maremma
24.08.07, 11:58
Jak w naszym kraju traktowani są ludzie, o których można powiedzieć, że są autentycznie wierzący (nie mam tu na myśli słuchaczy R.M. i wielbiciele o. R.)? Chodzą do kościoła częściej niż raz na tydzień, w życiu kierują się wypracowanym sytemem wartości zgodnym z dekalogiem, nie zgadzają się na seks przed ślubem, nie chodzą na imprezy w piątek i przestrzegają postu... nie sądzicie, że stanowią często piętnowaną i wyśmiewaną mniejszość...? Spotkaliście się z takimi ludźmi, a może sami się za takich uważacie...?