Dodaj do ulubionych

Po co robić raport otwarcia jeśli nie ma zmiany do

07.01.08, 08:53
pokazania i później zobaczenia. Internet to tacy co dwa razy zapłacili za
ochrone dzieł ktore nie powstały bardziej niż na potrzeb ochrony praw (piszą
trzecie właściwe i są gotowi wyprodukować 2 poprzednie o ile bedzie
zapotrzebowanie), tacy ktorzy stworzyli jedno dzielo i zaplacili za ochrone
praw a drugiego nie planuja napisac (wierza w pochwaly swojego talentu), tacy
ktorych wizje potrzebuja publicznosci przypadkowej (bo nie ma komu o nich
powiedziec w realu), tacy co nie maja czasu (wymieniaja (napie..ja) sie
ramkami macowskimi, adresy ktorych IP nieroutowalne a macowskie pozyskane
droga gadu-gadu).

I tak mamy pokaz ze wasze osiagniecia to za malo zeby znalezc sie w mediach -
zapraszani sa tacy co maja pewne zewnetrzne cechy ktore kojarza sie z widzami
(takie same lub ich wyraziste zaprzeczenie) - niektorzy sie poprawia (skoro
jest za malo) inni sie zmartwia (bo jest za malo), niektorzy olewka (bo nie
aspiruja) a inni sie zaintryguja (dlaczego oni).
Obserwuj wątek
    • przyzwo.i.tosc 2-gie dzieło 07.01.08, 09:05
      Powstało pierwsze i pozniej napisali ci ktorzy straszyli ze tez potrafia
      napisac, a teraz drugie i zobaczymy kto jest tworca a kto tylko one-way ticket.
      Sa internauci stwarzajacy problemy (scigaja sie w internecie a nie chca na torze
      gokartowym) i sa internauci rozwiazywacze problemow (czyjes doswiadczenia na
      ktorych ktos nie chce zarabiac kompensuja niesprawdzalnymi opowiesciami o
      wlasnych przezyciach) i sa internauci ktorzy przez gadu-gadu sa lespszymi
      mistrzami nastrojow (zerowe notowanie listy przebojow) niz muzyczni DJ, a
      uzywaja gadu-gadu bo to darmowa probka ktora nie powinna byc im skradziona.
      • przyzwo.i.tosc Afrykanscy biegacze nie umieja biegac w butach 07.01.08, 09:23
        a na zawodach buty obowiazkowe. I chodzi o sport indywidualny sprzet do ktorego
        to koszt butow (nie ma problemow ze szpanowaniem a buty do halowej pilki noznej
        sa juz w hiparmarketach pod dobrymi markami i niskimi cenami - nie wiadomo tylko
        czy jakosc podeszwy jest taka jak drozszych) ktorego uprawianie bedzie pod
        wplywem innych uczestnikow bedacych na tej samej trasie - nie ma rywalizacji ale
        jest obecnosc innych.
        • jorge.valdano Where did you get the shiner? 07.01.08, 13:36
          A brakesman busted me. To z Hemingwaya - niektorzy zaplacili 2 razy za ochrone
          praw i chca zaczac zarabiac na tworczosci a inni stworzyli 1 dzielo i juz maja
          dosc - potrafie sie zachowywac adekwatnie (albo 1005 internetu albo 0%) ale nie
          chcialbym wejsc do srodowiska w ktorym taka skrajnosc jest akceptowana - na
          razie to wywolywana jest falszywa potrzeba - przez telefon rozdaja numery
          gadu-gadu ipowstaja legendy ze internet to rozmowy przez gadu-gadu (a niektorzy
          juz chca internetu do domu w wyniku wywolania winy u kogos - macie internet cafe).
          • przyzwo.i.tosc Domatorki chca konkwistadorow 08.01.08, 15:51
            a dlaczego konkwistadorzy maja chciec z domatorkami - wszystko wiadomo - ma byc
            bez pieniedzy a ani wykorzystac ani dac sie wykorzystac i ma nie powstac
            zobowiaznie ani droga zamknieta do niego (i ma nie byc myszka miki)
            • jorge.valdano Over and over again 08.01.08, 16:14
              Pożyczam o prywatnych osób tylko książki obcojęzyczne ktore wykorzystuję do
              nauki j. obcego, a od ksiązek ciekawych mam darmowa biblioteke publiczna.
              Niektorzy kolegują się z lepiej zarabiajacymi po awans, a ja chce awansu po
              osiagnieciu maksymalnej stawki wyzszego poziomu - koleguje sie o ile umieja grac
              i przegrywac w pilke (w Twoim przypadku Jarku wchodzi w gre tylko litosc ale
              moge jej nie okazywac bo moze ci wypada jej przyjmowac - nieczyste zagrania
              pilkarskie nie sa porownywalne do tych co opowiadales ze sa w recznej).
              • przyzwo.i.tosc 2 razy limitowana oferta 09.01.08, 18:31
                Pierwsza to adaptowany hotel robotniczy w 'dobrej' lokalizacji, a cena ponizej
                rynkowej, a druga to loft w cenie powyzej rynkowej. Ona dostaje w prezencie
                hotel robotniczy i w fabryce ma zarobic na mieszkanie a wtedy dostanie loft, a
                on dostaje w prezencie hotel robotniczy i ma w fabryce zarobic na loft - sa dla
                siebie stworzeni a udaja ze jest inaczej (ze moga ponizej loftu). Niektorzy
                jeszcze nie wybrali zajecia trudniejszego, niektorzy zle wybrali, niektorzy
                jeszcze sie nie nauczyli, a niektorzy nie umieja trudniejszej umiejetnosci
                przelozyc na latwiejsza (docelowa).

                --
                'Bo nie!!' Z. Boniek
                • jorge.valdano Dzisiaj o pozycje w klubie a w weekend o transfer 09.01.08, 19:13
                  Bo Afrykanczycy dzisiaj jeszcze grają, a w weekend albo wyjezdzaja albo siedza
                  na ławce rezerwowych bo kluby wypuszczaja najpozniej jak to mozliwe a kontuzje
                  prewencyjne lapie sie wczesniej (ostatnia szansa dzisiaj). Jezdze lepiej na
                  lyzwach od niej (jezdzi i uczy sie ode mnie) i lepiej w pilke od niego (gra
                  przeciw mnie i wie ze albo siatka albo na obiegniecie), a sa bogatsi, ja sie
                  umie z nimi kolegowac a oni ze mna nie - niby nic a sie zabezpieczaja - pilkarka
                  (ja z nia nie bede gral) ktora nie umie jezdezic na lyzwach (od poczatku to duzo
                  wysilku ja czeka) - niektore (A. Jesien) w zimie to chodza w kapciach z pomponem
                  i na szpilkach zeby kostki cwiczyc a na lyzwach ani nartach nie umieja.
                  • przyzwo.i.tosc Mniej do stracenia vs Wiecej do zyskania 10.01.08, 08:58
                    Mamy pseudoscigaczy (hamulcowych nieudaczników) - narty (drozszzy sprzet) +
                    ksiazki fantastyczne (mozna czytac w drodze na stock) są bardziej skomplikowane
                    od łyżew. I mamy pseudohamulcowych (scigaczy nieudaczników) - ja na rolkach nie
                    jezdzisz, bo to podobne? Otóz niepodobne - inaczej się hamuje. W lecie w pilke i
                    lyzwy a w zimie lyzwy i pilka. I trzeba umiec się znalezc bo bohaterki swojej
                    wyobrazni czytaja fantastyke a bohatorowie swojej wyobrazni graja w gry - nie
                    uczestnicza w procesie tworczym ani zarabiaja i chca kogos lepszego od nich.
                    • jorge.valdano Czy Alexandra widzi jaki wolumen jest oczekiwany? 10.01.08, 09:06
                      Bedziemy miec 3 osoby grajace wolumenem i 3 rózniczkujące. Teraz fabryka nie
                      przetrzyma w hotelu robotniczym z uwagi ze mieszkania śa dla par - pozdrawiam
                      zadufanych w sobie promotorow balwanien wokol ich talentow internetowych zamiast
                      udzialu w inwestycji mieszkaniowej.
                      • przyzwo.i.tosc Basenem w toplessie wybiję ci z glowy latanie 10.01.08, 12:26
                        Psudościgacze (hamulcowi nieudacznicy) nie umieją robić padów siatkarskich, a
                        pseudohamulcowi (ścigacze nieudacznicy) nie umieją skakać na głowkę i cześcią
                        wspolną jest brzydki i groźny upadek na lodowisku - dupa, kregoslup, potylica.
                        Sciganie sie ze soba - bieg pierwszy kiedy powstaja 2 ciagi - roznice czasu i
                        czas poswiecowny na gre (plus logiczny wynik w grze). I bieg drugi - zostawiamy
                        te same roznice czasu (argument) i uzywamy powstale parametry - powiekszamy o
                        stworzone jednostki udzial w grze i powstaje roznica w czasie pomiedzy czasem
                        poswieconym w 1 i 2 biegu oraz roznica logiczna w grze (mozna tez jeszcze
                        oklamac innych ktorzy robili podobnie i jeszcze lepiej wypasc).

                        • jorge.valdano Za duzo nut panie Mozzart 10.01.08, 12:31
                          Ci ktorzy nie scigają się w złym swietle pokazuja tych co sie scigaja ale nie
                          umieja. Wynajmujacy powinni kolegowac sie z rozniczkujacymi, a rozniczkujacy nie
                          powinni sie kolegowac z tymi ktorym korepetycji z rozniczek nie chcieliby
                          udzielac - pelno jest zwierzchnikow bez podwladnych ktorzy przysluge koncza
                          stwierdzeniem zeby to zrobic z jajem - dawajcie takie wskazowki uslugodawcą. Ja
                          nie ma potrzeby nic udowadniac ani potrzeby okazywac laski - rozniczkujący nie
                          są mi potrzebni ale mogą się przydać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka