przyzwo.i.tosc
07.01.08, 08:53
pokazania i później zobaczenia. Internet to tacy co dwa razy zapłacili za
ochrone dzieł ktore nie powstały bardziej niż na potrzeb ochrony praw (piszą
trzecie właściwe i są gotowi wyprodukować 2 poprzednie o ile bedzie
zapotrzebowanie), tacy ktorzy stworzyli jedno dzielo i zaplacili za ochrone
praw a drugiego nie planuja napisac (wierza w pochwaly swojego talentu), tacy
ktorych wizje potrzebuja publicznosci przypadkowej (bo nie ma komu o nich
powiedziec w realu), tacy co nie maja czasu (wymieniaja (napie..ja) sie
ramkami macowskimi, adresy ktorych IP nieroutowalne a macowskie pozyskane
droga gadu-gadu).
I tak mamy pokaz ze wasze osiagniecia to za malo zeby znalezc sie w mediach -
zapraszani sa tacy co maja pewne zewnetrzne cechy ktore kojarza sie z widzami
(takie same lub ich wyraziste zaprzeczenie) - niektorzy sie poprawia (skoro
jest za malo) inni sie zmartwia (bo jest za malo), niektorzy olewka (bo nie
aspiruja) a inni sie zaintryguja (dlaczego oni).