Dodaj do ulubionych

Czy tak da się przeżyć?

28.11.07, 21:55
Chcemy wziąść kredyt na mieszkanie. Po odjęciu raty (1200zł) i opłat
(jakieś 500-600zł, plus 150zł utrzymanie samochodu - benzyna i takie
tam - nie wiem czy dobrze liczę bo się na tym nie znam :()
pozostanie nam na dwie osoby (póki co - chcemy mieć rodzinę) jakieś
1750zł. Powiedzcie proszę szczerze czy za te pieniądze da się
utrzymać we wrocławiu i jeszcze jakieś 100-200zł odłożyć miesięcznie
na jakąś lokatę? zdaję sobie sprawę, że są ludzie w gorszeh sytuacji
ale ja mam akurat taką. Kompletnie nie znam się na cenach (zabrakło
tu rodziców) i zupełnie nie wiem kto może mi pomóc. Naprawdę się
boję, że może nie wystarczyć na podstawowe rzeczy. Bardzo na Was
liczę. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:02
      a dodawać i odejmować potrafisz?
      • Gość: BR Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:13
        Za mało wam zostanie. Moim zdaniem na 2 osoby we Wrocławiu potrzeba minimum 3
        000 zł.
        • Gość: Marta Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 22:20
          A tak bardziej realnie? 3000 na podstawowe potrzeby, wydaje mi sie
          dużo. Nie potrzebuję wychodzić co tydzień na piwo i do kina....
      • mmmmarta Re: Czy tak da się przeżyć? 28.11.07, 22:14
        Wiesz, właśnie mam z tym ogromny problem i szukam pomocy na forum :)
        A poważnie mówiąc jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to
        lepiej nic nie mów :(
        • Gość: ? Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:20
          kup kalkulator.
    • Gość: Listekklonu Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:20
      Chcesz się kierować poradami z forum przy decyzji o wzięciu kredytu na mieszkanie?
      • mmmmarta Re: Czy tak da się przeżyć? 28.11.07, 22:28
        Poprostu chcę zasięgnąć informacji od ludzi którzy są w podobnej
        sytuacji, czy to tak ciężko zrozumieć?! Ty może tego nie
        potrzebujesz a ja owszem. Jeśli byłoby inaczej nie zakładałabym
        wątku....!
        • yoma Re: Czy tak da się przeżyć? 28.11.07, 22:31
          Weźcie te 1750 zł, wszystkie inne pieniądze zamknijcie na kłódę, pożyjcie przez
          trzy miesiące i zobaczcie, czy wam starczy. Skoro inaczej nie umiesz...
        • jdbad Re: Czy tak da się przeżyć? 28.11.07, 22:34
          tak
        • kot_behemot8 Re: Czy tak da się przeżyć? 28.11.07, 22:38
          Za 800 na osobę wyżyć się da, ale pod warunkiem, ze umie się
          planować wydatki. Skoro ty nie znasz nawet cen podstawowych
          produktów to o planowaniu trudno mówić. Zapewne to właśnie chcieli
          ci przekazać przedmówcy, w zwykły dla forum zjadliwy sposób:)
          Nie ma się co obrażać tylko nauczyć sie cen i planowania.
          Zakładając, ze twoje (wasze) dochody będa rosły a nie malały, nie
          powinno być tak źle. Ale gdybyś mnie zapytała czy w tej sytuacji
          warto mysleć o powiekszaniu rodziny (chyba coś takiego sugerowałaś w
          któryms z postów) to odpowiedziałabym, ze zdecydowanie nie.
          • Gość: jaija Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.07, 22:49
            Zawsze, kiedy chce się powiększyć familię, można postarać się
            również o lepszą pracę (mężczyzna, bo kobieta w ciąży raczej szans
            nie bedzie miała u pracodawców :/)
          • Gość: Gosc987 Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.12.07, 20:20
            kot_behemot8 napisała:
            > Zakładając, ze twoje (wasze) dochody będa rosły a nie malały, nie
            > powinno być tak źle.

            Zapomniałeś dodać ze stopy procentowe kredytów w bankach i ceny produktów na
            rynku będą rosnąć/rosną szybciej od zarobków.
        • Gość: ?? Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:59
          Poradzę ci: weź sobie pudełko po butach, postaw w wygodnym miejscu i
          co dzień wrzucaj wszystkie uzbierane podczas zakupów kwitki. Pod
          koniec miesiąca weź kartkę i ołówek, podziel stronę na np.6, każdą
          kolumnę zatytułuj, kolejno: jedzenie, transport, rachunki, alkohol,
          rozrywka, ubranie. Weź te kwitki co nazbierałaś i rachunki które
          opłaciłaś i spisz z nich cyfry do odpowiednich kolumn. Podsumuj.
          Zobaczysz ile wydajesz, i na co, a i z czego ewentualnie mogłabys
          zrezygnować gdybyś musiała (radzę z alkoholu!) I tak bedziesz miała
          odpowiedź na twoje pytanie.
    • hypatia69 Re: Czy tak da się przeżyć? 28.11.07, 22:57
      "Po odjęciu raty (1200zł) i opłat (jakieś 500-600zł, plus 150zł
      utrzymanie samochodu - benzyna i takie tam - nie wiem czy dobrze
      liczę bo się na tym nie znam :()"
      Policzmy:
      1200 rata+ opłaty 600 [mieszkacie w kawalerce ze sraczem na
      korytarzu i junkersem?]+ 150 [kaszlak?] wóz to jest 1750.
      "pozostanie nam na dwie osoby (póki co - chcemy mieć rodzinę) jakieś
      1750zł" Czyli zarabiacie 3500,-. Zatem po odjęciu owych
      dramatycznych kosztów Ty się zastanawiasz, czy na żarcie, ciuchy,
      kosmetyki, płyn do naczyń i browar raz w miesiącu oraz kino raz na
      dwa miesiace starczy Wam połowa tej kwoty? Nie!!! Absolutnie!!!
      Nawet w Warszawie by Wam nie starczyła, a co dopiero we Wrocławiu,
      gdzie wszystko jest jednak droższe. Odpuśćcie sobie kupno mieszkania
      i zbudujcie igloo z kurzu z widokiem na śmietnik.
    • facettt nie szukaj pomocy na forum. 28.11.07, 23:14
      gdyz to najbzdurniejsze miejsce do tego typu powaznych/finansowych
      spraw.
      masz organizacje konsumenckie i tam ci doradza dokladniej.
      tak z grubsza:
      na przezycie wystarczy.
      bez zadnych rozrywek, urlopow i zadnych innych ekstra.
      tylko praca, dom, kapcie i telewizor.
      Pytanie: wytrzymasz? i jak dlugo?
    • xtrin Re: Czy tak da się przeżyć? 29.11.07, 01:49
      Jak rozumiem mieszkanie, telefony, etc mieszczą się w owych opłatach, a mając
      samochód nie wydajesz już na przejazdy.
      Odliczając 250zł na ewentualne nieprzewidziane wydatki lub oszczędności zostaje
      50zł dziennie na dwie osoby na same wydatki podstawowe (jedzenie, środki
      czystości). Dokładnie planując, bez jakiegokolwiek marnotrawstwa i żyjąc
      oszczędnie da się za taką kwotę przeżyć, ale zostaje bardzo mało luzu na wydatki
      typu ubrania, buty czy wakacje.

      Jeżeli tak zupełnie nie macie pojęcia ile Wam potrzeba to wstrzymajcie się z
      kredytem i spróbujcie przez miesiąc dokładnie liczyć ile i na co wydajecie i
      dopiero wtedy decydujcie.
    • Gość: cathier Re: Czy tak da się przeżyć? IP: 62.233.249.* 29.11.07, 08:22
      Co znaczy że zupełnie nie znasz się na cenach? Nie wiesz ile
      kosztuje dosłownie nic? Nie wiesz ile jesz? Do tego rodzice na
      prawdę nie są potrzebni. Wystarczy przejść się do sklepu i się tam
      wszystkiego dowiesz. Przecież nikt za Ciebie nie wie co lubisz i
      chcesz kupować. Skąd obcy ludzie maja wiedzieć czy na obiad jadasz
      polędwiczki codziennie czy makaron z serem? Kupujesz w biedronce
      czy EPI? W zależności od tego koszty życia się zmieniają. Idziesz
      do marketu, robisz zakupy na tydzień na przykład i mnożysz przez 4
      tygodnie w miesiącu. Do tego dochodzi jakaś kwota na chemię,
      nieplanowane wydatki typu dentysta, 200-300 zł na lokatę. Ile
      wydajesz na kosmetyki i ciuchy? Tego tez nikt z nas nie wie za
      Ciebie. Wtedy nasz mniej więcej obraz ile to wszystko wyniesie.
      Oczywiście zdarzają się większe nieplanowane wydatki ale od tego
      masz lokatę. No i wiesz czy stać Cię jeszcze na kino, knajpę i
      wypad za miasto czy nie. No a najlepszym chyba sposobem jest pomysł
      ze spróbowaniem przeżyć na te 1700 zł wtedy wątpliwości nie będzie.
      Rozumiem, że kredyt to duże zobowiązanie i poważny krok i mozna
      mieć wątpliwości ale jeśli jesteś aż tak niesamodzielna osobą, że
      obcy ludzie mają ci powiedzieć ile wydajesz miesięcznie to lepiej
      powstrzymaj się z tym kredytem.
    • matylda1001 Re: Czy tak da się przeżyć? 29.11.07, 08:29
      Jak się musi to sie da przeżyć za każdą kwotę. Mieszkanie to
      podstawa a jeśli nie własne to trzeba i tak coś wynająć, płacić i
      nigdy nie miec do tego mieszkania prawa. 1700 zł miesięcznie (po
      odliczeniu stałych opłat, które są najważniejsze) na dwie osoby to
      nie jest luksus ale i nie tragedia. Tak żyje większość
      społeczeństwa, nawet z dziećmi. Zastanówcie sie tylko czy jak któreś
      z Was straci pracę to czy znajdzie szybko następną za nie mniejsze
      pieniądze.
      • Gość: malyzna Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.lanet.net.pl 29.11.07, 10:48
        jak ktos jest nieporadny to i za 5 tys miesiecznie per capita nie da
        sobie rady. my z mezem mamy stalego dochodu 900 zl miesiecznie plus
        ew dodatkowa kasa i pomoc rodziny w skrajnych sytuacjach i nie
        uwazam, zeby nam czegokolwiek brakowalo (nie, nie mam kibla na
        korytarzu ani junksersa), nie zadluzamy sie, prowadzimy studenckie
        zycie i jest ok. nie wysokosc pensji jest tu kluczowa, a troche
        rozsadku i pudelko z paragonami dla zorganizowanych.
        • Gość: gość Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:38
          Mi się wydaje ,że 1750 pln,to nie jest za mało na dwie osoby i da się przeżyć i to bez większych wyrzeczeń/zależy jaki komfort życia/.Mnie bardziej by przerażał termin spłacenia kredytu,przecież to na długi lata obciążenie budżetu,wiem ,że kredyty teraz są ubezpieczone,można zawiesić spłatę na jakiś czas.Koleżanki syn ma 30 lat, wziął kredyt,będzie go spłacał do 74 roku swego życia.
          Co gorsze nie dość ,że kredyt musi być ubezpieczony to i on też, co zwiększa koszt raty,ale gdyby nie zaryzykował to wiecznie na wynajętym mieszkaniu.Dorzbiał by kogoś....
          • dagps Re: Czy tak da się przeżyć? 29.11.07, 19:51
            nam zostaje ok. tysiaca po odjeciu raty kredytu i oplat, da sie, ale jest ciezko.
            • Gość: marcin Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.centertel.pl 29.11.07, 20:15
              Witam.

              Niedawno kupiłem mieszkanie pod Wrocławiem i rata wynosi mnie 900zł
              plus jakies rachunki ok 400zł, koszty utrzymania auta funduje mi
              firma na zycie zostaje mi ok.1200zł na 1 osobe.
              Powiem ci,ze na początku było tragicznie cięzko,zwłaszcza ze do tej
              pory mialem do dyspozycji nawet 6tys.zł miesięcznie/osobe.Trudno
              było sie przezwyczaić i od 2 mies jest cięzko,ale można to zrobić:)
              Pod koniec miesiąca,gdy brakuje mi pieniędzy używam karty kredytowej
              i jakoś leci - spłacam po wypłacie.
              Dodam,ze pale i w weekendy lubie wypić dobre winko czy piwko.
              Myśle,ze 2 osoby i 1750zł to kwota nie taka zła - dacie rade!!!!
              Jestem szcześliwy,ze mam własne M i nie musze komuś płacić!!-
              pamiętajcie o tym.

              P.S
              Obecnie zastanawiam sie nad rzuceniem palenia i zmianą pracy na
              lepiej płatną:)


              Pozdrawiam i zycze powodzenia.
              • Gość: Marta Dzięki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.07, 08:49
                Bardzo dziękuję wszystkim tym którzy KONSTRUKTYWNIE się tu
                wypowiedzieli. Resztę zjadliwych pominę milczeniem. Znajomi
                przekonywali mnie że tak się nie da żyć, ja wierzę że się da.
                Zakladając post mialam nadzieję, że ktoś jest w podobnej do mojej
                sytuacji bądź byl i kto powie mi, że MOŻNA dać radę :)
                Co do kredytu to nikt nie splaca go przez tyle lat na ile go bierze.
                Zawsze jakieś dodatkowe pieniądze się inwestuje (chociażby w glupią
                lokatę) i może splacić go o wiele wcześniej. Nas nie przeraża
                wzięcie kredytu na 40 lat, bo mieszkanie rodziców męża jest
                przepisane na niego i w skrajnym przypadku możemy wrócić do
                rodziców. Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam
                • yoma Re: Dzięki 30.11.07, 13:55
                  Wiesz co? Nie bierz ty tego kredytu, bo już widac, że go nie spłacicie.

                  O was się nie martwię, bo jednostki tak krańcowo niesamodzielne powinny się
                  kiedyś nauczyć żyć, ale o tych rodziców męża - którzy pewnie będą chcieli pomóc
                  i wylądują na starość z waszym kredytem...
                • Gość: Emka Re: Dzięki IP: *.szwajcarska.pl 30.11.07, 14:16
                  A może mieszkanie w systemie TBS? Wpłacicie 30% wartości mieszkania
                  i będziecie mieszkać. Są jakieś TBS-y we Wrocławiu? Nie wiem jak
                  jest teraz, wiadomo mieszkania podrożały o 1005 ale moja koleżanka
                  ze 3 lata temu kupiła mieszkanie w TBS, 50 m, wpłacili 50 tys. zł i
                  koniec, resztę spłacają w czynszu, płacą 500 zł miesięcznie za
                  mieszkanie i w tym jest już rata za mieszkanie.
                  • Gość: Emka Re: Dzięki IP: *.szwajcarska.pl 30.11.07, 14:18
                    Mieszkania podrożały o 100% oczywiście, zamiast 1005 :)
                    To jest dobre rozwiązanie bo po co żyć w nędzy i nie cieszyć się z
                    życia bo się będzie spłacać mieszkanie 40 lat. Życie jest tylko
                    jedno i przyjemności też nam się należą.
            • Gość: Emka Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.szwajcarska.pl 30.11.07, 14:23
              No właśnie - jest ciężko. I po co? Ja też chcę mieć własne
              mieszkanie ale nie mam zamiaru powiem brzydko się za.. i wsadzać
              żeby w ścianę bo będę chciała pojechać na wakacje, bo będę chciała
              kupić sobie coś ładnego - normalne rzeczy. Gdyby nam zostało 1000 zł
              po odjęciu kredytu to moglibyśmy się już do trumny kłaść :) I ja Cię
              doskonale rozumiem bo marzę o własnym mieszkaniu ale nie kosztem
              wszystkiego. I mam nadzieję, że wkrotce jakieś rozwiązanie
              znajdziemy. Wspominałam tu o TBS, myślę, że to jest bardzo dobre
              rozwiązanie.
    • mary_an Re: Czy tak da się przeżyć? 30.11.07, 14:12
      A co to sa podstawowe rzeczy? Jak bedziecie siedziec w zimnym domu i
      jesc ziemniaki popijajac woda z kranu i myc sie raz na tydzien, zeby
      oszczedzac ciepla wode to jeszcze bardzo duzo wam zostanie.

      Przeciez oczywiste jest, ze mozna wydawac normalnie zyjac 5000zl na
      dwie osoby i wiecej, ale sa tacy, co zyja za 500zl i tez nie
      umieraja z glodu.
      • Gość: mac Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 09:14
        Zacznijmy od tego że nie wiem jakim cudem można utrzymać samochód za
        150 zł miesiecznie. OK, może jeździcie mało ale samochód to nie
        tylko wydatki na paliwo ale też koszt ubezpieczenia, przeglądu i
        ewentualnych napraw. Zakładając że za roczny przegląd zapłacicie 500
        a za ubezpieczenie 1300 (nie wiem jakie macie stawki we Wrocławiu
        ani jaką wartość ma auto) to daje wam kolejne 150 zł/miesiąc. Od
        czasu do czasu trzeba coś naprawić, wymienić - na to też trzeba mieć
        kasę. Co do reszty...na moim przykładzie wygląda to tak - po
        odliczeniu wydatków które podałaś (kredyty, czynsz, samochód) oraz
        kwoty którą staram się co miesiąc odłożyć (500zł) zostaje nam około
        3100 zł. I ledwo wystarcza. Mamy dziecko ale to też trzeba barać pod
        uwagę chyba że jesteście w stanie spłacić kredyt przed jego
        pojawieniem się. Nie jesteśmy rozrzutni, nie mamy w domu internetu,
        kablówki, wakacje spędzamy w Polsce, kino raz na dwa, trzy miesiące,
        nie chodzimy po knajpach. Nie jest tak że nie wiem na co idą te
        pieniądze, wszystko zapisuję i notuję - po prostu lista stałych,
        comiesięcznych wydatków jest przerażająco długa i na dzień dobry
        każdego miesiąca mamy wydane ponad połowę zarobków. Cieszę się jeśli
        na "luźne" osobiste wydatki mam 500 zł. Myślę że byłoby całkiem
        znośnie gdybyśmy mieli około 1000 zł wiecej na miesiąc.
        Wydaje mi się że te 1700 zł to jednak trochę za mało, przeżyć za to
        we dwoje może się da ale na zbyt wiele chyba sobie pozwolić nie
        bedzięcie mogli, a wydatki z czasem rosną, nie maleją.
        • michal_powolny12 Re: Czy tak da się przeżyć? 01.12.07, 18:36
          Da się przeżyć, da się. Gdy będziecie brać kredyt na mieszkanie
          warto przemyśleć taki wariant-kupić mniejsze mieszkanie mając
          większy wkład własny. Tak aby kapitał z banku był tylko pomocniczy.
          I druga rzecz. Warto kupić mieszkanie na rynku wtórnym w tak zwanych
          kiepskich dzielnicach.
          Osoba bardzo nam bliska kupiła duże ładne mieszkanie w W-wie
          (najgorsza część Pragi) płacąc tyle ile kosztuje M2 na "modnych"
          Kabatach. No i kto wyszedł na tym lepiej?
    • elam1 Re: Czy tak da się przeżyć? 02.12.07, 08:27
      Tak, nie powinnaś miec problemów.
      Dwie osoby za te kwotę +- dodatkowo do +- 200(zależy od wydatków w
      miesiącu) czyli ok. 2000 miesięcznie wydajemy na dwie osoby łącznie
      z opłatami.
      Bo musisz pamiętać, ze jeśli uda Ci sie odlożyć 100 czy 200 zł to
      mogą być te pieniądze potrzebne na:
      - ubezpieczenie samochodu (może być podział na dwie raty)
      - ubezpieczenie mieszkania
      - ewentualne leczenie - (przeziębienia sie zdarzają)
      - no i rozumiem, że wyliczajac koszty samochodu policzyłaś tylko
      paliwo na "drobne kilometry" - 1l paliwa to średnio ok. (4,30 zł)
      a samochody niestety lubią zmienić olej, cos sie psuje, sa przeglądy
      techniczne, wymiany opon, zależy ilu letnie jest auto.

      Ale nie musisz sie bać, tylko troszkę spojrzeć na rodziców jak żyją
      i jak gospodarują, co gotują i jak np. nie gotowe pierogi ale sama
      je zrób. Smaczniejsze i satysfakcja, że to Twoje dzieło.
      Dacie radę ;-)
      Tylko - kredyt to zobowiązanie, ktoś tu wspomniał o powiększeniu
      rodziny, jeśli tak będzie ile wtedy Wam zostanie (tyle że nie
      należy się kierować tym czy jesteśmy gotowi - ale to już inny
      temat). Jak bardzo macie pewną pracę na warunkach placowych o
      których piszesz. To trudne pytania ale pomyślcie tez o tym.
      • Gość: Marta Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.07, 13:50
        Elam, pięknie Ci dziękuję :) chcemy odkładać po 100-200zł właśnie
        na "nieplanowane" wydatki. Samochodem mało jeździmy, rzeczywiście,
        policzyłam za samochód tyle ile miesięcznie kosztuje nas benzyna.
        Myślę, że się uda, przynajmniej mam taką nadzieję :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Emka Re: Czy tak da się przeżyć? IP: *.szwajcarska.pl 02.12.07, 14:06
          Dziewczyno kup mieszakanie w systemie TBS i nie będziesz mieć tego
          kłopotu z pieniędzmi.
        • elam1 Re: Czy tak da się przeżyć? 02.12.07, 19:52
          Podziękowalaś mi pięknie :-)
          A ja się przestraszyłam, że może za bardzo Cie zachęcilam, a sama
          unikam kredytów.
          Napisałaś że masz nadzieję, że się uda. To pomyśl jeszcze czy dacie
          radę gdy będziecie w sytuacji gdy np. tylko jedno będzie pracować,
          na świat przyjdzie nowy członek rodziny. Czy macie kogoś na kogo
          możecie liczyć. No a z drugiej strony płacic za wynajem to jakby
          płacić raty. Spróbuj bardziej zacisnąć pasa i odkładac więcej-na te
          gorsze w sensie finansowym dni.

          Życzę Wam powodzenia i rozsądnych decyzji.
    • alexanderson Re: 02.12.07, 18:17
      Po odjęciu raty (1200 zł) mam 70 zł na minusie, więc może być gorzej
      niż u Ciebie.
    • jolunia01 Re: Czy tak da się przeżyć? 02.12.07, 20:04
      Przeczytałam wszystkie posty w tym wątku i dziwię się, że są osoby,
      którym wydaje sie to niemozliwe. Zapewniam Cie, że - jesli starannie
      będziesz planować wydatki - jest to zupełnie realne, bez specjalnych
      wyrzeczeń. To znaczy knajpy trzeba skreslić, urlopy na Bali tez
      wybic sobie z głowy, ale na reszcie aż tak nie trzeba oszczędzć,
      chociaż oczywiście trzeba będzie z niektórych asortymentów kupowac
      tańsze produkty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka