14.04.07, 11:03
zdrady sie nie planuje przynajmniej ja nie planowalam samo tak wyszlo ale nie
zaluje i nigdy nie bede to byly najszczesliwsze chwile w moim zyciu ....
Obserwuj wątek
    • anabell78 Re: witam... 29.05.07, 21:58
      czy to znaczy że nie jesteś już ze swoim mężem? Skoro nie żałujesz to nigdy nie
      kochałaś mężczyzny którego zdradziłaś. Tak sądzę
    • tinntinn Re: witam... 01.06.07, 21:28
      to prawda - nie planuje sie jej, a jednak sie pojawia, może nawet tak samo jak
      pojawia sie miłość. i tak jak nieoczekiwanie przyszła do mnie miłość tak równie
      nieoczekiwanie przyszło "uczucie" które oprowadziło do zdrady. on jest żonaty a
      ja za kilka tygodni wychodze za mąż. trwa to już ponad rok i wciąż jest nam
      siebie mało. kocham swojego narzeczonego i nie wyobrażam sobie życia bez niego,
      ale nie wyobrażam sobie również tego, że w moim życiu mogłoby nie być tego
      drugiego mężczyzny, który poza tym, że jest moim kochankiem to jest kimś ponad
      to, jest moim powiernikiem i przyjacielem, tak jak ja jestem tym dla niego.
      nigdy nawet przez moment nie padło słowo o rozstaniu jego z żoną czy moim z
      narzeczonym. jest nam dobrze tak jak jest. choć mamy siebie mało i tęsknimy i
      pragniemy ogromnie. to ciekawe, że... choć przyszło niespodziewanie to zawsze
      wiedziałam, że to sie pojawi.. niczego nie żałuję, ani jednego słowa, ani
      jednego gestu, ani jednego spotkania. nie kocham go ale uwielbiam z nim być i
      mieć tę świadomość, że on jest..
      • wielorak Re: witam... 02.06.07, 13:03
        ciekawe kiedy napiszesz na forum że twój kochany narzeczony się dowiedział o
        zdradzie i co masz zrobić bo kochasz go ponad życie
        jesteś nieuczciwa i jak dla mnie nie jesteś nic warta- tym bardziej tego
        mężczyzny który z tobą jest
      • sylwiamama2 Re: witam... 02.06.07, 14:37
        to obrzydliwe i egoistyczne co piszecie! a pomyślałyście chociaż przez chwilę o
        tej drugiej "połowie" którą zdradzacie? Ona oddaje wam swoją miłość, wszystko a
        wy tak po prostu, bez wyrzutów sumienia? Bo tak jest fajnie i atrakcyjnie?
        Zobaczymy za kilka lat co powiecie o tym co zorbiłyście i co jak poczuli się
        wasi partnerzy kiedy się o tym dowiedzieli...
        • anabell78 Re: witam... 02.06.07, 19:12
          jak można kochać a jednocześnie nie odczuwać żadnych wyrzutów to jest
          egoistyczne, niemoralne i nienormalne. Szczerze współczuję temu facetowi, oby w
          porę się opamiętał póki nie będzie za późno.
          • evilwoman Re: witam... 10.06.07, 19:40
            Ja też kiedyś tak łatwo oceniałam innych. Nie warto tego robić, bo nie wiecie co
            was spotka w życiu. Co do wyrzutów sumienia to przychodzą, późno, ale nie
            ucieknie się przed nimi. Jednym to zajmie rok, innym odbjie się czkawką po
            latach. To ambiwalentne uczucie, bo myślę o tamtej osobie ciepło i brakuje mi
            jej w jakiś sposób, ale nie mam wątpliwości, że dobrze zrobiłam kończąc to.
            Uświadomiło mi to cierpienie mojego męża i jego żony, która jeszcze po roku
            dzwoniła do mnie w rozpaczy. To się zawsze kończy źle, a tłumaczenie sobie, że
            kocham tego i tamtego to samoobrona psychiki, bo ciężko z tym skończyć
            szczególnie jak człowiek się zakocha.
    • ygon71 Re: witam... 08.01.08, 05:20
      kaja2001 napisała:

      > zdrady sie nie planuje przynajmniej ja nie planowalam samo tak
      wyszlo ale nie
      > zaluje i nigdy nie bede to byly najszczesliwsze chwile w moim
      zyciu ....
      Jesteś nic warta.Czekaj jak rolę się odwrócą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka