę dość zajadłe polemiki. Mój brak szacunku do Ciebie nie wynika bowiem z faktu, że jesteś kobietą, tylko ze sposobu w jaki prowadzisz dialogi z adwersarzami, z napastliwości, mentorskości postów i hipokryzji, która je cechuje. Amen.
              • jotkajot49 Re: Postempak i postempactwo to "nowomowa" 31.10.06, 20:20
                >Jesli znajdziesz jakies inne przyklady bledow ortograficznych bede wdzieczna:)
                Nie trzeba daleko szukać. Następny post - co prawda nie ortografia ale gramatyka
                i interpunkcja.
                >Czasami pisze o nieparzystokopytnych i ich chamstwa wobec kobiet, i o dziwo ...<
    • szmajch Masz zupełną rację... 29.10.06, 10:39
      Własny ludzki kod DNA + czynny metabolizm i mamy zupełnie odrębny organizm,
      którego nie da się zaklasyfikować inaczej, jak człowiek.
      Wszelkie inne arbitralne cezury mają za zadanie tylko rozgrzeszać kobiety
      dokonujące zabiegów aborcyjnych i zdejmować z nich ciężar odpowiedzialności za
      faktyczne morderstwo.
    • Gość: Majka A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 10:40
      Ludzki zarodek jak sama nazwa wskazuje jest zarodkiem człowieka, ma szansę się
      nim stać. Człowiekiem jeszcze na pewno nie jest. W pewnych stadiach ludzki
      zarodek wyglada bardzo podobnie do zarodka ryby czy innych ssaków. To geny
      decydują o tym że ukształtuje sie z niego człowiek. Wg mnie człowiekiem jest
      wtedy, gdy może żyć samodzielnie poza organizmem matki, gdy jest już na tyle
      ukształtowany. Czyli musi mieć min 5-6 miesięcy przy dzisiejszym stanie techniki
      - chociaż śmiertelność u takich wcześniaków jest duża. Póki nie potrafi żyć
      samodzielnie jest częścią organizmu matki. To sama natura tak ukształtowała.
      • szmajch Re: A czym jest człowieczeństwo? 29.10.06, 10:44
        Zanim zaczniesz głosić, jak jest "wg ciebie", proponuję zagłębić się w lekturę
        licealnych podręczników do biologii i doczytać, kiedy możemy zaklasyfikować coś
        jako odrębny gatunek biologiczny, jakie warunki muszą być spełnione, żeby można
        było mówić np. o człowieku wg biologicznej definicji człowieka. Inna definicja
        człowieka niż biologiczna (ssak rzędu naczelnych rodziny człowiekowatych) nie
        istnieje.
        • Gość: Majka Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 11:30
          Dzięki, nie muszę :) Nic nie pisałam o definicji. Wg ciebie zygota jest
          człowiekiem? Przecież nie ma żadnych cech ludzkich, to tylko zlepek komórek z
          materiałem genetycznym. Taki sam materiał ma każda komórka naszego ciała.
          • szmajch Re: A czym jest człowieczeństwo? 29.10.06, 11:34
            Nie, komórki niemacierzyste nie mają zdolności do wielokrotnych podziałów.
      • Gość: upierdliwa Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.bochnia.pl 29.10.06, 10:44
        mialam se tu nie udzielac, bo nie lubie takiego mnozenia watkow o tym samym i
        powtarzania sie w kolko macieju, ale..... ta wypowiedz szczerze mnie rozbroila:

        Gość portalu: Majka napisał(a):

        Wg mnie człowiekiem jest
        > wtedy, gdy może żyć samodzielnie poza organizmem matki, gdy jest już na tyle
        > ukształtowany. Czyli musi mieć min 5-6 miesięcy przy dzisiejszym stanie
        technik
        > i
        > - chociaż śmiertelność u takich wcześniaków jest duża. Póki nie potrafi żyć
        > samodzielnie jest częścią organizmu matki. To sama natura tak ukształtowała.


        brawo misiu - natura uksztaltowala, ze wczesniaki 5 - 6-miesieczne potrafia
        zyc !!SAMODZIELNIE!! poza organizmem matki.


        komentarz jest zbedny.
        • Gość: upierdliwa Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.bochnia.pl 29.10.06, 10:46
          pomyslalam sobie, ze jak wczesniaki potrafia zyc samodzielnie, to co tu mowic o
          noworodkach, niemowletach - one to juz chyba do pracy smigaja i sobie na chleb
          zarabiaja :)
          • Gość: Majka Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 11:22
            Głupia jestes jak but i nic nie rozumiesz :)) Jak czytasz to myśl.
            • Gość: upierdliwa Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.bochnia.pl 29.10.06, 11:24
              Gość portalu: Majka napisał(a):

              > Głupia jestes jak but i nic nie rozumiesz :)) Jak czytasz to myśl.


              a Ty jescie glupsia i idz siobie z mojej piaskownici ;P
              • Gość: Majka Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 11:26
                Tak, tak, ale psychiatra to pietro wyżej :) Pomyliłaś się.
                • Gość: upierdliwa Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.bochnia.pl 29.10.06, 11:32
                  nie pomylilam sie. odpowiadam, dostosowujac sie do poziomu rozmowcy.
                  • Gość: Majka Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 11:37
                    Rozumiem, odpowiadasz sama sobie :)
                    • Gość: upierdliwa Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.bochnia.pl 30.10.06, 16:33
                      Majka, jeszcze gdybym jeszcze to nie z Toba gadala, to moze ten tekst bylby
                      odrobinke trafiony.....
        • Gość: Majka Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 11:25
          Natura ukształtowała że do końca 9 miesiąca rozwija sie w organiźmie matki. To
          że 5-6 miesięczne przeżyją poza nim jest tylko wynikiem stanu dzisiejszej
          techniki. I to właśnie napisałam nic ponad to. Myśl :D Póki nie mozna go
          utrzymać przy życiu poza organizmem matki jest płodem a nie człowiekiem.
          • Gość: upierdliwa Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.bochnia.pl 29.10.06, 11:36
            Gość portalu: Majka napisał(a):

            > Natura ukształtowała że do końca 9 miesiąca rozwija sie w organiźmie matki. To
            > że 5-6 miesięczne przeżyją poza nim jest tylko wynikiem stanu dzisiejszej
            > techniki. I to właśnie napisałam nic ponad to. Myśl :D Póki nie mozna go
            > utrzymać przy życiu poza organizmem matki jest płodem a nie człowiekiem.

            alez napisalas znacznie wiecej. pamiec szwankuje, czy moze Twoja podswiadomosc
            wypiera z niej glupoty, jakie napisalas, ze wstydu? :) pozwol, ze przypomne:

            > Wg mnie człowiekiem jest
            > wtedy, gdy może żyć samodzielnie poza organizmem matki, gdy jest już na tyle
            > ukształtowany.

            samodzielnie, dziecinko? wczesniak zyje samodzielnie? a dziecko
            kilkumiesieczne, ktore nie umie nawet chodzic na dwoch nogach - zostaw je samo
            na ulicy i zobacz, ile przezyje samodzielnie.
            • Gość: Majka Re: A czym jest człowieczeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 11:40
              "Płód w embriologii to zarodek ssaków od momentu, kiedy można rozpoznać cechy
              morfologiczne dla danego gatunku. U ludzi zarodek stadium płodu osiąga w 8
              tygodniu ciąży. Płód w wieku 8 tygodni ma ok. 3 cm. Poród płodu o masie
              mniejszej niż 500 g przed 22 tygodniem ciąży (jest to uwarunkowane osiągnięciami
              medycyny na polu utrzymania wcześniaka przy życiu) traktowane jest jako
              poronienie, ze względu na skrajną niedojrzałość organizmu, uniemożliwiającą
              samodzielne życie poza organizmem matki."

              Płód nie potrafi żyć poza organizmem matki. Dlatego jest płodem a jeszcze nie
              dzieckiem. Oczywiście te spory można toczyć do bólu i nigdy ich nie roztrzygnąć.
              Dla mnie taka definicja i podział jest jasny i do przyjęcia. That's all w tej
              kwesti. Paa.
      • Gość: omnipotentny ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.cn.com.pl 29.10.06, 21:45
        noworodek to po prostu człowiek, który się narodził. był człowiekiem od momentu
        poczęcia, bo ze względu na swoje pochodzenie (z materiału genetycznego ludzi)
        nie mógł być niczym innym, jak tylko człowiekiem. nie mógł być jaszczurką
        zwinką ani dzikim guanako, bo powstał z ludzkich komórek rozrodczych 1n+1n.



        Gość portalu: Majka napisał(a):

        > Ludzki zarodek jak sama nazwa wskazuje jest zarodkiem człowieka, ma szansę się
        > nim stać. Człowiekiem jeszcze na pewno nie jest. W pewnych stadiach ludzki
        > zarodek wyglada bardzo podobnie do zarodka ryby czy innych ssaków.
        • Gość: Yagna Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 01:02
          Był zygotą potem zarodkiem a potem płodem a potem człowiekiem. Wg mnie między
          był człowiekiem a miał genetyczny materiał ludzki który ukształtował go w
          efekcie po poszczególnych stadiach rozwoju w człowieka - jest jednak różnica.
          • Gość: omnipotentny Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.cn.com.pl 30.10.06, 16:08
            > Był zygotą potem zarodkiem a potem płodem a potem człowiekiem.


            śmieszna argumentacja - ale jeżeli mamy się jej trzymać, to powinno wyglądać to
            następująco: był ludzką zygotą, potem ludzkim zarodkiem, ludzkim płodem a potem
            się urodził.
            • Gość: Yagna Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 11:11
              Może być. To nie jest żadna argumentacja tylko zdefiniowanie. Przeciez chodzi w
              tym całym problemie o to czy mozna usunąć ludzki zarodek czy nie. Im bardziej i
              wcześniej człowiek tym bardziej nie można, no nie?:) A więc przeciwnicy są
              skłonni uznać za człowieka już zlepek 2 komórek, od 1 sekundy połaczenia się.
              Jak dla mnie to jest nieprawidłowe i mocno naciągane.
              • mandaryna65 Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' 01.11.06, 11:21
                Gość portalu: Yagna napisał(a):


                > wcześniej człowiek tym bardziej nie można, no nie?:) A więc przeciwnicy są
                > skłonni uznać za człowieka już zlepek 2 komórek, od 1 sekundy połaczenia się.
                > Jak dla mnie to jest nieprawidłowe i mocno naciągane.

                To nie są zwykłe dwie komórki. To jest nowa istota, która gwałtownie się
                rozwija i żyje własnym życiem. Jakim prawem z taką pogardą piszesz o prawdziwym
                cudzie rozwoju ludzkiego życia w jego początkowym etapie? Czy wiesz cokolwiek o
                procesach dokonujących się w tym czasie w organixmie?

                Nauczmy się szacunku dla tych "komórek", bo bez tego nie będziemy nikogo szanować.

                Czy Oświęcim niczego nas nie nauczył??
                • Gość: Yagienka Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 11:40
                  A gdzie ja piszę z pogardą??? Weź się opanuj :)) Piszę normalnie, nie mam
                  emocjonalnego stosunku do tego forum i problemu ludzkiego zarodka. Zwykła
                  biologia. Nie, nie mam szacunku dla komórek :D Szacunek mam dla ludzi.
                  • Gość: omnipotentny Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.cn.com.pl 01.11.06, 21:25
                    > Nie, nie mam szacunku dla komórek :D Szacunek mam dla ludzi.


                    przepraszam, ale jesteś wewnętrznie sprzeczna. poza tym, gdyby nie ''te
                    komórki'', nie byłoby ciebie ani mnie. a tak właściwie, człowiek to przecież w
                    każdym momencie życia ''zlepek komórek'', zarówno w 20 tygodniu jak i w 20 roku
                    życia.
                    • Gość: Yagienka Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 00:59
                      Bredzisz :) Odróżniam człowieka od komórek :D Jak ty nie to cóż..współczuję.
                      Może lepsze okulary?
                      • Gość: omnipotentny Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.cn.com.pl 02.11.06, 22:09
                        > Odróżniam człowieka od komórek :D



                        zaprzeczasz faktowi, że człowiek to de facto suma komórek?
                  • mandaryna65 Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' 01.11.06, 21:45
                    Gość portalu: Yagienka napisał(a):

                    > A gdzie ja piszę z pogardą??? Weź się opanuj :)) Piszę normalnie, nie mam
                    > emocjonalnego stosunku do tego forum i problemu ludzkiego zarodka. Zwykła
                    > biologia. Nie, nie mam szacunku dla komórek :D Szacunek mam dla ludzi.

                    ja jednak nie mogę opanować emocji, kiedy widzę jak z pogardą i obojętnością
                    neguje się podstawowe prawa człowieka.
                    • Gość: Yagna Re: ''człowiek'' a ''narodzony człowiek'' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 01:01
                      Ja też. Przyznam że wkurza mnie jak neguje się podstawowe prawa kobiet do
                      samostanowienia i wolności wyboru. I będę z tym walczyć chociażby swoją postawą.
    • Gość: omnipotentny xtrin i inni - czemu milczycie? IP: *.cn.com.pl 31.10.06, 13:13
      czyżby przeprowadzony dowód, niewątpliwie nie do obalenia, okazał się również
      DLA WAS nie do odrzucenia???
    • pinkowa Re: z człowieka powstaje nie-człowiek 31.10.06, 20:26
      a dlaczego dopiero cech dwojga ludzi czynia go człowiekiem, czy cech jednego
      człowieka już nie, czy to za mało żeby być człowiekiem?
      • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 01.11.06, 21:37
        pinkowa napisała:

        > a dlaczego dopiero cech dwojga ludzi czynia go człowiekiem, czy cech jednego
        > człowieka już nie, czy to za mało żeby być człowiekiem?



        jeżeli chodzi ci o wszystkie te ''dzieci z probówki'' i podobne eksperymenty
        (mysz mająca 2 matki i żadnego ojca), to oczywiście należy stwierdzić, że
        organizm powstały tylko z materiału genetycznego człowieka będzie zawsze
        człowiekiem (pomijam jako niezwiązane z tematem rozmowy kwestie etyczne
        odnośnie naukowców, którzy owych ''sztucznych'' ludzi mieliby produkować).
        eksperymentowanie na zarodkach ludzkich to eksperymentowanie na człowieku.
    • Gość: . Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.internet.pl 01.11.06, 10:17
      jak powszechnie wiadomo ludzie, podobnie jak drożdże potrafią się dzielić tak,
      że powstaje dwóch ludzi o takim samym materiale genetycznym. dwóch ludzi może
      również się "zlać" w jednego ludzia.
      taaa...

      trzeba umieć rozróżnić między biologiczną definicją człowieka jako gatunku, a
      człowieka jako jednostki, członka wspólnoty ludzkiej gdzie oprócz biologii
      dochodzą do głosu również filozofia, socjologia, psychologia i tym podobne
      pseudonauki...
      • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 01.11.06, 21:32
        > jak powszechnie wiadomo ludzie, podobnie jak drożdże potrafią się dzielić
        tak,
        > że powstaje dwóch ludzi o takim samym materiale genetycznym


        to miał być żart?



        > trzeba umieć rozróżnić między biologiczną definicją człowieka jako gatunku, a
        > człowieka jako jednostki, członka wspólnoty ludzkiej gdzie oprócz biologii
        > dochodzą do głosu również filozofia, socjologia, psychologia



        najbardziej ostrą i dookreśloną definicją człowieka, jaką da się stworzyć,
        jest definicja biologiczna. jest ona najpełniej uzasadniona, bo życie to przede
        wszystkim proces biologiczny.
        być może trzeba odróżniać ''człowieka'' jako organizm od
        prawdziwego ''człowieczeństwa'', ale to już dyskusja na zupełnie innej
        płaszczyźnie.
        • Gość: Rex. Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.toya.net.pl 02.11.06, 00:26
          "Najbardziej ostrą i dookreśloną definicją człowieka, jaką da się stworzyć,
          jest definicja biologiczna.Jest ona najpełniej uzasadniona, bo życie to przede
          wszystkim proces biologiczny". Inaczej "życie jest formą istnienia białka".

          Takie dookreślenia mogą tworzyć niedookreśleni naukowcy, dla których człowiek
          to zbiór komórek i tkanek tworzących olbrzymią fabrykę biochemiczną, służącą do
          przerabiania chleba na gó..o.
          Tym sposobem w.w. "naukowcy" nigdy by nie stali się naukowcami, bo na ich
          rozwój intelektualny nie byłoby miejsca.
          Gdzie byłoby miejsce na człowieka rozumnego( Homo sapiens ), a nawet dla Homo
          internetusa?
          Nie wolno określać człowieka tylko na podstawie fizycznych i biologicznych
          procesów, w oderwaniu od sfery psychicznej.
          • Gość: Yagienka Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 01:04
            Się zgadzam. A szympans to prawie człowiek :)) Różni nas tylko JEDNA para
            chromosomów. A jednak jaka różnica faktyczna! (chociaż u części osobników
            gatunku ludzkiego tego specjalnie nie widać :))
            • Gość: Rex. Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.toya.net.pl 02.11.06, 01:14
              Celna uwaga. U niektórych na forum tych różnic już nie ma.
          • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 02.11.06, 22:17
            pisząc

            ''Najbardziej ostrą i dookreśloną definicją człowieka, jaką da się stworzyć,
            jest definicja biologiczna.''

            miałem na myśli kontekst tegoż wątku, a mianowicie: początki życia człowieka.
            bowiem definicji początu życia człowieka nie da się stworzyć w oderwaniu od
            biologii.
            z tego względu twoja słuszna wypowiedź staje się bezprzedmiotowa w tym miejscu.
        • Gość: . Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.internet.pl 02.11.06, 14:59
          Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

          > > jak powszechnie wiadomo ludzie, podobnie jak drożdże potrafią się dzielić
          >
          > tak,
          > > że powstaje dwóch ludzi o takim samym materiale genetycznym
          >
          >
          > to miał być żart?

          to jest logiczne rozumowanie. oparte na 3 stwierdzeniach:
          od chwili połaczenia jaja i plemnika mamy doczynienie z człowiekiem +
          jedna zygota/morula czy blastula może się dzielić na 2 zarodki (bliźnięta
          jednojajowe) +
          2 zygoty mogą się połączyć w 1 zdolny do życia zarodek (co jest rzadkie, ale
          zdarza się).
          • Gość: omnipotentny Re: z człowieka powstaje nie-człowiek IP: *.cn.com.pl 02.11.06, 22:13
            moje stwierdzenie


            > > to miał być żart?



            odnosiło się do porównania do drożdży. jak wiadomo pączkowanie to sposób
            rozmnażania się drożdży. proces, który opisujesz, nie jest adekwatnym sposobem
            rozmnażania się człowieka.
            • Gość: Rex Z komórek ludzkich -żeńskich i męskich... IP: *.toya.net.pl 02.11.06, 23:28
              Poprzez zawiłości i różnego rodzaju tłumaczenia rzeczy oczywistych od początku
              świata, dochodzimy do wniosku że tylko z komórek ludzkich /żeńskich i męskich/
              może powstać nowy człowiek.
              Podziału na poszczególne fazy rozwojowe dokonali naukowcy, nazywając je i
              rozróżniając, co wcale nie zmienia faktu że od zawsze w taki sam sposób rodziły
              się dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka