Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi palą na klatce schodowej

02.02.07, 15:35
i doprowadza mnie to do pasji - smród wchodzi do mieszkania, po klatce nie da
się chodzić, bo jest zamykana na drzwi, jest pełno dymu i duszno, ohyda. Nie
wiem, może są jakieś przepisy, że na klatce nie można palić (pożar, czy coś?).
I się zastanawiam, czy wywiesić kartkę, czy zmusić administrację do
interwencji - dodam, że niedawno robiłam remont i sąsiedzi bez przerwy na nas
donosili (a to, że na klatce brudno, a to, że cośtam robotnicy postawili na
chwilę na kltace - administracja bywała codziennie u nas kontrole i reżim)...
Jakieś dobre pomysły?
Obserwuj wątek
    • Gość: bozia Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej IP: *.chello.pl 02.02.07, 15:45
      POgadać z sąsiadami.Palacze też ludzie!
      • Gość: Pawel Nieprawda, palacz to nie jest czlowiek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.02.07, 21:08
        Zadne slowa i argumenty do niego nie dotra, rtlko zakaz poparty kara.
        • Gość: Miki Re: Nieprawda, palacz to nie jest czlowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 10:38
          ja bym wrzuciła im do mieszkania zdechłe szczury, i pająki!!!
      • Gość: POpaprańcy Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej IP: *.chello.pl 04.02.07, 19:42
        A u ciebie z główką to wszystko w porządku??? Do każdego słowa musisz dodawać PO?/
        POje.ało cię???
    • iberia.pl Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej 02.02.07, 16:07
      veevaa napisała:

      > i doprowadza mnie to do pasji - smród wchodzi do mieszkania,


      nie dziwie sie.

      > po klatce nie da się chodzić, bo jest zamykana na drzwi, jest pełno dymu i
      duszno, ohyda. Nie wiem, może są jakieś przepisy, że na klatce nie można palić
      (pożar, czy coś?).
      > I się zastanawiam, czy wywiesić kartkę,

      dobry pomysl.JA po prostu mowie, ze na klatce sie nie pali, na ogol skutkuje a
      jak ktos sie wdaje w dyskusje to mowie, ze palic sobie moze na prywatnej
      posesji i jak mu nie pasuje to straz miejska mu to wytlumaczy.


      > czy zmusić administrację do interwencji - dodam, że niedawno robiłam remont i
      sąsiedzi bez przerwy na nas donosili (a to, że na klatce brudno, a to, że
      cośtam robotnicy postawili na chwilę na kltace - administracja bywała
      codziennie u nas kontrole i reżim)...

      jesli nie pomoze prosba albo kartka to nie masz wyjscia.
      • Gość: lalamido Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 17:04
        Mam podobny problem. Moi sąsiedzi z dołu i Ci obok palą na balkonach. Smród
        wchodzi mi do mieszkania. U mnie nikt nie pali więc tym bardziej to przeszkadza.
        Zastanawiam się czy są jakieś przepisy zabraniające smrodzenia sąsiadom? Czy
        mogę jednynie grzecznie prosić i liczyć na dobrą wolę smierdzieli?
        • Gość: Matylda Re: lalamido IP: 85.112.196.* 02.02.07, 18:27
          >Czy mogę jednynie grzecznie prosić i liczyć na dobrą wolę<

          Możesz tylko prosić i to naprawdę grzecznie. Nawet we Francji (w związku z
          represyjnymi przepisami) nie wolno palić w miejscach publicznych ale takich
          zadaszonych i ze ścianami. Balkon jest częścią mieszkania i jako taki jest
          miejscem prywatnym i będzie tu wolno palić do czasu az przestaną produkować
          papierosy. Nie próbuj walczyć bo się narazisz na śmieszność. Swoją drogą to
          chyba przesada, że dym od sąsiadów wpada Ci do mieszkania.
          • Gość: lalamido Re: lalamido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 18:33
            Wierz mi to żadna przesada. Śmierdzi jak diabli. Szczególnie latem gdy okna są
            szeroko otwarte.
            • Gość: Matylda Re: lalamido IP: 85.112.196.* 02.02.07, 18:39
              Sąsiedzi wychodzą palić na balkonie bo pewnie nie chcą smrodzić sobie w domu.
              Dobrze robią dla siebie i dla Ciebie też. Dym szybko się rozejdzie a gdyby tak
              palili w domu to każde spotkanie na klatce przy otwartych drzwiach byłoby
              bardziej przykre. Dla poprawienia Ci humoru wspomnę że moi sąsiedzi od czasu do
              czasu robią sobie grilla na balkonie. To dopiero jest DYM!
              • Gość: zosia Re: lalamido IP: *.chello.pl 02.02.07, 18:57
                zebysmy mieli tylko takie problemy to swiat bylby piekny
              • iberia.pl Re: lalamido 02.02.07, 19:35
                Gość portalu: Matylda napisał(a):

                > Sąsiedzi wychodzą palić na balkonie bo pewnie nie chcą smrodzić sobie w domu.

                jak to smrodzic?Przeciez dym papierosowy to nic zlego, tak ladnie pachnie
                fiolkami....

                > Dobrze robią dla siebie i dla Ciebie też.


                ???

                >Dym szybko się rozejdzie a gdyby tak palili w domu to każde spotkanie na
                klatce przy otwartych drzwiach byłoby bardziej przykre.


                ?? nie wiem jak czesto masz kontakt z otwartymi drzwiami sasiadow bo ja
                niemiernie rzadko wiec niech sobie smrodza u siebie.
          • iberia.pl Re: lalamido 02.02.07, 18:37
            Gość portalu: Matylda napisał(a):

            > Swoją drogą to chyba przesada, że dym od sąsiadów wpada Ci do mieszkania.

            przesada?No chyba, ze ty masz szczelnie pozamykane swoje mieszkanie, wystarczy,
            ze sasiad stoi na swoim balkonie pietro nizej i pali a ty masz uchylone okno -
            czy trzeba tlumaczysz jasniej?
            • Gość: Matylda Re: lalamido IP: 85.112.196.* 02.02.07, 18:42
              Nie mówię, że nic się nie czuje ale bez przesady. Moi sąsiedzi (z wszystkich
              stron) palą, na balkonach też ale nie przyszłoby mi do głowy robić z tego
              problem. Gorsze smrody otaczają nas na codzień.
              • iberia.pl Re: lalamido 02.02.07, 19:32
                widocznie tobie dym z fajek nie przeszkadza tak jak innym, ja mam odruch
                wymiotny jak jade w windzie z kims kto pali-czuc go na kilometr.
            • Gość: lalamido Re: lalamido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 18:47
              Żeby to był jeden papieros na jakiś czas! Ci obok to wesoła młodzieżowa drużyna
              pijąca piwko i paląca fajki na balkonie w letnie wieczory. Niżej palacz
              zatwardziały odpalający jednego peta od drugiego z ciężkim popapierosowym kaszlem.
              A wśród nich ja zaczadziała w zasmrodzonym mieszkaniu bo o wyjściu na balkon nie
              ma mowy gdy oni "działają". Nawet kot z balkonu ucieka!
          • anmar123 Re: lalamido 02.02.07, 19:01
            Matylda napisała:
            > to chyba przesada, że dym od sąsiadów wpada Ci do mieszkania.

            U mnie coś jest z wentylacją, bo w łazience czuję, jak palą sąsiedzi. Przez
            okna też wlatuje mi do mieszkania smród papierosów.
            Ale najlepszy jest sąsiad dwa piętra wyżej. Pali na balkonie i pety wyrzuca na
            trawnik. Z góry widać całe śmietnisko. Kiedyś malowałem balkon farbą olejną. I
            coś się sypie na mokrą farbę. Patrzę do góry a tam sąsiad pali. Na zwróconą
            uwagę, żeby nie strząsał mi na balkon popiołu, odpowiedział: Przecież ja tego
            specjalnie nie robię! Takiego tylko zamordować. Zabiję byłego milicjanta a będę
            odpowiadał za człowieka! I gdzie tu PiS?
            • Gość: karbat Re: trzeba miec nerwy ! IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.07, 21:04
              niedawno bylem u znajonych ,mieszkaja w mrowkowcu .Uskarzaja sie czesto na psa
              co wyje u sasiadow .
              Raz w windzie jechalem z tymi ludzmi i z tym psem, bydleciem wielkosci
              Bernardyna .
              Ledwo psisko wyszlo z klatki ,narobilo przed wejsciem roowno ,na lopate by sie
              to nie zmiescilo ,,,myslalem ,ze scheftuje .
              Spokojna glowa ,sprzatnac tego nie sprzatneli .
          • Gość: Pawel Smieszne to nawet nie sa twoje slowa-zalosne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.02.07, 21:12
            Smiesznosc????????? Przeciez tu nie chodzi tylko o obrzydliwy smrod, ale przede
            wszystkim, ze jest to TRUCIZNA. Powoduje raka. Dym ma to do siebie ze nie zna
            pojecia mieszkanie sasiada, tylko wpdada sobie...
            • dorotakal odstraszacz psów - jest też w sklepach 02.02.07, 22:16
              www.elektroda.net/inne/odstraszacz_pies.html
        • Gość: Miki Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 10:39
          wezwij gliny to sąsiedzi zapłacą karę-500 zeta
        • xtrin Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej 04.02.07, 19:54
          > Mam podobny problem. Moi sąsiedzi z dołu i Ci obok palą na balkonach.

          To już jest przesada. Rozumiem wkurzenie na palaczy klatkowych czy windowych,
          ale na balkonie - bez przesady.
          • iberia.pl Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej 04.02.07, 20:05
            xtrin napisała:

            > > Mam podobny problem. Moi sąsiedzi z dołu i Ci obok palą na balkonach.
            >
            > To już jest przesada. Rozumiem wkurzenie na palaczy klatkowych czy windowych,
            > ale na balkonie - bez przesady.

            czyzby?sprobuj sobie okno otworzyc w tym czasie....to moz epoczujesz ten piekny
            smrod nikotyny.
            • xtrin Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej 05.02.07, 00:01
              > czyzby?sprobuj sobie okno otworzyc w tym czasie....to moz epoczujesz
              > ten piekny smrod nikotyny.

              Nie ma najmniejszych szans, by smród nikotyny, choćby nawet wszyscy sąsiedzi
              zapalili na raz, mógł konkurować ze smrodem spalin :).
              • Gość: 789 Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 07:02
                skoro sama jestes weglarka to jak mozesz mowic ze dym jest be?

    • sir.vimes Naklejki z Praktikera 03.02.07, 12:09
      Kupić za 3 zet nakleki zakaz palenia, poprzyklejać na klatce, w windzie itd,
      itp. Większość ludzi myśli, że to administracja przykleja - i ograniczają się. '

      A poza tym pogadać w administracji - koniecznie!!!!
      • Gość: wuwu Nie mieszkac w bloku z plebsem IP: *.icm.edu.pl 04.02.07, 19:55
        To jest sposob. Ja tak zrobilem i jest OK.
        • Gość: bozia Re: Nie mieszkac w bloku z plebsem IP: *.sti.net.pl 04.02.07, 23:24
          rzucaj petardy na klatke wierz mi ani pies nie zaszczeka!
    • Gość: bozia Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej IP: *.chello.pl 04.02.07, 23:30
      no to mamy drugą Bozię-ale w złym humorze.
      • zielony_mroowek Re: Sąsiedzi palą na klatce schodowej 05.02.07, 00:39
        Ja tam w zimie nie palę. Już 2 miesiące. I jakoś żyję.Za zimno żeby wychodzić
        na balkon. Na klatce niby można ale tak mi trochę wobec sąsiadów głupio. Ale
        jak przyjdzie wiosna lecę do kiosku po paczkę LM.Wychodzę na balkon i palę
        sobie paczkę dzienie. A te świry z góry niech mają za swoje. Jak oni napier...
        drewnianymi sandałami w podłogę w mój sufit to jest dobrze?Oni mają mnie w
        dupie. To co ja mam jechać na Marsa żeby sobie zajarać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka