marywita
18.03.08, 12:00
Nie spowiadam się od więcej niż trzydziestu lat ale w kościele bywam. Mam
takiego świętego w którego wierzę bo ile razy Go o cokolwiek poprosiłam to
nawet wtedy gdy nie było to na pozór możliwe zawsze się stało. Chodzę do
Niego. Rozmawiam z Nim...
Dziś byłam w kościele i zobaczyłam jak wygląda ta spowiedź.
Stoi kolejka.. ktoś podchodzi do konfesjonału.
Jedna, dwie minuty i następny....
Co to kurde jest drodzy katolicy ? odbiór kartek na na zbawienie ?
Wygląda jak odbiór kartek na mięso za komuny..
Odwalenie pańszczyzny by ze spokojnym sumieniem zjeść święcone jajo
a potem znów być gnojem.