szczyty...wpisujcie

25.06.07, 15:25
moj(nasz -wspolnie ze znajomymi) szczyt braku respektu wobec naszych
panujacych Braci K.
palilismy w sobote "wesolego lolka" na imprezie i ogladalismy na youtube
kawalki z konferencji pracowej o marihuanie :-))
    • chyba_normalny Re: szczyty...wpisujcie 25.06.07, 16:44
      rozrywka.msstudio.com.pl/cgi-bin/szczyty.cgi
      Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową.
      Szczyt seksapilu: tak popieścić słuchawkę telefoniczną, żeby wszystkie
      telefonistki zaszły w ciążę.
    • Gość: Matylda Re: szczyty...wpisujcie IP: 85.112.196.* 25.06.07, 16:58
      Wynocha na Forum Humorum, tu się poważne sprawy omawia...a jak szczyt to tylko
      G-8
      • swarozyc Re: szczyty...wpisujcie 25.06.07, 17:00
        Ostatnio facet spadl z Giewontu, choc powinien sie powiesic na tamtejszym
        krzyzu...
    • rysia_ryszarda szczyt pecha 25.06.07, 19:44
      rozwieść sie z psychopata w pięknym Krakowie, uciekać przed nim do innego miasta i po kilku latach spotkać go- właśnie w moim nowym pięknym mieście...
      :(
    • ashlady Re: szczyty...wpisujcie 25.06.07, 19:53
      Szczyt niewierności:
      Zdradzić swojego faceta w jego własnym mieszkaniu, na jego własnym łóżku, z jego
      własnym, rodzonym bratem;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja