Dodaj do ulubionych

Ludzkość to brzmi dumnie?

28.01.08, 05:18

Jeśli pomagasz dziecku to popełniasz błąd, bo dziecko to też
człowiek a pomaganie człowiekowi tylko, dlatego że jest człowiekiem
jest największym błędem ludzkości.
Zauważ, że gdy dziecko w przyszłości zapłaci większe podatki od
ciebie to z darczyńcy stajesz się złodziejem? Zauważ, że gdy dziecko
będzie lepszym pracownikiem od ciebie to z darczyńcy stajesz się
złodziejem? Bóg miał na myśli może to nie kradnij?


Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
Obserwuj wątek
    • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 28.01.08, 12:25
      "Bóg miał na myśli może to nie kradnij?"
      A moze jeszcze co innego? Że "nie" z czasownikami piszemy
      osobno? "Nie kradnij", "nie zabijaj", "nie cudzołóż"...?
    • seth.destructor Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 28.01.08, 19:16
      Ręce wyciągają się po pieniądze "na biedne dzieci". Gdy te dzieci
      dorosną, dostają kopa w zadek. Nikt nie zbiera "na biedną młodzież".
      • polubu Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 28.01.08, 22:28
        Każdy człowiek ma tylko na samego siebie zapracować.
        Dlatego musi za swoje dzieciństwo sam zapracować, czyli musi oddać
        dzieciństwo innemu dziecku lub ewentualnie pokryć koszty wychowania
        obcemu dziecku, bo inaczej go okradnie. Naiwnością jest rozumowanie,
        że ja dostałem dzieciństwo od rodziców, bo oni mnie chcieli skoro
        oni też dzieciństwo od kogoś dostali i musieli wam je zwrócić.
        (Często z domów dziecka-nie ma znaczenia, z jakich domów się dostaje
        dzieciństwo skoro uczciwość zmusza nas do zwrotu)
        Drugi okres matematyczny w życiu człowieka to praca zawodowa, w
        której człowiek pracuje na samego siebie, czyli musi wypracować
        swoje dzieciństwo życie w okresie pracy zawodowej i odłożyć na
        emeryturę. Dopiero jak te wszystkie warunki spełni na samego siebie
        zapracuje.
        Nic nie da, więc pracowanie tylko na emeryturę, bo jak dzieci nie
        będzie to szlag ją trafi.
        Z tego wynika również, że dziecko pomocy nie potrzebuje jak są
        dorośli, którzy mu muszą zwracać.
        Stąd również wynika, że ustroje są niepotrzebne nie komunizm nie
        kapitalizm jak jest normalnie!
        Można dzieci okraść jak się im nic nie daje?


        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • ewik_75 ZNOWU TO SAMO? 28.01.08, 23:29
          Mógłbyś się wysylić i wymyślić coś nowego.

          To już pisałeś - dokładnie tymi samymi słowami, tylko na innym
          forum, jakieś parę miesięcy temu...
          • Gość: polubu Re: ZNOWU TO SAMO? IP: 82.177.166.* 29.01.08, 02:08
            Ty jeszcze tego nie zrozumiałeś a chciałbyś coś innego?
            Wszystko zaczyna się od tego.
          • hypatia69 Re: ZNOWU TO SAMO? 29.01.08, 15:12
            Bo prorok Polubu zawsze pisze to samo i kseruje własne posty.
            Ostatnio nieco urozmaicił dietę z bułek o dziczyznę z jelenia i
            salami prawdziwe z osła, ale to był, niestety, jednorazowy akt
            dobroci... :(
            • Gość: polubu Re: ZNOWU TO SAMO? IP: 82.177.166.* 29.01.08, 17:11
              Jak się do Was dobrać jak trudno wam uwierzyć, że dziecko niczym od
              was się nie różni i tak jak Wy zapracuje na siebie samo?
              Człowiek to istota samo finansująca się i ja tak samo dziecko
              traktuję jak Was. Bóg wybrnął, bo zakazał kradzieży, ale nie
              wskazał, kto kradnie to zawsze jest Wasza niedoskonała interpretacja.
              • kochanica-francuza Normalnie. Wyjaśnij nam 29.01.08, 18:48
                jak niemowlę w becie ma na siebie zapracować?
                • Gość: wasz odmieniec Re: Normalnie. Wyjaśnij nam IP: 82.177.166.* 29.01.08, 19:12
                  jak niemowlę w becie ma na siebie zapracować?

                  To jest proste Wy też byliście w becie a jednak dziecku pomagacie?
                  Każdy, kto był dzieckiem ma oddać dziecku, co pobrał w dzieciństwie
                  i dzieci pomocy nie będą potrzebować. To zwykłe rachunki!
                  • kochanica-francuza Re: Normalnie. Wyjaśnij nam 29.01.08, 21:18

                    >
                    > To jest proste.
                    Nie, to nie jest proste.

                    Wy też byliście w becie a jednak dziecku pomagacie?

                    Jakiemu dziecku?

                    > Każdy, kto był dzieckiem ma oddać dziecku, co pobrał w dzieciństwie
                    > i dzieci pomocy nie będą potrzebować.

                    Uhm, w jakiej formie ma oddać i jak to wyliczyć (co pobrał)?


                    To zwykłe rachunki!

                    No więc poproszę przykładowy bilans. :-)
                    • polubu Re: Normalnie. Wyjaśnij nam 30.01.08, 06:07
                      Po sto razy wam to wyjaśniałem, ale Wy chyba logiczne myślenie macie
                      za nic. Spróbuję jeszcze rac. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu
                      ojciec mnie ja synowi a on wnukowi, przez co nikt z nas dzieciństwa
                      nie dostał. Każdy z nas na swoje dzieciństwo zapracował. Trzeba
                      tylko uwierzyć, że tak jak my dziecko będzie pracować, bo nie
                      jesteśmy wyjątkiem a regułą.
                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                      pomógł, lecz
                      dlatego że zostało okradzione.
                      • kochanica-francuza Czyli CO trzeba zrobić konkretnie? 30.01.08, 13:58
                        Zostawić dziecko w becie, żeby sobie pracowało?

                        Przejdź od teorii do praktyki.
                        • polubu Re: Tylko nie okradać dzieci! 30.01.08, 15:37

                          Od kiedy dorośli sobie emerytury załatwili to straciły dzieci.
                          Doszło do tego, że na emerytów pracują wszystkie dorosłe pracujące
                          dzieci a na ich dzieciństwa tylko dziecioroby. Logika zaś
                          podpowiada, że bez dzieci szlag trafi i emerytury. Ale wy jeszcze do
                          tej logiki nie dorastacie!

                          Możecie dzieciom nic nie dawać i one będą miały znacznie więcej
                          jak
                          z waszą pomocą. Każdy pracujący płaci pracując 40 lat po 400 zł
                          składki za swoje dzieciństwo, bo każdy był dzieckiem. Każde
                          dziecko
                          przez 20 lat otrzymuje swoją płacę 800 zł, po czym idąc do pracy
                          zwraca ją płacąc po 400 zł. Nic dzieciom w Polsce nie dajecie i to
                          nie jakieś cuda, że one mają więcej tylko normalna ekonomia!.
                          Dla Polski może to być nawet 750 zł i 1500 zł przy płacy średniej
                          2500 zł! I najważniejsze to można od jutra wprowadzić, bo
                          pracujących jest 12 milionów a dzieci tylko 5 mil, ale nikt nie
                          będzie okradał dzieci!

                          Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                          pomógł, lecz
                          dlatego że zostało okradzione.
                          • kochanica-francuza Czyli CZEGO nie robić? 30.01.08, 20:13
                            Załóżmy, że mam dziecko. Karmię je, ubieram, wychowuję. Jak ma wyglądać
                            "nieokradanie" go?

                            ps. bluzgi typu "nie dorastacie do tej logiki" możesz sobie darować, inaczej
                            przerywam dyskusję. Wybór należy do ciebie.
                            • polubu Re: Czyli CZEGO nie robić? 31.01.08, 05:46
                              Czy Ty jesteś niespełna rozumu? Nie rozumiesz, co znaczy oddać swoje
                              dzieciństwo dzieciom? W Polsce jest statystycznie 0.7 dziecka na
                              osobę, (bo rodzina 2+1.4)ale nie każdy oddaje dzieciństwo a
                              statystycznie każdy okrada dziecko o 3/10. Nie mogę unikać prawdy, o
                              którą mi chodzi. Możesz przerwać dyskusję, bo dalej, co powiedziałem
                              podtrzymuję.Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu
                              nikt nie pomógł, lecz
                              dlatego że zostało okradzione.
                              • kochanica-francuza Niespełna rozumu to sam jesteś 31.01.08, 21:24
                                polubu napisał:

                                > Czy Ty jesteś niespełna rozumu?

                                Wprost przeciwnie. Uchodzę za jednostkę bystrą i inteligentną.

                                Naprawdę uważasz, że przez bluzganie bliźnim przekonasz ich do swojej idei?

                                Nie rozumiesz, co znaczy oddać swoje
                                > dzieciństwo dzieciom?

                                Nie. Widocznie źle tłumaczysz.
                                • polubu Re: Niespełna rozumu to sam jesteś 31.01.08, 22:36
                                  Tak jak Kopernik nie mam autorytetów z ekonomii bo jesteście w
                                  błędzie że dziecko potrzebuje waszej pomocy skoro wiecie że dziecko
                                  jak wy będzie pracowało!
                                  Przed Kopernikiem też byli tacy inteligentni a jednak on zmienił
                                  geocentryczną na heliocentryczną budowę świata i cała wcześniejsza
                                  nauka wraz z inteligencją trafiła do lamusa. Bo macie złe
                                  wyobrażenie o inteligencji i wasza ekonomia tam trafi!

                                  • kochanica-francuza Sztuka wyrażania myśli 01.02.08, 17:34
                                    polubu napisał:

                                    > Tak jak Kopernik nie mam autorytetów z ekonomii

                                    Polubu, a co do tego ma KOpernik, Galileusz czy nawet Robert KOch?

                                    To, co uczyniłeś, nazywa się dygresją (plus obraza rozmówcy - uwaga o lamusie)

                                    Otóż przekaz ma TREść oraz FORMę.

                                    Przykład: Twój kolega się nie uczy.

                                    TREść przekazu: "Piotrek powinien się więcej uczyć".

                                    Możliwe FORMY:

                                    1. Piotrek, ucz się więcej.
                                    2. Piotrek, za mało czasu poświęcasz książkom.
                                    3. Piotrek, ty leniu patentowany, chcesz całe życie spędzić w szkole?
                                    4. Piotrek, ty ch..., jak dostaniesz dwóję, to ja nie będę za ciebie oczami świecił.
                                    5. Piotruś, poucz się trochę, to pójdziemy na piwo.

                                    ( i mnóstwo innych).

                                    Polubu, TEN post NIE jest o dzieciach! TEN post JEST o sztuce wyrażania myśli!

                                    To są DWIE różne sprawy!

                                    Czy wreszcie mnie rozumiesz?
                                    • polubu Re: Sztuka wyrażania myśli 02.02.08, 06:05
                                      Czy Ty masz piotrek na imię?
                                      Tak jak Kopernik nie mam autorytetów z ekonomii
                                      Tak jak Kopernik nie miał wzorców swojej teorii tak i ja nie mam
                                      wzorców ekonomicznych, co nie dowodzi, że nie mam racji?
                                      Wszystkim ekonomistom nie mieści się w głowie, że dziecko niczyjej
                                      pomocy nie potrzebuje, bo jest samo wystarczalne tak jak nie
                                      mieściło się w głowach przed Kopernikiem, że nie Słońce obiega
                                      Ziemię.
                                      Dla mnie jest to tak zrozumiałe, że nie mogę zrozumieć Piotrusia.

                                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                      pomógł, lecz
                                      dlatego że zostało okradzione.
                                      • kochanica-francuza Re: Sztuka wyrażania myśli 02.02.08, 18:33
                                        polubu napisał:

                                        > Czy Ty masz piotrek na imię?

                                        Nie. Ale fakt, że nie mam Piotrek na imię (ani też Pierrette ani Petra) NIE
                                        atakuje twojej teorii.


                                        > Tak jak Kopernik nie mam autorytetów z ekonomii

                                        Kopernik był astronomem.
                                        • polubu Re: Sztuka wyrażania myśli 02.02.08, 19:09

                                          Dalej już nie doczytałeś?
                                          Tak jak Kopernik nie miał wzorców swojej teorii tak i ja nie mam
                                          wzorców ekonomicznych, co nie dowodzi, że nie mam racji?
                                          Jest Polska, w której żyją między innymi dwie charakterystyczne
                                          rodziny,
                                          jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie
                                          troje
                                          dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest
                                          troje
                                          dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w
                                          pary z
                                          jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są
                                          nauczycielami,(lub
                                          prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki
                                          wszystkich to
                                          średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75
                                          lat. Ślub w
                                          wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to
                                          2/3
                                          średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego
                                          pokolenia tej
                                          rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich
                                          płac. W
                                          wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200
                                          średnich.
                                          Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej
                                          rodziny. W
                                          wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120
                                          średnich
                                          emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac.
                                          Różnica, więc
                                          160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę
                                          w całym
                                          życiu).
                                          Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                          pomógł, lecz
                                          dlatego że zostało okradzione.
                                          • kochanica-francuza Polubu, ja kobita jestem 02.02.08, 19:15
                                            Do kobity zwracamy się w języku polskim: nie doczytałAś?

                                            Nie, bo się powtarzasz. W jednym poście już pisałeś o dwóch poglądach i rachunku
                                            ekonomicznym. Nie będę 1000 razy czytać tego samego, zwłaszcza kiedy autor
                                            dziękuje bandytom, którzy chcą mnie napaść, oraz jest wrednie złośliwy.
                                          • kochanica-francuza Dzieci dziećmi, a ja mam 02.02.08, 19:16
                                            pracę licencjacką do napisania.

                                            I ona NIE jest o tobie ANI o dzieciach.

                                            Więc się oddalę, żeby nie uwalić i nie powtarzać semestru.
                                            • kochanica-francuza Re: Dzieci dziećmi, a ja mam 02.02.08, 19:16
                                              kochanica-francuza napisała:

                                              > pracę licencjacką do napisania.
                                              >
                                              > I ona NIE jest o tobie ANI o dzieciach.
                                              >
                                              > Więc się oddalę, żeby nie uwalić i nie powtarzać semestru.

                                              No chyba że zapłacisz za mnie 700 (siedemset) złotych za powtarzanie tegoż.
                                      • kochanica-francuza Re: Sztuka wyrażania myśli 02.02.08, 18:34
                                        polubu napisał:

                                        > Czy Ty masz piotrek na imię?

                                        Ręce opadają, jak się z tobą pisze. EOT. (end of transmission).
                            • Gość: polubu Re: Czyli CZEGO nie robić? IP: 82.177.166.* 31.01.08, 09:02
                              Prawda nie może obrażać!Komunę trudno zwalczyć nawet w śród
                              kapitalistów?

                              Dzieciństwo' jako puchar przechodni nigdy nie jest własnością
                              dorosłego człowieka! O to dzieciństwo rozgrywa się walka komunizmu z
                              kapitalizmem. Komuniści uważają, że na dzieciństwo dziecka składa
                              się całe społeczeństwo a kapitaliści, że na dzieciństwo muszą łożyć
                              rodzice i tyle mogą mieć dzieci na ile ich stać. Zarówno jedni jak i
                              drudzy nie znają prawidłowej ekonomii, dlatego nie mogą dojść do
                              porozumienia. Nie mieści im się w głowach normalność, że dziecko
                              samo musi na swoje dzieciństwo zapracowywać i matematycznie nie jest
                              możliwe by ktokolwiek mu dzieciństwo fundował. Tylko, więc
                              matematykę komuniści z kapitalistami mają wspólną, ale już ekonomię
                              jedni i drudzy całkowicie różną i całkowicie błędną! To, dlatego
                              mają sami trudności z definicją komunisty i kapitalisty i wielu z
                              nich walczy z komunizmem będąc komunistami a z kapitalizmem będąc
                              kapitalistami. Normalność zaś nie ma ustroju w normalności każdy
                              pracuje tylko na siebie i jak dobrze pracuje to dobrze żyje.
                              Normalność to jednak każdy zapracowuje na swoje dzieciństwo sam,
                              czyli musi wychować swego następcę lub pokryć koszty takiego
                              wychowania jak na przykład nie `lubi' dzieci. Każde pokolenie na
                              swoje dzieciństwo potrzebowało pewną ilość dóbr i zwracając te dobra
                              następnemu nic mu nie daje-zaledwie go nie okrada! Problem dzieci
                              bezrobocia i dobrej gospodarki można łatwo rozwiązać jak zrozumie
                              się, że dziecko niczyjej pomocy nie potrzebuje! Jeśli średnia płaca
                              w Polsce to 2500 zł. Jeśli średnio Polak pracuje 40 lat. Jeśli
                              średnio w wieku 20 lat podejmuje pracę. Jeśli co z powyższego już
                              wynika średnio w 60 roku przechodzi na emeryturę a żyje średnio 75
                              lat, czyli 15 lat średnio jest na emeryturze. Wszystkie te,
                              `jeśli' można precyzyjnie wyliczyć NORMALNOŚĆ może tak wyglądać:
                              40 lat*12 m-cy*2500 zł=1200000zł 15lat*12m-cy*1/2*2500 zł=225000
                              zł Razem 1425000 zł Średnio, więc
                              każdy Polak zarabia w całym życiu 1425000 zł, Jeśli dziecko
                              potraktujemy jak zwykłego przeciętnego człowieka a nie darmozjada,
                              któremu musimy pomagać to normalna ekonomia, w której wolontariusz i
                              darczyńca odejdą do lamusa mogłaby tak wyglądać. Średnia płaca
                              dzielona na przeżyte miesiące to: 1425000 zł/(75*12)=1583,33 zł na
                              każdy miesiąc życia. Każde dziecko zamiast waszej fikcyjnej pomocy
                              mogłoby otrzymywać w dzieciństwie (do 20 lat) 1500 zł miesięcznie
                              swoich przyszłych zarobków-analogia do emerytury. Ponieważ nie
                              znamy, kto kim będzie w przyszłości i ile będzie zarabiał powinniśmy
                              dzieci traktować jak przyszłych przeciętnych pracowników i wypłacać
                              im ich przeciętną wypłatę 1500 zł. Średnia płaca spada do
                              wielkości 1425000-225000-1500*20*12=840000 zł 840000/40/12=1750
                              zł. Przestajemy jednak poniżać dzieci udając pomaganie zaprzestajemy
                              za to okradać dzieci! Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie,
                              dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że wszyscy okradli.
                              Problem mógłby się pojawić jak przyrost naturalny będzie wyższy niż
                              potrzebny, ale i ten problem nie możemy rozwiązywać okradaniem
                              dzieci myślę, że w normalności znajdą się normalne rozwiązania.
                              Zauważyła to, antypedagogika-antypedagodzy twierdzą, że dzieciom
                              praw przyznawać nie można-, bowiem wizja świata, która się za tym
                              kryje jest wizją gdzie ktoś,(np. dorośli) komuś(np. dzieciom)może
                              jakieś prawa przyznawać czy odbierać, co jest ewidentnym świadectwem
                              nierówności i humanitarnego- w najlepszym przypadku- protekcjonizmu.
                              Tymczasem każda jednostka ludzka, a więc również dziecko, posiada
                              określone prawa nie z czyjegoś nadania, ale z samej natury swojego
                              istnienia
                              • kochanica-francuza Cud nad Wisłą! 31.01.08, 21:26
                                Polubu PO RAZ PIERWSZY NA TYM FORUM udało się wyjaśnić, co ma na myśli przez
                                "nieokradanie dzieci".

                                Polubu - jeśli 5 osób cię nie rozumie - może są tępe. Jeżeli 50 osób cię nie
                                rozumie - TO TY JESTEś NIEKOMUNIKATYWNY i to ty jesteś winien, że cię nie rozumieją.

                                Należy zmienić sposób tłumaczenia, a nie czepiać się bliźnich.

                                A już na pewno nie bluzgać im, skoro Z TWOJEJ WINY nie rozumieją!

                                Jasne?
                                • polubu Re: Cud nad Wisłą! 31.01.08, 22:26
                                  Jest wiele sposobów na normalność, do których ludzkości jeszcze
                                  daleko. Po co z milionami spraw walczyć jak można z przyczyną
                                  wszelkiego zła?

                                  Zasady ekonomii nie mogą zależeć od informacji, kto jest ojcem, kto
                                  matką, ta informacja was ogłupia! Gdyby dzieci "produkowane" były ze
                                  względu na "dobre geny" w jedynym zakładzie produkcyjnym usytuowanym
                                  w centrum Polski. (Nie jest wykluczone w przyszłości) Obowiązywać
                                  będzie moja normalna ekonomia, jako prawidłowa - dostaniesz dzieci
                                  na wychowanie (dwoje na rodzinę ). Jeśli nie będziesz chciał
                                  wychowywać to tylko pod warunkiem, że znajdziesz rodzinę, która
                                  weźmie za ciebie dodatkowo większą ich liczbę a ty jej będziesz
                                  musiał zwracać koszty, które ktoś wydał na ciebie (też nie ojciec,
                                  matka), Jeśli będą, chcielibyś zwrócił więcej niż wydano na ciebie
                                  będziesz miał rację buntując się, ale "swoje" musisz zwrócić bez
                                  łaski,(jeśli nie zwrócisz zostaniesz złodziejem, ale już nie
                                  bezkarnym jak w naszej ekonomii). Księża, homoseksualiści, bezpłodni
                                  także będą musieli zwracać i nikt tego nie będzie nazywał pomocą jak
                                  obecnie,(przez co poniżacie dzieci) - zwolnieni ze zwrotu będą
                                  chorzy lub ci, co nie będą mogli zwracać(np. brak pracy) Dla mnie
                                  jest to tak prosta zasada ekonomiczna, że aż nie potrafię zrozumieć,
                                  czego nie możecie pojąć!
                                  Likwidujemy wszystkie fundacje Caritasy Orkiestry pomagające
                                  dzieciom a w kilka pokoleń i wszystkie więzienia. Łaski dzieciom
                                  nikt nie robi(rodzice przestają bić `darmozjadów') a z czasem prawa
                                  wyborcze przyznamy dzieciom i wreszcie dojdzie do demokracji i de
                                  komunizmu! Po co żyć w ułudzie, że dzieci są gorsze od nas i pomocy
                                  potrzebują jak i tak nie możemy im udowodnić, że gorzej od nas będą
                                  pracowały a tylko idiota lepszym pomaga. Prorodzinna polityka poniża
                                  rodzinę tylko NORMALNA jest rozwiązaniem!


                                  Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                  pomógł, lecz
                                  dlatego że zostało okradzione.
                                • polubu Re: Cud nad Wisłą! 31.01.08, 22:31
                                  Jednak cześć mnie rozumie? Bluzgać?
                                  popieram!!!!!!!!!! 100% trzeba kochać dzieciacki i uczyć je
                                  miłosci a nie wypominac im ze sa na swiecie i rujnujanam
                                  życie......... i kariere


                                  Brawo ! Miło nawet tu coś mądrego przeczytać :-)

                                  ~malcolm-x, 04.03.2006 09:58
                                  fajnie to ująłeś, tylko dziwi mnie, że z odpowiedzi wynika, że chyba
                                  nikt cię nie zrozumiał...

                                  ~hmm?, 04.03.2006 10:24
                                  Brawo!Brawo!Brawo! I o to wtym wszystkim chodzi! Właśnie o to!

                                  ~zachwycona_bo_doceniona, 04.03.2006 13:05
                                  Bardzo mądre powiedzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie. A
                                  morał przekazuje cały sens pracy nad dzieckiem i rodziną. Myślę, że
                                  żadne pieniądze nie dadzą tkiej satysfakcji.

                                  ~matka, 04.03.2006 21:56
                                  ych argumentacji.

                                  Myślałem, że nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć, a jednak Twoja
                                  księżycowa logika jako żywo zaskakuje mnie. Pozwól, że najpierw
                                  zrekapituluję Twoją myśl (mam nadzieję, że prawidłowo ją
                                  interpretuję - choć nie zdziwię się jeśli tak nie jest): każdy
                                  człowiek, aby dożyć wieku dorosłego musi być przez pewien czas na
                                  utrzymaniu społeczeństwa (nie istotne w tym momencie czy
                                  bezpośrednio - jako pensjonariusz domu dziecka, czy pośrednio - jako
                                  członek rodziny, będącej częścią tego społeczeństwa). W związku z
                                  tym, jeśli chce pretendować do miana człowieka uczciwego, musi
                                  zwrócić to co zainwestowano "w niego".

                                  To najlepsza myśl jako ostatnio przeczytałam.Oprawiam to w ramki i
                                  zcytuję w swojej doktoranckiej pracy o światowym wolontariacie i
                                  jego przekrętach.pozdrawiam Wrocławianka

                                  co innego zaprzestać dobrowolnie rozmanażac się ( po co się wybijać
                                  wzajemnie-to do ponurego żniwiarza)...a co innego przeczytać
                                  dokładnie -całego w nerwach_ ja się z takim poglądem ,jak on
                                  głosi ,nigdy nie spotkałam...on wywraca myślenie....jest
                                  potrzebny...ja Go bardzo pozdrawiam...to ,że go nie rozumiemy
                                  łatwo ,nie daje prawa mu ubliżać ..on nikomu nie ubliża ,ma poziom



                                  Na ekonomi nie znamsię bo jak można znać coś co nie ma sensu -
                                  Smith, Keyns, klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na
                                  prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia
                                  tego odmieńca jest prosta i dlatego podoba mi się. Jednak będzie ona
                                  wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle jeśli nie zechce walczyć
                                  o swoje racje.

                                  ~marcen, 04.11.2006 21:25


                                  Napisales to pieknie i jasno..drugie pokolenie jest dluzne
                                  pierwszemu..a trzecie czwartemu itd..oddajac dlug z procentem
                                  przyczyniamy sie do zwiekszenia kapitalu...ewolucja idzie w ten
                                  sposob w gore..cha cha jakie to proste..

                                  ~dluzniczka, 05.03.2006 19:24
                                  !Największa afera stanowiąca źródło innych afer jest dla was nawet
                                  niewidoczna!

                                  Szanowny Panie Przeczytałem pańską wypowiedź, przyznaję, że
                                  początkowo pomyślałem, że mam do czynienia z "nawiedzonym". Jednakże
                                  czytając pozostałe pańskie wypowiedzi uznałem, że mam Pan rację, że
                                  to, co pan pisze, ma ręce i nogi. Przypomniałem sobie, ze kiedys
                                  pisał Pan już o tym , tu na Forum, wówczas - również mnie Pan
                                  przekonał. Nawet nie zgadzając się z Pana wnioskami,w dyskusji
                                  powinno się wziąć się pod uwagę metodogologię do której Pan się
                                  odwołuje. Warto byłoby, żeby opublikował Pan swoje stanowisko w
                                  sposób systematyczny. Chętnie przeczytam. Sedecznie pozdrawiam.


                                  Jak sie nie potrafi odeprzec czyichs argumentow, ani znalezc luki w
                                  jego rozumowaniu, to najlepiej okrzyknac go, niespelna rozumu. Facet
                                  liczyl na merytoryczna dyskusje, ale nie doczekal sie ani jednej
                                  inteligentnej wypowiedzi.

                                  ~mkopek, 02.09.2006 14:23
                                  masz rację w swej filozofii podejscia do dzieci ..
                                  Ich istnienie jest tylko kredytowane istnieniami przodkow ..jest to
                                  kredyt po jakim poznać jakość dorosłych ..okradanie dzieci jest na
                                  tak ogromną skalę (bo wiekszosć dzieci pracuje(moje pomagają ojcu od
                                  wielu lat i szkoda ,bo pomagajac mu utrwalają jego błędne
                                  postawy) , nie mają godnych ubezpieczeń(np.praktyki zawodowe ),albo
                                  zadnych, nie posiadają zadnych praw ,zawsze reprezentuje ich
                                  dorosły,który tak naparwdę reprezentuje wyłącznie siebie i swoje
                                  upodobania .nawet świadzcenia socjalne na dzieci otrzymuje dorosły i
                                  może wydać na co chce ,zazwyczaj uważa on ,ze dziecko nie ma zadnych
                                  potrzeb ..
                                  Daje sie zuważyc,ze ja mniejszą wagę przywiązuję do postaw
                                  rodziców ,bo ci w większosci chcą dobrze..ale głównie za okradajacą
                                  uwazam politykę państw i te pozwalajacą na wszystko ; polityka pełna
                                  demoralizacji i wygodnictwa (zawsze wtedy ktoś ma mniej wygodnie i
                                  na to haruje )..jak i politykę reżimu ..bo wtedy dzieci giną nawet
                                  w walce o czyjes cele polityczne .
                                  O dzieci walczą ,dziecmi się posługują,manipulują ..dorośli !!! i
                                  dzieci można na wiele sposobow wykorzystywac ..a one chcą tylko
                                  spokoju , rozwoju i wsparcia ..aby te postawy przekazywać potem innym

                                  Facet stara się tylko na bardzo uproszczonym modelu wyjaśnić takim
                                  jełopom, jak ty, że hedoniści którzy nie chcą obciążać się
                                  wychowaniem dzieci tak naprawdę okradają następne pokolenie. Jest
                                  to dość trudne do pojęcia intuicyjnie, ale taka jest prawda.
                                  Przejadają środki, które powinni przeznaczyć na wychowanie
                                  przynajmniej dwójki dzieci (reprodukcja prosta - przyrost naturalny
                                  zaczyna się od trzeciego dziecka). Natomiast na starość oczekują,
                                  że młode pokolenie wychowane przez innych albo rosnące w niedostatku
                                  będzie finansowało ich. Oni sami dostali "środki na dzieciństwo" od
                                  swoich rodziców - i nie oddają ich swoim dzieciom, tylko
                                  wykorzystują na własne potrzeby. Proste jak drut.



                                  • kochanica-francuza Re: Cud nad Wisłą! 01.02.08, 17:29
                                    polubu napisał:

                                    > Jednak cześć mnie rozumie?

                                    Ale dopiero po PRAKTYCZNYM WYJAśNIENIU, którego dotychczas unikałeś jak zarazy.
              • hypatia69 Re: ZNOWU TO SAMO? 29.01.08, 23:38
                Różni sie. Jest mniejsze. Jak jest całkiem malutkie, to nie jada
                dziczyzny z jelenia.
                "Bóg wybrnął"
                Udowodnij, ze Bóg istnieje. Potem przedyskutujemy wybrnięcie.
                • kochanica-francuza czekaj hypatia 29.01.08, 23:43
                  niech wyjaśni: jakie koszty, jak je wyliczyć, w jakiej formie zwracać.

                  Ciekawe, co z tego wyjdzie.
                  • kochanica-francuza Przodkiem człowieka to strunowiec jest! nt 29.01.08, 23:46
                    • hypatia69 Re: Przodkiem człowieka to strunowiec jest! nt 30.01.08, 12:14
                      Ale potem były te podobne do ryjówek. I rzecz dotyczy naszej
                      ęteligęcji politycznej;)
                      A do jego wyliczeń to ja Ci mogę dać linka. Co prawda sie
                      zarchiwizowały, ale co tam.
                      I tak wyjdzie, że 2+1=4, bo 2+3=4, 40=60, bo do 25 to 400 od 25 do
                      50 to 800, a potem do 75 znowu 400 i nie ma, że inaczej. A potem
                      rytualne samobójstwo i niech nikomu nie strzeli do głowy wcześniej
                      wpaść pod tramwaj lub zostać zadeptanym przez jelenia w czasie
                      polowania.
                  • hypatia69 Re: czekaj hypatia 30.01.08, 12:27
                    Jak to w jakiej? Bułek, podtarć i jeleniny.
    • Gość: DSD (Nie) Panta rei IP: 144.92.199.* 30.01.08, 00:36
      Bociany biale (Ciconia ciconia) co roku przylatuja z Afryki, polskie
      kluby kupuja coraz to nowe mecze, Slonce wschodzi i zachodzi,
      kontynenty dryfuja po magmie, gwiazdy skrecaja sie z oblokow
      galaktycznych, rozjarzaja swiatlem nuklearnych eksplozji i z wolna
      stygna, bogowie rodza sie (Betlejem) i umieraja (Nietsche), nawet
      Polacy emigruja i przyswajaja sobie podstawowe zdobycze cywilizacji
      zachodnioeuropejskiej (np. wiadome aparaty fotograficzne w Szwecji).
      Jest jednak jedna rzecz stala i niezmienna na tym swiecie: posty
      polubu.
      • polubu Re: (Nie) Panta rei 30.01.08, 06:12
        Bo najpierw było słowo!
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: (Nie) Panta rei 30.01.08, 12:30
          Nie prawda. Na początku był chaos. A potem ktoś wymyślił czajnik z
          gwizdkiem.
    • irmilka Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 07:19
      Bardzo to zawiłe..Człowiek to brzmi dumnie. ""Często wśród tłumu
      ludzi najtrudniej o człowieka""
      • polubu Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 08:01
        Jeśli serce dyktuje Ci pomagać ludziom -pomagaj i nie licz na
        wdzięczność.
        Takiej możliwości nie ma, bo wszak dzieci będą nam na emerytury
        robić, kto nam na emeryturze chleb będzie wypiekał?
        Ludzie bez pomocy będą mieli lepiej, bo kto pomaga ten traktuje
        ludzi jak darmozjadów a nie równych sobie nie trzeba pomagać, lecz
        zgodnie z matematyką wyliczać!
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 12:34
          "kto nam na emeryturze chleb będzie wypiekał?"
          Wypiekarz? A w ogóle po co nam chleb, jak mamy bułki?
          --
          "Patrząc na różnobarwną galerię rodzimych 'mężów stanu' - posłów, senatorów, ministrów itp. - szary człowiek jest gotów uwierzyć tym facetom w białych kitlach, którzy mówią, że przodkami ludzi były takie małe stworzenia podobne do ryjówek." W.Ł.
          • leftt Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 12:42
            A w ogóle po co nam chleb, jak mamy bułki?

            Jedną bułkę, Hypatio, tylko jedną :-)I to drugiej ,albo i piątej
            świeżości.
            • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 13:05
              A tak, jedną:)))
              Piątej świeżości raczej, albowiem to bułka z praczasów, jeszcze
              przez Adama wypieczona:) A drugiej świeżości to czytałąm u
              Bułhakowa, ze jesiotr bywa. I zielona bryndza:DDD

              A w ogóle: Cześć! Dawno Cię nie widziałam:)
              • leftt Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 13:32
                Fakt, dawno mnie tu nie było. Ale większych zmian nie stwierdziłem:
                Polubu dalej uprawia swoją bułczaną sztafetę, jorge ględzi od rzeczy
                jak ględził, procent wątków o KK też jakiś taki zbliżony. Jedynie
                wątki o Naszej Klasie stanowiły jakąś nowość, ale to chyba też
                powoli zaczyna być przeżytek.
                • polubu Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 13:51
                  Do inteligentnych, których nie spotykam, na co dzień! W ogóle nie
                  spotykam? Za terroryzmem i wszelkim złem kryje się wasze pomaganie
                  dzieciom, które tej pomocy nigdy nie potrzebują. Zlikwidujcie
                  okradanie dzieci a znikną więzienia. Kto płaci podatki na szkoły dla
                  dzieci ten zakłada, że dzieci zapłacą mniejsze podatki od niego-, co
                  za mniemanie o sobie? Kto dzieli się posiłkiem z dziećmi ten
                  zakłada, że te dzieci będą gorzej od niego pracowały-co za mniemanie
                  o sobie? To jednak ci ludzie walczą o demokrację będąc jednocześnie
                  jej przeciwnikami. Polacy w 85 % pomagają dzieciom, co dowodzi, że
                  je za darmozjadów mają a później dziwią się, że darmozjadów
                  otrzymują. My w rodzinie nie pomagaliśmy dzieciom, przez co łaski im
                  nie robiliśmy. U nas dziecko traktowane było jak każdy z nas i
                  wiadomo było, że samo na swoje życie zapracuje. Mój dziadek oddał
                  dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja dziecku a ono wnukowi i przez to my
                  dzieciństwa nie otrzymaliśmy w darze od nikogo. Każdy z nas sam
                  zapracował na swoje dzieciństwo. Wy pomagacie dzieciom traktując je
                  jak darmozjadów. Orkiestra Świątecznej Pomoc i wszelka inna pomoc o
                  tym świadczy a dzieci nie powinny potrzebować żadnej pomocy, bo
                  każdy człowiek jest istotą samo finansującą się (przynajmniej do
                  zastępowalności pokoleń) i wystarczy jak dziecka nie okradniemy.
                  Okradają dzieci te osoby, które nie zwracają im za swoje dzieciństwo
                  a to również te osoby, które domagają się kary śmierci dla bandytów
                  nie widząc w tym swojej roli.
                  Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                  pomógł, lecz
                  dlatego że zostało okradzione.
                  • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 16:40
                    Polubu, idolu mój, ja już mam czkawke... Urozmaić wypowiedzi...
                    • polubu Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 18:24
                      Grasz w szachy? Nie ma lepszego ruchu na naszej szachownicy. Ja
                      zostawiam te ruchy tym, którzy nie umieją grać, czyli idiotom, co
                      już powinnaś wiedzieć. Resocjalizacją się nie zajmuję, bo ratując
                      tylko jednostkę nie widzimy, że giną nam miliardy ludzi w
                      przyszłości. Zostało nam potem w marszach protestacyjnych chodzić
                      jak nie umiemy ekonomii. Szachy nie mogą być nudne dla tych, co
                      umieją grać? Poza tym do oślej ławki odsyłają a ja nie wiem, czemu?
                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                      pomógł, lecz
                      dlatego że zostało okradzione.
                      • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 20:50
                        Kiedyś grywałam. A ostatnio mąż poprosił, zebym mu szachownicę
                        narysowała na plecach i podrapała go w D4.
                        Wolę pokera.
                • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 30.01.08, 16:38
                  Wątki o NK są tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50328
                  Jakoś od kilku dni nie widuje Autentego. Ale generalnie chyba marne
                  szanse na jakieś olbrzymie zmiany tutaj. I ma to swoje plusy:D
                  • kochanica-francuza Hypatio,do niego poza tymi dziećmi nic nie dociera 01.02.08, 17:39
                    Ty mu o czkawce - on o dzieciach. Ja mu o formie wyrażania myśli - on o
                    dzieciach. O czymkolwiek mu napiszesz, on o dzieciach.

                    Miałam takiego znajomego, co o czymkolwiek by mu się mówiło, wracał do motywu,
                    że on ma taki problem, że nie ma z kim spać. Ale on miał zdiagnozowane problemy
                    społeczne.

                    Tylko że cokolwiek napiszesz o polubu (np. że ma ciekawy nick), to on to weźmie
                    na atak na swoją teorię.
                    • polubu Re: Hypatio,do niego poza tymi dziećmi nic nie do 02.02.08, 06:20
                      Wasze prawo inaczej będzie wyglądać, gdy o dzieciach pomyślicie.
                      Wasza resocjalizacja inaczej będzie przebiegać, gdy o dziecku
                      pomyślicie jak jednym z Was. Więzienia nie będą wam potrzebne jak
                      zrównacie dziecko do Was. Dlatego mnie jest szkoda zajmować się
                      Waszymi tematami jak można przyczyny wyleczyć. A wy tylko o karaniu
                      przestępców i karze śmierci dla nich nie zdając sobie sprawy, że
                      jesteście przyczyną tego wszystkiego. Ja pisałem Wam, że jestem
                      wdzięczny bandytom za naukę Was rozumu.

                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                      pomógł, lecz
                      dlatego że zostało okradzione.
                      • kochanica-francuza Polubu, jak jesteś taki wdzięczny bandytom 02.02.08, 18:51
                        to może im oferujesz własny majątek z tej wdzięczności? Jeżeli takowy posiadasz.

                        W najgorszym wypadku mogą być buty, portfel i komp.

                        Nie gadam z kimś, kto jest "wdzięczny bandytom za naukę rozumu swego rozmówcy".
                        Powtórnie EOT.
                        • polubu Re: Polubu, jak jesteś taki wdzięczny bandytom 02.02.08, 19:22
                          Skoro ja jestem za sprawiedliwością a każde społeczeństwo ma takich
                          bandytów na ilu zasługuje to muszę im być wdzięczne to zwykła
                          matematyka. Jeśli nie dasz dziecku jeść i pić nie dziw się, że
                          zmarło z głodu, bo wszystkie poumierają. Jeśli dasz dziecku tylko
                          jeść i pić nie dziw się, że zostanie bandytą, bo wszystkie dzieci
                          zostaną. Jeśli dziecku nic nie dasz, ale oddasz tylko, co dostałeś
                          sam w dzieciństwie nie dziw się, że dorówna Tobie. To na tym polega
                          zdecydowana przewaga oddawania nad pomaganiem a gdy wszyscy dzieciom
                          oddamy, co dostaliśmy to nikt dziecka nie okradnie i bandytyzmu nie
                          będziemy się bać, bo jego nie będzie. To dopiero byłaby
                          niesprawiedliwość gdyby z okradanego dziecka nie mógł bandyta
                          wyrastać na taką sprawiedliwość nie może sobie pozwolić Bóg lub
                          prawa fizyki!Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu
                          nikt nie pomógł, lecz
                          dlatego że zostało okradzione.
                          • kochanica-francuza powiedziałam : EOT nt 02.02.08, 19:34
                    • hypatia69 Kochanico-Francuza:) 02.02.08, 18:16
                      Ja tak czy owak proroka Polubu wielbię:) Szkoda tylko, ze on sie nie
                      rozwija... Ale to mój ulubiony troll i ja go sobie będę zawsze
                      karmić. Po prostu nie mogę się oprzeć pokusie:)))
                      A zaobserwowałam przedziwne zjawisko, że mi nasz drogi ekonom
                      odpowiada *wyłącznie* wtedy, kiedy już nikt inny nie chce z nim
                      dyskutować. Bo tak poza tym to mnie unika jak morowej zarazy.
                      Ciekawe czemu...
                      No i co jak co, ale zdrowy to raczej nie jest. Tyle, ze papierów
                      raczej nam nie zeskanuje...
                      ;)))
                      • kochanica-francuza Hypatio ;-) 02.02.08, 18:32
                        Zauważyłam, że klauzula "Polubu, ten post NIE atakuje twojej teorii" powoduje,
                        że Polubu NIE odpisuje o dzieciach.

                        Popatrz, co mi odpisał na post "Sztuka wyrażania myśli". Na litość boską, czy on
                        potrafi myśleć abstrakcyjnie?
                        • hypatia69 Kochanico F:) 02.02.08, 18:50
                          On wyłącznie abstrakcyjnie... O ile jego obliczenia trzymają się
                          kupy względem rachunków jako takich, o tyle założenie, że
                          jakiekolwiek społeczeństwo może zechcieć się zastosować do
                          absolutnego nieumierania przed 75 rokiem zycia, i nieżycia po 75
                          roku zycia [mam nadzieję, że jakoś zrozumiale to piszę...],
                          posiadania wyłącznie dwójki potomstwa, ukończenia edukacji w wieku
                          lat 25 i natychmiastowego znalezienia pracy itak dalej i tak dalej,
                          że nie bedzie żadnego wyżu czy niżu demograficznego i każdy ma swoją
                          bułke jest... ni mniej ni wiecej, tylko abstrakcją...

                          A tak serio: masz na imię Piotrek?;)))
                          • kochanica-francuza Re: Kochanico F:) 02.02.08, 18:52

                            > A tak serio: masz na imię Piotrek?;)))

                            Nawet w wersji żeńskiej nie, bom Polka (Niemka mogłaby być Petra, Francuzka -
                            Pierrette). ;-(((((((((
                            • hypatia69 Re: Kochanico F:) 02.02.08, 20:16
                              Ciesz sie, ze nie masz na imię Barnaba...
                              • polubu Re: Kochanico F:) 02.02.08, 20:36

                                Tak samo traktuję mężczyzn kobiety jak i dzieci nie ma znaczenia,
                                kim jesteście. Tylko okradanie dzieci jest przyczyną złej gospodarki
                                i wszelkiego zła na świecie (przynajmniej w dużej większości).Jak
                                możecie taką ekonomię przyjmować, że dorosły pomaga dziecku skoro
                                wiecie, że dziecko też będzie dorosłe to jest sprzeczne z logiką i
                                matematyką? I to jeszcze mnie od trolla wyzywacie a sami nimi
                                jesteście!
                                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                pomógł, lecz
                                dlatego że zostało okradzione.
                                • kochanica-francuza Re: Kochanico F:) 02.02.08, 21:23
                                  polubu napisał:

                                  >
                                  > Tak samo traktuję mężczyzn kobiety jak i dzieci nie ma znaczenia,
                                  > kim jesteście.

                                  Ale NAS obchodzi, kim jesteśmy. Lekceważenie rozmówcy i pomiatanie nim
                                  ("dziękuję bandytom, którzy was napadli")powoduje EOT, rozumiesz?


                                  A więc EOT.
                                • hypatia69 Re: Kochanico F:) 02.02.08, 21:28
                                  "mnie od trolla wyzywacie a sami nimi jesteście!"
                                  Nie wyzywamy. Stwierdzamy fakt. W dodatku nigdzie nie napisaliśmy,
                                  że my nie jesteśmy;P
                                  "nie ma znaczenia, kim jesteście."
                                  Dla nas ma.
                                  "że dziecko też będzie dorosłe to jest sprzeczne z logiką i
                                  matematyką?"
                                  Gdzie tam! Każdy wie, ze dziecko będzie dorosłe, zatem jest to
                                  logiczne. Ale to raczej kwestia biologii niz matematyki.
                                  • polubu Re: Kochanico F:) 02.02.08, 23:37

                                    Bóg chyba zna matematykę i będzie miał z wami kłopot.
                                    Bo jak mu wytłumaczycie, że wy pomagaliście dzieciom jak on będzie
                                    wiedział, że i wam ktoś pomógł? Czyli że nikomu nie pomogliście, ale
                                    wy wiecie swoje, że dzieciom pomogliście? Wy to macie logikę, że
                                    dziadek pomógł ojcu ojciec dziecku a ono swojemu dziecku i wszyscy
                                    pomagacie jak najęci a prawda jest taka, że każdy na siebie sam musi
                                    zapracować.
                                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                    pomógł, lecz
                                    dlatego że zostało okradzione.
                                    • hypatia69 Re: Kochanico F:) 03.02.08, 14:24
                                      "Bóg chyba zna matematykę i będzie miał z wami kłopot." Mówił Ci? A
                                      w ogóle który z bogów? W swoich obliczeniach nie bierzesz pod uwagę,
                                      że nie każdy jest tego samego wyznania, co Ty.
                                      • polubu Re: Kochanico F:) 03.02.08, 14:47
                                        Nawet, gdy Bóg wie, że wy jednakową pracę w życiu wykonacie(lub dla
                                        Ciebie prawa fizyki, bo to samo)to i tak
                                        wam zostaje, że dzieciom pomagacie a nawet jeden dzień dłużej, bo do
                                        końca świata.
                                        Taką to macie fikcyjną ekonomię opartą na pomocy, której nie ma. Co
                                        jednak jak Bóg będzie znał rachunki?

                                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                        pomógł, lecz
                                        dlatego że zostało okradzione.
                                        • hypatia69 Re: Kochanico F:) 03.02.08, 14:52
                                          A jak zrobić sztokfisza w śmietanie, żeby nie był gęsty jak klej i
                                          słony jak Morze Martwe?
    • psychcio Ogłaszam konkurs: 01.02.08, 10:18
      Jak się nazywa jednostka chorobowa, na którą cierpi polubu?
      • polubu Re: Ogłaszam konkurs: 01.02.08, 11:29
        Ja też mogę się wypowiadać?
        Einstein przeznaczył swoją nagrodę Nobla jeszcze przed jej dostaniem
        ja przeznaczam ją na cierpiących, którym się wydaje, że na dzieci
        pracują!

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
      • hypatia69 Re: Ogłaszam konkurs: 01.02.08, 15:48
        Syndrom Polubu:
        Zespół ekonomii utopijnej charakteryzujacy się obłędną obsesją na
        tle cyferek, pieczywa i wydalania u niemowląt, prorokaowniem i
        nonsensownym kopiowaniem własnych wypowiedzi oraz tłumaczeniem
        wszystkiego odpowiedziami goniącymi własny ogon...

        Wygrałam motorynkę?
        ;)
      • kochanica-francuza Utopijna wizja nie jest jednostką chorobową 01.02.08, 17:40
        Poza tym polubu ma problemy społeczne (Polubu, to NIE znaczy, że atakuję twoją
        teorię! Chodzi mi o kwestie komunikacji z innymi).
    • serpentor666 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 02.02.08, 18:21
      Gadanie. Gdyby była inteligentna polityka gospodarcza to ty nie byłbyś uważany/a
      za "złodzieja". A co do pomocy to równie dobrze olejmy ratowanie zwierząt,
      przyrody itd. Niech giną w męczarniach.
    • jasnygrom Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 28.02.08, 22:41
      witam wsiech :)
      trafiłem tu dziś przypadkiem i nie wiem, czy znów kiedyś trafię, ale nie mogłem
      się oprzeć zabraniu głosu.
      *
      polubu pisze:
      Jeśli pomagasz dziecku to popełniasz błąd, bo dziecko to też człowiek a
      pomaganie człowiekowi tylko, dlatego że jest człowiekiem jest największym błędem
      ludzkości.
      --------
      a) można pomagać człowiekowi bez powodu, tzn, z "dobroci serca", a nie z powodu,
      że jest człowiekiem.

      b) pomaganie zwierzętom (np. ratowanie koni z "transportów śmierci") musi być
      błędem jeszcze większym?

      c) moim zdaniem błędem ludzkości o wiele większym jest uczenie dzieci
      nienawiści. mało kto robi to "edukacyjnie", ale wielu swoją postawą. to
      nienawiść (brak miłości lub nieznajomość tego uczucia) powoduje bandytyzm i
      wrogość. agresję często rodzi ukryty lęk.

      d) sądzę, że polubu nieczytelnie formułuje myśli. zamiast:
      "Jeśli pomagasz dziecku to popełniasz błąd, bo dziecko to też człowiek a
      pomaganie człowiekowi tylko, dlatego że jest człowiekiem jest największym błędem
      ludzkości" można powiedzieć: "mylisz się sądząc, że pomagasz dziecku - po prostu
      oddajesz to, co mu się od Ciebie należy jak psu zupa".

      pozdrawiam całe Towarzystwo :)
      RP
      • hypatia69 Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 29.02.08, 07:06
        Łomatko... Mam nadzieje, ze Polubu lekarz jeszcze nie oddał netu, bo
        na razie nie mam nerwów do wykładania jego proroctw...
        "sądzę, że polubu nieczytelnie formułuje myśli."
        Ja zaś sądzę, ze Polubu nie dostał bułki, a potem uciekł mu jeleń.
        Czy tam osioł. Sprawdź we wcześniejszych wątkach, jeśli tu znów
        zawitasz.
      • polubu Re: Ludzkość to brzmi dumnie? 26.04.08, 06:38
        Czy ja innej matematyki się uczyłem w szkołach czy wy jej się nie
        nauczyliście? Nikt z was nie udowodnił, że wcześniej urodzeni
        pracują lepiej od później urodzonych a tylko wtedy matematycznie
        moglibyście pomagać dzieciom inaczej to jest waszą fikcją, że
        pomagacie.
        Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja synowi on wnukowi.
        Tylko wy wiecie, kto, na kogo robił i pomagał, komu? Normalna zaś
        matematyka tego nie rozstrzyga w normalnej ekonomi i matematyce my
        sami na swoje dzieciństwo zapracowaliśmy.
        To stąd wniosek, że kto nie zwraca kosztów swojego wychowania jest
        złodziejem na kwotę swojego wychowania. Dla mnie jest to tak proste,
        że trudno mi pojąć, czego wy nie wiecie!

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Cześć, Polubu:) 26.04.08, 10:52
          A juz sie martwiłam, ze Cie diabli wzięli.
          A będzie coś o jeleniach? Albo chociaż o bułkach? Bo wiesz, jest
          kilka nowych osób i jeszcze nie znają Twoich wywodów spożywczych,
          wiec warto, zebyć wiedzę nam tu odświeżył...
          • polubu Re: Cześć, Polubu:) 26.04.08, 14:58
            Nie będzie, ale będzie jak się skapujesz? Zamilkniesz na forum?
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • hypatia69 Re: Cześć, Polubu:) 26.04.08, 19:12
              Nie będzie, ale będzie? Nader trafne:)
              Nie zamilknę. Uczę sie mulej upartosci od mistrza:D
    • camel_3d a juz si estesknilismy 26.04.08, 20:59
      za naszym monotonnym kolega:)
      • polubu Re: a juz si estesknilismy 26.04.08, 21:37
        Na miliony spraw wam nie poradzę, ale rozwiązując jedną rozwiążę ich
        miliony.
        Jest tylko jedno źródło
        zła, o którym pojęcia nie macie.
        Ta wasza nieznajomość źródła zła powoduje, że musicie zajmować się
        niepotrzebnie milionami innych spraw.
        Zajmujecie się karaniem i osadzaniem więźniów i budowaniem więzień.
        Zajmujecie się ich resocjalizacją i zajmujecie się nauczaniem
        psychologów jak powinni postępować z maltretowanym dzieckiem.
        Prowadzicie programy telewizyjne takie jak zawsze po 21, czy pod
        napięciem czy jeszcze inne pokazujące walkę ze skutkami, z którymi
        jeszcze nikt nie wygrał.
        Zajmujecie się niepotrzebnie pomaganiem dzieciom i tworzycie kastę
        darczyńców zajmujących się pomaganiem dzieciom, tworzycie socjal a
        problemy z wychowaniem dzieci wam narastają.
        Walczycie z narkomanią, walczycie z alkoholizmem, walczycie z
        wieloma innymi patologiami będąc jednocześnie twórcami tych
        patologii.
        Błędne pojęcie macie o karaniu drugiego człowieka jakbyście nie
        mogli pojąć, że dziecko można wychować dobrze bez karania.
        Źródłem tym jest okradanie dziecka. Jeśli na dziecko spojrzycie jak
        na człowieka to zrozumiecie, że człowiek pomocy niczyjej nie
        potrzebuje. Zaprzestańcie, więc pomagania dzieciom w dzieciństwie a
        zapewnijcie im dzieciństwo oddając im tylko swoje dzieciństwa one
        nic od was nie potrzebują jak tylko to, co nie jest wasze, co sami
        dostaliście od swoich wychowawców!
        Ekonomią powinni zająć się matematycy i powyliczać, co jest
        własnością każdego dziecka i każdego człowieka, nie możecie dziecka
        traktować jak darmozjada i mu pomagać, bo matematycznie, gdy z
        dziecka wyrasta przeciętny pracownik to daje tym dowód, że co wy
        nazywaliście pomocą pomocą nie było!





        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • Gość: z Re: a juz si estesknilismy IP: *.chello.pl 29.04.08, 00:33
          zgadzam sie!
          • polubu Re: a juz si estesknilismy 29.04.08, 08:26
            Jesteś wyjątkiem na tym forum takim odmieńcem?
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka